Jump to content

Recommended Posts

Witajcie

Mam problem z Playmate V6 Vivid- nagle przestał podawać sygnał na słuchawki, w systemie był widoczny jako urządzenie aktualnie grające, przeinstalowanie sterowników itp. nic nie pomogło. Ostatnią rzeczą jaka mi przyszła do głowy to wymiana opa na standardowe JRC z którymi go kupiłem i okazało się że działa bez zarzutu. Czy Waszym zdaniem takie objawy mógł spowodować którys z opampów V6? Jak to najlepiej sprawdzić który jest uszkodzony?

Z góry dzięki

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Jeśli wymienił Pan wzmacniacze operacyjne w urządzeniu na standardowe kości JRC i urządzenie wróciło do życia, to na 100% winna jest któraś z kości. Jeśli są to kości podwójne, najlepiej byłoby je sprawdzać pojedynczo w jakimś innym urządzeniu, które przyjmie pojedynczą kość podwójną.

Swoją drogą nie jest Pan pierwszą osobą notującą problemy techniczne z obecnymi ich produktami. A i na forum też były przypadki, także opisywane publicznie, awarii ichnich OPAMPów. Sam również miałem problemy z ich V5i-D z nowych wypustów na swoich sprzętach. Jeśli mógłbym coś zasugerować, to sprzedaż pozostałych sprawnych OPA i kupienie czegoś innego. Nawet jeśli będzie grało gorzej/inaczej, ale było solidniejsze i trwalsze. Może nawet zmianę sprzętu na coś innego dla spokoju ducha.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź, ogólnie bardzo zadowolony byłem z brzmienia tego zestawu i powrót do JRC jest niezbyt pozytywnym doświadczeniem :) Napisałem jeszcze do producenta zobaczymy co poradzą, wcześniej używałem Play V5 i nie było żadnych problemów. Tak kości są 4szt podwójne , rozumiem że nie mogę sprawdzić podmieniając jedną JRC na V6 i tak po kolei wszystkie 4? Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Uprzedzając odpowiedź(może komuś się przyda)- dostałem wiadomość od producenta że mam tak zrobić więc wyjąłem 1 JRC i po kolei w jego miejsce sprawdziłem wszystkie 4 V6. Przy jednym w słuchawkach cisza więc problem rozwiązany. Elektronikiem nie jestem ale wydaje mi się że szczelnie zamknięta obudowa Playmate i dodatkowo montaż w PC to nie są wymarzone warunki dla podzespołów zwłaszcza w upalne dni. Trzeba pomyśleć o jakimś dodatkowym wiatraku w obudowie kompa.

Edited by Rdk
Link to comment
Share on other sites

W dniu 30.08.2021 o 21:28, Rdk napisał:

ogólnie bardzo zadowolony byłem z brzmienia tego zestawu

Tak jak ja i wielu innych użytkowników, którzy jednak na koniec dnia bardziej cenili sobie jednak niezawodność. 

Dopiero teraz zauważyłem pytanie o OPA, ale widzę że już ogarnięte.

W dniu 1.09.2021 o 11:50, Rdk napisał:

szczelnie zamknięta obudowa Playmate i dodatkowo montaż w PC to nie są wymarzone warunki dla podzespołów zwłaszcza w upalne dni. Trzeba pomyśleć o jakimś dodatkowym wiatraku w obudowie kompa.

Nie do końca. Każda elektronika ma swoją określoną wytrzymałość termiczną i jeśli obudowa nie ma żadnych otworów wentylacyjnych, co doprowadza do takich sytuacji, to nazywać trzeba to po imieniu niedopracowaną konstrukcją. Obróciłem wiele kości OPA w upalne dni, w różnych urządzeniach, i tylko z Bursonami miałem problemy oraz czytałem o awariach wynikających z kwestii termicznych. Znajomy miał problemy ze spalonymi V5, mi również umarł V5, forumowiczowi od nas umarł V6, potem wzbudzanie się V5i-D które w starszej rewizji się absolutnie nie wzbudzały itp. itd. 

To też mówiąc, jeśli zastosowałby Pan inne kości OPA, byłoby wszystko w porządku. Zaś wentylator nic nie da, bo urządzenie znajdujące się z przodu i tak będzie się gotowało w swojej obudowie. Musiałby Pan urządzenie samodzielnie modyfikować i albo dorabiać na własny koszt wentylowaną obudowę, albo montować częściowo odkryty sprzęt. A to wszystko za skromne 3000 zł. I właśnie na tym polega problem. Nie można tego usprawiedliwiać dźwiękiem. Jako użytkownicy myślę, że jest to kwestia nawet nie wymagań, a szacunku do nas samych i naszych pieniędzy. I mówię to jako były szczęśliwy posiadacz przez 2,5 roku Bursona Conductor V2+. 

  • Approved 1
Link to comment
Share on other sites

Racja, w tej półce cenowej takie "jazdy" zdarzać się nie powinny, zwłaszcza po kilku miesiącach użytkowania. Czytywałem Pańskie recenzje Bursonów i to między innymi one mnie skłoniły ku tej firmie, fakt że braku świetnego brzmienia zarzucić im nie można ;)  Dam im ostatnią szansę i pomyślę nad zamiennikami ;)

Link to comment
Share on other sites

W dniu 1.09.2021 o 11:50, Rdk napisał:

ale wydaje mi się że szczelnie zamknięta obudowa Playmate i dodatkowo montaż w PC to nie są wymarzone warunki dla podzespołów zwłaszcza w upalne dni.

albo po prostu Burson robi wadliwą elektronikę, bo to nie pierwszy raz jak coś tam nawala.

ale dystrybutor i tak zawsze się wyprze i powie, że awarie były 2 lub to wina użytkownika

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mnie rozbawiła odpowiedź producenta na skargi użytkowników Bursonów, którzy mieli problem z migającym ekranem w miejscu gdzie pokazuje próbkowanie. Burson odniósł się na zasadzie: "it's not a bug, it's a feature". Nie wszystkich taka odpowiedź usatysfakcjonowała. Co niektórzy na head-fi zaklejali  taśmą ekran w miejscu migotania, bo tak ich to drażniło.


Swego C3XR miałem prawie 2 lata. Wspaniale brzmiący kawał sprzętu. Niestety z początku drobne z pozoru wady konstrukcyjne okazały się dla mnie być finalnie nie do zniesienia. 
Jeszcze przebolałbym to, że sposób działania potencjometru to jakaś kpina (raz nie reagował, raz zamiast ściszyć to pogłaśniał lub na odwrót). Bateria w pilocie zdążyła mi się rozładować dwukrotnie, mimo że użyłem go raptem kilka razy. Również miałem migający ekran. Albo, że zaleca się odpinać słuchawki przed włączaniem-wyłączaniem urządzenia, inaczej w słuchawkach słychać wyraźne trzaśnięcie.


 To co mnie najbardziej irytowało to to, że ten wzmacniacz głównie nadaje się do słuchawek, które "lubią prąd", inaczej będzie nam towarzyszył głośny lub mniej głośny szum. Nie ważne czy są to 420Ω ADX5000, 300Ω ZMFy, nie wspominając już o 32Ω słuchawkach jak T1 v3 czy 25Ω TH900 (szum na Sonorousach VI to jakaś masakra). Generalnie im łatwiejsze w wysterowaniu/czulsze słuchawki, tym gorzej z szumem. Aby móc komfortowo posłuchać muzyki musiałem posiłkować się adapterami filtrującymi.  Zmiana gainu na low nie rozwiązywała problemu. Koniec końców zdecydowałem się go sprzedać. Co ciekawe problem szumu w nowych Bursonach był często poruszany na forach, wiec  nie trafiła mi się wadliwa sztuka, tylko tak ten wzmacniacz został skonstruowany. Szkoda.
 

EDIT:

Żeby nie być gołosłownym to wkleję odpowiedź bursona na zapytanie jednego z użytkowników head-fi dot. migającego ekranu: 

Regarding that flickering icon, that's part of the design and there is a perfect reason why it is there. The C3 is programmed to display the incoming signal sample rate accurately. The incoming audio signal can be anything from 44khz to 768khz and from DSD16 to DSD512. These changes happen from one song to another and sometimes it can change within one song. To ensure accuracy, the C3-Reference resamples the incoming signal every few seconds. In that moment of resampling, you get this little blink from the icon.

Tu "rozwiązanie problemu". W tym przypadku to model C3XP

IMG_1880.thumb.jpg.e594f11a78a694f77171d24e0e27fd6c.jpg

A tu, co potrafi zrobić ze słuchawkami Focala

Edited by melofil
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Bo na ogół prościej i znacznie taniej jest zbyć problem niż zrobić akcję cofnięcia na serwis lub obsłużyć klientów zgłaszających się z problemem jako normalne RMA. Szczerze mówiąc pierwsze słyszę o takim problemie, ale dobrze wiedzieć że coś takiego miało miejsce. Zaklejanie ekranu w sprzęcie za takie pieniądze zakrawa już na absurd. Zaś tłumaczenie że to feature zapewne skończy się tak samo jak z balansem i strzelaniem. Producent zarzekał się, że sprzętu zbalansowanego nie będzie robił bo nie musi, po czym wypuścił sprzęt właśnie tego typu. Ze strzelaniem zarzekano się że to przewrażliwienie użytkowników i że to tak ma działać, po czym ponoć są już wysyłane do ludzi nowe sztuki zmienione które nie strzelają. 

Defekt potencjometru może wskazywać na problem niedokładnie rejestrowanych stanów napięciowych. W pilocie coś musiało być może powodować zwarcie lub układ cały czas pracował, powodując ciągły drenaż baterii. Migający ekran to defekt dosyć oczywisty, ale trudno powiedzieć co tu mogło być nie tak - od układu sterownika po regulatory napięcia. Szum z kolei wynika z reguły z wysoko ustawionego stopnia wzmocnienia lub może sugerować bardzo niską wartość SNR, która nie pokrywa się z tym co jest na papierze. Można się bronić że jest to sprzęt dedykowany do bardzo prądożernych, wysokoohmowych słuchawek, ale jeśli problem występuje także na modelach 300-600 Ohm i praktycznie nie ma słuchawek nie szumiących, to jest to faktycznie coś nie tak. 

Zalecenie odpinania słuchawek to nawyk wytworzony jeszcze w latach 90-tych na wzmacniaczach słuchawkowych nie mających żadnych zabezpieczeń przed podawaniem swoich stanów nieustalonych wprost na słuchawki oraz wypróżniania się kondensatorów na przetworniki, a co swoją drogą można byłoby załatwić jednym lub dwoma rezystorami i prostym układem buforującym za kilkanaście zł. Wypinanie to praktyka jeszcze z czasów Moonlighta, klonów Lehmanna i starych wzmacniaczy z klasy A, gdzie wszystko było w bardzo prosty sposób połączone bezpośrednio z wyjściem słuchawkowym i wkładanie wtyku jack powodowało przez ułamek sekundy kilka stanów zwarciowych, bo blaszki przechodząc przez wtyk jack stykały się na chwilę wzajemnie z jedną sekcją wtyku.

Co prawda nie słuchałem C3 w żadnej wersji i mogę tylko podejrzewać jak gra, ale nawet jeśli dostałbym normalną propozycję od użytkownika ku jego testom, odmówiłbym z obawy o swój sprzęt. Raz już żegnałem się ze słuchawkami od wzmacniaczy DIY w których też zalecenia były za tym aby skręcać potencjometr na zero i wtedy wypinać słuchawki, bo brak zabezpieczeń jest bardziej "audiofilski" i dźwięk jest wtedy lepszy. Nie. Bezpieczeństwo zawsze jest na pierwszym miejscu, dopiero potem wszystko inne. Cieszyłem się przy tym gdy nabywałem CV2+, przy czym w zeszłym bodajże roku miałem rozmowę z jednym z użytkowników z Anglii, któremu CV2+ spalił T5p v2 podłączone do niego, mimo zabezpieczeń. Stało się to podczas podłączania kabla USB z laptopa. Także o ile sam wzmacniacz teoretycznie był zabezpieczony, nadal można było wprowadzić do układu stan nieustalony. Poszedł strzał i słuchawki grały wielokrotnie cichszym dźwiękiem o fatalnej jakości. Impuls przyjęły na siebie cewki.

Na szczęście nie była to moja sztuka, ani też problem nie dotyczył mnie, gdyż od dłuższego czasu miałem Pathosy. Nota bene o ile CV2+ też szumiał, nie miałem z nim żadnych problemów jak wyżej opisane ani strzałów. Problem był co najwyżej tylko z niewybrednymi sugestiami odnośnie mojej osoby przy okazji dyskusji o rewizjach tych urządzeń. Na Pathosach żadnych strzałów czy szumów nie uświadczyłem. Także da się. I wtórując, w istocie, szkoda, bo dźwięk CV2+ do dziś rozpamiętuję w samych superlatywach.

4 godziny temu, Rdk napisał:

Racja, w tej półce cenowej takie "jazdy" zdarzać się nie powinny, zwłaszcza po kilku miesiącach użytkowania. Czytywałem Pańskie recenzje Bursonów i to między innymi one mnie skłoniły ku tej firmie, fakt że braku świetnego brzmienia zarzucić im nie można ;)  Dam im ostatnią szansę i pomyślę nad zamiennikami ;)

Tylko że moje recenzje dotyczą ich starszych produktów, gdzie Playmate dopiero wchodził na rynek i wbrew rozwijającej się powoli modzie na obudowy bez kieszeni 5,25". Playmate nigdy nie testowałem i nie przetestuję, ponieważ raz, że jest to już sprzęt nieprodukowany, a dwa, że po prostu boję się patrząc po różnych informacjach publikowanych tu czy tam. Powiedzmy że za bardzo lubię swoje słuchawki, również te najtańsze. A jeśli sprzęt zawiedzie podczas testów, bardzo łatwo będzie można zrzucić odpowiedzialność na testującego :). Także moja przygoda z Bursonem zakończyła się na kupnie, a potem sprzedaży CV2+ i miała potem swój epizod w powrocie do kości V5i-D, które zawiodły absolutnie na całej linii w mojej aplikacji. Obecnie korzystam od paru miesięcy z powodzeniem z OPA2227P, OPA2111KP i OPA627. Żadnych problemów, syków, wzbudzania się czy palenia.

Naturalnie nie chciałbym też nikomu odbierać przyjemności z obcowania ze swoim sprzętem czy jechania po firmie jak po łysej kobyle. Ale zaczynam coraz bardziej uczyć się szanowania swoich pieniędzy i samego siebie - vide przytaczane tu już tłumaczenia. 

Link to comment
Share on other sites

:) Moja Playmate też miga w tym miejscu, myślałem że tak ma być i niespecjalnie się tym przejąłem a zaklejanie tego taśmą w moim odczuciu zakrawa już na dziwactwo :D W końcu kto wpatruje się w ekran słuchając muzyki, może w pierwszy dzień, to nie TV gdzie plama martwych pikseli może drażnić.

W każdym bądź razie to pierwsza awaria, mam nadzieje że nie będzie ich więcej :) Kontakt z supportem na szczęście wzorowy

Dzięki raz jeszcze

Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, Rdk napisał:

W końcu kto wpatruje się w ekran słuchając muzyki, może w pierwszy dzień, to nie TV gdzie plama martwych pikseli może drażnić.

no jakby w streamerze z ekranem tak migał ekran, to raczej nie byłoby zbyt ciekawie :) 
Wyobraź sobie takiego NAD M10: https://www.tophifi.pl/stereo/odtwarzacze-sieciowe/nad-masters-m-10.html?gclid=Cj0KCQjw-NaJBhDsARIsAAja6dMM9FakwpgYDZiLToNjZl-GrF4QiaYX-2oS_WnpPlohk8b8vfYy1wkaAg_OEALw_wcB i migoczący ekran :) Też się nie musisz na niego gapić :D 

Więc to takie pitu pitu. Ma działać albo nie. Nie ma pośredniej wersji. Chyba, że to jest zamierzone i ma jakiś cel, ale nie sądzę, by migoczący ekran miał na coś wpływ. Chyba jedynie na to, że niektórzy dostaną padaczki.

 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, melofil napisał:

Jeżeli twój Playmate ma w ustawieniach opcję DPLL, to zmień z high na medium lub low. U mnie efekt migania ustąpił.

U mnie niestety nie pomogło, miga ciągle jednak jest to maleństwo, góra 1,5x1,5mm więc zupełnie mi nie przeszkadza. W większych wyświetlaczach rzeczywiście mogło by bardziej przeszkadzać

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...