Jump to content
Roberto

Otwarta alternatywa dla DT150? SC808 + 3x Burson V5iD

Recommended Posts

Pod HD650 w pierwszej kolejności polecam Aune S16 w drugiej S6 a X1S absolutnie nie polecam (mowa tylko HD650)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem w tym, że S16 jest trudna do dostania na rynku wtórnym. A jeśli już trafi się używka to często w tych pieniądzach można upolować nową S6. Gdyby brać pod uwagę używki S6, które można upolować za ~ 1500 zł to kwestią otwartą pozostaje opłacalność S16.

Share this post


Link to post
Share on other sites

S16 pojawiają się dość regularnie, niestety znacznie rzadziej niż S6. Sam za S6 płaciłem rok temu 1600 zł, ale jeśli planujesz integre pod HD650 to warto dopłacić do S16 te 200/300 zł. 

Natomiast do większości słuchawek S6 będzie lepsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Roberto napisał:

Zdaje się, że te słuchawki mocno zyskują jeśli zapewni im się trochę więcej prądu.

 

1 godzinę temu, Roberto napisał:

Jednym słowem, te słuchawki jakby zostały stworzone do głośnego słuchania muzyki.

Potwierdzam jako posiadacz HD650 i S6 :)

Skąd jesteś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem ze Śląska i chętnie bym posłuchał tego zestawu 😉

W dniu 15.03.2019 o 18:50, Palpatine napisał:

S16 pojawiają się dość regularnie, niestety znacznie rzadziej niż S6. Sam za S6 płaciłem rok temu 1600 zł, ale jeśli planujesz integre pod HD650 to warto dopłacić do S16 te 200/300 zł. 

 

Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt.. A gdyby tak podłączyć HD650 do S6 po XLR? Czy tor zbalansowany nie wpompowałby w nie jeszcze więcej niż S16?

Edited by Roberto

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 15.03.2019 o 20:57, Roberto napisał:

Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt.. A gdyby tak podłączyć HD650 do S6 po XLR? Czy tor zbalansowany nie wpompowałby w nie jeszcze więcej niż S16?

Prądu na pewno.

S16 będzie lepiej pasował tonalnie, zawsze rozchodzi się o synergie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy porównując S16 do S6, gdzie oba urządzenia pracują po USB z sterownikami w wersji 3.20 również można jednoznacznie stwierdzić, że S16 jest jaśniejsza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tonalność nie, ale na scenę akurat wpłynęły. Co prawda mocno z pamięci, ale moim zdaniem, o ile mówimy o wykorzystywaniu wyjścia słuchawkowego, S16 zawsze wydawała mi się jaśniejsza, zwłaszcza pierwsza rewizja. Ta druga była już bardziej stonowana i w stylu X1S, ale tutaj już przyznam nie mam porównania z S6.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

Muszę opisać nowe wrażenia z odsłuchów.

Źródło: Aune S6
Podłączenie: USB z sterownikami XMOS w wersji 3.20
Słuchawki: Sennheiser HD650
Kabel: DHC Nucleotide z wtykiem XLR Neutrik oraz wtyczkami Sennheiser cardas (pozłacane).
Źródło dźwięku: Ulubione, dobrze znane mi utwory w aplikacji Tidal w maksymalnej jakości HiFi / Master - odpowiada jakości FLAC.

IMG_4223.thumb.jpg.6a0423a89fe81173c9c9a35e1bd36d84.jpg
 

Pierwsze wrażenia.
Kiedy pierwszy raz włączyłem dobrze mi znane utwory na tym zestawie... Po prosto wgniotło mnie w fotel. I to dosłownie. Spodziewałem się zmian raczej kosmetycznych, lekkiego przypudrowania dźwięku. Niemal na wszystkich forach internetowych spotkać można opinię, że nowy DAC/Amp nie zmieni diametralnie dźwięku jaki generują słuchawki. W przypadku HD650 muszę się z tym nie zgodzić. To co usłyszałem przeszło moje oczekiwania. Nie wiem czy to bardziej za sprawą samego Aune, czy też użytego kabla XLR ale zmiany są potężne i to na plus w zasadzie w każdym aspekcie. O czym postaram się napisać niżej.

Kocyk a w zasadzie jego brak.
Zgadza się. Słynny kocyk zniknął. Nawet jeśli bardzo się postaram to nie jestem już w stanie usłyszeć zjawiska przytłumienia dźwięku. co obecne było na stockowym kablu podłączonym do SC808. Jakże wielka była moja ulga. Najbardziej denerwujący aspekt odnośnie HD650 zniknął.

Scena.
Jest o wiele większa. A raczej powinienem napisać szersza. Słuchawki bardzo wyraźnie zaczęły grać na boki. To nie jest subtelna zmiana, tylko dość wyraźna. Jest o wiele więcej powietrza i wreszcie czuję, że mam na głowie słuchawki o konstrukcji otwartej. Jest lepsza separacja instrumentów, większa "otwartość".

Bas.
Moim zdaniem najciekawszy punkt programu. Na SC808 było go sporo, był źle kontrolowany, rozlazły, zamazany i zamulał. Teraz jest naprawdę świetnie. Bas jest teraz bardziej techniczny, sprężysty, dynamiczny. Nie zamula już całego pasma jak przedtem. Potrafi też zejść o wiele niżej. Ciągle słychać delikatne podbicie w midbasie, ale zupełnie mi to przestało przeszkadzać. Da się z tym żyć. Zmiany w porównaniu z SC808 są bardzo na plus.

Średnica.
Tutaj w zasadzie niewiele się zmieniło. Wciąż jest bardzo mięsiście, soczyście, o sporej rozdzielczości. Wyeliminowanie słynnego "kocyka" sprawiło, że dźwięki wydają się o wiele bardziej jaśniejsze, otwarte. Dostrzegam o wiele więcej detali na łączeniu średnicy z tonami wysokimi w porównaniu do SC808. Generalnie średnica już się tak nie zlewa w jedną papkę. Nie jest już aż tak kremowo jak na SC808. To krok w stronę analizy i technicznego grania (ale bez przesady - to wciąż bardzo muzykalny zestaw).

Góra.
Tony wysokie wyraźnie zyskały na przekazie, ale podejrzewam, że jest to pokłosie wyeliminowania pewnego przytłumienia dźwięków tzw. "kocyka", który miał wpływ na dosłownie całe pasmo, od niskich do wysokich tonów. Słychać o wiele więcej detali typowych dla góry jak np. uderzenia talerzy. Ale co najważniejsze - mimo iż "treble" są teraz o wiele bardziej obecne niż na stockowym kablu i SC808 - to wciąż są podane w tak wyśmienitej formie, że nie powinny męczyć przy długotrwałych odsłuchach. Teraz je po prostu słychać bez jakiegoś większego skupiania się na dźwięku. Szczerze mówiąc to nie chciałbym aby tych tonów było więcej i żeby dźwięk był jaśniejszy. W tej konfiguracji zrobiło się na tyle jasno, że nie odczuwam już potrzeby zmian w tym zakresie.

Podsumowanie.
Muszę z przykrością napisać, że po tych zmianach, moje DT150 zostały pokonane w zasadzie w każdym aspekcie (chociaż wciąż uważam, że jak na swoją cenę to są to fenomenalne słuchawki). Dźwięk, którym teraz mogę się rozkoszować, mając na głowie HD650 jest tak dobry, że ja już niczego nie szukam - przynajmniej na dłuższy czas, czego Wam też życzę.

Wniosek z tego jest taki, że SC808 to złe połączenie z HD650. Ta karta nie potrafi poprawnie wysterować tych słuchawek. Najbardziej słychać to po niskich tonach.

Edited by Roberto
  • Like 3
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Roberto napisał:

Dźwięk, którym teraz mogę się rozkoszować, mając na głowie HD650 jest tak dobry, że ja już niczego nie szukam - przynajmniej na dłuższy czas, czego Wam też życzę.

Ehh, żeby tak się dało..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli brzmienie tak bardzo Ci odpowiada, to ostatnim cymesem w doszlifowaniu dźwięku powinien być odpowiedni kabel. 8 żyłowe srebro z XLR powinno postawić kropkę nad "i".

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, pabloj napisał:

Ehh, żeby tak się dało..

Pewnie się da. Ale droga do tego jest dość długa.. :) 

2 minuty temu, Palpatine napisał:

Jeśli brzmienie tak bardzo Ci odpowiada, to ostatnim cymesem w doszlifowaniu dźwięku powinien być odpowiedni kabel. 8 żyłowe srebro z XLR powinno postawić kropkę nad "i".

To już spory wydatek. Wolę tę kwotę przeznaczyć na LCD2c / LCD2f, które są następne na moim "celowniku". Ale może za kilka lat.. :) Na razie osiągnąłem mega zadowalający rezultat. To są zupełnie inne słuchawki teraz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Roberto napisał:

Pewnie się da. Ale droga do tego jest dość długa.. :) 

To już spory wydatek. Wolę tę kwotę przeznaczyć na LCD2c / LCD2f, które są następne na moim "celowniku". Ale może za kilka lat.. :) Na razie osiągnąłem mega zadowalający rezultat. To są zupełnie inne słuchawki teraz.

Bo ja wiem. Sprzedałem taki kabel jakiś czas temu za 250 zł ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziękuję za polecenie. Niestety temat kabli typu Y jeszcze się u mnie nie ruszył (splittery w opracowaniu, a ja wcześniej chcę mieć zrobione jeszcze XLRy), ale do HD600/650 ogólnie miałem w planach coś wypuścić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Roberto napisał:

Wniosek z tego jest taki, że SC808 to złe połączenie z HD650. Ta karta nie potrafi poprawnie wysterować tych słuchawek. Najbardziej słychać to po niskich tonach.

FX-Audio DAC-X7 też do nich nie polecam.

Przyzwyczaiłem się do hd650 i aune s6 już po kilku miesiącach i teraz jest ochota na więcej. Racja, takie Audeze LCD-2 i lepsze źródło to już dużo większy koszt...

Miłego odsłuchu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję, zazdroszczę i jednocześnie dziękuję. Własnie miałem nabyć HD650 do aim808.

Problem w tym , że właśnie uświadomiłeś mi , że zestaw audio na który tak się napaliłem to możę nie być to :)

Witajcie kolejne godziny wertowania forum..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej przesłuchać gdzieś jak masz okazję. Mi duet HD650 z SC808 w ogóle nie podszedł. Było mega ciemno, duszno wręcz, bez góry. A niskie tony były takie papkowate, rozlazłe, zamazane i zamulające, że źle się tego słuchało. Każdy ma jednak inny słuch i gust i nie jest powiedziane, że Ty będziesz ten dźwięk odbierał tak samo jak ja :)

Zwróć również uwagę, że ja za jednym zamachem nie dość, że zmieniłem DACa/Ampa to jeszcze przeszedłem na całkiem inny kabel pod wejście zbalansowane XLR. Trudno jednoznacznie ocenić, czy wpływ na tak drastyczną poprawę miał sam dac/wzmacniacz czy może kabel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Roberto napisał:

Zwróć również uwagę, że ja za jednym zamachem nie dość, że zmieniłem DACa/Ampa to jeszcze przeszedłem na całkiem inny kabel pod wejście zbalansowane XLR. Trudno jednoznacznie ocenić, czy wpływ na tak drastyczną poprawę miał sam dac/wzmacniacz czy może kabel.

Według teorii kabel to tylko szlif. Fakt przejście na balans  mogło mieć spore efekty, lecz to raczej zasługa urządzenia niż samego kabla, jednak nie wykluczając zasług kabla. Jednak takie zmiany jak piszesz to nie sądzę, by to była zasługa tylko kabla, dla mnie nie realne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miesiąc później.

Po niemal miesiącu użytkowania HD650 muszę o nich skrobnąć co nieco. W zasadzie odkąd zacząłem ich używać z Aune S6 po złączu XLR cały czas nie mogę wyjść z podziwu jak to gra! Łapię się na tym, że chodzę późno spać, gdyż mówię sobie "jeszcze jeden utwór i kończę" a potem "jeszcze jeden" i tak dalej.. A im dłużej ten stan trwa, tym bardziej jestem z nich zadowolony. Te słuchawki to istne muzyczne złodzieje czasu. A to, że są przy tym bardzo wygodne wcale nie pomaga ;) Opisywane Sennheisery nie potrafią zmęczyć nawet w zły dzień. Ich się wręcz chce słuchać - po wymianie źródła i kabla różnice naprawdę są ogromne. Dopiero wtedy należy je oceniać.

Lepsze jest wrogiem dobrego.

Nasz mózg przyzwyczaja się do lepszego sprzętu w sposób mało zauważalny dla nas... Ale w drugą stronę taka przesiadka jest już mocno słyszalna i dopiero kiedy po jakimś czasie założymy sprzęt teoretycznie nawet o klasę gorszy to od razu jesteśmy w stanie wychwycić braki. Tak było w moim przypadku, kiedy dziś założyłem ponownie DT150 (które przez miesiąc jedynie leżały i łapały kurz). W następnym akapicie postaram się opisać dokładniej czego w moim odczuciu brakuje.

Czego mi zaczęło brakować w DT150 w porównaniu do HD650?

Na pierwszy rzut ucha brakuje bogatej rozdzielczości dźwięku. Tak bym to w skrócie opisał. Mam tutaj na myśli "ilość detali" głównie w niesamowitej wręcz średnicy. Brakuje bogatej faktury ogólnie odbieranego dźwięku. Tak jak gdybyśmy włączyli ten sam film przesiadając się z rozdzielczości 4K do 1080p. Niby wszystko jest, da się oglądać, ale brakuje tych szczególików. Następnie zaczynamy dostrzegać, że barwa dźwięku jest mniej naturalna. Taka wyprana z muzykalności. Dobrym pojęciem myślę będzie tutaj użycie słowa "sterylna", czyli nienaturalnie wręcz czysta (dostrzegalna ziarnistość w dźwięku). Po przesiadce z HD650 na teoretycznie niższej klasy słuchawki zaczyna mi brakować średnicy. Zaczynam zdawać sobie sprawę, że w muzyce właśnie najwięcej się dzieje w średnicy a skraje pasm są jedynie miłym dodatkiem, które mają na celu umuzykalnić cały przekaz. Najbardziej można to zauważyć porównując wokale. Na HD650 brzmią one mega naturalnie, głos wokalisty jest bardzo realistyczny. W DT150 brzmi on bardziej "sucho" i jego barwa jest mniej naturalna. Tony wysokie bardziej zauważalne na DT150, co przy bardzo długich odsłuchach może w niektórych utworach być męczące. Na HD650 wszystkie "treble" są słyszalne, lecz to od nas zależy czy się na nich skupimy, żeby je "wyławiać" ze spójnego, muzykalnego brzmienia, czy nie. Co po całym dniu pracy jest naprawdę bardzo relaksujące.

Co jeszcze bym poprawił, gdybym chciał dążyć do idealnego (subiektywnie) dźwięku?

To bardzo trudne pytanie. Bo HD650 na innym kablu i dobrym wzmacniaczu robią prawie wszystko bardzo dobrze. Ale jakbym dążył do idealnego w mojej ocenie dźwięku to poprawiłbym parę rzeczy. Podciągnąłbym wyżej najniższy bas, by bardziej go wyrównać (wtedy zejście byłoby lepsze), lekko obniżyłbym (ale dosłownie minimalnie) midbas oraz poprawiłbym dynamikę i szybkość wybrzmiewania tonów niskich. Następnie dodałbym odrobinę większą scenę i w zasadzie można mówić o idealnie podanym dźwięku. LCD2c/2f i LCD4 to może być właśnie bezpośredni upgrade dla HD650 - ale nie dane mi było ich jeszcze posłuchać. Może kiedyś. ;)

Edited by Roberto

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...