Jump to content

Recommended Posts

22:00 minuta  

To też pewnie audiofile. Widać jak ich to wciągnęło :) 

Dziwne, że oni nie mają takich problemów jak cywilizowane kraje. Afryka - po prostu sobie gra, śpiewa, tańczy i całą resztę mają gdzieś.  Europa - wojny audiofilii, kłótnie i zastanawianie się co lepiej zagra, a co gorzej, co lepsze, a co gorsze. A to wszystko by posłuchać sobie muzyki. Więc czym się różni słuchanie muzyki Europejczyków od Afrykańczyków? 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Palpatine napisał:

A propos audisceptyzmu...to jest dobry temat do opisania na łamach Muzostajni. Może kiedyś...

Tak więc @manutak jak rozmawialiśmy na PW - komuś się...

https://forum.mp3store.pl/topic/193983-dx300/?do=findComment&comment=1773371

Muzostajnia jest neutralnym gruntem. Azylem, gdzie jest bezpiecznie, który nie atakuje, nawet jeśli jest atakowana. Świetnie widać to u Rollanda, który ubrał problem/zjawisko w abstrakcyjne terminy - i choć językiem sarkastycznym mógł urazić pewne grupy społeczne - to poruszał się w terminach abstrakcji jednak, nikogo personalnie nie dotykając.  W takiej formie - abstrakcyjnej,  kreśląc problem, nie ad personam, jak najbardziej.

P.S. w Komentarzach ode mnie i od Inszego spotkała jednak Rolanda krytyka za obrażanie pewnych grup społecznych i prośba, by tego więcej nie robić, którą uszanował w następnych publikacjach.

Link to post
Share on other sites
26 minut temu, EvilKillaruna napisał:

W tym akurat nie ma nic złego. 

w tym nic złego nie ma, ale prowadzi do próby udowodnienia kto ma większą rację.

"Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!" :) To chyba esencja walki audiofilii. :D

  • Approved 1
Link to post
Share on other sites

Tylko wtedy gdy człowiek nie jest w stanie przyjąć do wiadomości zdania drugiego człowieka, które może być odmienne, a niekoniecznie błędne. Na tym polega tolerancja, szacunek i subiektywizm. Albo usilna forumowa reklama ;).

Ale i nie tylko forumowa. Przykład: https://www.wykop.pl/wpis/56264501/palaca-kwestia-audiofilskich-zatyczek-antyszumowyc/

Pomijając promocję własnego serwisu, prawdopodobnie wiem o co chodzi z tymi zatyczkami. Problem z takim "sceptycyzmem" jest następujący: w pogardliwy i obraźliwy często sposób miesza się ze sobą zjawiska, które faktycznie występują (i co śmieszne są mierzalne), jak też takie, których nie ma i nie będzie. W efekcie jest to wymieszanie się faktów z mitami. Choć tu i tak łagodnie się obeszli. Naturalnie zakładać można że 70% osób nie ma tam z reguły pojęcia o czym pisze. A teraz niech nie daj Boże ktoś w domu sam sobie taką zatyczkę zrobi. Zakazana zatyczka ;).

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

No coż, snobizm, ezoteryka, skrajny empiryzm i mamy przepis na postępującą patologizację rynku, o zgrozo przy poklasku zagorzałych jeleni z przesadnie grubym portfelem.

Najbardziej nie mogę jednak nadziwić się racjonalizacji cenowej i, że ktoś jest w stanie powiedzieć : "grają tak, że są warte trzech, pięciu, dziesięciu tysięcy".

Do tego te ciągłe porównania, co lepsze, gdzie więcej słychać, jak ten kabel usb poprawił dźwięk perkusji... gdzie w tym wszystkim jest muzyka ? 

Mam wrażenie, że wielu przestało już jej słuchać.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Muzyka jest wtedy, gdy przestajesz słyszeć sprzęt. Albo inaczej - sprzęt przestaje Cię ograniczać w zadowoleniu ze słuchania muzyki. To że ktoś może być wiecznie niezadowolony, to już inna kwestia. Na pewnym etapie każdy dochodzi do punktu, w którym zaczyna patrzeć na swój sprzęt audio kompromisowo, a słuchając sam muzyki pozwala słuchać jej w spokoju innym i podejmować własne decyzje, obojętnie jakie i z jakich pobudek. 

Jeśli kabel USB poprawił dźwięk perskusji to jest to placebo. Na ogół masz jedynie poprawę dynamiki i tła, a to wynika z paru aspektów, głównie +N (EMI/RFI) oraz przepustowości (jitter/bufory). 

Link to post
Share on other sites
38 minut temu, EvilKillaruna napisał:

Muzyka jest wtedy, gdy przestajesz słyszeć sprzęt

Słuszna uwaga i ładnie koresponduje z moją "teorią" podziału środowiska audiofilskiego ze względu na zaawansowanie choroby (jak powiedzą jedni) lub pasji (jak pocieszą się drudzy).

Pierwsza grupa to audiofile umiarkowani: tacy, którym sprzęt przeszkadza w słuchaniu muzyki. Sam się do niej, mam nadzieję, zaliczam (wiem, głupio oceniać się samemu, ale cóż ...).

Druga grupa to audiofile par excellence: tacy, którym muzyka przeszkadza w słuchaniu sprzętu. Krótko mówiąc traktujący muzykę pretekstowo, jako element niezbędny do zachwycenia się dźwiękiem.

Na marginesie taka ciekawostka: zauważyłem, włócząc się przez lata w poszukiwaniu rozmów i wiedzy o muzyce po różnych forach, również audiofilskich (aczkolwiek rzadko się udzielając), że jedna z fraz używanych najczęściej w rozmowach między audiofilami to "muzyka jest najważniejsza". Rozmawiają ludzie o muzyce i nikomu nie przychodzi do głowy rzucić ten frazes, rozmawiają o sprzęcie i, wcześniej czy później, ktoś z tym wyskakuje. Zawsze mnie zastanawiała ta prawidłowość ...

  • Approved 1
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, howlin napisał:

Na marginesie taka ciekawostka: zauważyłem, włócząc się przez lata w poszukiwaniu rozmów i wiedzy o muzyce po różnych forach, również audiofilskich (aczkolwiek rzadko się udzielając), że jedna z fraz używanych najczęściej w rozmowach między audiofilami to "muzyka jest najważniejsza". Rozmawiają ludzie o muzyce i nikomu nie przychodzi do głowy rzucić ten frazes, rozmawiają o sprzęcie i, wcześniej czy później, ktoś z tym wyskakuje. Zawsze mnie zastanawiała ta prawidłowość ...

Nigdy nie słyszałem, aby ktoś przeszedł ze słuchania sprzętu do słuchania muzyki, za to odwrotnie już owszem 😉 

Stąd powiedziałbym, że to "moralizowanie" co do esencjonalności hobby.

  • Approved 1
Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawa uwaga.

Wydaje mi się, że Ci którzy z for audio odeszli, to są przykłady osób, które słuchają muzyki, a sprzętu już nie. Tak było ze mną przynajmniej, przez 4 ostatnie lata. 

Być może @Fatso , raczej na pewno @ZenekHajzer, @Rolandsinger, z pokładu Muzo, których teksty są zasygnalizowane powyżej, którzy rozwijali audiosceptycyzm

Link to post
Share on other sites

W razie jakby komuś przyszło na myśl krytykować jakiś sprzęt audio, głównie chiński to musi się liczyć z konsekwencjami...o np. takimi :D

Także to jakieś nowe standardy i polityka sprzedaży. Współczuję wszystkim tym, którzy piszą recenzję chińskich produktów które sprzedaje ten Pan.

 

1.jpg

Edited by Palpatine
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

To sprzedawca traci, a nie kupujący. Jak mówiłem kiedyś. Jeśli sprzedaje się kupę, to ma się kupę z tego.

Nikt im nie każe sprzedawać bubli.

@Palpatine tak w ogóle to pokazałeś email i zaraz pewnie będzie spam z pogróżkami za krytykowanie chińskich bubli 🤭😂

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Dzięki za zwrócenie uwagi, poprawiłem.

No cóż...jak ktoś handluje chińszczyzną słabej jakości to musi się liczyć z tym, że ktoś opiszę jak to gra lub jaką politykę sprzedaży dana firma prowadzi. Z tego co wiem, blokuje wszystkich którzy albo próbują dokonać zwrotu towaru, albo napiszą nieprzychylną opinie na forum, tak więc grono odbiorców mu się zawęża. Przykro mi, że takie wprowadził standardy, ale jakoś sobie z tym poradzę. Dostępność tych pianek jest dość powszechna. 

Edited by Palpatine
Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Palpatine napisał:

W razie jakby komuś przyszło na myśl krytykować jakiś sprzęt audio, głównie chiński to musi się liczyć z konsekwencjami...o np. takimi :D

Także to jakieś nowe standardy i polityka sprzedaży. Współczuję wszystkim tym, którzy piszą recenzję chińskich produktów które sprzedaje ten Pan.

 

1.jpg

Czy to sklep zaczynający się na A i kończący na udioheaven? 

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, manu napisał:

audiosceptycyzm, a nie AUDIOHEAVEN sceptycyzm.

ale to w sumie ma wiele wspólnego. 

AUDIOHEAVEN * sceptycyzm = 1 / HEAVEN

Audio sceptycyzm = 1/HEAVEN

HEAVEN(Audio sceptycyzm) = 1/ Audio sceptycyzm

Audio sceptycyzm -> ∞

lim (1/ Audio sceptycyzm) = 0 

Z tego wniosek prosty jeśli audio sceptycyzm dąży do nieskończoności wtedy Heaven tłumaczone jako raj dąży do zera, więc przy audio sceptycyźmie dążącym do nieskończoności,  nie będzie nam dane zażyć tego raju :( 🤭🤣 Wniosek drugi. Mniej audio sceptycyzmu, a życie będzie przyjemniejsze :D 

  • Approved 2
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

https://tonskladowy.pl/artykuly/audiofilski-komputer-czyli-cyfrowe-gusla-wspolczesne/amp/ Z cyklu" jakiekolwiek kable i akcesoria voodoo nie mają sensu i nie mają prawa działać." Ale najciekawsze dzieje się w komentarzach Gdzieś pod koniec jest jeden audiofil co to słyszy i paru co to w sumie nie tyle co nie słyszą, ale wiedzą, że to nie ma prawa działać.

Ciekawie się czytało.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...