Jump to content

Słuchawki wokółuszne do gitarowego grania ~1000zł


Recommended Posts

Szukam czegoś do "gitarowego" grania. Nie lubię Vki, ani kłujących wysokich tonów. Coś gdzie instrumenty są rozdzielone, bas jest przyjemnie ciepły, ale nie wylewa się na średnicę. Gitary brzmią soczyście. Taka kwintesencja rock/metalowego grania. Lekko ciepłe lub naturalne.
Przeglądając tematy i recenzje wpadłem na kilka możliwych wyborów, ale niestety nie mam jak każdego z nich "osłuchać" samemu i muszę się was w tej kwestii poradzić. Domyślnie szukam słuchawek otwartych / półotwartych.

- Sennheiser HD600 (ewentualnie 650 / 6xx ale troszkę boję się misiowatości i basu)
- AQ Nighthawk (podobnie jak wyżej, ponoć rock / metal brzmi na nich wybitnie ale są misiowate)
- Hifiman he4xx 

Sprzęt będzie używany razem z interfejsem gitarowym HX Stomp / Helix a w przyszłości z Quad-Cortex. Służyć tez będę do grania na gitarze w trybie "domowym" i mam nadzieje zastąpią dotychczasowe AKG K240 (niestety mam straszne wrażenie, że się duszą w graniu gitarowym, brakuje im też troszkę "kopa")

Link to post
Share on other sites
15 minut temu, johnnyc napisał:

ale są misiowate)

Pierwszy raz słyszę takie określenie w ich przypadku.

tu masz wybór Nightowl albo NightHawk, obie słuchawki się sprawdzą do metalu, kwestia preferencji. Nightowl jest bardziej zrównoważoną wersją NightHawk z mniejszym pogłosem. Najlepiej posłuchać. 

15 minut temu, johnnyc napisał:

niestety mam straszne wrażenie, że się duszą w graniu gitarowym, brakuje im też troszkę "kopa")

Nie tyle co duszą, co nie maja kopa. Dusić się nie duszą, bo ładnie wszystko na scenie przedstawiają. Ale to nie słuchawki do metalu.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

To sprzęty do grania gitarowego, kombajny od wzmacniaczy, kolumn, efektów itd. 

PS. a czy gdzieś jest jakiś inny test tych Philips niż to co na kropka audio? Wyglądają obiecująco ale jakoś bardziej opinie przemawiaja za AQ albo HD600

Edited by johnnyc
Link to post
Share on other sites

W moim systemie Hawki do mocnej muzyki gitarowej itd (np Rammstein) nadają się idealnie. Ale wiele zależy od wzmaka. Więc trzeba próbować, jak nie Hawki, to Owle, a jak nie te to np Fidelio x2.

Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, johnnyc napisał:

A co z HD650? Albo 600?

ale one potrzebują konkretnego sprzętu jeśli chcesz, żeby zagrały na poziomie, a obstawiam, że wyjście słuchawkowe w twoim interfejsie, to tylko dodatek. Najlepiej jak sam sprawdzisz, lecz HD 600/650 podłącza się już docelowo pod lepsze klocki, by zagrały na poziomie. Tak niestety jest, jak się kupuje lepsze słuchawki, to trzeba i lepszy sprzęt. 

Musisz być świadomy, żę przy zakupie HD600/650 być może, czeka Cie zakup wzmacniacza dodatkowo, być może oczywiście.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak Hawki (podejrzewam, że podobnie), ale Owle do gitarowego grania się nie nadają. Porównywałem z TH610 i przy gęstej muzyce w Owlach wręcz wycinało część dźwięków, nie sądziłem że coś takiego jest możliwe. Sprawdzałem to wielokrotnie i za każdym razem Sowy gubiły szczegóły jak tylko robiło się szybko i ciężko na gitarach.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Nehero napisał:

ale one potrzebują konkretnego sprzętu jeśli chcesz, żeby zagrały na poziomie, a obstawiam, że wyjście słuchawkowe w twoim interfejsie, to tylko dodatek. Najlepiej jak sam sprawdzisz, lecz HD 600/650 podłącza się już docelowo pod lepsze klocki, by zagrały na poziomie. Tak niestety jest, jak się kupuje lepsze słuchawki, to trzeba i lepszy sprzęt. 

Musisz być świadomy, żę przy zakupie HD600/650 być może, czeka Cie zakup wzmacniacza dodatkowo, być może oczywiście.

Producent tych interfejsów poleca do nich słuchawki mające przynajmniej 300ohm dla najlepszego wykorzystania sprzętu, więc raczej nie powinno być problemu z napędem ;) nie chciałbym się może ładować w jakieś 600ohm potwory ale coś w okolicach 300 powinno śmigać bez problemu (z opinii ludzi wiem, że sporo osób używa właśnie hd600 / 650 razem z tym sprzętem)

Link to post
Share on other sites
10 minut temu, johnnyc napisał:

z opinii ludzi wiem, że sporo osób używa właśnie hd600 / 650 razem z tym sprzętem)

Okej więc zostaje kwestia, czy Tobie się te słuchawki w ogóle spodobają.

Bo pisałeś, że nie chcesz misiowatych, a HD650 według wszelkiej opinii właśnie takie są. Więc najprędzej wtedy HD600, ale czy akurat Ci się spodobają? Tego nikt nie wie.

19 minut temu, Juniores napisał:

Nie wiem jak Hawki (podejrzewam, że podobnie), ale Owle do gitarowego grania się nie nadają. Porównywałem z TH610 i przy gęstej muzyce w Owlach wręcz wycinało część dźwięków, nie sądziłem że coś takiego jest możliwe. Sprawdzałem to wielokrotnie i za każdym razem Sowy gubiły szczegóły jak tylko robiło się szybko i ciężko na gitarach.

A na czym sprawdzałęś Owle? Bo to nie zawsze wina słuchawek musi być. Owle na Mojo vs Fiio Q5 to jest niebo a ziemia, zupełnie inne słuchawki, w kwestii szczegółów również, na Mojo dźwięki są bardziej zaokrąglone, a na Fiio Q5 bardziej czuć kontur dźwięków, więcej szczegółów itp. Tu akurat są to słuchawki mocno reagujące na to pod co je podpinasz. 

Choć znów nie twierdzę, że są to najlepsze słuchawki do takiej muzyki, bo są lepsze i słyszałem lepsze, ale może są jeszcze lepsze, nie wiem nie słuchałem wszystkiego niestety :D 

Link to post
Share on other sites

Ważne że jest jakiś kierunek 😅 sprawdzę prawdopodobnie te hd600, a ewentualnie w drugiej opcji 650. Czy jest ewentualnie coś zbliżonego do 600? Słyszałem chyba o 4xx ale mają bardzo rozbieżne opinie.

Link to post
Share on other sites

@Juniores Zależy też o jakiej gitarowej muzyce mówimy, bo jeśli mówimy o czymś pokroju heavy metalu, black metalu itp, gdzie jest spore zagęszczenie gitar i często jest to szybkie agresywne granie, to tu najczęściej problemem jest jakość nagrań, którą NO wyrzuca prosto na twarz. To jest jeden z minusów, ale za razem plusów, ale jednak kiepskie nagrania + Audioquesty = kiepskie połączenie. Przekonałem się o tym wielokrotnie i to niezależnie od gatunku czy instrumentu. Ale słucham NO prawie 2 rok i już przesłuchałem tyle, że słyszałem kiepskie nagrania jak również słyszałem wzorowo nagrane albumy i przepaść jest ogromna. Czasami nawet mam wrażenie jakbym kiepsko nagranych albumów słuchał na słuchawkach A, a dobrze nagranych na słuchawkach B, przy czym (A różne od B). Niestety Audioquesty nie maskują niedoskonałości.

Możliwe, że to może być przyczyną o której mówisz, bo przy kiepskich nagraniach nie dość, że wszystko gra płasko, brakuje faktycznie szczegółów, ale może nie tyle co ich brakuje, tylko zlewają się z całością w utworze.

 

Link to post
Share on other sites

Niestety, ta wrażliwość na jakość nagrania stanowi mocne ograniczenie, bo można wpaść w pułapkę słuchania jak najlepiej nagranej muzyki zamiast tej... którą się naprawdę lubi :-/. Słuchawki tego typu nadają się na uzupełnienie kolekcji, ale już niekoniecznie sprawdzą się jako podstawowe.

Link to post
Share on other sites

@Hardened Ale też bez przesady, ja mówię raczej o naprawdę kiepsko nagranych albumach. Taki Rammstein jest przywoicie nagrany i fajnie się słucha. Sporo też słyszałem dobrze nagranych albumów rockowych metalowych, których się dobrze słuchało i sprawiały przyjemność. Jest to pewne ograniczenie, ale nie jest jeszcze aż tak źle :D 

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, johnnyc napisał:

Ważne że jest jakiś kierunek 😅 sprawdzę prawdopodobnie te hd600, a ewentualnie w drugiej opcji 650. Czy jest ewentualnie coś zbliżonego do 600? Słyszałem chyba o 4xx ale mają bardzo rozbieżne opinie.

HD 650 mają bas twardy panie kolego i po wielu razach użytkowania nie zmięknie.

Edited by Dejvi
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Juniores napisał:

Nie wiem jak Hawki (podejrzewam, że podobnie), ale Owle do gitarowego grania się nie nadają. Porównywałem z TH610 i przy gęstej muzyce w Owlach wręcz wycinało część dźwięków, nie sądziłem że coś takiego jest możliwe. Sprawdzałem to wielokrotnie i za każdym razem Sowy gubiły szczegóły jak tylko robiło się szybko i ciężko na gitarach.

To wszystko zależy od źródła, w jednym będzie tak jak napisałeś, w innym inaczej. Do gitarowego grania najlepiej aby źródło do nich nie było neutralne tylko ocieplone, średnicowe.

Link to post
Share on other sites
W dniu 11.09.2020 o 13:25, Nehero napisał:

A na czym sprawdzałęś Owle?

Sprawdzałem na kilku źródłach, stacjonarnie Aune S6 i Questyle Twelve, mobilnie DF Red (pod który podobno były strojone) i SMSL IQ i na wszystkich ten sam efekt.

W dniu 11.09.2020 o 13:46, Nehero napisał:

Zależy też o jakiej gitarowej muzyce mówimy, bo jeśli mówimy o czymś pokroju heavy metalu, black metalu itp, gdzie jest spore zagęszczenie gitar i często jest to szybkie agresywne granie, to tu najczęściej problemem jest jakość nagrań, którą NO wyrzuca prosto na twarz.

Akurat zawsze testuje na płycie która jest świetnie nagrana i przy odpowiednim torze i słuchawkach można spokojnie usłyszeć każdy instrument i wokal osobno mimo, że jest to ciężka muzyka (Cult of Luna - Mariner). I jak z TH610 fajnie się tego słuchało (z Twelvem idealna synergia), tak Owle części dźwięków nie były w stanie odtworzyć. Szkoda, bo np. w muzyce instrumentalnej czy wokalnej robią niesamowity klimat.

EOT

Link to post
Share on other sites

@Juniores Faktycznie w tym albumie coś nie pasi z AQ NO. Tak jakby dźwięki na siebie zachodziły, chaos się tworzył.

Nie wiem może to kwestia tego, że AQ NO są jednak trochę pogłosowe, a to przecież wpływa na scenę.

W tym przypadku np. Lamb of God według mnie dobrze brzmi na NO, w sumie wszystko słychać dobrze i wszystko jest na swoim miejscu.

A w Cult of Luna - Mariner - a greater call mam wrażenie jakby grali w pustym pomieszczeniu w niektórych momentach.

 

dhaPPpx.png 

Np. ten album według mnie też dobrze brzmi na NO. Choć w niektórych momentach też dzieje się to co w Twoim albumie co podałeś, talerze w pewnym momencie zostają trochę zagłuszone i choć da się je zlokalizować, to są mocno wycofane.

Ale tak czy siak AQ to dosyć specyficzne słuchawki. Bardzo możliwe, że to właśnie ta pogłosowość tak wpływa. O ile dobrze rozumiem pogłosowość w AQ, tak jak głosi definicja pogłosu.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pogłos w tym samplu werbla z pogłosem jest dokładnie to co się czasami dzieje przy utworach metalowych, między innymi w pierwszym utworze albumu co podałeś tylko, że nie jeden dźwięk, a sporo więcej.

Ale nie wiem gdybam tylko. 

 

Link to post
Share on other sites
W dniu 10.09.2020 o 21:37, johnnyc napisał:


- AQ Nighthawk (podobnie jak wyżej, ponoć rock / metal brzmi na nich wybitnie ale są misiowate)

Ja mam AQ Nightowl i choć je uwielbiam (jazz brzmi w nich fantastycznie!), to podzielam opinię, że do rocka średnio się nadają - właśnie dlatego, że są takie trochę "pluszowe", coś gubią, co lubię w tej muzyce. Do gitarowego rocka używam Beyerdynamic DT-150 i bardzo je polecam, świetnie się sprawdzają.

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Kamnez napisał:

właśnie dlatego, że są takie trochę "pluszowe"

od kiedy AQ NO są pluszowe? Pierwsze słysze. Pluszowe to może były starsze LCD 2F na Copland DAC 215, gdzie traciły detale przez ciemność.

AQ NO są ciepłe i gładkie, ale daleko im do ciemności i pluszowości przy dobrym źródle. A słyszałem na prawdę ciemne combo, które wyżej wymieniłem.

To, że znajdzie się najlepsze słuchawki do metalu, to wiadomo, tak samo do jazzu, klasyki itp. Do każdego gatunku znajdzie się słuchawki, które są dla takiego gatunku stworzone.

Jeśli ktoś słucha tylko metalu, to niech kupi zwyczajnie słuchawki tylko do metalu. Tu AQ NO/NH jako słuchawki tylko do metalu odpadają na starcie przez wzgląd na wrażliwość na jakość utworów.

Jak dla mnie AQ NO grają wystarczająco dobrze metal czy rock.

Ale będę z nimi jeszcze kombinował, bo jest z czym. Pady, tor, kabel. Jest w czym kombinować.

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Nehero napisał:

od kiedy AQ NO są pluszowe? Pierwsze słysze. Pluszowe to może były starsze LCD 2F na Copland DAC 215, gdzie traciły detale przez ciemność.

AQ NO są ciepłe i gładkie, ale daleko im do ciemności i pluszowości przy dobrym źródle. A słyszałem na prawdę ciemne combo, które wyżej wymieniłem.

Są po prostu dużo bardziej pluszowe niż DT150 czy AKG K702, bo te modele akurat porównywałem. Przecież nie twierdzę, że są najbardziej pluszowe ze wszystkich :)

Ja się słabo znam na tych wszystkich parametrach, słucham po prostu dużo muzyki. NO przypominają mi koncert kameralny w małym piwnicznym klubie, gdzie stoliki stoją tuż pod sceną, a artyści ze sceny prawie na te stoliki wchodzą :) jest bardzo intymnie, piękna przestrzeń, ale wszystko jakby w zwolnionym tempie. Natomiast DT150 to już konkretne granie stadionowe, twarde sprężyste gitary robią robotę, heh. Dodam, że K702 to z kolei duża jasna, przestrzenna sala. Rock też mi tu za bardzo się nie podoba, bo jak na ten gatunek te słuchawki są niedobasowione.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Kamnez napisał:

AKG K702

No te słuchawki to akurat przeciwny biegun :), więc w porównaniu do tych, to nic dziwnego. a DT150 nie słuchałem, choć pamiętam, że polecali do metalu.

Nie twierdzę, że NO to najlepszy wybór do metalu, bo jak pisałem wcześniej, nie są najlepszym, bo są wrażliwe na jakość nagrania, a ta jakość w większości albumów metalowych leży i kwiczy.

Ale jest sporo albumów gdzie się dobrze słucha. Kiedyś więcej słuchałem metalu, dziś sporadycznie. Teraz głównie jazz, trochę poważnej, elektronika i w sumie jakieś hmmm utwory, które ciężko przyporządkować i na Tidalu są oznaczone jako WORLD/International. 

Jak poda się NO wysokiej jakości nagranie, to są w stanie oddawać dobrze detale, choć oczywiście znajdziemy pewnie słuchawki, które jeszcze głębiej wejdą w nagranie i oddadzą jeszcze drobniejsze szczegóły, ale to nie zawsze jest potrzebne. Czasami tworzy klimat jak w Jazz at the Pawnshop, gdzie właśnie te detale tworzą klimat, gdzie słyszymy każdy szmer, każde tupnięcie, czy brzęczącą muchę, ale czasami są zbędne.

OrZkYWe.pngTen album to dla mnie referencja znakomicie nagranego albumu. No ale ten album był nagrywany nie po to, by miał zarobić jak mainstreamowe albumy, tylko miałbyć nagrany porządnie. 

 

3 godziny temu, Kamnez napisał:

K702 to z kolei duża jasna, przestrzenna sala. Rock też mi tu za bardzo się nie podoba, bo jak na ten gatunek te słuchawki są niedobasowione.

Miałem K240 Studio, więc jakby to samo tylko tańszy niższy model. Akurat przy nich problem leży głównie w średnicy, w basie też, ale głównie w średnicy. Tam brakuje po prostu dociążenia.

Przy NO jest ten plus, że dobrze reagują na zmiany w torze. Zwykła zmiana Mojo na Fiio Q5 zmienia te słuchawki o 180 stopni i gdzie Mojo wygładza jeszcze bardziej te słuchawki, Fiio Q5 idzie w drugą stronę, wyostrza je, nadaje konturów, zmienia bas. I to nie są te same słuchawki. Niby z grubsza są te same, lecz jednak grają zupełnie inaczej.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...