Jump to content

Ulubione napoje (Piłeś? Nie pisz.)


Recommended Posts

Jakie są Wasze ulubione napoje bezalkoholowe? 

Moim ulubionym był sok jabłkowy z Pojezierza Wałeckiego od Cymesa. Gaszenie nim pragnienia po przejażdżce rowerowej to było coś wspaniałego! W tym roku niestety nie mogłem go dostać. Napisałem więc do producenta i okazało się, że w związku z kosmicznymi cenami jabłek zrezygnowali z produkcji tej wersji. Może jesienią ruszą z produkcją. Może... A człowiek już teraz chciałby ucieszyć podniebienie takim pitnym złotem. Może wśród Waszych ulubionych napojów znajdę jakiś, który mógłby wskoczyć na szczyt mojej listy. :)

  • Approved 1
Link to post
Share on other sites

@pabloj Tą Matchą będę się musiał w końcu zainteresować, właściwości i sposób przygotowywania wyglądają zachęcająco. :D

@rock'n'rolla Wiele różnych tych bezpośrednio tłoczonych w butelkach 250-330 ml piłem, ale Marwita właśnie jakoś nigdy nie wybierałem. Może dlatego, że chyba najdroższy zawsze był, a jak wiadomo nikt nie lubi przepłacać. :E Ale może faktycznie ta różnica w cenie jest uzasadniona i Marwit produkuje najlepszy sok. Chociaż od tego Cymesika z Pojezierza Wałeckiego to trudno mi sobie wyobrazić coś lepszego w kategorii "sok jabłkowy". Ale obadam sprawę!

Na marginesie, dopytałem producenta, czy czasem nie produkowali tego soku z konkretnej odmiany jabłek, z której wydawało mi się, że ten sok może być zrobiony. Człowiek odpowiedzialny za komunikację napisał, że nie może tego zdradzić, ale że te odmiany, z których produkują te soki, zmieniają się w zależności od pory roku. Trzeba zatem liczyć się z tym, że kolejna butelka niby tego samego soku może trochę inaczej smakować.

@EvilKillaruna  Masz na myśli samodzielnie tylko parzoną czy zrobioną od A do Z ze zbieraniem i suszeniem malin i dzikiej róży? Zabawne, bo 2 dni temu byłem u rodziców na działce i mają nadmiary malin właśnie. :) Jakie proporcje malin do róży w tej mieszance polecasz?

Link to post
Share on other sites

@bbart owszem jest drogi ale cena bierze się głównie z tego, że ten sok nie jest pasteryzowany i ma bardzo krótką datę ważności. Tego Cymesa to kojarzę i uważam, że Marwit jest dużo lepszy. 

Bardzo dobry sok jest z Lidla, w plastikowych butelkach. O dziwo tańsza wersja "zwykła" jest smaczniejsza od wersji BIO. 

A i tak najlepszy sok jaki w życiu piłem był wyciśnięty z lekko kwaśnych jabłek, które moja mama tarła na jabłecznik. Pychota 😍

Link to post
Share on other sites

"Herbata" Rooibos, chociaż to właściwie jest napar. Parzony z suszu.

Kiedyś kupowałem instant w torebkach, ale jak raz spróbowałem parzonego z suszu, to już nie ma odwrotu. Dla mnie jakościowo to niebo a ziemia. :D

Same właściwości też świetne, no i nie da się przeparzyć podczas przygotowania - będzie intensywniejszy, ale nie mocny.
Za plus uważam też fakt, że - przynajmniej dla mnie - nie trzeba tego kompletnie niczym słodzić, co oczywiście nie znaczy, że nie można.

Jak ktoś nie miał okazji spróbować, to polecam, chociaż wiem, że nie każdemu podchodzi smakowo.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@rock'n'rolla Te od Cymesa i wiele innych też nie są pasteryzowane, a różnica w cenie jest groszowa. Tyle, że jak się zaczęło od Cymesa i smakował w pytkę (też bardzo fajny jest jabłkowo-miętowy) to nie było powodu, żeby kupować Marwita i wydawać 3,69 zł zamiast 3,39 zł :)

I właśnie te z Pojezierza Wałeckiego, które piłem były takie słodko-kwaśne. Wydaje mi się, że były z takiej soczystej idealnie słodko-kwaśnej odmiany jabłek. Nie pamiętam jak się nazywały :(Pamiętam jedynie, że ostatni raz jadłem je w 2011 roku i sporadycznie udawało się je kupić latem. Jak dojdę do tego, co to za odmiana, to chyba sam w końcu z produkcją ruszę! :D

@daviox Rooibos, o tak! Studia mi się przypomniały. Dokładnie, słodzić tego nie trzeba w ogóle.

Edited by bbart
Link to post
Share on other sites

Dostałem cynk od producenta, że od 7 września ten jabłkowy z Pojezierza Wałeckiego będzie znowu w sprzedaży :) Marwita jeszcze nie miałem okazji kupić, ale kupię. Może wszystkie rodzaje tych w małych butelkach kupię i jakiś subiektywny ranking zrobię :D 

Link to post
Share on other sites

Tych z plastikowych butelek nie polecam. Te natomiast są zgodnie z opisem bezpośrednio tłoczone i bardzo smaczne :)) 3 litry pomarańczowego kosztują ok. 15 zł, a jabłkowego 10 zł. 

20200907_192608_compress57.thumb.jpg.4ef7a5dbe5df616271df47338c1b3574.jpg

Oprócz tego z czystych... cenię sok z brzozy oraz wodę leczniczą Jan, która jest orzeźwiająca i posiada naturalną, niewielką ilość dwutlenku węgla :) Obydwa produkty kupuję w Auchan.

20200907_194746_compress23.thumb.jpg.1c5429ff6f864ea8acc9c5c8b28376bf.jpg

20200907_194902_compress68.thumb.jpg.d589072222a773c078bc524c516ecf82.jpg

  • Like 1
  • Approved 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Tytus1988 napisał:

3 litry pomarańczowego kosztują ok. 15 zł, a jabłkowego 10 zł

Dzień maks dwa i soku nima :$ droga inwestycja. Ja takie soki pochłaniam tak szybko, że nawet nie wiem kiedy znikają. Szklanka za szklanką leci. Dlatego przerzuciłem się na wodę.

4 godziny temu, Tytus1988 napisał:

Oprócz tego z czystych... cenię sok z brzozy

Jak smakuje?

Link to post
Share on other sites

Co za kraj, człowiek nie mógłby już nawet w spokoju obalić 3 litrów soku jabłkowego, bo zaraz by się pojawił na horyzoncie jakiś alarmista straszący cukrem. Polonię amerykańską Pan uświadamiaj, bo ci to też kupują tam takie baniaki, tyle że galonowe i to w dwupaku! :D;)

image.png.bb457548517a00d5acaa38bde7d2b718.png

Link to post
Share on other sites

Może dlatego właśnie, że wiodą prym wśród ilości chorób cywilizacyjnych, szczególnie otyłości. Kiedyś z ciekawości jak kupiłem litrowy sok jabłkowy spojrzałem na tabelkę prawie 500kcal w litrze, tyle co chipsy czy czekolada, a oba zdrowsze od soku :bplz: No i przekąską się jakoś najemy, a soczek przeleci i jeszcze zjeść coś trzeba.

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Nehero napisał:

Dzień maks dwa i soku nima :$ droga inwestycja. Ja takie soki pochłaniam tak szybko, że nawet nie wiem kiedy znikają. Szklanka za szklanką leci. Dlatego przerzuciłem się na wodę.

Jak smakuje?

U mnie 3 litrowe opakowanie wystarczy na kilka dni, nawet ponad tydzień, bo ostatnio piję przeważnie tylko jedną szklankę soku z samego rana. Nie muszę też to trzymać zamkniętego w lodówce. 

Sok brzozowy smakuje jak woda z odrobiną soku z cytryny oraz jeszcze mniejszą miodu. 

Link to post
Share on other sites

@Nehero jak tyle soku dziennie wchłaniasz to słodkości Ci w życiu pewnie nie braknie :D
Ja ostatnio czasem z doskoku wypiję jakieś wyciskane miksy owocowe, ale to raz na miesiąc ze 3 łyki i to po wysiłku, wtedy wchodzi jak złoto.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...