Jump to content

Recommended Posts

Witam

Posiadam głośniki Modecom MC-SHF56U oraz słuchawki Superlux HD 681B. Podłączam je do karty Asus Xonar U3 (usb). Zastanawiam się, czy zmiana karty dźwiękowej polepszy jakość dźwięku? Czy może Xonar U3 jest wystarczający do tego sprzętu?

Przeznaczenie zestawu jest bardzo uniwersalne, zarówno muzyka (praktycznie wszystko, od muzyki elektronicznej do metalu) jak i gry, czasem filmy.

Budżet to około 300zł.

Karty nad którymi się zastanawiałem to: Audiotrak Prodigy HD2 Advance DE, lub ASUS Xonar DX/XD 7.1 Sound   W tym przedziale cenowym widzę że są polecane.

Czy ma to sens i jeżeli tak to czy jest to dobre połączenie? Może macie inne sugestie?;)

Edited by silvestro757
Link to comment
Share on other sites

Witam,

Tak, zmiana na jedną z wymienionych może skutkować pozytywnymi rezultatami na plus, ale też proszę nie oczekiwać przeobrażenia się każdego z posiadanych sprzętów w coś grającego znacznie lepiej od obecnego pułapu. Sam osobiście uważam, że bardziej dopasowanym rozwiązaniem będzie malutki SMSL M2 6th Anniversary.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź

Dlaczego SMSL M2? Lepiej dopasowany do sprzętu czy nie warto po prostu przepłacać?

Bo jak tak patrze na te USB to Audiotrak Prodigy Cube Black Edition wygląda ciekawie i za 310 zł dostanę w Bydgoszczy nówkę więc wciąż w budżecie a też DAC usb ze wzmacniaczem słuchawkowym.

Edited by silvestro757
Link to comment
Share on other sites

Just now, EvilKillaruna said:

Proszę sprecyzować wyrażenie "odstaje". M2 i SC808 to zupełnie różne urządzenia o różnym wyposażeniu i pracy w różnych klasach dźwiękowych.

W sumie racja z tym moim wyrazeniem :P A teraz na powaznie: w recenzji, ktora Pan podal jest porownanie do starszej wersji AIM 808, czyli 8000. Ilosc zlacz mnie nie interesuje, lecz jakosc dzwieku. Wiadomo, ze M2 to model na usb, a AIM 808 to model na PCI-Express. Chcialbym sie po prostu dowiedziec, czy pomimo dobrej jakosci dzwieku wzgledem modelu AIM 808 zostaje mocno w tyle, czy tez roznica moze i jest slyszalna, ale nie az tak bardzo, zeby skreslac M2.

Link to comment
Share on other sites

Niestety nie da się odpowiedzieć na to pytanie w sposób obiektywny, choć co jakiś czas o różnym sprzęcie jestem zmuszony takie stanowisko mimo mojej woli wyrażać: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-karty-dzwiekowej-aim-sc808/#comment-2866688334

Odpowiem więc Panu tak: na moje uszy i na moim sprzęcie różnica była notowana wyraźna. Po wymianie wzmacniaczy operacyjnych - praktycznie nieporównywalna. M2 jest dobrym wyborem w swojej klasie i gatunku urządzeń (zewn. USB), tak samo jak SC808 ma swoją wartość w klasie 500-1000 zł kart dźwiękowych, których nie można podłączyć pod nic innego jak komputer stacjonarny z gniazdem PCIe. Jedno z drugim jednakże nie konkuruje w sposób bezpośredni. 

Jeśli szuka Pan sposobu, aby tanio wyjść od zakupu SC808 innym urządzeniem, to niestety prócz używanych Xonarów Essence STX w okolicach 500 zł nie ma moim zdaniem innego urządzenia, które dawałoby takie możliwości i potencjał na dobry dźwięk. O tym ostatnim z perspektywy obu kart może Pan przeczytać przy okazji testów niestandardowych wzmacniaczy operacyjnych tutaj:

http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-wzmacniacza-dyskretnego-sonic-imagery-labs-994enh-ticha/

oraz tutaj:

http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-wzmacniaczy-operacyjnych-burson-supreme-sound-v5i/

Link to comment
Share on other sites

4 minutes ago, EvilKillaruna said:

Niestety nie da się odpowiedzieć na to pytanie w sposób obiektywny, choć co jakiś czas o różnym sprzęcie jestem zmuszony takie stanowisko mimo mojej woli wyrażać: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-karty-dzwiekowej-aim-sc808/#comment-2866688334

Odpowiem więc Panu tak: na moje uszy i na moim sprzęcie różnica była notowana wyraźna. Po wymianie wzmacniaczy operacyjnych - praktycznie nieporównywalna. M2 jest dobrym wyborem w swojej klasie i gatunku urządzeń (zewn. USB), tak samo jak SC808 ma swoją wartość w klasie 500-1000 zł kart dźwiękowych, których nie można podłączyć pod nic innego jak komputer stacjonarny z gniazdem PCIe. Jedno z drugim jednakże nie konkuruje w sposób bezpośredni. 

Jeśli szuka Pan sposobu, aby tanio wyjść od zakupu SC808 innym urządzeniem, to niestety prócz używanych Xonarów Essence STX w okolicach 500 zł nie ma moim zdaniem innego urządzenia, które dawałoby takie możliwości i potencjał na dobry dźwięk. O tym ostatnim z perspektywy obu kart może Pan przeczytać przy okazji testów niestandardowych wzmacniaczy operacyjnych tutaj:

http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-wzmacniacza-dyskretnego-sonic-imagery-labs-994enh-ticha/

oraz tutaj:

http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-wzmacniaczy-operacyjnych-burson-supreme-sound-v5i/

O taka wypowiedz mi chodzilo :) Po prostu wolalem spytac sie prawdziwego Fachowca, ktory juz multum kart/glosnikow/monitorow/sluchawek przebadal, by miec realne odniesienie, anizeli pytac sie "fachowca", ktory w zyciu moze slyszal z jeden typ sluchawek/glosnikow/kart dzwiekowych. A przy okazji jaka zewnetrzna karta dzwiekowa jest najblizej w jakosci dzwieku wzgledem AIM 808? Cena nie gra roli, a warto zapytac :) Dziekuje.

Link to comment
Share on other sites

Miło słyszeć, ale proszę mieć jednocześnie na względzie, że nawet mimo to, pole do wystąpienia różnic między opiniami jest spore. Audio to niewdzięczne hobby, które bardzo mocno stoi na subiektywnej opinii i zdolności percepcji. Choć owszem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeśli Pana gust nie jest bardzo mocno przesunięty w stronę np. bardzo mocnego basu, czy też bardzo ostrej góry, to ogromna większość recenzji na blogu będzie opisywała bardzo podobne wrażenia, jakich sam Pan potem doświadczy.

Zależy jakich użyje Pan wzmacniaczy operacyjnych, ponieważ mogą one determinować ostateczną klasę urządzenia w sposób bardzo wyraźny. Jeśli mowa o fabrycznym SC808 na JRC4580D, to jest to mniej więcej poziom ostatnio recenzowanego SMSL VMV V2. Przy wersjach z LME49720+LM4562 gra to zaś jak gorsze i mniej sceniczne wydanie Aune S16 pierwszej generacji. Przy Bursonach SS V5 + np. MUSES 8820 zaczyna zaś wchodzić Pan już w poważne wrażenia akustyczne, a tak wyposażony SC808 swego czasu pobił dosyć mocno Cayina HA-3. Sprzęt ten kosztuje 2500 zł. Oczywiście uwzględniając preferencje samej karty wobec słuchawek o dużej oporności.

Link to comment
Share on other sites

2 minutes ago, EvilKillaruna said:

Miło słyszeć, ale proszę mieć jednocześnie na względzie, że nawet mimo to, pole do wystąpienia różnic między opiniami jest spore. Audio to niewdzięczne hobby, które bardzo mocno stoi na subiektywnej opinii i zdolności percepcji. Choć owszem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeśli Pana gust nie jest bardzo mocno przesunięty w stronę np. bardzo mocnego basu, czy też bardzo ostrej góry, to ogromna większość recenzji na blogu będzie opisywała bardzo podobne wrażenia, jakich sam Pan potem doświadczy.

Zależy jakich użyje Pan wzmacniaczy operacyjnych, ponieważ mogą one determinować ostateczną klasę urządzenia w sposób bardzo wyraźny. Jeśli mowa o fabrycznym SC808 na JRC4580D, to jest to mniej więcej poziom ostatnio recenzowanego SMSL VMV V2. Przy wersjach z LME49720+LM4562 gra to zaś jak gorsze i mniej sceniczne wydanie Aune S16 pierwszej generacji. Przy Bursonach SS V5 + np. MUSES 8820 zaczyna zaś wchodzić Pan już w poważne wrażenia akustyczne, a tak wyposażony SC808 swego czasu pobił dosyć mocno Cayina HA-3. Sprzęt ten kosztuje 2500 zł. Oczywiście uwzględniając preferencje samej karty wobec słuchawek o dużej oporności.

Ujmę to tak: chcę, by utwory brzmiały jak najbardziej naturalnie tzn. tam gdzie jest delikatny bas to ma być słyszalny delikatny, a nie dudnienia a'la głośniki samochodowe (góra i środek analogicznie). Co do moich preferencji to RACZEJ audiofilem nie jestem, ale wyczuwam różnice między kartami dźwiękowymi i słuchawkami/głośnikami, bo z monitorami to nie miałem do czynienia. Moje słuchawki, które w życiu nie wymienię (chyba, że na ten sam model :V tzn. Koss UR40 [choć wiem, ze są lepsze od nich zdecydowanie, ale wybrałem je, gdyż oprócz bardzo dobrej jakości dźwięku to ich noszenie nie sprawia nadmiernego spocenia itd., czyli sama przyjemność :D). Co do głośników/monitorów to się zastanawiam ostatecznie nad edifierami r2730DB lub edifier s1000db 2.0

Link to comment
Share on other sites

Nie musi Pan cytować co rusz mojego postu, skoro piszemy tylko my dwaj :).

Doskonale rozumiem, że zawsze chce się wydać jak najmniej i mieć jak najwięcej, ale trzeba się wtedy po prostu przygotować na wydatki tak czy inaczej. Dobrze wyposażony we wzmacniacze operacyjne SC808 czy STX / STXII, zwłaszcza ten ostatni, to koszt ponad 2k zł. Do tego porządne słuchawki i już robi się odpowiednia suma. Za słuchawki bardzo naturalne uznaję m.in. bardzo rzadkie AKG K500 z pierwszych dwóch lat produkcji, a także współcześnie produkowane Audeze LCD-2F i bardzo drogie LCD-4, które aktualnie testuję. 

S1000 nie testowałem niestety, to i trudno abym coś w ich sprawie rzekł. Jednakże 1700 zł na takie głośniki bym nie wydał i wolałbym zainwestować tą sumę w porządny system słuchawkowy. W Pana przypadku naturalnym progresem wobec UR40 są chociażby AKG K702, które można dostać w Niemczech za 600-700 zł. Na forum jest relacja jednego z posiadaczy takiego (zmodyfikowanego) modelu.

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam za przyzwyczajenia z innych forów :D 

Szkoda, że nie miał Pan do czynienia z modelem 1000 :( A można wiedzieć, dlaczego by Pan nie wydał, nawet jeśli miałby musiał być kupiony zestaw głośników/monitorów? Co do polecanych słuchawek to wierzę, że są lepsze niż moje, gdyż je też odsłuchiwałem, ale nie przypadły mi do gustu, bo jak jestem zmuszony do noszenia słuchawek to moje uszy nie lubią długo trzymać na sobie słuchawek, a douszne odpadają :D. A z głośników/monitorów maksymalnie co by Pan polecił do małego mieszkania? Oczywiście warte swojej ceny coś jak AIM 808 w kartach dźwiękowych :D

Link to comment
Share on other sites

Nic nie szkodzi.

Moją domeną jest przede wszystkim sprzęt słuchawkowy, dlatego to własnie w tym zakresie mam największe doświadczenie i ilość odsłuchanego sprzętu. K702 są bardzo delikatne dla uszu i mają bardzo pojemne nausznice, więc z komfortem nie miałby Pan myślę problemu. 

Nie wydałbym, ponieważ nie uważam go za wartego swojej ceny. Na co dzień używam kompaktowych kolumn podłogowych KEF Q80 z początku lat 90-tych, które kosztowały mnie kiedyś coś koło 700 zł z przesyłką. Niestety rynek modeli używanych to temat-rzeka, w którym nie czuję się specjalnie mocno. KEF to jednak stara angielska szkoła, a więc równo, ale jednocześnie średnicowo i plastycznie.

Gdyby chodziło jednak o sprzęt bazujący na monitorach bliskiego pola, zapewne przy kwocie 1700 zł próbowałbym np. sprzętu marki ADAM. Monitorów jednak używałbym przede wszystkim do pracy z dźwiękiem, bo jako bloger i recenzent to właśnie jest clou moich zastosowań. Na takim sprzęcie jest więc precyzyjnie, czysto i z bardzo blisko podaną średnicą. W swojej kolekcji kilkunastu już modeli słuchawek posiadam również takie, które były projektowane jako substytuty monitorów bliskiego pola, głównie K240 DF oraz K1000. Wątpię, aby miał Pan gdzieś możliwość komfortowego ich odsłuchu, ale to jest właśnie taki styl grania. DF były zresztą projektowane na potrzeby niemieckich rozgłośni radiowych, a dokładniej przy współpracy z Niemieckim Instytutem Technologii Radiowych (IRT), aby umożliwić pracę realizatorom radiowym w sytuacjach, w których użycie właśnie monitorów BP nie było możliwe.

W zakresie sprzętu bardziej konsumpcyjnego i użytkowania względem tylko odsłuchu muzyki w salonie czy innym miejscu, kręciłbym się pewnie wokół tanich kolumn podstawkowych, np. KEFów Q100. Niestety będzie to sprzęt pasywny, także dokupić należałoby także wzmacniacz kolumnowy, nawet używany. Ideałem byłyby zaś dla mnie R300 lub R500.

 

Link to comment
Share on other sites

Jesli chodzi o te K702 to ma Pan racje z tym materialem, ale mam po prostu jakies dziwne uszy, ze na dluzsza mete praktycznie kazde sluchawki sprawiaja dyskomfort :D Wiem, ze to troche dziwne, ale z takimi uszami sie urodzilem :P Tak przy okazji jeszcze spytam: czy Modecomy 7c sa przereklamowane? Bo wiem, ze kiedy multum ludzi je polecalo. Teraz bardziej polecaja Edifiery R2600 lub doplate do R2700DB. Po za tym dziekuje za dokladne wyjasnienie, nie ukrywam, ze jest bardzo pomocne.

 

Link to comment
Share on other sites

Testował Pan K702?

Według mojej wiedzy nie ma takiego modelu jak Modecom 7C, także niestety nie ustosunkuję się do pytania. Edifier to dosyć analityczne głośniki, praktycznie każdy ich model ma w sobie tendencję do jasności. Takie same nawyki przejmują też i inne konstrukcje, jak chociażby SVEN. Wiele osób to lubi, bo sprawdza się zwłaszcza w elektronice i sprawia wrażenie, że sprzęt jest detaliczny i czytelny, ale właśnie dlatego dawno temu decydowałem się iść w stronę KEFów, ponieważ u anglików dominowały tradycyjne przekonania co do tonalności. Obecne ich produkcje zatraciły tą plastyczność w średnicy, przez co brzmią również bardziej technicznie, ale tak samo można powiedzieć, że trafia to do odbiorcy masowego bardziej, niż stare pryncypia. To z kolei jest powodem prężnie działającego rynku wtórnego, także słuchawkowego. Tak grających modeli jak np. wspomniane DFy, czy K280 Parabolic naprawdę ciężko jest znaleźć pośród współczesnych modeli. 

Link to comment
Share on other sites

Mój błąd :D Miałem na myśli Microlaby :D Moja pomyłka wynikała z tego, że są idealnie takie same modele w ofercie microlab, co w modecom. Czyli reasumując: Edifiery do słuchania się nadają, ale lekko? "ubarwiają" dźwięk? Czy źle zrozumiałem? Bo nie ukrywam, że słuchać muzyki lubię szczególnie we flac, jeśli mam taką możliwość, a skoro słyszę różnicę między flac a mp3 320 to chyba z moim słuchem nie jest tak źle :D

Link to comment
Share on other sites

Każde głośniki ubarwiają dźwięk, zwłaszcza jeśli wliczymy w to akustykę pomieszczenia, fale odbite i zależności kierunkowe. W słuchawkach jest to znacznie prostsze do opanowania. Więcej o akustyce można przeczytać w tym artykule: http://www.audiofanatyk.pl/podstawy-akustyki-i-rozmieszczania-glosnikow-stereo/

Pytaniem osobnym pozostaje, czy ubarwienie jest czymś złym. Nie. Słuchawki są tu dobrym przykładem, ponieważ modele liniowe lub poprawne akustycznie są odbierane jako "nudne" przez niektóre osoby. Stąd poszukują one modeli albo bardziej analitycznych, które czarują je detalem i wglądem w konstrukcję utworu, albo idą w stronę muzykalności i przyjemności. Edifiery zmierzają bardziej w tą pierwszą stronę. Microlaby Solo 7C w drugą. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...