Jump to content
KiiT

O koronawirusach kichnięć kilka...

Recommended Posts

O tym czy ta choroba jest bardziej szkodliwa od grypy to chętnie porozmawiam za pół roku. Tymczasem polecam spojrzeć na proporcje zgonów do wyleczonych we Włoszech. Może coś się rozjaśni.  Jestem dziś po trzy godzinnej konferencji w temacie Crisis Management z wirusologiem, epidemiologiem i specjalistami do zarządzania ryzykiem. Raczej mnie to nie uspokoiło. Błogość rodzi sie prędzej z ignorancji niż z wiedzy.

Póki co paniki nie widzę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, KiiT napisał:

Póki co paniki nie widzę. 

Idź do sklepu, popatrz na sznur dziadków z koszykami wypełnionymi papierem toaletowym.

Albo zobacz puste półki sklepowe. Czy to nie objaw paniki? Mam nadzieje, że nie dojdzie do okradania i wynoszenia ze sklepu wszystkiego co popadnie, bo wtedy to nawet policja rozłoży ręce.

9 godzin temu, KiiT napisał:

Tymczasem polecam spojrzeć na proporcje zgonów do wyleczonych we Włoszech.

No i gdzie ta technologia, rozwinięta medycyna i specjaliści? 4 miesiące od pojawienia się wirusa, a na ten moment wirus tylko przyspiesza swój rozwój i działanie. A wirus przecież nie zabija w kilka dni, czy kilka godzin o ile w ogóle, bo pewnie wiele zależy od samej odporności człowieka.

9 godzin temu, KiiT napisał:

O tym czy ta choroba jest bardziej szkodliwa od grypy to chętnie porozmawiam za pół roku.

Ja tego nie pisałem, nie wiem kto to pisał. Ale po dyskutować, która jest bardziej szkodliwa, skoro każda wyniszcza w jakiś sposób organizm?

W takim tempie wirus zabije sporo osób, choć to wina samych ludzi, gdyby Chiny odpuściły dumę tylko zaczęli od razu działać, a nie ukrywać fakt pojawienia się wirusa, to może inaczej teraz by było. Ale wiadomo, wizerunek najważniejszy. A reszta świata zamiast patrzeć, powinna się natychmiast pozamykać przy pierwszym sygnale, a nie dopiero miesiące po.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najdalej za tydzień zamkniemy granice. Mniej więcej w tym samym czasie wszystkie punkty handlowe za wyjątkiem spożywczych.  Kolejnym krokiem będzie kwarantanna dużych miast. 

Potem zakaz wychodzenia z domu. 

czy zapas papieru toaletowego brzmi aż tak dziwnie w kontekście tej wiedzy? Jestem z tych co wola go mieć. Także z tych co środki ochrony   przeciwko wirusom  kupowali w styczniu. 

To ze zabraknie  pewnych grup towarów to już wiadomo i już brakuje. W takim systemie działania zawsze kto pierwszy  ten wygrywa. Tak to działa. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro choroba jest już w kraju bez sensu jest dopiero teraz zamykać granice. Zresztą kordony sanitarne już stacjonują https://www.wykop.pl/link/5375979/tak-wyglada-kordon-sanitarny-na-naszej-granicy/ :D

7 minut temu, KiiT napisał:

Potem zakaz wychodzenia z domu. 

Tak tak, jeszcze godzina policyjna, bo o stanie wojennym to już w telewizji słyszałem. Sianie paniki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie wróciłem z marketu i już byłem świadkiem sytuacji jak 'mohery' nagabują resztę i łączą się w grupy by dorwać odpowiedni towar przed resztą . Dzięki szmatławcom jak FAKT naprawdę zaczyna brakować niektórych produktów na półkach.

Około 2 miesiące temu , gdy miałem stan zapalny na płucach kupowałem maski ochronne w cenie 1zł / sztuka . Dziś ? 12zł ta sama maska ! Paranoja....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
32 minuty temu, KiiT napisał:

Najdalej za tydzień zamkniemy granice.

Po co teraz? Wirusa już mamy. Zamknięcie granic teraz niczego nie zmieni. Granice zamyka się przed dostaniem choroby do wewnątrz, a nie po tym fakcie. 

Za tydzień to może nie bedzie nawet czego zamykać :)

Ale dobrze, że rząd myśli, przewiduje i granice zamknie sporo po fakcie.

Granice trzeba było zamknąć w styczniu, kiedy wirus jeszcze był tylko w Chinach.

Ale jak się myśli pieniędzmi, a nie dobrem obywateli, to tak potem wychodzi. 

Było postawić wojsko na granicach, zamknąć wszystko na 4 zamki i do widzenia. Nikt nie wchodzi i nikt nie wychodzi. Jedynie w kontrolowanych warunkach przyjmować i wysyłać towary.

A tak to teraz kawa rozlana.

Wirus się roznosi niczym szarańcza.

Edited by Nehero

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sianie paniki i nic więcej. 

Byłem dzisiaj w sklepie i jakoś wszystko było na półkach. Wczoraj byłem w sklepie w Niemczech - też wszystko jest. Wirusem powinny się przejmować osoby które rzeczywiście maja osłabioną odporność i są podatne na wszelkie pierdoły. Najlepiej to usiąść na dupie albo chociaż nie wychodzić do skupisk ludzi. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, LoCzekk napisał:

Byłem dzisiaj w sklepie i jakoś wszystko było na półkach.

Mama była i pusto, papieru nie ma, chleba nie było już o 6, a moherowe berety wykupują wszystko chodząc z pełnymi koszami, do tego siejąc panikę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Corvin74 bardzo słuszna decyzja👍 Zmarła pierwsza osoba (Poznanianka, pracowała w poradni psychologiczno-pedagogicznej) i zaraziła się od koleżanki z Włoch. Podejrzewam, że Poznań jest, kolokwialnie mówiąc, stracony. Zapewne większość mieszkańców miasta oraz okolic go wkrótce dostanie. Jednak na ile to możliwe, należy temu przeciwdziałać, aby też nie mieć na sumieniu czyjegoś zdrowia lub życia. Sam na dwa tygodnie zaszywam się w domu, zapasy mam i zobaczę, jak będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nieźle... To chyba w innym kraju żyje :O Serio, praktycznie wszystko było oprócz najtańszego ryżu i widać było że trochę srajtaśmy ludzie wykupili. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Palpatine nir wiem co gorsze, wirus, czy ten wyrób mięsopodobny przepakowywany pewnie z kilka razy.

Jak coś w sklepie kuchnie świata magazyny pełne, tyle że drożej, bo to importowane towary, ale nie drożej ze względu na wiruska.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie jest w miarę normalnie, poza tym, że wykupiona cała mąka i makarony, w kaszach i ryżu też widać braki. Pieczywo wczoraj całe wykupione, ale były już dostawy i go nie brakuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akcje Makaronów Polskich (WSE MAK)

D0A7E692-73A4-4A49-9115-0C258BF3D6D6.jpeg.205d44e73f7d6f9012f201877c6be676.jpeg

:lol2:

  • Haha 1
  • Confused 1
  • Approved 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Granice się zamyka po to, że jak przeprowadza się kwarantannę kraju to by nie było nowych wektorów transmisji i nowych zarażeń poza określonymi już ogniskami. Obecnie mamy podwojenie liczby potwierdzonych chorych na okres doby. Co oznacza, że wykrywalność goni faktyczną ilość zarażeń. Patrząc na obecnie szacowane wartości to rozwój jest 2.0-2.5 w okresie 6-8 dni. To jest coś co jest określane obecnie normalnym  rozwojem epidemii. 

Jak się rzeczywistość zrówna z oczekiwanym wzrostem to znaczy, że wiemy na czym stoimy, jak spadnie poniżej  (1.5 na tydzień)  to znaczy,  że przyjęte ograniczenia działają, ja nie będą kolejne ograniczenia. Oczywiście cały czas trzeba mieć w tyle głowy wydolność systemów diagnostyki i  leczenia. Bo bardzo szybko może się okazać, że statystyki spadają bo nie możemy zdiagnozować już nowych przypadków (brak zasobów). 

Do tej pory było świetnie bo wykonaliśmy ile? Jakieś 540 testów na 30 000 powracających z Włoch i pewnie ze 20 000 poruszających w ruchy Azja-Polska, reszty nawet nie liczę. Więc nie ma co się dziwić, że wykrywalność była do bani.

 

P.S. Siła nabywcza tzw. moherów nie da rady wykupić sklepowych półek, ktoś tu operuje stereotypami.

 

19 minut temu, Waifu napisał:

Akcje Makaronów Polskich (WSE MAK):lol2:

A w firmach chemicznych jakie żniwa :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardziej niż wirusa, obawiam się paniki która powoli wkrada się do społeczeństwa.
Nie jestem za lekceważeniem tego wirusa, ale w obecnej chwili można go porównywać do grypy sezonowej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, LoCzekk napisał:

Nie fantazjuj już tak @Nehero. Większość z nas mieszka w bloku 😂

Blok też da się zabarykadować.:ph34r:

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, SenseOfPurpose napisał:

Bardziej niż wirusa, obawiam się paniki która powoli wkrada się do społeczeństwa.
Nie jestem za lekceważeniem tego wirusa, ale w obecnej chwili można go porównywać do grypy sezonowej. 

Otóż to. Media manipulują nami jak chcą. Ciężko o wiarygodne źródła bo aktualnie to jest tylko sianie paniki. 

Ps. Znowu byłem w Niemczech w sklepie i wszystko było :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nie kumam tego fenomenu. Za moich czasów jeszcze nigdy nie było takiej paniki z powodu grypy. Nie oglądam TV, nie słucham radia, ani propagandy. Panikarze niech sobie panikują we własnym gronie. Ale jak to w Polsce bywa - nie dają żyć normalnym ludziom. Mam na myśli odwołanie imprez, robienie zapasów bez opamiętania itd. Bo pan premier tak powiedział :facepalm:

Apsik!

Edited by jacmiszcz92

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem zdanie osób o rozdmuchiwaniu problemu koronawirusa. Jednak jeżeli już jest w pobliżu mojego miejsca zamieszkania, wolę być przygotowanym na różne scenariusze, szczególnie te najmniej optymistyczne, mając na uwadzę zdrowie swoje, a także innych, gdybym był jego nosicielem, a nie miałbym jeszcze objawów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedyne co możemy my sami zrobić w tej sytuacji, to:

  1. Nie panikować. Emocje są najgorszym dyktandem decyzji, a w "nieoficjalnej kwarantannie" jesteśmy w zasadzie wszyscy.
  2. Dbać o swoje bezpieczeństwo i higienę. Prewencja to najlepsza walka z rozprzestrzenianiem się.
  3. Dbać o bezpieczeństwo innych, jeśli już nie daj Boże jesteśmy zarażeni lub chorzy na inną chorobę, która może redukować odporność innych.

Jeśli nie my i nasze działania, patogen nie będzie się roznosił. Jeśli nie będzie się roznosił, rozprzestrzenianie się zostanie mocno zredukowane lub w pełni zastopowane. A to pozwoli na lepszą opiekę nad już zakażonymi i jednocześnie spowoduje, że jakieś blokady miast albo zamykanie sklepów w ogóle nie będzie wchodziło w grę. A już widzę takie sianie paniki w komentarzach na YT z tym słynnym "słyszałem że...".

 

 

https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/koronawirus-w-polsce-prezydent-rafal-trzaskowski-zaprzecza-doniesieniom-o-zamknieciu-warszawy-4351588

Przykład. Moim zdaniem to celowe sianie paniki, aby świniojanusze mogli sprzedawać przemycane maski po 80 zł albo magiczne mydła i kadzidła za 200 zł. Zwykłe robactwo żerujące na ludzkim strachu. 

  • Approved 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, LoCzekk napisał:

Znowu byłem w Niemczech w sklepie i wszystko było :D

No cóż cywilizowany kraj. A u nas to już się tłuką o jedzenie i produkty, że policemani muszą interweniować, bo Polak nie potrafi robic zakupów po ludzku.

Tak że ten tego i owego. Patologia, moherowe berety i półmózgi.

Strach pomyśleć co by było, gdybyśmy mieli wirusa rangi hiszpanki, który zabijałby w parę chwil.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W Niemczech byłem we wtorek po pracy, w Kauflandzie mało kupujących (z czego połowa Polacy), wszystko dostępne. Czysto, schludnie, spokojnie. Do krajowego Carrefoura wyskoczyłem w środę, ogarnąć zwyczajowe codwutygodniowe zakupy w środę. Z tym, że wyskoczyłem z pracy w południe i w godzinę byłem z powrotem, zakupiwszy wszystko, co chciałem. Popołudniu półki były puste. Spożywki w najbliższych 1-2 tygodniach nie zabraknie, niemniej są i będą fale paniki, które warto przewidywać i wyprzedzać działaniami, nawet o parę godzin.

Obecnie proponuję ogarnąć auto, by w najbliższych tygodniach nie zawiodło, dentystę, fryzjera oraz kupić - przez internet - lekarstwa przydatne do samodzielnego kurowania się w domu, na wypadek, gdyby w szpitalach miejsc zabrakło. Wsuwać witaminę C, okazyjnie glutaminę, wychodzić na słońce i się ruszać, gdy jest okazja, i ograniczać - niestety - socjalizowanie się "na mieście", pracować z domu, jeśli możliwe. Liczba wykrytych zachorowań wzrośnie na dniach potężnie, bo Polacy są bardzo mobili (sam odpuściłem wyjazd na Sycylię parę dni przed dotarciem tam wirusa)  i aktualnie mało ujawnionych zachorowań, wynika z małej ilości przeprowadzonych testów. Takowych liczba się zwiększyła, więc wkrótce będzie kolejna fala paniki i niewykluczone, że coraz większe restrykcje, wzorem Włoch, gdzie nastąpił swoisty Armagedon. 

W Chinach sytuacja wygląda niby coraz lepiej, ale ponoć izolacja chorych jest tam bardzo drastyczna (nie wiem, ile w tym prawdy, wiec nie powtarzam). Zakładam, że jeśli wirus wymknął im się spod kontroli - a jest przedziwnie zmutowany, biorąc pod uwagę, że generalnie "oszczędza" dzieci, hmm... - to mogą mieć z zanadrzu także metodę przygotowania skutecznej szczepionki; z tym, że nie mogą jej wyciągnąć z rękawa, bo ich by to całkowicie skompromitowało. Raczej ich naukowcy będą robić zadziwiająco szybkie postępy i "nagle" wynajdą skuteczne meritum. W innym przypadku czeka nas scenariusz nakreślony przez Merkel.

Nie mam pojęcia, jaki będzie tego wpływ na makroekonomię, bo zbyt wiele jest niewiadomych, niemniej - posiadając wolne środki - warto je będzie zainwestować w akcje, gdy pojawią się wiarygodne wieści o szczepionce/lekarstwach, bo nastąpi gigantyczne odbicie na giełdzie i kilkadziesiąt procent będzie do zyskania momentalnie.

Edited by Hardened
  • Approved 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...