Jump to content

Recommended Posts

Posted (edited)

Wczoraj zawitał do mnie najnowszy, jeszcze niedostępny w standardowej sprzedaży, odtwarzacz przenośny marki Shanling. Q1, którego kampania ruszała na Kickstarterze, ma za zadanie odświeżyć linię x1 bo bardzo ciepło przyjętym M1.

Krótko parę zdań o pierwszych wrażeniach.

Wyposażenie dosyć standardowe - w klasycznym, czarnym pudełku poza samym odtwarzaczem z zamontowanym już gumowym etui (w kolorze odtwarzacza) znajdziemy przewód USB-C (w dosyć ładnym oplocie), dwie folie ochronne na ekran wraz z ściereczkami do czyszczenia przed nałożeniem, instrukcję i kartę gwarancyjną.

XhVE66p.thumb.jpg.e581ba905d34d60be5e6d6a9e8ee297f.jpg25ZfVAp.thumb.jpg.1777052a1b6d77d68def36438f637a3c.jpg

Nowy model w serii odchodzi wizualnie od tego, co Shanling prezentował od ostatnich kilku modeli - tym razem wygląd jest mocno retro, przypomina nieco telewizory kineskopowe z dawnych lat w różnorodnych opcjach kolorystycznych. Mój egzemplarz prezentuje się bardzo ładnie w butelkowej zieleni.
Odtwarzacz jest znacząco większy niż M1 czy M0, w wypadku moich dużych dłoni i ekranu dotykowego wpływa do pozytywnie na ergonomię, o czym dwa słowa później.
Plastikowa obudowa wygląda bardzo ładnie, natomiast wygląda na podatną na zarysowania, zatem nie planuję zdejmować etui, które z racji materiału dodatkowo poprawia pewność chwytu.

V7ABqPn.thumb.jpg.ea7642d13b2daf7f94e51f5b7d85fa5a.jpgTlVluxz.thumb.jpg.37a0e80b994ba0bda940917999b36bf2.jpg

Odtwarzacz w celach nawigacji wyposażony jest w 2.7-calowy kwadratowy ekran, 3 przyciski po lewej stronie do sterowania muzyką (wstecz, play/pauza, dalej) oraz pokrętło z przyciskiem do blokady ekranu, włączania/wyłączania odtwarzacza.
Ekran jest czytelny, sam kontrast czy nasycenia kolorów mogłyby być nieco lepsze, ale wystarcza do wyświetlania okładki i płynnej nawigacji.
Pokrętło chyba pierwszy raz w karierze Shanlinga jest dokładne - w M1 miałem przypadek "niedokliku", gdzie czasem skok pokrętła nie był rejestrowany, w wypadku M3s czy przy zabawie M0 i M5s miewałem "nadklik", gdzie jeden skok pokrętła zmieniał głośność o 2 oczka.
Tutaj jest precyzyjnie, chociaż pokrętło jest dosyć małe i w założonym etui troszkę za mało wystaje. Jest za to ładne, wykończone prawdopodobnie jakimś błyszczącym tworzywem.
Przyciski po lewej stronie trochę zbyt łatwo się naciskają i zdarzyło się kilka razy, że chcąc nacisnąć pokrętło wciskałem przycisk po drugiej stronie urządzenia, zmieniając utwór bądź go pauzując.

Shanling Q1 bazuje na znanym z M0, M2x i M5s systemie autorskim Mtouch. W momencie przyjścia grajka zdążyła wyjść aktualizacja dodająca kilka funkcji. Mamy zatem bardzo dużo: gapless, ReplayGain, obsługę i import playlist m3u itd.

ZPb7SSn.thumb.jpg.b3b09d498b437bd7f7e5d91068e57dde.jpgVw8PXF4.thumb.jpg.d69160375c01f7e8dde92ef91ccf0c6d.jpg

Sam system jest bardzo fajny, płynny, nawigacja jest sprawna i bez niepotrzebnych wodotrysków. Nawigacja polega na przewijaniu ekranu w konkretnym kierunku i wybieraniu opcji z ekranu.
Tu się rozwodzić nie będę, bo filmiki na YT więcej pokażą, dla mnie obsługa jest dosyć wygodna.. Ja jedynie wspomnę, że przewinięcie palcem w górę od dolnej krawędzi przeskakuje do Menu Głównego, co czasem potrafi nastąpić np. przy przewijaniu biblioteki/folderów.

Producent deklaruje do 21h na baterii pewne recenzje opisują bardziej 15-16h przy gęstszych plikach. Na obecne standardy to bardzo dobry wynik, wyżej celują chyba tylko Sony i Cowony. Dla mnie bardzo dobry wynik, a czas pracy na baterii jest dla mnie istotny. Póki co słuchając chwilkę krótką wczoraj wieczorem i dziś przynajmniej parę płyt w pracy (FLACzki) z zeszło ok. 25% baterii, więc te kilkanaście godzin będzie na spokojnie.

xN0DJ5O.thumb.jpg.a098fb9fdc3bba9009c6b89e82cad5d8.jpg

Pora na to, co najważniejsze - dźwięk. Słuchane póki co z Fiio FA1, więc neutralnymi dokami single-BA, które same z siebie są dosyć skąpe w basie, czułe i chętne do wyciągania szumów. Pierwsza dobra wiadomość - na Low Gain przy głośności ~30/100 (bez ReplayGain ~17/100) nie słyszałem żadnych szumów. Good Job, Shanling.
Q1 brzmieniem prezentuje sygnaturę podobną do kilku poprzednich modeli Shanlinga - minimalnie ocieplone granie, ale nadal w obszarze neutralności.
To, co od razu się rzuciło mi w uszy, to ładnie wyciągnięty subbas z Fiio. Oczywiście nie ma co się łudzić, że nagle zaczną łoić dołem, ale w wypadku słuchawek znacząco skąpych w najniższe rejestry typu Etymotic (bez XR), Audeo czy właśnie FA1 jest do miłe dla ucha.
Średnica jest z jednej strony dosyć "gęsta" z racji lekkiego ocieplenia, z drugiej mamy fajną dynamikę, nie ma kluchy, gitary są dociążone, a wokale nie giną w odmętach instrumentów.
Góra "shanlingowa", czyli nie gra pierwszych skrzypiec, jest dosyć mocno wygładzona, ale nie oznacza to gubienia detali, przy galopie perkusji nadal wszystko bardzo dobrze wybrzmiewa.
Scena nie jest stadionowa, natomiast dobrze wyważona między szerokością, a głębią - "efekt 3D" dosyć ciekawy.

Pamięć mam dobrą, lecz krótką, natomiast charakter grania byłbym w stanie przyrównać do Shanlinga M5s czy TEACa HA-P90SD. Oczywiście oba są dużo wyżej w kwestii klasy brzmienia i każdy aspekt będzie mniej lub bardziej dopracowany, ale to jest właśnie tego typu granie.

Docelowo najlepiej parować ze słuchawkami neutralnymi bądź rozjaśnionymi, nawet trochę chłodne, żyletowate granie powinno się dobrze zgrać z Q1. Ciepłym Miśkom podziękuję.

Podsumowując: chyba trafiłem w końcu na DAPa dla siebie. Dawno temu miałem Sony A15, który był cudowny, ale miał 2 skazy: brak ReplayGain i bardzo słaba moc, która praktycznie na nic nie starczała. M1 miał świetny form factor, ale troszkę za krótko na baterii trzymał. M3s był najbliżej ideału, po drodze jednak trochę się zmieniały priorytety, rotacja sprzętem i szukanie na nowo. Q1 ma wszystko to, czego ja osobiście szukam - małego, zgrabnego DAPa z niezłą baterią, dobrą obsługą i dźwiękiem w niewygórowanej cenie.

Podsumowując:

  • Na Plus:
    • oryginalny retro-wygląd (kwestia gustu)
    • mały, kompaktowy odtwarzacz
    • dobre wykonanie
    • czytelny, responsywny ekran oraz MTouch bardzo fajnie skrojony na potrzeby mobilnych odtwarzaczy
    • dobry czas pracy na baterii
    • minimalnie ocieplone brzmienie o wysokiej dynamice i przestrzeni
    • nie szumi
  • Na minus
    • plecki potencjalnie podatne na zarysowania, co kompensuje dołączone etui
    • trochę zbyt mały opór przycisków do nawigacji po lewej stronie
    • pokrętło mogłoby nieco bardziej wystawać, aby łatwiej było nim obracać
    • gest powrotu do menu głównego czasem zbyt łatwo jest aktywowany przy np. przewijaniu biblioteki

Patrząc na sukces M1 i M0, liczę na podobny sukces Q1. Można by rzec, ze siła Shanlinga w tych maluchach właśnie. Tymczasem wracam do słuchania :)

Edited by bachankas
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Nehero napisał:

dorobić pasek i smartwatch jak malowany

 

Na bardzo duży nadgarstek może, ale generalnie to za duży :)

W necie znalazłem porównanie rozmiarów M0, Q1 i M1, widać, ze większy jest najmłodszy brat.
shanling_q1-22.jpg?w=599&h=449

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...