Jump to content

Recommended Posts

Wreszcie dotarły do mnie długo wyczekiwane słuchawki Audio Technica AD1000X z Dropa :)
Nawet nie mają żadnego brandingu dropowego, Made in Japan. Wydaje się więc, że seria. Za 1/3 ceny w PL :) Ale nie o tym, nie o tym...

Poszukuję pod nie jakiegoś DAC+AMP pod USB.
Zastosowanie - 90% laptop jako karta zewnętrzna + Tidal HiFi/Master.
Planowany budżet: max 1000zł.

Czego oczekuję od wzmaka?
Słuchawki pod neutralnym DAC (Sabaj Da3) grają górną średnicą i są bardzo muzykalne. Nie wiem czy to kwestia ich porządnego wygrzania, ale brakuje mi w nich odrobinę "mięska" i głębi dźwięku. Mają fajny bas w niskich rejestrach, ale w wyższych go trochę brakuje. Podobnie średnica - jest bardziej zaznaczona w jej górnych rejestrach. Samo brzmienie jest delikatnie ocieplone i lekko rozjaśnione jednocześnie. Jest muzykalnie, naturalnie, lekko i zwiewnie. 

Wypadałoby więc chyba szukać czegoś, co doda właśnie tego mięska, pogrubi brzmienie, lekko je przyciemni i dociąży... a jednocześnie nie zepsuje całej reszty, w tym przyjemności jaką niesie słuchanie w nich muzyki.
Testowane też z DF Black i nadal jest troszkę zbyt jasno i lekko, potrzeba jeszcze więcej dociążenia.

DF Cobalt, Aune X1S?
Jakaś hybryda/lampa, pokroju Little Dot?
Może jeszcze coś innego?

No i jest jeszcze iFi Zen DAC... który ma dość dobre opinie, rzekomo jest lepszy niż DF Cobalt.

Edited by jurcio6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tą chwilę nie mam takich planów.

Co do dylematu - takie zmiany raczej wprowadzają korekcje (EQ), zmiany w akustyce (pady, mody) lub zmiana słuchawek na inne, które bardziej odpowiadają sygnaturą. Na pewno nie da się załatwić wszystkiego źródłem. Jeśli na DFB było za jasno, to nie mam pojęcia co robi tu X1S, który jest znacznie jaśniejszy i bardziej neutralny. Cobalta opisałem w jego recenzji i naprawdę nie wiem co więcej mógłbym na jego temat napisać.

  • Approved 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczytaj proszę o xDuoo XD-05 Plus. Nie miałem tego okazji posłuchać, ale wygląda na to, że opisywana sygnatura dźwiękowa może Ci przypasować. Mieści się też w budżecie. Moim zdaniem warto mu się przyjrzeć w budżecie do 1000zł.  oAmp jest wymienny, jak by co....

Wkładasz Burson Audio Supreme Sound V5i Single x2 (bo można wstawić jeden dual albo dwa single - tak to mądrze zaprojektowali) i jeszcze bardziej dociążony dźwięk.

a jak zatęsknisz za BT to dopinasz sobie xDuoo 05BL Pro BT 5.0 i też go masz....

Ja bym się przyjrzał. Fajna rozwojowa platforma...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam osobiście spróbowałbym - zwłaszcza z laptopem - Cobalta, choć nie chcę brzmieć tak, że polecam go tylko dlatego że go posiadam. Natomiast trochę rozmawiałem z ludźmi na temat xDuoo w wersjach standardowych i z reguły wychodziło nam tak, że na papierze super, a brzmieniowo "just a bunch of components soldered together". Aczkolwiek 05 nie słuchałem i nie wiem czy ta zasada (głównie rozmawiałem zazwyczaj o lampowcach) miałaby również przełożenie.

W dniu 12.02.2020 o 14:58, jurcio6 napisał:

Jakaś hybryda/lampa, pokroju Little Dot?

Ponoć ciekawe, ale nie testowałem, także niestety tu radą służyć nie mogę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Jakub Łopatko napisał:

Sam osobiście spróbowałbym - zwłaszcza z laptopem - Cobalta

To na pewno pierwszy punkt, który wykonam, bo wymaga też najmniej wysiłku - jest dostępny na miejscu w Top HiFi w Kielcach, także wystarczy wziąć laptopa i słuchawki pod pachę i do sklepu. Szukam jednak też innych, być może lepszych (albo chociaż tak samo dobrych, a tańszych) rozwiązań, aby mieć porównanie. Już kilka razy mierzyłem się z odsłuchami na żywo i dopóki nie ma się z czymś porównania, to wszystko gra "fajnie" :) Nie chciałbym tu wpaść w podobną pułapkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do 1000 zł najlepsze co słyszałem to AIM SC808 z 3x SS V5i, ale to nieprodukowana już karta dźwiękowa na PCIe. Cobalt natomiast naśladuje i improwizuje mój tor stacjonarny, więc jego zakup był dla mnie decyzją dosyć naturalną. Lepszą scenę znalazłem w uDAC-u 5, ale tam jest multum innych rzeczy na które trzeba brać poprawkę, a także strojenie typu "V". Dlatego odsłuch lokalnie z własnym sprzętem jest logicznym i mądrym rozwiązaniem. Jeśli coś w odsłuchach będzie nie tak i nie będzie to to, czego się szuka, wtedy będzie się szukało innych opcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

z tego co piszesz szukasz strojenia raczej U niż V. 

Fanem Cobalta nie jestem, więc go nie polecam. Dla mnie brzmie Cobalta nie trafia. Ma jeden plus: z ceny 1300 zł zszedł  już na 898 zł co jest bliższe jego faktycznej wartości. Pewnie skończy w okolicach 650zł. Ale wiesz... ile uszu tyle opinii. 

Co do Duuo XD-05P to tutaj masz paczkę ocen tych co słuchali,

tutaj chłopaki się "znęcają" nad Cobaltem. Możesz sobie skalibrować jedno vs. drugie.

Ciekawe czy można gdzieś tego Duuo posłuchać. Jest co prawda sprzedawany na allegro ale może zapytaj gościa jak to wygląda w praktyce by się nie wpakować w kłopoty.

Ale skoro kupujesz z Droppa to się życia nie boisz :) więc dasz sobie radę.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na head-fi już wiele słuchawek i urządzeń miało wady których nie dość, że nie doszukałem się we własnych odsłuchach, to jeszcze często okazywało się wręcz na odwrót. Nie licząc problemów technicznych, które zawsze mogą wystąpić, czy też po prostu zwykłego trafienia w gust, ale "kalibrując" sobie opinie o Cobalcie i mając go dosłownie w dłoniach, nie słyszę problemów z szumami lub nierówności w tranzycjach które są tam wskazywane. Z tym że moje doświadczenia biorą się z innych słuchawek, ale gdyby było z nim coś nie tak, to bym go nie kupił, tylko wrócił do żonglowania OPA w STX lub po prostu nie kupował niczego. 

Przykład niedawny #1: LCD-i3 miały być kosmicznym skokiem ponad iSine 20. Nic z tych rzeczy. To inaczej brzmiące słuchawki, w sporej części elementów dźwiękowych lepsze, ale jest też sporo obszarów gorszych/innych niż u poprzednika. Takie rzeczy wynikają z bardzo gruntownego porównania łeb w łeb. Tam zaś tego zabrakło. Nie sztuką jest pisać wrażenia w locie i po krótkich odsłuchach, bo nie różni się to potem od tego co ja piszę z pobytu na AVS. Zgłębienie porównania i wylistowanie wszystkich wad i zalet nie nastąpiło.

Przykład niedawny #2: dowiedziałem się z tamtejszej lektury, że LCD-XC to najgorsze słuchawki zamknięte, kompletnie pozbawione sceny i basu, nie warte żadnych pieniędzy. Tymczasem prawdopodobnie jest tam dokładnie ten sam problem, który opisywałem w fanklubie ("nadszczelność"). Znów więc: sprzęt mający swoje wady projektowe został okrzyknięty słabym bazując tylko po łebkach. Zgłębienie problemu nie nastąpiło.

Przykład najświeższy #3: od długiego czasu przygotowuję recenzję K242 HD, które - co prawda via forum - zostały tam bardzo brutalnie zbesztane i okrzyknięte wprost oszustwem. Tymczasem u mnie jest w tym momencie 28 stron treści na temat odpowiedniego dopasowania padów, wkładek i ich stanu na brzmienie. Po raz kolejny sprzęt został okrzyknięty słabym bazując tylko po łebkach. Zgłębienie problemu nie nastąpiło.

Jest też multum innych przykładów, gdzie sprzęt był albo wspaniały/cudowny, a okazywał się delikatnie mówiąc prowokacją, albo miał być fatalny, a okazywał dokładnie tym, czego szukałem. Oczywiście jest też sporo sprzętu, który dokładnie lub mniej więcej pokrył się z wrażeniami brzmieniowymi/użytkowymi. Niemniej rozrzut jest dosyć duży. Opinie można pod uwagę brać, ale nie kierować się nimi ślepo. Zwłaszcza takimi, które można napisać bez specjalnej weryfikacji.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla jednego wada dla innego może być zaletą. Z tego co widziałem po pomiarach to Cobalt oprócz samego faktu użycia innego filtru to ten filtr jest tak skonstruowany, aby ocieplić brzmienie. Ja osobiście nie jestem fanem takich filtrów, gdzie pasmo opada w dół, ale rozumiem wybór konstruktora biorąc pod uwagę pomysł na produkt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na papierze i w pomiarach Cobalt ma naprawdę słabe wyniki... tyle, że nie słucha się papierem, tylko uchem. Gdyby patrzeć tylko na komponenty i pomiary, to każdy "chińczyk" za 120$ jest dużo lepszy od Cobalta :P W praktyce jednak jest nieco inaczej...

Dzięki za podpowiedzi - na pewno sprawdzę Cobalta na dzień dobry. Może się okaże złotym strzałem. Ze sprawdzeniem innych sprzętów będzie już znacznie gorzej - wiązałoby się to z zamawianiem ich, sprawdzaniem i ewentualnie odsyłaniem. No i nie daje to za bardzo możliwości porównania... chyba że "zamrozić" sobie 5 tys. zł, zamówić 5-6 różnych sprzętów i testować. Tyle, że krucho u mnie z czasem na takie testowania, więc raczej odpada.

Jeżeli chodzi o tego xDuo, to ma jeden, bardzo duży fakap architektoniczny - wymaga podpięcia pod dwa USB (sygnał + ładowanie) lub pod jedno USB (sygnał) i zasilacz (ładowanie). Słabo trochę, że nie ogarnia na jednym porcie - przy 3.0 powinno spokojnie dać radę. Musiałbym się bawić w jakieś dodatkowe USB huby, bo obecnie w praktycznie wszystkich lapkach są max 3 porty, często mniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.02.2020 o 12:41, Jakub Łopatko napisał:

Co do dylematu - takie zmiany raczej wprowadzają korekcje (EQ), zmiany w akustyce (pady, mody) lub zmiana słuchawek na inne, które bardziej odpowiadają sygnaturą.

Co doświadczenie, to doświadczenie :) Dziękuję @Jakub Łopatko za podpowiedź. Pokombinowałem, posłuchałem, tam docisnąłem do ucha, tu obróciłem trochę nausznice.... i okazuje się, że większość niedoborów mid-basu i basu w tych słuchawkach pochodzi z tego, że te dwa pałąki z drutu są po prostu na większą głowę - dla mnie są nieco zbyt długie. Przez to muszle nie są równolegle do "boków mojej głowy", a to z kolei powoduje brak dobrego uszczelnienia w górnej części nauszników.... jak się dociśnie górę, to okazuje się, że dźwięk się dość mocno zmienia... a wtedy Sabaj Da3 pięknie pędzi te słuchaweczki.

Trochę mam więc obawy, ale chyba szlifierka kątowa w rękę i będę ciachał te druty z pałąku - po 1cm z każdej strony. Konstrukcja słuchawek jest taka, że ich skrócenie powinno zmienić nieco pozycję muszli "ku górze", a automatycznie też ich kąt nachylenia. Minus taki, że modyfikacja taka jest nieodwracalna...

No i tak się składa, że mam też skórkowe pady z HM5 na moich Superluxach HD-330 - jeszcze wypróbuję taką operację, zmiana z welurów na skórkę powinna chyba podbić bas i średnicę, zdjąć nieco powietrza z tych słuchawek (a tego mają od groma). Może się okazać że to będzie to :)

Druga potencjalna modyfikacja, to zwiększenie naprężenia sprężyn regulujących docisk padów podtrzymujących na głowie. Aczkolwiek akurat ATH-AD1000X mi nie opadają z uszu, więc na razie nie ma sensu tego ruszać. Przemyślę to jednak w ADG1X, bo tam te sprężyny są nieco luźniejsze :)

https://www.head-fi.org/threads/ath-a900x-stronger-wing-tension-modification-picture-heavy.684236/

 

EDIT: oj nie, pady od HM5 rujnują górę, aż pojawiają się sybilanty... cała ich masa, nawet przy talerzach perkusji. Średnica się ociepliła, bas bez większych zmian. Scena trochę padła, wszystko jest ściśnięte... uuszczelnienie na plus, komfort o dziwo też (te pady są dość głębokie). Ale to nie jest dobra droga... ;/ Czyli chyba zostaje mod pałąka.

EDIT2: wrzucam zakres modyfikacji, którą udało mi się przeprowadzić i to naprawdę pomogło :)))

 

Edited by jurcio6

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 15.02.2020 o 19:06, jurcio6 napisał:

Na papierze i w pomiarach Cobalt ma naprawdę słabe wyniki... tyle, że nie słucha się papierem, tylko uchem. Gdyby patrzeć tylko na komponenty i pomiary, to każdy "chińczyk" za 120$ jest dużo lepszy od Cobalta :P W praktyce jednak jest nieco inaczej...

O jeden z mitów... . Są urządzenia które pomimo dobrych pomiarów zagrają źle. Ale nie znam urządzeń które mają słabe pomiary i grają dobrze.  Jeśli oczywiście rozmawiamy o właściwych pomiarach. Bo jak ktoś różnicuje na podstawie pasma przenoszenia, mocy, długości, szerokości i wagi, to faktycznie związku brak. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, KiiT napisał:

O jeden z mitów... . Są urządzenia które pomimo dobrych pomiarów zagrają źle. Ale nie znam urządzeń które mają słabe pomiary i grają dobrze.  Jeśli oczywiście rozmawiamy o właściwych pomiarach. Bo jak ktoś różnicuje na podstawie pasma przenoszenia, mocy, długości, szerokości i wagi, to faktycznie związku brak. 

Miałem na myśli znacznie szerzej zakrojone pomiary :) No i generalnie chodzi mi o to, że nie zawsze urządzenie, które ma najlepsze pomiary na papierze, zagra najlepiej...

Co do pomiarów, to podrzucam źródło: http://archimago.blogspot.com/2019/08/measurements-dragonflies-audioquest.html
oraz dyskusję wkoło tego tematu: https://www.audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/audioquest-cobalt-review.8790/

Nie są to raczej przypadkowe blogi ;) Aczkolwiek podchodzą do sprawy nieco bardziej technicznie, niż muzycznie, a przynajmniej takie odnoszę wrażenie. I to trochę łączy się z tym, co pisałem powyżej - papier nie odda grania :)

  • Approved 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety clipping który widać na tych pomiarach jest realnym problemem DFC i jesli są spełnione warunki w których sie objawia to faktycznie dongle Apple ( ten na USB-c) brzmi lepiej.  A dyskusja i poziom komentarzy wokoło tych pomiarów pokazuje właśnie ignorancję w analizie pomiarów o której wspominałem. 

Dobrym efektem natomiast dla konsumenta z obnażenia pewnych słabości tego produktu jest to co sie stało z jego cena. Z 1333 już mamy 898.  I moim zdaniem to nie koniec. 

Edited by KiiT

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, KiiT napisał:

nie znam urządzeń które mają słabe pomiary i grają dobrze.

Przypomnę tylko że DFC używam sam i mam porównanie do lepszych urządzeń. Jeśli nie grałby dobrze, nie kupiłbym go dla siebie.

12 minut temu, KiiT napisał:

A dyskusja i poziom komentarzy wokoło tych pomiarów pokazuje właśnie ignorancję w analizie pomiarów o której wspominałem. 

Na warsztacie mam aktualnie Ether CX, które wg pomiarów mają... niewiele mniej basu niż LCD-XC. W rzeczywistości odsłuch jest jednoznacznie wskazujący na bardzo małą ilość basu. Oczywiście mowa tu o pomiarze akustycznym, gdzie jest sporo czynników mogących mieć wpływ na uzyskiwane dane, ale jestem tego samego zdania co @jurcio6 że papier nie oddaje tego jak sprzęt gra. Tak samo jest z np. pasmem przenoszenia, a i tak w 2020 roku nawet zdarza się, że ludzie porównują słuchawki patrząc tylko na te wartości, bo "nie mają innej możliwości". 

 

PS. ASR to forum, nie blog.

17 minut temu, KiiT napisał:

obnażenia pewnych słabości tego produktu jest to co sie stało z jego cena. Z 1333 już mamy 898.  I moim zdaniem to nie koniec

Nie. Po prostu zapewne taka była realna jego cena docelowa :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Realnej docelowej jeszcze nie osiągnął. Różnice w równowadze tonalnie to nie to samo co clipping, zniekształcenia i asymetria przebiegów.  No a to co wypuszcza na wyjściu poza pasmem słyszalnym to wisienka na torcie.  
 

 Zachwytu wiec nad Cobaltem nie podzielam. Ale wygląda na to, że wszystkie karty zostały odkryte. Wiadomo jak gra, wiadomo kiedy nie zagra, wiadomo jak sie kształtuje cena i jakie ma zalety. Reszta w rękach całkiem dobrze poinformowanego konsumenta. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, KiiT napisał:

Różnice w równowadze tonalnie to nie to samo co clipping, zniekształcenia i asymetria przebiegów.  No a to co wypuszcza na wyjściu poza pasmem słyszalnym to wisienka na torcie.

Ale to właśnie napisałem. I nie neguję wiarygodności pomiarów Archimago, choć RMAA potrafi z tego co pamiętam sam od siebie "upiększyć" pomiary. Zgadzam się także przy filtracji, choć również na ucho: iSilencer nic słyszalnego mi nie dawał.

1 minutę temu, KiiT napisał:

Zachwytu wiec nad Cobaltem nie podzielam. Ale wygląda na to, że wszystkie karty zostały odkryte.

Mi Cobalt podoba się brzmieniowo i zarówno nie wykonuję pomiarów w takim zakresie jak Archimago, ani nie czytam żadnych informacji przed przystąpieniem do testów. Albo sprzęt mi się podoba albo nie, tak jak normalnemu użytkownikowi. To trochę tak, jakby nagle LCD-XC miały mi się przestać podobać, bo Audeze ma duży współczynnik zwrotów serwisowych w innych modelach, albo np. obudowy Phanteksa przestały spodobać, bo ich podmarka skopiowała projekt od LianLi.

Trudno mówić tu też o zachwytach - DFC wykorzystuję jak normalny, przenośny DAC USB wyłącznie do słuchawek i w takiej formie sprawdza mi się bardzo dobrze. Również uważam że w tej cenie jakikolwiek clipping nie powinien mieć miejsca, choć dobrze wiedzieć, że miejsce ma i że w warunkach, w których go użytkuję, nie występuje. Nie będę jednak jak już mówiłem patrzył przez to na niego krzywym okiem i słuchawki zaczną mi nagle grać "gorzej". Inaczej byłoby to tak, jakbym zaczął sam negować to co słyszałem lub zaczął posiłkować się psychoakustyką. Po prostu przy normalnym użytkowaniu z PC nie słyszę tych problemów. Aczkolwiek słyszałem np. szum i 33% imbalans kanałów w iDSD Nano BL czy artefakty dźwiękowe na różnych pozycjach potencjometru w uDACu-5. To już są rzeczy, które uznałbym za defekty techniczne, a które zawsze występowały i zawsze przeszkadzały podczas odsłuchów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Realna cena takiego pierdka to 200-250 zł. A to czy 1300 czy 800 to już widzi mi się producenta więc na to bym kompletnie nie patrzył.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na przykładzie poprzednich modeli dokładnie widać co AQ próbuje realizować - jest to zwyczajnie strategia marketingowa. "Spróbujmy sprzedać za 1300zł ile się da, potem powoli będziemy obniżać cenę, aby kupili również zainteresowani, ale jeszcze niezdecydowani. Kiedy cena zejdzie do poziomu 799zł, wypuścimy nowy, drogi model". Proste jak budowa cepa. I działa, bo tak naprawdę nie ma wielu tańszych alternatyw - chyba że ktoś się lubuje w testowaniu kolejnych "chińczyków". Ale kupowanie takiego "chińczyka" wiąże się z zupełnie innym poziomem ryzyka i dyskomfortu... a w przypadku DF kupujemy zwyczajnie produkt ze sklepowej półki - bo jest dystrybucja. Różnica też jest. I marketing. To wszystko buduje cenę.

Osobiście dziwię się, że ktoś się tym dziwi :)

PS. Tylko patrzeć jak ukażą się modele Emerald, Diamond czy inny Platinum :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jurcio6 cena ath-adx5000 też spadła w dół, bo do poziomu 10k,a wcześniej było 11k. To też marketing?

A telefony? Czy iPhone którego wyprodukowanie kosztuje paręset zł mąż gdzieś koło 1k-1,5k, a sam telefon kosztuje 6k, to nie marketing, a ludzie dalej kupują.

czy cena większej pamięci w urządzeniach Apple to nie marketing? Przejście o 128GB kosztuje nawet z 500 zł, a ludzie dalej kupują, choć mogą w tej cenie kupić oddzielnie 500-1000GB dysku SSD, zewnętrzną obudowę i oszukać system.

ja to widzę tak, jak komuś się nie podoba cobalt, to nie kupuje i tyle, a nie wyjeżdża z marketingiem, bo marketing jest w każdym produkcie. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, KiiT napisał:

Niestety clipping który widać na tych pomiarach jest realnym problemem DFC i jesli są spełnione warunki w których sie objawia to faktycznie dongle Apple ( ten na USB-c) brzmi lepiej.  A dyskusja i poziom komentarzy wokoło tych pomiarów pokazuje właśnie ignorancję w analizie pomiarów o której wspominałem. 

Właśnie dzisiaj zrobiłem porównanie Cobalta oraz Dongla od IPhone. Przecież to jest deklasacja. Dongle jest fajny w swojej cenie, ale niestety nie może równać się z Cobaltem.  

  • Approved 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Nehero nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi - chyba odwrotnie zrozumiałeś wydźwięk mojej wypowiedzi. Mnie to nie dziwi, co z resztą napisałem - ktoś zrobił produkt, wypromował go, więc chce go sprzedać jak najdrożej. Tak działa rynek.

Ale co do przykładu i porównania ATH to nie do końca się zgodzę - tak się składa, że produkcja i sprzedaż urządzeń elektronicznych to coś, z czym mam do czynienia na co dzień w firmie, którą prowadzę, więc mam troszeczkę wiedzy na ten temat  Nie jest tajemnicą, że im większe partie zamawiasz, tym tańsza jest produkcja i komponenty (nikt nie zamawia do produkcji po 500 czy 1000 sztuk... ). To są dwie różne sytuacje, jeżeli produkt na przestrzeni dłuższego okresu tanieje o 10%, a co innego jeżeli w ciągu pół roku tanieje 50%. Poza tym Masz towar na magazynie... więc chcesz go sprzedać. Stymulujesz to obniżką ceny. Jeżeli jesteś w stanie obniżyć cenę o 30 czy 50% w krótkim okresie czasu, to albo masz długi i musisz to sprzedać praktycznie po cenie produkcji, albo masz ogromną marżę i możesz z jej części zrezygnować. Cudów nie ma, jest tylko główny księgowy i jego Excel.

Poza tym porównywanie sprzedaży czegoś, co kosztuje 1000zł do czegoś, co kosztuje 10x więcej, jest nie trafione. Tu działają inne mechanizmy... mało kto wydaje 10k PLN lekką ręką w porównaniu do 1000zł. 

Co do Appla - nie wiem,, bo nie znam projektu PCB tego urządzenia. To naprawdę nie jest takie proste - nie zawsze jest tak, że możesz dokładać pamięci embedded w nieskończoność... może nie być miejsca na płytce PCB, moduł pamięci może mieć inne wymiary/podstawkę, procesor może mieć limity obsługi itp. itd. A na koniec dnia musi na tym usiąść programista embedded i oprogramować obsługę - a to nie są tanie rzeczy. Więc to nie jest tak, że "kupisz sobie dysk SSD 500GB albo 1TB". Oczywiście nie wierzę, że Apple o tym nie myślał podczas projektowania.... ale tu też wjeżdża marketing. "Chcesz więcej, zapłać więcej".

Żeby była jasność - nie jestem przeciwnikiem Cobalta - jego zwolennikiem też nie. Po prostu chcę kupić DAC, który będzie najlepszy w określonej kwocie.
Natomiast to, że mam opinię na temat strategii sprzedażowej AQ... cóż, mam do tego pełne prawo. Szczególnie obserwując sprzedaż ich innych produktów (czekaj, czekaj.... ile kosztowały NightOwle i NightHawki wcześniej? Czy czasem nie 2x więcej, niż obecnie? :) ).

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, jurcio6 napisał:

Po prostu chcę kupić DAC, który będzie najlepszy w określonej kwocie.

Do 1000 zł najlepsze co spotkałem to AIM SC808 z 3x SS V5i. Nie istnieje nic co zagrało w tych pieniądzach lepiej. Cobalt jest teoretycznie gorszy klasowo, ale nie potrzebuje sterowników (brak problemów z supportem), może pracować z laptopem i telefonem (AIM tylko w stacjonarce), czy wreszcie ma bardziej dociążone brzmienie, co przy niektórych słuchawkach jest zbawienne. Ale SC808 jak na razie nie przebiło nic, głównie jeśli chodzi o scenę. Tonalnie i scenicznie to była miniaturka Conductora V2+ i to porównanie nie jest przesadą. Gdy robiliśmy w locie porównania ze szwagrem jednego z drugim, tylko scena i dynamika pozwalały odróżnić je od siebie. Tonalnie - praktycznie to samo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...