Jump to content

Słuchawki do pianina cyfrowego i nie tylko


pawelsz
 Share

Recommended Posts

Dzień dobry, jestem nowym użytkownikiem forum i zastanawiam się właśnie nad wyborem swoich pierwszych poważniejszych słuchawek. Na początek muszę powiedzieć, iż chylę czoła Autorowi strony za bardzo szczegółowe i rzetelne podejście do sprawy, wspaniałe poradniki a nawet propozycje konkretnych modeli.

Ale do rzeczy

Słuchawki, których szukam powinny spełniać następujące kryteria:

Cena: do ok. 400 zł

Typ: pełnowymiarowe, wokółuszne lub nauszne

Konstrukcja: raczej półotwarte, gdyż wydają mi się zdrowsze od zamkniętych, choć troszkę się obawiam braku tłumienia, jednakże nie będą używane w hałaśliwym otoczeniu, czy dobrze myślę? Powinny być zdrowe dla słuchu nie męczące uszu nawet przy dłuższym ich używaniu, powiedzmy do kilku godzin, a także dość wygodne.

Docelowe najważniejsze źródło dźwięku: Pianino cyfrowe Roland serii FP, konkretnie FP-80, o relatywnie basowym potężnym dole, ciepłym miękkim brzmieniu przy graniu piano, ekspresyjnym nieco metalicznym przy graniu forte i fortissimo, ogólnie duża dynamika brzmienia, słuchawki należy dobrać pod względem brzmienia fortepianu, gdyż jest najtrudniejsze do okiełznania i najczęściej używane
https://www.youtube.com/watch?v=6fkGQJ3eH18
https://www.youtube.com/watch?v=gibnfCL2cWQ

https://www.youtube.com/watch?v=voG_26wUug4

Piano posiada dość mocny sygnał na wyjściu słuchawkowym, ale można go spokojnie wyregulować potencjometrem głośności.

Słuchawki miałyby być także używane do zwykłego słuchania muzyki z laptopa (bez dodatkowej karty dźwiękowej) a także telefonu, więc impedancja słuchawek nie powinna być kosmicznie duża. Zwykle mp3, w miarę możliwości 320kbps.

Słuchane gatunki muzyczne: Blues, Blues-rock, rock, rock progresywny (często nagrania stare 40-letnie a nawet starsze), a także poezja śpiewana, ballady (rockowe), odrobina niehałaśliwego jazzu i inne.

Predyspozycje anatomiczne: Głowę mam dosyć dużą, czapki jak noszę to najczęściej XXL czasem XL :) Małżowiny uszne nieodstające.
 

Brzmienie docelowe: Generalnie chcę aby słuchawki miały dość wyrównaną charakterystykę we wszystkich zakresach, bas musi być, sięgający najniższych dźwięków, mocny, solidny lecz nie narzucający się, nie dominujący nad resztą, raczej miękki, średnica czytelna, selektywna, pozwalająca na analizę tego co się dzieje w utworze, i dynamiczna, góra zapewniająca oddech i klarowność dźwięku, aczkolwiek nie świdrująca w uszach (sybilanty?), ale też nie ścięta.

Ważne by niski środek / wyższy bas nie "zamulał" brzmienia, by nie istniało wrażenie głuchości dźwięku.

Scena: trudno mi powiedzieć, ale jeżeli ma być jakaś to w kierunku szerokiej, niech dźwięk będzie odbierany raczej jako płynący od przodu, nie od tyłu, podobnie jak w zestawie stereo.

 

Po wstępnych poszukiwaniach zauważyłem, że rozsądną, popularną marką jest AKG, a modelami, które wstępnie mogłyby mi odpowiadać są K-240 Studio lub K-121 Studio. Proszę o propozycje, wskazówki, podpowiedzi jak szukać. Superluxy wydają mi się być podróbkami AKG. Nie wiem co myśleć o Sennheiserach.

 

Pozdrawiam

Paweł

 

Edited by pawelsz
Link to comment
Share on other sites

Witam Panie Pawle,

Dziękuję za miłe słowa, aczkolwiek aby nabyć słuchawki grające tak jak Pan opisał, musiałby Pan dorzucić do budżetu przynajmniej jedno zero i zakupić np. Audeze LCD-2F lub jakiś zestaw STAXa, najlepiej z serii SRS-3030 z dawnych lat. W obecnym budżecie nie ma nowych słuchawek, które spełniałyby w pełni Pana wymagania, do tego jeszcze łatwo napędzane z laptopa, który w żaden sposób nie pokrywa się z wysokimi wymaganiami akustycznymi wobec słuchawek. Całą sytuację można sprowadzić do brutalnego przykładu, kiedy stać Pana najwyżej na Fiata Punto przy aspiracjach podle Mercedesa S-klasy z jednoczesnym zamiarem lania do baku wody zamiast paliwa.

Drugim problemem jest fakt, że prosi Pan o uwzględnienie tonalności sprzętu w wyborze słuchawek, ale jednocześnie opisuje Pan je dokładnie tak samo wedle oczekiwań, jak gra sprzęt źródłowy, sumując ostatecznie wszystkie cechy zamiast je równoważyć. Tak samo "wyrównana charakterystyka" wyklucza się trochę z "mocnym" basem. 

Co od otwartości i męczliwości, trochę stereotypowo, ale w dużej mierze dobrze Pan myśli. Jeśli nie będzie Pan przesadzał z głośnością, a słuchawki nie będą uderzały w Pana czułe punkty słuchowe, które są różne dla każdego człowieka, nie powinno być efektu zmęczenia.

Prawdopodobnie jedyny strzał, jaki może Pan wykonać przy takim budżecie u AKG, to stare i rzadkie K500 w wariancie EP z wczesnych lat produkcji lub w ostateczności młodsze od nich K400 LP, po które sam osobiście często sięgam w zakresie kontroli tonalnej sprzętu, jaki trafia do mnie na recenzje. Poszukiwanie używanych modeli vintage u AKG to jednak temat-rzeka, którego podejmować się powinny bardziej osoby świadome, tudzież kolekcjonerzy, a nie użytkownicy regularni, ponieważ łatwiej jest wtedy wykryć potencjalne problemy danej pary i zniwelować je domowymi sposobami oraz własnoręcznym odrestaurowaniem, niekiedy jeszcze przed zakupem. Niestety tak to wygląda, aczkolwiek to właśnie K500 EP mają większość, jeśli nie wszystkie cechy, jakie Pan wymienił. I nie mają najmniejszego problemu z uchwyceniem poprawnej barwy zwłaszcza fortepianu (tak samo jak wspomniane LCD-2F). Obecnie AKG nie produkuje takich słuchawek, ani nawet jakkolwiek podobnie do nich brzmiącego modelu pełniącego rolę potencjalnego substytutu.

Z nowych słuchawek najbliżej opisowi odpowiadają zamknięte K271 MKII, które wciąż czekają na swoją kolej w recenzji. Dosyć wyrównane, neutralne, czytelne i ułatwiające kontrolę utworu wraz z dodatkowym basem od nausznic. K240 Studio grają bardziej na planie "V" i lepiej sprawdzają się z materiałem syntetycznym (elektronika), z kolei K121 Studio przy dosyć sensownym brzmieniu są modelem nausznym, który nie zaoferuje Panu wygody na poczet sesji wielogodzinnych. To dobre słuchawki, ale skoro pisze Pan, że ma głowę dużą, kupowanie mniejszych pojemnościowo słuchawek jest działaniem raczej kontrproduktywnym. 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź jednakże na pewno nie będziemy dokładać zer do budżetu ;) Tym K271 MKII się na pewno przyjrzę, bo z tego co widzę, to zbierają bardzo dobre opinie, choć to konstrukcja zamknięta, ale może nie ma się co ich bać.
Budżet mogę zwiększyć do kwoty 500 zł, natomiast spróbuję zadać pytanie inaczej, bo prawdopodobnie użyłem zbyt dużo określeń co sprawiło wrażenie niebotycznych wymagań z mojej strony, co raczej nie jest do końca prawdą.

Jakie słuchawki będą dobrze współpracowały z tym brzmieniem fortepianu wg Was (generalnie w miarę nowe pianina Rolanda, bo wszystkie mają wspólny mianownik jeśli chodzi o brzmienie - moduł brzmieniowy SuperNatural Piano)? Żeby brzmiało naturalnie, z głębią, ale bez przymulenia. Żeby słuchawki były wygodne i zdrowe, nawet przy dłuższych odsłuchach (ale nie cały dzień w słuchawkach, bez przesady, do 3-4 godzin powiedzmy max i to na pewno nie codziennie). Czy przy takich czasach pracy modele nauszne też nie będą złe?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście z tym zerem nie była to zachęta ani przymus z mojej strony, jedynie wskazanie na faktycznie docelowy pułap cenowy, na którym można znaleźć grające dokładnie wedle opisu słuchawki :).

Wie Pan, wiele osób ogólnie trochę interpretuje zamkniętość lub otwartość słuchawek trochę nad wyraz i jest gotowa mylić ją wręcz z klimatyzacją nauszną :). Nie zawsze tak jest. Otwartość lub zamkniętość tyczy się w pierwszej kolejności komory przetwornika. W przypadku słuchawek zamkniętych, powietrze brane jest głównie od strony ucha, a fala akustyczna wytłumiana w puszce, jaką tworzy kopuła muszli. W przypadku słuchawek półotwartych część tej fali wyrzucana jest na zewnątrz bez tłumienia. Ma to więc swoją rację bytu przede wszystkim od strony czystej akustyki. A gdzie ucho słuchacza się ostatecznie znajdzie w takim ustroju, to już naprawdę zależy mocno od słuchawek i przestrzeni, jaką na nie zostawiają. Różnica in plus wynikająca z cyrkulacji powietrza między tym samym modelem, ale otwartym i zamkniętym, wcale nie musi być diametralnie różna. Tak samo można się "zaparzyć" w słuchawkach półotwartych, jak i zamkniętych. W otwartych wszystko zależy od konstrukcji, bowiem są modele prawdziwie otwarte, jak np. HD800 czy Lambdy z serii SR, są też modele o kompletnie wolnym polu akustycznym, jak MDR-F1 czy K1000, a będą też znacznie bardziej konwencjonalne słuchawki, jak Audio-Technica z serii AD lub HD600/650.

Moim zdaniem właśnie K271 MKII mogą się Panu najlepiej sprawdzić. To słuchawki z klasy mid-fi, ale o dobrym strojeniu, neutralnym, całkiem precyzyjnym + z podkreśleniem basu. Dzięki temu przekazują charakter źródła w sposób czytelny i pozwalający na kształtowanie własnej tonalności na wyjściu. Jeśli Pana pianino gra dokładnie tak jak Pan oczekuje, spodziewałbym się sumarycznie bardzo dobrych efektów. K271 to taki trochę odpowiednik sytuacji z DT880 i DT990 u Beyerdynamica, gdzie K271 (DT880) są bardziej liniowe i nadające się bardzo dobrze do kontroli utworu, podczas gdy K240 to odpowiednik DT990, a więc podkreślone skraje, większa scena, lepsze pod elektronikę i ogólnie pojęty fun. Oczywiście czy dokładnie tak to wszystko się ułoży, będzie można stwierdzić dopiero po zakupie. Nawet jeśli byłoby coś nie tak, zawsze jest 14 dni na zwrot.

To zależy od Pana anatomii. W moim przypadku przy K142 HD 3-4 godziny były absolutnym maksimum, jakie mogłem w nich wytrzymać zanim pojawiał się konkretny ból małżowin. Jeśli ma Pan uszy bardziej płaskie i znajdujące się bliżej głowy, czas ten powinien być dłuższy. Modele z serii K1 są mniejsze od K2, także pojemność na głowę również jest mniejsza - warto mieć to na względzie. Dlatego też osobiście rekomendowałbym coś z serii K2, bo tam nawet jeśli będzie miał Pan problem z komfortem, to bardzo prostymi zabiegami można dramatycznie zwiększyć ich wygodę, jak również dobierając inne nausznice. Takiej możliwości K1 niestety nie mają.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

OK mam. Kupione z drugiej ręki, lecz praktycznie nowe. Uwaga: czytać do końca.

Pierwsze wrażenie: Jasne, zdecydowanie jasne, z detalicznym oddychającym środkiem, mocną górą, czasem aż ostrą męczącą szybko uszy. Bas dość ładny, w sumie dość nisko schodzący ale zdecydowanie wycofany, czasem trzeba go było szukać uchem, skupić się na tym by go słyszeć. Na pianinie dawały radę, choć znów rozjaśniały, do muzyki nie bardzo, potrzebny korektor podbijający basy.

Przyznam, że byłem troszkę zawiedziony, ale wtem pomyślałem, że przecież można zmienić earpady z welurowych (takie miały założone), na te drugie ze skóry ekologicznej.

Po zmianie: NO TERAZ TO TO GRA! :) Bas nabrał dołu, mocy i ciągłości brzmienia, góra nieco przygasła, ogólnie brzmienie zrobiło się ciemniejsze, z jasnego jakby w neutralne. Dół zrobił się dynamiczny i głośniejszy, wypłynęły basy i nisko grające smyczki. Góra czysta, ale nadmiernie nie syczy i nie cyka jak poprzednio. Dużo przyjemniej się słucha i góra przestała męczyć. Zaczęły grać równo w całym paśmie. I teraz rzeczywiście są "neutralne, całkiem precyzyjne + z podkreśleniem basu", dobrze grają zarówno z pianinem, bardziej oddając jego właściwe brzmienie, jak i muzyka ożyła! I to wszystko bez żadnych korektorów.

Przyznam, że nie spodziewałem się, że zmiana earpadów może AŻ TAK zmienić brzmienie TYCH SAMYCH słuchawek, przede wszystkim w zakresie jasności/ciemności brzmienia!!! Pewnie odkryłem swoją Amerykę :) ale to bardzo ciekawe doświadczenie.

Wnioski: Słuchawki po zmianie earpadów brzmią właściwie tak jak chciałem, teraz nie mam się do czego przyczepić. Dobrze doradzone, słychać jakość!

Edited by pawelsz
Link to comment
Share on other sites

Bo jak to zwykłem mawiać dobre słuchawki Panie Pawle nie są złe ;). Fabrycznie nowe mają na starcie zawsze założone nausznice skóropodobne, na których praktycznie grają najlepiej. Na welurach faktycznie jest zbyt anemicznie, do tego mi osobiście przeszkadza zbyt mały otwór na ucho. Większość modeli z serii K2 było tak na marginesie strojonych specjalnie pod nausznice skórkowe, także warto mieć to na uwadze. Tym samym cieszę się, że sprzęt dokładnie trafił w gust.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

Odnawiam temat. Mamy luty 2021, a ja chciałabym kupić pianino cyfrowe Rolanda fp-30X - ten model z "x" to podrasowane fp-30 - głównie o większą polifonię. Jakie polecacie słuchawki dla kobiety z tego, co obecnie jest na rynku? Czy jakieś Rolanda - czy są bardziej dedykowane pod pianina tego producenta, czy szukać innych? Nie mam sprecyzowane czy muszą być zamknięte, czy otwarte - zależy mi na tym, żeby uszy nie bolały od codziennego używania. Dźwięk trochę może przebijać się na pokój, zależy mi bardziej na tym, żeby sąsiadom za ścianą nie przeszkadzać, więc pewnie otwarte słuchawki mogłyby być.

Pianissimo ?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Podbijam temat, również zakupiłem przed chwilą Rolanda fp-30X i aktualnie szukam dobrych słuchawek w podobnym budżecie jak autor wątku - i zastanawiam się czy te k271 będą również do tego modelu klawisza odpowiednie. Za wszelkie porady, propozycje będę wdzięczny.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
  • 3 months later...

Na pierwszy rzut oka te be Joe wyglądają na jakiś rebrand Shure. Nie miałem do czynienia ale chętnie bym usłyszał o nich coś więcej (szczególnie że cena przystępna). Tylko pytanie czy to te rebrand z prawdziwego zdarzenia (jak np maxell retro DJ to tak naprawdę brainwavz hm3) czy raczej coś robione na wzór z oryginałem nie mające wiele wspólnego (wide słuchawki Superluxa czy np bheringera)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...