Jump to content

Recommended Posts

Z dzisiejszą paczką przyszedł m.in. rzeczony sprzęt.

 

x7sdemo.jpg

 

Jako że udało się na szybko wykonać pierwsze odsłuchy zarówno w charakterze wzmacniacza, jak i przedwzmacniacza. 

Przede wszystkim jednak, jak na tą chwilę fantastyczny jest jako przedwzmacniacz, dodając kilka ostatecznych plusów brzmieniowych między DACiem-80 a duetem Yamaha M-35 i K1000. Obecny mój tor, a co opisywałem przy recenzji Cayinów iHA/iDAC-6, nastawiony jest na muzykalność ponad technicznością, tak samo na odwrót czynił duet Cayina. X7S wprowadza jednak tą właśnie brakującą nutę techniczności, ale przede wszystkim większą głębię sceniczną (K1000 i M-35 faworyzują takie urządzenia, jako że same z siebie grają głównie na szerokość). Burson Soloist SL MKII podpięty pod X7S w trybie PRE również wykazuje taki właśnie kierunek zmian.

Jako wzmacniacz sprzęt sprawdza się równie dobrze. W single-ended tonalnie jest bardzo wyrównany, nieprzejaskrawiony i nie wykazujący specjalnie takich tendencji, z bardzo dobrą rytmiką, należytą kontrolą i słyszalnym zejściem na basie. Scenicznie mam wrażenie, że gra wysoce komplementarnie w stosunku do X1S, ponieważ naciska bardziej jak pisałem na głębię niż szerokość, sumując się w ten sposób nie tylko z X1S, ale w zasadzie wszystkim, co gra z odpowiednią szerokością. Wzmacniacz nie wykazuje negatywnych cech zarówno ze słuchawkami chudszymi i grającymi trochę jaśniej, jak i tymi bardziej cieplejszymi i basowymi (odpowiednio w tych rolach K501 i K500). Podpięte pod wyjście XLR K1000, choć nie były do końca napędzone (co nie jest niespodzianką), zagrały trochę lepiej tonalnie niż z mocniejszym Matrixem HPA-3B. 

Oczywiście będę sprawdzał wszystko jeszcze dokładnie w najbliższym czasie, ale sprzęt wykazuje na tą chwilę cechy wzmacniaczy mogących służyć w wielu sytuacjach za benchmark i kapitulujących najwyżej przy słuchawkach albo bardzo wymagających prądowo (K1000, HE-6) albo tonalnie (np. T1.2, Edition 5 Ltd). Jak na razie jest wraz z Lycanem w prostej drodze do rekomendacji.

Wątek będę edytował na bieżąco, traktując go jako swoisty notatnik na poczet przyszłej recenzji.

 

EDIT:
Generalnie im mniejszy gain tym scena się zawęża i jednocześnie pogłębia. Sprawdzałem z K501 (są bardzo czułe na fluktuacje sceniczne) w obu ustawieniach. Gain jest regulowany DIP-switchami na spodzie urządzenia, 0, +12, +20 dB. Podczas pracy nagrzewa się, ale umiarkowanie, 36-37'C. Wyraźnie mniej niż Cayiny czy M-Stage. 

Link to comment
Share on other sites

Słyszalnie różnica głośności wynosi 5 dB na korzyść wyjścia XLR, jak również jest nieco większa głębia i separacja. Tonalnie brak różnic. Pokrywa się to z wieloma obserwacjami innego sprzętu z Chin w ramach zachowania między wyjściem BAL / SE. Swego rodzaju "balans częściowy" w X7S sprowadza się przede wszystkim do sposobu pracy stopnia wyjściowego i podwójnej mocy słuchawkowej. 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Witam. Posiadam Pioneera SX-N30 oraz słuchawki Sennheiser HD650. Zachęcony recenzją Aune X7S postanowiłem kupić ten wzmacniacz. Po przyjściu paczki rozgrzewałem go dwie doby. Po podłączeniu słuchawek jestem rozczarowany. Tzn. gra ok ale z tego co słyszy moje ucho a mam je wyczulone na wszelakie niuanse dźwiękowe nie gra lepiej kiedy podłączę słuchawki do pioneera.

Pozdrawiam

Piotr

Link to comment
Share on other sites

Guest Mayster

Pytanie jakiej jakości sygnał dostaje, bo wzmacniacz ma... wzmacniać. Inna sprawa, że HD650 to nie słuchawki do rzeczonych 'niuansów' i wszystko pięknie maskują.

Podpięte do jacka czy XLR?

Link to comment
Share on other sites

Jak by nie było to sennheisery hd650 nie są byle jakimi słuchawkami a aune jest zrobiona między innymi pod nie. Słucham na nich pliki w hi-res więc sygnał jest porządnej jakości. Według mnie aune gra poprawnie i to wszystko, ale kupując ją myślałem że usłyszę wyraźną różnicę między pioneerem a nią. Pisząc górnolotny zwrot "niuanse" dźwiękowe miałem na myśli różnicę w dźwięku, ot co. Słuchawki podpięte pod jacka.

Edited by 1piotr13
Link to comment
Share on other sites

Mayster pytał o urządzenie, które daje sygnał na X7s. 

HD650 to dobre słuchawki, ale grają tak żeby było przyjemnie je słuchać, a nie wyciągnąć z nagrania smaczki, poza tym mają bardzo silny pomysł na własny dźwięk i jedyne co dodaje im ogłady to duża ilość prądu (w tym przypadku przez złącze xlr) 

Link to comment
Share on other sites

Urządzenie które daje sygnał to mój pioneer sx-n30. Ponadto podłączałem aune do komputera pod złącze RCA, do według mnie bardzo dobrej karty jaką jest asus xonar essense ST i dźwięk był dokładnie taki sam, czyli poprawny ale bez wyraźnej poprawy czy rewelacji. Senki grają przyjemnie to fakt i jeżeli bym je podłączył za twoją radą przez złącze xlr to doda to im jeszcze większej ogłady jak piszesz a co za tym idzie równierz spokoju, więc nie wiem czy to byłby dobry pomysł, chyba że miałyby mnie uśpić ;)

Edited by 1piotr13
Link to comment
Share on other sites

Z tego co wiem to HD650 porządnie napędzone dają zbalansowany dźwięk o dużej szybkości, więc raczej nie powinien Pan zasnąć.

Proponuję posłuchać trochę na x7s +xonar, a potem przejść na samego xonara, bo przy pogorszeniu dźwięku bardziej słychać różnice.

Generalnie na tym poziomie zmiany nie będą zbyt wielkie, ale będą.

Link to comment
Share on other sites

Posłuchałem według powyższych zaleceń i raczej nie ma dużej różnicy w dźwięku. Decydując się na kupno aune po przeczytaniu jej testu myślałem że będzie duża różnica w jakości w stosunku do wyjścia słuchawkowego w moim pionerze, jednak tak nie jest i sądzę że jest to sprzęt przereklamowany a co najmniej nie wart tych pieniędzy skoro zwykły wzmacniacz słuchawkowy wbudowany w pionerze gra bardzo podobnie. Nie twierdzę że aune gra źle, tak nie jest, ale nie jest warta tej ceny jako wzmacniacz słuchawkowy bo jako przedwzmacniacz nie był u mnie testowany więc w tej kwestii się nie wypowiadam.

Edited by 1piotr13
Link to comment
Share on other sites

Z tego co napisałem Evil w pierwszym poście wynika, że słuchawki dostaną więcej mocy, scena się rozszerza, a bas dostaje wypełnienia, poza tym daje to co źródło, czyli to samo. Zestaw zagra jak najgorszy element toru, a w tym przypadku, moim zdaniem, jest to źródło.

Pochodzi może Pan z okolic Poznania, bo moglibyśmy umówić się na jakieś odsłuchy.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Mayster

HD650 grają na swoją modłę i niewiele można im pomóc. Spektakularnych zmian nie uświadczymy na wzmacniaczu nawet za 10 000 zł... i tyle. Można je ratować jakimś żywszym DACiem i mocniejszym ampem, także takim X7s z max. gainem, na złączu XLR.

Link to comment
Share on other sites

Ja to bym poszedł w drugą stronę i powiedziałbym,  że hd 650 są przereklamowane. Przynajmniej dla mnie.  A śmiem tak twierdzić bo jako ich posiadacz sparowałem je z integrą aune s16 i również byłem zawiedziony efektem , który usłyszałem. Bo lepiej dla mnie brzmiały w tym samym układzie słuchawki za 200 zł, a mianowicie ts-671.

Niestety ich charakter brzmienia trudno zmienić i już się poniekąd z tym pogodziłem. Wyjścia  trzeba szukać w "chudym" źródle i wzmacniaczu. Przynajmniej na moje ucho.

Link to comment
Share on other sites

13 minutes ago, bulbozaur said:

Ja to bym poszedł w drugą stronę i powiedziałbym,  że hd 650 są przereklamowane. Przynajmniej dla mnie.  A śmiem tak twierdzić bo jako ich posiadacz sparowałem je z integrą aune s16 i również byłem zawiedziony efektem , który usłyszałem. Bo lepiej dla mnie brzmiały w tym samym układzie słuchawki za 200 zł, a mianowicie ts-671.

Niestety ich charakter brzmienia trudno zmienić i już się poniekąd z tym pogodziłem. Wyjścia  trzeba szukać w "chudym" źródle i wzmacniaczu. Przynajmniej na moje ucho.

Możesz mieć rację kolego. Chyba czas rozglądnąć się za innymi słuchawkami. A porównywałeś ts-671 na innym wzmacniaczu i czy dźwięk był gorszy niż przez aunex7s ?

Link to comment
Share on other sites

11 hours ago, 1piotr13 said:

Możesz mieć rację kolego. Chyba czas rozglądnąć się za innymi słuchawkami. A porównywałeś ts-671 na innym wzmacniaczu i czy dźwięk był gorszy niż przez aunex7s ?

Akurat ts-671 dość dobrze brzmią zarówno na wzmacniaczach lampowych, jak i  tranzystorowych. Inna sprawa.  że od tanich słuchawek podświadomie wiele nie oczekujemy i jak grają poprawnie , to jest ok. Aune x7s nigdy nie słyszałem.

Natomiast w obliczu "legendarnych" hd650 pojawiają się wygórowane oczekiwania i stąd nasze rozczarowania, jak mniemam. Są one przeznaczone dla świadomych użytkowników, którzy wiedzą na co się piszą. Czyli na sposób grania jaki opisałeś- bardzo ciepłe , kleiste brzmienie o zmiękczonym, obłym basie, bezpośredniej, również ciepłej średnicy, jakby muzycy grali na intrumentach opatulonych w koce i, wbrew pozorom, dość szczegółowej , wyraźnej górze. Można to korygować sprzętem, lecz trzeba mieć na uwadze, że 650-tki będą bronić do upadłego swojego charakteru. Dlatego jeśli wstawimy neutralny wzmacniacz, nic on nie zmieni z ich charakteru, a w przypadku większości lampowych lepiej zapomnieć o tym mariażu.

Być  może przesadziłem stawiając ts671  ponad hd650, niemniej pamiętam swoją pierwsza myśl, gdy słuchałem obie pary , jedną po drugich - przecież one za bardzo się różnią, prócz przepaści cenowej. I ten bas zalewający wszystko.....

Hd 650 nadają płytom posmak koncertowy, jakbyśmy byli obecni na koncercie, bo tam również kolumny zalewają nas potężnym basem. Przynajmniej ja tak to widzę.

Proponuję przesłuchać   na przykład płytę Metallica  Live Shit: Binge & Purge  nagraną w Mexico City, aż się japa cieszy, jakbym tam był:) Albo Symphonica  Georga Micheala.

 

 

Edited by bulbozaur
Link to comment
Share on other sites

Senki kupowałem jakieś 8 lat temu i dopiero ocierałem się o świat lepszych słuchawek,  było również mało testów po polsku w internecie a wszystkie opinie które udało mi się o nich przeczytać to w skrócie same ochy i achy. Chociaż muszę powiedzieć że na początku całkiem mi się podobało ich brzmienie ale z czasem przestało po przesłuchaniu innych słuchawek. Od wczoraj jestem na etapie szukania innych i niestety znów muszę się niestety opierać na testach, recenzjach i opiniach innych ludzi bo osobiście nie mogę pójść do salonu i przesłuchać ze względu na stan mojego zdrowia. No cóż, zobaczymy do czego mnie doprowadzi to poszukiwanie. Jak coś kupię to podzielę się moimi spostrzeżeniami.

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie osobiście w prostej linii progresem względem HD650 były od zawsze Audeze LCD-2F, choć w zakresie wygody mogą wdać się we znaki. HD650 to dosyć potulna maniera i w mojej recenzji zrobiły co prawda przyjemne wrażenie, ale osobiście nie kupiłbym tych słuchawek. W tej cenie preferuję już znacznie bardziej AKG K7XX / 712 PRO.

Link to comment
Share on other sites

No więc po przeczytaniu kilku przychylnych i wychwalających recenzji zamówiłem Beyerdynamiki DT1770. Od razu jak przyszły podłączyłem je pod sprzęt żeby zachować w pamięci jak grają przed wygrzaniem. Wygrzewałem je przez 48 godzin non stop i muszę stwierdzić że brzmienie dużo się nie zmieniło, jeśli wogóle się zmieniło to raczej nie była to spektakularna zmiana. Wiem może należało by je dłużej wygrzewać ale sam charakter ich grania dużo się już nie zmieni. Należę do ludzi którzy mają przeciętną wielkość ucha a mimo to słuchawki nie leżały dobrze na uszach, duuużo lepsze są hd650 pod tym względem. Pierwsze co się rzuciło na uszy to wysunięta do przodu średnica oraz taki pogłos, jakby dźwięk wydobywał się z puszki, jakby był podwyższony jakiś zakres częstotliwości który daje taki pogłos. Jest jeszcze jeden problem, najważniejszy i dyskwalifikujący te słuchawki według mnie. Prawa słuchawka jest dociśnięta do głowy w miarę dobrze (ale nie wzorowo) a lewa nie i nie można tego zniwelować bo ich konstrukcja to uniemożliwia. Kabel który jest doprowadzony do drugiej słuchawki wychodzi z tej pierwszej w pozycji uniemożliwiającej prawidłowe dociśnięcie tej słuchawki do uszu, masakra. W drugiej słuchawce jest to samo. Konstruktor tych słuchawek się nie popisał wogóle i najlepsze jest to że w żadnej recenzji tego nie uświadczysz. Kiedy docisnę palcami obie słuchawki do głowy to wtedy dźwięk z nich płynący jest bardzo dobry, kiedy puszczam robi się płaski i nijaki. Zaprosiłem do mnie kolegę który ma przy okazji małe uszy i on też miał ten sam problem.  Znajomy ostatnio kupił słuchawki Meze 99 classic i wziął je do mnie na przesłuchanie. Posłuchałem i odrazu BINGO !!! To jest to czego szukałem, to jest brzmienie które mi najbardziej odpowiada. Jutro odsyłam beyersy i zamawiam Meze. Wreszcie koniec moich poszukiwań

 

Edited by 1piotr13
Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Nie Panie Piotrze, to po prostu inne (i bardzo specyficzne) słuchawki zgrały się ze specyfiką tego urządzenia. Do HD650 też trzeba podchodzić z perwersyjnie wręcz jasnego sprzętu, najlepiej z bardzo dobrą kontrolą. Dobrym przykładem jest np. UDH-100, który z takimi słuchawkami zgrywał się bardzo dobrze, a z pozostałymi, np. Q701, było delikatnie mówiąc nie za dobrze. Gratuluję jednocześnie znalezienia sobie sprzętu na miarę własnych oczekiwań. Choć osobiście Meze także bym nie kupił (w tej samej cenie są moim zdaniem znacznie lepsze Bowers & Wilkins P7).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...