Jump to content
Sign in to follow this  
pablo650

Marix, Aurium i Converter SPDIF możliwość odsłuchu

Recommended Posts

1 godzinę temu, pablo650 napisał:

Niestety nie , ponieważ zestaw Matrixa był w innym pomieszczeniu , ale to mogło by rozwalić poważne konstrukcje. Przy następnym Meecie , wezmę to pod uwagę, ale bez odsłuch trudno powiedzieć jaki to może dać dzwięk. Szybki i precyzyjny i rozdzielczy  Matrix, plus spokojny , ale niezwykle nasycony analogowy dzwiek z niezłym basem i przestrzenią .

No ciekawe, bo jak napisałeś, że oddzielnie matrix i songolo to były wyborne połączenia z Empyreanami . To wyborne + wyborne = 2x wyborne? :D

Nie mniej jak będziesz mógł to sprawdź. Bo same Empyreany chodzą mi po głowie i nie ukrywam wpisują się i to bardzo w moje oczekiwania, a przynajmniej po tym co czytam i są jako pierwsze do posłuchania w Q21, a mają tam też Euforię, więc ciekawie byłoby posłuchać razem takiego połączenia.  Bo przynajmniej według opinii bardzo dobrze się to razem gra.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Nehero napisał:

No ciekawe, bo jak napisałeś, że oddzielnie matrix i songolo to były wyborne połączenia z Empyreanami . To wyborne + wyborne = 2x wyborne? :D

Nie mniej jak będziesz mógł to sprawdź. Bo same Empyreany chodzą mi po głowie i nie ukrywam wpisują się i to bardzo w moje oczekiwania, a przynajmniej po tym co czytam i są jako pierwsze do posłuchania w Q21, a mają tam też Euforię, więc ciekawie byłoby posłuchać razem takiego połączenia.  Bo przynajmniej według opinii bardzo dobrze się to razem gra.

 

Oba zestawy grały super , choć z innym charakterem brzmieniowym. Feliks Euforia z opisu robi wrażenie , jak z Songolo zagrały , to z Euforia powinny również. Osobiście wolę szybsze i precyzyjne granie, ale nie za bardzo techniczne , dla tego gram na Aurium z Lampami Philipsa , które dodają szlifu analogowego na górze i wykańczają pięknie całość, nie tracąc rozdzielczości.

Jak się nadarzy okazja , to odsłuch będzie obowiązkowy - Matrix i Songolo .

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Jakub Łopatko napisał:

Owszem, zawsze można lepiej, ale tutaj na pewno dałoby się lepiej i sumarycznie może nawet w mniejszych pieniądzach. Miałem wrażenie - znów być może zawinił troszkę iCAN - że Empy to raczej wyższa liga i ten wzmacniacz nie gra z nimi do tej samej bramki. Żeby słuchawki dały radę, trzeba podejść do nich od strony elementarnej jakości: czystości, dynamiki i responsywności. Muszą dostać bardzo czysty sygnał, a stosunkowo analogowy iCAN to raczej nie ten charakter. Za dużo też na ten temat powiedzieć nie mogę, bo zaraz znów wyleje się na mnie wiadro nienawiści za to jak śmiałem powiedzieć cokolwiek na ten sprzęt. Wciąż, moim zdaniem do jednego i drugiego elementu warto podejść z perspektywy szerokiej próby sprzętu testowego i kombinować z różnymi połączeniami. Są słuchawki, gdzie taka analogowość i styl grania pasują jak ulał, ale do Empów moim zdaniem to połączenie dało też sporo informacji dodatkowych co do tego w którym kierunku należy z nimi iść. 

Jest jeszcze jedna rzecz na którą bym zwracał uwagę - damping factor. Przy tych przetwornikach i ich impedancji wymagana jest moim zdaniem bardzo niska impedancja wyjściowa źródła. Nie wiem ile Ohm miał iCAN po BAL na wyjściu, bo tak to grało, ale tutaj też postrzegałbym źródło problemu z okiełznaniem basu, który robił się ciapowaty i oślizgły. Jest to chyba pierwszy raz, gdy stosuję takie określenia kiedykolwiek w stosunku do basu. Przy czym ponownie: nie znam tych słuchawek na tyle dobrze, aby móc ze 100% pewnością wskazać źródło słyszalnego problemu. Na Pathosach nie boję się problemów w żadnym stopniu, jako że tam impedancja jest bardzo niska, więc pozostałoby się klasycznie matchowanie jakości i tonalności do słuchawek. Żałuję że nie miałem adaptera OTG, bo bym sobie je na Cobalcie sprawdził. Tam nie słyszałem żadnych problemów z impedancją. 

No tak combo IFI nadaje się tylko do śmietnika...

Czy combo Pathosa to ta sama liga?

Jakie ustawienia miał IDSD i jakie ICan?

Edited by vonBaron

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, vonBaron napisał:

No tak combo IFI nadaje się tylko do śmietnika...

Czy combo Pathosa to ta sama liga?

Jakie ustawienia miał IDSD i jakie ICan?

Mowa była o Matrix i Aurium , a nie o Aurium i Converto, oraz o CANie ,ale jakie ustawienia były ,tego nie wiem . Myślę że Zestaw Matrixi Aurium ,to chyba nie ta sama liga.:)

Combo IFI jest fajne bez dwóch zdań, jest to kwestia tylko wyboru drogi.

Edited by pablo650

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znam ludzi który bez zbędnych sentymentów sprzedawali Aurium żeby kupić ICana, Aurium ogólnie spoko sprzęt ale pisanie że ICan to nie ta liga żeby udźwignąć Meze jest śmieszne, żeby nie było, miałem Emperyany i wiem co potrafią z combo IFI.

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, vonBaron napisał:

Znam ludzi który bez zbędnych sentymentów sprzedawali Aurium żeby kupić ICana, Aurium ogólnie spoko sprzęt ale pisanie że ICan to nie ta liga żeby udźwignąć Meze jest śmieszne, żeby nie było, miałem Emperyany i wiem co potrafią z combo IFI.

Ja bardziej zrozumiałem, że Jakub stwierdził, że brzmieniowo nie podszedł mu ifi z Meze, a nie bo nie ta liga. "Żeby słuchawki dały radę, trzeba podejść do nich od strony elementarnej jakości: czystości, dynamiki i responsywności. Muszą dostać bardzo czysty sygnał, a stosunkowo analogowy iCAN to raczej nie ten charakter. " Gdzie tu padło stwierdzenie, że ifi to nie ta liga, to ja zupełnie nie wiem.

  • Approved 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, vonBaron napisał:

Znam ludzi który bez zbędnych sentymentów sprzedawali Aurium żeby kupić ICana, Aurium ogólnie spoko sprzęt ale pisanie że ICan to nie ta liga żeby udźwignąć Meze jest śmieszne, żeby nie było, miałem Emperyany i wiem co potrafią z combo IFI.

Kupiłeś go z uwagi na brzmienie, czy budzenie podziwu na salonach i zazdrosne spojrzenia ?

To, że z tym drugim tutaj nie wyszło trzeba przełknąć, nie każdy ma taki sam gust.

  • Approved 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.11.2019 o 19:38, vonBaron napisał:

Znam ludzi który bez zbędnych sentymentów sprzedawali Aurium żeby kupić ICana, Aurium ogólnie spoko sprzęt ale pisanie że ICan to nie ta liga żeby udźwignąć Meze jest śmieszne, żeby nie było, miałem Emperyany i wiem co potrafią z combo IFI.

Ja też znam takie osoby, bo właśnie Aurium odkupiłem od osoby , która zakupiła ICana i tak do końca nie rozumiem, dlaczego takie decyzje. Przecież, to dwa różne urządzenia . Sam Aurium jak można porównywać do ICana, chyba tylko jako wzmacniacz słuchawkowy , do wzmacniacza słuchawkowego, i nic więcej .  Żeby porównanie było sprawiedliwe, potrzebny jest dack i wtedy możemy dyskutować czy jeden jest lepszy, czy gorszy .

Jeżeli ktoś kupił sobie Pathosa Aurium i podłączył go do dacka  za drobne pieniądze i chcał żeby mu kopara opadła , to sobie może pomarzyć i myślę że właśnie dla tego kilka osób sprzedało swoje wzmacniacze . Aurium potrzebuje  sprzęt co najmniej równy , albo czym wyższy ,tym lepiej . Wtedy można ocenić jego możliwości brzmieniowe i funkcjonalność.

Inny charakter brzmieniowy może wyciągnąć z Meze więcej , i chyba tylko o to chodziło w poprzednich wypowiedziach .B|

Edited by pablo650

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Hugo dotarł na odsłuch , sobota i niedziela już zarezerwowana , posłucham, obejrzę, porównam z Matrixem

20191119_194735 (Copy).jpg

20191119_194659 (Copy).jpg

20191119_194620 (Copy).jpg

20191119_194940 (Copy).jpg

20191119_194815 (Copy).jpg

Edited by pablo650
  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najwyższy czas coś napisać o odsłuchu Chorda Hugo TT2 i porównania z systemem opartym na Matrixsie X .

Wyposażenie i wykonanie :

w zestawie są kable Hdmi, optyczny, i zasilająca ósemka do zasilacza impulsowego, oraz pilot zdalnego sterowania. Biorąc pod uwagę cenę urządzenia, to kable w zestawie są co najmniej śmiesznej jakości , także zasilacz wygląda na tani jak od komputera , natomiast pilot jest solidny .

Ósemka od zasilacza , to raczej koszt 2 zł i w tej cenie nie wypada dawać taki kabel .  Tu trochę redukowano koszty i nie potrzebnie, bo żle to wygląda .

Sama integra wygląda bardzo solidnie , wszystko jest dobrze spasowane, krawędzie obudowy są ładnie połączone , urządzenie jest ciężkie , wszystkie przełączniki działają gładko i są dobrze wykończone.

Sterowanie kulką jest bardzo wygodne i praktyczne , podświetlenie okna jest całkiem fajne i spełnia druga funkcje, pokazuje kolorem jakie plik odtwarzamy .

Menu jest wyświetlane w oknie i jest czytelne , a cała obsługa jest dość intuicyjna .

Wzmacniacz po załączeniu potrzebuje trochę czasu na załączenie się i pamięta ostatnie ustawienia .

Wyposażenie w gniazda jest standardowe po za gniazdami BNC, które mamy w wersji IN i OUT, służą do podłączenia z innymi komponentami od CHorda.

Chciał bym skupić się na porównaniu jak zestaw do zestawu, czyli kombo Hugo do zestawu Matrix

Samo porównanie wykonania i wyposażenia jest lepsze u Matrixa od możliwości podłączenia, poprzez kable i  pilota , który jest świetnie wykonany .

Jeśli mamy porównać funkcje to w Hugo mamy  wzmacniacz słuchawkowy, dac oraz funkcja przedwzmaczniacza . Cztery filtry brzmienia  które można zmieniać podczas słuchania płynnie, oraz funkcje Crossfeed z czterema trybami . Najciekawsze ustawienie było na filtrze 4 i na Crossfeed 3. Filtry dzałają tak że jest słyszalna zmiana między trybami, a ustawienie f 4 i c 3 , wprowadziło dociążenie całego pasma i jak dla mnie najlepszy dzwięk .

Brzmienie można określić jako  bardzo dynamiczne z niesamowicie niskim poziomem szumów, całe pasmo jest wręcz sterylne od jakiegokolwiek  zniekształcenia , góra jest dobrze podkreślona, naturalna i  jedwabiście wykończona , wokale są gładkie , a separacja instrumentów wzorcowa .  Bas jest świetnie kontrolowany, szybki i doenergetyzowany , TTka zawsze trzyma go w ryzach i jest w tym bezbłędna, absolutna kontrola i świetne fakturowanie . Po dwóch godzinach odsłuchów nie wiedziałem, który system gra lepiej, bo Matrx wcale nie ustępuje  w każdym aspekcie brzmieniowym, i poświęciłem dwa dni na doszukanie się różnic między rywalami .  Na początku myślałem że Chord jest bardziej rozdzielczy i gra lepiej , ale po dwóch dniach zmieniłem zdanie . Chord jest po prostu  jaśniejszy , ale dynamika i ilość szczegółów jest podobna i jest na bardzo wysokim poziomie. Jako integra jest super spasowany z dackiem i gra to świetnie , ale jak podłączyłem go w trybie dacka do Pathosa Aurium, już nie był tak dobry i tu Matrix okazał sie bardziej dynamiczny jako dack  i grający lepiej z Aurium  . Po podłączeniu Hugo z konwerterem Spdif, nie stwierdziłem większych zmian na plus czy na pogorszenie sie dzwieku , może było zbyt mało czasu na wyszukanie różnic .

Działanie Urządzeń , a oprogramowanie i tu Hugo zalicza dołek, bo, trochę jest problemów z odtwarzaniem utworów potrafi sie zamotać .   Nie udało sie go też zmusić do odtwarzania na Foobarze  plików dsd , po mimo wgrania sterownka od Chorda , a w  Jriver już sobie radził bez problemów . A System Matrixa złożony z trzech urządzeń i bardziej skomplikowanego oprogramowania jest bezbłędny i ma doskonale opracowane sterowniki i grał wszystko i zawsze .  Reszta w drugiej częśći

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Część druga

Chord gra bardzo przestrzennie z szeroką sceną na boki , ale z wokalami bliżej słuchacza, jest bardziej kameralnie wokale są  tuż przed nami , natomiast Matrix  jest równie grający szeroko na boki, ale wokal jest już bardziej oddalony od słuchacza,  i barwa samego przekazu jest ciemniejsza jak z Hugo. Bogactwo detali i informacji jest imponujące w obu przypadkach , również oba zestawy imponują czarnym tłem . Doskonała rozdzielczośc i czułość  jest w obu zestawach . Dwa troszkę inne przekazy, jaśniejszy w Chordzie i Ciemniejszy w Matrixsie , ale równie ciekawe .

Biorąc pod uwagę cenę Hugo tj. prawie 20 tyś, to jest on droższy od zestawu Matrixa o jakieś 4,5 tysiąca , chyba że doliczymy kabel Hdmi 2,6 tysiąca i usb ok. 1.5 tyś, to różnica jest niewielka .

Poza drobnymi problemami z jakością wyposażenia i oprogramowaniem Hugo TT 2 jest fantastycznym Combo , być może błędy oprogramowania dotyczą tylko tego egzemplarza, ale na dłuższą metę nie jest to bardzo upierdliwe.

Matrix wydaje się być bardziej opłacalnym zestawem , lecz potrzebuje dużo kabli, które generują dodatkowy koszt i pod tym względem Hugo jest lepszym rozwiązaniem , kabel usb i zasilający i zestaw gotowy do gry .

W Matrixsie działa 7 filtrów subsonicznych i optymalne możliwości są na filtrze nr. 3 .  Uniwersalnośc zestawu i mnogość konfiguracji ustawień i przesyłania samego sygnału jest bogatsza jak w Hugo.

Możliwość grania natywnie i  rewers sygnału , oraz łącze  I2S, czynią go bardziej Uniwersalnym  zestawem .:)

Edited by pablo650

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, pablo650 napisał:

Chord gra bardzo przestrzennie z szeroką sceną na boki , ale z wokalami bliżej słuchacza, jest bardziej kameralnie wokale są  tuż przed nami , natomiast Matrix  jest równie grający szeroko na boki, ale wokal jest już bardziej oddalony od słuchacza,

No w końcu, już nawet zapomniałem, że miałeś zrobić porównanie. :D

 

Jak wokale to chyba bardziej matrix by mi przypasował.

Pamiętam że przypasowała mi intymność grania LCD 2F z Coplandem DAC 215, ale nie było to uniwersalne granie i nie we wszystkich utworach mi się spodobała. Choć samo w sobie grało genialnie. 

A jak zauważyłem to mam tendencję do wybierania czy interesowania się słuchawkami, które same w sobie mają przybliżony wokal, a bynajmniej nie oddalają tego wokalu.

10 godzin temu, pablo650 napisał:

Matrix wydaje się być bardziej opłacalnym zestawem , lecz potrzebuje dużo kabli, które generują dodatkowy koszt i pod tym względem Hugo jest lepszym rozwiązaniem , kabel usb i zasilający i zestaw gotowy do gry .

Tylko jedna uwaga, na hugo musisz przeznaczyć jednym zamachem 20k. Zestaw podzielony na DAC i wzmacniacz można kupować ratami.

I nie nazwałbym dlatego hugo jako ewidentnie lepsze rozwiązanie pod względem kosztów. Na zasadzie coś za coś. Albo przeznaczasz dużą kwotę na jedno urządzenie, albo rozbijasz koszt na kilka urządzeń/kabli nawet, jeśli sumarycznie wyjdzie trochę drożej. To koszt rozbije się na części.

U mnie z racji, że nie zarabiam dużych pieniążków, zostaje mi budowa podzielonego zestawu, bo psychicznie nie zbiorę tak dużej kwoty.

Nie mniej ciekawe porównanie. Choc mam wrażenie po Twoim opisie, że w Hugo to wzmacniacz pełni większą rolę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Nehero napisał:

No w końcu, już nawet zapomniałem, że miałeś zrobić porównanie. :D

 

Jak wokale to chyba bardziej matrix by mi przypasował.

Pamiętam że przypasowała mi intymność grania LCD 2F z Coplandem DAC 215, ale nie było to uniwersalne granie i nie we wszystkich utworach mi się spodobała. Choć samo w sobie grało genialnie. 

A jak zauważyłem to mam tendencję do wybierania czy interesowania się słuchawkami, które same w sobie mają przybliżony wokal, a bynajmniej nie oddalają tego wokalu.

Tylko jedna uwaga, na hugo musisz przeznaczyć jednym zamachem 20k. Zestaw podzielony na DAC i wzmacniacz można kupować ratami.

I nie nazwałbym dlatego hugo jako ewidentnie lepsze rozwiązanie pod względem kosztów. Na zasadzie coś za coś. Albo przeznaczasz dużą kwotę na jedno urządzenie, albo rozbijasz koszt na kilka urządzeń/kabli nawet, jeśli sumarycznie wyjdzie trochę drożej. To koszt rozbije się na części.

U mnie z racji, że nie zarabiam dużych pieniążków, zostaje mi budowa podzielonego zestawu, bo psychicznie nie zbiorę tak dużej kwoty.

Nie mniej ciekawe porównanie. Choc mam wrażenie po Twoim opisie, że w Hugo to wzmacniacz pełni większą rolę

Dzwiek Hugo jest bardzo spójny i wyważony, jest w nim wszystko , potrafi wyciągnąć z każdej płyty najmniejsze niuanse , ale scena jest bliższa i wokal jest praktycznie przed nami , a w Matrixsie ,jest bardziej oddalony i scena w głąb jest większa .

Porównując Dacki , to Matrix jest bardziej dynamiczny , dzwięki sa bardziej nasycone i gra lepiej , oczywiście porównanie było na Aurium i z Matrixa Był lepszy dzwięk . Na Hugo było bardziej płasko i dzwięk nie miał tego blasku w górze pasma i tak jak wspomniałeś  , w Hugo wzmacniacz i jego układy robią robotę spójności i dynamiki całego dzwięku.

To prawda że Hugo generuje na starcie 20 k , a zestaw Matrixa Można kupować etapami , mało tego każdy element układanki wnosi poprawę jakości brzmienia. Do konwertera spdif w zestawie jest bardzo dobry kabel usb, którego cena w sklepie C4I, to 479 zł  , i jak pamiętam  to jest hybryda  miedzi i srebra .  Kabel gra na wysokim poziomie i może być podstawą zetsawu i dostajemy go w komplece. Ja wybrałem Aurium , ale można wybrać inny wzmacniacz z podobnego poziomu jakościowego .  NIe możemy zapomnieć o żródle , bo w tej klasie sprzętu ważne jest wszystko co podłączamy,  ale zestaw dzielony pozwala na eksperymentowanie i różne konfiguracje, oraz na wymianę poszczególnych elementów , obniżając koszty .

MIałem na myśli że kupując Hugo  zapominamy o dodatkowym doborze elementów okablowania i urządzeń . Z punktu wygody , to lepsza opcja , z punktu ekonomii o wiele gorsza . Ja wolę zakup zestawu dzielonego, oczywiście wymaga to więcej pracy , poszukiwań i  nie gwarantuje sukcesu końcowego , ale można złożyć coś wyjątkowego .  Matrix jako całoś obronił się jakością dzwięku i grał na bardzo wyrównanym poziomie .

Jako Dack , to Marix na mojej liście plasuje sie  jako Top 1 do 10 Tys.

Oczywiście odsłuchy były identyczne dla obydwóch urządzeń, na tym samym materiale i podłączeniu do tej samej listwy zasilającej .

I trzeba uczciwie powiedzieć że Hugo TT 2, to rasowy HI End, bo tak grają urządzenia z tego pułapu .

Edited by pablo650
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

U Chorda słuchałem tylko modelu TT i był to bardzo wysoki poziom, ale jeśli TT2 gra jeszcze czyściej i lepiej, to faktycznie może to się równać z X-Sabre PRO. 

2 godziny temu, pablo650 napisał:

Ja wolę zakup zestawu dzielonego, oczywiście wymaga to więcej pracy , poszukiwań i  nie gwarantuje sukcesu końcowego , ale można złożyć coś wyjątkowego .

Również przeszedłem na zestaw dzielony, ale głównie już jako wybór ostateczny, bo gwarantowało to sensowny poziom jakościowy, elastyczność i ponad wszystkim nie miało w tle chęci dalszego eksperymentowania z torem. Niemniej integry są na ogół znacznie praktyczniejsze i mniej kłopotliwe, jak sam Pan zauważył. Plus pomijając najbardziej wymagające słuchawki, w większości przypadków sam Converto (patrząc po sobie) czy nawet i iDSD PRO (np. Hir0) wystarcza ludziom w zupełności. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, pablo650 napisał:

MIałem na myśli że kupując Hugo  zapominamy o dodatkowym doborze elementów okablowania i urządzeń . Z punktu wygody , to lepsza opcja , z punktu ekonomii o wiele gorsza .

Tak teraz to się zgadza :) wygoda jest fajna, ale nie zawsze względna wygoda pozostaje wygodą do samego końca, ale tylko w przypadku jak nadszedłby czas zmian.

3 godziny temu, pablo650 napisał:

to Matrix jest bardziej dynamiczny , dzwięki sa bardziej nasycone

Ciekawi mnie jakby to zagrało z S7 i Nightowl po balansie. :k701smile:. Może kiedyś się dowiem, albo i nie.

Choć po opisie to i z Hugo mogłoby być również ciekawie. Jedynie ciekawa byłaby kwestia nasycenia dźwięku, bo to jest coś co Nightowlom dobrze pasuje. A mój Fiio Q5 z racji na neutralna sygnaturę wzmacniacza odbiera im trochę tego nasycenia względem Mojo gdzie to nasycenie jest większe. I to nie dokońca jest dobre dla Nightowli, choc w zamian dostają większą dawkę sceny i bardzo mocny zastrzyk do ogólnej klarownosci dźwięku, precyzji i zastrzyku większej jasności na górze, tracąc przy tym trochę nasycenia i ciała.

A ideałem byłoby wymieszać to. Precyzje, scenę, jasność na górze ale nie stracić przy tym wypełnienia czy nasycenia dźwięku, by to nie grało płasko jak deska czy chudo.

Oczywiście dla jasności nie znaczy, to że DAC miałby sam z siebie dodawać nasycenia do dźwięku tak jakbyśmy to rozumieli poprzez stereotypową lampę.

@pablo650 czy matrix wpisywałby się w moje wymagania co do DAC-a, na Twoje uszy oczywiście? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Nehero napisał:

Tak teraz to się zgadza :) wygoda jest fajna, ale nie zawsze względna wygoda pozostaje wygodą do samego końca, ale tylko w przypadku jak nadszedłby czas zmian.

Ciekawi mnie jakby to zagrało z S7 i Nightowl po balansie. :k701smile:. Może kiedyś się dowiem, albo i nie.

Choć po opisie to i z Hugo mogłoby być również ciekawie. Jedynie ciekawa byłaby kwestia nasycenia dźwięku, bo to jest coś co Nightowlom dobrze pasuje. A mój Fiio Q5 z racji na neutralna sygnaturę wzmacniacza odbiera im trochę tego nasycenia względem Mojo gdzie to nasycenie jest większe. I to nie dokońca jest dobre dla Nightowli, choc w zamian dostają większą dawkę sceny i bardzo mocny zastrzyk do ogólnej klarownosci dźwięku, precyzji i zastrzyku większej jasności na górze, tracąc przy tym trochę nasycenia i ciała.

A ideałem byłoby wymieszać to. Precyzje, scenę, jasność na górze ale nie stracić przy tym wypełnienia czy nasycenia dźwięku, by to nie grało płasko jak deska czy chudo.

Oczywiście dla jasności nie znaczy, to że DAC miałby sam z siebie dodawać nasycenia do dźwięku tak jakbyśmy to rozumieli poprzez stereotypową lampę.

@pablo650 czy matrix wpisywałby się w moje wymagania co do DAC-a, na Twoje uszy oczywiście? 

Na moje uszy po balansie Matrix uzyskuje najwyższe możliwości brzmieniowe i według papierów również , a wiesz co to może dla Ciebie oznaczać  - dużo planktonu muzycznego , naprawdę dużo

1 godzinę temu, Jakub Łopatko napisał:

U Chorda słuchałem tylko modelu TT i był to bardzo wysoki poziom, ale jeśli TT2 gra jeszcze czyściej i lepiej, to faktycznie może to się równać z X-Sabre PRO. 

Również przeszedłem na zestaw dzielony, ale głównie już jako wybór ostateczny, bo gwarantowało to sensowny poziom jakościowy, elastyczność i ponad wszystkim nie miało w tle chęci dalszego eksperymentowania z torem. Niemniej integry są na ogół znacznie praktyczniejsze i mniej kłopotliwe, jak sam Pan zauważył. Plus pomijając najbardziej wymagające słuchawki, w większości przypadków sam Converto (patrząc po sobie) czy nawet i iDSD PRO (np. Hir0) wystarcza ludziom w zupełności. 

Zgadzam się z tym że dobra integra grająca na wysokim poziomie,  jest wystarczająca dla dużej części forumowiczów . Po zakupie dobrego sprzętu dochodzą do wniosku że jest to poziom, którego nie ma powodu przekraczać. Są i tacy jak My . I tego nie będę komentował.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, pablo650 napisał:

Są i tacy jak My . I tego nie będę komentował.

Notorycznie robią to za nas inni niestety, zwłaszcza ci nie mający nic sensownego do powiedzenia lub próbujący się dowartościować samemu mając gorszy - lub nawet po prostu inny - sprzęt. Swoje powody często opisywałem i tak samo podwaliny za decyzją, aby nie kombinować już i nie szukać sprzętu lepszego. Czasami pogoń za sprzętem aż do granic wytrzymałości powoduje tylko niepotrzebne frustracje i dylematy, zatracając rzecz najważniejszą, czyli muzykę i czerpaną z niej przyjemność. Dla mnie osobiście nieprzekraczalna granica obecnie to te 14-15 tysięcy za pojedynczy komponent audio, z preferencjami za sprzętem kosztującym znacznie mniej, a grającym niewiele gorzej, a więc bardziej kompromisowo. Tak naprawdę wszystko zależy od człowieka. Niektórym do szczęścia wystarcza najtańszy DragonFly i jakieś sensowne słuchawki mid-fi lub premium poniżej 1000 zł. Chord i ogólnie droższe zestawy są natomiast kierowane do entuzjastów i generalnie nawet nie oczekiwałbym w tym zrozumienia ze strony osób bardziej budżetowych, że tak powiem. Inny target. Na koniec i tak najważniejsze jest, aby Pan czy ja byliśmy zadowoleni z tego co mamy :). A jak ktoś ma z tym problem, no to cóż, to już jego problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, pablo650 napisał:

dużo planktonu muzycznego

Co rozumiesz przez plankton? :D 

Godzinę temu, Jakub Łopatko napisał:

Niektórym do szczęścia wystarcza najtańszy DragonFly i jakieś sensowne słuchawki mid-fi lub premium poniżej 1000 zł.

Zacząłbym od stwierdzenia, że niektórym wystarczają słuchawki dołączane do telefonu, ewentualnie głośnik mono z telefonu( nie wspominam o stereo głośnikach w tabletach, bo przynajmniej ten ipadowy pro, o dziwo gra bardzo ładnie jak na głośniki tabletowe, aż cztery głośniki i tu jestem pod wrażeniem, że można mieć takiego ipada pro i zastąpić sobie nim np głośnik bluetooth, tak aby coś w tle sobie plumkało, a przy tym całkiem dobrze plumkało, nawet przy najwyższych poziomach głośności dalej czysto i bez zniekształceń, a to nie jest oczywiste).

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Nehero napisał:

Co rozumiesz przez plankton? :D 

Zacząłbym od stwierdzenia, że niektórym wystarczają słuchawki dołączane do telefonu, ewentualnie głośnik mono z telefonu( nie wspominam o stereo głośnikach w tabletach, bo przynajmniej ten ipadowy pro, o dziwo gra bardzo ładnie jak na głośniki tabletowe, aż cztery głośniki i tu jestem pod wrażeniem, że można mieć takiego ipada pro i zastąpić sobie nim np głośnik bluetooth, tak aby coś w tle sobie plumkało, a przy tym całkiem dobrze plumkało, nawet przy najwyższych poziomach głośności dalej czysto i bez zniekształceń, a to nie jest oczywiste).

Może wyraziłem się trochę nie oczywiście, myślę że Matrix bardzo dobrze wpisywałby się w twoje wymagania .:)

Edited by pablo650

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy sprzęt audio ma swoje wady i zalety, nigdy nie uzyskamy dźwięku idealnego pod wszystkie scenariusze. Często chcemy wydawać coraz większe pieniądze żeby wykupić sobie spokój ducha ale zwykle się to nam nie udaje i nawet w najdroższym sprzęcie doszukamy się skaz. Dlatego ważne jest żeby przed skompletowaniem swojego zestawu cały czas mieć w głowie dźwięk za którym gonimy i nie kupować rzeczy w ciemno. Tak samo w budżecie dwóch tysięcy jak i dwudziestu tysięcy złotych. 

Zdaje mi się, że w stereo jak i słuchawkach osiągnąłem dźwięk jaki chciałem - otwarty, gęsty, szczegółowy, naturalny ale niepozbawiony muzycznego ducha. Na chwilę obecną czerpię z tego hobby dużo przyjemności ale kto wie czy za parę lat nie sprzedam wszystkiego i z premedytacja wrócę do tańszego sprzętu znajdując przy tym inne zajęcie. W życiu wszystko się zmienia - dlatego jest ciekawe. :)

Co do integr fajnie byłoby kiedyś zrobić porównanie TT2 vs Matrix Element X vs Conductor V3 bal. Większość osób woli całościowe klocki ponieważ kable jednak komplikują sprawę i potrafią zmieniać charakter dźwięku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Hir0 napisał:

Każdy sprzęt audio ma swoje wady i zalety, nigdy nie uzyskamy dźwięku idealnego pod wszystkie scenariusze. Często chcemy wydawać coraz większe pieniądze żeby wykupić sobie spokój ducha ale zwykle się to nam nie udaje i nawet w najdroższym sprzęcie doszukamy się skaz. Dlatego ważne jest żeby przed skompletowaniem swojego zestawu cały czas mieć w głowie dźwięk za którym gonimy i nie kupować rzeczy w ciemno. Tak samo w budżecie dwóch tysięcy jak i dwudziestu tysięcy złotych. 

Zdaje mi się, że w stereo jak i słuchawkach osiągnąłem dźwięk jaki chciałem - otwarty, gęsty, szczegółowy, naturalny ale niepozbawiony muzycznego ducha. Na chwilę obecną czerpię z tego hobby dużo przyjemności ale kto wie czy za parę lat nie sprzedam wszystkiego i z premedytacja wrócę do tańszego sprzętu znajdując przy tym inne zajęcie. W życiu wszystko się zmienia - dlatego jest ciekawe. :)

Co do integr fajnie byłoby kiedyś zrobić porównanie TT2 vs Matrix Element X vs Conductor V3 bal. Większość osób woli całościowe klocki ponieważ kable jednak komplikują sprawę i potrafią zmieniać charakter dźwięku. 

Wiadomo, że sprzęt ma wady i zalety i nie ma sprzętu idealnego pod wszystkie scenariusze. Nie mniej wydaje mi się, że uda się uzyskać zadowalający dźwięk dla wielu gatunków, a może nawet bardzo zadowalający.

Wiadomo, że nie należy kupować w ciemno, ale problem też w tym, że nie da się osłuchać wszystkiego co się chce, czasami nawet z braku sklepów w mieście posiadających sprzęt

Mnie ominął meet w mp3store, bo miałem zajęcia, a był chyba tam DAVE, ale CHYBA, a może nie było go, były na pewno RAALE, był Chord Qutest, były Empyreany, Aeon 2, Utopie, D8000, sporo fajnego sprzętu i jak narzekałem, że nic się nie dzieje, to jak coś się zadziało, to akurat nie mogłem. Ale to standard. A tak zaliczyłbym parę ciekawych słuchawek i porównał za jednym zamachem. I tak naprawdę miałbym prawie gotową odpowiedź co bym chciał wybrać. 

Brakuje sklepów audio, które miałyby może nie wszystko, ale znaczną większość, choć nie musi być to wykonalne. A i nie zawsze da się zdecydować w parę dni, a gdybym miał zdecydować tak  w parę dni o  Nightowl, to wylądowałyby z powrotem na półce w sklepie, szczerze, to w pełni do nich się przekonałem po sporo ponad miesiącu, potem grały coraz lepiej, bo na początku to była totalna masakra, ale recenzję mówiły, że ciekawe słuchawki, a do tego wpasowywały się w preferencję, więc zaryzykowałem. Choć dalej ciekaw jestem co by było gdybym miał do wyboru Nightowl i Nighthawk obok siebie i musiał jedną parę zostawić. Ale na to pytanie zapewne sobie już nie odpowiem.

To dopisz jeszcze kontra Mytek Manhattan 2, on też podobno chce być bardzo dobrą integrą, choć mówi się o nim jako bardziej DAC-u, nie mniej dalej posiada wzmacniacz słuchawkowy, więc robi za integrę.

31 minut temu, Hir0 napisał:

Zdaje mi się, że w stereo jak i słuchawkach osiągnąłem dźwięk jaki chciałem - otwarty, gęsty, szczegółowy, naturalny ale niepozbawiony muzycznego ducha.

Ja jeszcze dopisałbym, potrafiący zagrać z rozmachem LUB z energią/żywiołowo, aby to się nie nudziło, co jak dobry film akcji, który się ogląda z zaciekawieniem i to ja bym chciał chyba osiągnąć. Póki co z poszukiwań, które zrobiłem wydaje mi się, że najbliżej tego są Empyreany i Euforia, przynajmniej na papierze, a jedynie mam nadzieję, że Q21 będzie posiadało u siebie obie te pozycje i umożliwi posłuchanie tego. I mam nadzieję, że to dobry strzał, na papierze po recenzjach, wydaje mi się, że tak 

Bo jak nie, to wracam do punktu wyjścia, a wtedy prawdopodobnie zostałyby LCD 3 tylko z jakimś wzmacniaczem, który wstrzyknie w nie energię i będą niczym pędząca lokomotywa parowa, potężna niczym grzmot i ze sporą dawką energii w dźwięku niczym piorun.

Pamiętam, że Dharmy D1000 z Master 11 dały mi w Q21 właśnie dźwięk, który nie chciał się znudzić przynajmniej przez te 2h, ale to było za krótko, by wydawać jakiś werdykt. 

 

Godzinę temu, pablo650 napisał:

Może wyraziłem się trochę nie oczywiście, myślę że Matrix bardzo dobrze wpisywałby się w twoje wymagania .:)

Hah choć ciekawe było stwierdzenie, PLANKTON MUZYCZNY :lol:.  Oby tak było, bo przyznam, że samych DAC-ów, to nie ma aż tak dużo na rynku i nie ma szerokiego wyboru i jak tak przeglądałem internet, to naprawdę malutko ich widziałem. Integry czy wzmacniaczy stanowią o wiele większą grupę niż czyste DAC-i i tutaj jest z czego wybierać.  

A jak w Matrixie wygląda kwestia RCA kontra XLR? Pamiętam, że kiedyś porównywałeś to.

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Nehero napisał:

Bo jak nie, to wracam do punktu wyjścia, a wtedy prawdopodobnie zostałyby LCD 3 tylko z jakimś wzmacniaczem, który wstrzyknie w nie energię i będą niczym pędząca lokomotywa parowa, potężna niczym grzmot i ze sporą dawką energii w dźwięku niczym piorun.

Większość i tak zrobią słuchawki. Są ludzie których świat audio się wywrócił jak posłuchali LCD-3 z Songolo HPA300SE i moim AC3. Ostatnio nawet sparowano go z LCD-4 i ponoć wymiótł nawet Heimdala, nie mówiąc już o stockowym starym niebieskim kablu jaki był dodawany do tamtych słuchawek, a który był też jakimś niezłym customem. Sam jednak świadomie postanowiłem przycupnąć przy K1000 i kolumnach (albo R7, albo modowane Q80), zwłaszcza w kontekście rozmów jakie ostatnio odbywałem, a w których wyrażana była obawa, czy aby słuch pozwoli mi na kontynuowanie działalności. Coś w tym jednak jest, więc łącząc to z cichym słuchaniem muzyki, być może warto abym myślał również od tej strony w tym temacie.

38 minut temu, Nehero napisał:

PLANKTON MUZYCZNY

Chodzi o "substancję". To akurat często sam używałem swego czasu. I nadal używam. Trudno to jednoznacznie wyrazić słowami. To się bardziej czuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Jakub Łopatko napisał:

Są ludzie których świat audio się wywrócił jak posłuchali LCD-3 z Songolo HPA300SE i moim AC3.

Nie kuś, nie kuś:D Bo LCD3 mi się podobały.

15 godzin temu, Jakub Łopatko napisał:

czy aby słuch pozwoli mi na kontynuowanie działalności.

Mój słuch ostatnio nie jest w najlepszej formie od przeziębienia z którego nie mogę wyjść, choc słucha się mimo wszystko fajnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 1.12.2019 o 22:02, Nehero napisał:

 

A jak w Matrixie wygląda kwestia RCA kontra XLR? Pamiętam, że kiedyś porównywałeś to.

Odpowiedz jest prosta , ponieważ używam i Xlr i rca . Po xlr jest większa dynamika, dzwięk jest pełniejszy i lepsza przestrzeń . Jest to uwarunkowane tym, że na Xlr  stosunek sygnału do szumu to134 db , a po rca 129 db , i jest to wyrażnie słyszalne . Na różnicę może miedz wpływ też kabel

Ten na xlr-ach jest opisywany jako bardzo neutralny i raczej wierzę że nie wprowadza nic dodatkowego, natomiast mój kabel rca to Purist Audio, ekranowany żelem i mający naturalne brzmienie, powiedział  bym o sznycie analogowym . Po przejściu na ten kabel zmienia się trochę scena  i kilka drobiazgów, ale kabel ma dużą kulturę przekazywania dzwięku.

Podsumowując, xlr daje lepszy dzwięk, ale rca nie jest radykalnie gorszy , czasami komuś może podobać właśnie ten drugi przekaz . Sam lubię posłuchać z obu gniazd.:D

Edited by pablo650

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...