Jump to content

Recommended Posts

 

@ysis Miło, że też nie uważasz tego za kłótnię :). Rozmawiamy, czasem tylko się przekrzykując (i tutaj, przyznaję, głównie ja - mam chyba naturę awanturnika, ale cywilizowanego). Co do meritum ... cóż ... "zacznij od Bacha" jak śpiewał klasyk.

Słowa:

W dniu 11.06.2020 o 18:06, ysis napisał:

Bach byl zerzniety na potege przez swoich nastepcow bo to sie publice podobalo po prostu a kompozytorzy nie dzialali przeciw publice

to iście brawurowa teza, zważywszy na fakt, że przez blisko 100 lat po śmierci Bach prawie nikogo nie obchodził. Owszem były w obiegu jego kompozycje klawiszowe - z Das Wohltemperierte Klavier na czele -  ze względu na swój, w większości, edukacyjny charakter. Owszem nazwisko było głośne, ale głównie ze względu na synów Bacha, znanych kompozytorów (dwaj z nich zresztą należeli do ulubionych kompozytorów Mozarta). Owszem był szanowany, owszem takiemu Mozartowi, jako jedyny obok Haydna, potrafił swoimi fugami zabić ćwieka. Ale należał do przeszłości. Był jednym z fundamentów epoki, która minęła, był niemodny, passe. Zresztą był passe już za życia, nawet jego synowie traktowali go jako coś na kształt eksponatu muzealnego, choć, co trzeba im przyznać, starali się, żeby jego spuścizna przetrwała. Pod strzechy zbłądził dzięki Mendelssohnowi i Schumannowi, którzy założywszy Towarzystwo Bachowskie, rozpoczęli proces katalogowania i popularyzacji jego muzyki. A było to blisko 100 lat później. Nie można zatem mówić o bezpośrednim wpływie na kolejne pokolenia (bezpośrednio po nim następujące) kompozytorów. Beethoven Bacha znał, cenił, ale czy Bach miał na niego istotny wpływ ? Raczej nie, co najwyżej tak jak wszystko co było ma wpływ na to co później. Co innego Haydn, ten jak najbardziej, wpływ miał na Beethovena bezdyskusyjny.

Co do praw autorskich - jasne nie było wtedy takiego pojęcia, pożyczanie od kogo popadło nie było jakąś aberracją. Ale co to zmienia ? Można wziąć kilka nut z kiepskiego utworu i napisać, opierając się na nich utwór wybitny, do tego w zupełnie innym stylu. I nazwiemy to "zrzynaniem" ?

O zrzynaniu można mówić w niektórych przypadkach przedstawionych w tym filmie:

Tak na marginesie mógłbyś podać jakieś przykłady “zrzynania “ z Bacha ?

Natomiast co do tego wrzuconego przez Ciebie filmu, przedstawiającego rzekomą ewolucję muzyki, to już spuśćmy zasłonę milczenia … Chyba nie można już bardziej zbanalizować tematu.

A przecież można zrobić świetny i pouczający film na - poniekąd - podobny temat, bez wciskania kitu:

 

 

PS Odpowiedź na Twojego posta napisałem dwa tygodnie temu. Po czym ją - przypadkiem - skasowałem. Rozpacz. No, ale jak mawiali starożytni: "shit happens".

@NuYam Ja tam chyba wolę w suitach wiolonczelowych Bacha starych mistrzów:

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Coś tu ostatnio królują starocie :D. No to ode mnie trochę nowości - sprzed prawie stu lat, ale co mi tam.

Całkiem możliwe, że mój ulubiony koncert skrzypcowy, a na pewno jeden z najczęściej słuchanych:

O ile pamiętam pierwsza kompozycja orkiestrowa napisana techniką dodekafoniczną:

A skoro był mistrz to i najzdolniejszy uczeń też musi się pojawić:

I zamykając w tak strasznym skrócie temat Drugiej Szkoły Wiedeńskiej należy jeszcze dorzucić tego trzeciego, chyba najmniej wpływowego, ale przecież autora takiej na przykład kompozycji, z którą zresztą dopiero ostatnio się oswajam:

A żeby nie było, że same "nowości" to cofnijmy się o 300 lat - najwybitniejszy kompozytor wśród słynnych morderców, Carlo Gesualdo da Venosa:

Udanego weekendu życzę B|

  • Approved 2
Link to post
Share on other sites

Jak już było to przeoczyłem: 

Puccini - O Mio Babbino Caro

Oraz dorzucam jeszcze

Gustav Holtz - Jupiter The bringer of Jollity

Brzmi tak jakby twórcy soundtracków do gier i filmów wzorowali się lub czerpali z tego utworu :)

Edited by Voiteck
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Skoro był mój - chyba - ulubiony koncert skrzypcowy, to niech będzie i mój - chyba - ulubiony koncert fortepianowy: pierwszy wielkiego Beli Bartoka. Miałem zalinkować któreś z moich ulubionych wykonań, ale pojawiło się coś takiego:

Solistka wygląda spektakularnie, zatem jeśli nawet muzyka się nie podoba to można z przyjemnością obejrzeć :). Inna sprawa, że może być świetnie, bo i orkiestra i dyrygent to wysoka pólka. Zresztą oni właśnie wykonują z Hilary Hahn koncert Schonberga zalinkowany wyżej.

A tutaj chyba najsłynniejsza bartokowska muzyka - na instrumenty strunowe, perkusję i czelestę:

No i jeszcze wielki 4 kwartet: 

A na koniec, pozostając w temacie, Lutosławski i jego muzyka żałobna dedykowana pamięci Bartoka i mocno do niego nawiązująca:

 

Link to post
Share on other sites

Franciszek Józef Haydn. Zwany pobłażliwie papą Haydnem. Człowiek, który skomponował hymn Niemiec, którego ciało wykopali szaleni frenolodzy chcąc potwierdzić, popularną wtedy, teorię o korelacji zachodzącej między budową czaszki a zdolnościami jej posiadacza (nie udało się :)). Człowiek, który spędził większość dorosłego życia, jako kapelmistrz dworskiej kapeli, na dworze Esterhazych, nie mając pojęcia, że w "świecie" ma status bliski boskiego. Który był istnym stachanowcem w dziedzinie kompozytorskiej płodności (samych symfonii napisał - bagatela - 104, jedyny mogący z nim konkurować Mozart napisał ich "ledwie" 41, ale on dożył zaledwie wieku, w którym we współczesnej Polsce mógłby kandydować na urząd prezydenta, więc zostaje mu wybaczone :)). Człowiek, którego muzyka niezmiennie przyprawia mnie o dobry humor. Jeśli przyjmiemy, że jedną z funkcji muzyki jest sprawianie radości słuchaczowi to papa Haydn był mistrzem niedoścignionym. Symfonia nr 82:

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Oczywiście, świetna rzecz. A ja jeszcze raz "wrzucę" 82 symfonię. Warto obejrzeć w całości, żeby zobaczyć jaką przyjemność granie tej muzyki sprawia wykonawcom. Tylko fagocistka ma jakąś niewyraźną minę, jakby była zdegustowana ;)

 

  • Approved 1
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

@howlin pomijając samą wysoką jakość artystyczną tego nagrania, jest to świetny przykład, jaką przyjemność mogą czerpać muzycy z tego, co robią i to widać. Bardzo doceniam osoby z pasją. 

Poniżej przykład z bardziej rozrywkowym podejściem do klasyki, jakie zademonstrowane zostało w niedawno wydanym albumie Mozart y Mambo 🎶

https://tidal.com/album/140599249

Link to post
Share on other sites

Ładne, rzeczywiście. Co prawda na moje niewprawne ucho więcej tu mambo niż Mozarta, ale to nie ma znaczenia - dobra muzyka po prostu, jest moc. A pani waltornistka: porywająca :D. I ładnie również pod względem wizualnym. Co prawda nie przepadam za "ułatwianiem", "uatrakcyjnianiem" "poważki" poprzez jej "upopowianie" (jest tajemnicza, przyciągająca moc w cudzysłowach :)), ale tu jest to inteligentne i nieprostackie i nikt niczego nie udaje. Fajne.

A pozostając w klimatach typu "my spanish heart", nieśmiertelny "Concierto de aranjuez":

Dziwne, ale dopiero ostatnio to polubiłem - wcześniej tylko davisowska wariacja na temat.

  • Approved 1
Link to post
Share on other sites

To prawda, pomimo trochę (może więcej niż trochę w odniesieniu do muzyki poważnej;)) rozrywkowego charakteru zostało to zrobione ze smakiem i przyjemnie się ogląda oraz słucha, bo nie jest to przerysowane. 

Ostatnio dość często słuchałem Concierto de Aranjuez w wykonaniu Segovii oraz nowszym Francuza Thibauta Garcia, którego cały album ukaże się dopiero 2 października, ale już po tej próbce wiadomo, że warto na niego czekać... przynajmniej ja wyczekuję ;)

https://tidal.com/album/149116057

W przypadku Andresa Segovii chętnie słuchałem ostatnio także The Segovia Collection. Dobry remaster z dziełami wielkiego wirtuoza. 

https://tidal.com/album/103381727

 

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...