Jump to content
Damian

Muzyka poważna

Recommended Posts

Witam,

Mając ten zaszczyt, rozpocząć pierwszy  wątek w dziale, chciałem się dowiedzieć jak u Was z muzyką poważną. Wielu z Was ją słucha? 

Ja sam ją uwielbiam, mam wiele ulubionych utworów/koncertów, ale jak wiadomo, nie znam i nie słyszałem wszystkiego.

Moje ulubione to m.in. : Rachmaninoff 3 koncert, Chopin 2 koncert, Prokofjev 2 koncert, Schubert koncert A moll,  ale lubię też utwory takie jak: Liszt Hungarian Rhapsody 2, Chopin scherzo no 2, czy chociażby etiuda rewolucyjna Chopina. 

Jeżeli już ktoś doczytał do tego miejsca, to gratuluję, i proszę o pomoc. Szukam coś dynamicznego, energicznego, mocnego, wciągającego swym brzmieniem.. Macie jakieś ciekawe propozycje? 

Ps. Bacha i Vivaldiego też znam, ale może czegoś nie słyszałem,

mam nadzieję że temat się spodoba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hej!
przyznam, że nie jestem fanem muzyki poważnej, ale zdarza się, od czasu do czasu, że coś posłucham,

dość często przygrywa mi podczas pracy Two steps from hell, ale to już inna hostoria

tsfh-archangel-steven1zszn.jpg

Edited by Blondie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Two Steps From Hell znam, ciekawa muzyka, fajnie zrobiona, filmowa, bardzo "epicka" (nie każdy album) (Bardzo fajny utwór to false king). Czasem też słucham David Garret, Piano Guys, Linsdey Stirling, 2 Cellos. Polecam sprawdzić, chociażby z ciekawości. Mają ciekawe aranżacje klasycznej muzyki, bądź covery "klasyki" innych gatunków, np Jacksona, Nirvany, czy czegoś z filmów.

Ale wracając do tematu, mam nadzieję na bardzo ciekawą dyskusję, bo ogólnie mało ludzi słucha dziś muzyki poważnej, (potocznie klasycznej), i nie zawsze jest z kim porozmawiać na temat chociażby wyższości utworu A nad B czy odwrotnie, i w czyim wykonaniu brzmi najlepiej.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mayster

Witam,

Faktycznie z muzyką poważną, a raczej aktywnymi jej słuchaczami jest ciężko. W audio-świecie, przynajmniej tym zakrawającym o "obrzędy odsłuchów", króluje jazz i blues jednak.
U mnie z takich rzeczy wśród materiałów odsłuchowych znalazł się jedynie Nikolai Rimsky-Korsakov: The Snow Maiden pochodzący z samplera HDtracks 2013. 

Natomiast od kiedy pamiętam w domu był fortepian koncertowy i pianino, ale nie ciągnęło mnie do tego specjalnie. Grali (i grają nadal) inni, ja po kilku próbach odpuściłem. Z drugiej strony ciężko, żeby za gówniarza samemu z siebie taką muzyką się zainteresować :) 

Obecnie nadal to nie mój klimat do końca, choć i styczność niewielka, więc może sporo mnie omija. Sprawdzę podane przez Ciebie utwory i kto wie czy nie wsiąknę. Sądząc po stwierdzeniu  (...) Szukam coś dynamicznego, energicznego, mocnego, wciągającego swym brzmieniem.. (...) podejrzewam, że szukamy podobnych rzeczy w muzyce. Z powodu tychże cech ubóstwiam muzykę filmową typu soundtracki z Piratów z Karaibów chociażby. No ale muzyka filmowa do klasyki się nie zalicza, a że Blondie też o niej wspomniał to może założy się osobny wątek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wciągając swym brzmieniem, to trochę tak wygląda, że jak zakładam słuchawki i włączam muzykę, to dostaję chwilowego "autyzmu". Świat wokół nie istnieje.. Czuć głębię muzyki, emocje które chce wyrazić artysta.. Podziwiam geniusz niektórych twórców, to z jakim perfekcjonizmem potrafią (potrafili) tworzyć dzieła, jak każda kolejna nuta dokłada się do niesamowicie brzmiącej całości...

Jednocześnie jednak jestem bardzo wybredny w muzyce i dużo rzeczy mi się nie podoba, a znaleźć coś ciekawego (muzyka poważna to w końcu prawie 400 lat historii)  jest ciężko, ze względu na ogromną liczbę materiału do odsłuchu.

Nawiązując do muzyki filmowej.. bardzo fajnie brzmi główny motyw z Gry o Tron oraz właśnie z Piratów.. 

PS: zazdroszczę fortepianu w domu..

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przypadkiem natknąłem się na ten wątek, więc może coś dodam od siebie. W sumie muzykę klasyczną "poznałem" już jako dziecko, jednak przez wiele lat miałem z nią minimalny kontakt. Dopiero od pewnego czasu wracam do niej coraz częściej. 

Jeśli chodzi o mnie, to lubię tą "popularną" muzykę klasyczną: 

- Suita 1 Peer Gynt Griega (chyba moje ulubione)

- Ride of the Valkyries Wagnera

- Jezioro Łabędzie Czajkowskiego 

- Nad pięknym modrym Dunajem Straussa

- ostatnio postanowiłem "nadrobić" Chopina i kilka fragmentów mnie zauroczyło - może to nieco masochistyczne, ale choćby Marsz żałobny

Od pewnego czasu przerzuciłem się też całkowicie na RMF Classic, leci tam i muzyka filmowa, i właśnie poważna, klasyczna ;)

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mayster

Przy polecaniu konkretnych utworów warto by też dodawać informację o wydaniu, bo jest tego masa i np ja sam chętnie bym sobie kupił kilka płyt, ale nie wiem co jest warte uwagi. Chyba najciężej początkującemu odnaleźć się właśnie w muzyce poważnej, bo jak już ustali co w ogóle mu podchodzi, to jeszcze dochodzi kwestia X wydań. Jakie są sprawdzone i polecane tłoczenie z klasyką?

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 29.01.2016, 02:03:09, pawbuk6 said:

może to nieco masochistyczne, ale choćby Marsz żałobny

Kiedyś z dziewczyną "dla jaj" puszczaliśmy sobie marsz żałobny, żeby podkreślić powagę sytuacji w danym momencie. Żart za żartem, po jakimś czasie zacząłem się wsłuchiwać w ten utwór i trochę analizować go jako całość. Doszedłem do wniosku, że jest po prostu niesamowity. Co warte zaznaczenia - do muzyki poważnej jestem raczej  w pozycji 'anty' :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Mayster

Prawda jest taka, że też jestem początkujący w dziedzinie muzyki klasycznej, więc najczęściej wyszukuję na YT kawałki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezależnie od wydania, do grona moich ulubionych utworów zawsze będą się zaliczać chyba wszystkie koncerty fortepianowe Beethovena, Reqiuem Mozarta, oczywiście wszystkie dzieła Chopina, koncert d-moll Mozarta, msza h-moll Bacha... Muzyka klasyczna niesamowicie oddaje uczucia kompozytora i to w niej uważam za niezwykłe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 29.01.2016 at 8:37 PM, Mayster said:

Jakie są sprawdzone i polecane tłoczenie z klasyką?

jeśli można to podbijam pytanie :) Rzeczywiście jest z tym problem u początkujących (a przynajmniej u mnie :) ). Jakość niektórych płyt, a właściwie muzyki na niej jest słaba i czuje to nawet ja ;)

 

Ogólnie dla mnie muzyka klasyczna jest gatunkiem, który słucham od około 8 lat dopiero, zaczęło się od Vivaldiego i on jest dla mnie nadal kwintesencją muzyki poważnej

 

Piano Guys, choć moim zdaniem należy do gatunku unowocześnionego, a nie stricte muzyki poważnej, to jest przyjemne dla ucha, jednak ubolewam trochę nad tym, że według mnie dość mocno idą w kierunku muzyki filmowej. Najlepsze były ich 2 płyty tzn Piano guys (czyli ta zupełnie pierwsza) i Wonders :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@iza Tak naprawdę trzeba rozróżnić czym jest muzyka poważna a czym klasyczna bo to nie jest tym samym.

Muzyka klasyczna jest jednym z gatunków muzyki poważnej, gdzie muzyka poważna zawiera gatunki wywodzące się od starożytności do współczesności. 

Muzyka klasyczna jak sama nazwa mówi wywodzi się z epoki klasycyzmu.

Piano Guys zaliczają się do muzyki poważnej, ale z gatunku muzyki poważnej współczesnej, która to zawiera się w ogólnym pojęciu muzyki poważnej. Pisząc muzyka współczesna NIE mam na myśli rocka, jazzu itp. To jest odrębny nurt.

Chcąc być poprawni to pisząc o muzyce klasycznej powinniśmy odnosić się do utworów, kompozytorów tworzących w epoce klasycyzmu, tak samo z muzyką średniowieczną, barokową, romantyczną itp. 

Definicja muzyki poważnej stawia ją na przeciw muzyce rozrywkowej. Natomiast gdybyśmy cofnęli się do np. epoki klasycyzmu to, to co my dziś nazywamy muzyką klasyczną, dla ówczesnych ludzi była to po prostu muzyka rozrywkowa, chodzili do oper, teatrów w celu zrelaksowania się, spędzenia czasu w towarzystwie, słuchając muzyki tworzonej przez ówczesnych kompozytorów.

Oczywiście mamy dziś dzisiaj hybrydy muzyka rozrywkowa z elementami muzyki poważnej(instrumenty kojarzone z muzyką poważną, śpiew itp.)

Świat się zmienia i trzeba rozszerzyć horyzonty myślenia o muzyce poważnej.

Wracając do Piano Guys są przykładem po prostu muzyki poważnej współczesnej, 2 Cellos też choć ciężko jest w to uwierzyć, oczywiście samego 2Cellos nie można porównać do samej muzyki np. klasycznej, ale z drugiej strony ciężko zaliczyć to do typowej muzyki rozrywkowej, bo choć są to covery to jednak wszystko tworzone na wzór muzyki "klasycznej" i dlatego najbezpieczniej zaliczyć to do muzyki współczesnej.  

Oczywiście muzyka współczesna występuje tutaj w kontekście muzyki "klasycznej".

Natomiast poza Piano Guys i 2Cellos, wartymi uwagi są Vadrum, Yo-Yo Ma, Olafur Arnalds, Max Ritcher, Lang Lang, Jackie Evancho, Ivor Bolton, Annie-Sophie Mutter, Andrea Bocceli.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

a czy muzyka poważna nawet ta "współczesna" nie powinna być przypadkiem związana przede wszystkim z wykorzystywaniem instrumentów (nazwijmy je umownie "nie wykorzystujących prądu)? Jeśli nie, to jakie są w takim razie kategorie pozwalające zaklasyfikować muzykę, jako poważną "współczesną"? Gdzie jest ta granica?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby chcieć klasyfikować muzykę poważna tylko na podstawie użytych intrumentów to równie dobrze ktoś mógłby zagrać utwór rockowy czy metalowy na np. skrzypcach, kontrabasie, wiolonczeli itp., i według tej zasady zaklasyfikowałoby się to jako muzyka poważna. Pytanie czy słusznie czy nie. Patrząc na charakter utworu nie będzie on zaliczany do muzyki poważnej patrząc z perspektywy np. muzyki klasycznej, z drugiej strony, patrząc na instrumenty ciężko zaliczyć to do typowej muzyki rockowej czy metalowej.

Świat się na tyle zmienił, iż muzyka poważna łączy się z muzyką rozrywkową, tworząc hybrydę, która nie jest ani typową muzyką poważną ani typową muzyką rozrywkową.

Pytanie czy same instrumenty pozwalają jednoznacznie klasyfikować dany utwór do konktretnego gatunku muzycznego? No nie, dochodzi tu jeszcze charakter utworu.

Polecam przeczytać: http://www.muzykotekaszkolna.pl/wiedza/epoki/wspolczesnosc/

Tutaj jest jedno ciekawe zdanie z powyższegi artykułu: "Muzyka naszych czasów jest tak bardzo zróżnicowana, a jej trendy zmieniają się tak szybko, że nie sposób przewidzieć, w jakim kierunku się dalej rozwinie. Pozostaje jej słuchać"

To jest poniekąd powód dla którego różnicowanie utworu albo do muzyki poważnej albo rozrywkowej jest niewystarczające. Brakuje czegoś pomiędzy co ma charakter np. muzyki poważnej ale z drugiej strony nie można tego zaklasyfikować jako pełnoprawną muzykę poważną najwyższych lotów, bo ma coś z muzyki rozrywkowej. Np. 2Cellos.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 hours ago, iza said:

a czy muzyka poważna nawet ta "współczesna" nie powinna być przypadkiem związana przede wszystkim z wykorzystywaniem instrumentów (nazwijmy je umownie "nie wykorzystujących prądu)?

To nic innego jak muzyka instrumentalna, mniej lub więcej progresywna ze względu właśnie na takie dodatki jak instrumenty z wykorzystaniem prądu.
Potocznie zwana też filmową, podkładową. Taką muzykę nazwać klasyczną było by raczej nie na miejscu.

Dobrym przykładem muzyki instrumentalnej jest album Metallici  S&M albo twórczość Trevora Rabina.
A przykładem muzyki klasycznej jest twórczość Stanisława Moniuszko bądź Vivaldiego czy Wim'a Mertensa.

 

 

 

Edited by Dejvi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponowal bym na dzien dobry zmiane tytulu z muzyka powazna na muzyke klasyczna :). Rozumiem zamilowanie do trojkata aksomatycznego Tagga ale  sadze ze nazwa Muzyka klasyczna jest bardziej przyjazna.

a na dzien dobry bym zaczal osobiscie od bardzo mocnego polecenia plyty Nemanja Radulovica z 2016, Bach... znakomity kasek aby odkryc muzyke klasyczna, dla milosnikow skrzypiec no i jak mawial Cioran "... Jezeli jest ktos kto zawdziecza wszystko Bachowi, to w pierwszej kolejosci jest to Bog"

205989432_ob_95754c_bach(1).thumb.jpg.b4bce65d105467c1b012e35163b55a81.jpg

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lata temu jak nazwałem utwór Einaudiego klasyką dostałem spojrzenie śmierci od znajomej skrzypaczki 😂 Od tego czasu się pilnuję.

 

Ciężko o lepszą pakę. 

 

 

A tak offtopowo, niestety zrezygnowałem z TIDALa, bo nie było tam żadnych dobrze wykonanych nagrań nawet popularniejszych utworów muzyki poważnej. Liszt, Rachmaninoff, Beethoven, Brahms ... no nic czego akurat chciałem posłuchać nie brzmiało w połowie tak dobrze jak ze spotify :/ 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mniam. Do biblioteki. 

Jak chodzi o twoja znajoma to Jihad Audiofilski wystepuje w roznych formach 😉

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio słuchałem, więc wrzucam linki do spotify:

 

Tak się złożyło, że w trzech pierwszych pojawiają się polskie nazwiska. 

Nie znalazłem jeszcze idealnego nagrania Kreutzer Sonaty, ale to z jakiegoś powodu podoba mi się najbardziej. Niektóre brzmia jakby lepiej, ale są nagrane od złej strony i skrzypce mi się chowają 😁 W każdym razie to jest chyba mój ulubiony utwór ... ever .

A "Pawana dla zmarłej Infantki" (dzisiaj wygooglowałem polskie tłumaczenie ) zarówno w wersji orkiestrowej jak i solo fortepianowej jest po prostu genialna. 

 

A co mi tam, jeszcze to muszę dorzucić:

Ogólnie Avital jest bardzo ciekawy, warto spawdzić

 

Edited by FIREGON
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, FIREGON napisał:

Nie znalazłem jeszcze idealnego nagrania Kreutzer Sonaty

 

Bede mogl pomoc 😗

Wygral 2 testy w ciemno, w tym jeden w audycji publicznej Radia na zywo  (sluchalem na zywo) przy jakis 26 fanatykow beethoven i 3 bardzo wysokiej klasy specjalistow.  link do

audycji https://www.francemusique.fr/emissions/la-tribune-des-critiques-de-disques/sonate-kreutzer-de-ludwig-van-beethoven-37054

Jest...  jak... Milla Jovovich w Piatym elemencie tylko z duzo wiekszym biustem.

BEETHOVEN : Sonates op. 47 « A Kreutzer », op. 23 et op. 12 no 2. Lorenzo Gatto (violon), Julien Libeer (piano). Alpha (CD). i jest na Qubuzie w sklepie w 24 bits – 96.00 kHz. Mozna kupic jeden utwor tylko z albumu albo trzy... nie caly album.

https://www.qobuz.com/fr-fr/album/beethoven-violin-sonatas-nos-9-kreutzer-4-2-lorenzo-gatto-julien-libeer/3760014192401

Gatto jest bardzo wysoko ceniony ale to nie ten ultra top imo, sa lepsi ale ta sonate to poczul perfekcyjnie wedlug mnie.

Edited by ysis
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, ysis napisał:

 

Bede mogl pomoc 😗

Wygral 2 testy w ciemno, w tym jeden w audycji publicznej Radia na zywo  (sluchalem na zywo) przy jakis 26 fanatykow beethoven i 3 bardzo wysokiej klasy specjalistow.  link do

audycji https://www.francemusique.fr/emissions/la-tribune-des-critiques-de-disques/sonate-kreutzer-de-ludwig-van-beethoven-37054

Jest...  jak... Milla Jovovich w Piatym elemencie tylko z duzym wiekszym biustem.

BEETHOVEN : Sonates op. 47 « A Kreutzer », op. 23 et op. 12 no 2. Lorenzo Gatto (violon), Julien Libeer (piano). Alpha (CD). i jest na Qubuzie w sklepie w 24 bits – 96.00 kHz. Mozna kupic jeden utwor tylko z albumu albo trzy... nie caly album.

https://www.qobuz.com/fr-fr/album/beethoven-violin-sonatas-nos-9-kreutzer-4-2-lorenzo-gatto-julien-libeer/3760014192401

 

Dzięki wielkie!!!

Fortepian magiczny, wyraźny, dźwięk nie jest zakryty. Skrzypce w kilku momentach nie do końca się zgrywają z moim gustem, ale wykształcenia muzycznego nie mam i nie wiem jak to powinno brzmieć w oryginale 😁 Szczególnie, że każde nagranie brzmi inaczej.

Na pewno warto kupić pliki, jak wrócę do siebie to porównam dokładnie, bo na CIEMach to trochę inne słuchanie :/

Dziwna ta sonata, słuchałem kilkunastu nagrań, różnice były gigantyczne: tempo, pauzy, "długość" dźwięków, jakość nagrania, "czystość" fortepianu, nastrój, agresja, pasja  ... ale w tym konkretnym przypadku jest coś jeszcze. 

 

Edited by FIREGON
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam sie w 100%. Dodam ze mnie jeszcze zaskoczylo jak fantystycznie potrafi operowac dynamika przy zmianach rytmow on zachowuje cala taka swieza energie z poczatku, nie odpoczywa na przystankach a jednoczesnie nie robi tego na sile, nie spieszy sie ani sie nie spoznia, jest to naturalne. Wariat ! 

Edited by ysis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lang Lang ma swój styl, ale zdecydowanie bardziej wolę Zimermana. Ot takie preferencje. Z tym, że zawsze dobrze jest sobie porównać kilku różnych pianistów, wtedy się słyszy jaka różnica jest między bardzo dobrym a genialnym.

Edited by FIREGON

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...