Jump to content
elsonadi

Słuchawki nauszne [BT] max 800zł

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam, mam w planach zakupić słuchawki, które będą w pełni warte zapłaconych za nie pieniędzy. Aktualnie jestem posiadaczem polskich dokanałówek SNAB'ów Overtone EP-101M. Przy pierwszym spotkaniu z nimi byłem bardzo pozytywnie zaskoczony co do jakości dźwięku na piankach, choć z biegiem czasu jest to dla mnie uciążliwe, stąd też myślę o ich zmianie. Raczej wolałbym słuchawki nauszne, chyba, że mnie przekonacie do dokanałówek (tutaj wszędzie słyszę o AUNE E1...).

 

Co do muzyki - lubię słuchać rapu, czasami jakaś chillautowa muzyka, choć zdecydowanie częściej słucham właśnie rapu. Lubię klimaty typu Kartky, a czasami jakieś dobre wejście na dobrym basie. 

 

Tutaj też pytanie, czy nie będąc póki co audiofilem - oraz zauważając różnicę z przesiadki ze słuchawek za 30zł na słuchawki SNAB'ów odczuję tą MEGA różnicę kupując słuchawki w granicy 600-700zł?

 

Póki co zaciekawiły mnie Skullcandy Crasher Wireless, opinie mają dobre, no i cena też nie jest jakaś wygórowana (w cenie 400zł byłoby warto je wziąć?)

 

Tutaj zdam się na Was, póki co zaciekawiły mnie również (już nie patrząc zbytnio na cenę):

- wyżej wspomniane (Skullcandy Crasher Wireless)

- FOCAL Listen Wireless

- Sony H900N

- AKG K7XX

- Audio-Technica ATH-M50x BT

- dokanałówki (AUNE E1, ew. Yamaha EPH-100?)

- Bowers & Wilkins PX (tutaj raczej szukałbym okazyjnie z cierpliwością)

 

Chciałbym, aby słuchawki te zostały u mnie na dłużej niż dwa lata. Fajnie by było ewentualnie gdzieś samemu posłuchać i ocenić czy jest sens wydawania tylu pieniędzy w moim przypadku. Czekam na jakieś zaznajomienie z tematem i wszelką pomoc ;)

 

@edit Fajnie, jakby po założeniu było słychać redukcję otoczenia. Nie powiem, zakładając jakieś słuchawki za 1500zł (nie pamiętam jakie, pewnie były to Bose lub Sony) w Media Markt zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Edited by elsonadi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, elsonadi napisał:

Raczej wolałbym słuchawki nauszne, chyba, że mnie przekonacie do dokanałówek (tutaj wszędzie słyszę o AUNE E1...).

Warte każdej wydanej złotówki. Brzmieniowo będą lepsze od wielu nausznych w tej samej cenie. Przekonałem? * ;) Jeśli nie, poczytaj recenzje. Jest ich chyba już z 10 w internecie. Pierwsza była ta tutaj: https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-aune-e1/

*(P.S Oczywiście nie mam zamiaru nikogo przekonywać. Każdy ma swój gust i słuch. Każdy musi przekonać się na własnych uszach, albo zaufać recenzji, tak jak ja. Chociaż żadne słowa nie oddadzą w pełni brzmienia.)

Godzinę temu, elsonadi napisał:

Tutaj też pytanie, czy nie będąc póki co audiofilem - oraz zauważając różnicę z przesiadki ze słuchawek za 30zł na słuchawki SNAB'ów odczuję tą MEGA różnicę kupując słuchawki w granicy 600-700zł?

Tego to nikt nie zagwarantuje. Zależy też co kupisz, na czym będziesz słuchał. Jeśli chodzi o wymienione słuchawki to raczej tak.

Godzinę temu, elsonadi napisał:

Póki co zaciekawiły mnie Skullcandy Crasher Wireless, opinie mają dobre, no i cena też nie jest jakaś wygórowana (w cenie 400zł byłoby warto je wziąć?)

Ciekawe słuchawki, dobrej jakości, ale trochę specyficzne. Raczej dla bassheadów. Funkcja wzmocnionego basu to raczej ciekawostka. Osobiście myślę, że dla zdrowia należy unikać silnych rezonansów i jest męczący na dłuższą metę. (Najlepiej sobie je przetestować w Media Marktach, gdzie są zwykle wystawione). Jest ich recenzja na Audiofanatyku https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-skullcandy-crusher-wireless/

Z pozostałych to już zależy co oczekujesz od dźwięku, jaki masz sprzęt, bo to że słuchasz rapu wszystkiego nie mówi. 

 

Słuchawki, które wybrałeś różnią się brzmieniem, typem i możliwościami oraz wymaganiami np. co do wzmacniacza. AKG K7XX to słuchawki stacjonarne, pozostałe to słuchawki przenośne bluetooth. Funkcję ANC mają Sony i PX z tych wymienionych, ale różnie działa, lepiej lub gorzej, inaczej też grają.

Focal Listen Wireless można było posłuchać w salonach Denona, Sony WH-H900N w salonach Sony albo w MM, Audio Technica w Top Hi Fi. AKG K7XX to słuchawki nie z polskiej dystrybucji tylko z massdropa,  w sklepach można posłuchać innych AKG z serii z K7.

Z dokanałówkami najgorzej jeśli chodzi o posłuchanie. Być może E1 będzie mieć sklep Audiomagic w Warszawie lub jakiś sklep mp3store, ale to już trzeba pytać w sklepach.

 

 

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
37 minut temu, Bernie napisał:

Warte każdej wydanej złotówki. Brzmieniowo będą lepsze od wielu nausznych w tej samej cenie. Przekonałem? * ;) Jeśli nie, poczytaj recenzje. Jest ich chyba już z 10 w internecie. Pierwsza była ta tutaj: https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-aune-e1/

*(P.S Oczywiście nie mam zamiaru nikogo przekonywać. Każdy ma swój gust i słuch. Każdy musi przekonać się na własnych uszach, albo zaufać recenzji, tak jak ja. Chociaż żadne słowa nie oddadzą w pełni brzmienia.)

Tego to nikt nie zagwarantuje. Zależy też co kupisz, na czym będziesz słuchał. Jeśli chodzi o wymienione słuchawki to raczej tak.

Ciekawe słuchawki, dobrej jakości, ale trochę specyficzne. Raczej dla bassheadów. Funkcja wzmocnionego basu to raczej ciekawostka. Osobiście myślę, że dla zdrowia należy unikać silnych rezonansów i jest męczący na dłuższą metę. (Najlepiej sobie je przetestować w Media Marktach, gdzie są zwykle wystawione). Jest ich recenzja na Audiofanatyku https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-skullcandy-crusher-wireless/

Z pozostałych to już zależy co oczekujesz od dźwięku, jaki masz sprzęt, bo to że słuchasz rapu wszystkiego nie mówi. 

 

Słuchawki, które wybrałeś różnią się brzmieniem, typem i możliwościami oraz wymaganiami np. co do wzmacniacza. AKG K7XX to słuchawki stacjonarne, pozostałe to słuchawki przenośne bluetooth. Funkcję ANC mają Sony i PX z tych wymienionych, ale różnie działa, lepiej lub gorzej, inaczej też grają.

Focal Listen Wireless można było posłuchać w salonach Denona, Sony WH-H900N w salonach Sony albo w MM, Audio Technica w Top Hi Fi. AKG K7XX to słuchawki nie z polskiej dystrybucji tylko z massdropa,  w sklepach można posłuchać innych AKG z serii z K7.

Z dokanałówkami najgorzej jeśli chodzi o posłuchanie. Być może E1 będzie mieć sklep Audiomagic w Warszawie lub jakiś sklep mp3store, ale to już trzeba pytać w sklepach.

 

 

 

Dzięki wielkie za obszerną wypowiedź. Powiem szczerze, że zbliżyłeś mnie do nich. Szkoda, że nie da się gdziekolwiek je przetestować jeszcze bez zakupu.

 

Z nut jakie lubię słuchać (może z tego więcej się dowiesz jaki klimat mniej więcej) Kartky - Nagano 98, deys - moizdrajcy.com, Linkin Park - In The End Mellen Gi & Tommee remix.

Teraz jeśli mógłbyś to opowiedz mi coś o tych nausznych. Które brałbyś pod uwagę i jak się mają w porównaniu do Aune E1.

 

Hmm, cały czas kusi mnie zmiana doków na nauszne pod BT. I nie wiem czy wyleci mi to z głowy. Faktycznie chyba musiałbym te Aune E1 przesłuchać by zmienić zdanie...

 

P.S A co do sprzętu,  póki co smartfon Samsung S7 Edge.

Edited by elsonadi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też po przeczytaniu wielu wątków, zmierzam do zakupu Aune E1. Tylko zastanawiam się, czy dokupowac Dragonfly black/red do tych słuchawek czy będzie jakaś zmiana na lepsze słuchając muzyki na HTC U12+

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, elsonadi napisał:

Które brałbyś pod uwagę i jak się mają w porównaniu do Aune E1.

To znaczy te słuchawki nijak się mają do Aune E1, bo E1 nie są bezprzewodowe. Ale jeżeli chodzi o funkcjonalność i wybierałbym to oczywiście pod swój gust i do muzyki jaką lubię. Słucham różnej muzyki, ale rapu akurat nie słucham, więc trochę ciężko mi tu konkretnie doradzić. 

Focal Listen Wireless są bardzo dobre brzmieniowo według mnie, słuchałem ich i miałem wersję przewodową, tylko mogą być niezbyt wygodne do dłuższych odsłuchów. Coś takiego jak Bowers Wilkins PX nie brałbym pod uwagę, bo też niewygodne i kontrowersyjne brzmieniowo, mimo że ogólna jakość brzmienia dobra. Tych ATH akurat jeszcze nie słuchałem, ale jest recenzja na Audiofanatyku, można przeczytać. https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-audio-technica-ath-m50xbt/

Ja osobiście bym chyba wybrał Sony jeśli wybierałbym z BT i ANC w tej cenie, ale to ja.

55 minut temu, elsonadi napisał:

Hmm, cały czas kusi mnie zmiana doków na nauszne pod BT. I nie wiem czy wyleci mi to z głowy. Faktycznie chyba musiałbym te Aune E1 przesłuchać by zmienić zdanie...

To wziąłbym jeszcze pod uwagę Edifiery z BT https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-edifier-w860nb/ 

Jeśli jednak korzystałeś z doków to Aune E1 są dobra alternatywą. Warto się zastanowić. Ale dla mnie nie są to jedyne słuchawki do wszystkich zastosowań, bardziej do telefonu (chociaż nie mają mikrofonu) czy DAPa, bo nie zabierają dużo miejsca, schowam w małe etui i wszędzie zabiorę. Z tego względu trzeba tylko uważać, żeby nie zgubić, bo nie kosztują znowu tak mało, żeby łatwo przeboleć stratę - raz już zgubiłem, w efekcie kupiłem drugie.

Godzinę temu, Nukenin napisał:

Też po przeczytaniu wielu wątków, zmierzam do zakupu Aune E1. Tylko zastanawiam się, czy dokupowac Dragonfly black/red do tych słuchawek czy będzie jakaś zmiana na lepsze słuchając muzyki na HTC U12+

Trudno powiedzieć, zależy jak gra HTC. Sądzę, że tak chociaż DAC AMP do E1 nie jest konieczny, są dość uniwersalne i raczej niewymagające co do sprzętu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z kolegą @Bernie mamy też Bowersy P7 Wireless i śmiało możemy stwierdzić że te słuchawki robią konkretną robotę. Ja słucham troche rapsów i mogę Ci powiedzieć że tutaj sprawdzają się dobrze. Jedyny minus to taki ze są już nie produkowane więc tylko używki wchodzą w grę. Pełna recenzje znajdziesz na blogu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wielkie za odpowiedzi.

Godzinę temu, Jakub Łopatko napisał:

Obecnie są świetne ceny na DSR7BT. Ponad budżet, ale sprzęt wart grzechu.

Chyba aż tyle nie byłbym w stanie wydać, a co sądzisz o tych Sony H900N? Mają chyba wszystko, czego bym potrzebował. ANC, BT... Chyba, że jest jeszcze jakaś alternatywa :)

P.S Z tego co widzę to są używki za 399zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nic nie sądzę. Z reguły nie wypowiadam się na temat słuchawek, których nie testowałem, nie słuchałem i nie mierzyłem - wbrew powszechnej na wielu forach modzie :).

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Jakub Łopatko napisał:

Niestety nic nie sądzę. Z reguły nie wypowiadam się na temat słuchawek, których nie testowałem, nie słuchałem i nie mierzyłem - wbrew powszechnej na wielu forach modzie :).

To może zróbmy tak. Ja je kupię, a Tobie wyślę na recenzję i dasz mi znać, hm? 😂 A alternatywnie w tej cenie? Skullcandy sobie odpuścić?

 

A tak całkiem serio, może ktoś się wypowie, kto miał z nimi styczność?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za ofertę, ale nie jestem zainteresowany. Sporo osób wysyła mi swój prywatny sprzęt na testy, przede wszystkim dokładne pomiary obu przetworników, balansu, weryfikację jakości sparowania użytych przetworników względem siebie. Te osoby są faktycznie zainteresowane tym tematem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, elsonadi napisał:

Sony H900N? Mają chyba wszystko, czego bym potrzebował. ANC, BT...

Sony nie mają multipoint, jeśli to dla kogoś ważne.

12 godzin temu, elsonadi napisał:

Fajnie, jakby po założeniu było słychać redukcję otoczenia. Nie powiem, zakładając jakieś słuchawki za 1500zł (nie pamiętam jakie, pewnie były to Bose lub Sony) w Media Markt zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Jeżeli robią na Tobie wrażenie techniczne aspekty, to Sony mają dużo funkcji (sterowanie dotykowe, tryb ANC i ambient - także chwilowy przy zasłonięciu ręką jednej z muszli).

Ale z kolei przez brak wspomnianego multipoint trzeba się ręcznie przełączyć między dwoma urządzeniami np. telefonem i laptopem.

Edited by Bernie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
36 minut temu, Bernie napisał:

Sony nie mają multipoint, jeśli to dla kogoś ważne.

Jeżeli robią na Tobie wrażenie techniczne aspekty, to Sony mają dużo funkcji (sterowanie dotykowe, tryb ANC i ambient - także chwilowy przy zasłonięciu ręką jednej z muszli).

Ale z kolei przez brak wspomnianego multipoint trzeba się ręcznie przełączyć między dwoma urządzeniami np. telefonem i laptopem.

Czyli byłyby dobrym wyborem. Od wspomnianych Skullcandy są o klasę wyżej? 

P.S Co do multipoint - szczerze - jest mi to chyba zbędne, a muzyki słuchałbym przez smartfona. Choć jakbym chciał się przełączyć to ręcznie nie stanowiłoby mi to większego problemu. Najbardziej zależy mi na ANC, lepszej jakości dźwięku niż na aktualnych SNABach, dobrego wykonania. Zatem chyba mamy zwycięzcę.

 

@edir Warto byłoby wyciągnąć na używki 400zł? Czy raczej w to się nie pchać? Dodam, że czym taniej byłoby lepiej choć wiadomo,  że nowe to nowe.

Edited by elsonadi

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, elsonadi napisał:

Czyli byłyby dobrym wyborem. Od wspomnianych Skullcandy są o klasę wyżej?

Jeżeli chodzi o ogólną jakość brzmienia to tak. Są na pewno bardziej szczegółowe i czytelne, to już właściwie górna półka jeśli chodzi o słuchawki nauszne bluetooth, można powiedzieć audiofilski poziom. Skullcandy Crusher Wireless to raczej średnia półka, są cieplejsze, bardziej basowe i mają tylko ten ficzer rezonującego basu, który masuje uszy i skronie.

Jedne i drugie słuchawki można posłuchać w niektórych sklepach np. MM, gdzie już jak pisałeś zresztą, słuchałeś Sony. Sugerowałbym więc ponowny odsłuch i porównanie, bo może się okazać, że dla Ciebie np. Crusher brzmią lepiej niż Sony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
17 minut temu, Bernie napisał:

Jeżeli chodzi o ogólną jakość brzmienia to tak. Są na pewno bardziej szczegółowe i czytelne, to już właściwie górna półka jeśli chodzi o słuchawki nauszne bluetooth, można powiedzieć audiofilski poziom. Skullcandy Crusher Wireless to raczej średnia półka, są cieplejsze, bardziej basowe i mają tylko ten ficzer rezonującego basu, który masuje uszy i skronie.

Jedne i drugie słuchawki można posłuchać w niektórych sklepach np. MM, gdzie już jak pisałeś zresztą, słuchałeś Sony. Sugerowałbym więc ponowny odsłuch i porównanie, bo może się okazać, że dla Ciebie np. Crusher brzmią lepiej niż Sony.

Nie wiem gdzie wyczytałeś, że słuchałem, ale tak nie było :D Dodam, że nie mieszkam w wielkiej miejscowości i jedyny sklep jaki jest w okolicy to Media Expert wiadomo, nie jest aż tak duży jak chociażby w jakimś Lublinie, więc nie wiem czy będą tam do wytestowania jakielkolwiek. Co do ceny, warto wyciągnąć na używane 400zł? Raczej skłaniałbym się ku H900N, o ile mają odczuwalny tryb ANC :)

 

p.s te, które słuchałem to nie były raczej te, bo cena za nie opiewała w granicach 1500-1600zł. Więc były to BOSE QC, lub Sony coś tam WX3

Edited by elsonadi

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, elsonadi napisał:

Nie wiem gdzie wyczytałeś, że słuchałem, ale tak nie było

 

13 godzin temu, elsonadi napisał:

Nie powiem, zakładając jakieś słuchawki za 1500zł (nie pamiętam jakie, pewnie były to Bose lub Sony) w Media Markt zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Tutaj sugerowałem się w pierwszym poście. Nie piszesz jakie Sony, więc może to był inny model. W każdym razie na ekspozycji w MM zawsze są wszystkie modele z ANC obok siebie i zwykle jeszcze obok półka z Bose.

W takim razie jeśli już to lepiej kupić nowe przez internet z prawem zwrotu w ciągu 14 dni. Najwyżej straci się na przesyłce, ale jest czas na sprawdzenie.

Te za 399 z allegro to taki minus, że używane z lombardu jeśli dobrze widzę. Chociaż chyba też przysługuje to prawo zwrotu jakby co.

W lokalnych przecenach nowe w MM widuję za 699 zł, kiedy normalna cena to teraz 899zł. Okazyjnie podczas promocji bez VAT widziałem nawet za 347, ale to był chyba egzemplarz z ekspozycji.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Bernie napisał:

 

Tutaj sugerowałem się w pierwszym poście. Nie piszesz jakie Sony, więc może to był inny model. W każdym razie na ekspozycji w MM zawsze są wszystkie modele z ANC obok siebie i zwykle jeszcze obok półka z Bose.

W takim razie jeśli już to lepiej kupić nowe przez internet z prawem zwrotu w ciągu 14 dni. Najwyżej straci się na przesyłce, ale jest czas na sprawdzenie.

Te za 399 z allegro to taki minus, że używane z lombardu jeśli dobrze widzę. Chociaż chyba też przysługuje to prawo zwrotu jakby co.

W lokalnych przecenach nowe w MM widuję za 699 zł, kiedy normalna cena to teraz 899zł. Okazyjnie podczas promocji bez VAT widziałem nawet za 347, ale to był chyba egzemplarz z ekspozycji.

Z lombardów często kupywałem telefony, raz chciałem telefon zwrócić to nie było problemu, oddali pieniądze normalnie. Więc na plus na pewno, że mógłbym sobie je przesłuchać :) wiadomo, zależy też na stanie słuchawek, by nie były jakoś podrapane, pościerane, podarte (!)... a co do ceny, czym taniej tym lepiej. Chyba, że szukać jakiejś okazji właśnie z ekspozycji... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakupy to już osobista decyzja. Nie chcę się do tego wtrącać, bo każdy kupuje gdzie uważa. Ja byłbym ostrożny. Generalnie jeśli nie ma żadnych papierów dowodu zakupu, pachnie mi towarem niepewnego pochodzenia. Niby jest na aukcji prawo zwrotu 14 dni i gwarancja 1 miesiąc. Mogą być wady ukryte, które wyjdą za miesiąc czy później.  Niby to tylko słuchawki. Ale takie słuchawki to sporo wrażliwej elektroniki i jak coś się zepsuje po tym czasie to naprawa może być nieopłacalna. Serwis zwykle nie naprawia takich rzeczy tylko wymieniają na nowe. Takie ryzyko - teraz wydaje się, że się zaoszczędzi, a można jednak stracić. Ruletka.

Moim zdaniem lepiej dołożyć do nowych, albo poczekać na lepszą okazję czy przecenę.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 godziny temu, Bernie napisał:

Zakupy to już osobista decyzja. Nie chcę się do tego wtrącać, bo każdy kupuje gdzie uważa. Ja byłbym ostrożny. Generalnie jeśli nie ma żadnych papierów dowodu zakupu, pachnie mi towarem niepewnego pochodzenia. Niby jest na aukcji prawo zwrotu 14 dni i gwarancja 1 miesiąc. Mogą być wady ukryte, które wyjdą za miesiąc czy później.  Niby to tylko słuchawki. Ale takie słuchawki to sporo wrażliwej elektroniki i jak coś się zepsuje po tym czasie to naprawa może być nieopłacalna. Serwis zwykle nie naprawia takich rzeczy tylko wymieniają na nowe. Takie ryzyko - teraz wydaje się, że się zaoszczędzi, a można jednak stracić. Ruletka.

Moim zdaniem lepiej dołożyć do nowych, albo poczekać na lepszą okazję czy przecenę.

 

Dzięki wielkie za pomoc. W takim razie się wstrzymam. Ew. jak jeszcze nic się nie znajdzie w najbliższym czasie to przy okazji uda się gdzieś je przetestować. (mam na myśli Lublin) powinny tam być, choć sprawdzałem na stronie MM to niby nie są tam dostępne. Masz rację, być może ze słuchawkami trochę inna bajka. Telefony raczej jak na początku brak problemów tak i potem nie powinno ich być. Zatem zostało mi polować na nie. Chyba, że podasz mi jakąś alternatywę w podobnej cenie z ANC oraz BT. (Dodam, że chciałbym wypolować nowe najlepiej blisko ceny  600zł). Choć nie ukrywam, że głównie będę czekał na jakąś okazyjną ich ofertę.

 

@edit Jeszcze zapytam - jak H900N wypadają w porównaniu do 1000XM2, MDR-1000X i ew. do wspomnianych wyżej AT DSR7BT? 

 

@edit2 Z recenzji porównawczych wynika, że WH1000XM2 mają lepszy ANC od H900N no i według mnie trochę ich design jest gorszy od H900N. Poza tym ich cena opiewa na (aż!) 300zł więcej. Pewnie w tej samej cenie wybrałbym WH1000XM2, ale H900N poza ANC niczym - z tego co widziałem - nie odbiegają. Słuchając dźwięku na swoich słuchawkach (na filmiku na yt był dźwięk z obu) - może nie jest to najlepszy test brzmień, ale mam wrażenie, że dźwięk z WH1000XM2 jakby był taki bardziej zaklejony. 

 

Edited by elsonadi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
8 godzin temu, elsonadi napisał:

@edit Jeszcze zapytam - jak H900N wypadają w porównaniu do 1000XM2, MDR-1000X i ew. do wspomnianych wyżej AT DSR7BT

Może bardziej w porównaniu do 1000XM3. Dzisiaj je jeszcze raz bezpośrednio trochę porównywałem. 1000X/XM2 też wiele razy słuchałem, ale dużo wcześniej, więc tak jedynie z pamięci.

Technicznie trochę gorzej działające ANC niż w 1000X i 1000XM2, ulepszone jest w 1000XM3. Wygoda niestety sporo gorzej w H900N niż w 1000X/XM2, mają większy docisk i u mnie opierają się na małżowinach. W 1000XM3 jest jeszcze lepiej, mają więcej miejsca wewnątrz padów na uszy.

Sony WH-H900N - bardziej neutralny i wyrównany dźwięk  (względem 1000X i 1000XM2, 1000XM3 grają trochę inaczej, trochę bardziej klarowniej od XM2). 

H900N są mniej basowe, ale nie znaczy, że nie mają basu. W utworach, które mają więcej basu brzmią wręcz dość basowo. Ale tylko w niższym paśmie, średnica i wyższe tony nadal są czyste. Grają też raczej rozrywkowo, angażująco, lekko ciepło. Na tle 1000XM3 wydają się jaśniejsze, chociaż same  w sobie nie są jasne.

Scena w H900N rozciąga się bardziej na boki w jednej płaszczyźnie, nie znaczy to że dźwięk jest całkiem płaski, ma swoją warstwę. Wokal jest bliżej.

W 1000XM3 bardziej ma się wrażenie głębi dźwięku, rozlokowania instrumentów w przestrzeni. Wokal bardziej oddalony. XM3 są ciemniejsze, cieplejsze i mniej klarowne. Dźwięki wydają się w XM3 bardziej sklejone, pogrubione, wokal sprawia wrażenie mniejszej czystości od wokalu w H900N, ale ma interesującą barwę. Fortepian na przykład zabrzmi bardziej ciepło niż w H900N, gdzie dźwięki są trochę delikatniejsze i czyściej brzmią, są bardziej czytelne. Ogólnie też subiektywnie według mnie bardziej naturalnie.

Z drugiej strony XM3 mogą dla niektórych brzmieć lepiej przez wrażenie większej głębi i lekkiego analogowego nalotu, podczas gdy H900N będą sprawiały wrażenie bardziej sterylnego brzmienia, a dla niektórych lekkiego cyfrowego nalotu.

Ogólnie to może bardziej są preferencje co do dźwięku, które też są zmienne. Natomiast wykonanie i wygoda na plus po stronie XM3. (może nawet porównywalna z Bose) Ale Bose jak znowu porównywałem łeb w łeb ze Sony, grają dużo słabiej. Grają ciepło i przyjemnie, ale nie mają takiej rozdzielczości i dynamiki jak Sony i  grają bardziej "płasko".

1000XM3 mają oprócz padów trochę zmieniony pałąk w stosunku do 1000X/XM2, które miały problem z łamiącym się pałąkiem. Czy tą wadę w ogóle poprawiono dopiero się okaże.

Co do DSR7BT to jest  dokładna obszerna recka na Audiofanatyku. https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-audio-technica-ath-dsr7bt/

Taka tylko uwaga, że one grają po kablu nie jack tylko USB. Ale to o tyle zaleta, że nie trzeba DAC. DSR7BT nie mają też ANC. Mimo promki to i tak kosztują ok. 1200 zł i wychodzą znacznie ponad budżet, patrząc na założone 800 zł. Sony 1000XM2/XM3 tak samo.

Taka dygresja tylko na koniec, że ja mam wspomniane już tu przez kolegę @LoCzekk Bowers & Wilkins P7 Wireless. I subiektywnie to jest wyższy poziom dźwięku niż te wszystkie Sony, o Bose nie wspominając. Moje P7W grają najbardziej naturalnie, bardziej detalicznie, angażująco i uniwersalnie co do różnej muzyki. Mimo posiadania tylko kodeka aptX, a nie HD czy LDAC. Nie mają tylko ANC, ale mają za to dość dobre tłumienie pasywne. Nie wycisza to tak hałasu jak noise cancelling, ale ANC też całkowicie nie wycina na przykład rozmów, tylko powtarzalne szumy i hałas silnika. Dlatego m.in. popularność Bose i Sony widoczna u pasażerów w samolotach. ANC się przydaje w pewnych sytuacjach na pewno, ale też zmienia, psuje dźwięk. A jednak do bardziej przyziemnych zwykłych zastosowań niż lot samolotem, w domu, na ulicy pasywna izolacja mi wystarcza.

Edited by Bernie
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Bernie napisał:

Może bardziej w porównaniu do 1000XM3. Dzisiaj je jeszcze raz bezpośrednio trochę porównywałem. 1000X/XM2 też wiele razy słuchałem, ale dużo wcześniej, więc tak jedynie z pamięci.

Technicznie trochę gorzej działające ANC niż w 1000X i 1000XM2, ulepszone jest w 1000XM3. Wygoda niestety sporo gorzej w H900N niż w 1000X/XM2, mają większy docisk i u mnie opierają się na małżowinach. W 1000XM3 jest jeszcze lepiej, mają więcej miejsca wewnątrz padów na uszy.

Sony WH-H900N - bardziej neutralny i wyrównany dźwięk  (względem 1000X i 1000XM2, 1000XM3 grają trochę inaczej, trochę bardziej klarowniej od XM2). 

H900N są mniej basowe, ale nie znaczy, że nie mają basu. W utworach, które mają więcej basu brzmią wręcz dość basowo. Ale tylko w niższym paśmie, średnica i wyższe tony nadal są czyste. Grają też raczej rozrywkowo, angażująco, lekko ciepło. Na tle 1000XM3 wydają się jaśniejsze, chociaż same  w sobie nie są jasne.

Scena w H900N rozciąga się bardziej na boki w jednej płaszczyźnie, nie znaczy to że dźwięk jest całkiem płaski, ma swoją warstwę. Wokal jest bliżej.

W 1000XM3 bardziej ma się wrażenie głębi dźwięku, rozlokowania instrumentów w przestrzeni. Wokal bardziej oddalony. XM3 są ciemniejsze, cieplejsze i mniej klarowne. Dźwięki wydają się w XM3 bardziej sklejone, pogrubione, wokal sprawia wrażenie mniejszej czystości od wokalu w H900N, ale ma interesującą barwę. Fortepian na przykład zabrzmi bardziej ciepło niż w H900N, gdzie dźwięki są trochę delikatniejsze i czyściej brzmią, są bardziej czytelne. Ogólnie też subiektywnie według mnie bardziej naturalnie.

Z drugiej strony XM3 mogą dla niektórych brzmieć lepiej przez wrażenie większej głębi i lekkiego analogowego nalotu, podczas gdy H900N będą sprawiały wrażenie bardziej sterylnego brzmienia, a dla niektórych lekkiego cyfrowego nalotu.

Ogólnie to może bardziej są preferencje co do dźwięku, które też są zmienne. Natomiast wykonanie i wygoda na plus po stronie XM3. (może nawet porównywalna z Bose) Ale Bose jak znowu porównywałem łeb w łeb ze Sony, grają dużo słabiej. Grają ciepło i przyjemnie, ale nie mają takiej rozdzielczości i dynamiki jak Sony i  grają bardziej "płasko".

1000XM3 mają oprócz padów trochę zmieniony pałąk w stosunku do 1000X/XM2, które miały problem z łamiącym się pałąkiem. Czy tą wadę w ogóle poprawiono dopiero się okaże.

Co do DSR7BT to jest  dokładna obszerna recka na Audiofanatyku. https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-audio-technica-ath-dsr7bt/

Taka tylko uwaga, że one grają po kablu nie jack tylko USB. Ale to o tyle zaleta, że nie trzeba DAC. DSR7BT nie mają też ANC. Mimo promki to i tak kosztują ok. 1200 zł i wychodzą znacznie ponad budżet, patrząc na założone 800 zł. Sony 1000XM2/XM3 tak samo.

Taka dygresja tylko na koniec, że ja mam wspomniane już tu przez kolegę @LoCzekk Bowers & Wilkins P7 Wireless. I subiektywnie to jest wyższy poziom dźwięku niż te wszystkie Sony, o Bose nie wspominając. Moje P7W grają najbardziej naturalnie, bardziej detalicznie, angażująco i uniwersalnie co do różnej muzyki. Mimo posiadania tylko kodeka aptX, a nie HD czy LDAC. Nie mają tylko ANC, ale mają za to dość dobre tłumienie pasywne. Nie wycisza to tak hałasu jak noise cancelling, ale ANC też całkowicie nie wycina na przykład rozmów, tylko powtarzalne szumy i hałas silnika. Dlatego m.in. popularność Bose i Sony widoczna u pasażerów w samolotach. ANC się przydaje w pewnych sytuacjach na pewno, ale też zmienia, psuje dźwięk. A jednak do bardziej przyziemnych zwykłych zastosowań niż lot samolotem, w domu, na ulicy pasywna izolacja mi wystarcza.

Hmm... Jeśli chodzi o Bowersy to nie będę w stanie ich posłuchać przed ew. zakupem. Mimo wszystko SONY H900N czy 1000XM2 byłbym w stanie posłuchać w jakimś MM, o ile by się tam znalazły. Choć cena używanych Bowersów jest chyba bardzo zbliżona do podanych SONY. Tutaj już musiałbym zdać się na swój gust i po prostu je samemu porównać, gdyż wiadomo - każdy ma inny gust, choć wydaje mi się, że każdy mając te P7'ki na uszach nie chce ich z nich ściągnąć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bowers & Wilkins P7 Wireless nie są już produkowane od ponad roku. Pozostaje rynek wtórny i szukanie egzemplarza z pewnego źródła w dobrym stanie i najlepiej z gwarancją jeśli jeszcze została. 

Najlepiej posłuchać samemu, bo żaden opis nie oddaje w pełni dźwięku.

Ja mam akurat niecały kilometr do najbliższego centrum handlowego z MM i w pobliżu w mieście jeszcze kilka innych sklepów audio, salony Sony, więc z posłuchaniem nie było u mnie problemu. Można jednak zawsze kupić słuchawki przez internet, przesłuchać i zwrócić w ciągu 14 dni, jeśli nie pasują. Tylko wymaga to zamrożenia pewnej kwoty na ten czas.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Bernie napisał:

Bowers & Wilkins P7 Wireless nie są już produkowane od ponad roku. Pozostaje rynek wtórny i szukanie egzemplarza z pewnego źródła w dobrym stanie i najlepiej z gwarancją jeśli jeszcze została. 

Najlepiej posłuchać samemu, bo żaden opis nie oddaje w pełni dźwięku.

Ja mam akurat niecały kilometr do najbliższego centrum handlowego z MM i w pobliżu w mieście jeszcze kilka innych sklepów audio, salony Sony, więc z posłuchaniem nie było u mnie problemu. Można jednak zawsze kupić słuchawki przez internet, przesłuchać i zwrócić w ciągu 14 dni, jeśli nie pasują. Tylko wymaga to zamrożenia pewnej kwoty na ten czas.

 

Czyli w skrócie podsumowując:

Na początku wspomniane przeze mnie Skullcandy Crusher Wireless to raczej średnia półka.

Jeżeli chodzi o jakość dźwięku P7> H900N/1000XM2.

Tryb ANC 1000XM2>H900N>P7.

Cena (od najtańszych) H900N (nowe)> P7 używki>1000XM2

 

Czas na jednym ładowaniu (to już raczej bez znaczenia) 1000XM2>H900N>P7.

 

Zatem pozostało mi chyba samemu odsłuchać i zdecydować :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, elsonadi napisał:

Na początku wspomniane przeze mnie Skullcandy Crusher Wireless to raczej średnia półka.

Według mnie tak, wczoraj też ich słuchałem. Ale w porównaniu do Bose można odczuć brzmieniowy progres. Jeśli ich się słucha bez wzmocnionego basu całkiem dobrze grają.

5 minut temu, elsonadi napisał:

Jeżeli chodzi o jakość dźwięku P7> H900N/1000XM2.

Subiektywnie tak. Każdy słuchacz może mieć jednak inne zdanie. Część osób twierdzi, że podobają im się bardziej 1000XM2/XM3.

P7W - P7 Wireless. P7 to tylko przewodowa starsza wersja inaczej ponoć grająca.

9 minut temu, elsonadi napisał:

Tryb ANC 1000XM2>H900N>P7.

1000XM2 > 1000XM3 > h900N

P7W nie mają ANC, tłumienie pasywne (dobra izolacja).

11 minut temu, elsonadi napisał:

Zatem pozostało mi chyba samemu odsłuchać i zdecydować

Tak. Albo zaufać recenzjom.Ktoś ostatnio zdecydował się na Edifier W860NB po tej recenzji https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-edifier-w860nb/ 

 

Lub kupić i przetestować.

Bardzo dobra jakość dźwięku i izolacja to jeszcze Focal Listen Wireless.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Bernie przeglądałem forum mp3 store i tam ktoś tak pisze o H900N cytuję:

"Ogólnie fajne słuchawki ale tylko jeżeli nie masz wygórowanych wymagań w kwestii dźwięku. W porównaniu do Listenów które posiadam(zwykła wersja, nie Wireless), Soniacze wypadają średnio"

 

Czy faktycznie tak może być? Niby górna półka, a tutaj ktoś twierdzi, jakoby z niej nie były.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...