Jump to content
Sign in to follow this  
bachankas

MacaW GT600s

Recommended Posts

Posted (edited)

Macaw GT600s - pierwsze wrażenia

Ostatnimi czasy rynek dokanałówek jest wręcz zalewany propozycjami młodych chińskich firm, kiedyś jednoznacznie kojarzonych z tanizną kosztem jakości bądź też kontroli jakości. Jednak produkty z dalekiego Wschodu coraz częściej potrafią pozytywnie zaskoczyć i stanowią co najmniej ciekawą alternatywę dla produktów znanych marek.
Kuszony chęcią sprawdzenia egzotyki zamówiłem  z Massdrop Macaw GT600s - słuchawki hybrydowe (dynamik + armatura). Standardowa cena oscyluje wokół 100 dolarów, zamówienie z Massdrop wraz z przesyłką kosztowały mnie niecałe 45 dolarów i spory czas oczekiwania.

AnhHwN1.jpg

Dotarło do mnie klasyczne, białe pudełko z informacją o modelu, konstrukcji, zdjęciem poglądowym oraz danymi technicznymi i charakterystyką częstotliwościową z tyłu opakowania. Wyposażenie jak na swoją cenę robi wrażenie. Poza słuchawkami z odpinanym kabel dostajemy 3 pary wymiennych filtrów akustycznych, 3 pary tipsów silikonowych, 2 pary tipsów piankowych oraz etui, które wizualnie jest najciekawszym elementem zestawu. Jest to pseudozamszowy "mieszek" bez klasycznego suwaka czy też zapięcia, natomiast ma ono rzemyk, którym możemy przewiązać etui. O ile kwestia ergonomiczna jest dyskusyjna, to jest to najładniejsze etui, jakie miałem mieć okazję dotknąć.

B7RWHOr.jpgUxqmJzz.jpg

Zaczynając od strony wizualnej samych słuchawek, te mają prawo się podobać. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to logo producenta umieszczone na kopułce. Jest ono wykonane ze szkła 2.5D, co budzi moje obawy I rysowanie się powierzchni, ale czas pokaże, czy są uzasadnione. Same kopułki wykonane są ze szczotkowanego metalu, prawdopodobnie aluminium, ale producent tego nie podaje. Do wykonania nie mam zastrzeżeń, brak ostrych krawędzi, niespasowań itd. Minusem są dosyć łatwo odkręcające się filtry. Przy zmianie tipsów za każdym razem musiałem je dokręcać. Same filtry są wykonane porządnie, jedynie ich zakończenie jest ząbkowane, co przy wymianie tipsów sprzyja zahaczaniu i wspominanym odkręcaniu filtrów.

8gS5FD6.jpg

Ergonomicznie ideału nie ma. Słuchawki aplikuje się dosyć płytko i bardzo dużo zależy od tipsów. Te fabryczne są niestety dosyć sztywne, przez co nie mogłem złapać odpowiedniego seala, a dodatkowo bardzo szybko odczuwałem dyskomfort w kanałach. Lekarstwem okazały się tipsy od Aune E1, które pozwoliły Na spokojny odsłuch dłuższy niż godzinę – z racji preferowania robienia sobie przerw w słuchaniu w dokach nie robiłem jednorazowych odsłuchów dłuższych niż ten czas.

Kabel jest więcej niż przyzwoity. Cienki, elastyczny, wtyk jack wygląda na niemal kuloodporny. Na minus zaliczyłbym odgiętki, które mogłyby być nieco elastyczniejsze, co ułatwiałoby aplikację. Brakuje jeszcze ruchomego splittera bądź jakiegoś klipsa, który pozwoliłby spiąć przewody kanałów nieco wyżej. Podoba mi się za to wypustka przy wtyku oznaczajaca lewy kanał. Prosta i skuteczna opcja identyfikacji.

Odsłuch prowadzony był na wąskich tipsach od E1. Z szerokimi brzmienie się robiło nieco zbyt suche i miejscami ostrawe. Póki co słuchałem GT600s wyłącznie na filtrach srebrnych (Balanced). Testowane z Shanlingiem M3s i iFi Nano Black Label.

MZOoaOI.jpg

Ogólnie brzmienie Macawów określiłbym jako lekkie U z pokreślonymi skrajami bez zakrywania średnicy. Można je na upartego podciągnąć pod słuchawki funowo-neutralne.

Bas skupia się na serwowaniu zejścia i subbasu i on gra pierwsze skrzypce. Jest go sporo, jednak trzymany jest w ryzach. Kiedy trzeba łupnięcia w Pendulum, mamy łupnięcie, natomiast podwójna stopa czy basowe riffy w nu-metalu nie gubią się, zachowując odpowiedni impakt. Bassheadom może troszkę brakować midbasu, natomiast reszta powinna być zadowolona. Średnica z jednej strony stoi krok w tyle względem reszty pasm, z drugiej wokale, zwłaszcza damskie, są podane na talerzu wyśmienicie. Jest lekkie ciepełko i dociążenie sprawdzające się w gitarowym brzmieniu, ale te słuchawki najlepiej mi grają tam, gdzie mamy mocny damski wokal vide Epica czy Halestorm. Góra jest dosyć gładka, chociaż balansuje na granicy sybilantów. Utwory bardzo źle nagrane pod tym katem mogą być zmasakrowane, natomiast najczęściej wszystkie syki i zgłoski „hamują” tuż przed przekroczeniem progu nieprzyjemności. Mimo to ujęcie 1-2 dB w okolicach 8 kHz w EQ w M3s poprawiło i odbiór. Mamy sporo fajnych detali i smaczków w utworach, gdzie perkusista nie daje urlopu talerzom, natomiast jest to wszystko odpowiednio wygładzone.

Scenicznie jest ok. Z jednej strony całkiem szeroko i nieźle jeśli chodzi o głębię, jednak mogłoby być lepiej.

Dodatek - wpływ kabelka od MEE P1:
Kabelek od P1 jest ciekawszy ergonomicznie z dwóch powodów - brak odcinków pamięciowych i kątowy jack. Do wpływu na brzmienie podchodziłem nieco ostrożnie, bo z tym różnie bywa. Obawiałem się, że podpięciem srebrzonej miedzi do już potrafiących zasyczeć słuchawek będzie morderstwem.
Otóż nie było. Fajnie otworzyła się scena, głównie na szerokość. Basu minimalnie ubyło, ale nadal mamy mocny wygar. Rozdzielczość, jak mi się wydaje, również zrobiła malutki krok do przodu, ale w zależności od materiału poprawa jest albo znikoma, albo mała.
No i z kablem od P1 trzeba nieco podkręcić gałkę od głośności, przewód ten sam z siebie daje sporo oporu jak na kabelek do IEMów.

GT600s vs Aune E1:
Aune zdecydowanie łatwiej ułożyć w uchu, są lżejsze i mają krótszą tulejkę. W kwestii brzmienia - subbas po stronie GT600S , Aune mocniej akcentuje midbas, scenicznie E1 są nieco lepsze w kwestii głębi i układania planów, więcej powietrza miedzy instrumentami, GT600s oferują lepszą rozdzielczość i detal, z fajnym wypełnieniem dołu daje dobry efekt szerokości sceny.

GT600s vs Audeo PFE 111:
PFE królują w serwowaniu średnicy i sopranów – równiej, szybciej, lepiej rozciągnięta góra przy zachowaniu gładkości przekazu, bas po stronie GT600s – mocniejszy, więcej się tam dzieje.

GT600s vs MEE P1:
Te słuchawki mają względnie sporo wspólnego - zwłaszcza przy strojeniu średnicy i sopranów. Wydaje mi się również, że obie słuchawki podobnie kreują scenę. GT600s ma lepszy bas, równiejszą górę, P1 mimo pików w sopranach ma dosyć unikatowe strojenie, które przy zaserwowaniu odpowiedniej ilości mocy potrafi zauroczyć.

Macawy są dosyć specyficzne, na pewno nie są słuchawkami tak uniwersalnymi i łatwymi w poleceniu jak choćby Aune E1. Jednak dobrze korzystają z konstrukcji hybrydowej i biorą, co najlepsze z obu przetworników. Potrafią do siebie przyciągnąć kilkoma aspektami – fajny detal, świetne zejście, gładkość grania pomimo okazjonalnego syknięcia. Wady są głównie użytkowe – kiepskie tipsy, odgiętki mogłyby być lepsze, łatwo odkręcające się filtry. W standardowej cenie 99 USD są niezłą opcją, natomiast Massdropowa oferta okazałą się świetnym dealem. Ciężko szukać silnej konkurencji do 50 dolców.

Testy na różnych tipsach i kablach pokazują, że same drivery mają spory potencjał i da się z nich dużo wycisnąć.

Edited by bachankas
  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Weekendowa promocja FiiO - Audiofanatyk.pl

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...