Jump to content

Fanklub Sony


Recommended Posts

Z tego co widzę takowego tematu/fanklubu jeszcze nie ma więc zdecydowałem się go założyć.

Aktualnie mam na dwa dni model MDR-1A. 
Zacznę od krótkiej prezentacji dot. wyglądu i samej konstrukcji.

Słuchawki są bardzo wygodne i wchodzą całe uszy pomimo że pady nie są jakoś nadzwyczajnie grube ale za to bardzo miękkie. Nie wiem ile ważą ale pomimo tego że są lekkie to dobrze trzymają się na głowie, można odczuć minimalny ucisk pałąką na czubku głowy ale to nie powinno stanowić problemu ponieważ samo obicie pałąka jest miękkie (po prostu egzemplarz który mam jest już trochę używany) a w środku mamy już metal, prawdopodobnie aluminum. Regulacja ma na prawdę duży zakres i chodzi bardzo płynnie i lekko - nie rozsuwają się samoczynnie także tutaj nie musimy się bać. Kopułki można obracać o około 110-120 stopni, także nie ma problemu z ich dostosowaniem się do naszej głowy. Jednym z problemów wg. mnie są trzeszczące elementy natomiast na plus jest wymienny kabel z wtykiem 3,5mm mini jack.
Niestety nie wiem jak izolują od otoczenia, jutro sprawdzę i edytuję posta.

Dźwięk
Zdecydowana większość słuchawek od Sony gra bardzo ciepło (zwłaszcza seria eXtra Bass) natomiast MDR-1A gra w bardziej "cywilizowany" sposób czyli dalej podbite są basy aczkolwiek na akceptowalnym poziomie chociaż słychać że zalewa nieco średnicę. W gatunkach cięższych idzie się pogubić i wszystko brzmi jakbyśmy wrzucili każdy instrument to miski a potem mikserem wszystko mieszali przy okazji co jakiś czas mieszak zahaczył nam o jakaś strunę :E Nie są to moje klimaty ale starałem się jak najwierniej to opisać.
Dobrze byłoby znaleźć źródło które by podciągnęło pasmo od środka bo brakuję tego detalu, tej iskierki przez to też chyba cierpi trochę separacja ale są to słuchawki przeznaczone do słuchania po za domem więc i ciężej się skupić na tych detalach.

DAP Sony (NWZ-A826) + słuchawki Sony = 100% synergia?
Na pewno lepiej niż mój miszmasz stacjonarny. Można powiedzieć że bas się trochę polepszył i pogorszył - jest go jeszcze więcej ale jest też lepiej kontrolowany i bardziej sprężysty. Niestety reszta pozostaje bez większych zmian. Muszę zaznaczyć że A826 nie obsługuję flac'ów - albo poziom niżej albo wyżej tj. mp3 i WAV - tak.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Parę miesięcy posiadałem NWZ-A15.
Mega poręczny DAP, świetnie brzmiał, mega czas baterii, ale miał dwie duże wady - mało mocy nawet na pędliwe nauszniki (niskooporowe doki na wyłączność) i brak ReplayGain - słuchanie albumów z różnych epok kończy się ogromnymi skokami głośności, które niosą ryzyko uszkodzenia słuchu.
A15 lekko rozjaśniał brzmienie, grał zwiewnie, szybko, minimalnie poszerzał scenę. Fajniutki sprzęt.

Edited by Guest
Link to post
Share on other sites

Nowe słuchawki od Sony to ciepełko, stare modele w większości to nie.

Co trzeba przyznać tej firmie to wygoda u nich jest zawsze tip-top, mam stary model CD850, które robią mi za woły robocze i mogę siedzieć w nich cały dzień.

Link to post
Share on other sites

@vonBaron Czyli metafora z tym mikserem była trafiona. Bardziej basowe utwory były okej ale jakieś cięższe brzmienia już nie bardzo. 

W sumie nie doszukiwałem się też specjalnie syczenia ale z drugiej strony słuchałem głównie elektroniki więc tych wokali nie było zbyt dużo. 

5 godzin temu, nsk napisał:

Nowe słuchawki od Sony to ciepełko, stare modele w większości to nie.

Co trzeba przyznać tej firmie to wygoda u nich jest zawsze tip-top, mam stary model CD850, które robią mi za woły robocze i mogę siedzieć w nich cały dzień.

Zgadzam się i z jednym i z drugim. MDR-1A są na prawdę wygodnymi słuchawkami, tak samo mogę powiedzieć o serii XB500/700. Nie miałem okazji słuchać tylko tych marketowych budżetówek poniżej 100zł ale grubość padów pozostawia do życzenia moim zdaniem.

5 godzin temu, bachankas napisał:

Parę miesięcy posiadałem NWZ-A15.
Mega poręczny DAP, świetnie brzmiał, mega czas baterii, ale miał dwie duże wady - mało mocy nawet na pędliwe nauszniki (niskooporowe doki na wyłączność) i brak ReplayGain - słuchanie albumów z różnych epok kończy się ogromnymi skokami głośności, które niosą ryzyko uszkodzenia słuchu.
A15 lekko rozjaśniał brzmienie, grał zwiewnie, szybko, minimalnie poszerzał scenę. Fajniutki sprzęt.

Mogę stwierdzić podobne odczucia co do staruszka jakim jest wymieniony NWZ-A826. O dziwo jak na taki stary sprzęt to bardzo szybko i sprawnie funkcjonuję, niestety mój egzemplarz jest w stanie agonalnym i ma zbity wyświetlacz który bardzo mało co pokazuję także nie bawiłem się ustawieniami jedynie doszedłem do EQ żeby wszystkie suwaki były na 0.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, bachankas napisał:

Parę miesięcy posiadałem NWZ-A15.
Mega poręczny DAP, świetnie brzmiał, mega czas baterii, ale miał dwie duże wady - mało mocy nawet na pędliwe nauszniki (niskooporowe doki na wyłączność) i brak ReplayGain - słuchanie albumów z różnych epok kończy się ogromnymi skokami głośności, które niosą ryzyko uszkodzenia słuchu.

@bachankas Ale wiesz, że w A15 jest normalizacja? Miałeś włączoną? Wchodząc w ustawienia muzyki i dalej w ustawienia dźwięku jest normalizacja dynamiczna. Nie nazywa się to replay gain i nie wiem na jakiej dokładnie zasadzie działa, ale głośność normalizuje (wiem, że wchodząc w niuanse można stwierdzić, że replay gain może działa trochę na innej zasadzie, ale przed skokami głośności powinno chronić). Spojrzałem w ustawienia i mam cały czas to włączone. Ale poza tym też nie słucham zbyt agresywnej muzyki o mocno zróżnicowanej głośności, więc może dlatego nigdy nie miałem z tym problemu.

Co do niewielkiej mocy to owszem, zgoda. Ale to malutki DAP raczej do dokanałówek i ewentualnie łatwo napędzanych nauszników. Takie doki jak E1 z powodzeniem napędza. Ja słucham teraz właśnie z Aune E1 poniżej połowy głośności 13-15/30, przy 20 jak dla mnie robi się już za głośno. Jest więc duży zapas mocy przy takich dokanałówkach. Za to długo trzymająca bateria.

Mam jeszcze starszy mały Sony NWZ-A865, też całkiem przyjemny odtwarzacz z dotykowym ekranem i przyciskami fizycznymi, tylko mała pamięć wewnętrzna 16GB i brak slotu na kartę.

 

A do fanklubu wchodzę jeszcze ze słuchawkami  Sony MDR-MA900. Otwarte, lekkie, bardzo wygodne, z niską impedancją, dużą skutecznością i łatwe do wysterowania nawet mało wymagającym sprzętem jak takie małe DAPy Sony. Z takiego DAPa prezentują dosyć łagodne, potulne, wyrównane granie. Gdy podłączy się je pod stacjonarny sprzęt odwdzięczają się jednak jeszcze lepszym, "dużym" i bardzo przestrzennym dźwiękiem. Całkiem głęboki bas, bogata, lekko ocieplona, ale przejrzysta średnica, bliski wokal, niezamulona, szczegółowa, ale niemęcząca góra. Świetnie relaksujące brzmienie. Tak grają z DF Redem, z którym IMO bardzo dobrze się zgrywają.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Bernie znam normalizację Sony, ale to z grubsza działało jak w radiostacji - czyli wyrównywanie głośności na bieżąco, więc masz prasowanie dynamiki. ReplayGain to dla mnie must-have fanaberia, żebym nie płakał.

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

https://www.sony.pl/electronics/truly-wireless/wf-1000xm3/buy

Nowość od Sony. Tym razem słuchawki "True wireless" z ANC wziętym od lubianych nausznych 1000XM3. Jest już kilka recenzji, które brzmią tak samo i nie ma szczegółowych opisów brzmienia. Cena? 999zl. Możemy też otrzymać bon na 200zl do wydania na następne zakupy. Jestem ciekaw ich porównania z TW od Sennheisera. 

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
  • 1 month later...

Ciekawi mnie jak H910 wypadna z prostego powodu - moim zdanime wraz ze zmiana WH1000XM2 na WH1000XM3 sony przeszlo z cieplawego, basowego i ciemnego brzmienia ze srednica, ktora byla zalana przez bas, ale nadal przyjemna na po prostu dudnienie basem. Trojki sonego sa kompletnie niewarte uwagi (a to nie jest tak, ze jestem wielkims hejterem sony, bo wybierajac sluchawki bezprzewodowe rok temu padlo wlasnie na XM2) i juz chyba wolalbym nawet ostrawe QC35. Najbardziej w tym wszystkim denerwuje mnie to, ze youtuberzy nie majacy kompletnie zadnego poejcia o sluchawkach sie po prostu na nie rzucili i nagle przecietni ludzie jaktylko zostana zapytani "ej jakie najfajniejsze sluchawki" to odpowiedza "kup XM3! Swietny dzwiek i ANC".

Edited by JTN5M
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, JTN5M napisał:

Najbardziej w tym wszystkim denerwuje mnie to, ze youtuberzy nie majacy kompletnie zadnego poejcia o sluchawkach sie po prostu na nie rzucili i nagle przecietni ludzie jaktylko zostana zapytani "ej jakie najfajniejsze sluchawki" to odpowiedza "kup XM3! Swietny dzwiek i ANC".

Niczym owieczki za pasterzem.

Jeśli ktoś uważa randomowego youtubera za wyrocznie w każdej kwestii, to co zrobić.

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...
45 minut temu, Nehero napisał:

"przenośny odtwarzacz"

Słowo-klucz. Przenośny, nie mobilny. ;) Ot, stacjonarny player z dołożoną baterią. Aune też w swojej ofercie ma tego typu klocuszki - te już chyba bez baterii - S5, X5S

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, daviox napisał:

Słowo-klucz. Przenośny, nie mobilny. ;) Ot, stacjonarny player z dołożoną baterią. Aune też w swojej ofercie ma tego typu klocuszki - te już chyba bez baterii - S5, X5S

Tylko Sony kosztuje 30 kawałków złotych. W takim budżecie masz potężną konkurencję w kwestii sprzętu takiej klasy, choć faktycznie w kwestii przenośności Sony ma duży plus. Ale to już musi być ktoś kto faktycznie tylko podróżuje i faktycznie sprzęt stacjonarny u niego to bezsens. Bo inaczej za 30 klocuszków masz do wyboru do koloru. Sprzęt stacjonarny za 25k i DAP za 5-8k i masz zarówno do domu jak i poza dom.

A ten Sony to albo jeśli ktoś woli coś minimalistycznego, bo jeśli gra tak jak wygląda i za 30k gra adekwatnie do ceny, to ktoś kto nie lubi dużych kloców, może i takie coś rozważyć, albo jak prowadzi koczowniczy tryb życia.

Bo wygląda kozacko.

Link to post
Share on other sites
  • 11 months later...

Od niedawna jestem szczęśliwym właścicielem sony wh h900n, słuchawki ogólnie są super, polecam każdemu kto często podróżuje komunikacją miejską. Dźwięk jak na słuchawki BT jest bardzo zadowalający w szczególności, gdy słuchamy z włączonym kodekiem LDAC.

Ostatnio po pobraniu apki do owych słuchawek pokusiłem się o ich aktualizację oprogramowania z wersji 3.0.0 do 4.5.2 i nie jestem do końca pewien swoich odczuć, ale po aktualizacji słuchawki grają chyba troszkę inaczej (w domyśle gorzej, tak jakby troszkę średnica się schowała i teraz są takie troszkę bardziej zamulone) i ciszej? Aktualizacji niestety nie da się cofnąć, ale mam nadzieję, że nie strzeliłem sobie w kolano i tylko wydaje mi się, że jest gorzej. Czy ktoś z was też robił taką aktualizację? Podzielcie się swoimi odczuciami.

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

Kilka słów o SONY PFR-V1

 

Przyznaję, że sonicznie te słuchawki bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Nie oczekiwałem po nich zbyt wiele, ale wizualnie mnie zaintrygowały... i musiałem je sprawdzić. Tym bardziej, że posiadałem również przez kilka lat MDR-F1, które były bardzo wygodnymi, idealnymi do dłuższych odsłuchów słuchawkami. Tym bardziej, że miały lekko wycofaną górę pasma i ich lekko przyciemniony, stosunkowo neutralny dźwięk nie był w stanie zmęczyć. 

20210405_125226_compress61.thumb.jpg.b67f147decac1b19b656844719b5b5e9.jpg

Prezencja basu z PFR-V1 trochę przypomina mi ten z MDR-F1. Obydwie pary brzmiały w tym obszarze dość lekko i wskazane było łączenie z cieplej brzmiącymi torami. Ten aspekt w PFR-V1 można poprawić przez założenie "kołnierzyków", które podobno ocieplają dźwięk i łagodzą górę pasma. Nie mogę tego potwierdzić z doświadczenia, bo w zakupionej przeze sztuce ich nie ma, ale postaram się je wykonać oraz sprawdzić. Wyglądają one jak na poniższej ilustracji.

20210405_190552.thumb.jpg.353e5da4b1dbaadfa53b43deb4952f62.jpg

 

W podkreśleniu dolnego skraju pasma pomaga również dedykowany wzmacniacz Sony, dzięki któremu brzmią mięsiściej, chociaż odrobinę cierpi przy takim połączeniu separacją dźwięków i też scena. Są też dość podatne na EQ, a słuchając ich mobilnie podkreślam o ok. 6-8 db (poniżej 100 Hz wspomniana większa wartość) pasmo przenoszenia do ok. 1 kHz i jest dla mnie satysfakcjonująco  Potrafią się dobrze skalować i świetnie wypadają, np. Chord Hugo 2 przy najcieplejszym filtrze. 

20210405_124714_compress71.thumb.jpg.2a1bae50e47e562af2b350cb6ca18732.jpg

Klasa dźwięku AKG K1000 jest w moim systemie stacjonarnym lepsza, bo brzmią od wspomnianych Sony PFR-V1 potężniej, z mocniej zaznaczającym się dolnym pasmem, jego rozciągnięciem, masywniejszymi, lepiej wypełnionymi źródłami pozornymi, rozlokowanymi na większej, posiadającej lepszą gradację planów scenie. Przekaz jest też bardziej detaliczny, a źródła pozorne charakteryzuje większa rozdzielczość, jak i złożoność. 

Jednak mnie ujęła w PFR-V1 otwartość brzmienia i nie tyle ogrom sceniczny, chociaż jest przynajmniej na poziomie Sonorousów VI, ale jego trójwymiarość, sposób rozchodzenia się wybrzmień w otaczającej mnie przestrzeni, dosyć zbliżonej holografii, wynikający z ich oryginalnej budowy a'la głośniczki nagłowne. Dzięki temu mam do czynienia z podobną do wspomnianych dawnych flagowców AKG binauralnością, gdy jedno ucho słyszy to co drugie i odwrotnie. Austriackie słuchawki są od nich cieplejsze, posiadają bardziej zaakcentowaną średnicę. Natomiast PFR-V1 charakteryzują się niższą temperaturą barwową, bliższą tej z Sony MDR-CD3000, jasnej neutralności. Nie ukrywam, że zapewne także z tego względu polubiłem ich dźwięk od pierwszych chwil... i to bardzo🥰🎶

20210405_100403_compress37.thumb.jpg.7a4b731b5bad2e6ccbfc69b1a3a0d90e.jpg

Dla mnie są one interesującą opcją zakupową dla wielbicieli szeroko pojętej muzyki akustycznej, szczególnie jazzu i klasyki, czy koncertów na żywo, którzy chcieliby zakosztować pewnych aspektów brzmienia AKG K1000, bez konieczności zakupu odpowiednio mocnej aparatury stacjonarnej do ich napędzania. Poza tym za PFR-V1 przemawia stosunek jakości dźwięku (typowa dla słuchawek z okolic 3-4 tys.) do ceny, bo można je nabyć na rynku wtórnym za około tysiąc złotych, natomiast AKG K1000 kosztują wielokrotnie więcej. Najważniejsze jest to, że są mobilne, lekkie, można je wygodnie zabrać praktycznie wszędzie, w estetycznym, skórkowym etui i w wolnej chwili założyć, podłączyć nawet pod telefon cieszyć się swoją ulubioną muzyką z tymi głośniczkami przy uszach (o ile nie jest wymagana całkowita separacja od otoczenia) 🎶 

W tym względzie mogę je uznać za mobilny zamiennik dla K1000, których dźwięk potrafi w wielu aspektach dorównywać obecnym flagowcom z tzw. Top high endu (półka cenowa powyżej 10 tys.), czasami też przewyższać, ale żadnym, nawet mocnym DAPem nie byłbym w stanie ich wysterować. 

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...