Jump to content
NuYam

Najtrudniejsze słuchawki w zrozumieniu jakie miałem.

Recommended Posts

Chcialbym opowiedzieć o tym jak bardzo Audeze LCD-2 potrafią zmylić ich użytkownika.

Po zakupie tych słuchawek przez pierwsze 2-3 tygodnie byłem zawiedziony, że zamulone, ża za co ja zapłaciłem tyle pieniędzy. Autentycznie chciałem je jak najszybciej sprzedać. Mówiono mi że są nie fajne, mulaste, nie ciekawe i czytałem parę recencji to potwierdzających.

Nie mogłem więc zrozumieć dlaczego są tak chwalone. Przeżucałem wzmacniacze, interkonekty, wzmacniacze operacyjne i jakoś nie mogłem ich polubić

Starałem się przyzwyczaić. Ale dopiero po przejściu na lepszej jakości pliki (wcześniej nie słyszałem różnicy, ), zakupie zewnętrznego przetwornika usb-spdif ( tu już była duża ulga, dźwięk rozkleił się ), lepszego kabla koaksjalnego i zmianie kabla słuchawkowego mogę powiedzieć,że wow, ale to wszystko co było napisane w ich recenzjii na Audiofanatyku to prawda. Cieszę się, że się nie poddałem i dałem sobie czas. I oczywiście dziękuje Panu Jakubowi, bo tak rzetelnie, wyczerpująco i z pasją to ciężko i po angielsku znaleźć recenzje.

Edited by NuYam
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko co innego przeżyć to na własnej skórze. Człowiek nie wie, która strona ma racje. Namęczyłem się z paroma słuchawkami i nie raz myślałem, że kompletnie nie ma to sensu po wydaniu już sporych wtedy dla mnie pieniędzy. Otoczenie nie pomaga, nie rozumie pasjii. Wielu ludzi mówiło mi,że nie słyszy różnicy i im wystarczają podstawe słuchawki, więc nie jest to łatwa, akceptowalna pasja. Kolega wydaje na samochód 10 tys i jest ok, naprawy itd kolejne parę tysiecy i jest ok, ale jak mu mówię jaki mam sprzęt słuchawkowy  to jest to dla niego chore. Ja nie pojechałem na wakacje do Grecji wolałem codzienny odsłuch na dobrym sprzęcie, niż dwa tygodnie leżenia na plaży. Coś za coś.

  • Like 2
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@NuYam widzę kolego, podążasz podobną scieżką audio do mojej. Pasja to też kompromisy, wyrzeczenia i jasno obrany cel, do którego trzeba dążyć. Czasami metodą prób i błędów, ale jak nie ma innego wyboru, to i ta jest słuszna.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@NuYam Bardzo mi miło i jednocześnie wyrazy uznania za wytrwałość. Niestety żadna recenzja, nawet ta pisana na bazie autentycznych odsłuchów, doświadczeń i przemyśleń, nie zastąpi własnych. Niemniej LCD-2 nie bez powodu posiadam do dziś i zakupiłem je w 2017 roku po raz drugi, gdy nadarzyła się okazja.

Słuchawki te uważam za budżetowe i słabsze wydanie LCD-4, ceniąc przy tym obie pary. Urzekły mnie dawno temu na tle posiadanych wtedy zmodyfikowanych STAX SRS-3010, detronizując je po 4 latach ciągłego użytkowania z obiegu, aczkolwiek nadal nie przebijając we wszystkim. Dziś jest to moja para relaksacyjna i muzykalna, nastawiona na przyjemność, ale i wysoki realizm. Oczywiście nie znaczy to że tak każdy ma je odbierać, bowiem każdy ma mimo wszystko własny gust, ale testuję sprzęt hobbystycznie od 2008 roku i jednak przez te 10 lat już troszkę w ramach słuchawek udało mi się kart odkryć, a jednocześnie nie ogłuchnąć ;).

Skok w różnicach po zmianie elementów toru nie jest niczym nowym. Zahacza Pan bowiem o starą audiofilską zasadę, że w torze "wszystko ma wpływ na wszystko". Jednocześnie wciąż odkrywa Pan ich potencjał. Mój egzemplarz jest modyfikowany, ponieważ będąc modelem z grudnia 2015 posiada nową opaskę z wariantów 2018, a także nauszniki Dekoni Elite Sheepskin, które nadają im subtelnie bardziej kameralnej tonacji w stylu LCD-4, ale też sztuk LCD-2F z lat 2014-2015 które testowałem. Awansowały brzmieniowo na tyle, że można z nimi używać nawet kabla fabrycznego, który jak sam się Pan przekonał nie jest wybitnej jakości (aczkolwiek posiadam jeszcze tą ich klasyczną taśmę).

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@NuYamSadze ze twoje doswiadczenia z LCD 2 sa bardzo podobne do wielu ludzi albo przynajmniej do moich. Na poczatku takie troche negatywne zdziwienie ale po dostosowaniu toru i dluzszym odsluchu nie wyobrazam sobie dzisiaj aby te sluchawki nie byly zawsze pod reka do kilku gatunkow muzyki.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo są słuchawki "overhyped" i są takie, które mają potencjał, ale po prostu wymagają cierpliwości. Sporo osób na XC też marudziło (np. Zeod, bo myślał tak jak każdy że to będzie zamknięta wersja X), ale jak się z nimi spędzi nawet 1 dzień i rzetelnie przepracuje z różnymi torami/albumami, to potrafią zrobić spore wrażenie.  

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

NuForce Primo 8, KOSS UR-40 kilka razy mnie w życiu zaskoczyły m.in. na starym sprzęcie, co zajęło im parę dobrych lat. Co jakiś czas człowiek zdejmuje z głowy jakieś słuchawki (czy to to co myśli, że założył) i patrzy z niedowierzaniem co one wyprawiają;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sobie teraz testuje Dharmy D1000 i do końca nie wiem co o nich myśleć. Na padach stockowych to takie średnie granie ale po zmianie padów na welury Audeze jest dużo lepiej, nie wiem czy do ostrego grania nie są lepsze od Elearów.

Niektóre utwory grają mi tak że dostaje gęsiej skórki... A ponoć lepszy kabel daje im dodatkowego kopa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, wtedy to ma sens. W sumie sam miałem propozycję ich zakupu jakiś czas temu jako słuchawek testowych zamiast HD800, ale zdecydowałem, że uczynię inaczej, chociażby przez wzgląd na powtarzalność wyników i niechęć do kombinowania. Zresztą oferta cenowa nie powaliła mnie wtedy na kolana, choć byłoby to bardzo wygodne pozbycie się drogiej testówki przez sprzedającego jakby nie patrzeć. Dharmy mają jedną ciekawą właściwość - ich elektrety reagują bardzo mocno nawet na dotykanie palcami wtyku jack gdy są odpięte. Wyłapują wszelkie śmieci ze wzmacniaczy, brumienie, szumy itd. Nie znam czulszych na właściwości zasilające słuchawek niż one. Nawet elektrety K340 są znacznie bardziej kulturalne, nie strzelają, nie łapią brumienia tak łatwo, choć z perspektywy testującego sprzęt jest to raczej wada niż zaleta. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może przez to nie chcą grać z DAPem?

Natomiast na stacjonarce nic nie słyszę, no może poza bardzo delikatnym szumem na granicy percepcji. 

Natomiast z samych plików to wyciąga już bardzo dużo śmieci o czym już pisałem. 

Coś tam czytałem że ten przetwornik elektryczny z czasem się zużyje, prawda to? Jeśli tak to o jakim czasie mowa? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pamiętam czy nie testowałem ich z Opusem w tamtym czasie, ale wyrzygały się kompletnie na Cayinie HA-3. Dlatego bardzo szybko nawet ci, którzy hajpowali ten sprzęt, wycofywali się z niego. 

Elektretowy, bo co do zasady wszystkie są elektryczne :). Istnieje teza, że ładunek elektretów neutralizuje się na osi czasu, ale moje K340 są o podobnej budowie (dynamik + elektret + membrany bierne) i nie czuję, aby słuchawki miały problem z przenoszeniem wyższych częstotliwości po tych 30-40 latach od czasu ich wyprodukowania. Oczywiście nie wiem jak grały na początku, więc nie śledzę tego procesu własnymi uszami, ale oceniając stan bieżący na odpowiednich padach potrafią nawet i górą dać ostro. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie "trudne" były AKG Q701 i K550 MK I. W zasadzie zgodnie z wnioskami z recenzji Jakuba. Bardziej "trudne" były oczywiście Q701. Niestety (albo "stety") nie popracowałem nad nimi z zestawem, kablami itp. Może z lenistwa lub braku czasu. Sprzedałem. K550 także. Mam teraz model K550 II i ten sobie chwalę. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.09.2018 o 19:02, NuYam napisał:

Chcialbym opowiedzieć o tym jak bardzo Audeze LCD-2 potrafią zmylić ich użytkownika.

 

Czym je napędzasz? Planuję je zakupić w 2019 chociaż wiem, że Aune S6 da za mało prundu

Edited by jacmiszcz92

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, jacmiszcz92 napisał:

Czym je napędzasz? Planuję je zakupić w 2019 chociaż wiem, że Aune S6 da za mało prundu

Aune S6 swobodnie da sobie radę ze znacznie bardziej wymagającymi słuchawkami niż Q701.

Bardziej martwiłbym się o synergię.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 30.12.2018 o 18:01, Palpatine napisał:

Aune S6 swobodnie da sobie radę ze znacznie bardziej wymagającymi słuchawkami niż Q701.

Bardziej martwiłbym się o synergię.

@jacmiszcz92'owi chodziło chyba o Audeze LCD-2 podłączone do Aune S6 :) (tak, wiem, że trochę odkopałem temat).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ja natomiast nie rozumiem fenomenu tych słuchawek: Beyerdynamic dt990 Pro (wersja 250 Ohm, innych nie słuchałem).

Owszem, czuć, że słucha się produktu, którego dźwięk wykracza poza możliwości hipermarketowych sprzętów za 50-100zł, jest pewien impakt i pewna klasowość dźwięku, natomiast i na Aune T1 (z bardziej sceniczną lampką) i na Aune S6 te słuchawki mi nie podeszły i przez 90% czasu ustępowały miejsca zwykłym chinolom Bosshifi B8. dt990 mają dla mnie za dużo basu, szczególnie na styku ze średnicą i za małą scenę. Naczytałem się wcześniej właśnie o tym, że dt990 mają fajną scenę, ale przynajmniej dla mnie okazało się to nieprawdą, imho większą scenę mają zamknięte Bosshifi B8.

Konkludując wspomniane Beyerdynamici poleciłbym  bardziej dla blokowiskowego Seby, który lubi pierdol..cie dźwiękiem prosto w łeb i .... tyle mu wystarczy, bo o reszcie aspektów dźwiękowych nawet nie słyszał.

ps. Sorry jeśli kogoś uraziłem, ale takie były moje odczucia wobec tych słuchawek, może mam po prostu za duże wymagania ;d

ps2. Na ich obronę mogę jeszcze dodać, że tęsknię za ich wygodą.

Edited by pabloj

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Za mało przetestowałem słuchawek aby powiedzieć, które były najtrudniejsze do napędzenia. Ale pozwolę sobie wyrazić prywatną opinię:

DT150 --> Aune S6 (Single Ended) - grają zdecydowanie za jasno i często sybilują w górnych częstotliwościach.
DT150 --> SC808 + 3xBurson V5iD - grają zdecydowanie bardziej średnicowo, z lepszą kontrolą basu i generalnie świetną synergią, dobrze dociążone, niezła scena (jak na mój gust).

HD650 --> SC808 + 3xBurson V5iD - grają zdecydowanie za ciemno, zupełny brak kontroli basu, zamulone, tony wysokie w zasadzie nie istnieją, brzmienie jak zza kotary/koca, średnica szczegółowa - całkiem niezła i bliska. Scena klaustrofobiczna.
HD650 --> Aune S6 (Balanced) - świetnie dociążone, muzykalne brzmienie. Lekko po ciemnej stronie mocy, ale nie aż tak ciemnej jak na SC808. Brak kocyka/kotary. Bas jest bardzo dobrze kontrolowany i dynamiczny. Średnica mięsista. Tony wysokie obecne w odpowiedniej dawce. Scena większa niż na SC808, głównie na szerokość.

Edited by Roberto

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...