Jump to content

Aim SC808 i zanik dźwięku w jednej słuchawce


Recommended Posts

Cześć, mam sobie zestaw AIM SC808 i AKG M220. Poza gwarancyjnie naprawionym problemem z niedziałaniem karty muzycznej po restarcie komputera, to była bajka. Do czasu.

Jakieś 2-3 miesiące temu zaczął mi zanikać dźwięk w jednej słuchawce (lewej) - cały proces trwał 4-5 dni, zaczeło się od przyciszania, szumu przy wyłączonym dźwięku, cichych trzasków, zasadniczo do prawie całkowitej ciszy (przy podgłośnieniu przebijał się tylko zniekształcony bas). Inne słuchawki - to samo, inny konputer - również bez zmian. W ramach tego karta poleciała do naprawy na gwarancji i wróciła z informacją, że usterka nie została wykryta.

Trochę zaskoczony podłączyłem kartę i faktycznie działała normalnie. Miałem nadzieję, że jednak cośtam poprawili, tylko wciskali kit, żeby nie przedłużać czasu gwarancji.

I tak do tego poniedziałku, kiedy cała zabawa zaczęła się od nowa - w tej chwili jestem na ostatniej fazie, czyli brak dźwięku, ponownie w lewej słuchawce.

1) Czy macie pomysł, w jaki sposób zbadać, co jest nie tak? Może to jakoś nagrać czy jakiś program do analizy odpalić, żeby po odesłaniu znowu nie było, że usterki nie ma
2) Działa, przestaje działać, działa... takie mam dziwne odczucie, że to jakieś kondensatory mogą być, a co za tym idzie może to nie być problem stricte z tą kartą, ale jakiś szerzej znany w ramach kart muzycznych

Z góry dzięki za podpowiedzi.

Edited by pabi
Link to comment
Share on other sites

https://www.audiofanatyk.pl/rozwiazywanie-problemow-z-aim-sc808/

Cytat

– jeden ze wzmacniaczy operacyjnych pracuje nieprawidłowo
Łatwo jest to zdiagnozować, jeśli tylko jeden kanał miewa problemy zarówno pod wyjściem słuchawkowym, jak i RCA. Jeśli problem tyczy się ogólnie dźwięku i tylko pod wyjściem słuchawkowym – możliwe, że jest to kość buforująca, zaś kanałowe są w porządku.

Jeśli nie jest to problem ze słuchawkami, a raczej nie, wygląda na padający któryś z układów. Problem występuje od startu, czy dopiero po pewnym czasie?

Link to comment
Share on other sites

Założyłem, że te wzmacniacze miałyby działać niepoprawnie od początku lub po wymianie, więc nie sugerowałem się tym punktem.

Tu nic nie było zmieniane, komputer ten sam, słuchawki niewyjmowane, nic nie było przesuwane i po paru miesiącach użytkowania dźwięk zaczął zanikać.

W takim razie też pytanie - jeśli to miałby być padający wzmacniacz, to czemu zaczął działać po odesłaniu do serwisu, który stwierdził, że u niego działa? I dlaczego później ponownie u mnie działał prawie 2 miesiące i znów przestaje?

Link to comment
Share on other sites

Nie musiało być. Tak wygląda raptowna i samoistna degradacja układów elektronicznych, jeśli mają defekty. 

Nie było Pana, ani mnie, przy tym, jak serwis testował Pana kartę. Nie jest wiadome czy w ogóle była w nim testowana, ani w jaki sposób została wykonana diagnostyka. Nie wiadomo co zostało przy niej wykonane. Zaś ja nie prowadzę serwisu elektronicznego i tym bardziej nie jestem w stanie zdalnie zdiagnozować przyczyny takiego a nie innego zachowania się sprzętu przed/po wizycie w danym serwisie. Nie odpowiedział Pan na moje pytanie, za to zadaje kolejne zakładając, że jestem jasnowidzem. Natomiast jedyne co mogę zrobić po swojej stronie, to bazując na przekazanych mi przez Pana informacjach, próbować na bazie swojej wiedzy zidentyfikować źródło problemu z określoną dozą prawdopodobieństwa. 

Link to comment
Share on other sites

 Panie Jakubie, ależ ja się nie czepiam, a jeśli to tak zabrzmiało, to przepraszam.

Odnośnie pytania, to może go nie zrozumiałem, ale odpisałem - napisałem, że dźwięk zaczął zanikać po paru miesiącach użytkowania. W sensie wszystko działało super i zasadniczo z dnia na dzień, bez żadnej zmiany otoczenia (lokalizacja, zmiany w komputerze, wypinianie słuchawek, itd.) to się zadziało.
A jeśli w Pana pytaniu chodziło o to, czy jak już się zaczęła degradacja, to czy pojawia się od razu po włączeniu komputera, czy po pewnym czasie jego działania - to od razu po włączeniu tak się dzieje. I między wyłączeniem komputera jednego dnia a włączeniem dnia kolejnego nie ma samoistnej poprawy.

Link to comment
Share on other sites

To ja przepraszam, jeśli zabrzmiałem pretensjonalnie. Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie powiedzieć, że tematyka SC808 dała mi mocno w kość, ponieważ problemy techniczne z tymi kartami i jednoczesne unikanie kontaktu przez sklep/dystrybutora powodowało przerzucenie się dużej części agresji na mnie, prawdopodobnie z racji obszerności recenzji i jej pierwszeństwa (de facto w 2014 była to pierwsza recenzja tej karty na świecie), a także jedynej możliwości kontaktu z kimkolwiek. Nawet gdy próbowałem pomóc po swojej stronie, jako posiadacz dwóch kart działających do dziś, nie spotykałem się ze specjalną przychylnością, choć nie miałem ani z usterkami, ani ze sprzedażą tych kart nic wspólnego. Od tamtej pory w dużej mierze zaniechałem testów kart dźwiękowych i testów wzmacniaczy operacyjnych.

Dziękuję za informację - czyli jeśli od startu się tak dzieje, w stanie kompletnie "zimnym", to naprawdę wskazuje to na kompletnie padnięty układ operacyjny. SC808 posiada trzy wymienne wzmacniacze operacyjne JRC4580D. To układy podwójne. Prawdopodobnie albo w którejś kości padł jeden kanał z dwóch, albo cała kość, progresywnie. Możliwe że układ po prostu leżał w serwisie i stąd trochę mu "przeszło". Jeśli nie boi się Pan majsterkować:

  1. Proszę wyłączyć kompletnie komputer, wyłączyć zasilacz, odpiąć od prądu, ręce rozładować na kaloryferze
  2. Rozkręcić PC i wyjść kartę
  3. Na jakiejś szmatce czy podkładce położyć ją osłonką EMI do dołu
  4. Odkręcić kilka śrub przytrzymujących osłonkę do karty
  5. Po zdjęciu osłonki odwrócić sobie kartę i najlepiej ekstraktorem wyjąć z wyczuciem każdy z układów, zapamiętując w którym miejscu się znajdował. Kości mogą bardzo mocno siedzieć, więc trzeba uważać, aby nie wyrwać nóżek. 
  6. Opcje teraz ma Pan dwie: albo wymienić wszystkie kości, albo żonglować nimi i podłączać kartę do PC tak długo, aż znajdzie Pan wadliwą kość. 

Osobiście strzelam, że albo padł bufor, albo jeden z układów w sekcji I/V. Kości kompatybilne z kartą powinien Pan mieć w recenzji wymienione, ale najtaniej będzie sobie zamówić po prostu pakiet nowych JRC-ków. 

Możliwe też jest, że kompletne wyłączenie komputera od prądu (całkowity brak prądu/napięcia) znów na pewien czas przywróciłby kanał do życia. Można też próbować sprawdzić sprzęt tylko po RCA. Jeśli dobrze pamiętam, omija się wtedy bufor. Jeśli zagrają oba kanały, ma Pan winowajcę zlokalizowanego - kość B.

sc808_route2.jpg

Link to comment
Share on other sites

Panie Jakubie,

Dziękuję za podpowiedź. Powalczę sobie na spokojne, spróbuję zidentyfikować problem i tak wysłać do serwisu. Karta jest jeszcze 3 miesiące na gwarancji, może z pełną informacją uda się wymusić na serwisie, żeby ją potrzymał dłużej u siebie i faktycznie naprawił.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...