Jump to content

Słuchawki - najważniejsze elementy w dźwięku i prezentacji?


FIREGON
 Share

Recommended Posts

Natchnęła mnie wczorajsza/dzisiejsza rozmowa z @EvilKillaruna na czacie o tym czego szukamy w dźwięku i prezentacji słuchawek. Chciałem zapytać o to, co sprawia, że słuchawki są dla Was przyjemne/odpowiednie do Waszych preferencji? Nie chodzi mi o stwierdzenia takie jak "scena" czy "ciemne granie", tylko konkretnie. No i czy mieliście tak, że coś co dla Was jest kluczowe, innych zupełnie nie obchodzi?

Miło by było, żeby przy okazji podać jakiej muzyki się słucha - i od razu mówię, nie ma złej muzyki, ważne że Wam się podoba, także nie bójcie się! Tak samo jak nie ma złych preferencji. Zastanawiam się czy są jakieś trendy w preferencjach zależne od słuchanej muzyki.

To może zacznę:

  1. W klasyce dźwięk musi być swobodny ( np. grado,hifiman, stax ), instrumenty smyczkowe muszą niemal zakłuć ( ale nie do końca ) w pewnych momentach. Poza tym attack i decay przy np. fortepianie są bardzo ważne, żeby dźwięki się nie zlewały tam gdzie nie powinny. No i jeszcze klasyka jest jednym z gatunków, gdzie czasem wiemy jak faktycznie powinna wyglądać scena, więc każde odchyły są dosyć wyraźnie słyszalne - także scena też się liczy.
  2. Do metalu potrzeba mi mięsa, ciężaru, energii dźwięku, granie musi być ostre ale nie męczące. Poza tym separacja jest bardzo ważna, bo inaczej robi się dźwiękowa klucha. Perkusja nie może być schowana, podobnie wokal. Ludzie często śmieją się z metalu jako "muzyki dla audiofili", ale jest to jeden z najtrudniejszych gatunków dla słuchawek.
  3. Wolniejszy rock, blues, jazz to głównie wybrzmienia instrumentów - długie masywne dźwięki. No i pełny, nasycony wokal, niskie głosy muszą mieć ciężar.
  4. A w elektronice lubię jak mi bas łoi tak, że słuchawki mi spadają z uszu + sporą scenę :D 

No i do (1.) HE-6 są dla mnie super, do (2.) brakuje im właśnie tego mięsa, a do (3.) i (4.) nawet ich nie używam, bo wg. mnie są do tego co najwyżej średnie w swojej klasie. Także nawet moje ulubione słuchawki są u mnie ograniczone repertuarowo. 

Ostatnio na meetcie usłyszałem, że moje T1v1 nie potrafią oddać potęgi gitary. No i faktycznie, kiedy posłuchałem utworu, po którym padło to stwierdzenie na T1v1 i Clearach ( a był to właśnie właściciel Clearów ) okazało się, że miał absolutną rację. W porównaniu do Clearów, na T1v1 gitara brzmiała wręcz anemicznie. Natomiast sam pewnie nie zwróciłbym na to uwagi, bo nie jest to coś, co jest dla mnie tak ważne. I jest to tym bardziej prawdziwe przy HE-6 czy źle napędzonych staxach.

Chciałem to wrzucić do działu z muzyką, ale myślę, że tam odpowiedzi w stylu "po prostu cieszę się muzyką" byłyby nieuniknione - a ja chcę wiedzieć CO takiego sprawia, że cieszycie się muzyką. CO dla Was znaczy muzykalne? CO dla Was jest graniem ciekawym?

 

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, FIREGON napisał:

a ja chcę wiedzieć CO takiego sprawia, że cieszycie się muzyką. CO dla Was znaczy muzykalne?

  • jakość i czystość sygnału
  • wygoda użytkowania
  • spełnianie większości cech wylistowanych przeze mnie w dokumentacji nt. sprzętu i procedur testowych:
Cytat

Moje pojęcie referencji

Każda z posiadanych i używanych przeze mnie par ma swoje mocne i słabe strony, określone parametry napędowe oraz zdolność do pokazania różnych cech badanego sprzętu. Wszystko to jednak operuje na określonej interpretacji i preferencjach moich, jako ich użytkownika, składając się sumarycznie na ogólny obraz brzmienia referencyjnego, które na różnych etapach rozwoju bloga i posiadanego sprzętu konsekwentnie ewoluowało. Bardzo trudno (i drogo) jest zebrać absolutnie wszystkie cechy w ramach jednej konkretnej pary słuchawek, dlatego też wykorzystuję przynajmniej kilka różnych par, mających różne, czasami przeciwne sobie właściwości. Nie jest to również związane z określonym gatunkiem muzycznym, a ogółem zdolności akustycznych i reprodukcji sygnału dźwiękowego przez słuchawki. Wiedza nt. moich preferencji oraz postrzegania sprzętu z punktu widzenia umownej referencji jest ważna, aby trafnie móc odczytywać i przetwarzać treść pisanych przeze mnie recenzji.

Ogólna tonalność - co do zasady, preferuję dźwięk zbalansowany i wyważony pod wieloma aspektami względem samego siebie, neutralny lub naturalny, komponujący się ze sprzętem źródłowym na zasadzie przeciwieństw, z których wynika wzajemne wzmacnianie się słabszych stron i redukowanie negatywnych naddatków. Nie lubię słuchawek zamulonych i zbyt ciepłych/ciemnych, nie lubię też bardzo jasnych i chudych lub na mocnym planie V. Bardziej cenię sobie realizm i uniwersalność niż wybuchowość i karykaturalność, tudzież specjalizację w tylko jednym gatunku muzyki.

Bas - za wzorcowy uznaję bas równy, mający bardzo niskie zejście i proporcje między swoimi podzakresami, w ilości na tyle dużej, aby zawsze dać sobie radę i pokazać moc, ale nie na tyle, aby powodować z tego powodu dyskomfort i zalewanie innych fragmentów pasma. Do tego dokładny i czysty, jeśli to możliwe. Przykładowe słuchawki spełniające te wymagania to np. Audeze LCD-XC lub LCD-2. Nie lubię basu zbyt słabego, ale najbardziej przesadzonego w ilości lub nadmiernie utwardzonego.

Średnica - tutaj preferuję najczęściej bliższą średnicę z dobrym skupieniem, potrafiącą wyeksponować w intymny sposób wokale, ale bez konsekwencji w redukcji głębi i stopniowania planów na środku sceny. Nie neguję przy tym średnicy trochę bardziej wycofanej, ale przestrzennej i mimo to wciąż dokładnej. Przykładem pierwszej są AKG K1000 oraz STAX SR-202, natomiast drugiej: Audeze LCD-4. Nie lubię za to średnicy mocno wycofanej lub nadmiernie kleistej i przez to mało przejrzystej.

Góra - sopran z reguły stoi u mnie w preferencji za neutralnym bądź umiarkowanie jasnym nacechowaniem. Bardziej toleruję sopran podkreślony poniżej progu 6 kHz niż powyżej. Jeśli słuchawki mają przesadzoną ilościowo górę, bardzo szybko pojawia się u mnie uczucie zmęczenia, a nawet migrena. Nie mam jednak żadnych problemów z bardziej kameralnie grającymi słuchawkami, doceniając więc zarówno umiejętność podejścia analitycznego i klarownego, jak i muzykalnego w zdroworozsądkowym wydaniu, dlatego mogę korzystać bez przeszkód zarówno z dosyć analitycznych i jasnych K240 DF, jak i muzykalnych w studyjnym tego słowa znaczeniu K270 Studio lub Audeze LCD-MX4, które należą do cieplejszych modeli.

Scena - w tym aspekcie moje preferencje ukształtował zestaw elektrostatyczny STAXa, który służył mi wiernie przez okres 4 lat, zanim zacząłem ponownie żonglować sprzętem. Staram się zawsze docenić ją pod względem sumarycznym: dokładności, wielkości i holografii (trójwymiarowości). Nie mam problemu ze słuchawkami mającymi małą scenę i wysoką trójwymiarowość (Audeze, STAX), ale też czuję się w miarę komfortowo przy scenie otwartej (K1000) oraz wielkiej i dokładnej (HD800), nawet jeśli zaczyna uciekać gdzieś punkt skupienia na środku. Ideałem jest jednak połączenie i wyważenie wszystkich tych trzech aspektów między sobą.

Najbliższe punkty referencyjne - choć jak pisałem bardzo trudno jest pogodzić wszystkie te aspekty ze sobą, za słuchawki mające subiektywnie najwięcej cech z wymienionych uważam na dzień dzisiejszy (wrzesień 2018) m.in. Audeze LCD-4, zmodyfikowane STAX SRS-3010, dostosowane akustycznie AKG K1000 z odpowiednio dobranego toru, a także HiFiMAN HE1000.

Słuchawki muzykalne to dla mnie takie, które:

  • oferują lekko przyciemniony, gładki dźwięk o bardzo dobrej barwie,
  • unikają wybuchowości, sztuczności i analizy,
  • mimo to nie negują klarowności, powietrza i responsywności,
  • nie zwracają słabszych nagrań od razu jako stosu błędów i materiału, którego nie da się słuchać,
  • pozwalają na przyjemny odsłuch muzyki również w stanie zmęczenia lub wyczulenia na niektóre dźwięki w czasie choroby/niedyspozycji,
  • powodują że łatwiej jest nawiązać z muzyką więź emocjonalną podczas odsłuchu.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mocno średnicowe, z nasyconym wokalistą śpiewającym wprost do ucha(w sumie nie ma dla mnie słuchawek w których średnicy czy wokalu byłoby dla mnie za dużo).

"Otwartość dźwięku" możliwa do uzyskania tylko za sprawą w pełni otwartej konstrukcja

Ciepłe i lekko przyciemnione. Mimo to bez wyraźnych spadków dynamiki i zachowaniem optymalnej ilości wyższej średnicy.

Umiarkowana podstawa basowa, z lekką dominacją subbasu.

Scena bardziej podzielona na plany, oczywiście można bez problemu wyłapać z którego miejsca dochodzi dźwięk, ale nie uzyskujemy bezpośredniej informacji co do jego miejsca w przestrzeni.

W słabszych nagraniach i tak odczuwamy lekki zjazd sq.

 

Takie wymagania mam co do każdego gatunku i stylu muzycznego, mogą oczywiście grać na innych słuchawkach lepiej - chociażby trance na jaśniejszych - ale czy będą wtedy muzykalne ? ?

Link to comment
Share on other sites

U mnie aktualnie lecą głównie dwa gatunki muzyczne synth oraz wszelkiej maści soundtracki. Do tego pierwszego preferuje lampową magiczną średnice oraz łagodną górę. Dźwięk musi być dobrze dociążony i mieć kolorową barwę. Jako, że to dość "kanciasta" muzyka to dobrze by było jakby dac ładnie podkreślał wszelkie faktury dźwięku, tak jak to robi np. burrbrown zaimplementowany w iFi. Jednak muzyka nie może być nigdy zbyt ostra i nieprzyjemna w odbiorze, dlatego przy takim gatunku według mnie lampa to mus, a jak lampa to nie może być za wolno. Ma być szybki atak z odczuwalną holografią, żeby po prostu muzykę poczuć czy przeżyć. 

Z drugiej strony mamy muzykę instrumentalną w której preferuję już z goła inne brzmienie. Brzmienie które jest otwarte, napowietrzone. Gdzie tło jest czarne jak smoła, a my możemy skupić się na każdym instrumencie z osoba. Celuje w neutralność i bardzo równe brzmienie, gdzie żadne pasmo nie wysuwa się na prowadzenie. Tutaj również przydaje się troszkę życia w postaci brzmienia lampowego, naturalnie kremowego, nie ocieplonego i przegrzanego. Lecz lampa nie może tracić na szczegółowości czy separacji. 

W żadnym z tych brzmień nie dożę do zbyt dużego ściemniania czy rozjaśnienia, bardzo podoba mi się brzmienie hegla h90 które trafia w "po środku". Brzmienie iFi było lekko ocieplone co również nadawało bardzo fajne efekty w muzyce z lat 80. Np. taki Copland wraz z lcd3 brzmiał już dla mnie za kameralnie i zbyt ciepławo, nie twierdzę że mi się nie podobało ale jakbym miał słuchać na tym sprzęcie przez parę lat muzyki to po prostu znudziłbym się za szybko.

Link to comment
Share on other sites

Głównie słucham cięższej muzyki, szybciej, dynamicznej, często tak sobie nagranej - gęsto upakowane dźwięku kilku instrumentów - separacja musi być, aby nie zlało się wszystko w jedną papkę.
Szybki attack i decay - @FIREGON wspomniał przy okazji klasyki, wydaje mi się że w metalu można analogie wyłapać pewne.
Ja jestem z tych, co nie lubi średnicy zbyt bliskiej - preferuję nawet lekkie oddalenie wokalu, wizualizuję to tak - na koncercie gitary i wokal w jednej linii stoją (np. śpiewający gitarzysta), z drugiej linii atakuje perkusja.
Nawet jak słucham akustycznych nagrań, to nadal lubię pewien dystans od słuchacza - dlatego lekkie, nieprzesadzone V to w to mi graj.

Ciężka muzyka muzyki mieć wygar - bardzo istotny jest przełom basu i niższej średnicy. Nisko strojone, przesterowane gitary muszą współgrać z basem, wyważenie ciężaru, ale bez buły.
Subbas schodzący do piekła się przydaje głównie w okazjonalnym słuchaniu elektroniki czy synthu - gitary basowe aż tak nisko najczęściej nie schodzą.

Sceną lubię rozrzuconą na boki, nawet kosztem głębi, to daje efekt bycia na koncercie tuż przy barierkach, gdzie frontmena ma się na wyciągnięcie ręki i trzeba się rozejrzeć w lewo/prawo, żeby uchwycić trochę więcej.

Generalnie Słuchawki z lekką V albo neutralne z lekkim rozjaśnieniem góry, z nie za intymną sceną, ale bez efektu stadionu - dlatego DT990 Ed + iFi Nano BL, a mobilnie M3s + Mee P1, tyle frajdy mi dają.

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze uważam temat za bardzo ciekawy. Po drugie jestem bardzo zazdrosny ze sam go nie wymyśliłem. ?

Osobiście wole opis poprzez gatunki bo do każdego gatunku muzyki oczekuje jednak innych cech. Tak jak mój słuch się adaptuje do słuchanej muzyki, słuchawki musza się zmieniać. Według mnie nie maja prawo być uniwersalne a przynajmniej nie tak jak w przypadku niektórych kolumn.

 

Pozwolę sobie sparafrazować @FIREGON aby pokazać różnice nawet w tym samym gatunku czyli klasyka miedzy dwoma osobami które jednak dużo słuchają tego typu muzyki, u mnie 50% czasu to klasyka np.

W klasyce dźwięk musi być pod kontrola ( HD800, LCD-XC ), instrumenty smyczkowe maja byc ostre ale nie zaostrzone. Poza tym attack i decay przy np. fortepianie są bardzo ważne, żeby dźwięki się nie zlewały tam gdzie nie powinny. Słuchawki powinny być jasne i analityczne No i jeszcze klasyka jest jednym z gatunków, gdzie wiemy jak faktycznie powinna wyglądać scena, więc każde odchyły są dosyć wyraźnie słyszalne - także scena jest liczącym się elementem  ale nie tak bardzo jak w Operze i Operetce gdzie staje się jednoznacznie pierwszorzędna. Dlatego LCD-XC które są niesamowite do klasyki, są beznadziejne do opery i operetki. Ich scena jest tak mała ze przy tak poukładanych instrumentach jak w  muzyce klasycznej (co LCD XC robią znakomicie !), gdy pojawia się śpiewak scena nagle kurczy się do poziomu małego pokoju gdzie tenor « śpiewa «  ci 3m od twarzy a jak jest ich dwóch to… wychodzisz. J Na szczęście Sennheiser stworzył HD800. !

 

W Bluesie, RnB i Funku oczekuje muzykalności, kameralności i ciepłego brzmienia. Oczekuje bardzo wspornego przekazu z  lekkim naciskiem na średnice ale i również dosyć dużej dynamiki. Wole aby wokal był trochę cofnięty jeżeli scena nie jest dostatecznie duża aby pomieścić wszystkich uczestników wraz z orkiestra  Boogie wonderland ma być żywy ale nie krzykliwy. I heard it through the grapevine musi być ładnie rozłożony na średnicy, a glos Marvina pozostawać w tonacji ciepłej a bas szczególnie  z perkusji z lewej strony nie może być zbyt nachalny a saint james infirmary per Hugh Laurie powinien zachować się w ryzach i nie wylatywać zbyt wysoko (ok to folk amerykański ale tak już powtarzany przez grupy bluesowe ze stal się bluesem) Tutaj najlepiej mi się sprawdzają na razie LCD-2F.

 

W rocku szeroko pojętym, popie i rapie dźwięk musi być mocarny, wokal bardzo bezpośredni, wręcz wybijającym się a bas szybki, dynamiczny, precyzyjny Ogólna prezentacja jest tu ważniejsza niż wierność jakiemuś standardowi. Zarazem znów trzeba rozróżnić tutaj instrumenty który dominują bo niełatwo pogodzić wyeksponowana gitarę Slasha w W’re all gonna die (gdzie przydałby się jednak jaśniejszy przekaz) a typowy rap gdzie chłodność jest wymagana. Dzisiaj słucham tych muzyk na LCD-XC jak mam do nich dostęp i bardzo ciepłym źródłem ale ostatnio bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły Eleary które @vonBaron mi dal do odsłuchu które by były sadze perfekcyjne do tego typu muzyki gdyby tylko bas był lepiej kontrolowany i nie wchodził w rejestry bumboxa.

 

Według mnie jak sadze zrozumieliście trzeba znaleźć słuchawki odpowiednie do typu muzyki której słuchamy i swoich własnych preferencji. Nie ma szans aby znaleźć słuchawki magiczne które wszystko robią dobrze i czuja sie wspaniale z kazda muzyka bo nawet LCD-4 za quasi 20k nie sprawdzają się wszędzie wręcz przeciwnie.

Edited by ysis
Link to comment
Share on other sites

W dniu 18.09.2018 o 09:41, FIREGON napisał:

Natchnęła mnie wczorajsza/dzisiejsza rozmowa z @EvilKillaruna na czacie o tym czego szukamy w dźwięku i prezentacji słuchawek. Chciałem zapytać o to, co sprawia, że słuchawki są dla Was przyjemne/odpowiednie do Waszych preferencji? Nie chodzi mi o stwierdzenia takie jak "scena" czy "ciemne granie", tylko konkretnie. No i czy mieliście tak, że coś co dla Was jest kluczowe, innych zupełnie nie obchodzi?

 

Lubię w audio jak zaskakuje mnie synergia. Podłączam w inny sposób/inny/nowy sprzęt i nagle staje się - sprzęt znika a ja jestem tam na mniejscu - nagrania, koncertu. Muzyka przemawia. Przemawia kompozytor, twórca, wykonawca, realizator nagrania , kable w studiu;), stare wzmaki co już dawno na śmietniku a ich twórcy w grobie. Poznaję emocje i intelekt ludzi czasem sprzed wieków...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...