Jump to content
Sign in to follow this  
ysis

Kolumny kontra słuchawki ponad pewnym pułapem cenowym

Recommended Posts

Mam jednak watpliwosci jak sluchawki za 14k sie sprawuja ws kolumn za podobna sume. co ciekawe w sluchawkach  (oprocz faktu ze nie zawsze masz miejsce do odsluchu przez kolumny) to relacja ceny do jakosci dzwieku a sadze ze to juz jest pulap cenowy gdzie sluchawki przez swoje naturalne ograniczenia zaczynaja odstawac od kolumn.

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, ysis napisał:

Mam jednak watpliwosci jak sluchawki za 14k sie sprawuja ws kolumn za podobna sume. co ciekawe w sluchawkach  (oprocz faktu ze nie zawsze masz miejsce do odsluchu przez kolumny) to relacja ceny do jakosci dzwieku a sadze ze to juz jest pulap cenowy gdzie sluchawki przez swoje naturalne ograniczenia zaczynaja odstawac od kolumn.

Ciężko porównywać słuchawki z kolumnami - inne twory. Słuchawki nie mają wymogów rozstawienia i akustyki pomieszczenia - ot zakładasz na łeb i słuchasz. No i słuchawki są bardziej intymne - nie dzielisz się muzyką :)
Za 14k to już można stacjonarne audio ogarnąć, które zdmuchnie praktycznie cały rynek słuchawkowy, ale trzeba mieć warunki.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

no tak masz absolutnie racje, do ceny kolumn trzeba dodac cene przystosowania pomieszczenia a to pochlania troche pieniedzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, bachankas napisał:

Za 14k to już można stacjonarne audio ogarnąć, które zdmuchnie praktycznie cały rynek słuchawkowy, ale trzeba mieć warunki.

Jest dokładnie odwrotnie 🙂, za 14 kPLN nie kupisz nawet kolumn hi-end (fabrycznie nowych), nie licząc całej reszty. 

Edited by ktm777

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, ktm777 napisał:

Jest dokładnie odwrotnie 🙂, za 14 kPLN nie kupisz nawet kolumn hi-end, nie licząc całej reszty. 

Szukając nowych owszem, ale biorąc pod uwagę rynek wtórny i nieco starsze konstrukcje to kupisz świetny sprzęt. Rynek audio niezbyt dynamicznie się rozwija obecnie. Zresztą nie potrzeba najlepszych z najlepszych, aby lepiej to od słuchawek zagrało.
Kończąc offtop, słuchał ktoś LCD-i4 i jest w stanie je z iSIne 20 porównać?

Edited by bachankas
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.07.2018 o 17:06, bachankas napisał:

Ciężko porównywać słuchawki z kolumnami - inne twory. Słuchawki nie mają wymogów rozstawienia i akustyki pomieszczenia - ot zakładasz na łeb i słuchasz. No i słuchawki są bardziej intymne - nie dzielisz się muzyką :)
Za 14k to już można stacjonarne audio ogarnąć, które zdmuchnie praktycznie cały rynek słuchawkowy, ale trzeba mieć warunki.

Nie mozesz porownywac pod wzgledem jakosci dzwieku sluchawek i kolumn z ewidentnych powodow.  Jezeli patrzymy na sluchawki ws kolumna pod wzgledem jakosciowym audio to tylko na samym poczatku  sluchawki maja wyrazna przewage. To zaczyna sie wyrownywac przy okolo 1,5k euros cena katalogowa obu urzadzen dzisiaj. za cene LCD-4 mozna kupic elektry do ktorych lcd-4 nie podskocza. Tylko dolicz jeszcze stanowisko odsluchowe (5k), duzo drozszy wzmacniacz (dac taki sam), drozsze okablowanie (dluzsze) i wychodzi ze lcd 4 jednak sa lepsze od odpowiednikow cenowych kolumnowych jezeli uwzglednisz caly tor (nie nowiac nawet o wygodzie uztkownia). Teraz jest bardzo szybko limit jakosciowy chocby ze scena i nigdy na sluchawkach nie przekroczysz pewnego progu. Tyle ze waga takiego poczatku very high end  to 30/40 kg i jest duza a jedna nausznica nie moze wazyc wiecej niz MAX 0,3 kg.

Edited by ysis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy się nie przekroczy progów, scena HD800 jest duża z dopasowanymi wzmaki wręcz ogromna, a takie Crosszone CZ-1 idą jeszcze dalej, ale nie w wielkości ale kreowaniu sceny przed słuchaczem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@bachankas ,, No i słuchawki są bardziej intymne - nie dzielisz się muzyką' ',,...ale trzeba mieć warunki.''No właśnie,mieszkając w bloku w pewnym momencie człowiek staje przed wyborem -ciągła walka z sąsiadami czy święty spokój.Z wiekiem ludzie stają się bardziej pokorni...

Share this post


Link to post
Share on other sites

cichy odsluch mija sie z celem zupelnie. Jezeli nie ma sie przystosowanego pomieszczenia do odsluchu to tracisz 70% wartosci kolumn a to juz spory wydatek.

6 godzin temu, saudio napisał:

Nie wiem czy się nie przekroczy progów, scena HD800 jest duża z dopasowanymi wzmaki wręcz ogromna, a takie Crosszone CZ-1 idą jeszcze dalej, ale nie w wielkości ale kreowaniu sceny przed słuchaczem.

Sadze ze trzeba by bylo sie odniesc przy bezposrednim odsluchu bo scena a kreowanie sztuczne sceny to dwie rozne sprawy. Miejac jednak spore ograniczenia w tej kwestii, wszystkie sluchawki ktore slyszalem na razie (lacznie z HD800) TWORZA scene a nie oddaja sceny utworu co jest zrozumiale bo technicznie sa ograniczone przez miejsce. Czasem to lepiej robia a czasem gorzej ale wszystkie z ta sama logika. Teraz jak chodzi o odniesienie to HD800 sa warte 4000 zl nowe a moje odniesienie to kolumny za 40000 zl nowe a wiec to troche nie ten sam pulap.

Jezeli porownasz kolumny za 4000 zl i hd800 to HD800 sa bez dwoch zdan lepsze ale , dlatego mowilem o progach bo zadne sluchawki ktore sluchalem na dzien dzisiejszy nie dojda do pulapu kolumn high end (nie sluchalem tych Crosszone CZ-1 o ktorych wspominasz).

Jezeli dzisiaj w high endzie mogli by zmniejszyc wielkosc kolumn przez dwa lub trzy bez uszczerbku na jakosci to juz dawno by to zrobili bo o to prosza klienci. 

Edited by ysis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba można z tego zrobić osobny wątek, w końcu to temat stary jak świat.

Bez ograniczeń finansowych, akustycznych i przestrzennych najlepsze kolumny będą zawsze lepsze od najlepszych słuchawek. Czynników jest wiele, choćby i sam fakt że stoją przed nami, a nie leżą na głowie. 

Natomiast zamykając się w budżecie do kilku-kilkunastu tysięcy dobrze grający tor słuchawkowy zbudować jest po prostu prościej. Bo mimo wszystko powinno się testować sprzęt u siebie, w swoim domu/mieszkaniu, z kanapą, stolikami i szafkami. 

Mnie osobiście porwał w życiu tylko jeden zestaw kolumnowy ( z AVS i nawet nie pamiętam nazwy ), ale to dlatego że nigdy nie poświęcałem im zbyt dużo uwagi. Czemu? Bo w poprzednim mieszkaniu miałem ściany z papieru, a teraz mam 34m^2 i jeden wielki pokój w kształcie litery U.  Kolumny póki co nie dla mnie, może i dobrze bo w słuchawki i tak wrzucałem właściwie 110% wolnej gotówki.

Ale sam sposób słuchania jest inny, dla mnie bardziej analityczny/mniej rozrywkowy na słuchawkach, zwracam większą uwagę na dźwięk. Lubię słuchawki, jakoś nie boli mnie to, że nie posiadam kolumn. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, FIREGON napisał:

Chyba można z tego zrobić osobny wątek, w końcu to temat stary jak świat.

Done.

Gdybym miał porządne warunki na regularne trzymanie kolumn, prawdopodobnie i tak byłby to stosunek max 60:40 dla słuchawek. Przynajmniej w moim przypadku.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, FIREGON napisał:

Ale sam sposób słuchania jest inny, dla mnie bardziej analityczny/mniej rozrywkowy na słuchawkach, zwracam większą uwagę na dźwięk. Lubię słuchawki, jakoś nie boli mnie to, że nie posiadam kolumn. 

Dokladnie. Nie wyobrazam sobie sluchanie muzyki ze sluchawek czytajac ksiazka a nie mam z tym problemem przy kolumnach np. Sluchawki bardziej angazuja twoj mozg i to jest bardzo ciekawe. Teraz druga czesc zdania dyskusyjna. Jakos mnie nie boli ze nie mam Ferrari ale sobie zdaje sprawe ze rowniez dlatego ze nie do konca wiem co trace a przejazdzka jednorazowa mi tego nie uswiadomi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może się rozpiszę na temat drugiej części zdania. Znam kilka osób, które mają dobre/bardzo dobre tory słuchawkowe, ale używają ich tylko wtedy kiedy akurat nie mogą słuchać na kolumnach. Jest to dla nich jedynie przymus, ułomne zastępstwo ich ulubionego grania kolumnowego. JA mam tak z CIEM i słuchawkami pełnowymiarowymi. Nie ważne jak dobre iem/ciem, brakuje mi wielkości dźwięku, sceny, no i po prostu nie lubię mieć czegoś bezpośrednio w uchu. Czuję, że to nie jest to. Natomiast nigdy nie uważałem słuchawek za ułomne w porównaniu do kolumn, bo lubię ten angażujący przekaz. Może faktycznie za mało czasu spędziłem z dobrymi kolumnami, ale miałem naprawdę sporo okazji do odsłuchów, czasem były to godziny, czasem dni. Potrafię kolumny docenić i wiem dokładnie, w których aspektach słuchawki po prostu nie mogą się równać. Ale to nie jest coś co mnie drażni, czy smuci. Wiem, że kolumny mogą być lepsze, ale gdybym miał wybrać tylko jedno z dwóch, zostałbym ze słuchawkami.

Nawiązując do Twojej analogii, to powiem to tak:

Audi RS6 nie jest tak ekscytujące jak McLaren P1. Nie ma też takich osiągów, nie przyciąga tak wzroku i pewnie nie daje takiego zastrzyku adrenaliny. Super byłoby mieć oba, ale gdybym miał wybrać jedno, jako moje jedyne to wybrałbym nudniejsze audi. Ma wystarczającego kopa ( chociaż nie na poziomie P1 ) i jest o wiele bardziej wszechstronne. 

Na szczęście nie mam takich dylematów, bo nie stać mnie w tej chwili nawet na zestaw opon :D

Edited by FIREGON

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Tommy66 napisał:

@ysis  ale wtedy czytasz czy słuchasz? [to nie jest złośliwość]

czytam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bardzo często słucham w dokach i czytam, ale fakt, sam brak inwazji sprzętu na głowę czy kanał słuchowy pozwala się lepiej skupić, więc kolumny lepiej za tło do książki zrobią :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodziło mi o to że gdyby muzyki nie ,,było w tle'' to pewnie by się tego nie zauważyło.Nie mam podzielnej uwagi stąd pytanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam całkiem dobry zestaw kolumnowy i jest to jednak inne granie.

w cenie wysokiej klasy słuchawek wraz z torem da się złożyć całkiem niezły zestaw na kolumnach, ale zawsze będzie to inne granie.

sluchawki to takie słuchanie dla siebie, nie podzielisz sie tą chwilą z kumplem przy drinku. Raczej nie zatańczysz z kobietą.

i już na 100% nie poczujesz taka basu w całym ciele jak podkręciła głośność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo zależy od wrażliwości i repertuaru.Ja w słuchawkach bardzo często się ,,rozklejam''Byłem przekonany że przy kolumnach nie.Chociaż niedawno dowiedziałem się od serdecznego kumpla że jak mam dobrze w czubie to ma ze mną niezły ubaw.Jednak wolę słuchawki w tym względzie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest inny sposob korzystania z muzyki. Faktycznie sluchasz innych cech muzyki na kolumnach niz na sluchawkach.

Na kolumnach po pierwsze sluchasz calym cialem (duza scena = "ruszasz" odruchowo glowa w kierunku zrodla ktorego sluchasz) i twoja percepcja jest bardziej calosciowa. To nie znaczy ze nie mozesz sie skoncentrowac na tym lub tym fragmencie sceny ale to bedzie zawsze jako komplement calosci.

Sluchawki troche podbijaja dostrzeganie pewnych nuansow, sa bardziej analityczne przy normalnej glosnosci odsluchu. Przez mniejsza scena albo przynajmniej przez powiedzmy bardziej wyraziste ulozenie sceny na sluchawkach, pojedyncze elementy sa bardziej odczuwalne niz na kolumnach i bardziej przyciagaja uwage... ale to nie jest naturalne. Na sluchawkach jestem w stanie wyeliminowac wszystko oprocz tego czego slucham np. pianina. To nie jest naturalny sposob pojmowania dzwiekow, sluchawki sa za bardzo nawet nie szczegolowe tylko odilozowujace brzmienia. 

Rozumie ze sa ludzie ktorzy kupuja sluchawki ultra studyjne ktore wyolbrymiaja ta ceche a nie wszyscy z nich robia badania oceanograficzne na temat spiewu wielorybow i jego zastosowaniu w nowoczesnych sonarach :)tylko to juz nie jest sluchanie muzyki tylko raczej delektowanie sie pojedyncza kompozycja lub nawet dzwiekiem. I przyznam ze ma to swoj urok dopoki jest to serwowane w ograniczonej dawce (dla mnie). Sadze ze duzo z fanatykow sluchawek lubi muzyke elktroniczna. W tej dziedzinie sluchawki sa wedlug mnie lepsze od kolumn. Kolumny beda mialy tylko lepsza scene ale odczuwalna tylko na dole pasma zazwyczaj przy muzyce elektronicznej.

Z tego powodu odczyt z czarnych skrzynek robi sie za pomoca sluchawek bo tu chodzi o znalezenie innego trzasku w trzasku...

Edited by ysis
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ysis ,, Na sluchawkach jestem w stanie wyeliminowac wszystko oprocz tego czego slucham np. pianina. '' Wiesz mam już swoje lata,na słuchawkach słucham jakieś 9-10 lat,ale faktycznie uświadomiłeś mnie że tak jest w moim przypadku.Dziękuję.Zawsze starałem się zdobywać wiedzę od mądrzejszych.Jeszcze raz ukłon z mojej strony.Niemniej nie zmieni to mojego sposobu słuchania,lecz teraz będę tego świadomy.To prawda że człowiek uczy się całe życie.

Edited by Tommy66

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sadze ze mam to spostrzezenie dokladnie dlatego ze mam odwrotne doswiadczenie. 30 lat sluchania kolumn a tylko 6/7 lat sluchawek. Dla mnie to byl szok akustyczny przejscie z kolumn na sluchawki i dlugo nie moglem sie przyzwyczaic

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 31.07.2018 o 12:28, ysis napisał:

Sadze ze mam to spostrzezenie dokladnie dlatego ze mam odwrotne doswiadczenie. 30 lat sluchania kolumn a tylko 6/7 lat sluchawek. Dla mnie to byl szok akustyczny przejscie z kolumn na sluchawki i dlugo nie moglem sie przyzwyczaic

Ja mam podobnie, właściwie słuchałem zawsze na kolumnach, słuchawki traktując jako „marny” substytut, ale od kiedy rodzina nie daje mi tyle czasu na słuchanie kolumn zacząłem słuchać na słuchawkach.... to było odkrycie, że:

a. Dobrą jakość mogę zabrać ze sobą z domu

b. Słucham kiedy chce i gdzie chcę, do tego raczej nie przeszkadzam innym

c. Dźwięk jest inny, bliższy, jestem jakby zanurzony w muzyce, może nie ma tej potęgi jak z kolumn... ale jest bardziej inymny... taki bardziej „mój”.

to generalnie dwie różne prezentacje muzyki, obie mogą być wspaniałe, ale rzeczywiście na komplet słuchawki+wzmacniacz+żródło trzeba wydać mniej aby uzyskać satysfakcję. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Corvin74 Pewnym nagięciem tego prawidła są słuchawki w stylu AKG K1000 albo MySphere 3.1 / 3.2, a więc na wolne pole akustyczne, nagłowne głośniki. Trochę mniej będą miały z tym wspólnego stare STAX SR-Sigma oraz Sennheiser Surrounder.

K1000 posiadam po dziś dzień, traktuję je jako odpowiednik/symulator monitorów bliskiego pola, głównie z racji bardzo bliskiej średnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...