Jump to content
Sign in to follow this  
Plastikowa

Muzyka w wysokiej jakości.

Recommended Posts

Witam słyszałem coś na temat muzyki w jakości studyjnej, wypadła mi teraz nazwa strony skąd można ja kupować. Domyślam się, że nikt pewnie takiej muzyki za darmo nie udostępnia bo pewnie albumy kosztują ogromne pieniądze. Wie ktoś coś na ten temat? Skąd taka muzykę można kupić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy od wytwórni. Niektóre, takie jak Ultimae, udostępniają albumy również w wersjach 24-bit.

https://ultimae.bandcamp.com

Przy czym rozwieję dwie wątpliwości:
- na nic najlepsza jakość albumów, jeśli ich realizacja jest słaba
- na nic najlepsza jakość albumów, jeśli tor audio jest słaby

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Muzyke w 24 bitach mozesz miec w streamingu:

- przez Quobuz Sublime+ (nie znam innego serwisu ktory podaje w streamingu szeroki wachlarz hires bez mqa). Jest... ultra drogo. licz 30 euros/miesiac za niegraniczony dostep i przygotuj sie na upgrade internetu jezeli masz np LTE w domu.

 

Kupic mozna na nastepujacych stronach :

- Acoustic Sounds Super HiRez

- ProStudio Masters

- itrax

- Native DSD Music and Beyond (tu rownierz muzyka dsd)

- HDtracks

i oczywiscie Quobuz. Ten ostatni pozwala na kupowanie pojedynczych sciezek a nie calych albumow i jezeli dodatkowo masz abonament sublim + to masz zazwyczaj 30 do 50% znizki na zakupach hi-res w ich sklepie.

 

Tylko ze 24 bit nie oznacza ze to kopia studyjna. Link podany powyzej przez Administratora odnosi sie mam wrazenie do takich wersji wlasnie studyjnych.. Jest slyszalna roznica z 24/xx hi res ?

 

Edited by ysis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak z biblioteką w tym Quobuz vs Tidal?

Jeśli słucham w 90% metalu jest sens się tym interesować?

350 ojro za rok,ok postoję...

Edited by vonBaron

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, vonBaron napisał:

Jak z biblioteką w tym Quobuz vs Tidal?

Jeśli słucham w 90% metalu jest sens się tym interesować?

350 ojro za rok,ok postoję...

Minimalnie inna bibloteka czyli w 90% to jest to samo i sa roznice miedzy nimi w zaleznosci od wynegocjowanych umow. Tak naprawde jak chodzi o moje odsluchy to . duzo wiecej jest ciekawych spraw na Quobuz ale to moze nie byc wyznacznikiem.

Jak chodzi o katalog Metalu to sie nie znam a wiec nie odpowiem ale moze ty bys poszperal po katalogu (quobuz.com) i dal swoja opinie bo to faktycznie ciekawe zagadnienie jak chodzi o katalog...

360 eiuors za rok ale za prawdziwy hires a nie MQA + 30% znizki na zakupy  a za tidal masz 240 euros/rok za duzo mniej piosenek w hires i to w MQA dodatkowo bez znizek na zakupy

 

 

2 godziny temu, decees napisał:

Czy da się bez problemu obejść zakupy w Quobuz przez VPNa?

VPNem obejdziesz zabezpieczenie regionalne ale jest jeszcze zabezpieczenie platnicze czyli musisz na razie miec jeszcze karte bankowa we francji albo paypal. Serwis w polsce powinien startowac nie dlugo za to.

 

Jeszcze zapomnialem najwazniejszego dla mnie serwisu czyli  https://www.highresaudio.com/en. Testoewalem tylko zakupy ale bardzo dobre ceny, streamingu jeszcze nie testowalem. Dla ludzi uzywajacy Audirvany to must.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mhm tylko że za Tidala płacę co miesiąc a ty muszę wybulić 350 ojro na raz, także marny interes.

Czemu nagle to MQA takie złe?

Na szybko przeleciałem najważniejszych dla mnie twórców i praktycznie wszystko jest 1:1 z Tidalem.

Edited by vonBaron

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na to patrze troche inaczej... kupujesz sprzet za xxxxx zl do hi res a wiec chce miec co najlepsze w hires. Tidal jest namiastka hi res a  zakup wszystkich utworow ktore slucham to duzy koszt (wyliczylem kiedys ze to bedzie jakies 5500 euros). A wiec nawe nie biore pod uwage czy platnosc jest miesieczna czy nie tylko rachunek na koniec.

MQA czy zly ? tak i nie, to zalezy do kogo sie zwracasz i jak sluchasz muzyki. To pozwala Tidalowi miec bardziej atrakcyjna cene bo plik jest mniejszy ale to kompresja i to slyszalna kompresja. Bardzo latwo zdac sobie z tego sprawe np sluchajac ostatni album Radulovica : Bach. Jest on na tidalu w wersji MQA. Wystaczy kupic wersje flac non tidal i posluchac na jasnych sluchawkach i nie ma sie watpliwosci ze MQA to nie jest jakosc studyjna po prostu. Jezeli ktos slyszy roznice miedzy kablem zasilajacym za 300 zl i za 3000 zl (ja jej nie slysze) to w przypadku MQA roznica bedzie dla niego karygodna. MQA to standard ktory sie sprawdzi dla streamingu ulicznego przez 4G i bedzie obecny szczegolnie w sprzecie przenosnym i niskiej i sredniej polki. 

To lepsze niz jakosc Cd ale gorsze niz hi-res, cos posrodku. Zreszta pierwsi producenci sprzetu hi-end zapowiedzieli ze nie beda wspirac MQA bo i tak duzo to nie daje. Jezeli masz sprzet ktory wspiera MQA i wylaczysz pierwszy fold MQA na kompie to zyskasz tylko lepsze osiagi twojego komputera ktory nie bedzie juz musial dekodowac mqa bo zrobi to softwarowo twoj dac. Jest to funkcja tak naprawde dla urzadzen przenosnych ktore w ten sposob zyskuja na mocy.

Dodatkowo w momencie gdy wlaczasz MQA na twoim sprzecie to tak naprawde wylaczasz czesciowo twoj dac. To jest dekodowanie softwarowe a wiec nie ma znaczenia jakosc twojego DACu bo pliki sa dekodowane w ten sam sposob przez software czy twoj dac kosztuje 10000 zl czy 200 zl. Dopiero koncowka obrobka sygnalu dekodowanego jest przez twoj dac.

Bardzo duze bedzie mialo znaczenie jakiej muzyki sluchasz. MQA dla klasyki i muzyki elktronicznej to wedlug mnie non sens jezeli cie stac na hi-res. Jezeli sluchasz "brudnej muzyski" (bez zadnych negatywnych konotacji) gdzie duzo szczegolow ginie po prostu w utworze i fantazji interpretacji to moze sie to bedzie lepiej sprawdzac.

 

Cytat

Na szybko przeleciałem najważniejszych dla mnie twórców i praktycznie wszystko jest 1:1 z Tidalem.

ja zobaczylem kilka roznic. Tidalowi brakuje kilku najdrozszych albumow dla niektorych tworcow (np. Nevermind Nirvany nie ma na Tidalu a jest na quobuz), Quobuz ma dodatkowo duzo lepsza biblioteke bluesowa imo ale to nie musi byc standard dla wszystkich gatunkow muzyki.

 

Edited by ysis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dobrze rozumiem to MQA to pliki hi-res po delikatnej, ale jednak kompresji aby użytkownik mobilnie miał pliki wysokiej jakości ale pobierał mniej danych. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby MQA w stacjonarce wyłączyć wtedy mamy pełnowartościowe pliki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, ysis napisał:

Tidalowi brakuje kilku najdrozszych albumow dla niektorych tworcow (np. Nevermind Nirvany nie ma na Tidalu a jest na quobuz), Quobuz ma dodatkowo duzo lepsza biblioteke bluesowa imo ale to nie musi byc standard dla wszystkich gatunkow muzyki

Nevermiand Nirvany jest na Tidal.

Nevermind - hifi

Nevermiand - masters

Nevermiand - 20th AE

Nevermind - Super Deluxe

Share this post


Link to post
Share on other sites

A znacie może miejsce, gdzie idzie kupić stare metalowe wydania cyfrowo?
Jak już trafiam, to mało, drogo i remastery i koniec końców kupuję CD...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Palpatine napisał:

Jak dobrze rozumiem to MQA to pliki hi-res po delikatnej, ale jednak kompresji aby użytkownik mobilnie miał pliki wysokiej jakości ale pobierał mniej danych. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby MQA w stacjonarce wyłączyć wtedy mamy pełnowartościowe pliki.

No jak by tak bylo to by nie bylo dyskusji. Wylaczyc MQA na sprzecie znaczy tylko ze to komputer bedzie ci robil dekompresje a potem dekodowanie pliku, to nie znaczy ze dostaniesz inny plik niz MQA. To jest zreszta drugie sedno problemu ze MQA nie pozwala platforma streamingowym aby mialy jednoczesnie obecny plik MQA i hi-res (w sklepach jeszcze jest to dozwolone). Czyli na tidalu w momencie pojawienia sie pliku MQA, znika plik hi-res.

 

jak chodzi o Nevermind wczesniej wspomniany mi chodzilo oczywiscie o wersje hi-res, wersje nie hi-res/MQA to nawet na spotify znajdziesz.

Edited by ysis

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, ysis napisał:

No jak by tak bylo to by nie bylo dyskusji. Wylaczyc MQA na sprzecie znaczy tylko ze to komputer bedzie ci robil dekompresje a potem dekodowanie pliku, to nie znaczy ze dostaniesz inny plik niz MQA. To jest zreszta drugie sedno problemu ze MQA nie pozwala platforma streamingowym aby mialy jednoczesnie obecny plik MQA i hi-res (w sklepach jeszcze jest to dozwolone). Czyli na tidalu w momencie pojawienia sie pliku MQA, znika plik hi-res.

 

jak chodzi o Nevermind wczesniej wspomniany mi chodzilo oczywiscie o wersje hi-res, wersje nie hi-res/MQA to nawet na spotify znajdziesz.

Wg mojej wiedzy jest inaczej. Mam umowę w domu w sprawie dostarczenia plików dla TIDAL. Myśle ze jest to umowa standardowa dla większości dostawców plików czyli wytwórni i artystów. Nie sadze aby grzebali w tych plikach bo duże ryby by na to nie pozwoliły. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Palpatine napisał:

Wg mojej wiedzy jest inaczej. Mam umowę w domu w sprawie dostarczenia plików dla TIDAL. Myśle ze jest to umowa standardowa dla większości dostawców plików czyli wytwórni i artystów. Nie sadze aby grzebali w tych plikach bo duże ryby by na to nie pozwoliły. 

Dokumentacja MQA i praktyka podpowiadaja nastepujacy stan rzeczy . Wezme Nevermind o ktorym byla mowa wczesniej bo plik jest MQA na Tidalu a jego wersja FLAC non MQA jest na Quobuz (i nie tylko)

Tak jak ponizej wygladfa plik z Tidala z wylaczonym Master (wersja hifi) albo na dacu bez MQA (wyglada tak samo). Jezeli przesledzisz sciezke to jest plik MQA (a nie plik bez MQA tak jak pozinno byc wedlug mnie).

Screen Shot 2018-07-03 at 16.20.10.png

a tutaj z wlaczonym Masters i z daciem dekodujacym MQA (dwa screeny bo sciezka jest dluzsza). To co sie zmienia to ze dac  zajmuje sie management sygnalu i dekoduje go softwarowo.a nie komputer, cala reszta pozostaje taka sama  :

1951621533_ScreenShot2018-07-03at16_34_43.thumb.png.c6bac3b7535fbb3b2c543588c1559fb2.png1101071768_ScreenShot2018-07-03at16_34_50.thumb.png.1a8fee5caeea34995eee0f94c79551c6.png

Jak widac plik jest ten sam. Zmienia sie metoda konwersji i upsamplingu. w pierwszym  przypadku to komputer robi cala robote a w drugim to dac przez swoj MQA renderer (softwarowy) przetwarza muzyke. Trzeba zaznaczyc ze MQA renderer w kazdym dacu jest ten sam i tak MQA robi korekty aby sie dostosowac do danej kosci (a nie daca czyli masz renderer na sabre 9018 i inny dla ukladow 9038 ale nie np dedykowany do danego daca na sabre 9038). Rola dacu sprowadza sie do mangementu sygnalu i jego dostsowaniu a ale oczywiscie ze wszystkimi ograniczeniami ktore wywodza sie z juz zdekodowanego pliku.

Dla porownania tak wyglada plik FLAC 24/96 tego samego utworu nie MQA pobrany z Quobuza. To dac dekoduje calosc a wiec jego jakosc decyduje o jakosci sygnalu. Przy pliku MQA decyduje renderer MQA.
2117788491_ScreenShot2018-07-03at17_30_37.thumb.png.1a6ef74ef75ea33969bc79b0e968b783.png

Rezumujac w tidalu :

Jezeli masz plik MQA to masz wybor miedzy MQA dekodowany przez komp albo MQA dekodowany przez Dac (ta sama jakosc, mniejsze obciazenie kompa) albo oczywiscie wersje flac 16 bit ale to nie hi-res. Nie masz dostepu do pliku 24 bit non MQA i to jest podstawowy problem. Jestes skazany na pliki MQA. Tak jak przy Nevermind nie ma moze to wiekszego znaczenia (chociaz nie jestem jakims znawca nirwana i moze ktos bardziej osluchany wychwyci roznice) to przy muzyce klasycznej to jest slyszalna roznica.

Trzeba uwazac bardzo na opinie ktore mozna znalesc na stronach szczegolnie amerykanskich. MQA prowadzi szeroko zakrojona kampanie i placi po prostu niektorym strona za wydawanie pozytywnych opinii oraz aby uciszyc negatywne opinie chocby o sam sposob wynagradzania MQA (bo to jeszcze lepszy kawalek ale na ktrotka mete nie odczuwalny dla klienta, na dluga mete klient bedzie mial wybor miedzy MQA a... MQA bo inne standartdy znikna ze stron). NA przyklad MQA probuje przekonac ze ich sposob dekodowania i rozkladania sceny (filtry) daje lepszy efekt od pliku orginalnego masteru (sic) mimo ze MQA jest stratny i wysyla wybranym strona pliki "MQA" ktore oczywiscie potwierdzaja ze MQa jest lepszy od orginalnego mastera.

polecam ten artykul ktory pokazuje roznice miedzy tym co MQA "pretend" w swoim social marketing i jak to wyglada w realu. Chodzi o sprawy techniczne oraz dystrybucji.

https://www.computeraudiophile.com/ca/reviews/mqa-a-review-of-controversies-concerns-and-cautions-r701/

Edited by ysis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Qobuz fajny, z chęcią bym wymienił Tidala na Qobuz, lecz cena to cena. Może jak już skompletuje wszystko  co chcę to skuszę się na Qobuz, lecz teraz nawet 1000 zł dopłaty rocznie robi różnicę, niby nie jakąś straszną, ale jednak jakaś zawsze robi. Licząc oczywiście Tidal Hi-Fi na 12 miesięcy kontra jednorazowa płatność za 24bit qobuz.

Na obecną chwilę myślę, że można przeżyć niedoskonałość plików MQA na rzecz tańszego słuchania. A w momencie jak nie będę miał żadnych planów zakupowych w kwestia audio, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby zainwestować w jeszcze lepszej jakości muzykę. Na obecną chwilę, zależy mi na jak najszybszym skompletowaniu tego czego chce, bo życie nie zawsze jest przewidywalne i chciałbym uniknąć sytuacji kiedy los postanowi zniweczyć moje plany.

Myślę, że Qobuz mógłby spokojnie obniżyć cenę, wtedy też zachęciłby większą populację ludzi do skorzystania. Na obecną chwilę, biorąc pod uwagę wersję Hi-Fi 19,99 euro za miesiąc i wersję Sublime 24bit w przeliczeniu za 29 euro miesięcznie, to Tidal Hi-Fi w przeliczeniu wychodzi 9 euro, więc różnica jest na prawdę znaczna. 

Jeśli dla kogoś nie jest problemem odłożyć 30 euro miesięcznie i przy tym nic nie ucierpi to jak dla mnie jest to ciekawa opcja.

Dla mnie jako osoby, która dopiero zaczyna kolekcjonować sprzęt i jeszcze przez 2 tyg będzie siedziała na słuchawkach za 300 zł, potem przesiadka na wymarzone LCD 2F 2018, a potem zbieranina na dalszy sprzęt te 20 euro miesięcznie niestety robi różnicę, jak wspominałem niewielką, lecz jak to się mówi grosz do grosza ....... w tym przypadku 80 zł miesięcznie czyli prawie 1000 zł rocznie. Przy innych zakupach bardziej koniecznych niż audio te 80 zł w skali kilku czy kilkunastu miesięcy zrobi różnicę.

 

Edited by Nehero
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez dwoch zdan ekonomia przemawia na korzysc Tidala i zgadzam sie ze to duzy blad Quobuza bo przesadzili z cena. Powinni uciac znizke za zakupy w sklepie co by znizylo cene i nie wymuszalo by to na kliencie zakupu rok do przodu bo to jest przyczyna takiego stanu rzeczy, wlasnie znizki na pliki hires w sklepie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko szczerze w ich przypadku za bardzo nie ma z czego ciąć.

Wersja 320 to już koszt 10 euro czyli naszego Tidala Hi-Fi.

Wersja 16 bit to kwota 20 euro

wersja 24 bit to 30 euro

Dwa podejścia albo wywalić wersję 320 i w jej miejsce dać 16bit za kwotę 10 euro, wtedy wersja 24bit jako ta lepsza bez dodatków mogłaby kosztować 20 euro

I wtedy trzecia opcja ze zniżkami w sklepie za 30 euro.

Dla ułatwień przyjmijmy, że 1 euro = 4zł

To wtedy ceny były by:

16bit - 40 zł

24bit bez zniżek - 80 zł

24 bit wraz ze zniżkami - 120 zł

Nadal dużo ale lepsze 80 zł niż 120 zł w skali roku robi to 480 zł różnicy  oczywiście przy naszym założeniu kursu waluty, więc przy faktycznym kursie byłoby jeszcze więcej.

A szczerze dla polski i tak mogli by takie ceny zostawić, zrobili by Tidalowi genialną konkurencje, oferując 16 bit w tej samej cenie co Tidal.

A ktoś kto chciałby uzyskać pliki z wyższej półki musiałby dopłacić.

A wtedy również kupcy by byli.

I to nie głupie bo Tidal Hi-Fi za granicą kosztuje 19 euro, funtów lub dolarów amerykańskich więc w przeliczeniu na pln i tak wychodzi drożej niż 40 zł.

Podsumowując gdyby Qobuz zrobił mniej więcej ceny jak piszę, to Tidal miałby poważnego konkurenta i nie posiadał asa w rękawie w postaci niższej ceny.

A wtedy wystarczyłoby uświadomić czym jest to całe MQA i osoby, którym zależy na lepszej jakości dźwięku raczej przeszliby na ofertę Qobuz.

 

Lecz wydaje mi się, żeby tak się stało, to sam Qobuz musiałby wkroczyć na polski rynek, inaczej na podstawie cen z zagranicy na przykładzie Tidala i ich cen, to nie jest dziwne, że Qobuz ma takie ceny przeliczając na PLN.

Bo dla osoby zarabiającej na przykład 1500 euro czy nawet 1200 euro, te 350 euro też inaczej wygląda niż dla kogoś zarabiającego dla przykładu 2000 zł w Polsce, gdzie w przeliczeniu roczna subskrypcja to 1500 zł, a nawet gdyby zarabiał 3000 czy 4000 to nadal dużo, biorąc proporcje około 1/4(350 euro stanowi około 1/4 z 1200 - 1500 euro) to na nasze ktoś musiałby zarabiać z 6000 zł, aby odczuć to jak osoba mieszkająca za granicą.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie moga zrobic znizek bez abonamentu rocznego. Bo inaczej kupujesz 1 miesiac abonamentu i kupujesz 2K euros muzyki za -30 do -60% procent. I to bez DRM...

Quobuz bedzie mial jednak zawezone pole dzialania bo odpadna mu ludzie sluchajacy muzyki glownie na zewnatrz przy braku MQA. Najlepiej byloby miec wybor ale MQA to nie bardzo na reke ze jest wybor bo zarabiaja mniej.

Juz nie wspomne o kwestiach artystycznych bo w logice MQA to jej renderer definiuje jak ma wygladac utwor. Stwarza taka samozwancza referencje. To tak jak by Renderer MQA a nie studio nagraniowe nadawalo koncowy ksztalt dzielu. Nawet nie wspomne jak to wygladza i zabija roznorodnosc przekazu... ale jak mowi filozofia MQA dac mqa bedzie gral jak high endowy sprzet w hi res... a raczej na odwrot ale efekt koncowy ten sam. :)

 

Edited by ysis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mniej jak Qobuz nie wejdzie z ofertami na polski rynek to nie ma co liczyć na cokolwiek. Bo jak na przykładzie Tidala Hi-Fi i 19,99 euro dla przykładu, u nas w przeliczeniu wychodzi też bardzo drogo, lecz dla naszego rynku polskiego ceny są zupełnie inne, ze 2 razy niższe  licząc, że 20 euro to ponad 80 zł, a Tidal Hi-Fi u nas kosztuje 40 zł.

Faktycznie Qobuz miałby mniejsze pole do manewru niż Tidal, lecz nadal wiele osób by z niego skorzystało.

Lecz nawet Tidal to mobilnie tylko w podstawowej wersji premium za 20 zł.

Nasze pakiety nie były  by w stanie wytrzymać Tidala Hi-Fi na dłuższą metę chyba, że mówimy też o opcji offline.

Ta opcja mogłaby dać Qobuz też kartę przetargową. Co prawda pliki zajmowały by dużo, lecz patrząc na możliwości dzisiejszych odtwarzaczy w kwestii pojemności, to nie było by to problemem. Zresztą ludzie mobilnie i tak nie pakowaliby całych albumów kilkudziesięciu wykonawców, tylko ulubione utwory. Większość słucha muzyki do/z pracy szkoły, uczelni itp. 

Oczywiście opcja offline niby może wykluczać same zakupy utworów tylko, że utwory offline możemy zawsze słuchać tylko i wyłącznie przez aplikację, a utwory rozumiem kupujemy na własność i możemy je przenosić gdzie tylko nam się podoba?

Często patrząc ludzie i tak ograniczają się do YT, a jak ktoś słucha ze Spotify czy Tidal czy Apple Music raczej ogranicza się do niższej jakości czy pobierania utworów by później słuchać ich offline.

Nie oszukujmy się, lecz pakiety internetu dzisiaj nadal nie powalają, szczególnie w abonamentach, z których wiele osób korzysta.

Jedynie jak patrzyłem w Play internet na kartę, mamy tam możliwość zakupu internetu bez limitu GB za bodajże 50 zł miesięcznie.( Dla jasności tak 100GB potem jeżeli korzystamy zbyt intensywnie obcinają nam prędkość).

A nawet w ofertach na kartę nie mamy kokosów.

Według mnie Qobuz ma karty przetargowe, lecz musi zniżyć troszkę ceny. Doda tryb offline, da nawet za 80 zł wersję 24 bit i za 40 zł wersję 16 bit. I ja mogę się przesiadać od razu.

Siedzę w domu? Korzystam do woli z 24 bit.

Jadę gdzieś? Korzystam z utworów offline nadal w lepszej jakości niż Tidal.

W kwestii abonamentu rocznego jeśli miałoby to dać jakieś korzyści w postaci tańszej subskrypcji, to ludzie też na to pójdą. I tak każdy z nas ładuje się w abonamenty czy to telefoniczne czy internetowe, czy telewizyjne, co za różnica czy weźmiemy jeden abonament w tą czy w tą, szczególnie gdy w zamian dostaniemy całościowo tańszą usługę :)

 

Oczywiście to jest jedna strona medalu, nie brałem w niej pod uwagę osób, które nawet w domu mają dostęp tylko do internetu limitowanego, czy osób nie posiadających stacjonarnego audio, a słuchających jedynie z mobilnych odtwarzaczy i tym podobnym przypadkom, lecz zawsze jest jakieś ALE.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zobaczymy.. Biorac pod uwage jak to sie prezentuje, przypomina mi to dyskusje z zona ktora mi radzila zainwestowac raczej w gramofon...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...