Jump to content
Jakub Łopatko

Fanklub słuchawek dynamicznych

Recommended Posts

a  powiem to by bylo ciewkawe. bo jednak uslyszec to dobry dodatek do przeczytac !

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

MDR-Z1R zabrzmiały tragicznie na tym filmiku :ph34r: dlaczego...

Edited by decees

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, decees napisał:

dlaczego...

Bo tak się dzieje ze słuchawkami z bardzo precyzyjnym punktem skupienia w zakresie generowanej fali akustycznej. O ile je mają. Plus kwestia zamkniętości i badziewnie zrobionego sopranu w Z1R, który ma prawdopodobnie tą samą skazę co K812/872, czyli słuchawki super póki nie dostajesz krzykliwego 5,8-6 kHz w kontraście jakościowym do reszty. Coś, co wszystkim wychodziło, tylko nie w pomiarach na head-fi, którego Sony było sponsorem. SBAF boleśnie wypunktowało wtedy manipulowanie pomiarami, aby ukryć peak Z1R. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wklejam tutaj, bo te kilka wrażeń jest słabą okazją do zakładania fanklubu ATH, a może będą dla kogoś przydatne. (przepraszam, że kopia z żółtego forum)

 

Odwiedziłem dzisiaj TopHIFI z zamiarem posłuchania SR50BT, a przy okazji sprawdziłem też SR9

O tych drugich mogę powiedzieć, że bardzo chciałem nie wierzyć pogłoskom, ale niestety - od tego ich sopranu bolą zęby. Tak męczących słuchawek chyba dotąd nie słyszałem. Co jest wielką szkodą, bo bas i niską średnicę mają bardzo ciekawą. A i wygląd i konstrukcję mają niczego sobie. Ale soprany tak bardzo nie dadzą się wytrzymać, że ciężko uzasadnić zakup SR9 nawet jako słuchawki sytuacyjne. Jedyna muzyka gdzie grały znośnie to soundtrack z Guardians Of The Galaxy, gdzie muzyka jest z lat 60 i 70, więc nie szafuje zbytnio górą pasma. Jeszcze żeby w parze z sopranami szedł bezmiar sceniczny (jak np. w Sonorous VI), ale nie, jest ciasno. Może ATH się pomyliło w marketingu i to miały być słuchawki masteringowe? Bo detal podają jak najbardziej, tyle że z intensywnością papieru ściernego szorującego po szkliwie zębowym.

SR50BT z kolei są całkiem fajne, lekkie i wygodne, mocno plastikowe, ale wydają się solidne. Dźwiękowo ciężko im coś zarzucić, chociaż wybijać się też nie mają czym. Grają raczej stonowanym dźwiękiem z lekkim ociepleniem, mocno inaczej od chociażby MSR7. Ale nie jest to buła i nie nuda, ot takie poprawne przyjemne granie. I tu jest z nimi problem. Kosztują 999zł i ja się nie potrafiłem zmusić by je za taką cenę kupić. Może to mój błąd, że chciałem czegoś wyjątkowego czym by mnie do siebie zachęciły, a one tymczasem są zwyczajnie kompetentne w każdym aspekcie i nic więcej. Za powiedzmy 600-700zł przygarnąłbym od ręki, ale tysiąc to przesada, szczególnie gdy za niewiele więcej są Sony, B&W i inne propozycje.

Edited by timecage
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę że nikomu nie będzie to przeszkadzało, zwłaszcza że jesteś autorem i masz święte prawo do opisywania swoich odczuć gdzie tylko chcesz :).

Z SR9 niestety - wszystko się zgadza. Dlatego stwierdziłem że nie ma sensu ich opisywać. Moim zdaniem DSR9BT biją je jak chcą, tak samo MSR7SE.

SR50BT mają jeszcze dedykowaną aplikację oraz ANC, więc w moim zeszycie nadrabiają tą różnicę w cenie. Poza tym takie granie jest czasami bardzo w cenie, bo mam wrażenie brakuje na rynku słuchawek równych i mogących pełnić rolę elastycznego punktu odniesienia dla innych modeli w porównaniach bezpośrednich. Ciekawi mnie lekkie ocieplenie, bo w pierwszych odsłuchach go nie czułem. Wydawały mi się bardzo neutralne i lekkie pocieplenie prędzej przypisałbym MSR7SE. Nie robiłem jeszcze pomiarów, więc zapewne wszystko wyjdzie jeszcze w praniu. Na razie są u mnie bardzo na plus i jako bardzo ciekawa alternatywa dla ich własnych M50xBT.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Jakub Łopatko napisał:

Myślę że nikomu nie będzie to przeszkadzało, zwłaszcza że jesteś autorem i masz święte prawo do opisywania swoich odczuć gdzie tylko chcesz :).

Z SR9 niestety - wszystko się zgadza. Dlatego stwierdziłem że nie ma sensu ich opisywać. Moim zdaniem DSR9BT biją je jak chcą, tak samo MSR7SE.

SR50BT mają jeszcze dedykowaną aplikację oraz ANC, więc w moim zeszycie nadrabiają tą różnicę w cenie. Poza tym takie granie jest czasami bardzo w cenie, bo mam wrażenie brakuje na rynku słuchawek równych i mogących pełnić rolę elastycznego punktu odniesienia dla innych modeli w porównaniach bezpośrednich. Ciekawi mnie lekkie ocieplenie, bo w pierwszych odsłuchach go nie czułem. Wydawały mi się bardzo neutralne i lekkie pocieplenie prędzej przypisałbym MSR7SE. Nie robiłem jeszcze pomiarów, więc zapewne wszystko wyjdzie jeszcze w praniu. Na razie są u mnie bardzo na plus i jako bardzo ciekawa alternatywa dla ich własnych M50xBT.

Możliwe, że to lekkie ocieplenie było odczuciem w kontraście do słuchanych na przemian SR9.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo możliwe. Po SR9 to K1000 były ciepłe, LCD-XC grały jakby były zaduszone na wyższych oktawach, a LCD-2 w ogóle nie dało się słuchać. Jedyny profit, że zrozumiałem trochę krytycznych opinii na temat tych drugich co do ich genezy. Oczywiście względem SR50BT też podlegam narzutowi innych par jako punktów odniesienia, dlatego na razie nie obstaję przy swoich wrażeniach zbyt kurczowo - na spokojnie sobie wszystko porównam, zweryfikuję i przede wszystkim zmierzę. Aktualnie punkty jasności jakie mam ustalone to K270 Studio na skórkach - LCD-XC z "magicznymi wkładkami" - K1000 z lampy. Czyli odpowiednio: ciepławo - w miarę neutralnie - jasnawo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 16.07.2019 o 15:57, Jakub Łopatko napisał:

Bardzo możliwe. Po SR9 to K1000 były ciepłe, LCD-XC grały jakby były zaduszone na wyższych oktawach, a LCD-2 w ogóle nie dało się słuchać. Jedyny profit, że zrozumiałem trochę krytycznych opinii na temat tych drugich co do ich genezy. Oczywiście względem SR50BT też podlegam narzutowi innych par jako punktów odniesienia, dlatego na razie nie obstaję przy swoich wrażeniach zbyt kurczowo - na spokojnie sobie wszystko porównam, zweryfikuję i przede wszystkim zmierzę. Aktualnie punkty jasności jakie mam ustalone to K270 Studio na skórkach - LCD-XC z "magicznymi wkładkami" - K1000 z lampy. Czyli odpowiednio: ciepławo - w miarę neutralnie - jasnawo.

K270 na skórkach super!

Godzinę temu, maszynista1987 napisał:

Na testy wpadły od Mirka D5200 :)

dab_095832804.jpg

 

d5200 bardzo fajnie wyważone, chociaż nie na każdym wzmacniaczu brzmią dobrze. Podobno z całej obecnej serii D najprzyjemniejsze. No i widzę na zdjęciu kabelek od Jimiego co to Mirek ode mnie kupił:)

A my z Mirkiem w środę u mnie robimy sobie odsłuch Twoich Dian na bursonie i sinusaudio. Plus co tam wszystko mamy.

 

 

Edited by bpiotrow13
  • Like 1
  • Approved 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, bpiotrow13 napisał:

5200 bardzo fajnie wyważone, chociaż nie na każdym wzmacniaczu brzmią dobrze.

Fajnie wykonane i wygodne ! Dźwiękowo bardzo ok ,tylko trochę przyzwyczaiłem  się do Dian i k270 które są równiejsze i bardziej naturalne .

 

31 minut temu, bpiotrow13 napisał:

A my z Mirkiem w środę u mnie robimy sobie odsłuch Twoich Dian na bursonie i sinusaudio. Plus co tam wszystko mamy.

Bardzo ciekawi mnie wasza opinia :) Na razie Diany w komisie , może się uda po sprzedaży ,okazyjnie kupić wersje PHI ( lub zmf verite closed ) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pisałem tu jeszcze ale zdradziłem planary I melduję się z dynamikami, tym razem rozmiar XXL :) waga kuchenna pokazuje 585g :) 

Oto ZMF Eikon padauk.

20200129_103212.jpg.008d6cb513b09b3e5b234526fa803787.jpg20200129_100033_HDR.jpg.10b7a809e367d41c929904a58a2dcb82.jpg20200129_103602_HDR.jpg.5302732b19b8f6a336b9f33698ffd557.jpg20200129_100452_HDR.jpg.703fa431fae7e8f9fbcaf6a0a15f5128.jpg

  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

@MIR05LAV Super! Od pewnego czasu mocno się nad nimi zastanawiam, szkoda, że tak trudno dostępne u nas. Z recenzji i opinii wynika, że może to być bardzo moje granie :)
Możemy prosić jakiś opis i porównania? Oraz jak z izolacją? No i czym pędzone.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też mi chodziły od jakiegoś roku po głowie, w końcu się zdecydowałem zaryzykować i kupić w ciemno :)

Zastanawiałem się jeszcze nad Atticusem, trochę ciemniejszym, ale trafił się Eikon i teraz wydaje mi się, że to dobra decyzja. 

Nie napiszę na razie za dużo, bo mam od niedawna a ostatni tydzień choruję sobie w domu i tylko trochę z telefonu moglem posłuchać (lg g7). W pracy mam bursona playmate everest i wydaje się, że całkiem dobrze się zagrywa.  Basu nie ma za dużo, raczej punktowy i bardzo nisko schodzacy. Nic nie zalewa. Średnica, jak całe z resztą pasmo bardzo naturalna, brzmi bardzo realnie, ze sporą ilością informacji. Góra na zwykłych padach leciutko z tyłu, ale na Auteur jest jej więcej, tak w sam raz :)

Porównać mogę tylko z Etherami C Flow, i to z pamięci. Eikony są bardziej muzykalne a całe pasmo też mają dość równe, co jest wg mnie sporym osiągnięciem! Bardzo lubiłem ethery, ale brakowało tam lekko emocji i uderzenia, nagłego skoku dźwięku, nie wiem nazwać heh. 

Scena znacznie lepsza w Eikonach, bardzo mnie zaskoczyła na plus, nie czuć zamknięcia, jest super :)

Tu mi na razie niczego nie brakuje.  W pon sprawdzę mam nadzieję na wzmacniaczu otl u @bpiotrow13 i porównam z lcd-3. 

Bałem się trochę 300 ohmów, ale one głośno grają już z telefonu :) na Bursonie zdarzyło mi się słuchać na 1/100 na hig gain. 

Aha, izolacja jest bardzo dobra! 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@MIR05LAV Dziękuje bardzo. Cenne informacje. Wygląda na to, że faktycznie jest w nich wszystko czego chce: zamknięte, sceniczne, nisko schodzący niezalewający bas, sporo informacji (rozumiem, że chodziło Ci o dobrą holografie?), no i w miare dobra izolacja. 

A jak w nich z wiernością obecnych w utworze instrumentów? Ja właśnie najbardziej lubie gdy tak jakby czuć ich masę (mówi się na to, że mają grubsze kontury wtedy czy coś), jak gdyby faktycznie znajdowały się w tym samym pomieszczeniu, niedaleko nas.

Zamawiałeś z USA czy od jakiegoś z europejskich dealerów?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, pabloj napisał:

@MIR05LAV Dziękuje bardzo. Cenne informacje. Wygląda na to, że faktycznie jest w nich wszystko czego chce: zamknięte, sceniczne, nisko schodzący niezalewający bas, sporo informacji (rozumiem, że chodziło Ci o dobrą holografie?), no i w miare dobra izolacja. 

A jak w nich z wiernością obecnych w utworze instrumentów? Ja właśnie najbardziej lubie gdy tak jakby czuć ich masę (mówi się na to, że mają grubsze kontury wtedy czy coś), jak gdyby faktycznie znajdowały się w tym samym pomieszczeniu, niedaleko nas.

Zamawiałeś z USA czy od jakiegoś z europejskich dealerów?

Nie ma sprawy :)

Ja jestem naprawdę miło zaskoczony, bo to był taki trochę strzał w ciemno :) jeszcze się nad Z1r zastanawiałem, ale nie słuchałem ich. 

Wszystko się zgadza, jeśli chodzi o holografię to nie ocenię jeszcze, muszę się bardziej wsłuchać, ale wydaje się, że wszytko jest tam gdzie powinno, separacja bdb. Sporo informacji, tzn chodziło mi o niuanse i mikro-detale, słuchawki wyciągają sporo informacji z nagrania, tu ethery też były świetne.

Izolacja jest dobra, nawet przy cichej muzyce zupełnie nie słyszę co żona mówi hehe 

Wydaje mi się, że bardzo wiernie oddają instrumenty, bez jakiś pogłosów jak owle czy metalicznych wysokich tonów. Choć nie jestem muzykiem, więc to zdanie laika :)Masa jest na pewno, ale nie przez zbyt ciepły dźwięk, tu chyba dynamiki mają przewagę nad planarami lekką? Ogólnie ZMF są cenione za takie naturalne brzmienie, porządna komora z drewna robi swoje, bioceluloza też coś daje, w denonach też czułem, że to jest ich spory plus (w D5200 i d7000). 

Kupiłem je przez head-fi, używane, z EU. 

 

Edited by MIR05LAV
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę się na mnie nie gniewać, ale już n-ty raz widzę to na forum i muszę napisać poniższe sprostowanie:

  • na_pewno
  • naprawdę
27 minut temu, MIR05LAV napisał:

Masa jest na pewno, ale nie przez zbyt ciepły dźwięk, tu chyba dynamiki mają przewagę nad planarami lekką?

Miał Pan LCD-XC, które przecież w żaden sposób nie były ciepłe :). HE1000 również nie są w żaden sposób ciepłe. Dynamik zawsze będzie miał ograniczenie pracy na zawieszeniu mechanicznym. Magnetostat nie. Elektrostat nie. Tutaj komora + bioceluloza robią swoje. No i przetwornik jest po prostu dobrej jakości.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, MIR05LAV napisał:

ale nie przez zbyt ciepły dźwięk, tu chyba dynamiki mają przewagę nad planarami lekką?

Ale to chyba bym dodał niektórymi planarami. Jak pamiętam HE1000 które są planarne, to raczej ich domeną jest przestrzenność i szybkość, Meze Empyrean też daleko im to ciepluchów, tu ich domeną jest otwartość, potęga brzmienia, powietrze, które można spotęgować torem, góra jest jak najbardziej słyszalna, łagodna, bo nie sybiluje ale na pewno nie wycofana i w sumie to torem nadajesz im barwę.

13 minut temu, Jakub Łopatko napisał:

Proszę się na mnie nie gniewać, ale już n-ty raz widzę to na forum i muszę napisać poniższe sprostowanie:

  • na_pewno
  • naprawdę

"Czy naprawdę na pewno piszemy łącznie? Tak, na pewno i naprawdę – gdy chcemy kogoś przekonać lub w przekonaniu utwierdzić. Bo możemy spotkać także te dwa słowa: na i prawdę zapisane obok siebie słusznie z osobna – gdy przyimek na łączymy z rzeczownikiem prawda.

Na prawdę możemy czasem się użalać, częściej powoływać, zdawać się lub mieć wzgląd – taka jest ta prawda, że wszystko to z nią robić możemy. Naprawdę"

Prof Bralczyk 

Znalazłem gdzieś w otchłani internetu. @Jakub Łopatko Jak dla mnie ten cytat wyraża więcej niż 1000 słów, a do tego zabawnie napisany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ogromnej ilości przypadków wykorzystuje się pisownię łączną i do takich przypadków nawiązuję. Na prawdę bardzo rzadko ktokolwiek się powołuje. Aby nie było, wiele moich recenzji dostaje podobne uwagi, więc sam również się uczę, cały czas. 

PS. HD800 i K1000 też są "planarne" wg definicji które kiedyś czytałem. Dlatego używam bezpośredniego określenia przetworników w każdej technologii. Meze przez wielkość przetworników również są zdaje się planarne. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poprawione, sam się dziwię, że tak napisałem :)

Nie sugerowałem, że słuchawki magnetostatyczne są ciepłe :) mimo, że XC dynamiki nie brakowało to mimo wszystko wydaje mi się, że słuchawki dynamiczne mają tu lekka przewagę w tej tak zwanej makrodynamice. Przyznam, że nie słuchałem Meze, ani d8000 :)

Edited by MIR05LAV

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Jakub Łopatko napisał:

Meze przez wielkość przetworników również są zdaje się planarne. 

Nazwa przetwornika to ISODYNAMIC l/lub ISOPLANAR używane zamiennie przez samego MEZE w opisie. Jednak na stronie MEZE w opisie znalazłem konkretne słowo, że to planarne przetworniki :

"PATENT PENDING ISODYNAMIC HYBRID ARRAY DRIVER
World's first in planar magnetic headphones"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo nazwa ta przylgnęła do przetworników magnetostatycznych. Isodynamiczne przetworniki to inna nazwa orthodynamików. Orthodynamic jest z tego co wiem najstarszym określeniem tej technologii, funkcjonując od lat 70-tych.

https://headfonics.com/2011/05/dynamic-vs-orthodynamic-vs-electrostatic-which-is-which/

3 minuty temu, Nehero napisał:

World's first in planar magnetic headphones

No niezbyt. 

Jest jeszcze czwarty filar, ale już zapomniany: piezoelektryki.

https://www.hifiengine.com/manual_library/pioneer/se-500.shtml

O wszystkim jeśli dobrze pamiętam pisałem w Kompendium na blogu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ZMF za to ich granie to głównie strojenie odpowiada + bioceluloza też coś od siebie dokłada. Natomiast sama komora jest tak wytłumiona, że moim zdaniem trochę szkoda drewna.

Ortho to była nazwa słuchawek od Yamahy, ale oni nie byli pierwsi. Najstarszym określeniem jest chyba isodynamiczne.

Meze chodzi o to, że po raz pierwszy ktoś użył dwóch innych przetworników isodynamicznych. Ale w Japonii już dawno w coś takiego bawiono się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, nsk napisał:

Meze chodzi o to, że po raz pierwszy ktoś użył dwóch innych przetworników isodynamicznych. Ale w Japonii już dawno w coś takiego bawiono się.

emp-300-2.png?8155344373410336736

ISOPLANAR® DIAPHRAGM MATERIAL

SWITCHBACK COIL

The diaphragm is manufactured from a custom developed isotropic thermally stabilized polymer with a conductive layer. Through unique processing methods, an ultralight yet rigid diaphragm has been achieved.
The switchback coil is more efficient at reproducing lower frequencies and is positioned in the upper part of the driver.

SPIRAL COIL
The spiral coil is more efficient at reproducing middle-high frequencies and is positioned directly over the ear canal enabling more direct sound waves to enter the ear without any time delays.

 

Czyli mam rozumieć, że o tą hybrydowość chodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...