Jump to content

Wpływ włączania, wyłączania i spania na DAC


Recommended Posts

Witajcie

Mam zagwostkę użytkową. Czy spotkaliście się z tym, że DAC brzmi inaczej w zależności od niżej wymienionych sytuacji?

1. Włączam i od razu słucham

2. Włączam i słucham po jakimś czasie

3. Wyłączam dopiero jak działa ileś czasu - w sensie, że nie zmieniam stan urządzenia co chwila, żeby nie stresować układów cyfrowych.

 

Jak wiemy:

- przy włączaniu i wyłączaniu występuje stan nieustalony,

- stan nieustalony MOŻE (nie musi) stresować urządzenie,

- stresowanie urządzenia polega np. na chwilowym przekroczeniu znamionowych wartości prądu dla urządzenia.

Albo coś, czego nie wiemy?

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Pisałem już kiedyś, że po dniu w pracy gdzie mam sporo hałasu potrzebuje 2-3 godzin żeby "dostosować" się do dźwięku ale nawet mogę podać przykład ze wczoraj kiedy słuchałem muzyki na kefach i brzmiało to wspaniale. Wstaje rano i już czuje lekki ból głowy, zostawiam lampę do wygrzania na pół godziny i dźwięk jakby zupełnie inny, bardziej szorstki i "metaliczny". Jednak zupełnie się tym nie przejmuje, wiem że za parę godzin wszystko wróci do normy i zwykle tak się dzieje. Jak dla mnie największą role w odbiorze dźwięku ma:

1. Nastrój.

2. Pogoda, zwłaszcza ciśnienie.

3. Stan sieci energetycznej.

Link to comment
Share on other sites

Ze swojej strony wiem, że stan nieustalony może mieć wpływ na kilka pierwszych sekund. TEORETYCZNIE temperatura, ciśnienie itp. też ma wpływ na gęstość materiału, więc coś tam może wpłynąć na DACa.

Zwróciłem na to uwagę dopiero ostatnio, dlatego dopiero postaram się zrobić jakiś teścik. Wieeem, teścik domowy, ale może da wam pole do rozkmin. Tak samo, jak piszecie, nastrój, ciśnienie...

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Hir0 napisał:

Pisałem już kiedyś, że po dniu w pracy gdzie mam sporo hałasu potrzebuje 2-3 godzin żeby "dostosować" się do dźwięku ale nawet mogę podać przykład ze wczoraj kiedy słuchałem muzyki na kefach i brzmiało to wspaniale. Wstaje rano i już czuje lekki ból głowy, zostawiam lampę do wygrzania na pół godziny i dźwięk jakby zupełnie inny, bardziej szorstki i "metaliczny". Jednak zupełnie się tym nie przejmuje, wiem że za parę godzin wszystko wróci do normy i zwykle tak się dzieje. Jak dla mnie największą role w odbiorze dźwięku ma:

1. Nastrój.

2. Pogoda, zwłaszcza ciśnienie.

3. Stan sieci energetycznej.

To już niektórzy uważają słyszenie kabli, za czary, a Ty mówisz o słyszeniu energii elektrycznej ^_^, oczywiście się śmieję, bo wiem, że wpływ tej energii może mieć wpływ na brzmienie, lecz bardziej bym powiedział, że to wpływ pośredni niż bezpośredni, bo sam stan sieci energetycznej będzie miał wpływ na urządzenia, a te dostając, energie elektryczną, lecz na przykład ze spadkami napięć, będą źle pracować, lub dostając zbyt mało mocy w ogóle nie będą pracowały, a co ostatecznie przełoży się na to co będzie z nich wychodzić.

Ale czy to czary czy nie to stwierdzenie, że słyszy się energie elektryczną, ma swoją rację bytu, a nie wynika to z naszego widzimisię, tylko z najczystszych praw fizyki, z którymi kłócenie się nie ma sensu, bo jedynie dojdziemy do wniosku jak mało wiemy ^_^

Link to comment
Share on other sites

Niektórzy nie słyszą kabli ponieważ nie chcą ich słyszeć, jednak drogie kable bardzo rzadko kalkulują się cenowo i dają tak mały przyrost jakości, że lepiej wydać pieniądze na konkretną integre. Tak samo jak z siecią elektryczną, kupując drogie listwy i kable zasilające dostajemy bardzo mały wzrost jakości brzmienia, często nieadekwatny do wydanej kwoty. No chyba, że rzeczywiście mamy jakiś konkretny problem. 

Link to comment
Share on other sites

Akurat co do kabli cyfrowych to pisałem u żółtych ale nikt nie zwrócił uwagi, bo wszyscy byli zajęci dogryzaniem sobie a nie merytoryczną dyskusją :P . Pisałem tam wtedy, że w cyfrowych sygnałach najczęściej problem robi nadajnik/ odbiornik albo wtyczka a nie kabel. Sam kabel wystarczy, żeby był trochę lepiej zrobiony i nie będzie podatny na zakłócenia. Dlatego nieraz możemy robić test, że dwa kable cyfrowe za grube tysiące wysyłają to samo do urządzenia testowego, ale DAC czy coś ma problem.

Dobra, odbiegłem od tematu. Ale musiałem to z siebie wyrzucić :D . Wracając do włączania/ wyłączania urządzeń, chodzi np. o to czy jak od razu zacznę słuchać to będzie różnica do tego jakbym poczekał. Temperatura jakiś tam wpływ ma, pytanie czy słyszalny albo czy w ogóle istotny, różnica 0,0001 % w pracy przewodnika może być żadna.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Dnia 27.12.2017 o 10:59, Tux napisał:

Akurat co do kabli cyfrowych to pisałem u żółtych ale nikt nie zwrócił uwagi, bo wszyscy byli zajęci dogryzaniem sobie a nie merytoryczną dyskusją :P . Pisałem tam wtedy, że w cyfrowych sygnałach najczęściej problem robi nadajnik/ odbiornik albo wtyczka a nie kabel. Sam kabel wystarczy, żeby był trochę lepiej zrobiony i nie będzie podatny na zakłócenia. Dlatego nieraz możemy robić test, że dwa kable cyfrowe za grube tysiące wysyłają to samo do urządzenia testowego, ale DAC czy coś ma problem.

Dobra, odbiegłem od tematu. Ale musiałem to z siebie wyrzucić :D . Wracając do włączania/ wyłączania urządzeń, chodzi np. o to czy jak od razu zacznę słuchać to będzie różnica do tego jakbym poczekał. Temperatura jakiś tam wpływ ma, pytanie czy słyszalny albo czy w ogóle istotny, różnica 0,0001 % w pracy przewodnika może być żadna.

Są drobne różnice, związane z nagrzewaniem się, temperatura zmienia punkt pracy tranzystorów, oscylatory kwarcowe też są chyba wrażliwe na temperaturę.

Link to comment
Share on other sites

Drobne są na pewno. Pytanie jak przekładają się na całość pracy urządzenia. Jeśli są małe na tyle, że samo podłączenie słuchawek stanowi wyzwanie kilkanaście rzędów większe, to prędzej możemy mówić o degeneracji układów w latach.

Link to comment
Share on other sites

Trochę się zagubiłem o co tak na prawdę pytasz. Zwykle urządzenia są projektowane tak aby ich punkty pracy byly znacząco poniżej max,

więc spokojnie wytrzymują takie rzeczy jak włączanie i wyłączanie. Jeżeli chodzi o podłączanie słuchawek, tak jest to wyzwaniem, 

bo praca wzmacniacza z obciążeniem i bez jest znacząco inna, choć w przypadku wzmacniaczy w klasie A już jest trochę inaczej.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...