Jump to content

Dragonfly Black, NuForce uDAC 3, lub inne


Recommended Posts

Witam,
od niedawna posiadam słuchawki somic v2 i to one będą obecnie podpięte pod poszukiwanego przeze mnie DACa bądź kartę dźwiękową. Docelowo natomiast DAC/karta ma być przeznaczona do słuchawek lepszej klasy, których zakup planuję w ciągu najbliższych 2 lat. Zanim przejdę do części merytorycznej wyjaśnię kwestię brzmieniową, która, z tego co czytałem na blogu i pobieżnie w innych tematach na forum, jest bardzo często  podnoszona jako argument przeciwko wskazywaniu na konkretny model urządzenia, ze względu na różnicę gustów różnych słuchaczy. Oprócz somików v2 posiadam również słuchawki brainwavz m1, oraz nieznany mi model dousznych pioneerów (raczej niezbyt wysokiej jakości) grające zauważalnie jaśniej od somików i żadnych z tych słuchawek nie faworyzuję pod względem sygnatury dźwięku, choć wybrany zestaw chciałbym utrzymać w rozsądnych granicach względem brzmienia naturalnego i neutralnego, skierowanego na bardziej muzykalne. Nie toleruję natomiast słuchawek z wyeksponowanym basem, zwłaszcza tym najniższym, było to moje główne zastrzeżenie względem testowanych przeze mnie ISKów HD9999.
 Obecnym faworytem przyszłych zakupów słuchawek zostały: AKG 612 PRO, do których starałem się wybrać źródło zgodnie z zaleceniami na blogu. Finalnie padło na 2 modele DACów: AudioQuest DragonFly Black v1.5 oraz NuForce uDAC 3, gdzie pierwszego z nich (DFB) wydaje mi się, że widziałem polecanego w komentarzach jako lepszą jakościowo alternatywę dla FiiO E10K v2 (będącego również moim pierwszym typem) właśnie pod somiki v2, a w samej recenzji dragonfly'a k612 pro zostały wymienione wśród słuchawek synergicznych z tym modelem DACa, natomiast uDAC 3  na blogu był porównywany brzmieniowo do w/w DFB (albo raczej to DFB był porównywany do uDACa 3). I tutaj rodzą się moje pytania:

1. który z tych daców oferuje dźwięk lepszej jakości (bądź na czym polegają różnice i przewagi obu tych modeli względem siebie, oraz co będą oferować po sparowaniu z somikami/k612 pro);
2. na ile ten lepszy z DACów (synergicznie bądź jakościowo) wypadałby w kwestii wykorzystania potencjału słuchawek K612 PRO (czy wykorzystują go np. w znacznym stopniu, albo grają na poziomie najwyżej akceptowalnym, oferując znacznie więcej z lepszym źródłem, a jeśli tak, to jaki pułap cenowy, bądź konkretne źródło byłoby odpowiednie do jego wykorzystania)
3. jak wypadałaby kwestia samej jakości odsłuchu (bez względu na różnicę w sygnaturach dźwięku) K612PRO + jeden z w/w DACów w porównaniu z innymi zestawami porównywalnymi cenowo, jak choćby nowa wersja brainwavz HM5 + DFB, bądź AIM SC808 + Beyerdynamic DT150.

Przy wyborze opierałem się wyłącznie na liście polecanych, choć mając lepszą alternatywę (DACa pod k612 pro, czy całego zestawu) jestem w stanie obecnie poświęcić na zakup DACa czy karty do 600 zł.

Edited by wirtuoz tamburyna
Link to comment
Share on other sites

Od k612 wolałbym k702. Cenowo blisko. Na dac mam jeden typ w rozsądnych cenach: Aune x1s. Bo jest neutralny i mało daje od siebie słuchawkom i z większością stanowi bezpieczne połączenie, pozwalając im grać swoje. Do tego ma wystarczająco dużo pary, żeby rozruszać też trudne słuchawki. 

Jak nie chcesz neutralności, a muzykalność, to widzę dwie opcje: Aune T1, albo XDuoo ta-01. Lampiaki, dużo pary. Ale przez docieplone brzmienie mniej słuchawek im podejdzie. 

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź, choć nie do końca o  to mi chodziło. Rozważam wiele różnych konfiguracji, a nie mogąc się się w żaden sposób ukierunkować postanowiłem wykluczać kolejne możliwości, zaczynając od tych najbardziej preferowanych. Jak widać w zaproponowanych przeze mnie konfiguracjach obracam się raczej przy kwotach w okolicach 800-1000 zł za oba urządzenia. Obecna cena k612 pro spadła poniżej 500 zł, czyli ok. 200 zł mniej od modelu k702, a proponowany wyżej DACi od aune to wydatek rzędu 1100 - 1200 zł, łącznie ze słuchawkami 2-krotność przewidywanych przeze mnie kosztów. Sam pomysł zakupu DACa odpowiedniego pod przyszły zakup słuchawek lepszej klasy od posiadanych wyszedł podczas czytania komentarzy na blogu audiofanatyka, gdzie,  jak już wcześniej wspomniałem, DFB był zaproponowany jako lepsza jakościowo alternatywa dla FiiO e10k olympus v2 , który to DAC był moim pierwotnym, prawie zatwierdzonym wyborem konkretnie pod somiki v2, jako stosunkowo tani sprzęt referencyjny do wyklarowania preferowanej sygnatury dźwięku, w celu ułatwienia jakiś tam późniejszych przymiarek do sprzętu wyższej klasy. Obecnie DFB jest dostępny za 344 zł, czyli dosłownie kilkanaście "polskich peso" więcej od w/w FiiO. Czytając na temat możliwości i sygnatury dźwięku DFB (który w samej recenzji DFB był  oceniany jako rozsądny wybór właśnie pod słuchawki z wyżej półki cenowej i jakościowej od somików, co skłoniło mnie do podobnych rozważań) starałem się od razu dopasować słuchawki w "rozsądnej" kwocie, możliwie tanie, oferujące jednak zauważalnie lepszą klasę odsłuchu od samych somików, tak by ich przyszły zakup miał jakikolwiek sens. Pomysł na uDACa 3 wyszedł ze względu na porównywalny sposób grania obu DFB i udac3. Bo skoro mogę zapłacić 350 zł, to czemu nie dorzucić "stówki", w przypadku, gdyby uDAC 3 byłby zauważalnie lepszym rozwiązaniem. Moim głównym problemem jest fakt, że na podstawie opinii i recenzji nie umiem ocenić jakie źródło (klasa urządzenia) jest tym wystarczającym do stosunkowo dobrego napędzenia  (tj. wykorzystującego potencjał słuchawek w znacznym stopniu) bardziej wymagającego sprzętu, jak k612 pro i nadal prosiłbym właśnie o taką informację. Jeżeli poziom grania uDACa 3, czy DFB sparowanych z k612 pro jest nieproporcjonalnie niski w stosunku do tego, co oferują inne konfiguracje słuchawek czy DACów lub kart dźwiękowych w podobnej cenie, to jestem w stanie je rozważyć kosztem utraty  "wyobrażonego" preferowanego brzmienia, pozostając jednak w kategoriach cenowych przyjętych na początku. Mój brak zdecydowania przejawia się do tego stopnia, że biorę również pod uwagę późniejsze przerzucenie się z odsłuchem muzyki wyłącznie na sprzęt przenośny, pokroju  RHA MA750 bądź Aune E1, choć nie wiem, jak wypadają słuchawki dokanałowe w konfrontacji z porównywalnymi cenowo i brzmieniowo słuchawkami pełnowymiarowymi. 

z góry przepraszam za ścianę tekstu, kompletny chaos i masę edycji, choć staram się być możliwie precyzyjnym.

Edited by wirtuoz tamburyna
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, ZenekHajzer napisał:

Skoro tak, to odrzuć k612.

Absolutnie się nie zgadzam. Jeśli chodzi o AKG to ostatnie miesiące żeby kupić sprzęt nowy, który w zasadzie został tylko w zapasach sklepów / hurtowni. Sam ostatnio kupiłem AKG612 i jestem bardzo zadowolony (jakość wykonania, dźwięk, w porównaniu z K240 MKII, z których się przesiadłem, dodatkowo w tym momencie 612-tki mają rzeczywiście rewelacyjny stosunek jakości do ceny). Moja rada - kupić wypatrzone słuchawki + ekonomiczny tor, który je napędzi (nawet używany i potraktować to jako rozwiązanie przejściowe), a w przyszłości poszukać docelowego, dobrego wzmacniacza. Ja się jeszcze zastanawiam nad wyborem, ale w zasadzie w 90% jestem zdecydowany na Aune T1. 

P.S. Mam do zaoferowania w dobrej cenie Fiio Q1, jeśli byłbyś zainteresowany. Bez problemu obsłuży AKG K612 Pro.

Link to comment
Share on other sites

Słuchałem. Najlepiej wypadły mi z Cayin ha3. Z audio-gd nfb28 też było super. Aune x1s wycisnął z nich mega detal. E10, e07k i Q1 nie dały rady. Q1 mimo małej ilości basu, robił nawet z tego bułę. Ale zbx1s bardziej mi grały q701, k7xx i k702. 

Edited by ZenekHajzer
Link to comment
Share on other sites

We wszystkim mają miejsce własne preferencje odsłuchowe. Niestety ale również nie wydaje mi się, aby Q1 był docelowo należytym partnerem na dłuższy czas dla K612 PRO. Ale też o ile synergicznie dobrze by to wypadało ze wspomnianym HA-3, układ ten jakościowo jest dla mnie poniżej poziomu nawet SC808, technicznie także odstaje od przedziału cenowego w jakim był/jest oferowany. Jego recenzja pojawi się na AF, ale nie będzie ona pozytywna, a bardziej mieszana.

Link to comment
Share on other sites

27 minut temu, Eberloth napisał:

A to już się chyba ocieramy o własne preferencje odsłuchowe, które w obszarze werbalnym zasługują chyba na ciut bardziej stonowane oceny.

Wytykasz mi niestonowaną ocenę Ty, który akurat to urządzenie sprzedajesz :)

Q1 robi bułę k612, jak i dt990 pro, z tymże tym drugim to już bochenek wychodzi. 

Nie jest to układ zły, jest dobry, ale nie do tych słuchawek. Fajnie mi dopełniał 668b. I to jest mega połączenie, które kosi droższe zestawy.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 19.11.2017 o 07:31, ZenekHajzer napisał:

Pytanie jakiego oczekujesz dźwięku? 

 

Dnia 17.11.2017 o 21:23, wirtuoz tamburyna napisał:

...wybrany zestaw chciałbym utrzymać w rozsądnych granicach względem brzmienia naturalnego i neutralnego, skierowanego na bardziej muzykalne. Nie toleruję natomiast słuchawek z wyeksponowanym basem, zwłaszcza tym najniższym, było to moje główne zastrzeżenie względem testowanych przeze mnie ISKów HD9999.

Ustaliłem tak szeroki zakres mając świadomość kompromisów jakie muszę zaakceptować w tym przedziale cenowym, oraz brak skonkretyzowanych preferencji. Nie szukam zestawu nastawionego na muzykalne granie, a jedynie odchylonego bardziej w tę stronę, niż w przeciwną, jaką tą bardziej bezpieczną i przyjemniejszą w odbiorze.

Wracając do tematu, zasadniczo nie szukałem alternatywnych opcji, a jedynie odpowiedzi na konkretne pytania postawione w pierwotnym poście, między innymi dotyczące różnicy między uDACem 3 i dragonfly'em black. W przypadku k612 pro interesowała mnie sama opłacalność takiego zestawu w stosunku do innych możliwości, a nie te możliwości. Odrzucając k612 pro w moim budżecie nadal znajdują się interesujące mnie modele słuchawek mogące synergicznie odpowiadać w/w DACom (jak choćby nowa rewizja brainwavz hm5), więc pytanie jest nadal aktualne. Prosiłbym zwłaszcza o opinię autora bloga (ze wględu na znajomość obu modeli), bo w samych recenzjach nie doszukałem się konkretnej informacji dotyczącej różnicy jakościowej między tymi dwoma urządzeniami.
W przypadku wyboru ciemniej grających słuchawek jestem raczej zdecydowany sparować je z AIMem SC808, choć DACi bardziej do mnie przemawiają ze względu na mobilną formę.
Dodatkowo prosiłbym o opinię na temat tego, jak wypadałaby jakość dźwięku słuchawek przenośnych, w rodzaju RHA MA750 w stosunku do porównywalnych cenowo (i brzmieniowo) słuchawek pełnowymiarowych, np. Brainwavz HM5 na dragonfly'u black, oraz jak wygląda korzystanie z DACa z urządzenia mobilnego, tzn. czy jest jakiś warunek, który DAC musi spełniać, by można było z niego korzystać na telefonie.

Edited by wirtuoz tamburyna
Link to comment
Share on other sites

Porównań nie ma, ponieważ recenzje obu urządzeń dzieli spora przerwa czasowa, także wszelkie różnice należałoby przytoczyć z pamięci. Zarówno słuchawki, jak i DFB/uDAC3 są na swój sposób opłacalnymi urządzeniami. Obie sygnatury są do siebie podobne, za DFB przemawia niższa cena i mobilność, za uDACiem więcej złącz i trochę lepsza separacja w sekcji sopranowej jeśli mnie uszy nie mylą. 

Słuchawek takich typów z reguły się nie porównuje. Biorąc pod uwagę, że HM5 są już miejscami za 600 zł, to moim zdaniem znacznie lepszym wyborem od obu tych modeli będą Aune E1. Również wartościowszym pod względem jakości dźwięku i jego klasy. 

Aby DAC był wykorzystywany w telefonie, powinien wspierać USB OTG, telefon także. DFB ma taką funkcję, jedynie trzeba dokupić specjalny kabelek. 

Link to comment
Share on other sites


Dziękuję za odpowiedź. Co do różnicy chodziło mi właśnie o taką najogólniejszą informację, nie wiedząc, czy przy takiej różnicy cenowej nie będzie to różnica jakościowa o klasę wyżej na korzyść uDACa. RHA MA750 zarzuciłem jako te najbliższe sygnaturą nowym HM5 (zakładając, że łatwiej będzie je porównać), choć byłem bardziej przekonany właśnie do aune E1.

edit: Ostatnie pytanie: czy są inne niż DFB DACi warte uwagi pod kątem synergii i jakości dźwięku w stosunku do możliwości Aune E1, wspierające USB OTG do ok. 600 zł (niekoniecznie jak najbliżej górnej granicy tej kwoty)? 

Edited by wirtuoz tamburyna
Link to comment
Share on other sites

Do listy kandydatów dorzuciłbym jeszcze vsonic gr07 classic. 

A tych Aune muszę posłuchać. Z bloga audiofanatyk można wywnioskować, że autor uprawia reklamę tej marki - niestety poza T1 MK1 w 100% podzielam opinię Jakuba na temat klasy tych sprzętów, więc jeśli e1 tak wypadły, to trzeba przygotować mowę tłumaczącą żonie, że siódma para słuchawek to konieczność :D

Link to comment
Share on other sites

Jeśli nie ma potencjalnych alternatyw dla DragonFly Black z obsługą OTG USB w tej kwocie, miałbym jeszcze pytanie co do różnic pomiędzy różnymi wersjami tego DACa (o ile poprzednie wersje nadal znajdują się w sprzedaży i różnią się między sobą pod kątem brzmienia), ponieważ w sklepach nie jest ona oznaczona.
Kolejna rzecz to adaptery USB - micro USB, które występują w cenach od kilku zł, do znacznie wyższych kwot jak choćby AudioQuest Dragon Tail za ok. 80 zł. Czy, bądź jaki wpływ będą one miały na jakość dźwięku po podłączeniu do telefonu?

Edited by wirtuoz tamburyna
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...