Jump to content
Nehero

Zestaw słuchawkowy

Recommended Posts

@Nehero

Tak jest, dlatego forum mimo wszystko wciąż działa, choć rodzi konieczność udzielania odpowiedzi w dwóch miejscach.

Tak, ale w audio do jednych drzwi potrafi pasować kilka kluczy, tj. na poszukiwania konkretnego brzmienia można odpowiedzieć kilkoma parami o podobnych właściwościach sonicznych. Większość opinii i poglądów staram się wyrażać natomiast w recenzjach, gdzie część osób pytających na forum trafia tu dlatego, że nie znaleźli, nie potrafią znaleźć, lub nie chce im się samodzielnie znaleźć odpowiedzi (bo niestety zdarzają się i takie przypadki).

W kwestii braku czasu organizację mam dobrą, ale doba ma tylko 24 godziny, a jednak czas poświęcony na odpowiedzi wolałbym wedle preferencji poświęcić na testy nowego, ciekawego sprzętu i w ten sposób przyspieszyć kolejną recenzję. Aktualnie mam zarezerwowany sprzęt praktycznie do listopada/grudnia, idealnie podzielony na segmenty czasowe, zaś między nimi jeszcze trzeba doliczyć także i przerywniki oraz pracę zawodową.

Ponownie miło zatem słyszeć.

 

@Hir0

Przyznam że kompletnie nie kojarzę takiej dyskusji. Mógłbym prosić o przytoczenie tego postu? Może przypomni mi się o co wtedy chodziło i jak się to zakończyło. Ogólnie tak jak pisałem mam w tej chwili komplet sprzętu oraz faktycznie jedno zapytanie z ofertą wypożyczenia sprzętu przez nieznaną mi osobę prywatną, ale z reguły unikam takiej formy wypożyczenia, ponieważ zdarzały się w tym względzie pewne nadużycia lub próby nadużyć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 hours ago, EvilKillaruna said:

Przyznam że kompletnie nie kojarzę takiej dyskusji. Mógłbym prosić o przytoczenie tego postu? Może przypomni mi się o co wtedy chodziło i jak się to zakończyło. Ogólnie tak jak pisałem mam w tej chwili komplet sprzętu oraz faktycznie jedno zapytanie z ofertą wypożyczenia sprzętu przez nieznaną mi osobę prywatną, ale z reguły unikam takiej formy wypożyczenia, ponieważ zdarzały się w tym względzie pewne nadużycia lub próby nadużyć. 

Dyskusja to nie była, a mała wzmianka ;). Link:

http://forum.mp3store.pl/topic/145868-recenzja-aune-s7/?tab=comments#comment-1441136

Zapomniałem też wkleić recenzję starej wieży wraz z LCD2 oraz Forza Noir:

http://www.highfidelity.pl/@main-2020&lang=

Stara wersja jednak nijak się ma do nowej, 4000 mW w ican se oraz ulepszony efekt poszerzania sceny zapewne gra o niebo lepiej wraz z LCD2, tak jak Itube2 grające bardziej w stylu ican pro niż poprzedniej wersji. Idac z idac2 nie ma nawet co porównywać bo to dwie zupełne inne szkoły grania. Recenzent Dawid Grzyb o tej wieży wypowiada się dobrze ale nie czuć niesamowitego zachwytu. Z tego co wiem sam kupił sobie zestaw iusb3 > gemini > idac2 do swojego zestawu komputerowego podpiętego jak podejrzewam pod głośniki. I nie dziwie się, kocham brzmienie ifi bardziej na głośnikach które potrafią wytworzyć większą gładkość oraz holografie. Często jest tak, że wpędzam się w szaleńczy trans muzyczny i nie jestem w stanie wyłączyć dźwięku do 2-3 w nocy. Sąsiedzi na szczęście trzymają kamienną twarz i omijają temat ;).

Oficjalnie potwierdzam wszem i wobec, że najprzyjemniejszym gatunkiem muzycznym grającym na idacu2 jest tropical house:

Jasmine Thompson - I See Fire (Kyte Remix)

John Mayer - Free Fallin' (Matoma & Nelsaan Tropical Mojito Remix)

Avicii - Silhouettes (Mau Kilauea's Tropical Remix)

EDIT:

Sprostuje tylko, że brzmienie słuchawek jest mi równie potrzebne jak brzmienie głośników. Czy jedno jest lepsze od drugiego? Nie, po prostu jest inne i wszystko sprowadza się do aktualnego nastroju oraz muzyki. Są utwory które przy pomocy słuchawek grają bardziej intymnie i z większą głębią. Takim przykładem na szybko jest np.

Gryffin - Love In Ruins (Leon Lour Remix/Audio) ft. Sinead Harnett

Zabawa z audio to jedna wielka przygoda. Jak jakiś sprzęt przypadnie do gustu to odkrywanie nowych brzmień, czasami w dobrze znanych nam utworach sprawia tyle frajdy co odkrywanie świata jak byliśmy młodzi. Z czasem wszystko się nudzi ale świat też nie stoi w miejscu i czekać nas mogą tylko coraz lepsze doznania :).

Edited by Hir0

Share this post


Link to post
Share on other sites

W najbliższych dniach najprawdopodobniej udam się na pierwszy odsłuch do Top HiFi: LCD 2 wraz z DAC 215, bo napisali już, że jest możliwość odsłuchu, więc usłyszę na własne uszy czemu tak chwalicie te LCD 29_9. To tak będzie na dobry początek.

Just now, EvilKillaruna said:

@Nehero

W kwestii braku czasu organizację mam dobrą, ale doba ma tylko 24 godziny, a jednak czas poświęcony na odpowiedzi wolałbym wedle preferencji poświęcić na testy nowego, ciekawego sprzętu i w ten sposób przyspieszyć kolejną recenzję. Aktualnie mam zarezerwowany sprzęt praktycznie do listopada/grudnia, idealnie podzielony na segmenty czasowe, zaś między nimi jeszcze trzeba doliczyć także i przerywniki oraz pracę zawodową.

@EvilKillaruna Nie zarzuciłem braku organizacji, bo nie raz Pan wspominał o zajętych terminach związanych z testowaniem a to świadczy o zorganizowaniu czasu i planowaniu.

Natomiast moja wypowiedź była bardziej w stronę związku braku czasu, a tempem życia, które jest znów powiązane z konsumpcjonizmem. Dotycząca bardziej ogółu niż pojedynczej osoby.

@Hir0 Co do wieży iFi, według mnie najlepszym wyborem będzie to co Pan podawał, irack iusb, gemini, idac2, itube2,ican se, najbardziej mnie to przekonuje.

Chyba, że iCan Pro jest tak dobry, że zamiecie pod dywan itube2 i ican se, lecz jeśli będą to tylko detale, to wtedy te 5k jako różnice między ican pro i duetem, wolałbym przeznaczyć na polepszenie zestawu w różnych rejonach.

No i zostaje Burson V2+, którego będe próbował gdzieś odsłuchać.

Tak zabawa z audio jest ciekawa idealna na hobby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Absolutnie nigdzie nie odebrałem Pana wypowiedzi jako zarzutu braku organizacji lub tyczącej się stricte mojej osoby. Uznałem natomiast, że lepiej będzie po prostu opisać na czym polega u mnie z reguły sedno problemu. Również w kontekście iFi. W tym miesiącu np. spodziewam się mieć gotowe recenzje:

  • AudioQuest NightOwl + Perch Stand
  • AudioQuest DragonFly Red
  • prawdopodobnie Moon 230HAD

Także jak widać miejsca/czasu na cokolwiek dodatkowego naprawdę nie ma :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

@EvilKillaruna Faktycznie nie ma miejsca ale akurat samo testowanie wydaje mi się, że jest przyjemnością mimo, że musi Pan zapewne słuchać konkretnych utworów aby zobaczyć konkretne cechy słuchawek, co niekoniecznie musi wiązać się z przyjemnością samego odsłuchu, ale według mnie mamy wtedy też satysfakcje z poznawania nowego sprzętu tym bardziej, jeśli jest to naszym hobby :P.

Choć gdyby miał Pan okazje i zarówno miejsce, aby włożyć iFi do grafiku to byłoby bardzo miło zobaczyć recenzję i porównanie do Bursona V2+ jako konkurenta.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@EvilKillaruna Zdaję sobie sprawę, że test całej wieży ifi to dla niezależnego bloga spory problem oraz strata cennego czasu. Wieża nie zagra optymalnym dźwiękiem zaraz po podłączeniu, patrząc na ilość posiadanych przez Pana słuchawek oraz możliwości kombinowania z dźwiękiem powiedziałbym, że to bardziej wyzwanie :). Jednak moją małą prośbą jest chociaż przeczytanie recenzji samego Idac2, najlepiej wraz z ipurifier2.

@Nehero Przy zakupie wieży ifi korespondowałem z ludźmi który słuchali sprzętu ifi. Jedna z odpowiedzi co bardziej opłaca się kupić Itube2 wraz z Ican se czy Ican pro napisano mi, że efekt nie będzie oszałamiający ponieważ te dwa urządzenia grają wspaniałym dźwiękiem w stosunku do swojej ceny. Tak więc jak dla kogoś te 5 tysięcy to dużo to nie warto, jak tak sobie to warto.

Od siebie napisze, że w mojej opinii cała wieża gra wspaniałym dźwiękiem który mogę uznać za mój osobisty endgame. Jednak znając jej brzmienie wciąż się zastanawiam co można zrobić lepiej? Jeżeli Ican pro zagra chociaż w 15-20% lepiej to moim zdaniem warto i żałuję, że nie miałem nigdy możliwości jego odsłuchu, ponieważ pewnie wcale bym nie kupował wieży tylko od razu icana pro. Wszystko jak zwykle ogranicza się do pieniędzy. Osobiście wierze w to, że Ican pro wraz z LCD3 rozwalą mi głowę i polecę prosto do Afryki. Czy będzie to wartę tyle pieniędzy? Zobaczymy. Dużo wyjaśni się podczas odsłuchu w salonie Top HiFi gdzie będę mógł porównać lampowe brzmienie podobne cenowo do wieży jak również przetestować LCD3. Robi się gorąco! 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Just now, Hir0 said:

@EvilKillaruna Zdaję sobie sprawę, że test całej wieży ifi to dla niezależnego bloga spory problem oraz strata cennego czasu. Wieża nie zagra optymalnym dźwiękiem zaraz po podłączeniu, patrząc na ilość posiadanych przez Pana słuchawek oraz możliwości kombinowania z dźwiękiem powiedziałbym, że to bardziej wyzwanie :). Jednak moją małą prośbą jest chociaż przeczytanie recenzji samego Idac2, najlepiej wraz z ipurifier2.

@Nehero Przy zakupie wieży ifi korespondowałem z ludźmi który słuchali sprzętu ifi. Jedna z odpowiedzi co bardziej opłaca się kupić Itube2 wraz z Ican se czy Ican pro napisano mi, że efekt nie będzie oszałamiający ponieważ te dwa urządzenia grają wspaniałym dźwiękiem w stosunku do swojej ceny. Tak więc jak dla kogoś te 5 tysięcy to dużo to nie warto, jak tak sobie to warto.

Od siebie napisze, że w mojej opinii cała wieża gra wspaniałym dźwiękiem który mogę uznać za mój osobisty endgame. Jednak znając jej brzmienie wciąż się zastanawiam co można zrobić lepiej? Jeżeli Ican pro zagra chociaż w 15-20% lepiej to moim zdaniem warto i żałuję, że nie miałem nigdy możliwości jego odsłuchu, ponieważ pewnie wcale bym nie kupował wieży tylko od razu icana pro. Wszystko jak zwykle ogranicza się do pieniędzy. Osobiście wierze w to, że Ican pro wraz z LCD3 rozwalą mi głowę i polecę prosto do Afryki. Czy będzie to wartę tyle pieniędzy? Zobaczymy. Dużo wyjaśni się podczas odsłuchu w salonie Top HiFi gdzie będę mógł porównać lampowe brzmienie podobne cenowo do wieży jak również przetestować LCD3. Robi się gorąco! 

 

Strata czasu to bym nie powiedział, bardziej kwestia przeznaczenia większej ilości czasu niż na inne testy. Liczmy na to, że może kiedyś spełni się nasze marzenie recenzji wieży, póki co jak wspomniał Pan Jakub ma terminy aż do grudnia, więc nawet jeśli miałby się odbyć taki test wieży iFi to zapewne nie prędko.

@Hir0 5 tysięcy jest dużą kwotą tak czy siak, bardziej mnie interesuje czy zainwestowanie 5k w ican pro zamiast duetu da mniejszy, taki sam, czy większy efekt niż np. zainwestowanie 5k w LCD 3 zamiast LCD2 lub np. w lepsze okablowanie + coś tam. Krótko mówiąc w co zainwestować dodatkowe 5k aby wyjść na tym najlepiej oczywiście przy założeniu jak zawsze, że zarówno granie wieży, LCD 2 i LCD 3 mi się spodoba, poza tym wiadomo zależy od gustów. Co oczywiście nie oznacza, że trzeba na siłe pakować 5k dodatkowo, ale tak czysto teoretycznie. Jak Pan napisał sam iTube2 i iCan Se dają wspaniały efekt i upgrade do ican pro nie zrobi rewolucji w brzmieniu. Inna sprawa gdyby itube2 nie był lampa, a ican pro był, wtedy jest to też kolejny czynnik  przemawiający za ican pro.

LCD3 z ican pro, idac2, iusb i kabelkami to już koszt bliżej lub troche ponad 20k. Sam ican pro i lcd 3 to już kwota ponad 16k. Najpierw to by portfel dostał zawału, a potem dopiero Pan by odleciał z wrażenia. Właśnie czekam na Pana relację z porównania DAC 215 do wieży. Bo niestety mój odsłuch wieży w Q21 to jeszcze troszeczkę musi poczekać.

Powiem wam Panowie, że zdrowo mnie zaraziliście swoją pasją do sprzętu audio, początkowo chciałem jedynie kupić jakieś słuchawki i dac/amp a teraz myślę, a co by było gdyby. W sumie tak samo jak ponad rok temu chciałem jedynie kupić słuchawki za 400 zł i nic więcej.xD

PS. Panie Hir0 mam dziwne wrażenie, że jeśli miałby Pan LCD3 i ican pro to i tak zastanawiałby się Pan, czy można poprawić jeszcze brzmienie i tak naprawdę sami jedynie możemy sobie powiedzieć, że tak jak jest jest najlepiej i nie potrzebujemy szukać dalej kolejnych rozwiązań mających na celu poprawę brzmienia.

 

Edited by Nehero

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupowanie tak drogiego sprzętu audio po rynkowej cenie to głupota. Sam dostałem rabat na ican pro około tysiąca złotych po prostu pytając się w jednym sklepie o ile mogą obniżyć cenę. Dlaczego też nie poczekać na okazję lub kupić używany sprzęt? Widać to na przykładzie Coplanda wraz z LCD3 lub 4, gdzie możemy oszczędzić grube tysiące. Nie mówiąc już o zagranicznych ofertach gdzie taki Ican pro wraz z LCD3 może zejść nawet do 2 tyś dolarów.

Tak jak napisałem wieża jest moim endgame i aktualnie mogę usiąść sobie w cieniu i obserwować co się dzieje. Nie śpieszno mi do zakupów jeżeli naprawdę nie będzie mi się to opłacało. Dla przykładu jeżeli Copland z LCD3 zagra tak, że mi szczęka opadnie to jestem gotów kupić ów zestaw i sprzedać mój aktualny ze stratą około 2 tysięcy. Jak nie spodoba się to trudno, życie trwa dalej :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet teraz z ciekawości popatrzyłem na używki na allegro, faktycznie było używane gemini, idac 2 oraz ican se, całościowo względem nowych wyszło 1300 zł mniej. Jeśli w sklepiej Q21 zakupić by powiedzmy całość wraz z hełmofonem to te 1k czy 2k jakby ładnie poprosić, może by opuścili. Kupowanie używek mimo wszystko jest ryzykiem, że trafi się na oszusta, fakt nie trafia się na nich co chwile, ale czasami w najgorszym momencie. Dlatego nie chcąc się denerwować, najwyżej poczekam na promocje ewentualnie jak przez ten rok trafi się promocja i akurat będę miał tyle kasy to kupie, jeśli nie to ładnie się uprosi w sklepie i może dadzą jakiś rabacik, ale za to oszczędze sobie nie potrzebnych nerwów w związku z zakupem na allegro, a jak wiadomo oszustwa tam się zdarzają i wcale nie są rzadkością, wiadomo samo allegro chroni nas jak może i pomaga w razie jak zostaniemy oszukani, ale to znów trwa, oczywiście tu mowa o prywatnych sprzedawcach a nie o znanych sklepach.

Zagraniczne oferty niestety mają problem z gwarancją, chyba, że gwarancje realizujemy bezpośrednio u producenta ale nie wiem jak to jest. Oczywiście o ile też nam nie przywalą vatu i innych dupereli, bo wtedy taniej wcale nie wyjdzie :D.

Ale tak czy siak na razie jest to mimo wszystko za wcześnie, aby rozmyślać o pieniążkach, na razie trzeba się skupić i znaleźć swój wymarzony zestaw.

@EvilKillaruna Właśnie przed chwilą zapoznałem się z recenzją DAC 215. Chciałbym dowiedzieć się jakiś szczegółów na temat grania z LCD 2.

Pozwolę sobie zacytować z Pana recenzji: "Jakkolwiek by to nie brzmiało pod ich adresem obraźliwie, po prostu było im w sumie bez znaczenia, czy rolę źródła pełniło jedno czy drugie urządzenie, bowiem z każdym potrafiły się porozumieć bardzo dobrze ...."

Tym jednym czy drugim urządzeniem było DAC 215 oraz Burson V2+?

Czy z braku możliwości łatwego  odsłuchu V2+, DAC 215 mógłby go w pełni zastąpić, a jego docelowy użytkownik mógłby cieszyć się dobrze wydanymi pieniędzmi dla kompana LCD 2? Oczywiście pomijam tu kwestie gustu docelowego użytkownika. Chciałbym poznać głębiej Pana opinie o połączeniu DAC 215 z LCD 2.

Chciałem też napisać, że z ciekawości posłucham HD 800 z DAC 215 ale los chciał, że akurat Top HiFi nie posiadają HD 800.

Edited by Nehero

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, cały czas jest to pasja, ale wiadomo że najwięcej emocji wzbudza ten sprzęt, który pnie się na wyżyny ponad poziomem już posiadanego. Jest to wtedy najbardziej ciekawe i rozwijające, ma największą wartość poznawczą i niesie ze sobą najwięcej emocji, zwłaszcza że sprzętu tej klasy której jeszcze nie słuchałem jest i będzie sporo. W tej chwili musiałbym taką recenzję robić "na szybko", a to raz, że podejście błędogenne, dwa że nie do końca pozwalające rozsmakować się w przedmiocie testów. Nie raz i nie dwa potrafił on już mnie zaskoczyć pod sam koniec odsłuchów, przedłużając ich pisanie i wzbogacając o nowe obserwacje. 
Oczywiście nie mówię o słuchawkach za 200 zł i podobnej klasy sprzęcie, zwłaszcza że paradoksalnie jest z nim najwięcej problemów i to wiecznie się powtarzających w dużej części lub nawet całości. Tam recenzja zmienia się najczęściej w poszukiwanie najmniejszej ilości potencjalnych problemów oraz największej wierności względem poprawnego strojenia lub typu sprzętu w kontekście odbiorcy. 

Niewątpliwie taki test byłby ciekawy, choć bardzo czasochłonny i obejmujący wiele obserwacji, a także zmiennych, które należałoby wykluczyć, jak chociażby interkonekty. W sprzęcie takim jak Burson czy Copland cenię sobie natomiast bycie wszystkim co trzeba w ramach jednego pakietu. Modularność ma swoje plusy, owszem, ale tak jak u @Hir0 obecność i użytkowanie CV2+ jest dla mnie wygodną pozycją zarówno względem własnych wymagań klasowych, jak i oceny innego sprzętu pod kątem konfrontacji, oceny potencjału i opłacalności. Nawet w tej chwili słucham sobie go z K1000 na kolejnym ambientowym albumie:

NarG5WU.jpg

https://cryochamber.bandcamp.com/track/chalice-of-eternity

Często jednak staram się pracować na gorszych słuchawkach i niekoniecznie z Bursonem, chociażby dlatego, żeby nie przyzwyczajać się aż tak mocno do jakości. 

Co do pytania o LCD-2 i DACa 215, tak, miałem na myśli zarówno jego, jak i Bursona. Z jednym i drugim urządzeniem słuchawki mają ciekawe atuty. Z CV2+ mają większą głębię sceniczną i nieco więcej jasności, co dla mnie osobiście na tle już dostatecznie jasnych K1000 i z reguły przejaskrawionych w 6 kHz HD800 jest bardzo optymalnie dobranym elementem. Z DAC 215 było natomiast więcej nasycenia w średnicy, bliżej z wokalami oraz bezpieczniej z sopranem, co nadawało im dodatkowego, nieco kameralnego (lub jak kto woli "bursztynowego") zabarwienia. Zwłaszcza z muzyką emocjonalną daje to nutę ciepła i serdeczności, jednocześnie z zachowaniem porządnej holografii. Ich urok i powód, dla którego cytowane zdanie znalazło się w recenzji, polegał na tym, że mimo łatwego odróżnienia z ich perspektywy jednego urządzenia od drugiego, zawsze oferowały przyjemne i mające swoje unikalne właściwości brzmienie, które mi się podobało.

Zadał też Pan pytanie, czy jeden sprzęt może zastąpić drugi. Tak, może, jako że to całkiem podobna klasa dźwięku. Ostateczny werdykt będzie sprowadzał się do osobistego gustu. W obu przypadkach otrzyma Pan bardzo wykwintne danie złożone z niemal tych samych składników i w tej samej kompozycji, ale jedno będzie np. z zielonymi oliwkami, a drugie z czarnymi. Oba zje Pan ze smakiem, chyba że nienawidzi Pan oliwek, jednak czarne smakują inaczej niż zielone, są bardziej stonowane w smaku i nie aż tak słone. Nie wpłynie to na diametralną zmianę w rozkoszowaniu się daniem, ale jedno z nich będzie po prostu "doprawione" w troszkę inny deseń, który podczas jedzenia będzie się od czasu do czasu gdzieś tam do kubków smakowych przebijał. Być może przykład wydaje się idiotyczny, ale paradoksalnie na jedzeniu czasem bardzo łatwo jest zademonstrować skalę różnic między poszczególnymi urządzeniami. Często bowiem to własnie ona jest tu problemem i ludzie myślą niekiedy, że między sprzętem lub słuchawkami zachodzi kontrast na zasadzie sól vs cukier, a tymczasem bywa to szczypta soli kontra dwie. Oczywiście wszystko to tylko na potrzeby perspektywy LCD-2F, plus należy jakkolwiek nie przesadzać z solą w swojej kuchni.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

O dziękuję Panie Jakubie teraz było to idealne podsumowanie recenzji w kwestii DAC 215 i LCD 2F. Będę musiał pomęczyć w takim razie Panów z Top HiFi i zrobić kilka sesji z DAC 215 oraz porównać z LCD 2 oraz 3.

Kolejny plus dla DAC 215 to tryb DAC output, który mi się przyda przy podłaczeniu do wzmacniacza z kolumnami. 

Czy lampa jest zarówno w opcji Pre oraz DAC-a? 

A orientuje się Pan czy DAC 215 może złapać synergie z K240 i je troszeczke stonować, dodać barwności swoją lampą, bo nie powiem K240 sobie napewno zostawie tylko dla mnie w większości utworów są zbyt krzykliwe, albo to moje uszy są zbyt wrażliwe. Oczywiście wiem łączyć słuchawki z 30 razy droższym źródłem to absurd no, ale nie wyśle K240 na emeryturę, podobają mi się, zastanawia mnie czy nie byłby to w miarę podobny efekt jak z HD800? Bo jednak K240 bliżej do HD800 niż LCD 2, a przynajmniej tak mi się wydaje, ale co ja tam wiem ^_^.

Pracowanie na gorszych słuchawkach ma jeszcze tą zaletę, że uświadomi sobie Pan dlaczego wybrał np. K1000 na jedne ze swoich ulubionych par.

Jak głosi powiedzenie, pewne rzeczy doceniamy dopiero wtedy jak je utracimy. Tracąc na chwile dźwięk swoich ulubionych słuchawek, przypomina Pan sobie za co je ceni. Tak jak Pan napisał dalej wiąże się to z przyzwyczajeniem.

Edited by Nehero

Share this post


Link to post
Share on other sites

TAAAAAAK!!!!!!! STAŁO SIĘ Nadeszła wiekopomna chwila. Dziś posłuchałem LCD 2 o których dyskutowaliśmy przez 3 strony.

Mini pseudo-recenzja - mimo, że to nie ma najmniejszego sensu będę porównywał LCD 2 do AKG K240 jako, że są to jedyne słuchawki z którymi miałem doświadczenie, więc nie mam zbyt dużych możliwości.

Sprzęt odsłuchowy: 

Blue Sound Node 2>Kabel koaksjalny( niestety nie wiem jaki dokładnie)>Copland DAC 215>N2 Heimdall 2> LCD 2

Ogólnie udało mi się posłuchać ich ze 2 godzinki, więcej czasu niestety nie miałem. Natomiast 2 godziny wystarczyły, aby pokazać co to znaczy słuchać muzyki na porządnej klasy sprzęcie.

Są rzeczy, których się nie przeskoczy. Słuchanie muzyki na K240 sprawia przyjemność, słuchanie muzyki na LCD 2 to niczym delektowanie się ambrozją.

Zakładam słuchawki i co? Czuć mocny docisk, ciężar, lecz pady wyjątkowo mięciutkie w porównaniu do tych z AKG K240, więc sumarycznie ciężar się rozkłada. Powiem więcej są o wiele, wiele wygodniejsze niż moje K240, ale to tak jak by porównywać komfort jazdy dużym jeepem do komfortu jazdy chociażby Fiatem 126P.

Przez pierwsze kilka minut miałem wrażenie, że chyba moje uszy się popsuły, bo nie słyszałem efektu wow, nie słyszałem nic co by grało jak 20k, natomiast była to jedynie cisza przez burzą, która miała nadejść jak sprzęt się rozgrzeje a moje uszy zrozumieją, że czas się skupić.

Dalej było coraz lepiej, im dłużej słuchałem LCD 2, tym miałem większego banana na twarzy, który utrzymywał się przez cały czas odsłuchu i jakiś czas po. Spodziewałem się, że zaskoczy mnie ich dźwięk, ale nie spodziewałem się, że recenzje nie oddadzą chociaż trochę tego jak one na prawdę grają, ale może nawet lepiej, pozwoliło mi to zaskoczyć się po raz drugi.

Nie zamierzam opisywać poszczególnych składowych brzmienia, niestety za krótko słuchałem, również nie potrafiłbym jeszcze opisać dokładnie tego co usłyszałem, poza tym @EvilKillaruna

opisał całe brzmienie tych słuchawek i potwierdzam, wszystko co jest w recenzji jest prawdą, choć i tak nie oddaje ona brzmienia choć troszeczkę, LCD 2 trzeba po prostu posłuchać, aby zrozumieć w czym tkwi magia.

Jedynie zatrzymam się przy scenie. Fakt słychać, że jest mniejsza niż w K240 i to o wiele, ale czy to przeszkadza? Absolutnie nie, w zamian dostajemy cała resztę, która sprawia, że słuchanie muzyki to przyjemność w najczystszej postaci.

Mała scenę najbardziej było słychać przy muzyce metalowej. Natomiast dobrze też to obrazowało scenę góra - dół. Wokal głośny wysunięty na przód, perkusja cicha schowana za wokalami. Natomiast to wszystko działo się w momencie dużego natłoczenia różnych instrumentów wraz z wokalem, ale i tak oceniam, że grało to bardzo dobrze.

Wychwalaną intymność słuchawek udało mi się usłyszeć dopiero w momencie odtworzenia utworów nastawionych na wokal czy pojedyncze instrumenty, spokojnych, emocjonalnych. Właśnie wtedy dało się słyszeć dobitnie intymność, czuło się jakby słuchacz znajdował się sam na sali, uczucie to potęgowało zamknięcie oczu i próba wyobrażenia sobie tego co słyszymy.

 Naturalność dźwięku to jest to co od razu pokochałem w tych słuchawkach. Najlepszy przykład, odtworzyłem utwór w którym na czele grał kontrabas. Efekt? Oszałamiający, dotychczas to co słyszałem na K240, było jedynie marną imitacją czegoś, co próbuje zwać się kontrabasem. Na LCD 2 natomiast nie tylko było słychać w pełnej okazałości piękny dźwięk kontrabasu, czuło się to całym ciałem. Nawet cały słownik nie starczyłby, żeby opisać jaki piękny był to dźwięk.  

Należałoby wspomnieć jeszcze o wokalach. Barwny, bezpośredni wokal, słuchało się go z największą przyjemnością. O ile jazzu na AKG K240 nie trawie z powodu, że słuchanie go nie sprawia nawet odrobiny przyjemności, to o tyle słuchając na LCD 2, pomyślałem: "o jak kupie sobie LCD, kolekcja jazzu na pewno się powiększy", a to za sprawą właśnie wokalu i naturalnego intymnego dźwięku, nie wypranego z ubarwienia.  

Na pewno część z tych wrażeń polepszył kabel. Bądź co bądź kabel kosztujący niemalże tyle samo, co same słuchawki (jedynie 1,5k mniej), musiał jakoś polepszyć dźwięk. Z opisu wynikało, że polepszał on naturalne brzmienie oraz przestrzenność. 

Podsumowując LCD 2 to zupełnie inne granie od AKG K240, miałem przeczucie, że pójście w stronę LCD, będzie tym co na dłuższą metę mi się spodoba i nie myliłem się. Wszystko to co o nich piszą jest jak najbardziej prawdą, ale podkreślę jeszcze raz, żadna recenzja nie odda chociaż w 1% tego jak one grają w rzeczywistości. Jest to poniekąd też dowód na to, o czym mówią doświadczeni audiofile, melomani i wszyscy miłośnicy muzyki. Przed zakupem idź i posłuchaj, teraz to rozumiem. Faktycznie tutaj recenzja zgrała się z odsłuchem, ale jak wspomniałem, po recenzji oczekiwałem lekkiego zachwytu podczas odsłuchu, natomiast nie spodziewałem się, że LCD 2 zrobią na mnie, aż takie wrażenie.

Pokazuje to, że jeśli odsłuch może być potwierdzeniem recenzji w naszym odczuciu, to również może być zaprzeczeniem, oczywiście również w naszym odczuciu, czyli po recenzji oczekujemy cudu, a po odsłuchu szukamy kolejnego kandydata.

Na sam koniec mogę powiedzieć tak, gdybym kupił słuchawki wraz z Coplandem zupełnie w ciemno to bym się nie zawiódł, a nawet bardzo ucieszył. Oczywiście ciąg dalszy odsłuchów nastąpi. Planuje posłuchać LCD 3 oraz LCD 4(tych to raczej z czystej ciekawości) oraz również wszystkiego wraz z wieżą iFi, wtedy też będę miał pełny obraz tego co mi bardziej pasuje. Natomiast już wiem, że jest LCD na pewno jest tą właściwą drogą, która zaprowadzi mnie do Walhalli.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak ma Pan rację, zyskałem pogląd i przyda się jak będzie Pan przyrównywał jakieś słuchawki właśnie do LCD, więc będę miał już jakiś obraz.

Niestety słuchawki tak czy siak będę mógł sobie sprawić minimum za rok, więc apetyt został i szybko nie zostanie zaspokojony. Mimo wszystko ciesze się, że LCD nie były ślepą uliczką, bo gdyby były to był bym w lekkiej kropce.

Teraz posłuchać wieży iFi i rozstrzygnąć czy DAC 215, czy wieża, oraz czy LCD 2, czy LCD 3.

A póki co udawać, że AKG K240 sprawiają przyjemność podczas słuchania:/, słysząc już LCD:x.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do końca roku nie sądzę, aby trafiły mi się jakieś droższe słuchawki, może poza aktualnie testowanymi NightOwlami. Prędzej będzie trochę informacji o synergii różnych źródeł z LCD-2F, ale tu na ogół jest bardzo dobrze i trudno jest znaleźć coś, co by z Audeze nie chciało kompletnie zagrać. 

U AKG podobnie do LCD-2F są w stanie zagrać chyba tylko K500 z pierwszych dwóch lat produkcji. Zdobycie ich jest coraz trudniejsze, a w sensownym stanie już w ogóle. Oczywiście z uwzględnieniem dużego przeskoku klasowego. Niemniej powinno być lepiej od K240, które - gdy porównywałem bezpośrednio ze swoimi pierwszymi STAXami - też zostały niemalże doszczętnie zmasakrowane. Na upartego są jeszcze K301 z materiałowymi padami lub K260 PRO, ale to klasa niższa od K500. Można również kombinować z cieplejszymi modelami, jak np. K240/K270 Monitor oraz całą gamą nausznych/kompaktów: K141/140 Monitor, K200, K100, K80, K70, K135, K145 ES-D. Wszystko to jednak będzie przystankiem co najwyżej na przeczekanie.

Przy okazji, bo przeoczyłem najwyraźniej jeden post:

On 17.10.2017 at 1:01 AM, Nehero said:

Czy lampa jest zarówno w opcji Pre oraz DAC-a? 

A orientuje się Pan czy DAC 215 może złapać synergie z K240 i je troszeczke stonować, dodać barwności swoją lampą, bo nie powiem K240 sobie napewno zostawie tylko dla mnie w większości utworów są zbyt krzykliwe, albo to moje uszy są zbyt wrażliwe. Oczywiście wiem łączyć słuchawki z 30 razy droższym źródłem to absurd no, ale nie wyśle K240 na emeryturę, podobają mi się, zastanawia mnie czy nie byłby to w miarę podobny efekt jak z HD800? Bo jednak K240 bliżej do HD800 niż LCD 2, a przynajmniej tak mi się wydaje, ale co ja tam wiem ^_^.

Lampa w Coplandzie jest z tego co mi wiadomo na stopniu wyjściowym. 

Moim zdaniem tak, a przynajmniej z K240 Made in Austria. Niekoniecznie jest to absurd, bo dziś większość czasu spędziłem na Bursonie z K270 Playback, które kosztowały mnie jak dobrze liczę i pamiętam ok. 400 zł. Nie jest to profanacja, zwłaszcza że słuchawki tak czy inaczej coś tam na Bursonie/Coplandzie zyskają. Nie przeskoczą jednak pewnego poziomu. HD800 na pewno byłyby dobrą opcją, jeśli chciałby Pan rozwijać brzmienie K240 i podnosić je klasowo na nowe poziomy. K240 owszem, bliżej do 800-tek, ale w 800-tkach problemem jest trochę ekonomia (słuchawki wymagają drogiego, ciepłego toru i ciepłego okablowania) oraz wytrzymałość (obudowy, a dokładniej lakierowanego plastiku, na którym widać wszelkie uszkodzenia). To są słuchawki do analizy i głębokiego wglądu w tor i tak też je sam osobiście użytkuję. Muzycznie sprawdzają mi się najczęściej w muzyce elektronicznej. Audeze są od nich znacznie bardziej wszechstronne gatunkowo i potrafią wybaczyć wiele błędów zarówno wynikających z toru, jak i masteringu/jakości samych nagrań. K1000 natomiast po trochu łączą jedno z drugim, tj. dają sceniczność i analizę a'la HD800, ale łączą to z bardzo bliskim wokalem przypominającym Audeze (choć bardziej byłoby na miejscu wskazać tu STAXa, zwłaszcza tego starego).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety mój ulubiony wykonawca muzyki elektronicznej - Philter, którego de facto znalazłem w którejś z Pańskich recenzji i to dzięki tamtej recenzji w ogóle poznałem, nie brzmiał jakoś nadzwyczajnie na LCD 2, tu przyznam, że się zawiodłem, chociaż nie dziwiłem się temu. Utwory Robots in Motion oraz Panic Attack, dobitnie pokazały przygaszone granie LCD 2. To była jedyna zaleta K240 nad LCD 2, niestety cała reszta gatunków od rocka przez metal, jazz, muzyka filmowa, itp itd, K240 nie miały nawet prawa startować w konkurencji, przegrywały zanim się jeszcze zaczęła, dlatego też był to powód, impuls do szukania czegoś innego.

Oczywiście HD 800 zapewne klasowo lepiej grają od K240, ale czy chciałbym pakować się w analizę? Raczej nie, chyba że mógłbym sobie pozwolić mieć LCD i np właśnie te HD 800. Bo samo brzmienie K240 podoba mi się tylko jak już wspominałem jest męczące, choć niestety w elektronice się najlepiej sprawdza. Teoretyzując, samo rozwinięcie K240 do HD 800 mogłoby być pod warunkiem, że byłaby to dodatkowa para niż docelowa, czyli tak jak u Pana jak mniemam. 

Jeśli wybrałbym DAC 215 to w dalszej przyszłości można by nawet się nad tym zastanowić z racji, iż pisał Pan w recenzji, że HD 800 z DAC 215 się ładnie zgrywają, a nawet może i wieża iFi mogłaby mieć szanse, przecież w torze też jest lampa, a kupując iCan Pro, możemy słuchać po balansie. Choć dopóki nie usłyszę zbalansowanego toru aż po słuchawki, to chyba nie zrozumiem zachwytu.

Docelowo wydaje mi się, że pozostaną LCD, o ile nie znajdzie się nic co okaże się lepsze od LCD. Znów zabawa w przystanki, nie wiem czy ma sens jeśli za min. rok, o ile nic nie stanie na przeszkodzie, będę mógł sobie pozwolić na zakup LCD 2. A jednak takie słuchawki i tak wymagałyby jakiegoś toru, którego kompletnie nie mam prócz maciupkiego XB 10:D.

Jak już będę miał docelowe słuchawki, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby poznawać różne ciekawe propozycje słuchawkowe, nie ograniczając się już do konkretnego brzmienia.

A z czym łączyłby Pan HD 800? Niestety Burson odpada, bo nie ma nigdzie Bursona, również DAC 215 odpada, bo Top HiFi nie posiada HD 800, zawsze z ciekawości i chęci poznania mogę zobaczyć.

Do wyboru mam MP3 Store albo Q21, tam akurat mają HD800, a przynajmniej w ofercie internetowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem na ile wpływał tu na odbiór Nordost, ale sopran LCD-2F jest dosyć czuły na zmiany w okablowaniu i źródle. M.in. dlatego paruję je z CV2+, który pod moje preferencje zachowuje ich sopran tak, jak bym sobie tego życzył i na tle pozostałych modeli słuchawek z tej klasy z mojej kolekcji. Skalę zmian mogłoby unaocznić u Pana poproszenie o kabel fabryczny, bo to własnie z nim przyszłyby słuchawki.

To trzeba przede wszystkim lubić. Gdybym osobiście miał zostać się z HD800, minimum byłby dla mnie tor w stylu Coplanda, a być może nawet jeszcze cieplejszy lub dwumodułowy i tylko dlatego, aby móc wpiąć w tor porządny korektor. Ten mógłby mieć w zasadzie tylko jeden suwak: 6 kHz. Ucieczką od tego problemu jest poniekąd przytaczany przeze mnie zestaw SRS-3100, który barwowo wypośrodkowuje się między 800 a 2F.

Jeśli przekaz i gładkość LCD trafiły dokładnie w gust, nie jestem pewien czy jest sens dalej kombinować ze słuchawkami z przeciwnego bieguna. Balans natomiast jest jak pisałem bardziej aspektem korzystnym z punktu widzenia napędowego i trochę podle separacji, ale chociażby po przykładzie moich K1000, które napędzam Bursonem po wyjściu single-ended, nie musi to być aż tak kluczowy aspekt, aby przewracał cały odsłuch i ustalony plan zakupowy do góry nogami.

Tak. Każdy zakup jakiegoś przystanku będzie tylko oddalał ostateczny zakup sprzętu docelowego. Dlatego moim zdaniem jeśli już robić sobie przystanki tak na poważnie, to w ramach sprzętu, który nie będzie pochodził z tej samej domeny. Do LCD-2 dosztukowałbym tym samym "na już" Aune E1. Słuchawki dokanałowe, które w razie czego załatwią odsłuchy wszędzie tam, gdzie LCD nie da się użyć (izolacja, gabaryty itd.). Zwłaszcza że to styl K500 EP/P7 Wireless, a więc jakby z podobnego drzewa genealogicznego w sensie brzmieniowym. Albo po prostu zostawić na boku wszelkie zakupy i po prostu wytrwać na K240 do sądnego dnia.

Możliwe że w uszy wpadną LCD-4. Nie wiem natomiast jak wypadnie odbiór LCD-3 pod kątem sopranu. 

To zależy od budżetu. Na razie Copland jest na szczycie mojej listy potwierdzonych urządzeń grających z tymi słuchawkami w przyjemny sposób. Paleta opcji jest jednak spora i uwzględnia też kilka nietypowych rozwiązań, jak wspomniany korektor wpięty w tor lub adaptację ciepło grającej końcówki głośnikowej pod sprzęt słuchawkowy za sprawą adaptera HiFiMANa. Użytkowałem tak kiedyś M-35 z LCD-3 uzyskując na zejściu dosłownie sięgający piekła bas.

Jeśli rozpatrywać integry, najtańsze źródło jakie znam, a które uzyskiwało swego czasu bardzo dobre efekty synergiczne z HD800 (oraz T1 v1, czyli podobnymi słuchawkami od Beyerdynamica), to nieprodukowany już NuForce Icon HDP lub jego uproszczona wersja HD. Można próbować wybronić się jeszcze SC808 z 3x Bursonami SS V5i lub innymi kośćmi o ciepławej karnacji, ale wtedy na pewno zastosowałbym okablowanie z miedzi OCC 7n, jako że robi z HD800 dobrą robotę. Z czegoś bardziej przenośnego na pewno rozważyć warto RHA L1, zwłaszcza że ma piekielnie płynny korektor dający ogromne możliwości. 

Z samych wzmacniaczy kiedyś przyjemnie i analogowo było z lampowym Cayinem HA-1A, jeśli pominąć "brud i szum" lamp. Być może próbowałbym szczęścia z Lehmannem Rhinelander, bo choć mimo swojej trochę leciwej konstrukcji i spartańskiego wykończenia, z takimi słuchawkami jak HD800 czy K501 wypada również całkiem sensownie brzmieniowo. Do obu dostawiałbym najpewniej NuForce DAC-80, za którego brzmieniowo mogę ręczyć z racji posiadania go wiele lat na stanie. 

 

PS. Nie wiem czy będzie to interesująca informacja, ale dzięki uprzejmości sklepu TopHifi będę w tym miesiącu przyglądał się jeszcze temu cudu: https://www.tophifi.pl/sluchawki/wzmacniacze-sluchawkowe/moon-230had.html

wA7S9it.png

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też coś dodam od siebie ponieważ również byłem na odsłuchu. Na wstępie zaznaczę, że nie jestem żadnym muzycznym guru i na podstawie niecałego 1,5 godzinnego odsłuchu mogę tylko napisać co czułem dokładnie w tym momencie. Jako, że nie słuchałem wcześniej osobno Coplanda ani LCD3, będę porównywał wraz z moim jako całe zestawy. Tor tak jak u @Nehero składał się ze Blue Sound Node 2 wraz z kablem koaksjalnym, i to już była dla mnie nowość ponieważ aktualnie słucham muzyki przez usb na foobarze z podbitymi plikami do dsd, no i oczywiście fidelizerem pro. Teoretycznie dźwięk powinien być czystszy i własnie taki był ale do tego wrócę później. 


Po wejściu do sklepu okazało się, że Copland nie był włączony, a LCD3 przyszły nowe i są w trakcie wygrzewania. Niestety nie mogłem tracić czasu i praktycznie pół godziny wybrzmień spędziłem słuchając płaskiego dźwięku który niczym nie zachwycał. Muzyka z jakiej korzystałem składała się głównie z retro brzmienia które znam na pamięć i często tutaj wklejam. Po upływie czasu wygrzewania wszedł jeden kawałek i już wiedziałem, że sprzęt gra na pełnych obrotach, to stało się tak szybko, że sam byłem w szoku. Jakbym oglądał film i ominął parę scen dochodząc do wielkiego finału. 

Pierwsze co napiszę to właśnie o samej lampie, odkąd przeczytałem słowa @EvilKillaruna, że Copland gra "bursztynowo" to zapaliła mi się lampka ostrzegawcza w głowie. I rzeczywiście Copland gra takim ciepłem, jakby czuć było zachód słońca w muzyce, ja bym to raczej nazwał brzmieniem w stylu retro, ponieważ nadawało to klimat starszym utworom. Brzmienie było wciąż dokładne i szczegółowe jednak wraz z LCD3 które zagrały ciemno i kameralnie jakoś bardziej pasowało mi do jazzu, niż do nowoczesnej muzyki. Z drugiej strony jakbym miał opisać brzmienie iFi to nazwałbym je "kremowym", tak naturalnie czyste i białe, że można by nazwać je "studyjną lampą". Co oczywiście bardziej mi się podoba, chociaż chciałbym mieć możliwość przełączania obu brzmień lampy. Drugim minusem na lampie był spadek uczucia prędkości brzmienia który przy utworach jakie znałem na pamięć pozostawiał lekki grymas.


Jeżeli chodzi o samą jakość dźwięku z Coplanda to nie mam żadnych zastrzeżeń, grał na poziomie wieży iFi chociaż dźwięk był wyraźniejszy, kreślony z większej odległości, najbardziej tą odległość czuć było w basie. Wieża iFi ma niestety taką wadę (i podejrzewam, że to też trochę wina kabla Forza Noir ponieważ wcześniej tak tego nie odczuwałem), że przy znacznie większej głośności dźwięk się lekko rozmazuję. I chociaż ma to swój urok, ponieważ sprawia, że staje się on bardziej gładki i nostalgiczny to jednak można traktować to jako wadę. Dla niektórych nawet krytyczną.

Koniec końców jednak to brzmienie iFi zostanie u mnie. Dlaczego? Ponieważ słuchając Coplanda z LCD3 ani razu nie drgnęła mi noga podczas odsłuchów, w ogóle nie czułem dźwięku chociaż byłem oszołomiony jego jakością. Pisałem kiedyś, że słuchając iFi muzyka ożywa i płynie swoim życiem, na Coplandzie brzmiało to bardzo poprawnie i... tylko tyle. Nie w gatunku muzycznym który wtedy słuchałem. Dokładnie mogłem to usłyszeć w jednej piosence którą znam na pamięć:

https://www.youtube.com/watch?v=yBmSWoDHipQ

W iFi na pierwszy plan idzie czystsze, bliższe granie, bardziej intymne - gdzie każdy dźwięk pozostawia pogłos w głowie. Holografia na zupełnie innym poziomie, w Coplandzie dochodząca gdzieś w oddali, w iFi tak blisko, że dźwięki pojawiające się w 20 sekundzie po prostu wchodzą do głowy wywołując dreszcz. O ile Copland ma bardzo wyraźny i lepszy technicznie dźwięk, tak wieża posiada bardzo muzykalne pokazywanie poszczególnych dźwięków. 

Bas w LCD3 to po prostu miazga, posłuchałem go i będę teraz myślał o nim oraz wielbił. Tak wspaniale zarysowane kontury, że praktycznie można napisać o nim, że był trójwymiarowy 9_9. Niestety dochodził z oddali i nie miał takiego impaktu jak u iFi jednak pomimo to brzmiał wspaniale. Zwłaszcza w jednym utworze:

https://www.youtube.com/watch?v=HZ28lC55VYc

W niektórych kawałkach niestety czasami się rozchodził i nie wiem czy ty to z powodu niewygrzania czy jakiś problemów z Coplandem. Ogólnie LCD3 zagrały ciemno z mniej odczuwalną średnicą w porównaniu do LCD2 (potwierdził to sprzedawca który również posiada osobiście LCD2). Jednak bardzo muzykalnie i z klasą. Naprawdę w tym ustawieniu znakomicie pasował mi jazz i żałuję, że nie miałem takiej muzyki, ponieważ na pewno zabrzmiałoby to wspaniale. Zresztą piosenka którą niedawno wkleiłem sprawdziła się bezbłędnie.

https://www.youtube.com/watch?v=x--rvICd6Ac&t=97s

Czapki z głów!

W niektórych utworach musiałem ustawiać gałkę głośności na maksa i trochę mnie to przeraziło. Czytałem kiedyś, że LCD3 ze słabszymi wzmacniaczami grają właśnie ciemniej i zastanawiam się czy to mogło być to, czy też raczej taki to ich charakter. Jeżeli chodzi o synth - zdaje mi się, że LCD2 lepiej się sprawdzają, żałuje bardzo że nie miałem okazji je podłączyć.

Podsumowując, mam wielki mętlik w głowie, czasu było tak mało, a muzyka ściśle określona. Gdybym tylko mógł ten zestaw przetestować u siebie w domu na spokojnie w różnych gatunkach muzycznych to bym miał znacznie większy obraz. Na te 1,5 godziny odsłuchu (a dokładnie niecała godzina po wygrzaniu) które było mi dane stwierdzam niestety, że mój zestaw gra przyjemniej i mówię to z żalem ponieważ naprawdę chciałem kupić Copeland wraz z LCD3. Chociażby po to, żeby patrzeć na minę ludzi, kiedy mówię że posiadam słuchawki za prawie 10 tysięcy ;). Jednak bardzo cieszę się, że tam pojechałem, pokazało mi to, że mój setup nie jest wcale gorszy od polecanych topowym przetworników z czego bardzo się cieszę i może właśnie to uświadomiło mi, że nie ma co kombinować na siłę tylko można cieszyć się z tego co się ma. Tak, to chyba ten moment. 

Zostawiam was z kawałkiem od którego lubię zaczynać każdy odsłuch:

https://www.youtube.com/watch?v=uQW8BWC76UE

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początku zacznę od brudu i szumu lamp, czy na LCD 2 z Coplandem też był brud i szum lamp? Bo właśnie podczas odsłuchów gdy nic nie grało to szumiało, więc może od lampy.

Ahhh Pan to ma szczęście, ciągle przewija się Panu jakiś nowy niezbadany sprzęcik, przyznam zazdroszczę. Co do Moon-230had poczekam na Pańską recenzję, wygląda ciekawie, pytanie tylko co oferuje i z jakimi słuchawkami się polubi.

Wydatek na Aune E1 jest do przeżycia, a jeśli pisze Pan, że ciekawa propozycja to nie omieszkam sprawdzić, tylko jest problem z odsłuchami, bo jak czytałem trzeba mieć własne ehmmm no nauszniczki? :D. Niestety nie pamiętam jak się to zwało. Przyznam, że i tak potrzebowałbym jakiś wyjściowych słuchawek, początkowo myślałem o Takstar Pro 82 ale niestety nie wyrobie się na promocje z zakupem, to potem BossHiFi B8, ale szczerze, nie chce mi się czekać 1 miesiąca. Chyba, że można brać Aune E1 w ciemno.^_^

Przeżyć na AKG K240 nie będzie aż tak trudno z racji, że muzyka elektroniczna to jest to co lubią, a jeśli wybiorę DAC 215 lub wieżę iFi, to można zacząć kompletować od tego, a na końcu słuchawki kupić, wtedy też AKG K240 oraz kolumny dostaną lepsze źródło a sam zakup nie będzie za ponad rok a wcześniej, a LCD wtedy dokupi się później, odwrotny scenariusz i tak nie ma najmniejszego sensu, LCD przecież nie zagrają z integry komputerowej:ph34r:.

LCD 4 też mi przemknęły przez myśl, ale nawet jeśli to zakup byłby jedynie możliwy, tak jak teraz w promocji Top HiFi z Coplandem. Całość za 21k zamiast 27k. Ale nawet 21k to jest nadal sporo. Copland z LCD 2 to wydatek ok 13k, a jeśli byłyby na promocji jakimś cudem, to cena byłaby zbyt przystępna.

Samych LCD 4 napewno odsłucham, dla porównania.

Zawsze można na upartego używki, ale LCD 4 to już jest budżet, gdzie jak mniemam nieliczni sobie na nie pozwalają w porównaniu do takich LCD 2(około 4 razy tańsze), nawet teraz nie ma używek LCD 4 na allegro. Jeśli by się trafiło w przystępnej cenie, z jakąś gwarancją i od pewnego kupca to warto byłoby to rozważyć. Niestety nówki raczej stanowczo odpadają chyba, że nagle w Lotto wygram9_9, ale to już prędzej uzbieram do tych LCD 4 niż wygrałbym w Lotto.

@Hir0 Hah u mnie nawet LCD 3 nie było, nawet nie wiedzą kiedy mogliby sprowadzić, jedynie mogliby na szybko sprowadzić na prośbę, ale zapewne nie wygrzane więc tak samo jak w Pana przypadku byłby ten sam efekt. Mój Copland też był zimny. LCD 2 chyba były wygrzane tak mi się wydaje, choć też nie wiem.

Co do Blue Sound Node 2 to chyba nie mieli nic innego, choć nie wiem. Za to dostałem iPadka do sterowania muzyką. Pełna wygoda, tylko iPadek nie naładowany xD.

No tak jazz na LCD 2 Coplandem w moim przypadku też był bajeczny, akurat odsłuchiwałem What a Wonderful World i tam głos Louisa Armostronga miał to coś, był taki naturalny co właśnie mnie skłoniło do refleksji, że jak będę miał LCD jazz wejdzie do regularnego słuchania.

Podczas słuchania metalu, doszedłem do wniosku, że fakt gra to lepiej od K240 ale nadal mogłoby być lepiej, więcej góry, mniej wokalu, który w niektórych utworach zdominował całość, choć całościowo było bardzo dobrze. Według mnie domeną LCD są spokojne utwory, im mniej agresywne, tym lepiej czuć tam tą intymność, choć tutaj i tak nie jestem w 100% pewny.

Dodam jeszcze, że na LCD 2 usłyszałem wiele nowych rzeczy w utworach, których nie słyszałem dotychczas, większość ledwo słyszalne, ale jednak, gdzie na K240 nigdy tego nie słyszałem. A rzeczy, które sumarycznie poprawiały jakość odbioru.

Panie Hiro proszę spróbować następnym razem z tym kablem co ja dostałem ^_^.  

 

 

Edited by Nehero

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Hir0 Osobiście sam do dziś uważam bas z LCD-3 za jakościową referencję. Monumentalny i z wygarem, ilościowo nieco za dużo z częścią sprzętu, ale w muzyce kinowej i dobrych realizacjach potrafi nauczyć człowieka niemalże pokory. Niemniej tak samo u mnie zostaje się Burson, ale też dlatego, że to naprawdę optymalny w wielu kierunkach dźwięk i łatwiej jest mi przeprowadzać porównania z jego perspektywy, niż gdybym miał inny sprzęt u siebie, nawet i takiego Chorda za 17 tysięcy. Jeszcze taka mała podpowiedź z mojej strony, a raczej obserwacja, że LCD-2 (oraz 4) sprawują się z reguły lepiej tam, gdzie LCD-3 potrafią pozostawiać pewien niedosyt. I na odwrót. Ale to tak jak Pan pisze - jest się czasami w takim punkcie, w którym rozsądnie jest pozostać i wszelkie inne wybory mogą powodować wrażenie nie do końca potrzebnej kombinatoryki. Dziś, gdy tęskno mi chwilami do brzmienia LCD-3, w ruch puszczam KEFy Q80 z Yamahy M-35. Oczywiście mowa o wersji z brązowymi padami i z pierwszych rewizji, bo taką posiadałem. Nowsze i na zamszowych padach ponoć grają inaczej, jaśniej.

@Nehero Mi nic przyznam nie szumiało na Coplandzie, a zaczęło dopiero na czułych słuchawkach dokanałowych. Pod tym względem Cayina sprzęt ten pobił na głowę, bo tam był naprawdę konkretny szum. Co do brudu - chodzi o wrażenie niskiej czystości samego dźwięku. 

Nie ma w sumie czego zazdrościć, jako że sprzęt ten po prostu testuję, więc jest to całkiem naturalne. Sam fakt testów wiąże się jednak z szeregiem innych problemów, najczęściej w formie pokus, których zwykły użytkownik nie ma. Sam jestem ciekaw, ale o tej porze chyba nie ma sensu go wyciągać z pudła, zwłaszcza że jestem już dość zmęczony i nic budującego raczej nie udałoby mi się ustalić. Z pobieżnej lektury na szybko prawdopodobnie wiem czego się spodziewać i właśnie z HD800 może być bardzo ciekawie, ale jak wiadomo człowiek sam musi posłuchać i ocenić na spokojnie.

Nauszniczki? Zapewne chodzi o tipsy. Niekoniecznie, wystarczy ciepła woda, może z dodatkiem mydła, ażeby tipsy silikonowe doprowadzić do stanu pełnej higieniczności. Aune E1 opisałem póki co w artykule o słuchawkach dla początkującego audiofila. Prywatnie posiadam jeden egzemplarz jeszcze bez loga Aune na sobie. Jest to w tej chwili mój dokanałowy punkt odniesienia, a także świetna alternatywa, jeśli np. nie ma szans na zakup lub użytkowanie iSine 20, grająca zresztą od nich równiej i dająca mniejsze szanse na popełnienie błędu z aplikacją czy doborem tipsów z racji konstrukcji konwencjonalnej. Jeśli spodobały się Panu LCD-2F, naprawdę nie sądzę, aby z E1 dało się przestrzelić. 

A wie Pan że podłączałem? Całkiem ciekawie gra z nimi Asusowski SupremeFX (ALC1150), ale to taki trochę wyjątek potwierdzający regułę.

Jeśli tak, to ostro bym nalegał na jakiś rabat, bo tak jak pisaliśmy z Hir0, zawsze coś się da urwać tu i tam. Sam osobiście na razie nie myślę o tak drogich systemach, ale mogę usprawiedliwić to faktem posiadania kilku i tak drogich par jednocześnie. To hobby zresztą tego nawet poniekąd wymaga, bo daje to zdrowszą i pełniejszą optykę na znacznie większą ilość sprzętu testowanego. To też jest ten sam powód, dla którego prócz trójki swoich flagowców mam jeszcze 14 par zabytkowych AKG, gdzie niemal każda z nich ma własną sygnaturę i sprawdza się w innych zadaniach. Na pewno nie ruszałbym LCD-4 bez odsłuchu, ponieważ o ile jest to dla mnie wysoki progres ponad 2F, to jednak kilka rzeczy robią od nich inaczej, chociażby w zakresie kształtowania pozycji średnicy. Dlatego 2F to dla mnie na dzień dzisiejszy obok iSine 20 najbardziej opłacalne Audeze w całej ich ofercie. Płaci się relatywnie najmniej za i tak całkiem wysoki poziom jakościowy.

Używki moim zdaniem odpadają. Przy takim sprzęcie aż za dobrze wiem co potrafią ludzie z nimi robić. Chyba że od pewnego człowieka i naprawdę dobrze udokumentowane, aby potem nie było, że tam coś upadło, tam się wgniotło, tam dziubnęło drewno itp. historie ;).

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie ewidentnie coś szumiało, jak zdejmowałem to nawet coś jakby pukneło w przetworniku, na prawdę nie wiem, może to ten streamer, nie szło po USB, a po koaksjalnym, a może mają coś uszkodzone. Ale podczas słuchania było okej.

Troche jest czego zazdrościć, troche nie jest, w sumie zależy z jakiego punktu widzenia patrzeć. Mój jest taki, dostaje Pan sprzęt na dłużej niż parę godzin, może się Pan z nim lepiej zapoznać. Z Pana strony to może wyglądać tak, dostaje Pan sprzęt na powiedzmy 2 tygodnie, jeśli się spodoba to szkoda oddawać. No coż jak zawsze mówię, wszystko ma dwie strony medalu zależy, która nas bardziej interesuje.

O właśnie tipsy dziękuje. No to w takim razie Aune E1 sobie przejrzę.

Zawsze znajdzie się wyjątek, który zaskoczy nas swoimi możliwościami mimo pozorów jakie stwarza.

W LCD 4 na dłuższą metę i tak nie będę się pakował chyba, że na prawdę będzie to kosmiczna promocja ale na to bym nie liczył. Wydaje mi się, że lepiej dopracować tor i wyciągnąć jak najwięcej z LCD 2 a zresztą, że klasę prezentują wysoką i do niewielu rzeczy można się przyczepić względem brzmienia, przynajmniej jak na 2h słuchania. Tak, że tutaj się zgadzam, najrozsądniejszy wybór.

LCD 2 mi bardzo podeszły, zobaczymy jak LCD 3 tylko tu mam wrażenie, że może być za ciemno jeszcze z lampą, ale to już moje uszy zdecydują. W niektórych momentach na dwójkach słyszałem wyraźnie ciemność, choć może to wynikać z faktu użytkowania K240, które ciemności nigdy nie widziały.

Tak sobie pomyślałem, dlaczego nie ma pracy, która polegałaby na przychodzenou do takiego salonu muzycznego i wygrzewaniu słuchawek i sprzętu. Są prace, gdzie ludziom płacą za to, że śpią. W Rosji była praca 150$ dziennie za 11h snu w muzeum w czystej i pachnącej pościeli9_9. Czego chcieć więcej. Nie dość, że można sie lenić to za to jeszcze płacą i to nie małe pieniądze. Spaniem zarobić na LCD 4:ph34r:

Edited by Nehero

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Nehero said:

Na początku zacznę od brudu i szumu lamp, czy na LCD 2 z Coplandem też był brud i szum lamp? Bo właśnie podczas odsłuchów gdy nic nie grało to szumiało, więc może od lampy.

Ja nie słyszałem żadnego szumu, bardziej chropowatość/ziarnistość lamp. Po powrocie od razu rzuciłem się do iFi i tutaj lampa gra jakby wyczyścić brudną szybę. Oczywiście takie chropowate brzmienie ma swój urok, tak jak napisałem bardziej widzę je w retro kawałkach np. soundtracku do Blade Runnera.

1 hour ago, Nehero said:

Według mnie domeną LCD są spokojne utwory, im mniej agresywne, tym lepiej czuć tam tą intymność, choć tutaj i tak nie jestem w 100% pewny.

U mnie szybkie i agresywne utwory bardzo dobrze brzmią i piszę to z pełnym przekonaniem ponieważ na co dzień słucham takiej muzyki. Bardziej piszę Pan o Coplandzie niż LCD2.

1 hour ago, Nehero said:

Panie Hiro proszę spróbować następnym razem z tym kablem co ja dostałem ^_^.

Z łaski swojej proszę do mnie nie pisać Panie Hiro bo czuję się jak dziadek z Karate Kida :S. Nie mam nawet takiego zamiaru, Forza Noir absolutnie mi starcza, w dodatku gra bardziej analogowo co cenie sobie jeszcze mocniej. Żałuje, że nie miałem go wtedy ze sobą, jednak w końcu ma on poszerzać scenę którą LCD3 mają lepszą i tak. 

 

1 hour ago, EvilKillaruna said:

@Hir0 Osobiście sam do dziś uważam bas z LCD-3 za jakościową referencję. Monumentalny i z wygarem, ilościowo nieco za dużo z częścią sprzętu, ale w muzyce kinowej i dobrych realizacjach potrafi nauczyć człowieka niemalże pokory. Niemniej tak samo u mnie zostaje się Burson, ale też dlatego, że to naprawdę optymalny w wielu kierunkach dźwięk i łatwiej jest mi przeprowadzać porównania z jego perspektywy, niż gdybym miał inny sprzęt u siebie, nawet i takiego Chorda za 17 tysięcy. Jeszcze taka mała podpowiedź z mojej strony, a raczej obserwacja, że LCD-2 (oraz 4) sprawują się z reguły lepiej tam, gdzie LCD-3 potrafią pozostawiać pewien niedosyt. I na odwrót. Ale to tak jak Pan pisze - jest się czasami w takim punkcie, w którym rozsądnie jest pozostać i wszelkie inne wybory mogą powodować wrażenie nie do końca potrzebnej kombinatoryki. Dziś, gdy tęskno mi chwilami do brzmienia LCD-3, w ruch puszczam KEFy Q80 z Yamahy M-35. Oczywiście mowa o wersji z brązowymi padami i z pierwszych rewizji, bo taką posiadałem. Nowsze i na zamszowych padach ponoć grają inaczej, jaśniej.

Rzeczywiście, czasami było go za dużo i chyba wtedy się rozchodził. LCD3 z tego co zauważyłem po nowym kablu było najnowszą wersją. Dla mnie jednak zagrało to za ciemno i to nawet na fabrycznym kablu. Brzmienie tak jak sądziłem było gładsze przez co bardzo mi odpowiadało ale nie na tyle żeby pozbywać się LCD2. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minutes ago, Hir0 said:

 

U mnie szybkie i agresywne utwory bardzo dobrze brzmią i piszę to z pełnym przekonaniem ponieważ na co dzień słucham takiej muzyki. Bardziej piszę Pan o Coplandzie niż LCD2.

Znaczy to był mój wniosek jak na 2 h słuchania. Możliwe, że trafiłem na takie utwory, które gorzej się zgrały. To są raczej pierwsze wrażenia na szybko, niż miarodajny test.

 

10 minutes ago, Hir0 said:

Z łaski swojej proszę do mnie nie pisać Panie Hiro bo czuję się jak dziadek z Karate Kida :S.

A to prosze mi wybaczyć w takim razie.;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc być może pewnym wyjściem z sytuacji byłoby przejście po prostu na "Ty" ;).

2h to wciąż 2h. Bardzo często pierwsze wrażenie albo z człowiekiem zostaje, albo wraca po pewnym czasie. LCD są akurat na tyle łatwymi słuchawkami w podejściu, że bardzo łatwo ośrodek słuchu się do nich przyzwyczaja. Minus sytuacje, w których mowa jest o cechach skrajnych lub preferencjach słuchacza w kierunku takowych. W przypadku HD800 całkiem łatwo o utwory, które gorzej się zgrają, czy może bardziej realizacje, a co jest pewnym kuriozum, bo wychodzi na to, że to nie słuchawki są tworzone do muzyki, a muzyka musi się dostosowywać do słuchawek. W K1000 już wyraźnie trudniej o takie spostrzeżenia, tak samo w LCD-3, zaś w LCD-2 powinno być najtrudniej z całej tej trójki. Trzeba też pamiętać o tym, że miało miejsce zderzenie się z planarnym sposobem reprodukcji dźwięku i to w wydaniu innym niż dynamiczny. To też jest zupełnie nowa jakość i dodatkowe elementy równania, które czynią różne porównania do innych słuchawek trudniejszymi. Jako że mam wykształcenie techniczne, łatwiej jest mi po prostu powiedzieć, że w LCD-3 przeszkadzał mi zakres 7 kHz lub jego okolice, w których słuchawki traciły impet i robiły się ciemniejsze. Tak samo w HD800 zakres 6 kHz jest zbyt podkreślony. Jeśli utwór będzie alokował w którymś z tych rejonów swoją energię, będzie to prawdopodobnie słyszane jako błąd i wspomniany efekt niedobrania odpowiedniego utworu do słuchawek. W LCD-2F czegoś takiego zazwyczaj nie ma i jeśli zaczynają pojawiać się rzeczy, które uznajemy za błędy, należałoby w pierwszej kolejności sprawdzić inne kombinacje toru. W tym konkretnym przypadku tak jak mówiłem nie wiem co Nordost wprowadza do obiegu. Zakładam, że jest to podobna mieszanka do OCC 7n, a więc będzie ciemniej niż na stocku. Do tego patrząc po zdjęciach wygląda mi to na kabel tylko 4-żyłowy i to w porywach. Do LCD należy moim zdaniem stosować kable 8-żyłowe, albo rezygnować z zakupu i pracować na okablowaniu fabrycznym. Jedyny zakup kabla 4-żyłowego jaki osobiście uznałbym za sensowny to mieszanka bazująca na hybrydzie i jako wytrzymalsza alternatywa dla fabrycznej taśmy w sytuacji, gdy budżet słaby i niechęć do zmian ponad fabryką. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...