Jump to content

Czy po drodze do pianina cyfrowego, trzeba dokupić jakieś dodatki?


RWpl1
 Share

Recommended Posts

Pianino to będzie ydp-163 lub es110 lub coś zbliżonego cenowo.
Nad tymi słuchawkami myślałem:

SUPERLUX HD681
AKG K 121
K241 MKII
K240 - " Tu zaś moim zdaniem najlepszą rolę odegrałyby kostki o jasnej sygnaturze, wysokiej przestrzenności i dosyć umiarkowanej mocy wyjściowej"

Nie znalazłem jasnych. Takie https://audeos.pl/pl/p/LME49720-NANOPB-wzmacniacz-operacyjny%2C-opamp/529 Tylko ile ich?
I jeszcze do tego karta https://www.olx.pl/oferta/sound-blaster-audigy-2-zs-CID99-IDp9hpp.html#99d5289c26
Starczy to do słuchania na komputerze?
Czy trzeba coś dokupić po drodze od słuchawek do pianina? Jakieś wzmacniacze itp.? Zastanawiam się, czy jest sens kupowania takich drogich słuchawek, kiedy trzeba będzie do nich dokupić nie wiadomo jakie dodatki, żeby korzystać z nich w pełni. Dziękuję bardzo, podziwiam Waszą pracę.

Link to comment
Share on other sites

Zauważyłem w wątku kilka sprzeczności:

  • planuje Pan kupić pianino cyfrowe za 3-4 tysiące złotych, ale słuchawki za 300 zł wydają się Panu do niego "za drogie"?
  • planuje Pan kupić wzmacniacze operacyjne umieszczane na sprzęcie elektronicznym i docelowo chce je Pan umieścić na starej karcie dźwiękowej za 70 zł, która w ogóle takiej możliwości nie posiada? 

Jeśli wszystko więc dobrze zrozumiałem, niestety obawiam się, że nie ma Pan specjalnego rozeznania w sprzęcie, który chce zakupić, a co oznacza potencjalnie sporo kłopotów.

Przede wszystkim proponowałbym zacząć od lektury instrukcji użytkowania pianina, które chce Pan zakupić, aby poznać jego możliwości przyłączeniowe (chociażby Kawaii ma możliwość podłączenia słuchawek, ale Yamaha z tego co widzę również). To po pierwsze. Po drugie, wzmacniacz słuchawkowy a wzmacniacz operacyjny to dwa zupełnie inne pojęcia oznaczające zupełnie co innego. Wzmacniacze operacyjne to układy elektroniczne znajdujące się we wnętrzu wzmacniacza słuchawkowego. Po trzecie, aby wzmacniacze operacyjne umieścić na jakimś urządzeniu, np. karcie dźwiękowej, należy upewnić się, że w ogóle pozwala ona na taką czynność oraz że umieszczana na niej kość jest zgodna ze specyfikacją układów docelowych tej karty. Nie jest ona w przypadku Yamahy zresztą nawet wymagana, bowiem urządzenie powinno dać się podłączyć do PC za pomocą kabla USB. Po czwarte, w przypadku modeli AKG do 55 Ohm, generalnie nie jest potrzebny z reguły żaden wzmacniacz słuchawkowy. Bardzo często polecałem użytkownikom takich pianin model K271 MKII.

Pozdrawiam.

Edited by EvilKillaruna
Link to comment
Share on other sites

Przepraszam za to. Przekonał mnie Pan. Wypróbuję w razie czego w sklepie K271 MKII i kupię, bo nie jestem wybredny. Chyba, że nie wiem. Nie wiem. Najważniejsze, że podłączę do pianina i będę korzystał ze słuchawek w pełni. Najwyżej nie będą świeciły najlepszym potencjałem przy komputerze, czy innym urządzeniu, bo będzie bez dodatków. Ale może w przyszłości (albo za niedługo) pomyślę o upgradzie karty dźwiękowej, bo na razie płaczę w kącie widząc te ceny. W dodatku to wszystko jest takie skomplikowane. Może jutro przestudiuję wszystko, bo nie mam już siły.

Link to comment
Share on other sites

Nic nie szkodzi. Przede wszystkim niech Pan zastosuje zasadę praktyczną, aby trzy razy przemyśleć i raz kupić. A jak już kupić, to porządnie i na lata. Yamaha to piękne pianino które może sprawdzić się w różnych sytuacjach, ale po prostu dziwi mnie tu ogromna dysproporcja między samym pianinem, a słuchawkami, które przecież też są ważnym elementem systemu odsłuchowego i co najważniejsze kontrolnego. Oczywiście nie ma wymagań, aby słuchawki kosztowały tyle samo co pianino, niemniej korzystałem i korzystam z takich właśnie modeli i zwłaszcza w przypadku fortepianu, który jest stosunkowo trudnym instrumentem w uchwyceniu w kontekście swojej barwy, liczba słuchawek mogących zrównać się pięknem brzmienia z tym uzyskiwanym realnie z pianina będzie drastycznie spadała wraz z czynionymi wobec nich oszczędnościami. Idea zawsze jest taka, żeby dobrać sobie sprzęt optymalny pod względem brzmienia i kosztów, a także na miarę swoich możliwości. Przyznam że do tej chwili nie jestem w pełni świadom zastosowań i oczekiwań, jakie chciałby Pan z takiego zakupu uzyskać. Musiałby mi Pan opisać dokładnie cel zakupu i docelowy sposób wykorzystywania takiego sprzętu, bowiem jak na razie wygląda to na mieszankę gry na pianinie + odsłuchów na komputerze zarówno tak stworzonych nagrań, jak i ogólnie.

Edited by EvilKillaruna
Link to comment
Share on other sites

Tak sobie myślałem, żeby kupić słuchawki główne do pianina, ale także do codziennego użytku, muzyki klasycznej, jazzowej, elektronicznej, alternatywnego rocka. Ta reszta to poboczne. Skupiam się ma pianinie. Mogę się trochę wykosztować, żebym nie żałował. Mogą być pełnowymiarówki, dynamiczne, zamknięte/pół otwarte, wokółuszne/nauszne. Te wszystkie sceny, średnica, dół, góra itp. czego chcę więcej, czego mniej, mogę tylko zgadywać, to dla mnie abstrakcyjne pojęcia, skoro przez parę lat słucham na słuchawkach za 19 zł dousznych (Kupiłem w media ekspert, firmy Panasonic, trzymają się do teraz, spróbowałem od kogoś douszne za 130-coś zł firmy beats i nie podobał mi się dźwięk kompletnie, więc coś musi być ze mną nie tak (?)). Nie chcę nie wykorzystywać pełnego potencjału dźwięku pianina słuchając na słabych słuchawkach, ale nie chcę też nie wykorzystywać pełnego potencjału słuchawek słuchając na słabym sprzęcie muzyki. 

Czytam sobie i nie znajduję odpowiedzi na to czy kupić DAC/AMP czy kartę dźwiękową, jak drogie w stosunku do ceny tych słuchawek, co to znaczy "niewymagające słuchawki". Przynajmniej wiem, że wzmacniacza nie trzeba. Jest na przykład napisane w recenzji "dosyć łatwe do napędzenia". Łatwe to pojęcie względne, więc doszedłem do wniosku, że Audigy 2 ZS starczy. W takim razie co starczy? O co tu chodzi? Wrócę później, jeszcze raz poczytam i może zacznę od początku.

Sennheiser HD595 ma tylko 50 Ohm. Dlaczego oni polecają mu wzmacniacz?
https://forum.dobreprogramy.pl/t/jaka-karta-dzwiekowa-pod-sluchawki/406926/5 

K241 MKII ma 55 Ohm, a nie trzeba wzmacniacza.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...