Jump to content

Słuchawki zamknięte co najmn. klasy HE400S


Introverder
 Share

Recommended Posts

Witajcie.

Pomyślałem, że wprawdzie ew. teraz jeszcze nie kupuję, ale może podsunęlibyście mi modele słuchawek nausznych (bym myślał o małych wkładanych, ale nie lubię mieć w przewodzie coś, poza tym to chyba dużo bardziej niezdrowe, a te izolujące tworzące efekt próżni to nie dla mnie - nie lubię tego odczucia), które:

- brzmiałyby jakościowo co najmniej tak jak HE400S (używam z FAW "Hybrid Series HPC" obecnie), no może ew. niewiele gorzej (to jeszcze do ustalenia),

- zamknięte z dobrą izolacją od otoczenia,

- wygodne, by uszy się nie gniotły czy okulary (i możliwie też nie pociły za bardzo),

- nie groziło im pęknięcie pałąku i były wykonane naprawdę solidnie,

- grały również dobrze np. z AK Jr, the bit opus 1 czy X1S podłączonym do kompa (przez Wireworld "Starlight 7" USB 2.0) czy do konsoli (przez AQ kabel optyczny 1,5m z serii cynamonowej).

 

Brzmienie HE400S mi się podoba, ale myślę o konstrukcji zamkniętej jako bardziej uniwersalnej może, żeby np. mieć godnego zmiennika, który nie odstaje od HE400S jak K550 jakościowo.

 

Dodam od razu, że nie jestem chyba fanek Sennków HD-600 czy HD-650 (pomijając już to, że to konstrukcje jak rozumiem w pełni otwarte), pierwsze bo grają dla mnie nudno i bez życia (a przynajmniej takie miałem wrażenie), a drugie, bo tego kocyka na dźwiękach zdzierżeć moje ucho nie może chyba. Dodatkowo Sennki mają dosyć chyba twarde te welury swoje i specyficzny - nie każdemu pasujący - sposób prezentacji dźwięków - u mnie HE400S wygrały z HD-600 i HD-650 zdecydowanie swego czasu.

I chyba zbyt wysokie podbite wysokie dźwięki kłują moje uszy, jak u niektórych "V-ek" Beyerdynamica i ogólnie "V-kowate" granie może też nie jest moim ulubionym, choć wiem, że Beyerdynamic ma też słuchawkony bardziej zrównoważone.

 

W przyszłości może np. zmienię Aune'a X1S na S6.

Ceny na razie nie ustalam ścisłej, bo nie wiem ile na takowe trzeba by wydać, a trochę wolnych środków mam.

 

Te kable od Forza Audioworks to są kable zbalansowane? - kompletnie się na tym nie znam i nie wiem czy jest sens tym się w tej chwili interesować. Gość mi mówił, że to zależy w tym wypadku od końcówki kabla, jaka idzie do urządzenia (?).

 

W sumie zastanawiam się jakie są interesujące modele, może do mp3store w razie co dobry pomysł podjechać swego czasu i posłuchać, bo tam chyba jest w W-wie na miejscu największy wybór (??) i co ważne, chyba można testować do woli.

 

Zastanawiałem się wpierw nad recablingiem K550, ale to chyba sensu nie ma (?).

Być może w wolnym czasie pojeżdżę i posłucham sobie iluś par słuchawek, by mieć porównanie.

 

 

Edited by Introverder
Link to comment
Share on other sites

Guest MichalW

Kabel zbalansowany to taki który przesyła sygnał zbalansowany. Są 4 kanały L+, L-, R+, R-. Końcówki tych kabli to np. XLR/mXLR 4-pin, 2x XLR 3-pin, micro jack 2,5 mm TRRS i występujące chyba tylko u Sony mini jack 3,5 mm TRRS (nie mylić z kablem z mikrofonem na kablu) oraz złącze 4,4 mm też Sony. 

Nie podał Pan kwoty do jakiej te słuchawki mają być więc można sprawdzić i posłuchać Audeze Sine lub LCD XC. Trudno będzie znaleźć słuchawki dynamiczne które będą grały tak jak planarne. 

Link to comment
Share on other sites

Guest MichalW

To z zamkniętych magnetostatów znam w tej cenie jedynie te Audeze Sine. Ale nie potrafię powiedzieć jak to będzie grało bo nie miałem przyjemności przeprowadzenia ich odsłuchu.

Widziałem w internecie kilka osób twierdzących że K550 po recablingu grają dużo lepiej, ale nie będzie to nadal ten dźwięk co z planarów.

PS. Można też pomyśleć o ciut droższych Oppo PM3.

Link to comment
Share on other sites

Czytam teraz o tych Oppo PM3 trochę, bo mi podrzuciłeś myśl może o nich.

Fajnie jakby dobrze izolowały od otoczenia, a nie wiem czy tak jest.

 

"Nacisk pałąka jest mocny, czuć go na głowie, jednak nauszniki nieźle go neutralizują. Ma to swoje plusy – po pierwsze słuchawki dobrze trzymają się głowy, a po drugie tłumienie otoczenia jest lepsze. Rzeczywiście, PM-3 bardzo dobrze wyciszają hałas. Co prawda mogą nie wygrać z wyjątkowo głośnymi warunkami, ale jest i tak bardzo dobrze. Podczas odsłuchów na normalnym poziomie głośności można bez problemu odciąć się od świata i zrelaksować. " - za zakupek.pl.

 

Ok, to mam już jeden typ do przesłuchania, choć wypada to jeszcze skonfrontować z czymś. kurcze czytanie o tych Oppo PM3 robi na nie apetyt trochę może ;).

 

Ciekawe czy z Aune X1S, AK Jr lub the bit opus 1 Oppo PM3 dobrze zagra.

Edited by Introverder
Link to comment
Share on other sites

Osobiście pierwszą rzeczą jaką bym zrobił to olał obecnie słuchawki i w tempie natychmiastowym wymieniał X1s na Aune S6, bo to dopiero da Ci jakiś sensowny poziom dźwięku x1s jak na swoją cenę i ilość możliwości połączenia. Jednak dźwiękowo w bezpośrednim porównaniu Dragonfly Black 1.5 się z niego śmieje.

Jak chodzi o PM3 to jest dość ciekawa propozycja, ale te słuchawki były dla mnie nudne.

Sine to ciekawa propozycja, ale tylko X1s ma dosyć mocy żeby je napędzić. Jak chodzi o sprawdzenie to warto pomyśleć o Beyerdynamic T51p (nie słuchałem), a także NAD Viso HP50 ( grają jak średniej jakości zestaw stereo).

Link to comment
Share on other sites

Jestem po wizycie w mp3store i słuchałem 4 par "nauszników":

HE400S (moje), PM-3, Denon AH-D7200 oraz SONOROUS "6" i wygrały wyraźnie "6-ki", które wziąłem do domu na potestowanie za kaucją. Wydają mi się najb. pasować, PM-3 faktycznie wg mnie nudne.

Słuchane póki co na AK Juniorze a w domu na X1S sprawdzę.

Jedyne co to że może "6-ki" brzmią nieco ostro, a tak to mi podchodzi powiedzmy scena (choć mniejsza niż w HE400S, ale to może normalne ze wzg. na konstrukcje - zamknięta kontra otwarta), bas, dynamika np., wokale też jakby ładnie wybrzmiewają i w ogóle fajne przejścia :).

 

Fostexów TH610 nie było, ale nie wiem czy ktoś umiałby przewidzieć czy mogłyby mi pasować również w razie co (?) i  być dobre do X1S i AK Juniora np. czy the bit opusa 1.

 

Teraz będzie analizowanie, Sonorousy 6 może uda mi się nieco taniej nabyć.

Edited by Introverder
Link to comment
Share on other sites

Guest MichalW

Skoro Sonorosy VI grają za ostro to prawdopodobnie są za jasne dla Pana. Jeśli będzie taka możliwość może niech Pan spróbuje jak grają Sonorousy IV, powinny być łagodniejsze na sopranie.

Link to comment
Share on other sites

Może ucho się przyzwyczai (bo bym powiedział, że to nie jest tak źle chyba jak w niektórych Beyerdynamicach "V-kach"), 2 dni je mam na testy u siebie, plus może potraktowanie kablem z miedzi też tu by pomogło (?). Poza tym Sonorousy IV to jak rozumiem półka niżej czy coś. No HE400S można powiedzieć są łagodne, więc to jest taka trochę różnica przyzwyczajenia.

Edited by Introverder
Link to comment
Share on other sites

Guest MichalW

Wymiana okablowania może być trudna o czym można przeczytać w recenzji na blogu. Oczywiście trudna nie znaczy niemożliwa.

Link to comment
Share on other sites

O której recenzji mówisz, bo widzę kilka? Widzę, że trochę problematyczne są gniazdka i wtyki  w Sonorousach 6(trzeba by chyba gniazdka w ogóle najlepiej wymienić, więc rozbebeszyć trzeba by je i stracić gwarancję :/ , ten patent mi się zresztą nie podoba i nie wiem po co jest, dla mnie to utrudnienie), no i słuchawki są średnio kompaktowe, bo nieskładane, za to z tamtych 3-ech par w sklepie one mnie najmniej drażniły - czasem góra myślę i najlepiej podchodziły, co nie znaczy że idealnie.

Inna sprawa, że wchodzimy na wyższą półkę, a HE400S już chyba można powiedzieć, że ma całkiem klasowe granie + ma dobrany myślę b. fajny kabelek FAW "Hybrid Series HPC", więc może idzie już z nich prawie maks. a w takim zestawieniu (do 2,5 tys. powiedzmy) HE400S to całkiem niezły gracz - chyba.

Sonorousy są b. dynamiczne i to wg mnie ich spora zaleta, nie są ospałe absolutnie.

 

Poza tym dziś już na zmęczeniu trochę słucham. Jutro może być lepszy efekt i pewne przyzwyczajenie do nowego brzmienia.

Poza tym może dobrze, że Sonorousy 6 brzmią inaczej niż HE400S, bo np. można rotować trochę nimi. Na zmęczeniu np. HE400S, a na wypoczęciu Sonorousy 6.

 

Chyba, że dalej szukać. Do czwartku lepiej poznam te Sonorousy 6.

Myślę, że Sonorousy 6 to przynajmniej pół półki wyżej niż HE400S, a może uda mi się je za 2400 wyrwać. Tupnięcie z Sonorousów 6 jak słucham też wydaje mi się ok. Pozycjonowanie źródeł widzę mi się podoba, a więc sceną to się chyba nazywa. Dobre dociążenie też mają chyba, gdyby tylko były troszkę mniej ostre, może przyzwyczaję się (?)..

Kabel miedziany S6 by pomógł złagodzić je i nie ubywając za dużo ich dynamiki np. ? W trybie chyba się nazywa "basowym" w Aunie X1S słuchawki już prawie nie kłują, ale nieco brzmienie się zmienia.

 

No i komfort tych S6 w noszeniu jest chyba akceptowalny, ale do ideału brakuje (małe nausznice). Czuję, że może się przyzwyczaję do tej nieco ostrzejsze góry, bo tak sobie słucham je dłużej teraz na X1S a komfort trzymania przynajmniej jak się siedzi zły nie jest.

Edited by Introverder
Link to comment
Share on other sites

15 hours ago, Lemonsky said:

Osobiście pierwszą rzeczą jaką bym zrobił to olał obecnie słuchawki i w tempie natychmiastowym wymieniał X1s na Aune S6, bo to dopiero da Ci jakiś sensowny poziom dźwięku x1s jak na swoją cenę i ilość możliwości połączenia. Jednak dźwiękowo w bezpośrednim porównaniu Dragonfly Black 1.5 się z niego śmieje.

Pozwole się z przedmówcą nie zgodzić w temacie konfrontacji X1s oraz Dragonfly`a. Z urządzeniem od Audioquest jestem na świeżo po odsłuchu, gdyż poleciłem koledze zestaw w postaci AKG K2 240 studio wraz z wyżej wymienionym Dragonflyem. Przyznać muszę, że osobiście pod AKG z serii k2 (przynajmniej do nowszych modeli) oraz wiele jasnych słuchawek z przedziału mid-fi bez dwuch zdań wybrałbym Dragonfly za jego średnice, którą ładnie wyciąga na 240 studio oraz mocny bas (tutaj Etymotic MK5 bardzo zyskują z tego urządzenia) oraz rewelacyjną cene za to urządzenie. Podchodziłem do tego zestawu z pozycji posiadacza M220 pro i X1s i pod ten model AKG w ciemno wybrałbym Dragonfly`a z powodu tej uciekającej średnicy M220, której X1s nie ma zamiaru korygować. Jednakże jeżeli chodzi o szeroko rozumiane kreowanie przestrzeni to Dragonfly mimo ładnie zarysowanej sceny odstaje tutaj mocno od X1s oraz za sprawą samej klasy prezentowanego dźwięku. Oczywiście dużo zależy od preferencji i dobranych słuchawek tak jak do gustu bardziej przypada mi brzmienie Dragonfly`a tak X1s jakości brzmienia nie mogę odmówić.

Samo Aune X1s jest naprawdę bardzo przyzwoitym układem tak jak z przedmówcą mogę się zgodzić, że ewentualna przesiadka na S6 dużo by poprawiła jeżeli chodzi o samą prezentacje jak i jakość dźwięku, lecz będzie to bardzo podobna tonalność. Jeżeli śłuchawki będą się podobały pomimo góry zawsze można pomyśleć nad ociepleniem toru stacjonarnego poprez wzmacniacz albo nawet wymiane X1s na źródło grające trochę bardziej naturalnie.

Edited by Jakub
Link to comment
Share on other sites

Na moje ucho te Sonorousy 6 są co najmniej klasę lepsze niż HE400S - jak teraz analizuję, w ogóle bardziej muzykalne, bardziej zdecydowanie klasowe granie, na dole lepiej, wokale wyraźniejsze też, dużo więcej się dzieje.

Lepsze jest wrogiem niezłego widzę ;), a więc problem jest jak się posłucha czegoś lepszego, bo się nie chce słuchać już czegoś gorszego potem. Nawet na dobrym kablu HE400S wyraźnie przegrywają z chyba niezbyt dobrym kablem od Sonorousów 6, zgaduję bo wygląda średnio, a w środku nie wiem co jest.

 

Tyle że S6 są średnio wygodne coś czuję, bo uszy czują trochę nauszniki - ale chyba dramatu nie ma, a nauszniki są małe i nieskładane i w ogóle z pałąkiem zajmują sporo miejsca, ale nie ma może róży bez kolców. Ale różnica klasy jak nic albo i więcej jak dla mnie w jakości brzmienia.

 

Spokojnie muszę posłuchać, by wyrobić lepsze zdanie. Zastanawiam się tylko czy dalej szukać.

 

Sprzedawca polecał mi jeszcze Fostexa TH610 do posłuchania. Domyślam się, że nie ma słuchawek idealnych.

Z AK Juniorem się nieco lepiej dogadują Sonorousy 6 niż z X1S. Tam nie czuć ostrości. Może pomogłaby zmiana kabla z kompa do Aune X1S - teraz tam siedzi Wireworld "Starlight 7" USB 2.0.

Zaraz sprawdzę, ale może wyjść, że słuchawki może i pasują mi a po prostu X1S jest zbyt suchy czy jak to nazwać i połączenie robi się dosyć ostre, ale powoli może przyzwyczajam się do pewnej ostrości i już tak przestaje wadzić. W każdym razie dla mnie te słuchawki mają charakter, większy na pewno niż HE400S.

------------

Po prostu może na tle Sonorousów HE400S to Misiek Uszatek, stąd słuch czuję się przyzwyczaja do ostrzejszego grania trochę (głównie chodzi mi o najwyższe dźwięki bo tu jest też ostrzej), ale to z Sonorousów 6 zdecydowanie wolę.

Edited by Introverder
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...