Jump to content

Recommended Posts

Dla mnie akurat XC są jedynym modelem ze stajni Audeze, na który przechodzi się z innych słuchawek ot tak po prostu.

Np. LCD-2C/2F/3F/X mają w sobie taką duszność i jednocześnie soczystość brzmienia, że trzeba czasu aby słuch zaadoptował się do takiego brzmienia.

 

Link to post
Share on other sites

Z czym najprzyjemnije wam się słuchało XC albo z jakim sprzętem najlepiej złapały synergię?

1 minutę temu, Compton napisał:

Dla mnie akurat XC są jedynym modelem ze stajni Audeze, na który przechodzi się z innych słuchawek ot tak po prostu.

Np. LCD-2C/2F/3F/X mają w sobie taką duszność i jednocześnie soczystość brzmienia, że trzeba czasu aby słuch zaadoptował się do takiego brzmienia.

 

Tutaj się zgodzę i dodam jeszcze isine 10. Po przesiadce z dynamików to było całkowicie coś innego do czego musiałem się chwilę przyzwyczaić. I są to też moje pierwsze podrygi z Audeze :P 

Link to post
Share on other sites

@LoCzekk synergii trzeba szukać. Mi się bardzo podobały z Aurium. Z CV2 może być podobnie.

Rok temu słuchałem z DAC215 i też całkiem fajnie to grało. Na Pass HPA-1 za chłodno i zbyt neutralnie.

Podejrzewam, że na Audio-GD NFB-28 też mogą fajnie zagrać.

Na Brystonie - mocny bas, mocna góra, barwa neutralna, bardzo dobra przestrzeń i swoboda grania. Bardzo czuły zestaw na jakość nagrań.

Słuchanie na optymalnie ustawionym potku na godz. 8:00 jest ryzykowne - dasz niechcący na godz. 9:00 i ... ała :D

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Compton napisał:

Z CV2 może być podobnie.

Potwierdzam synergię z XC i jest to jedyna kombinacja jakiej z nimi używam, ale np. z iSine - skoro też się tu przewijają - daje się usłyszeć już delikatny szum tła wzmacniacza gdy nic nie gra. Dlatego przy maluchach częściej korzystam z S7, mimo że na Bursonie jakość jest obiektywnie lepsza. 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Compton napisał:

Dla mnie akurat XC są jedynym modelem ze stajni Audeze, na który przechodzi się z innych słuchawek ot tak po prostu.

Np. LCD-2C/2F/3F/X mają w sobie taką duszność i jednocześnie soczystość brzmienia, że trzeba czasu aby słuch zaadoptował się do takiego brzmienia.

 

Ale jak już się słuch zaadoptuje to można przepaść :ph34r: i w drugą stronę będzie bardzo ciężko.

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Tommy66 napisał:

Ale jak już się słuch zaadoptuje to można przepaść :ph34r: i w drugą stronę będzie bardzo ciężko.

Podobnie jak z Hawkami. :)

A tak na serio, to LCD-3 słuchane zaraz po HE1000  są niestrawne przez dłuższą chwilę.

Podobnie jak z LCD-2 po Edition X.

Ale jak już się posłucha i mózg się zaadoptuje, to przejście na Hifimany, to jakby zabranie części składowej utworu - potęgi i masy brzmienia.

W druga stronę, to taj jak napisałem 5 postów wyżej.

 

 

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Compton napisał:

Ale jak już się posłucha i mózg się zaadoptuje, to przejście na Hifimany, to jakby zabranie części składowej utworu - potęgi i masy brzmienia.

A ja się zastanawiałem, dlaczego on sprzedaje te genialne Edition X...

To chyba najlepsze podsumowanie różnych szkół grania.

1 godzinę temu, ysis napisał:

Ewidentny problem XC to problem wygody. ciekawy jestem jak zaloze nowa opaske czy to bedzie mialo duzy impakt na wygodzie czy tylko na wygladzie.

W moich LCD-2F padł prawy kanał w ubiegłym. Dosłano z US obie nowe słuchawki w wersji 2016, ale zapomniano o padach. Po dosłaniu padów panowie z serwisu przykleili je tak, żeby mieć komfort wokół ucha muszę mieć pałąk jakieś 5cm za linią uszu mierząc od pionu. I jak mam nowe LCD-XC to mam komfort jak ta lala.

Trzeba doświadczyć niewygody, żeby docenić ciężki, ale jednak komfort nauszników.

PS. Te pady są naklejone, prawda? Trzeba je oderwać na brutala i kosz? 

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Glue napisał:

PS. Te pady są naklejone, prawda? Trzeba je oderwać na brutala i kosz? 

W przypadku oryginalnych padów Audeze - to zależy. Z reguły jak się uważa, to nie powinno być problemu. Jeśli się nie uważa, to część materiału zostaje się na klejowym O-ringu. Jedynie Dekoni nie mają tego problemu, swoje pady przeklejałem kilka razy porównując z oryginałami na LCD-2.

Link to post
Share on other sites
W dniu 30.11.2018 o 21:46, ysis napisał:

@Gluetak niestety pady sa naklejone i z nowa wersja padow nie da sie juz ich odkleic bez suszarki tak aby pady byly cale.

Mozesz pokazac jakies zdjecie tych lcd2f jak oni to wykombinowali ?

A zerknijcie. Trudno sobie takie selfie zrobić, więc zrobiłem zdjęcie od frontu. Szwy z przodu są równe mocowaniom. Czu u Was też tak jest?

Słuchawki uciskają mi skronie i odstają u dołu, poniżej uszu. Mogę sobie dotknąć płatka ucha palcem przez szparę. Jeżeli przesunę pałąk słuchawek na oś głowy / miejsce, gdzie zaczynamy łysieć (xd) to szpara się robi duuużo mniejsza, ale ciągle to nie jest XC czy jakakolwiek inna para Audeze. Zacząłem się zastanawiać, czy to właściwe pady do tych słuchawek.

image1 (2).jpeg

W dniu 24.11.2018 o 12:54, Compton napisał:

Nowa opaska Audeze sprawdza się bardzo komfortowo.

Choć poprzednia jakoś szczególnie mi się nie dawała we znaki, tak teraz ta hybrydowa to dla mnie must have.

IMG_5339.thumb.JPG.6ec57fd18329a9e5aadd1bff38ee3bfa.JPG

 

Swoją drogą stojak WOO na dwie pary słuchawek to 89$ w US, w PL 599,-PLN. Rozumiem wiele, ale widać ciągle coraz mniej.

Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, Glue napisał:

Swoją drogą stojak WOO na dwie pary słuchawek to 89$ w US, w PL 599,-PLN. Rozumiem wiele, ale widać ciągle coraz mniej.

Pamiętaj proszę, że w Polsce trzeba doliczyć jeszcze cło, koszt transportu, a potem od tego jeszcze odciągnąć podatek VAT. No i jeszcze obsługa celna, choć przy dużych paczkach dosyć dobrze się ona rozłazi po cenach końcowych i wzrost jest minimalny. Dodatkowo część rzeczy jest tak liczona na Europę, że najpierw z USD przeliczają się na EUR wg sobie tylko znanych przeliczników, a potem z EUR dopiero liczy się na walutę docelową. Także to nie zawsze jest tak, że sklep = złodzieje co to sobie krocie doliczają, a takie a nie inne realia. Trochę inaczej jest jeśli sklep próbuje "giftować" taki sprzęt, ale robi to już na własną odpowiedzialność. 

Link to post
Share on other sites

@Glue ,,Swoją drogą stojak WOO na dwie pary słuchawek to 89$ w US, w PL 599,-PLN. Rozumiem wiele, ale widać ciągle coraz mniej.'' to pikuś chociaż procentowo sporo.Bodaj w 2013 r, jak wyszły Ah - d7100 u nas regularna cena była ok.5500zł. Jakiś sklep na allego winszował sobie pod 7kzł, a zakup z UK wychodził ok.2,4 kzł. 

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, EvilKillaruna napisał:

Pamiętaj proszę, że w Polsce trzeba doliczyć jeszcze cło, koszt transportu, a potem od tego jeszcze odciągnąć podatek VAT. No i jeszcze obsługa celna, choć przy dużych paczkach dosyć dobrze się ona rozłazi po cenach końcowych i wzrost jest minimalny. Dodatkowo część rzeczy jest tak liczona na Europę, że najpierw z USD przeliczają się na EUR wg sobie tylko znanych przeliczników, a potem z EUR dopiero liczy się na walutę docelową. Także to nie zawsze jest tak, że sklep = złodzieje co to sobie krocie doliczają, a takie a nie inne realia. Trochę inaczej jest jeśli sklep próbuje "giftować" taki sprzęt, ale robi to już na własną odpowiedzialność. 

Zakładając, że porównujemy cenę retail do retail to z cłem nawet 5 czy 9% i VATem 23% to daje naprawdę suty zarobek. A przecież polski dystrybutor nie kupuje tego sprzętu w sklepie internetowym WOO, które samo narzuca 30-40%. To nie są absolutnie żadne zarzuty czy oskarżenia o złodziejstwo, tylko takie smutne stwierdzenie rzeczywistości.

Choć z drugiej strony wielu dystrybutorów produktów markowych, czy też powszechnie dostępnych dostosowało się do sugerowanych cen sprzedaży i cena np. Audeze nie odstaje od ceny US czy EU. I to jest fajne. I to się chwali. I nie trzeba przeszukiwać odmętów internetu i ściągać pokątnie skomplikowanego sprzętu. Podobnie Pathos. Ja to lubię. A niektóre sprzęty jak Questyle jest w Polsce tańszy, niż poza Polską. Podobnie Astell.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Te dwa białe paski ni z gruchy ni z pietruchy bym powiedział. Czy 2CC mają bardziej krągłe i większe kopułki niż XC? Takie wrażenie odczuwam ale to trzeba by dwie obok siebie postawić i porównać.
Dobra, zabieram się za ogarnianie notatek z odsłuchów ;) 

Link to post
Share on other sites
28 minut temu, EvilKillaruna napisał:

2m7mKl3.jpg

Lepiej?

Nigdy się nimi nie interesowałem bo od zawsze nie lubię zamkniętych konstrukcji

Ale jaka jest różnica pomiędzy nimi jeśli chodzi o wagę.

Nowy pałąk jest lżejszy od starego czy na odwrót ?

Odkąd pojawił sie nowy pałąk przez jakiś czas szukałem inf na temat jego wagi przez ponad mc czasu ale nie udało mi się tego znaleźć więc dałem sobie z tym spokój tak więc zapytam.

Ile gram ubywa na czyją korzyść i czy pomiary w tym kierunku były robione ?

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Frenchcore napisał:

Ale jaka jest różnica pomiędzy nimi jeśli chodzi o wagę.

2CC są lżejsze: 641 vs 734 g

2 minuty temu, Frenchcore napisał:

Nowy pałąk jest lżejszy od starego czy na odwrót ?

Nowy pałąk jest lżejszy: 59 vs 63 g.

5 minut temu, Frenchcore napisał:

Odkąd pojawił sie nowy pałąk przez jakiś czas szukałem inf na temat jego wagi przez ponad mc czasu ale nie udało mi się tego znaleźć więc dałem sobie z tym spokój tak więc zapytam.

Ile gram ubywa na czyją korzyść i czy pomiary w tym kierunku były robione ?

XC przed wymianą pałąka - 739 g. Po wymianie wspomniane 734 g. To jednak nie tyle o zbijanie wagi chodzi w ich wymianie, co o znacznie lepszy rozkład masy. Im słuchawki mają bardziej obszarowe rozłożenie masy na głowie, tym lepiej i wygodniej. Nawet lekkie słuchawki mogą być bardzo niewygodne, jeśli mają nacisk punktowy. Przykład pierwszy z brzegu: AKG K701 i pochodne w wersjach produkowanych jeszcze w Austrii z wypustkami na opaskach.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

1. Audeze LCD-XC (kabel Nordest Blue Heaven) podłączony pod Copland 215, potencjometr na godzinie 10-11.
Do odsłuchów służył foobar z wtyczką Reveal z proporcją mixu 25% i gain’em 0,0 dB oraz Tidal w wersji HiFi.

Pierwsze co się rzuca w oczy to ich waga która była bardzo odczuwalna przez moją głowę a dopiero potem ich wielkość. Chociaż ucisk na górną część głowy nie jest mi już tak straszny. Gorzej wypadają P7W w tej kwestii. Widełki rozsunięte do samego końca i to chyba była pozycja optymalna dla mnie, chociaż nie miałem możliwości ich bardziej wysunąć. Do odsłuchu dostałem najnowszą rewizję którą rozpoznałem po nowym bardzo wygodnym pałąku. Drugą rzeczą która była zauważalna to ich duże i wygodne skórzane pady.

Drugą rzeczą która rzuciła mi się w uszy to szorstkie takie techniczne, nastawione bardziej na średnicoe strojenie lub tak po prostu odbieram neutralne granie. Możliwe że były jeszcze nie wygrzane, jednak dźwięk był przyjemny i lekki w odbiorze co nie znaczy że nie potrafił ładnie zejść z kontrolowanym uderzeniem basu. Chyba nigdy nie słyszałem tak „powściągliwego” albo kontrolowanego dołu. Nie wiem też czy to tylko egzemplarz testowy czy wszystkie XC taką mają ale lewa strona grała minimalnie ciszej. Scena wg. Mnie była trochę mniejsza i mniej precyzyjna (np. kroki w utworze Yosi Horikawa – Wandering) natomiast utwory w których klawisze i wokal są na głównym planie serwuję nam naprawdę świetną dawkę emocji (Tęskno – Uszy). Finalnie nie są to słuchawki skrojone pod moje preferencje, dlatego po niecałej godzince przesiadłem się lewej części kanapy na prawą i założyłem LCD-2.

2. Audeze LCD-2 Rosewood (kabel ten sam - Blue Heaven) podłączony pod Copland 215, potencjometr na godzinie 10-11.
Foobar2000 z wtyczką Reveal – profil LCD-2 i mix 50%. Tutaj program miał mniejsze i mniej odczuwalne moce. Delikatnie więcej koloru ale bez przesady i dało się zauważyć troszkę większy pogłos (większą scene?).
O Panie najświętszy, jaka wygoda i lekkość w noszeniu. Niestety w tym modelu mieli jeszcze starej generacji pałąk który w sumie przez ciut ponad 1,5 godziny nie dał jakoś o sobie znać. Także nie ma tragedii – może przy dłuższym słuchaniu jest większy dyskomfort. Welurowe pady i otwarta konstrukcja okazała się być zbawienna w kwestii ciężaru jednak o braku izolacji nie było mowy tj. po mnie ktoś też miał mieć jakieś odsłuchy więc przez kilka minut uprzejmi panowie z TopHifi trochę się krzątali ale naprawdę nie było ich słychać w jakiś sposób, który by mi przeszkadzał.

Scena była duża, większa na pewno niż w XC i bardziej szczegółowa – to się chyba nazywa już holografią, imma right? Ten zestaw pokazał mi magię i naturalność, której w sumie szukam. Polecam do tego utwór Jean-Michel Jarre – Oxygen pt. 2. W tym utworze wszystko miało ręce i nogi, świetna separacja, dźwięk zaskakuje z każdej strony, nic nie kłuje w uszy a są tam takie irytujące fragmenty bym powiedział. Całkowite przeciwieństwo do K702 gdzie tam scena też była duża ale wszystko takie ciemne, jakby za mgłą albo za bardzo w oddali. Dźwięk który docierał miał więcej koloru, fun’u (niż XC) i te granie bardziej do mnie przemawiało. Jak na słuchawki otwarte miały niesamowite zejście basu, może nawet większe i mocniejsze niż w XC ale za to z trochę mniejszą kontrolą. Ilościowo go było dużo w niektórych utworach i jakościowo dobrze trzymany tak jakby samochód z napędem 4x4 i bardzo dużą mocą driftował bokiem po śniegu ale za kierownicą siedzi doświadczony kierowca i ma panowanie nad wszystkim. Jedyne co zauważyłem to w kilku utworach gdzieś perkusja mi ginęła a bardziej jej wyższe tony, które były trochę przykryte. Możliwe że to kwestia jakości nagrania. Nie sprawdzałem tej informacji ale wydaję mi się że wzmak ma więcej mocy niż Pathos.

3. LCD-2 + Pathos Aurium, za DAC robił Copland 215. Reszta tak jak w pkt. 2

Tutaj natomiast ten samochód ma trochę mniejszą moc przez co lepiej się go kontroluje przez co wydaje się być szybszy i troszkę sztywniejszy (bas). Jednak brakuje mi tutaj takiego wypełnienia. Dół był dobry jakościowo ale środek jakoś tak mi nie podszedł, tak bez energii. Dlatego tutaj zacznie się żonglerką różnymi DACami bo czuję że ciężko będzie ze złapaniem synergii* takiej która by pasowała pod moje preferencję (dlatego po nowym roku chcę pójść sprawdzić jak to będzie działało z Moon’em) Natomiast góra brzmiała bardzo muzykalnie, rozdzielczo i przede wszystkim czysto.

Końcówka była już dla mnie ciężka i co chwila puszałem utwór, zatrzymywałem, przepinałem słuchawki między Coplandem a Pathosem i porównywałem po kilka sekund z danego utworu.
Niestety po ponad dwóch godzinach moja koncentracją była co raz gorsza, dlatego wybaczcie jakby coś było zbyt "podkoloryzowane" lub napisane niezrozumiale.
Chciałbym też zaznaczyć że były to moje pierwsze odsłuchy z tymi słuchawkami i w ogóle tej klasy sprzętem. Dalej czuję się jak ledwo chodzący niemowlak w świecie audio :) 
Nie sypałem też cyferkami w kHz bo się po prostu nie znam na tyle żeby ogarnąć który instrument w jakim zakresie jest i jakie częstotliwości generuje w aktualnym utworze. 
Chciałbym bardzo podziękować @EvilKillaruna za pomoc w wyborze i mentalne przygotowanie na to czego (delikatnie) mogę się spodziewać.

20181214_120324.jpg

Edited by LoCzekk
Wrzucam fotkę jak to wyglądało, po lewej przed Coplandem jeszcze mój laptop leżał i na środku w pudełeczku isine10
  • Like 4
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...