Jump to content

Głosniki 2.0 pod Ifi IDAC 2 do 3000 zł


Recommended Posts

Witam. 

Potrzebuję porady odnośnie ulepszenia mojego systemu audio. Głównie chodzi za mną wymiana głośników z logitech z5500 na jakiś konkretny zestaw 2.0 który wyciśnie z mojego idaca ostatnie poty. Jednak jestem otwarty na wszelkie propozycje względem poprawy jakości brzmienia.

DAC: IFI IDAC 2 + Ipurifier 2

Głośniki: Logitech Z-5500

Słuchawki: AKG K550

Muzyka którą słucham to głownie synthwave oraz soudtracki. Dla przykładu:

Perturbator - Eclipse

Makeup and Vanity Set - Never Let Go

Medsound - Dreaming of you

Dance With The Dead - Signals

Link to comment
Share on other sites

Zestaw biurkowy, oczywiście jako źródło idzie komputer. Cena najlepiej w przedziale 2-3 tysiące złotych ale to akurat nie stanowi problemu. Chce coś kupić raz, a dobrze i wykorzystać w pełni mojego daca.

Link to comment
Share on other sites

Z iFi jest generalnie ten problem, że są dosyć awaryjne. Wcześniej nie miały nawet 2-letniej gwarancji, a tylko 1 rok. Ostatnio widziałem też sporo szeptanki uprawianej na ich temat (nawet u mnie w komentarzach na blogu), także też tak to trochę słabo wypada wizerunkowo.

HD600 w ogóle są bardzo ciekawymi słuchawkami w kategoriach całościowych, poprawne i uniwersalne. Q701 lepiej sprawdzają się od nich w elektronice i gatunkach ogólnie syntetycznych (przestrzenność), ale też są czulsze na jakość nagrań. Synth ma czasami to do siebie, że potrafi dać w kość sztucznie podniesionym rejonem od 4-5 kHz w górę, dlatego część albumów potrafi być dosyć trudna w odsłuchu na takich słuchawkach jak Q701, HD800, T1 etc. Mimo to nadrabiają w lepszych nagraniach sceną i głębią basu, do której najczęściej dokopać idzie się prostymi modami. 

Link to comment
Share on other sites

18 minutes ago, EvilKillaruna said:

Z iFi jest generalnie ten problem, że są dosyć awaryjne. Wcześniej nie miały nawet 2-letniej gwarancji, a tylko 1 rok. Ostatnio widziałem też sporo szeptanki uprawianej na ich temat (nawet u mnie w komentarzach na blogu), także też tak to trochę słabo wypada wizerunkowo.

HD600 w ogóle są bardzo ciekawymi słuchawkami w kategoriach całościowych, poprawne i uniwersalne. Q701 lepiej sprawdzają się od nich w elektronice i gatunkach ogólnie syntetycznych (przestrzenność), ale też są czulsze na jakość nagrań. Synth ma czasami to do siebie, że potrafi dać w kość sztucznie podniesionym rejonem od 4-5 kHz w górę, dlatego część albumów potrafi być dosyć trudna w odsłuchu na takich słuchawkach jak Q701, HD800, T1 etc. Mimo to nadrabiają w lepszych nagraniach sceną i głębią basu, do której najczęściej dokopać idzie się prostymi modami. 

Pewnie jak mój dac padnie to przeklnę tę firmę na wieki... Do tego czasu jest to sprzęt który bardzo dobrze wstrzelił się w mój gust muzyczny i jestem wielkim fanem jego brzmienia.

W takim razie jeśli chodzi o synth i słuchawki, co by Pan proponował od siebie? Jakie jest Pana zdanie o Denon AH-D600 oraz jak się ma modyfikacja AKG K550 wariant B (http://www.audiofanatyk.pl/modyfikujemy-brzmienie-sluchawek-akg-k550/) do tego typu muzyki?

Link to comment
Share on other sites

Trzymam kciuki, aby tak właśnie było i sprzęt służył jak najdłużej.

HD800 :). Nigdy specjalnym fanem Denonów D600/7100 nie byłem i wiele rzeczy już na etapie konstrukcyjnym mi się w nich nie podoba. Co do modyfikacji - była przeze mnie wykonywana tak dawno, że musiałbym czytać własny artykuł aby sobie ją przypominać.

Link to comment
Share on other sites

Może trochę ze mnie cebula, ale jak patrze na tak drogie słuchawki to od razu włącza mi się w głowie przelicznik. Czy te słuchawki za cenę ośmiokrotnie większą od moich, graja przynajmniej dwa razy lepiej? Chociaż to oczywiści moja subiektywna ocena, ludzie lubią płacić dużo za przyjemności.

Poczytałem trochę o Adamach A7 i jest to całkiem sensowny wybór, na pewno jeszcze będę śledził temat.

ALE

Poczytałem jeszcze głębiej i cebula aktywuje się coraz bardziej. Co Państwo sądzą o połączeniu Kef LS 50 + Behringer A500? Cenowo robi wrażenie, tylko jak to rzeczywiście zagra... Uszami wyobraźni widzę tego typu kawałki zagrane na kifach...

 

https://www.youtube.com/watch?v=LTIQdtcOinY 

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie jestem fanem KEFa i LS50 są na mojej małej liście zakupowej gdyby nagle naszła mnie potrzeba ogłośnikowania się bardziej niż w ramach Q80. Są to jednak bardzo szczere i neutralne monitory, także warto byłoby pomyśleć nad czymś, co jako końcówka mocy lub wzmacniacz jest dosyć muzykalne. Behringera nie znam, ale z reguły ich urządzenia są neutralne do bólu. Tu przydałoby się mieć nawet tą moją starą Yamahę M35, ze współczesnych zaś coś w stylu Rotela, NADa, Xindaka...

Link to comment
Share on other sites

Jest kilka dobrych wzmacniaczy polecanych pod LS 50, tylko to wciąż ponad 2 tys zł kontra niecałe 900. IDAC 2 sam w sobie jest bardzo muzykalny, do tego jriver potrafi pomóc. Miałem też zamiar w przyszłości kupić ITube 2 i myślę, że taki zestaw poradziłby sobie z tymi głośnikami. Tylko to wciąż takie gdybanie. Och, ciężkie to cebulowe życie!

Link to comment
Share on other sites

Musi mieć Pan świadomość, że muzykalność źródła to jedno, a muzykalność wzmacniacza to drugie. Różnica właśnie w ramach stopnia wyjściowego będzie największa i bardziej słyszalna gdy wymieni Pan (testowo i hipotetycznie) jaśniejszy wzmacniacz na ciemniejszy, niż gdyby taka wymiana nastąpiła w ramach tylko i wyłącznie DACa. 

Cebulowość to określenie pejoratywne, także nie ma potrzeby stosować wobec siebie takiego słownikowego bicza. Od lat zajmuję się recenzjami sprzętu głównie słuchawkowego, dlatego to właśnie tą gałąź mam w ramach posiadanego sprzętu najbardziej wyposażoną i rozwiniętą, obejmującą ponad 20 egzemplarzy słuchawek, w większości kolekcjonerskich i od lat nieprodukowanych, kilka DACów, wzmacniaczy, różnego rodzaju okablowanie. W zakresie sprzętu kolumnowego zaś używam dwóch Yamah i starych KEFów z lat 90-tych, które łącznie nie kosztowały mnie nawet tyle, ile koszt jednej LS-ki, a prezentują bardzo sensowny poziom jakościowy. I jest to rzecz nieporównywalna w ramach skali inwestycji, jakie poczyniłem w tory słuchawkowe.

Swoją drogą zauważył Pan, że LS50 mają na ogół podane ceny za jedną kolumienkę i zastrzeżenie że są sprzedawane tylko w parach? Jeśli przy nich widnieje koszt 2450 zł, to jest to cena za jedną obudowę. W zestawie będzie x2, czyli 4900 zł. Przy wielu innych jest taka sama praktyka. 

Link to comment
Share on other sites

Gdy kupuję sprzęt audio zawsze staram się trafić na dobre okazje i do tej pory zawszę mi się to udawało. Na przykład takiego IDACa 2 kupiłem nie tak dawno za 1400 zł za nową sztukę, specjalnie nawet nie szukając. Zdaje mi się, że płacąc kosmiczne kwoty za dźwięk, płacimy bardziej za samą jego wizje.

Dobrze, że wspomniał Pan o LS50, ich zwyczajna cena waha się w przedziale od 4900 zł, do 3981 zł. Dodajmy do tego powystawową rysę czy po prostu chęć pozbycia się sprzętu, a cena obniża się nawet do 3500 zł, nie wspominając już o używanych głośnikach. Przykład na słuchawkach: cena nowych Sennheiser HD 600 to 1249 zł, używane można kupić nawet za 600 zł. 

Wybieranie sprzętu audio sprawia mi wiele radości ale niestety nie mam w tym doświadczenia i szczerze mówiąc (a raczej pisząc) trochę Panu zazdroszczę. Zawsze chciałem pracować w jakimś salonie audio i testować te wszystkie konfiguracje oraz polecać coś od siebie. Tak się składa, że trafiłem bardzo podobnie, bo do sklepu RTV AGD. Polecam ale.. praktycznie wszystko :) i niestety trochę tam brak dobrego dźwięku.

Ale jak to mówią? Nigdy nie jest za późno.

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Nie zawsze. Choć dźwięk jest cały czas zjawiskiem fizycznym niezmiennym, w niektórych produktach stosowana jest technologia, która po prostu lepiej sobie radzi z niektórymi zakresami pasma przenoszenia. Wciąż płaci się jeszcze i za to. W HD800 są to przetworniki dynamiczne na planie planarnym i akustyka nastawiona na agresywne pole dyfuzyjne. W K1000 są to przetworniki pracujące w wolnym polu odsłuchowym i konfigurowalne pod względem kąta nachylenia. U STAXa jest to czysta technologia elektrostatyczna dająca najlepszą holografię jaką można osiągnąć w słuchawkach. Wszędzie jest to coś więcej niż tylko wizja.

Sennheiserów HD600, 650 i 800 nie kupiłbym osobiście jako modeli używanych, chyba że w stanie faktycznie idealnym. Za dużo wiem o potencjalnych nowalijkach jakie mogą się kryć i jak ludzie mówiąc wprost nie szanują tych słuchawek. To najczęściej modele o potężnym przebiegu ze zdezintegrowanymi materiałami eksploatacyjnymi i tym samym ukrytymi kosztami. Można się łatwo w ten sposób na nie nadziać oraz nie być w stanie samodzielnie doprowadzić ich do lepszego stanu w niektórych zakresach (np. w ramach odprysków lakieru na pałąku, które często trapią te konstrukcje). W HD800 jest to jeszcze bardziej widoczne, ale na krawędziach muszli, które od nawet zwykłego odkładania potrafią odpryskiwać do czarnego plastiku. Z drugiej strony widać wtedy, czy dana osoba szanowała swój sprzęt i jak je wycena koreluje ze stanem rzeczywistym. 

Nigdy w żadnym salonie audio niestety nie pracowałem, a po rozmowie z jednym z lokalnych handlowców audio (jako klient), straciłem bezpowrotnie jakiekolwiek aspiracje tego typu :)

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie liczy się sama przyjemność ze słuchania, mógłbym słuchać muzyki nawet z kartonowych głośników jakby to grało dobrze (i kosztowało odpowiednio :)). Na szczęście nigdy nie musiałem kupować używanego sprzętu.

Prawdziwa historia sprzed paru minut: ktoś wystawił na allegro LS 50 w cenie 3600 zł za parę, w opisie zaś wspomniał jeszcze o możliwości rabatu. Napisałem więc zapytanie o co dokładnie w tym chodzi. Odpowiedzi jeszcze nie uzyskałem, za to cena wzrosła do 4900 zł :).

Gdyby nie zbliżające się komunie to pewnie bym kupił od razu. No nic, będę miał więcej czasu żeby lepiej wgłębić się w temat, aż tak mi się nie śpieszy. Zwłaszcza, że struszkowe z5500 jeszcze radzą sobie z synthem. Wciąż jednak jestem otwarty na ciekawe propozycje.

Tak więc serdecznie dziękuję za pomoc i dalej śledzę recenzje sprzętu w Pana wykonaniu.

Na otarcie łez po nieudanym zakupie Kifów zapraszam zaś do przesłuchania piosenki:

https://www.youtube.com/watch?v=UiSB2Fbw9gs

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Z tym "odpowiednio" niestety coraz częściej jest problem przez różnego rodzaju oszustów i spekulantów. Wielu dobrych słuchawek nie można przez to spokojnie kupić w formie używanej, ponieważ bardzo łatwo trafić można na nieudolnie naprawiane, grzebane egzemplarze, których nie da się do końca odratować.

Możliwe że ktoś się pomylił i cenę wpisał netto zamiast brutto :)

To może jednak dać szansę HD600? To naprawdę fajne słuchawki, mające w swoim dźwięku styl lat 90-tych i dające trochę możliwości chociażby wymiennym okablowaniem. Odpowiednio napędzone i wysterowane powinny służyć wiernie w wielu różnych gatunkach.

Proszę uprzejmie i również dziękuję.

Podesłany utwór brzmi lepiej na moich starych K500 EP niż na HD800 :). Niech więc służy to za drobną podpowiedź. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Cały czas śledzę temat HD600, dlatego też chciałbym zapytać o lampowy wzmacniacz słuchawkowy. Czy warto, oraz co dobrze z nimi zagra? Przedział 2 000 zł.

Też ostatnio chodzi za mną zakup kabla usb, mam na oku Chord silver plus. Używam Fidelizera oraz Ipurifier 2 i jestem zadowolony z efektów jakie dają. Szersza scena i bardziej miły dla ucha dźwięk (nie chce tu używać frazy: "bardziej analogowy dźwięk cyfrowy" B|). Jednak im dłużej nad tym myślę, tym mam więcej wątpliwości. Wydać te 250 zł na kabel który może dać mi znikomą poprawę jakości dźwięku przy sprzęcie mojej klasy, czy lepiej przeznaczyć pieniądze na coś co faktycznie da poprawę.

Link to comment
Share on other sites

Należałoby najpierw zdefiniować słowo "dobrze" :). Jeśli ma się pod nim kryć ciepłota, muzykalność i analogowość to na ogół tak. Odbywać się to jednak może kosztem sceny i wrażenia napowietrzenia. W tym przedziale są chociażby:

  • używane wzmacniacze pokroju Cayina HA-1A
  • popularne na zachodzie DarkVoice (np. 3322) i Little Dot (np. MKII i wyżej)
  • manufakturowo wykonywane u nas w kraju WBA (Sensauris), Dubiel (Skorpion HV-1) czy Feliks Audio (Espressvo)

Bezpośredni kontakt na tyle, aby móc napisać recenzję, miałem tylko z HA-1A. 

W zakresie kabla, testowałem kiedyś kabel USB od Supry i nie czułem żadnej różnicy względem tańszego. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

9 hours ago, EvilKillaruna said:

Należałoby najpierw zdefiniować słowo "dobrze" :). Jeśli ma się pod nim kryć ciepłota, muzykalność i analogowość to na ogół tak. Odbywać się to jednak może kosztem sceny i wrażenia napowietrzenia. W tym przedziale są chociażby:

  • używane wzmacniacze pokroju Cayina HA-1A
  • popularne na zachodzie DarkVoice (np. 3322) i Little Dot (np. MKII i wyżej)
  • manufakturowo wykonywane u nas w kraju WBA (Sensauris), Dubiel (Skorpion HV-1) czy Feliks Audio (Espressvo)

Bezpośredni kontakt na tyle, aby móc napisać recenzję, miałem tylko z HA-1A. 

W zakresie kabla, testowałem kiedyś kabel USB od Supry i nie czułem żadnej różnicy względem tańszego. 

Dużo cennych informacji, to lubię :)

Ciepło i muzykalność to zdecydowanie to do czego dążę. Tutaj nasuwa się pytanie, czy posiadając taki wzmacniacz słuchawkowy będzie on (tak jak w przypadku normalnego wzmacniacza) "nasuwał" swój dźwięk zostawiając brzmienie idaca w tle?

Moim marzeniem byłby oczywiście Ifi Ican pro i wiem, że mój dac jest w stanie go nakręcić... ale ta cena... 

Supre brałem też pod uwagę, jako gorszą wersję silver plusa ale po Pańskiej opinii widzę, że to nie ma sensu. Takie kable rzeczywiście działają ale przy  klasie sprzętu w cenie 10 tyś. złotych.

Link to comment
Share on other sites

Standardy audiofanatykowe :).

Więc można wtedy szczęścia popróbować. Po stronie tranzystorów ciężko byłoby o takie brzmienie, chyba że NuForce Icon HDP lub coś od Music Hall'a. Zasada działania każdego wzmacniacza jest taka sama, tyczy się to tak kolumnowego, jak i słuchawkowego. W tych stereo mających swoje własne wyjście słuchawkowe zresztą jest to często i tak wyprowadzenie z końcówki mocy z odpowiednim stopniem oporującym. Zagadką jest jednak jak mocno taki wzmacniacz będzie generował sobą tzw. "narzut własny" i przykrywał to, co otrzyma na wejściu z DACa. I nie mówię tu o tonalności, ale różnych innych cechach dźwiękowych z ogólną klasą odsłuchu włącznie. Może to być bardzo różne i na ogół jest z racji różnic wykonania, użytych komponentów lub po prostu zastosowanych lamp. 

W tej cenie osobiście zapatrywałbym się na Conductora V2+, konstrukcje SPL, Violectrica, ale też patrząc przez pryzmat innych nieco słuchawek. 

Być może. Suprę testowałem kiedyś na NuForce uDAC-2 + NuForce NE-700X. Jedyny kabel cyfrowy jaki faktycznie wykazywał różnice w testach, był optykiem. Tu już dochodzi czystość medium przewodzącego światło, jakość wtyków itd. Przy kablach koaksjalnych nie wykonywałem testów, ale porównując dobrego koaksjala z USB między tymi dwoma ostatnimi naprawdę nie czułem żadnej różnicy (tu już torem był Conductor V2+ oraz K1000).

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Coraz bliżej wypłaty i temat słuchawek staje się mocno napięty...

Z racji tego, że robi się cieplej postanowiłem odkurzyć mój przenośny sprzęt grający, tzn fiio x1 oraz akg k403 (wcześniej koss sporta pro). Zestaw dość tani, jednak odnajdujący się w muzyce synth i wciąż potrafiący sprawiać przyjemność. Fiio gra ciepło i muzykalnie, a akg nadaje tego magicznego brzmienia lat 90. Są utwory które wydają się stworzone do takiego dźwięku:

https://www.youtube.com/watch?v=hoMBFuayw-0

https://www.youtube.com/watch?v=k9caRp3HCqs

 

Czytając o HD600 dostaje już małego kręćka. Zdania są podzielone, jedni piszą że grają nudnie, drudzy że muzykalnie... jedni, że idealne do muzyki klasycznej, drudzy że do elektroniki... Sam już nie wiem.

Przeglądając tematy na forum odnośnie słuchawek do muzyki elektronicznej, natrafiłem na model Ultrasone 2900 Pro. Jak można przeczytać w jednej z recenzji:

" Muzyka nie jest też nigdy oddana na pastwę brutalnych dźwięków, które Ultrasone Pro 2900 lekko zaokrągla i zmiękcza. Dźwięk jest skoczny i zrywny, Ultrasone potrafią pogodzić znakomitą spójność i detaliczność, a także przedstawić panoramę stereofoniczną oraz obszerną przestrzeń. Dla słuchawek to zadanie wyjątkowo trudne czy wręcz nieosiągalne, stąd sukcesy, jakie mają 2900 Pro na tym polu, są godne odnotowania."

Z tego opisu wynika, że jest to strzał w 10. Za to właśnie doceniam brzmienie idaca 2, jest muzykalne ale jednocześnie przyjemnie detaliczne. Jednak mam obawy, że jak przyjdzie na zmianę gatunku muzycznego to pojawi się pogłos wiejskiej dyskoteki. Ma Pan doświadczenie z tym modelem?

Link to comment
Share on other sites

"Każdy mówi Ci co masz robić i co jest dla Ciebie dobre. Ci ludzie nie chcą, żebyś szukał swoich własnych odpowiedzi. Chcą, żebyś uwierzył w to, co oni." - aż zacytuję swoją starą sygnaturkę :).

Osobiście nie zdecydowałbym się na produkty Ultrasone. Po pierwsze rodzą u wielu osób strasznie plastikowe odczucia, po drugie w tańszych modelach jest to notoryczne granie na planie "V", dlatego nigdy nie miałem okazji bezpośrednio współpracować z tym producentem i jego produktami poza jedną sytuacją, gdy użyczono mi ich flagowy model z serii limitowanej za 15 tysięcy złotych. Wciąż jednak jest to tylko i wyłącznie moje zdanie. 

Prawdopodobnie wiem skąd pochodzi zacytowany fragment, więc zadam proste pytanie: czy jest Pan w stanie zaufać recenzji, której opis brzmienia ma często długość niewiele większą niż objętość wstępu do moich własnych? Oczywiście jest to cały czas kwestia indywidualnego postrzegania rzeczy i nie jest moją intencją samochwalstwo, ale odkąd zwrócono mi na to uwagę, sam zacząłem to dostrzegać i znacznie krytyczniej podchodzić do recenzji - zwłaszcza słuchawek - w prasie branżowej. To też trochę inne osoby recenzują taki sprzęt, mające największe doświadczenie na zupełnie innym polu (kolumny, duże audio), a co potem widać po objętości tekstu, że dany temat podchodzi bądź nie.

HD600 przede wszystkim powinien Pan sprawdzić sam, nawet w salonie jeśli są ku temu możliwości. Tak wielki dyskurs bierze się z różnej wrażliwości, stanu materiałów eksploatacyjnych, doświadczeń ORAZ wpływu toru na dźwięk finalny. Puszczone nawet z suchego Essence STX miały w sobie nutę naturalności, ale nie będą bierne jeśli podepnie im Pan coś faktycznie ciepłego i muzykalnego.

Ideałem moim zdaniem byłyby LCD-2F, ale to już spory pieniądz a i wygoda, którą trzeba nauczyć się tolerować.

Link to comment
Share on other sites

No i stało się! Jestem w trakcie negocjowania ceny używanych HD600, wszystko maluje się w pięknych barwach. Słuchawki są w bardzo dobrym stanie, mają rok czasu, więc jeszcze są na gwarancji. Jedyny temat jaki mnie dręczy to kwestia nauszników. Przeglądając oferty na allegro znalazłem dwa rodzaje padów. Jako że nigdy nie bawiłem się w "modowanie" słuchawek mam pytanie, czy różnią się czymś prócz ceny?

http://allegro.pl/sennheiser-050635-poduszki-nauszniki-hd-600-650-i6702463212.html

http://allegro.pl/nauszniki-sennheiser-hd600-hd580-hd545-hd565-hd650-i6800579912.html

Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli już niedługo zabiorę się za wielki odsłuch :). Jak słuchawki sprostają wyzwaniu, nie będę długo czekał żeby kupić lepszy kabel... jak nie... sprzedam je szybko i podmienię na coś innego. 

LCD-2F to na pewno bardzo dobry wybór. To jedne z nielicznych słuchawek które są w stanie zmusić mnie do odsłuchu w salonie audio. Będzie to kolejny krok w celu odnalezienia idealnego synth brzmienia. 

Zachęcam też Pana do korzystania z podobnej muzyki podczas testów ciepło brzmiących słuchawek. Czekam na kolejne rekomendacje! I oczywiście nie byłbym sobą, jakbym nie wkleił tu na siłę kilku utworów. Tak więc dzisiejszy trening umiliło:

https://www.youtube.com/watch?v=UgPXqoY0yYs&t

https://bestrack.bandcamp.com/track/burn-the-night-bestrack

https://www.youtube.com/watch?v=Q2oDusviWDw

 

 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj przyszły słuchawki i po paru godzinach odsłuchu wreszcie mogę coś o nich napisać. Pierwsze wrażenie po rozpakowaniu pudełka było dość negatywne. O ile na zdjęciach całkiem fajnie to wygląda to w rzeczywistości słuchawki sprawiają wrażenie jakby miały rozpaść się w rękach. Tanie plastikowe materiały, nieprzyjemny materiał gąbki na pałąku, delikatny gumowy kabel przypominający najlepsze pchełki z kiosku ruchu i tak dalej. Patrząc na ten model zacząłem znacznie bardziej doceniać markę akg, której to klientem byłem od zawsze. Jednak tak jak to napisałem wcześniej, mogę słuchać muzyki nawet z kartonowych słuchawek o ile ich dźwięk wpadnie w mój gust, tak więc szybko o tym zapomniałem i zabrałem się do odsłuchu.

To co było ich wadą nagle stało się zaletą, słuchawki są bardzo lekkie i dość dobrze przylegają do głowy. Wcześniej słuchając muzyki na AKG K550 oraz czytając w miedzy czasie książkę czułem ich ciężar pochylając głowę. Odsłuch zacząłem od dość nieprzyjemnych dźwięków, tzn od Perturbatora i tu znowu rozczarowanie, w tym dość mrocznym, ostrym graniu nie różniły się znacznie od K550. Jednak im dalej szedłem w las to gdzieś po drodze pojawiła się ogrzana słońcem polana, tak więc dopiero przy bardziej melodyjnych utworach pojawiła się ta magia której przedsmak czułem w moim przenośnym sprzęcie. 

To co Pan pisał o nich wcześniej w stu procentach pokrywa się z prawdą. Są to dość uniwersalne słuchawki, grające poprawnie w większości gatunków muzycznych. Takie słuchawkowe radio na sterydach. Mają analogowy charakter, tak samo jak IDAC 2 co czyni z nich bardzo dobrych partnerów. Słuchanie muzyki z tego zestawu to czysta przyjemność w dodatku bardzo wygodna i mało męcząca. Jest to dokładnie to czego szukałem. 

Muszę też wspomnieć o Ipurifier2, o ile jego obecność znacznie poprawiała brzmienie głośników tak przy K550 zmiany były dość kosmetyczne. W przypadku senników stał się zakupem wartym swojej ceny. Znacznie poprawił stereofonie oraz głębie, co przy muzyce z lat 80 daje bardzo dobre rezultaty.

Patrząc jednak z perspektywy zwykłego zjadacza chleba który myśli sobie "wydam dwa razy więcej na słuchawki to będę miał dwa razy lepszy dźwięk", zastanowiłbym się mocno nad ich kupnem posiadając gorszą kartę dźwiękową. Na szczęście wydałem tylko 700 zł i myślę, że to całkiem dobra cena i wartościowy upgrade. Panie Jakubie, należą się Panu wielkie podziękowania, że wytrzymał Pan moje pitolenie i pomógł wybrać coś sensownego.

PS. 

Oczywiście moje myśli krążą już wokół nowego kabla którego potrzebuję aż trzy metry :). Z Pańskiej strony łatwo można wyczytać, że poleca Pan Audeos Deluxe, jednak jego koszt to 429zł... Ponad połowa wartości słuchawek. Czy zmiany jakie da, będą warte swojej ceny? Oraz czy istnieje jakiś tańszy zamiennik który podobnie jak audeos nie zmienia oryginalnego brzmienia HD600?

PS. 2

Na koniec nie mogło również zabraknąć utworów które bardzo umiliły mi test nowych słuchawek:

https://www.youtube.com/watch?v=qXzsYYCHRPY

https://www.youtube.com/watch?v=h48rjAa_rpw

https://www.youtube.com/watch?v=S0A9dNsLRjc

https://www.youtube.com/watch?v=mkQ6H21QBXE

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...