Jump to content

Recommended Posts

Cytuję wykonawcę:

"Tylko tulejka jest drukowana - reszta to modelarstwo.

Zacznę od tego że na parę słuchawek K712 pro przypadają fabrycznie ze 3 tubki super glue. Wszystko jest tam poklejone na bogato. Pierwszą rzeczą jaką trzeba zrobić to wymontować oryginalne gniazdo. Przy zalanym na grubo klejem gnieździe trzeba użyć sprytu. Nierzadko można uszkodzić oryginalną stronę i trzeba rekonstruować to co już jest. Ale to 20% szans.

Po wydrukowaniu lustrzanego odbicia tulejki, trzeba ją zamocować do kapsla wulkanizacyjnie (chemicznie). Klejenie nie wchodzi w grę. Po spasowaniu można wkleić gniazda (które też trzeba odpowiednio obrobić). Dorobione gniazdo wymaga przemodelowania muszli pod kapslem. Trzeba uważać żeby nie uszkodzić wspornika muszli."

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 13.03.2020 o 21:23, Jakub Łopatko napisał:

https://allegro.pl/oferta/akg-k242hd-k-242-hd-stan-idealny-bcm-9034898070

Guzik nie BCM, ale jak się uda za tą cenę, to będzie 2x taniej niż model który ja wystawiałem. Made in Austria. Prawdopodobnie właściciel nie wie co sprzedaje i równa do wersji chińskich.

No i kupiłem... niechcący

 

Będę Was męczył co i jak w nich poprawić, nie wiem czy jesteście na to gotowi...

Edited by KiiT
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Recenzję cały czas mam w przygotowaniu. Na tą chwilę mogę powiedzieć tak skrótowo, że kluczowe są pady i wkładki akustyczne - ich stan i rodzaj. K242 HD to słuchawki "zwyczajne" pod codzienne męczenie wszelakim materiałem. To model użytkowy, nie audiofilski. Na standardowych welurach - jeśli były one fabrycznie i były ciągle używane do częściowego klapnięcia - będzie ciepło i bezpiecznie. Na nowszych welurach jest twardziej, ale uszy nie leżą tak mocno na wkładkach + słuchawki grają na "V-kę" lub ciepłą V-kę. Dawanie bardziej przepuszczających wkładek otwiera górę kosztem jasności. Nowe skórki 5-generacji też dają z nimi świetne efekty, choć nie jest to welur, skórki twardnieją z czasem i w lecie jest trochę potliwie. Można w nich siedzieć cały dzień bez problemu, można szybko ściągać i zakładać, nie są trudne w napędzeniu, nie są wybredne co do napędu, części zamienne są w dużej mierze dostępne, tak samo jak materiały eksploatacyjne. Wersja Made in Austria jest lepiej wykonana i gra również lepiej. 

Link to post
Share on other sites

Właściwie to posłuchałem i nie chce niczego w nich zmieniać. Mały dysbalans (prawy gra bardziej "chudo") to jedyne do czego bym się czepiał. Ale nikomu z pozostałych słuchaczy nie mówiłem i nikt nie zauważył. Powędrowały do komputera, w dobie teleszkoły jak znalazł, bo są nie tylko wygodne ale też świetnie wyglądają w kadrze. A ja wracam do ATH-ESW950. Te mnie zafascynowały...

Niczym nie zachwycają (choć na Bursonie pokazały pazurek - scena) ale też w niczym nie dają ciała. Całkowicie się zgadzam, z tezą o ich "użytkowości".

 

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
2 godziny temu, KiiT napisał:

to sugeruje je potraktować płynem do dezynfekcji o szerokim spektrum: bakterie, grzyby, prątki, etc.

Boję się czymś mocniejszym traktować (70 promili), ale Octeniseptem poszła wstępna dawka, teraz się wietrzy póki ciepło na dworze, a później zobaczymy. Zapach jest charakterystyczny i intensywny, ale to pewnie dlatego że leżakowały w dziwnym miejscu.

Generalnie kable spiralne nowe z oryginalną skrętką. Pady welurowe fabrycznie zapakowane. Kabel prosty jak nowy, pady skóropodobne oraz wkładki również wyglądają jak nowe.

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Mecin napisał:

Boję się czymś mocniejszym traktować (70 promili), ale Octeniseptem poszła wstępna dawka, teraz się wietrzy póki ciepło na dworze, a później zobaczymy. Zapach jest charakterystyczny i intensywny, ale to pewnie dlatego że leżakowały w dziwnym miejscu.

Generalnie kable spiralne nowe z oryginalną skrętką. Pady welurowe fabrycznie zapakowane. Kabel prosty jak nowy, pady skóropodobne oraz wkładki również wyglądają jak nowe.

 

Ja bym jednak IPA traktował, lekarze drodzy i jeszcze się teraz dostać do nich nie można...

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 4.04.2020 o 00:43, KiiT napisał:

 

Ja bym jednak IPA traktował, lekarze drodzy i jeszcze się teraz dostać do nich nie można...

Generalnie poradziłem sobie w inny sposób. Najpierw wszystko odkaziłem oraz wyczyściłem profilaktycznie. Następnie rozmontowałem pady, wkładki, kable i wszystkie elementy pudełka i akcesoria. Wszystko wietrzyło się na balkonie pod czujnym okiem. A przed chwila wrzuciłem płaski pojemniczek z sodą oczyszczona na dnie pudła i spakowałem wszystko. Pozostawię sodę na jakiś czas.

Nie chce już spamować w tym wątku ale słuchawki nie posiadają żadnego śladu użytkowania! Filtry pady i kable fabrycznie przygotowane i opakowane. Pełny komplet wraz z dokumentami czy przejściówka jack. Aż normalnie nie wierze ze udało się takiego białego kruka złowić i aż szkoda mi ich używać 😂. Tym bardziej mi miło i się cieszę bo poprzednie dwa skoki na Made in Austria były mniej udane, a kosztowały znacznie więcej.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, Mecin napisał:

Tym bardziej mi miło i się cieszę bo poprzednie dwa skoki na Made in Austria były mniej udane, a kosztowały znacznie więcej.

Bardzo często tak bywa. Ale to też ma swoje zalety, bo na tych pierwszych dużo się człowiek nauczył, a te drugie będzie sobie używał. W sumie to obu sobie będzie używał. Także mieć dwie pary w cenie 1,5 to jest dobry deal. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

@Jakub Łopatko podejrzewam, że K1k nie mają się czego obawiać. Najwyżej w kilku aspektach może będzie odrobinę lepiej, a głównie inaczej. Do oddawania brzmień chordofonów (szczególnie gitar i klawesynów) są jednymi z najlepszych, jakie kiedykolwiek słyszałem. Począwszy od harmonicznych przez trojwymiarowość, barwę, fakturę, szybkość, rytmiczność, sustain... W dobrych albumach tak, jak być powinno. Na wygodę też nie narzekam, bo przy maksymalnym rozsunięciu jest dla mnie w pełni satysfakcjonująca.

Edited by Tytus1988
Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

@Hir0 dziekuję za przesłany filmik!👍 Na żywo jest jeszcze ciekawiej. Jak będziesz miał okazję posłuchać polecam :) Kawałek jest bardzo dobrze dobrany, bo instrumenty szarpane, a szczególnie gitary wypadają na nich niezwykle naturalnie, z odpowiednią dawką energii, transjentami, świetną transparentnością, barwą, że ten instrument wręcz się materializuje przed nami. D8k, Utopie też świetnie sobie z tym radzą, ale na K1000 jest tak bardziej szorstko, surowiej, jeszcze bardziej bezpośrednio. Przy porównaniu wraz z @januszmuzy uznaliśmy je jednogłośnie za świetne, nawet na tle tak poważnej konkurencji.20200707_131613_compress60.thumb.jpg.adc996c400da987674acc0bdb5a5c5f7.jpg

20200707_234504_compress12.thumb.jpg.2f9a733918b05a26fc5662bdd6393d85.jpg

Edited by Tytus1988
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Odnośnie K1000, pozwolę sobie pochwalić czymś trochę bardziej osobistym. 

GO6jSdT.png

Do projektu recablingu swoich K1000 zamierzałem się już od wielu miesięcy. Generalnie ideą było, aby:

  • kabel nie był zbyt ciężki,
  • kabel był bardzo solidnie zabezpieczony w zakresie montażu w słuchawkach,
  • nie trzeba było demontować jakiejkolwiek większej ilości elementów,
  • wykorzystać do maksimum konstrukcję słuchawek i nie wprowadzać innych przeróbek,
  • kabel nie posiadał problemu "kleistej gumy" i był bardzo dobrze zabezpieczony zewnętrznie przed uszkodzeniami oraz zabrudzeniami,
  • był możliwy w razie czego powrót awaryjnie na fabrykę.

Pierwotnie planowałem podejść do modyfikacji od strony bezpiecznej, tj. przyłączyć się do już istniejącego kabla. Wąskie gardło, ale fakt faktem większe bezpieczeństwo. Misja nieudana: za mało miejsca, za duża sztywność kabla docelowego, brak możliwości sensownego zabezpieczenia miejsca lutowania. Dlatego postanowiłem pójść na całość i rozlutować a następnie zdemontować całkowicie filtry RLC i przyłączyć się dokładnie tak, jak oryginał. Udało się. W ten sposób brak w słuchawkach słabych punktów tej modyfikacji.

7eGhJq8.png

Sam kabel został przygotowany na wzór oryginału, czyli 4-core. Przewodnik to cieńsza wersja tego obecnego w interkonektach Fanatum z postów wcześniejszych, dobrana idealnie na styk przekrojem. I tak też udało się go zamontować - na styk. Ledwo wszystko wcisnąłem mimo optycznie wrażenia, że kabel wcale nie jest gruby na odcinkach od splittera (buk carnauba) do słuchawek. Średnica kabla łącznie na obu żyłach jest nieco większa niż oryginału, ale materiału przewodnika objętościowo jest więcej. Dzięki temu mogły zostać zachowane np. oryginalne odgiętki, a odcinki do słuchawek mogły jeszcze dodatkowo znaleźć się w otulinie ochronnej.

Od splittera dzieje się już moja inwencja twórcza i tu różnice względem oryginału są konstrukcyjnie spore. Przewód nie jest już symetrykiem, a klasyczną plecionką, która posiada identyczny podwójny oplot jak interkonekty. W dotyku sprawia wrażenie zupełnie okrągłego kabla i dopiero mocne ściskanie ujawnia opór oczek zaplotu pod oplotami. Wtyk to oczywiście rodowany Furutech odzyskany z oryginału. Odgiętka metalowa Furutecha zamieniona na pasującą niemal idealnie (konieczne było dopasowywanie pod obróbką termiczną) odgiętkę od wtyków Hicona.

ZecheQW.png

Najważniejsza sprawa to dźwięk. Tutaj przyznam że szedłem kompletnie na żywioł i nie wiedziałem czego się spodziewać. Planem minimum była lepsza jakość i czystość. Planem idealnym byłoby jeszcze delikatne ocieplenie, ale broń Boże nie kosztem sceny. Stanęło na planie w okolicach minimalnego. Tym samym słuchawki grają:

  • o pół tonu bardziej miękko na sopranie
  • z lepszą czystością na sopranie
  • większą rozdzielczością i mikrodetalami
  • lepszą głębią sceny
  • z pamięci z porównywalną szerokością (całe szczęście)

Ostatecznie jestem bardzo zadowolony z efektów, bo uzyskanie fabrycznego strojenia ale z lepszymi parametrami to coś, co spokojnie przywitałbym z otwartymi ramionami. Całość projektu pochłonęła 4 godziny męczarni z montażem, kilka sowitych wieczorów i nocy spędzonych na przygotowaniu samego kabla oraz niezliczone wieczory dobierania komponentów, planowania i poszukiwania zdjęć oraz dokumentacji technicznych.

Pozostaje się eliminacja już ostatniego wąskiego gardła, a więc adaptera single-ended. Używam dostępnego na sklepie SE63 i o ile jest on bardzo dobry, tak chciałbym pobawić się jeszcze tym tematem w zakresie technologii Fanatum. Do wyboru mam kilka opcji, w tym przedłużacz o jeszcze cieplejszym dźwięku, więc będzie nad czym myśleć. 

 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

@pablo650 Bardzo dziękuję. To jeszcze w sumie nie koniec prac, bo będzie trzeba się teraz porządnie z nimi osłuchać i tak jak pisałem dorobić lepszej klasy adapter. Prawdopodobnie zrobię sobie też na pewnym etapie customowe poduszki skroniowe z materiału i jeszcze troszkę dopieszczę sobie tor. Słuchawki aktualnie osłuchuję, bo zyskały na wszystkim i mam wrażenie, że dostały konkretnego zastrzyku do jednej z wad, które od dawna w nich diagnozowałem: tendencji do gubienia się w niektórych utworach. Teraz przychodzi im to znacznie trudniej. Większa separacja robi swoje. Nie no, naprawdę jestem mega zadowolony, zwłaszcza że lutownicę trzymałem jedną ręką a żegnając się drugą i modląc pod nosem. Takie emocje, gdy lutuje się płytkę 5 mm od membrany i włosa cewki.

yuayC7N.jpg

Pożyczone z innego forum.

Link to post
Share on other sites

@EvilKillaruna

Precyzyjna robota, ja już bym się nie podjął, wzrok już nie taki jak wcześniej, mogę tylko polutować Duże xlr, większe wtyki. Wiem, że dużo czasu trzeba poświęcić, aby dobrać, wszystkie komponenty, tak, aby kabel spełniał nasze oczekiwania brzmieniowe, ale też i estetyczne. Jestem estetą, i dla mnie ważne, jest nie tylko, jak urządzenie brzmi, ale też jaki ma wygląd, i potrafię docenić wkład pracy włożony w dopracowanie, jakiegoś projektu. A Twoje kable są coraz lepiej wykonane.

Dopieszczenie toru, to jest ciekawy temat, na oddzielny wątek, jak już wiesz,  sam trochę walczyłem z tym dopieszczaniem swojego zestawu, w ostatnich dwóch miesiącach, efekty są, bardzo interesujące, co ciekawe, Pathos Aurium, jest jak dla mnie wyjątkowym wzmacniaczem, za każdym razem, jak coś wprowadzałem, aby podnieść jakość , wzmacniacz reagował lepszym dzwiekiem, nie wiem, gdzie jest granica możliwości tego wzmacniacza, bo jeszcze nie doszedłem, do jej kresu,  ale mogę jedno powiedzieć, że chyba został, przez Pathosa, wyceniony, sporo poniżej faktycznej wartości.

Wprowadzenie kondycjonera, oraz zasilacza liniowego dobrej klasy, diametralnie zmienia jakość dzwięku, i pokazuje jak skuteczne jest  kondycjonowanie prądu. Pokazuje, też jak bardzo zanieczyszczona, jest nasza sieć elektryczna.🙂

 

 

Edited by pablo650
Link to post
Share on other sites

Ja zaś przyznam że nie podjąłbym się ponownie tej roboty. W pewnym momencie jest to robota na 2 osoby albo zestaw porządnych ramion z chwytakami, bynajmniej do lutowania kabelków. Ogromna większość czasu z planowania poszła nawet nie na brzmienie, to tu szedłem niemal kompletnie na żywioł, ale na rozmieszczenie wszystkiego i zaplanowanie krok po kroku znając ich konstrukcję. A i tak okazało się, że trzeba było wszystko zrobić od podstaw, bo metoda bezpieczniejsza zawiodła. 

Przesłuchiwałem sobie za to je przez kilkanaście ładnych godzin i porównałem z ESP/950 pod kątem klasy dźwięku: bardzo rzadko KOSSy obejmowały prowadzenie, w większości przypadków był teraz umowny remis. Zależnie jak utwór podpasował, ale wahania były w przypadku K1000 mniejsze. Możliwe że z wyższej klasy adapterem byłoby jeszcze lepiej i dystans jeszcze by zmalał.

Dziękuję za miłe słowa. Kable które są tu używane i które powstają obecnie są już z kompletnie innej beczki i stąd pod inną marką. Pod AF nadal będą pozostawały kable tworzone aktualnie. W ramach Fanatum planuję bardzo zaawansowane konstrukcje, na których zastosowanie akurat K1000 by nie pozwoliły bez konkretnych przeróbek lub w ogóle. Jak na razie nic nie dało takiego kopa do jakości tym słuchawkom jak przejście na lepszy przewodnik. Chyba trafiło mi się z nim jak ślepej kurze ziarno, bo wpasowało się w słuchawki perfekcyjnie.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

VCQr2gB.png

sECeBkI.png

VunPAbj.png

Doszedł adapter do K1000 i customowe poduszki z materiału. Na razie prototypowe. Będę próbował wykonać jeszcze jeden komplet o znacznie większej miękkości. 

Generalnie wszystko to aby móc zakończyć nie tylko projekt finalizacji swojego toru, ale i recenzje Erzetich Bacillus oraz HD660S (z jednego wychodzi drugie). 

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...