Jump to content
Sign in to follow this  
Lord Rayden

Słuchawki RHA...

Recommended Posts

Jak dotąd miałem do czynienia z 2 parami doków od firmy RHA. MA750i i CL750 . Czyli starszą i nowszą generacją, cały czas dostępną (obie). Muszę przyznać, że lubiłem MA750, miały solidny choć "niedyzajnerski" kabel (szara guma), fajny kształt, przyjazny dla moich uszu. I według mnie niezłe brzmienie, dość odpowiednie dla muzyki elektronicznej, dość dynamiczne.

Dzięki uprzejmości AudioMagików, posłuchałem też CL750. Ciekawy sprzęt - w jednej tylko wersji, bez "i" czyli nie dla Apple (bez pilota). Ryzykownie zrobione bo o dużej impedancji (150 omów) i nie za wielkiej skuteczności. Nawet na pudełku zaznaczono,ze wzmacniacz "mile widziany". Dodano świetny kabel pleciony i lekko "klejący" się.

I tu brzmienie - Evil Jakub napisał mi w "podpisach", że nowe RHA CL1 są dla niego za jasne ,że zacytuję " (flagowe CL1 de gustibus za jasne i zbyt analityczne) ". Może to ta sama sytuacja, którą przeżyłem z CL750 ? Brakowało im "Mocy" ? Bo granie CL750 na Combo AK300/380 było już OK - złagodzona "teslowa" góra, dobitniejszy bas.. Dla mnie pianki kuliste dalej były przydatne ze względu na utrzymanie słuchawek w uszach. CL1 tez mają 150 omów i 89 dB skuteczności. U mnie CL750 fajnie zagrały też na stacjonarnym wzmacniaczu FCL II produkcji Fatso. Charakter MA750 i CL750 faktycznie się różni.

Nie bardzo pamiętam T20i ale niezbyt mnie zachwyciły chyba (bo ich nie mam ;)  ].. Chyba miałem problemy z aplikacją w uszy. Duże i metalowe choć fajny kształt łezki.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Dodam jeszcze,że MA750i (wymienione na gwarancji) sprzedałem, bo cały czas myślę nad zakupem CL750. Podoba mi się ich sposób grania, choć pianki będą podstawą bo moje uszy niechętnie przyjmują i utrzymują doki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, to ta sama sytuacja. Brzmienie całej serii CL to ten sam kierunek, a więc nastawienie na maksymalny detal i wysoki nacisk w punkcie 5-6 kHz. W CL750 wyraźnie bardziej punktowy, a w CL1 obszarowy. Jedynki mają od 750-tek jednak mocną przewagę w postaci wyraźniejszego basu i większej sceny. Przy 150 Ohmach mój Conductor daje obu 1W mocy.

T20 i T20i trochę się od siebie różnią i dużo potrafią dać im dodatkowe filtry. Obie pary mają dla mnie zbyt dużo basu, to przede wszystkim. Warto też dać im pograć przynajmniej kilka godzin. W przypadku problemów z aplikacją kluczowe mogą okazać się małe bi-flange z zestawu lub właśnie pianki Comply, zwłaszcza opisywane kulkowe z Wax Guardem. 

T20 różni się do T20i nieco bardziej zaznaczonymi skrajami i w pierwszej chwili prócz basu brzmi bardziej rozdzielczo i przestrzennie. Preferuję je z filtrami BASS oraz konwencjonalnymi tipsami wielkootworowymi. T20i są nieco równiejsze i tu najlepiej wypadają z filtrami REFERENCE na standardowych tipsach. Używając filtrów TREBLE pozbawionych w sobie materiału akustycznego, można stworzyć samodzielnie dowolną kopię lub wielokrotność filtrów BASS, spowalniając je i odbierając górę jeszcze bardziej niż one. Ogólnie jest to brzmienie na planie "V" z mocnym basem, coś w stylu DT990/600. Bliżej też obu charakterem do MA750 niż CL750. Tym ostatnim zaś podczas odsłuchów notorycznie towarzyszyły mi skojarzenia z T1 V2, które również stawiały na mocny "overdetailing". 

Na razie wniosek po wstępnych odsłuchach mam taki, że jeśli komuś podobają się CL750, to raczej nie ma szans aby nie spodobały się CL1. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, tylko cena CL 1 zabija... Chyba,że miały by być to dokowe odpowiedniki Oppo PM-2 . A propo - CL1 nie mają coś wspólnego w dźwięku z Oppo PM-2 ? Bo mi jako skojarzenie pojawiały się Tesle T70 a nawet T90 (ale T90 skojarzeniowo zanikły kiedy dodałem Mocy z Combo AK)

Musze kiedyś dorwać do odsłuchu CL1. Jakby weszły w uszy, to może być hit. Ale u mnie z tym ciężko.

Bardzo mnie dziwi,że T20 różnią się od T20i.

Edited by Lord Rayden
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W CL1 najbardziej brakuje mi wymiennych filtrów, ale też wyposażenie jest bardzo ekstraordynaryjne jak na dokanałówki (np. kabel BAL na mXLR 4-pin). Ostatecznie OPPO PM-2 nie posłuchałem i pewnie długo nie posłucham, ale jeśli faktycznie dwójki grają tak jak LCD-2, to definitywnie CL1 są kierunkiem przeciwnym. Już prędzej powiedziałbym że właśnie z T90. CL750 mają jak dla mnie na razie najmniej basu ze wszystkich modeli RHA jakie posiadam. Raczej nie byłbym w stanie ich komfortowo używać bez korektora, podbijając bas i redukując wysadzenie sopranu w 5-6 kHz. Z wygodą nie mam z 750-tkami żadnego problemu.

Na pewno będę je jeszcze odsłuchiwał, póki co siedzą grzecznie w pudełku wraz z resztą modeli. 

Również byłem zdziwiony, choć różnica jest minimalna i bez porównania łeb w łeb bardzo trudno byłoby wyszczególnić różnice. Może mikrofon ma taki wpływ i fakt, że słuchawki mają wtedy inny wiring (TRS vs TRRS), a może po prostu tak miało być. Powoduje to jednak wrażenie, ze T20 mają na starcie od T20i więcej eufonii i na filtrach BASS lepiej nadają się do słuchania muzyki, również takiej, której sopran jest nieco zbyt jasny, podczas gdy T20i na REFERENCE lepiej sprawdzają się w krytycznych odsłuchach, gdzie skraje lepiej aby były pod większą kontrolą, tj. bardziej uniwersalne. Co prawda wszystko mam jeszcze na etapie docierania i porównywania ze sobą na różnych tipsach, filtrach, źródłach i realizacjach, ale nie zmienia to faktu że któraś para T20 się u mnie zostanie na stałe, mimo tego nadmiarowego basu.

Z prawidłowym fitem i sealem nie miałem problemów. T10 są od obu wolniejsze i ciemniejsze, nawet na filtrach TREBLE, także jeśli komuś sopran mocno przeszkadza lub posiada bardzo jasny odtwarzacz, to jest to wtedy dobra myślę opcja.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i mamy kolejną ciekawą reckę RHA - tym razem T20/T20i. Pozostaje czekać na porównanie ich z CL1. Czy zauważyłeś jakiś wpływ wygrzewania na granie serii T ?

Słuchawki (doki) RHA w sumie są u nas trochę "hejtowane" - część odbiorców twierdzi,że dźwięk im się zmienia po jakimś czasie a potem znowu ,że są nienaturalne, że nadają się tylko do elektroniki.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję. Ok, uwzględnię takowe w ich recenzji. 

Wpływ jest bardzo minimalny, wręcz pomijalny. Słyszalny tylko na początkowym etapie (poniżej 1 h użytkowania) i polegający na zrzuceniu z siebie lekkiej otoczki sztywności. Zapewne jest to związane ze wstępnym rozruszaniem zawieszenia przetwornika dwucewkowego. 

Możliwe że takie głosy padają z racji najczęściej grania na planie "V", gdzie utarło się iż taka sygnatura jest najbardziej w gatunkach elektronicznych efektywna. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do nich generalnie dedykowany jest DACAMP L1, nie tylko przez gniazdo mXLR 4-pin, ale być może dlatego, że posiada regulowaną w sobie korekcję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry!

Mam pytanie dotyczące pięknych wykresów częstotliwościowych i propagacji kierunkowej, które są od jakiegoś czasu zamieszczane w recenzjach (jeśli jest gdzieś opisana procedura jak one powstają byłbym wdzięczny za link, bo nie rzuciło mi się w oczy). W przypadku słuchawek z filtrami jak T20, to rozumiem, że prezentowane są wykresy dla układu neutralnego? Bo pojawia się pytanie czy nie można by rozważyć wykonania pomiarów dla innych konfiguracji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Tak, są to uproszczone pomiary dla filtrów Reference. Tak też były one opisane w treści recenzji w tekście. Pomiary dla pozostałych konfiguracji okazało się, że bardzo mocno korelują zachowaniem z tym, co podawało RHA odnośnie tego modelu, a więc przy Bass rośnie linia basowa i niższa średnica, zaś dla Treble rośnie sopran i wyższa średnica. Filtry te zdaje się nie wpływają na zachowanie tonalne, tylko przyciszają lub wzmacniają lewą lub prawą stronę przebiegu FR. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziękuję za szczegółowe informacje. Swoją drogą kwestia pomiarów to osobna bajka ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę uprzejmie. Tak jest. Na blogu są umieszczane w bardzo uproszczonej formie i bez pełnej kompensacji, pełniąc rolę bardziej moich własnych notatek i upewnienia się co do poczynionych w tekście obserwacji. Tak właśnie było chociażby w przypadku wyżej umieszczonego wykresu CL1. Sam osobiście również bardzo obficie korzystam z własnych recenzji niczym z encyklopedii i pamiętnika w jednym, toteż łatwiej jest mi potem referować do innych modeli, które wcześniej recenzowałem, a które wykazują np. podobne właściwości lub wady. W CL1 wada w sopranie jest niestety bardziej niż oczywista. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

MA350 są opisane w dużym skrócie w Polecanych: http://www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-przenosne/

Quote

Najtańsze słuchawki tego producenta, ale bardzo fajnie wykonane jak na swoją cenę: lekkie korpusy z dobrej jakości plastiku i metalowych czap, całkiem dobra ergonomia i dyskrecja użytkowania, kabel w oplocie materiałowym niwelujący częstą wadę budżetowych otulin (odporny na pękanie i wyciąganie się). Do tego dobrej jakości tipsy, perforowany pokrowiec-saszetka i aż 3 lata gwarancji. Brzmieniowo jest to więcej niż bardzo dobra alternatywa dla modeli Brainwavz ProAlpha i M1: z przyjemnym i wyczuwalnym basem i dużą muzykalnością, ale też pewną iskrą na wyższym sopranie, która nadaje świetnego wyważenia. Słuchawek używa się bardzo przyjemnie zwłaszcza z chudszych basowo odtwarzaczy i telefonów. Akustycznie są dostatecznie dobre we wszystkim, abym faworyzował ten model również ponad SoundMagicami E10 starszej generacji. Strojeniem przypominają mi również bardzo mocno znacznie droższe RHA T20 na czarnych filtrach Bass. Choć brakuje im dźwiękowo w takich obszarach jak np. wielkość sceny (częsta cecha modeli muzykalnych lub wykazujących tendencje ku takowym), jest to naprawdę bardzo fajny poziom jakościowy jak na swoją cenę.

Porównywałem je przy ich 120-130 zł również z np. drugą rewizją EP101m i RHA wychodziły spokojnie na prowadzenie. Jest to także bardzo dobra alternatywa dla ostatnio coraz bardziej awaryjnych Brainzów M1/ProA. 

MA600 to z kolei słuchawki również fajne jakościowo wykonane, mają dobrej jakości korpusy i wtyk. Mimo kształtu bardzo podobnego do MA350 jakoś tak trochę gorzej leżą mi w uszach (mają mocniej zaznaczony grzbiet brzegu korpusu, który naciera na wnętrze małżowiny). Możliwe, że to po prostu moja anatomia, a nie kwestia stricte dot. słuchawek się tu odzywa.

Brzmienie na planie wyraźnego V, tak samo jak przy S500. Nosowe i pocienione brzmienie na sopranie, choć teoretycznie mniej sybilujące niż S500. W tej cenie jednak moim zdaniem lepiej na opłacalności wypadają 350-tki. Scena jest nieco lepiej wyważona niż w S500, także jeśli ktoś lubi S500, ale te są dla niego nieco za ostre, MA600 mogą być dobrą alternatywą.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To do Elektroniki takie MA350 jako słuchawki na zakupy, "do palenia w piecu" (licencja Manuela), kiedy nie chcemy brać droższych doków, nadawały by się ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A MA750 nadadza sie do rocka? Zalezy mi na separacji instrumentow i ich wyrazistosci.

Elektronika jest sporo latwiejsza w masteringu, a to ma przeciez kolosalny wplyw na koncowy efekt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem MA750 to model bardzo uniwersalny, nie tylko w ramach oferty RHA, także nie widziałbym z tym żadnego problemu. W elektronice RHA sprawdzają się najlepiej głównie dlatego, że ich szkoła brzmienia to notoryczne "V" z kilkoma wyjątkami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyliś jednak z promocji skorzystał? Ja na razie jestem zakopany w innych recenzjach więc trochę minie zanim odrobię się na tyle, aby wrzucić coś o RHA. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uźywki kupiłem (T20) z gwarancją. Cena dobra, sprzedawca pewny :) . 350 zaś nowe. 

Z T20 trzeba będzie jak z CL750 - pianek popróbować. Tam dawały dobre efekty. Przynajmniej u mnie. Szkoda, że kabel T20 nie jest taki jak w CL. Bardzo ładny był, "audiofilski" :) .

 

Na razie T20 dość jasne (biflange), izolacja na dworze słabsza, powiedzmy średnia, przestrzenne, bas i sopran faktycznie zaznaczony. Wygodne. 

MA350 cieplejsze, rownież przestrzenne, lekkie. Bas lekko mruczący. 

Edited by Lord Rayden
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używam T20 z biflangami z zestawu - małymi. Większe wysuwają mi się z lewego ucha. Izolacja nie jest najwyższa ale jakaś jest (tramwaj słyszę). Dźwiękowo podobają mi się - potwierdzam Jasną Stronę Mocy.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...