Jump to content

Superlux HD330, HD681EVO, czy może lepiej coś innego?


Pedrozo
 Share

Recommended Posts

Dzień dobry,
Szukam wygodnych słuchawek (raczej otwartych, półotwartych) do 300 zł. Słucham muzyki przynajmniej 1-2 godziny dziennie, przy kompie (integra SupremeFX czyli chyba na Realteku 1150). Aktualnie posiadam Philips shp5401 i lubię je (pasują mi w nich materiałowe pady), ale chcę przejść na wyższy poziom. Muzyki słucham raczej cicho - na 10% aktualnej mocy.

Chciałbym aby słuchawki były jak najbardziej otwarte, sceniczne i napowietrzone. Lubię czysty dźwięk, otaczający z detalami. Słucham głównie elektroniki (eurodance, eurodisco, synthpop, funk/soul, modern classical) większość z lat 80 i 90.

Myślałem na razie o Superlux HD330 i HD681EVO.

Jeśli czegoś brakuje w opisie proszę dać znać a uzupełnię. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Obie pary są ciemniejsze i bardziej basowe. Z tego co pamietam powietrze, scena , otwartość to po stronie 5401 - choć w tym samym czasie ich nie miałem. Moim zdaniem to nie jest upgrade do 5401. Akg k240 studio to ten kierunek,  prawie mieszczą się w budżecie, ale im potrzebny jest jednak wzmak. Chyba, że ta integra jest dobra i mocna, a tego nie wiem. Rzuć okiem na zakładkę polecane, coś znajdziesz dla siebie.

Edited by manu
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za radę. Najbardziej obawiam się, że kupując nowe słuchawki zamienię siekierkę na kijek. Te Philipsy, mimo że nie były drogie, to grają bardzo fajnie. Chyba sobie odpuszczę zamianę, puki jeszcze są na chodzie. Dziękuję jeszcze raz.

Link to comment
Share on other sites

Hd681 evo (mk2) to zupełnie inne granie niż "zwykle" hd681. Te ostatnie to killer :) Ze słuchawek półotwartych, za te pieniądze nic lepszego nie znam. Są jeszcze takstary świetne, konkurujące, też killery. Ale zamknięte modele w większości, to raz, dwa, hd681 zagra i z integry, a otwarte takstary, to już i potrzebują trochę wzmocnienia lepszego niż 681. 

Link to comment
Share on other sites

Miałem zarówno  HD681 jak i najnowszą wersję. Słuchawki jak na swoją cenę bardzo dobre, ale do muzyki wymienionej przez autora wątku wolę jednak Philipsa SHP5401 aczkolwiek nie powiem, że są one lepsze we wszystkich aspektach. Dla mnie jeszcze ważne jest by słuchawki dobrze grały z moim pianinem cyfrowym. Zależy mi na jak najlepszej barwie pianina i tutaj Philips już jest wyraźnie lepszy od Superluxów. W tych ostatnich granie na pianinie to tortura dla uszu. Może głównie dlatego, że do pianina chyba lepiej sprawdzają się słuchawki otwarte.

Edited by matman
Link to comment
Share on other sites

HD 681 potrzebują wygrzania - im więcej - tym lepiej, wtedy góra się temperuje. Na początku - jest za ostra, fakt.

5401 są łagodniejsze, dlatego pewnie do pianina lepiej pasują, do słuchania muzyki dla mnie - przy całym szacunku do 5401 - hd681 są lepsze technicznie, bardziej szczegółowe, z lepsza dynamiką, lepszym punchem na basie, bardziej fun, ale bez strat w szybkości czy technice grania. Wciąż je mam, mimo, że mam też kilka par z kategorii premium. Poza tym - słuchawki niezniszczalne. Mają 5 lat, żona na nich słucha, 9 letni synek w nich gra i ogląda filmy - tyle razy leżały na ziemi, nic się nie dzieje... żona woli je od dowolnych innych słuchawek - miałem w domu ponad sto par - zawsze wolała hd681 ( słucha prosto z iPada) podoba jej się i dźwięk i wygoda...  i to, że nie gniotsa nie lamiotsa, ani k701, ani hd600, srh1440, 1540, 1840, Dt 880,990, k551, k612, d600, d7100, ani nawet t70 czy dt1880pro, żeby choć kilka wymienić.  Nie chce dacow, wzmakow używać, wpina wiec hd681 w iPada i jest zadowolona. I mówi, e tam, te Twoje słuchawki, drogie, jeszcze się zepsują, wolę suplerluxy, z iPada grają lepiej. Srh1440 lubiła jeszcze, ale mówiła, ze basu za mało, przestawiła się na superluxy znowu. 

Dlatego mam najlepiej wygrzane superluxy na świecie, przez żonę, przez 5 lat pewnie już... I owszem są gorsze , niż wymienione wyżej. Ale nie spodziewajcie się cudów, superluxy grają już dobrze, pozostałe bardzo dobrze i wyżej, ale przyrost jakości nie jest wprost proporcjonalny do przyrostu ceny. Czasami wcale nie jest ;)

 

Edited by manu
Link to comment
Share on other sites

Aż wziąłem te hd681 i wpiąlem w tor portable - iPod touch6 -  Beyerdynamic a200p - zamiast dt1990pro - z których właśnie słuchałem muzyki... 

I co , krzywię się? Marudzę, muzyka nie podoba mi się, słabo grają? Absolutnie nie, bardzo pięknie. HD 681 to wspaniałe słuchawki.   

A że 30 razy tańsze niż dt1990pro ? 

Także , pozdrawiam ;)

Edited by manu
Link to comment
Share on other sites

HD 681 miałem wypożyczone na jeden wieczór od sąsiada więc może powinienem ich jeszcze posłuchać i wtedy ponownie porównam z 5401. HD 681 MK II używane kupiłem z ciekawości na allegro ale mi nie podpasowały. W drodze są już do mnie AKG K550 i liczę na to że będzie to udany upgrade w stosunku do 5401. Okaże się wkrótce po odsłuchach. Pozdrawiam :)

Edited by matman
Link to comment
Share on other sites

53 minutes ago, matman said:

HD 681 miałem wypożyczone na jeden wieczór od sąsiada więc może powinienem ich jeszcze posłuchać i wtedy ponownie porównam z 5401. HD 681 MK II używane kupiłem z ciekawości na allegro ale mi nie podpasowały. W drodze są już do mnie AKG K550 i liczę na to że będzie to udany upgrade w stosunku do 5401. Okaże się wkrótce po odsłuchach. Pozdrawiam :)

Podziel się, jak wypadły AKG K550 w stosunku do 5401. Ciekawi mnie :)

Link to comment
Share on other sites

Ok podzielę się wrażeniami z odsłuchu K550. Ciekawi mnie szczególnie czy zagrają lepiej na pianinie cyfrowym od Philipsiaków.

Mam już HD 681 i szybko odświeżyłem sobie pamięć tego jak grają. Trochę je za pierwszym razem zlekceważyłem z powodu opinii na temat HD681 Evo MK II i zbyt krótko je słuchałem. Te nowsze niby miały mieć lepszą górę, mniej ostrą i tak jest, ale to już nie te same słuchawki co w starszej wersji! Ogólne wrażenie jednak lepsze robi na mnie starsza wersja i jest to na tyle dobre wrażenie że jestem w stanie wybaczyć tym słuchawką że czasem potrafią zakłuć w uszy swoimi wysokimi tonami. Pozostałe pasma bardzo mi się w nich podobają, mają lepszą przestrzeń od 5401. Jeszcze ostatecznego werdyktu nie podam bo muszę dłużej posłuchać, ale całkiem możliwe że będą dla mnie lepsze do słuchania muzyki niż 5401. Podtrzymuję jedynie to że do pianina cyfrowego zdecydowanie lepsze są 5401.

Edited by matman
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Posłuchałem trochę hd681 i SHP5401 na moim samsungu galaxy note 4 w wersji z przetwornikie DAC Wolfsona (różne audiofilskie kawałki z youtube w jakości 24Bit/192 khz). Co wychwyciłem moim zdaniem:

- zalety hd681: lepsze stereo, muzykalność, żywiołowość, więcej powietrza, lepszy bas, lepsze brzmienia trąbki, gitary, talerzy

- zalety 5401 (jest ich mniej): lepszy wokal i barwa pianina, góra mniej ostra, basu nigdy nie jest w tych słuchawkach za wiele co zdarzało się w superluxach

Trudny wybór. Dla mnie najlepszym wyjściem jest mieć obie pary w zależności od rodzaju muzyki i zastosowania.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Po dłuższych odsłuchach muszę coś skorygować: jak dla mnie wokal w HD681 nie jest jednak gorszy, tu dałbym remis. Barwa pianina przy słuchaniu różnych typów muzyki jest równie dobra. Philips shp5401 jedynie do gry na pianinie cyfrowym sprawdza mi się najlepiej.

Mam jeszcze CAL! i dopiero dziś porównałem je z HD681. Pierwsze co mi się od razu narzuca najbardziej: HD681 są jakieś takie "suche" w porównaniu do Creative :) Poza tym w CAL! jest przyjemniejsza góra, nie taka kłująca jak w HD681. Bardziej też podoba mi się wokal. Mają też mocniejszy bas. Ogólnie lepiej mi się w nich słucha muzyki. Do gry na pianinie się jednak też nie nadają (Philips tu rządzi).

Link to comment
Share on other sites

Ja byłem zakochanyn w Cal! , od nich zaczynałem przygodę sluchawkowa  w 2011. HD 681 sprawiły im manto raz dwa. Kupiły mnie separacją, sceną i szczegółowością. Oddałem Cal bratu, już mi się nie podobały, czarusie. I tak wsiąkłem. Także przygoda jest obiecująca, ale... niebezpieczna!

Edited by manu
Link to comment
Share on other sites

Wkrótce organizuję ciekawy pojedynek CAL! vs AKG K550 :)

W dynamicznych utworach CAL! może dobrze wypaść, ale w klasyce najlepsze mogą się okazać SHP5401. Właśnie na nich słucham Antonio Vivaldiego - La Stravaganza i w spokojnych utworach zdecydowanie lepiej grają od CAL!. Czy lepiej będzie w klasyce od K550 to się okaże.

Edited by matman
Link to comment
Share on other sites

AKG przybyły i na początek porównanie z moimi ulubionymi słuchawkami do pianina czyli Philips SHP5401. AKG to słuchawki zamknięte, a Philips otwarte. Przypomniałem sobie jak na zagranicznym forum na temat pianin cyfrowych ludzie zachwalali otwarte Senki HD650 oraz Philips Fidelio X2 i ten mój test utwierdził mnie w przekonaniu, że jeśli chodzi o pianino to nie tędy droga - w kierunku konstrukcji zamkniętych. W przypadku dźwięku pianina, słuchawki potrzebują powietrza i na tym polu SHP5401 mają przewagę, ale jednak barwa pianina jest bardziej rasowa w AKG choć nieco skażona przez zamkniętą konstrukcję. Na razie tak na gorąco po pierwszych odsłuchach, do gry na pianinie mimo wszystko wybrałbym AKG. Dodatkowym ich plusem jest to że są wygodniejsze aczkolwiek jak się za bardzo rusza głową to trochę nauszniki szeleszczą. Co do muzyki to do tej pory najbardziej odpowiadały mi CAL! więc z nimi będę porównywał AKG.

Link to comment
Share on other sites

Jedna rzecz to gust,  tu zgoda , rzecz jasna. Druga rzecz, to repertuar , a trzecia to techniczne "zdolności" słuchawek.

Te sprawdzić najłatwiej w trudnych technicznie utworach.

W repertuarze rozrywkowym, fun, to i Cal, wesołe, lepsze , przyjemniejsze w słuchaniu od hd681 będą. Takie kubańskie klimaty , muzyka świata,  gdzie czarować można i trzeba nawet.

Ale przyjemności sluchania, to inna rzecz, niż techniczne możliwości słuchawek. / Goira Enfant Savage, Mastodon Leviathan - szybki, gesty metal zarzuć, zobaczysz, że Cal nie będą w stanie zagrać tego wcale, bo pogubią się na basie, zleje się dół, bułka , papka niesłuchalna będzie.

A że Cal przyjemniejsze w słuchaniu muzyki środka, to zgoda.

technicznie cal <= shp5401 < hd681 < k550

A przyjemniśc słuchania = gust.

Edited by manu
Link to comment
Share on other sites

Posłuchałem K550 i CAL! Nie ma co porównywać i nie chce mi się zbytnio rozwodzić - po prostu AKG jak dla mnie lepiej grają, Mają piękną scenę, dojrzalszy dźwięk, większą głębię, lepsze wokale (wrażenia czasem jakby się słuchało kogoś na żywo) i często wyczuwa się tą magię i czar o której pisze autor recenzji na audiofanatyku.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...