Jump to content

Recommended Posts

Cześć! 

Zastanawiam się nad kupnem słuchawek AKG K240 studio, ale męczy mnie jedna sprawa. Czy jeśli mam zamiar słuchać na nich muzyki  z telefonu Sony xperia z1, albo słuchać muzyki /grać w gry na komputerze z kartą dźwiękową Realtek High Definition Audio, to czy w ogóle poczuje ich jakość i są warte kupna? Jeśli nie, a pewnie tak jest, to czy wystarczy kupić lepszą kartę dźwiękową, czy trzeba mieć jakiś specjalistyczny sprzęt, wzmacniacz, cokolwiek? 

Z góry dzięki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Od biedy uruchomi je Pan z układu zintegrowanego, ale fakt faktem gdy z czasem nabędzie Pan lepszy sprzęt, sprawa posunie się wyraźnie do przodu. Nie ma sensu się ograniczać chwilowym brakiem funduszy. Ew. zamiast modelu Studio, można próbować szukać modelu M220 PRO - na ogół to bezpieczniejszy wybór i bardzo podatny na wymianę nausznic, ale jednocześnie od Studio droższy w przeliczeniu i bardzo trudny do dostania (używanych modeli właściwie nikt nie sprzedaje, nowe zaś są do dostania głównie z Massdropa lub resellerów z Amazona). 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za radę. Znalazłem K240 studio z małym Jackiem (a nie mXLR), więc chyba zdecyduję się właśnie na nie, a z czasem na pewno dokupie lepszy sprzęt. I tu pojawia się moje pytanie, jestem totalnie niedoświadczony jeśli chodzi o te tematy- Czym jest układ zintegrowany i jaka karta dźwiękowa będzie mogła zaliczać się jako "lepszy sprzęt " do tych słuchawek?  

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

mXLR występuje we wszystkich modelach Studio i jest po stronie samych słuchawek. Wtyk jack znajduje się po drugiej, wpinanej już do źródła. Jest to wtyk gwintowany z nasadką - po jej odkręceniu ukazuje się mały jack.

Pierwsze pytanie: zależnie od kontekstu albo jest to kodek dźwiękowy znajdujący się na płycie głównej komputera, albo integra słuchawkowa / głośnikowa, a więc DAC ze wzmacniaczem. 

Drugie pytanie: AIM SC808 lub używane Xonary Essence STX chociażby, ale też SC8000 spokojnie można zaliczyć do źródeł nadających się pod te słuchawki.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

podepnę się jeszcze pod ten wątek :)

Przewrtowałem z góry do dołu większość recenzji na Audiofanatyk.pl (muszę przyznać kawał dobrej roboty i widać że autor zna się na rzeczy) i również "upatrzyłem" sobie K240 studio. Jeśli chodzi o obecne moje możliwości odsłuchowe to mam identyczną sytuację jak Johnson - laptop z realtekiem, ale do rzeczy. Obecnie używam starych już Philips SHP5401, słuchawki jak na swoją cenę i moje gatunki muzyczne grają dobrze (biją na głowe Sennheiser HD201 czy polecane przez Pana Philips SHP2000 - miałem okazję posłuchać tych modeli). Niestety są już nadgryzione zębem czasu i się trochę powycierały oraz ubiły i ze względu na konstrukcję nie są już zbyt wygodne ani estetetycznie nie wyglądają więc czas na zmianę. Ale czy warto płacić ok. 400zł za K240 studio? Czy faktycznie karta dzwiękowa będzie tu aż tak słabym ogniwem? Czy lepiej pójść w kierunku np Superlux HD681 lub HD681 EVO MK2. Czy może jeszcze lepiej byłoby dopłacić i zainteresować się K550 z mniejszą impedancją? Czy w wypadku tychże słuchawek karta dzwiękowa też z nich nie wyciśnie tego co trzeba?

Edited by janekpl

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Johnson
Proszę uprzejmie.

 

@janekpl
Witam,

Jak za ich brzmienie uważam, że nie jest to przesadnie wygórowana cena, choć można dostać je taniej, zwłaszcza modele używane.

Niestety będzie słabym ogniwem. Nawet najbardziej bezpieczne i wszechstronne ze wszystkich obecnie sprzedawanych modeli z serii 200 słuchawki, jakimi są M220 PRO, na układzie zintegrowanym cierpią na rozlany bas bez precyzji i kontroli. Ale to właśnie tenże wariant uznałbym za faktycznie bardzo opłacalny.

EVO w obecnej linii produkcyjnej na moje uszy zatraciły potencjał jaki znalazłem w egzemplarzach z początku ich produkcji. Zwykłe HD681 zaś są opcją stricte budżetową i różnica w jakości wykonania będzie odczuwalna (na minus), ale mimo to są to ciekawe słuchawki za grosze. 

K550 ze względu na swoje właściwości napędowe są jak najbardziej na miejscu, jeśli chodzi o układy zintegrowane. Oczywiście trzeba brać poprawkę na jakość samego takiego układu, który i tak nie wyciśnie z nich absolutnie wszystkich cech sonicznych, ale nie będzie tam zjawisk takich, jakie opisywałem wyżej przy K/M2xx. 

W Pana przypadku raczej skupiłbym się na K550, jeśli absolutnie nie chce Pan kosztować się na układy zewnętrzne. Utrzyma Pan dzięki temu budżet w ryzach.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślałem o tych M220 ale nigdzie nie ma, znaczy są na amazonie ale nie wysyłają do Polski.

Pomijając aspekty konstrukcyjne modeli K240 i K550 to czy oprócz impedancji coś jeszcze może mieć wpływ na ich napędzenie? Niestety nie mam możliwości przesłuchania żadnych z powyższych modeli przed zakupem więc zdaje się na rozbudowane opinie na pańskiej stronce oraz opinie (te z których w jakimś stopniu wynika że ktoś ma pojęcie co pisze/mówi). Ale apropos impedancji: przeszedłem się do popularnego masketu ze sprzętem rtv i agd i podpiąłem troszkę modeli pod telefon (Z1 compact - jest zdecydowanie słabszy od karty dźwiękowej jaką posiadam i ma węższe pasmo ale celem było porównanie wydźwięku w oparciu o impedancję poszczególnych modeli) i jeżeli mam być szczery to całkiem nieźle sobie poradził nawet z modelem Marshall Major 2 którego impedancja to 64. A jakby np użyć skali (wyłącznie hipotetycznie) od 1 do 10 gdzie 1 to kompletne dno a 10 to wyciśnięcie wszystkich soków z K240 podpiętych pod dobre źródło to jaką ocenę przyznałby Pan K240 mających grać pod nie najgorszą ale i nie najlepszą kartą dzwiękową? :) I też hipotetycznie ile z K550 by się wycisnęło?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety ich dostępność ogranicza się jedynie do Massdropa, ale nie wiadomo kiedy będzie organizowana kolejna akcja tego typu. Na Amazonie i innych serwisach ma miejsce już resell, często z zyskiem.

Impedancja występuje w koniunkcji ze skutecznością. Bardzo szeroko powinien zjawiska te wyjaśnić ten artykuł: http://www.audiofanatyk.pl/kiedy-i-czemu-potrzebny-jest-wzmacniacz-sluchawkowy/

Bardzo trudno zastosować taką skalę w praktyce, ponieważ 100% w dużej mierze nie istnieje jako coś wymiernego i w pełni klasyfikowalnego, ale jeśli za taką kartę uznałbym SC8000, to K240 oceniłbym na 5, a więc nieźle. K550 zaś 6. Z droższym SC808 byłoby to już 8 i 8, zwłaszcza przy wymianie wzmacniaczy operacyjnych, gdzie faktycznie można byłoby osiągać wyniki 9 i ułamki więcej. Kosztowo też byłoby najopłacalniej, bo już przy przejściu na np. Aune S16, która kosztuje 3000 zł, można byłoby mówić o wyniku niemal bliskim 10, ale i zakupie wielokrotnie powyżej bariery sensowności. 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo fajna i przydatna odpowiedź z Pana strony :) już teraz wiem jakie słuchawki nabędę :)

Dziękuje serdecznie za pomoc!

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry,
ja chciałbym Pana jeszcze zapytać o wzmacniacze operacyjne do SC808 które Pan wspomniał, jako że sklep Audeos oferuje montaż 2x LME49720 oraz 1x LM4562NA lub LM6172IN a ja nie bardzo jestem w temacie. Jaka jest różnica pomiędzy nimi? W tej chwili posiadam słuchawki SL 668B i także chciałbym zakupić AKG K240 studio, więc który ze wzmacniaczy sprawdziłby się lepiej z tymi pierwszymi jak i drugimi? Może są jeszcze jakieś inne lepsze dostępne alternatywy za podobne pieniądze?

Drugie pytanie dotyczy K240 studio i K240 MKII czy to są te same słuchawki z różnicami czysto estetycznymi?

Trzecie pytanie - chciałem kupić pady welurowe AKG-029 ponieważ gdzieś wyczytałem że pasują do SL 668B, czy to te same które są w zestawie do AKG K240?
Jako że widziałem dużo pochlebnych opinii na temat 668B zastanawiam się czy kupić powyższe pady czy wymienić od razu na K240, może Pan powiedzieć coś na ten temat? Czy te słuchawki w ogóle można porównywać?

No i ostatnie ale nie najmniej ważne czy jeżeli słucham dużej ilości muzyki ze Spotify i podobnych źródeł, które oferują tylko MP3 320 to warto inwestować 500zł w kartę dźwiękową czy raczej powinienem posiadać bibliotekę w formacie FLAC?
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Nie wiem czy czytał Pan recenzję SC808 na blogu, ale oba połączenia są tam dokładnie opisane: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-karty-dzwiekowej-aim-sc808/
Wybór między nimi to sprawa preferencji. Osobiście sam miałbym dylemat, bo z jednej strony podoba mi się scena połączenia z LM4562, z drugiej bliska średnica z LM6172. W elektronice raczej wybrałbym to pierwsze.

Na to pytanie również padła odpowiedź, tym razem w opisie w Polecanych słuchawkach: "Okrojony z dodatkowego wyposażenia (nausznic welurowych oraz kabla spiralnego) i przez to wyraźnie tańszy wariant AKG K240 MKII w innej odsłonie kolorystycznej i stylizacji."
http://www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-nauszne-muzyczne-i-dla-graczy/

Tak, to te same które znajdują się na wyposażeniu MKII, ale ze względu na mały otwór na ucho są dla mnie osobiście bezużyteczne. Zamiast wydawać na nie 100zł lub kupować droższe 240 MKII, wolałbym nabyć model Studio, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na droższe nausznice od Tesli T1 o oznaczeniu EDT-T1V, które choć pochodzą od innego producenta, pasują na K240 i jednocześnie są najwygodniejszymi jakie istnieją i są zdatne do założenia w tych modelach.

Różnicę z lepszego źródła poczuje Pan zawsze i będzie to różnica znacznie większa niż z muzyki w formacie FLAC. Ta zresztą również zależy jak została zripowana i czy przypadkiem nie jest to przeskalowane mp3. Rzadko się to zdarza, ale niestety takie praktyki też spotykałem. 

Pozdrawiam.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi, bardzo mi Pan pomógł.

Niestety nie udało mi się namierzyć tych nausznic, o których Pan wspomniał. Można je dostać w jakimś polskim sklepie? Jedyne jakie mogę znaleźć to EDT 990 V oraz VB.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, mam problem z rejestracją na tym forum, więc nie wiem, czy piszę w dobrym miejscu? Chciałem zapytać:  jak wypadają recenzowane słuchawki AKG 240mkII (p.Jakub Łopatka) do wersji 240 studio? Zależy mi na słyszalnych solówkach gitarowych, a z tego co Pan napisał wynika, że mkII będąc "V"ką moga mieć niedobór powyższych, czy dobrze rozumiem? Podobno studio wypadają tu lepiej, tzn średnica jest w nich odpowiednio obecna?Czy tak? Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Tak, pisze Pan w dobrym miejscu. Moje nazwisko się nie odmienia, zawsze jest to Łopatko z "o" na końcu :)

K240 MKII i Studio to dokładnie ten sam model o tym samym brzmieniu, różniący się jedynie kolorem i wyposażeniem. Odpowiedź na to pytanie zresztą padła już wyżej w tym dokładnie temacie. Owszem, grają trochę V-ką, ale nie jest to tak, że gitar kompletnie Pan nie usłyszy. Usłyszy spokojnie, jedynie przy partiach basowych i wyższych tonów będzie ona schodziła na dalszy plan, chyba że źródło będzie o tym decydowało inaczej i samo z siebie generowało bliską średnicę. Wtedy myślę powinno być całkiem w porządku.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, przepraszam za przekręcenie nazwiska i dziękuję odpowiedź. Jakby Pan określił mój nowy pomysł na zainteresowanie się AKG 550? Słucham różnych rzeczy,lae rock jednak przeważa, i to taki gitarowy(Satriani,Vai. itp.). Słyszałem, że to bardzo dobre słuchawki ale:

1.Mają podobno jakieś brzydkie podbicie na przełomie średnicy i wysokich co czyni te wysokie właśnie drażniącymi

2.Nie nadają sie podobno za bardzo do rocka, jako ,że brzmią zbyt wyrównanie, bez kopa. Czy to prawda? Pozdrawiam i nie mogę doczekać się odpowiedzi:)

 

Ps. Słuchawki byłyby podłączone do zestawu NAD, wzmacniacz C350 i CD - C540i. Myslałem z drugiej strony również o sennheiserach 280 lub 380 pro,ale po możliwości wysłuchania 380tek obawiam się o brzmienie średnicy, tzn o zbytni układ V.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic nie szkodzi. Ogólnie określiłbym go jako bardzo dobry. K550 to naprawdę elastyczne słuchawki i wspomniany punkt przejścia między średnimi a wysokimi przyznam tylko czasami mi doskwierał. Nad tą kwestią zdaje się pracowało AKG przy wersji MKII, która w tej chwili jest co prawda jeszcze nieco droższa od pierwszej edycji, ale możliwe, że dosyć szybko ceny osiągną sensowny poziom. Ich wyrównanie owszem niektóre osoby wskazują jako wadę i preferują wtedy... właśnie m. in. K240 Studio, a raczej sygnaturę, jaką one łaskawe są sobą reprezentować. Tym samym pod koniec dnia całość może się sprowadzać do wyboru opartego stricte o swój własny gust. I najczęściej będzie.

Za modelami HD280/380 przyznam nigdy nie szalałem. Nie podobało mi się wykonanie, komfort, nausznice, niestety. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, wiem, że komfort to problem w 280/380 ale mi głownie chodzi o brzmienie. 380 jakies takie zimne analitycznie mi się wydały, właśnie bez napompowania  średnicy w solówkach gitarowych (Gary More-Still Got The Blues,jeśli wie Pan o co mi chodzi, brzmiałby zbyt płasko,tzn gitara byłaby skupiona na wysokich tonach, a nie na rozłożystym szerokim brzmieniu).Słyszałem, że 280 są cieplejsze, tylko co to dokładnie oznacza w ich przypadku, czy w porównaniu do 380? Co do K550 bardzo się obawiam skrzeczących sybilantów, dlatego o nie pytałem. Rozumiem, że nie uważa Pan, iż nie nie nadają się do rocka? Dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważam je za wysoce uniwersalne i nadające się do rocka, z tym że problemy mogą być jeśli już, to na tych dosyć jasnych samych z siebie źródłach. Sygnatura słuchawek zależy również bowiem od niego i sprzęt zazwyczaj jasny, ale puszczony przykładowo z ciepłego i przyjemnego sprzętu lampowego, nagle zaczyna grać jak trzeba. To oczywiście tylko przykład, ale obrazujący myślę na czym polegać winna synergia. 

Oznacza to, że grają z większym naciskiem na bas / średnicę aniżeli sopran. Czasami w słuchawkach takich pojawiać się może wrażenie "kocyka", a więc przytłumienia dźwięku, nieszczerości, braku rześkości w brzmieniu. To również pojawiało się w moich opiniach za niepolecaniem obu wymienionych serii Sennheisera. Oczywiście wciąż są to jedynie moje subiektywne odczucia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie właśnie takie odczucie zawoalowania miałem co do wyższych modeli sennheiserów, tj 518, 598-również, mniej choćrównież, a niby i cenowo i rangą powinny już wyraźnie się wybijać, natomiast 380 pro grały z przyjemnie zrównoważonymi wysokimi, super kontrolowanym mocnym basem, ale właśnie zbyt detaliczną, obniżoną na korektorze średnicą. Ktoś mi powiedział, że to normalne przy słuchaniu mp3 z telefonu, ale nie wierzę w przepaść różnicową brzmienia między fonem i wzmacniaczem zintegrowanym, na moich starych słabych Philipsach, proszę mi wierzyć, poza wygładzeniem wysokich jakość prawie się nie rózni na korzyść NADa 350! Dziwne to wszystko, i ta polityka cenowa i sposób dostrojenia brzmienia przez firmy-konstruktorów słuchawek:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, kupiłem te słuchaweczki. Brzmienie faktycznie się otworzyło po Senkach 3280 pro (odesłane) ale niestety na razie, po pierwszych 8 godz grania martwią mnie bardzo wysokie. tj sybilanty no i na słabszych nagraniach też talerze. Momentami nie daje się tego słuchać, aczkolwiek ogólnie mimo wszystko przejrzystość w porównaniu do Sennów super! Czy po wygrzaniu i jakim, można liczyć na poprawę wysokich? I na mniej boomiący bas? Dzięki z góry,pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej nie będzie można na to liczyć. K240 Studio mają właśnie takie "studyjne" zacięcie z nastawieniem na klarowność. W ich przypadku decyduje najczęściej tor o tym, czy sopran ma większy, czy też złagodzony atak. Tak samo boomiący bas jest w nich zredukowany z chwilą użycia wzmacniacza słuchawkowego o niskim oporze wyjściowym. K240 potrafią boomić np. ze słabych układów zintegrowanych. Kwestie sopranowe potrafiły rozwiązać lepiej M220 PRO, ale już np. nadmuchany bas jest cechą wspólną wszystkich modeli K24x z przetwornikami 55 Ohm.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź:)A co by Pan powiedział na zwalczenie tych dolegliwości za pomocą AKG K550 lub K612 pro? Które brzmią bardziej wyrównanie? Z mniej agresywnymi wysokimi? Tak jak wspominałem, NAD C350-stary wzmacniacz, nie planuję żadnych wzmacniaczy słuchawkowych póki co, wystarczająco drogie są same słuchawki. Pozdrawiam serdcznie.

Dziś miałem okazję posłuchać nowych K550, czyli MKII i własnie 550tek. Te nowsze mają chyba lepszy bas, bardziej przyjazny, miękki, ciepły, co do sopranów, naprawdę brzmiały podobnie (zaznaczam, prosto z pudełka i z telefonu). Nie dałbym chyba większej sumy za 50tki  mkII, raczej nie warto. Czy mój NAD łatwiej napędziłby 550tki niż 612?

Edited by Pitero

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...