Jump to content

Abyss 1266 - spostrzeżenia


Zielarz
 Share

Recommended Posts

spacer.png

Jest i kolejny - po 12 tygodniach i kilku dniach zawitały Abyssy. Długo trzeba było czekać, choć dokładnie tyle podano mi przed zamówieniem. Myślałem, iż będą wcześniej, że to czas „do 12 tygodni”, jednak nic z tych rzeczy. Z drugiej strony, niektórzy czekali nawet dłużej. 

Ponownie obowiązki rodzinne nie pozwoliły mi właściwie zapoznać się z nowym zakupem. Tym razem jest o tyle gorzej, że nawet ich nie odsłuchałem - włączyłem na sekundę, ale uznałem, że nie ma to sensu. Mam nadzieje, że jutro będzie na to większa przestrzeń.

Pierwsze odczucia zaś są trochę mieszane. Zapakowane solidnie, ładne pudełko, dużo foli, wszystko pachnie nowością, a przede wszystkim czuć skórę padów i opaski pałąka. Kabel sprawia niezłe wrażenie - długi, dość giętki, ale też nie na tyle, aby się łatwo plątał. Konektory wyglądają ciekawie. Co mi się najbardziej podoba, to fakt, iż oba kanały łączą się dopiero na wtyku XLR. Same słuchawki to taki paradoks - wyglądają na solidne i ciężkie, jednak o ile solidne są to ciężkie już nie. Po zdjęciach i filmikach myślałem, że są duże (nawet na moim zdjęciu robią takie wrażenie), ale jednak nie - zwłaszcza wysokość od słuchawki do góry pałąka wydaje się dość mała. Po założeniu nie czuć ich za bardzo na głowie (opaska dobrze amortyzuje). Dziwnie się mam z padami i brakiem nacisku. Do tego, mimo sporej szerokości pałąka, aby zdjąć i założyć słuchawki, muszę go rozgiąć delikatnie. To jest ich największa wada - dopasowanie. Nie jest tak jak z większością (wszystkimi innymi?) słuchawkami, że wyjmuje się je z pudełka, zakłada i można słychać muzyki. Te trzeba ustawić odpowiednio, na co trzeba poświecić czas. Fajnie gdyby Abyss popracowało trochę nad tym, to powinno być prostsze. Dlatego właśnie nawet przesłuchanie kilku utworów nie miałoby sensu - najpierw trzeba je dobrze ustawić. Czy są inne słuchawki, które wymagają instrukcji obsługi? 

Na pewno są bardzo oryginalne, nie da się ich zapomnieć czy pomylić z innymi.

@MichalZZZZ Dzięki wielkie! Na opinie w kwestii Abyssów przyjdzie czas :). W kwestii LCD-5 na razie ciężko powiedzieć, kiedy to będzie. Sklep nic nie wie. Napisałem do Audeze w celu rozeznania i teoretycznie zakładają, że nowe zamówienia mają wychodzić od nich za 1-2 tygodnie, w tym do dystrybutorów. Biorąc pod uwagę, że sklep nie jest w stanie nawet wymienić kabla na ten z zakończeniem XLR, nie oczekuje, że przyjdzie w tym czasie.

Edited by Zielarz
  • Like 7
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Wstałem wypuścić psa, bo chciała za potrzebą, wchodzę na forum no i mnie kurcze rozbudziłeś tym postem :D

Piękne narzędzie tortur! 

Moje przenajszczersze gratulacje :)

ps. mam nadzieję, że mój egzemplarz dojdzie przed świętami, tak żebym sobie pod choinkę włożył. 

 

 

Edited by MichalZZZZ
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Za mną bardzo ciekawa sesja odsłuchowa. Z jednej strony taka, której dawno nie miałem, z drugiej taka jakiej nigdy ;).

Choć Abyssy czekały na pierwsze „prawilne” przesłuchanie, najpierw chciałem posłuchać May’a, więc potrzebowałem do tego moich zasłużonych LCD-4. Muszę przyznać, że po moich pierwszych zachwytach pojawiło się lekkie zwątpienie, gdyż wczoraj miałem wrażenie, że DAC Holo Audio zaczął brzmieć bardziej jak produkty Chorda i Toppinga. Wciąż słyszałem różnice, ale brakowało mi tego mięsa, namacalność. Postanowiłem więc „ugryźć” Maya na zimno. Cóż to była za uczta… Znowu miałem wrażenie, że każdy utwór brzmi bardziej prawdziwie, naturalnie, jakbym był pośród muzyków. Niekiedy myślałem, że raczej nie brzmi to inaczej niż na innych DACach, aż nagle pojawiał się jakiś instrument, który nagle zmieniał wszystko. Teoretycznie (tak zakładam) zmiana nie jest duża, ale właśnie to lekkie przesunięcie sprawia, że w mózgu coś się przełącza i nagle dany dźwięk „siedzi”, jest tuż przed nami. 

Do tego ten bas… jak pięknie rozbrzmiewa, zaznacza swoją obecność. Scena nabiera głębi. Z początku miałem uczucie, jakby cześć instrumentów była przykryta materiałem, ale takim dziwnym. Dziwnym, bo nie przykrywał on detalu, ale sprawiał, że brzmiały jakby byly dalej. Wtedy właśnie dotarło do mnie (a przynajmniej tak mi się wydaje), że to głębia, źródła dźwięku rozstawiły się w kolejnej płaszczyźnie. 

Tu muszę zaznaczyć, że nie robię na razie porównania bezpośredniego do innych DACków, więc to wszystko co piszę może być tylko złudzeniem, efektem placebo, albo dobrymi dragami. Jeśli jednak tak jest, to ja poproszę o więcej tego ;). Nie sądzę jednak, aby tak było, przynajmniej cześć z tego musi być prawdą, gdyż powtarza się z utworu na utwór, gatunku na gatunek. Co więcej, do tej pory w kwestii DACów moje odczucia były takie, że raczej byłem rozczarowany. Pamietam jak kupiłem Qutesta, czytając wcześniej jaki to on nie lepszy od mojego D90. Podłączyłem i miałem wrażenie, że pomimo pewnych drobnych różnic brzmią tak samo. May jednak robi coś innego. Jestem zachwycony. 

Czego bym nie rzucał, jazz, klasyka, rock, metal, metalcore, punkrock - May „łyka” to wszystko nadając naturalności, realności tym utworom. Robi to bez wysiłku, tak jakby ta muzyka była tak nagrywana - łatwo, gładko.To jakaś magia albo voodoo. A dopiero zbliżam się do 20h pracy tego cudownego urządzenia. Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem. Te wokale… Przypuszczam, że najbardziej zyskują, bo jednak głos ludzki to coś co stale słyszymy i nasz mózg jest do tego przyzwyczajony (chyba, że ktoś zajmuje się grą na instrumentach, wtedy pewnie będzie miał podobnie z tym).

Po ponad 1,5h magii, włożyłem głowę w „imadło” i zaskoczenie - dźwięk płaski, cichy. Pomocowałem się chwilę z ułożeniem, podkręcałem potencjometr (May daje dużo mocy, Cayina musiałem często skręcać na prawie minimum, ale do 1266 pokrętło powędrowało w okolice godziny 11) i zaczął mi malować się lepszy obraz Abyssów. Są przestrzenne, Audeze grają jednak bardziej kameralnie, intymnie (choć jak trzeba to czuć przestrzeń). Ta sama muzyka na 1266 brzmi jakby została nagrana w większym studio/hali/stadionie. Wszystko jest bardziej odległe, ale przy tym także czystsze. Średnica nie jest tak nasycona jak w LCD-4, ale pomimo tego brzmi dość realistycznie. Nie czułem sztuczności, o której niektórzy piszą, i zastanawiam się, czy to zasługa May’a (do sprawdzenia). Jedyny zawód tak naprawdę to bas - tyle się naczytałem o jego wyższości, a na razie jest średnio. Na pewno jest szczegółowy, zwarty, ale objętościowo, czy pod względem uderzenia, zejścia jest daleko w tyle za LCD-4. Aż nie mogłem uwierzyć i co chwile próbowałem inaczej ustawić słuchawki, aby poprawić ilość basu. 

To tylko pierwsze wrażenia, będę dalej próbował powalczyć z basem, jednocześnie może wygrzewanie coś pomoże (nie wiem, czy Abyss wygrzewa fabrycznie słuchawki). Pozostaje jeszcze zmiana toru. Niemniej jestem zadowolony, bo 1266 dają mi coś innego i nowego względem Audeze, zarówno design, zastosowanie, jak i dźwięk. Trochę się obawiałem, czy nie będę zaraz sprzedawał, ale chyba jednak mogę spokojnie przesłać fakturkę do księgowego ;). Są wyjątkowe.

@MichalZZZZ Bardzo dziękuje! Mam nadzieje, że Twoje Abyssy przyjdą jak najszybciej. Po sobie widzę, że te 12 tygodni to może być dokładnie tyle, więc można sobie zobaczyć, kiedy to wypada ;).

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Kombinuj z ich ustawieniem. Musi być przerwa, szczelina między uchem a padem, wtedy bas jest w nich najpotężniejszy. Dużo ludzi pisze, że jest mocniejszy niż w LCD4 przy odpowiednim ustawieniu :)

Warto się zaopatrzyć też w tego typu ringi jak poniżej, aby mieć regulacje na zasadzie góra - dół w tych słuchawkach. No chyba, że Tobie nie potrzeba, bo pod tym względem Ci leżą idealnie. Nie za nisko i nie za wysoko. Niemniej jednak taka regulacja też jest przydatna jeżeli chodzi o dopasowanie dźwięku. 

https://www.amazon.com/Orion-Motor-Tech-Assortment-Automotive/dp/B07GSKKHQM/ref=sr_1_1?dchild=1&keywords=assorted+o-ring&qid=1603321279&s=industrial&sr=1-1&tag=headfi-20

@Zielarz

Edited by MichalZZZZ
  • Approved 1
Link to comment
Share on other sites

Pewnie tak, choć wczoraj trochę mi zeszło na próbach ich ustawienia. Wydaje mi się nawet, że rozsunąłem je na maksa (robiłem to na głowie, więc pewności nie mam, czy to już mąka) i wciąż nie uzyskałem oczekiwanej zmiany. Z drugiej strony nie byłem w stanie uzyskać efekty jakby zaraz miały mi spaść. Może nie mam jednak małej głowy ;). Są całkiem stabilne na głowie. Rozszczelnieniem je też z tyłu. Może to kwestia wzmacniacza. Muszę jeszcze sprawdzić ustawienia oporności - przez większość czasu było high, czyli dla słuchawek powyżej 250 Ohm. Na chwilę zmieniłem na minimum, ale nie jestem pewny, czy mi to pasowało. Dziś poświęcę czas tylko Abyssom, sprawdzę je też na Bursonie. 
Są świetnie wykończone, wygodne (czuć tylko opaskę, ale nie jakoś specjalnie, jest wygodna). Pady są bardzo przyjemne. Podoba mi się kwestia ustawiania, ale myśle, że mogliby opracować nową wersje, która byłaby bardziej „przyjazna”, w tym wizualnie. Może regulacja odległości mogłaby być na samych puszkach? Ich specyficzny wygląd przyciąga uwagę, ale jednocześnie odstrasza cześć ludzi. W rzeczywistości robią wrażenie mniejszych, puszki to chyba nawet są mniejsze od Audeze.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Edytowałem Kamil poprzednią wiadomość i dodałem info. o ringach. 

Mnie martwi natomiast jeszcze jedna rzecz. Ostatnio na head fi przeczytałem, że nie da się w nich słuchać muzyki leżąc. A to ze względu własnie na ich odpowiednie dopasowanie - muszą mieć przerwę w jakims tam miejscu między padem a uchem, aby bas był odpowiedni. Leżąc na fotelu słuchawki będą się opierać o zagłówek i może to przeszkadzać. Ktoś je wystawił na bazarek z tego wlasnie powodu. Tak to mniej więcej opisał jako przyczynę sprzedaży. To mnie trochę zmartwiło, mając na uwadze jaki fotel chce sobie kupić :)

 

Edited by MichalZZZZ
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Udało się. Musiałem rozsunąć pałąk na maksimum, zgiąć tak, aby pady z przodu naciskały na kości jarzmowe, a z tyłu powstała dziura tak duża, że mogę włożyć palec. Opaska zaś prawie dotyka śruby na górze pałąka. W takim ustawieniu bas faktycznie jest mocny, ale też głośność musi być na odpowiednim poziomie. Można nawet przedobrzyć i bas zaczyna wręcz dudnić. Niemniej jeszcze nie wiem, czy to lepsze niż LCD-4, ale różnica wynika też z prezentacji - przy większej scenie Abyssów bas inaczej wypełnia przestrzeń. Ciekawy efekt osiągnąłem odginając puszki od głowy - to były już wibracje :D. Muszę jeszcze sprawdzić, czy przy innym ustawieniu padów nie będzie lepiej, a przynajmniej wygodniej - to ustawienie jest bardzo… nietypowe. Jak całe te słuchawki. Tak bardzo inne od dotychczasowych przyzwyczajeń. Trochę niewygodne, zaskakujące (fakt, że pady nie przylegają w większości, a  jednak uciskają w jednej części). Właśnie, nie bez powodu nikt inny nie robi takich. Abyss się odważyło za co mają jednakowo mój podziw jak i niezrozumienie ;). To są słuchawki, których nie można polecić z czystym sercem każdemu. Dopiero jeśli ktoś ma inne, a najlepiej kilka par tych z wyższej pułki, wtedy niech sobie sprawdzi 1266, choćby dla samego doświadczenia tej ich odmienności ;). Faktycznie mają coś z głośników. Nawet teraz jak to piszę - Theme of Laura z OST Silent Hill 2 - jak to dudni :D.

@MichalZZZZDzięki za info. Coś już na ten temat czytałem i widziałem sporo opinii, że te zamienniki pękają łatwo. Nie wiem czy to te konkretne. Tutaj właśnie podejścia Abyss nie rozumiem i jest to taki zgrzyt - z jednej strony robią trwałe słuchawki, które mają znieść wszystko, ale montują opaskę tak, że od zwykłego użytkowania może się zniszczyć. Jest to na tyle uciążliwe, że zmienili opaskę, aby ułatwić zmianę tych gumek. W takim razie, czy naprawdę są potrzebne takie słuchawki, skoro idą na taki głupi kompromis. W końcu te konkurencji może i ciężaru Jeepa nie wytrzymają, ale i tak są solidne i nie mają pękajacych gumek. Na miejscu Abyss już bym od dawna myślał nad nową wersją z innym pałąkiem. Kolejna kwestia to śruba na środku - zrobili ją tak, że jeśli się poluzuje (co się zdarza, w końcu trzeba tym się bawić) to trzeba im odsyłać słuchawki. Dla lokalnych klientów problemem wielkim to nie jest (choć Stany są duże i czasem trochę trzeba czekać na dokręcenie głupiej śruby), ale dla międzynarodowych już tak. Jak już pisałem, widzę skazy na Abyss jako firmie.

Z tym ułożeniem i fotelem - wydaje mi się, że to kwestia bardzo indywidualna. Ja z tym problemu na razie nie miałem (pisałem to przed nowym ułożeniem, ale wydaje mi się, że choć jest bardziej narażone na przemieszczenia, to da się z tym „pracować”), ale mam fotel z wysoki ale i twardym oparciem. Na leżąco też nie słucham, do tego to bym brał inne słuchawki (małe, lekkie, bezprzewodowe). Gdybym miał fotel ze skory, taki w którym się zapadam, to problem mógłby być, ale raczej nie tylko z Abyssami. Niemniej 1266 to słuchawki specyficzne i wymagają od użytkownika nawet określonego usadowienia się ;). Z drugiej strony, jak obserwuje fora, to w większości ludzie słuchają na siedząco, bardzo często przy biurku, a więc wszystko się zgadza.

Po raz kolejny chwale kabel - za długość, brak splittera, do tego są przyjemne w dotyku. Gdyby Superconductor nie był taki drogi… Może Pan Jakub mógłby zrobić podobny kabel w oplocie ;).

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Ja wstępnie myślę o tym kabelku do nich :

https://audeos.pl/pl/p/PLUSSOUND-X16-Series-kabel-do-sluchawek-nausznych/1124

Tyle tylko, że na innych, lepszych wtykach. 

Co do fotela, to ja właśnie będę miał taki wypoczynkowy, ze skóry, rozkładany. Moge mieć problem. Zobaczymy. 

Tak, masz całkowita rację pisząc, że są to słuchawki, które najlepiej się sprawdza jako któreś w kolekcji. Taka odskocznia od innych, żeby zabić nudę ;) Takie mam o nich wyobrażenie. 

Ciesze się, że znalazłeś już odpowiednie ustawienie 👍

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Kabelek ładny, aż mnie zainteresował, ale z tą ceną to na pewno nie na teraz. Poza tym za bardzo zaczynam lubić tę konstrukcję bez splittera.
 

Właśnie trochę uszczelniłem z tyłu pady - basu kapkę mniej, ale wciąż mocny, za to komfort znacznie się poprawił. Zaczynam też coraz bardziej szanować je za dźwięk. Combo HA-300 i May pasuje do nich świetnie, Soloist i D90 było bardzo dobre, ale trochę za ostre. May i lampy nic nie ujmują z detalu, ale tak pięknie wygładzają przekaz - skrzypce, czy flet wchodzą coraz wyżej a tu nic, piękne dźwięki, które dają wrażenie, że mogą jeszcze dalej się rozwijać bez masakrowania uszu.

Edited by Zielarz
  • Approved 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 20.11.2021 o 01:00, Zielarz napisał:

spacer.png

Jest i kolejny - po 12 tygodniach i kilku dniach zawitały Abyssy. Długo trzeba było czekać, choć dokładnie tyle podano mi przed zamówieniem. Myślałem, iż będą wcześniej, że to czas „do 12 tygodni”, jednak nic z tych rzeczy. Z drugiej strony, niektórzy czekali nawet dłużej. 

Ponownie obowiązki rodzinne nie pozwoliły mi właściwie zapoznać się z nowym zakupem. Tym razem jest o tyle gorzej, że nawet ich nie odsłuchałem - włączyłem na sekundę, ale uznałem, że nie ma to sensu. Mam nadzieje, że jutro będzie na to większa przestrzeń.

Pierwsze odczucia zaś są trochę mieszane. Zapakowane solidnie, ładne pudełko, dużo foli, wszystko pachnie nowością, a przede wszystkim czuć skórę padów i opaski pałąka. Kabel sprawia niezłe wrażenie - długi, dość giętki, ale też nie na tyle, aby się łatwo plątał. Konektory wyglądają ciekawie. Co mi się najbardziej podoba, to fakt, iż oba kanały łączą się dopiero na wtyku XLR. Same słuchawki to taki paradoks - wyglądają na solidne i ciężkie, jednak o ile solidne są to ciężkie już nie. Po zdjęciach i filmikach myślałem, że są duże (nawet na moim zdjęciu robią takie wrażenie), ale jednak nie - zwłaszcza wysokość od słuchawki do góry pałąka wydaje się dość mała. Po założeniu nie czuć ich za bardzo na głowie (opaska dobrze amortyzuje). Dziwnie się mam z padami i brakiem nacisku. Do tego, mimo sporej szerokości pałąka, aby zdjąć i założyć słuchawki, muszę go rozgiąć delikatnie. To jest ich największa wada - dopasowanie. Nie jest tak jak z większością (wszystkimi innymi?) słuchawkami, że wyjmuje się je z pudełka, zakłada i można słychać muzyki. Te trzeba ustawić odpowiednio, na co trzeba poświecić czas. Fajnie gdyby Abyss popracowało trochę nad tym, to powinno być prostsze. Dlatego właśnie nawet przesłuchanie kilku utworów nie miałoby sensu - najpierw trzeba je dobrze ustawić. Czy są inne słuchawki, które wymagają instrukcji obsługi? 

Na pewno są bardzo oryginalne, nie da się ich zapomnieć czy pomylić z innymi.

@MichalZZZZ Dzięki wielkie! Na opinie w kwestii Abyssów przyjdzie czas :). W kwestii LCD-5 na razie ciężko powiedzieć, kiedy to będzie. Sklep nic nie wie. Napisałem do Audeze w celu rozeznania i teoretycznie zakładają, że nowe zamówienia mają wychodzić od nich za 1-2 tygodnie, w tym do dystrybutorów. Biorąc pod uwagę, że sklep nie jest w stanie nawet wymienić kabla na ten z zakończeniem XLR, nie oczekuje, że przyjdzie w tym czasie.

 

Gratuluję zakupu! 😉👍

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

EDIT: Przypomniałem sobie, że mamy już temat Abyssów, więc ten post bardziej pasuje tam (już go wrzuciłem). Stąd można go usunąć.

Właśnie zauważyłem, że cena Abyssów poszła w górę. Diany TC miały być droższe, ale wzrostu cen 1266 TC się nie spodziewałem. Według mnie to jest chore, 5-6 tysięcy więcej... W takiej sytuacji cena LCD-5 jest jeszcze bardziej godna podziwu. Obecnie 1266 to ta sama cena co Susvary.

Najpewniej jeszcze przed Świętami wrzucę swoją mini recenzję 1266 i wypowiem się też na ten temat w nieco szerszym kontekście.

Edited by Zielarz
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
23 godziny temu, Zielarz napisał:

Pragnę także przypomnieć koleją kontrowersję w kwestii JPS Labs, czyli firmy matki Abyss, także prowadzonej prze Joe Skubinskiego. Kable tej firmy są dodawane do słuchawek. Jak mówi sam prezes, dobry sprzęt musi kosztować, kable również. Ciekawe, że w jego przewodach znalazł się kabel innej firmy (Eupen) sprzedawany za ok 40 zł. Nie muszę chyba dodawać, że ten w otulince z logo JPS Labs jest znacznie droższy. Joe nie był w stanie nawet temu zaprzeczyć, próbował przekonywać, że to custom dla JPS, czemu pracownicy Eupen zaprzeczyli. Pokazuje to podejście do biznesu i klienta, ale też, według mnie, prezentuje problem tej branży, ponieważ Pan Skubinski nie jest wyjątkiem i nie wziął się znikąd.

Bardzo ciekawe. Namierzyłem tę historię:

https://www.reddit.com/r/headphones/comments/l09imb/joe_skubinski_of_abyss_headphones_and_the_300/

Edited by Hardened
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

@bpiotrow13dzięki. Niestety też tak myśle. Branża jest bardzo podatna na rożnego rodzaju nadużycia czy oszustwa. W końcu zawsze wszystko można zrzucić na czyjś słuch. Co gorsza sami klienci często nie zwracają na to uwagi, czy wręcz bronią danego producenta. Proces słyszenia jest bardzo niedoskonały, bo poza fizycznym stanem aparatu słuchu, wszystko analizowane jest przez nasz mózg. Ten zaś potrafi płatać figle i podatny jest na wszelkie sugestie - tak działa psychologia marketingu. Dlatego też, według mnie, mamy czasem dość różne opinie na temat jednego produktu i tego jak brzmi. 

Koniec końców Abyssy są dobrymi słuchawkami. Tylko nie za te pieniądze, szczególnie przy takiej a nie innej konstrukcji i kompromisach. A że wszystko drożeje - jakoś Audeze sobie radzi. Ludzie oczekiwali nowego flagowca w rejonie ceny 1266 lub nawet Susvar, a zamiast tego było „tylko” 500$ więcej, a słuchawki są w ścisłej czołówce. Można, tylko trzeba chcieć. Audeze zauważyło problem z drewnem, więc się go pozbyło. Z jednej strony szkoda, z drugiej można mieć słuchawki sporo tańsze od konkurencji. Choć zobaczymy co będzie po nowym roku ;).

@mariuszryszard dzięki. Starałem się, choć szczerze, myśle, że tekst jest wciąż niekompletny. Męczyło mnie jednak porównywanie słuchawek - na przyszłość trzeba by pomyśleć o lepszym rozwiązaniu, bo teraz to dawało mało przyjemności ze słuchania. 
 

@HardenedTak, są chyba nawet odnośniki do wymiany zdań miedzy użytkownikiem a Joe, a przynajmniej cześć. Mnie uderza fakt, że nie uciął tematu, tylko brnął w to, próbując tłumaczyć. Tym samym bardziej się pogrążył. Od początku oglądając ich filmiki na YouTube on z całej „Świętej Trójcy Abyss”  pasuje mi najmniej, jest w nim coś takiego… śliskiego. Wyglada mi na cwaniaka i to by się potwierdzało. 

Niemniej to są moje przemyślenia. Z jednej strony są dobre intencje, z drugiej biznes. Choć jestem człowiekiem łatwowiernym (a może właśnie dlatego, że jestem) widzę w Abyssach dużo sprytu i takiej… „audiofilskiej zaradności” ;). 

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Zielarz napisał:

Audeze zauważyło problem z drewnem, więc się go pozbyło

A jaki problem?

A wracajac do glownej kwestii, to jest jeszcze kwestia psychologiczna. Komus, kto kupil sprzet za ciezkie pieniadze trudno przyjac pewne fakty do wiadomosci. Stad te ostre dyakusje na forach. Dystans do siebie nie jest czesty niestety.. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Pękanie. Zastąpili to puszkami Carbonowymi które mają nawalone epoksydy tak, że są cięższe. Dlatego opracowuję własne puszki z drewna. Niestety to nie jest łatwy proces i dlatego trwa to tak długo. Jak zwykle wszystko wydaje się proste póki człowiek sam się za to nie weźmie :).

10 minut temu, bpiotrow13 napisał:

Dystans do siebie nie jest czesty niestety.. 

To jest bardzo prosta zależność: ktoś kto wydał mnóstwo pieniędzy przecież nie może się mylić. Każda negatywna opinia o posiadanych słuchawkach jest wówczas odbierana gorzej niż gdyby tej osobie rodzinę obrazić. Dlatego tym bardziej ogromny szacunek do @Zielarzza to, że mimo posiadania drogiego sprzętu, będącego obiektem wielu marzeń i westchnień, jest w stanie wypowiedzieć się bardzo trzeźwo, mądrze i krytycznie. Oczywiście w pewnych kręgach zaraz będzie że jego sprzęt jest taki i śmaki, a to repertuar był źle dobrany, a to kable złe, a to problemy techniczne itp. itd. etc. Ale taki już jest ten rynek.

Sam niestety Abyssów nie słuchałem, toteż nie mogę się w żaden sposób ustosunkować do ich opisu brzmieniowego, a co najwyżej brać go takim jaki jest i w kontekście LCD-4, które w pierwszej rewizji akurat słyszałem i recenzowałem. Słuchawki bardzo mi się wówczas podobały.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Jakub Łopatko napisał:

Oczywiście w pewnych kręgach zaraz będzie że jego sprzęt jest taki i śmaki, a to repertuar był źle dobrany, a to kable złe, a to problemy techniczne itp. itd. etc. Ale taki już jest ten rynek.

Sam niestety Abyssów nie słuchałem, toteż nie mogę się w żaden sposób ustosunkować do ich opisu brzmieniowego, a co najwyżej brać go takim jaki jest i w kontekście LCD-4, które w pierwszej rewizji akurat słyszałem i recenzowałem. Słuchawki bardzo mi się wówczas podobały.

No o sprzecie, ktory posiada @Zielarz jak ktos sie krytycznie wypowie to bedzie zabawnie. W kazdym razie absolutnie wielkie dzieki za tekst:)

Edited by bpiotrow13
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 31.12.2021 o 00:14, bpiotrow13 napisał:

A jaki problem?

Jest kilka - obecnie dostępność i cena. Dlatego Audeze chwilowo wstrzymało sprzedaż LCD-4 oraz zaproponowali wymianę tegoż modelu na LCD-5. Dzięki temu będą mogli zebrać trochę egzemplarzy do sprzedaży. Druga sprawa to wytrzymałość drewna. Niektórym jednak popękały obręcze. 
 

W dniu 31.12.2021 o 00:24, Jakub Łopatko napisał:

Pękanie. Zastąpili to puszkami Carbonowymi które mają nawalone epoksydy tak, że są cięższe. Dlatego opracowuję własne puszki z drewna. Niestety to nie jest łatwy proces i dlatego trwa to tak długo. Jak zwykle wszystko wydaje się proste póki człowiek sam się za to nie weźmie :).

Tak jest, nagle okazuje się, że wiele rzeczy trzeba wziąć pod uwagę. Z drugiej strony z czasem zdobyte doświadczenie procentuje :). W kwestii Carbonowych XC - teoretycznie musi być ku temu jakiś powód. Niemniej nie twierdzę, że Audeze robi wszystko dobrze.

W dniu 31.12.2021 o 00:24, Jakub Łopatko napisał:

Dlatego tym bardziej ogromny szacunek do @Zielarzza to, że mimo posiadania drogiego sprzętu, będącego obiektem wielu marzeń i westchnień, jest w stanie wypowiedzieć się bardzo trzeźwo, mądrze i krytycznie.

Dziękuje. Staram się pisać o tym jak jest, albo raczej jak ja to widzę, zachowując dystans. Może jest to o tyle prostsze, że w audio nie ma żadnych absolutów. Nie ma sprzętu idealnego, zwłaszcza jeśli idzie o słuchawki. Jak zawsze podkreślam jednak, że może ja czegoś nie słyszę. Z drugiej strony, jeśli różnice sprowadzają się do tego, jak świetne „ucho” ktoś ma, to według mnie, jest to słabe. Dlatego coraz bardziej irytuje mnie ta branża. Naprawdę chciałbym mieć możliwości, aby pokazać, jak wielu producentów korzysta z naiwności klientów. Jednak to utopijna wizja. To jak z Matrixem - nie każdy chce znać prawdę, a jeśli ją pozna, to nie chce jej. Ja tam preferuje jednak czerwoną pigułkę ;).

W dniu 31.12.2021 o 10:43, bpiotrow13 napisał:

No o sprzecie, ktory posiada @Zielarz jak ktos sie krytycznie wypowie to bedzie zabawnie. W kazdym razie absolutnie wielkie dzieki za tekst:)

Myśle, że znajdą się zarzuty - zbyt tanie kable, listwy zasilające, źródło, lampy, itd. Zawsze są jakieś wytłumaczenia. Z drugiej strony, jeśli słuchawki mają brzmieć właściwie ze sprzętem XYZ to może powinny być z nim sprzedawane razem. Inaczej ciężko obwiniać sprzęt (w granicach rozsądku, nikt nie oczekuje, że takie Abyssy zagrają odpowiednio z telefonu ;) ).

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

49 minut temu, Zielarz napisał:

Naprawdę chciałbym mieć możliwości, aby pokazać, jak wielu producentów korzysta z naiwności klientów. Jednak to utopijna wizja. To jak z Matrixem - nie każdy chce znać prawdę, a jeśli ją pozna, to nie chce jej. Ja tam preferuje jednak czerwoną pigułkę ;).

Cos w tym jest:) ale nie do konca to jest utopijne, czego dowodem cala ta dyskusja. Ja zdalem sobie sprawe, ze nie potrzebuje najlepszego sprzetu i zupelnie pogon za najlepszym sobie odpuscilem, tym bardziej, ze mnie poprowadzila na manowce:) Klucz to czerpac ze sluchania przyjemnosc:) najlepsze jest to, co Tobie sie podoba.

Edited by bpiotrow13
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...