Jump to content

Romantyzm vs Nauka - o zjawiskach fizycznych w audio słów kilka...


Guest RlalikMikołów
 Share

Recommended Posts

Guest RlalikMikołów
W dniu 21.11.2021 o 01:04, Zielarz napisał:

Tu muszę zaznaczyć, że nie robię na razie porównania bezpośredniego do innych DACków, więc to wszystko co piszę może być tylko złudzeniem, efektem placebo, albo dobrymi dragami.

Jako eksperymentator i posiadacz 8 różnych dac (obecnie) w tym 4  r2r w różnych konfiguracjach mogę powiedzieć jasno. DAC jak jest dobry to po prostu zapodaje dźwięk i o nim zapominasz  - jak gra inaczej to nie jest dobry. Wiem że używam r2r na co dzień i o tym jasno piszę w innych tematach ale może tu wyjaśnię dlaczego tak robię. Otóż czasem właśnie WYDAJE mi się że słyszę różnicę i jest to fajne zjawisko dla mnie jako melomana. Jednak nigdy nie potrafię go dookreślić precyzyjnie i pomierzyć a jestem inżynierem.

Jako że jestem człowiekiem to dlatego tratuję to jako moją prywatną audiofilską słabość (choć inżynier we mnie mówi wywal te r2r przecież 1794a robi to samo za marne grosiki). Stać mnie na ten kaprys ale w innym temacie trochę popisałem o tym że nie warto tam szukać zmian bo to tylko zwykłe naciąganie jest często (wiadomo że jak kogoś stać to może tak jak ja sobie poeksperymentować z ciekawości ale nie piszmy tego co się nam wydaje bo po co dokładać ludziom do audiofilskiego pieca urojeń i omamów - lepiej samemu nacieszyć się naszym prywatnym adiofilskim "ziołem" czy "grzybkami" :)).

7 godzin temu, Zielarz napisał:

Właśnie trochę uszczelniłem z tyłu pady - basu kapkę mniej, ale wciąż mocny, za to komfort znacznie się poprawił.

tak top cos daje i jest  realnym zjawiskiem - to zmienia równowagę tonalną w sposób fizyczny i jest to pewne zjawisko które na 100% zachodzi i coś zmienia. Taki wpis jest fajny i po prostu opisuje realne poszukiwania jakości dźwięku przez melomana.

8 godzin temu, MichalZZZZ napisał:

Ja wstępnie myślę o tym kabelku do nich :

https://audeos.pl/pl/p/PLUSSOUND-X16-Series-kabel-do-sluchawek-nausznych/1124

Tyle tylko, że na innych, lepszych wtykach. 

 

7 godzin temu, Zielarz napisał:

Kabelek ładny, aż mnie zainteresował, ale z tą ceną to na pewno nie na teraz.

Przykro mi ale kable dzielimy na dwa typy jedynie - porządne i zepsute.

One absolutnie nic nie dają - wiem że wielu ludziom się wydaje że dają i że słyszą te zmiany - tak wiem o tym bo miałem taką rozmowę z audiofanatykiem i wyjaśniłem mu te zjawisko. On zadał mi konkretne pytanie - skoro kable nie grają to czemu ja słyszę różnicę jak zmieniam na moje kable. Podałem rozwiązanie problemu on je przeanalizował i jest na etapie przyswajania wiedzy (zjawisko jest proste). Natomiast w tej samej rozmowie jasno mu powiedziałem że jego kable są po prostu dobre bo:

1. Mają porządne wtyki dobrane przez  praktyka który siedzi już kilkanaście lat codzienne w słuchawkach po kilkanaście godzin - płacisz tu za wiedzę użytkową

2. Mają odpowiednią ilość przewodnika i nie jest to przewodnik w cenie z kosmosu bo na rynek audio (ma tam jakiś wybryk jak zerknąłem ale to pewnie przez presję właśnie nas audiofilów którzy chcemy szukać jakości nawet tam gdzie jej po prostu fizycznie nie może być patrz moje poszukiwania r2r i moje urojenia)

3. są ręcznie robione przez konkretnego gościa - jak uznaje się jakość i wiedzę umieszczoną na tym blogu i  daje on punkt odniesienia w konkretnym segmencie rynku (słuchawki) to wie się  że te kable są robione przez praktyka a nie chińczyka czy sklepikarza co wciska ciemnotę i jakieś takie pallady czy inne.

Wybaczcie ale nie wytrzymałem - ale żeby nie było spamu - jedyne produkowane od 1991 roku elektrostaty - można nie lubić ich sposobu prezentacji bez nacisku na bas (choć po zmianie padów bas w nich jest jak w niezłej kolumnie) ale jest to obiektywnie słuchawka szybsza niż każdy dynamik więc jak na słuchawkę ścisła topka po prostu. Można jej nie lubić ze względu na brzmienie - ale tu można ją dopasować do swoich upodobań po prostu korektorem - ale obiektywnie z racji tego jak gra po prostu gra w innej lidze niż dynamiki.

Niestety przez to że słuchawki są z natury rzeczy ułomne to nawet słuchawka za 250 tysięcy będzie grała zawsze gorzej niż komputerowy głośnik za 2 tysiące (taki lepszy edifier czy jak to się mówi). 

Wynika to z sposobu w jaki pozycjonuje się dźwięk - słuchawka daje tylko pozycjonowanie opóźnieniem czyli tylko daje informację niskoczęstotliwościową (od 0 do 800 hz niskie częstotliwości są przez nas słabo rejestrowane więc sumarycznie bas się nie pozycjonuje przez duży błąd ucha) - mózg próbuje ja uzupełnić i coś tam się nam wydaje - stereo słychać jednak prawdziwe pozycjonowanie ma tylko cześć informacji.

Ona dochodzi od częstotliwości 300 hz i pozwala nam pozycjonować dźwięk w poziomie z dokładnością do około 3 stopni kątowych (lokalizacja odbywa się na podstawie analizy różnicy ciśnień akustycznych - głowa powoduje powstawanie cienia akustycznego to zjawisko jest problemem dla słuchawki bo jest prostopadła do ucha - te drogie cz1 próbują to zrobić i są najbliżej tego tak mi się wydaje ale to nie znaczy że robią to jak głośnik stereo)- co daje super dużo informacji (o ile nie ma odbić czyli dochodzi nam akustyka pomieszczenia - moja działka w sumie bo to robię i konstruuje wszystkie elementy toru więc mówię to jako praktyk a nie tylko meloman).

Jednak stereo to tylko stereo bo pozycjonowanie jest z dwu głośników - a co z tyłem? - mamy takie systemy i są super ale.... nagrania są stereo i pojawia się smuteczek... głośnik stereo to dalej w 21 wieku hiend....)

Pytanie czy da się to zasymulować np tymi nagranie binauralnymi czy jakąś techniką przetwarzania dźwięku - na pewno jest to lepsze dla słuchawek niż słuchanie kawałków nagranych na głośniki.

Zresztą słuchanie i jak słuchać to temat rzeka - bo nie jest ważne powyżej pewnego poziomu jakościowego na czyn słuchasz tylko czy odtwarzasz to na sprzęcie na który dźwięk był zaaranżowany. Najwięcej jest kawałków aranżowanych na stereo więc trzeba mieć stereo jak się chce słuchać większej części rynku - trzeba mieć słuchawki jak się chce słuchać pewnej części rynku (nagrania binauralne)  trzeba mieć system wielogłosnikowy jak lubisz oglądać filmy z rodzinką czy słuchać nagrań koncertów nagranych pod taki sprzęt czy też sobie super pograć na konsoli.

Lepiej mieć trzy wysokiej jakości systemy plus akustykę i wydać na to te kilkanaście czy kilkadziesiąt k złotych (obecnie niestety raczej to drugie) żeby mieć wszędzie niski hi end/wysoką półkę hifi zamiast wydać stówkę na tor do jednego typu nagrań. No i można z rodziną się nacieszyć oglądaniem czy graniem na jakim xbox czy playstation.

DSC_0603.png

I jeszcze jedno nagrania  binauralne są dobre ale należy pamiętać że robione są na jakimś konkretnym manekinie - przez co to działa, ale nie super idealnie bo każdy ma trochę inny kształt uszu odrobinę inny kanał w uchu - jest to lepsze ale jak masz stereo to jesteś półkę od razu wyżej i masz większą bazę realizacji.

Link to comment
Share on other sites

Ja słysze kable, w sensie różnice w brzmieniu spowodowaną zmianą kabli i nikt mi nie mówi, że tak nie jest. I proszę mi odrazu z góry wybaczyć, ale nie mam zamiaru prowadzić na ten temat dyskusji. Wiem co słyszę i na tym wolałbym poprzestać :) 

Edited by MichalZZZZ
Link to comment
Share on other sites

Poprzestać można, ale unikanie dyskusji nie sprawi, że to wszystko zniknie i tego nie będzie 😉. Oczywiście każdy kupuje to co lubi i chce, ale od pewnego momentu kable nie grają. To samo można zrobić po prostu podchodząc z głową do konstrukcji i parametrów kabla, wykorzystując wyłącznie czystą miedź, ew. miedź srebrzoną. Oba te materiały są zresztą wykorzystywane w profesjonalnym audio. Palladu czy złoconego srebra jeszcze przyznam w takich zastosowaniach nie widziałem. Dobry kabel nie musi być drogi i lepiej jest zainwestować różnicę w sam sprzęt, choć tam też dobrze jest podchodzić do tematu z głową. 

12 godzin temu, Zielarz napisał:

Gdyby Superconductor nie był taki drogi… Może Pan Jakub mógłby zrobić podobny kabel w oplocie ;).

Myślę że dałoby się zrobić. 

Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów
2 godziny temu, MichalZZZZ napisał:

Ja słysze kable, w sensie różnice w brzmieniu spowodowaną zmianą kabli i nikt mi nie mówi, że tak nie jest. I proszę mi odrazu z góry wybaczyć, ale nie mam zamiaru prowadzić na ten temat dyskusji. Wiem co słyszę i na tym wolałbym poprzestać :) 

cóż może zacytuje

2 godziny temu, RlalikMikołów napisał:

tak wiem o tym bo miałem taką rozmowę z audiofanatykiem i wyjaśniłem mu te zjawisko. On zadał mi konkretne pytanie - skoro kable nie grają to czemu ja słyszę różnicę jak zmieniam na moje kable. Podałem rozwiązanie problemu on je przeanalizował i jest na etapie przyswajania wiedzy (zjawisko jest proste).

- czytamy ze zrozumieniem ja wiem czemu ktoś słyszy kable co nie zaprzecza temu cytacik:

2 godziny temu, RlalikMikołów napisał:

Przykro mi ale kable dzielimy na dwa typy jedynie - porządne i zepsute.

One absolutnie nic nie dają - wiem że wielu ludziom się wydaje że dają i że słyszą te zmiany

żeby nie było że jestem jakimś szamanem boga audiofili który dał mi wiedzę o zjawiskach paranormalnych i odprawiam tajemnicze czary i raz coś się dzieje a raz nie :).

Obie te wypowiedzi są prawdzie i wbrew pozorom nie są sprzeczne - dlaczego to proste - wiedza jest w internecie w zasięgu jednego kliknięcia - ale ja nie będę tu pisał o rzeczach oczywistych. 

25 minut temu, EvilKillaruna napisał:

ale od pewnego momentu kable nie grają.

no tak - tam gdzie np jest profesjonalne audio nie ma takich dyskusji - kabel który by grał po prostu by został wyrzucony bo po co takie coś co nie jest pewne i musisz myśleć co się zepsuło.

 

3 godziny temu, RlalikMikołów napisał:

Lepiej mieć trzy wysokiej jakości systemy plus akustykę i wydać na to te kilkanaście czy kilkadziesiąt k złotych (obecnie niestety raczej to drugie) żeby mieć wszędzie niski hi end/wysoką półkę hifi zamiast wydać stówkę na tor do jednego typu nagrań.

I tu się dziele opinią - a wracając do tematu - ładne zdjęcie słuchaweczek dałem? Są mega wygodne i grają jak złoto dodam.

Link to comment
Share on other sites

@EvilKillaruna Ale o czym tu dyskutować? O tym, że jeden słyszy, a drugi nie? Uważam, że jest to bez sensu. Ja tak uważam, a to, że ktoś inny chce i będzie o tym dyskutować, to proszę bardzo. Nawiązuje tylko do tego, że mój post został zacytowany. Gdyby nie to, to bym się w ogóle nie odezwał, bo nie czuje takiej potrzeby. I żebym nie został źle zrozumiany - absolutnie nie czepiam sie argumentów za i przeciw. Jeżeli chodzi o kable, to swoje stanowisko wyrazilem w poprzednim poście i powtarzam jeszcze raz, że nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Natomiast zgadzam się też z tym, że od pewnego czy tam do pewnego momentu kable nie grają i ich wpływ na dźwięk jest niewielki, ale jest i tego jestem pewien. Przyznaje również, że nie mam jeszcze dużego doświadczenia, mam znikomą wciąż wiedze i jestem na etapie jej przyswajania, bo dopiero niedawno sie zainteresowalem audio, niemniej jednak ufam swojemu słuchowi, który jak na 38 latka jest bardzo dobry. Często nie umiem nazwać usłyszanej roznicy w dzwieku po imieniu, ale słyszę, że taka występuje. W mniejszym, bądź większym stopniu. Zazwyczaj w mniejszym, ale występuje. W każdym razie z natury się nie wdaje w tego typu dyskusje, bo raz, że nie posiadam wystarczającej wiedzy, a dwa, zauważyłem, że kończą się takie dyskusje nieprzyjemnymi zgrzytami. Choć mi to akurat nie grozi, bo nie jestem typem człowieka lubiącego się sprzeczać :) Tyle ode mnie. 

3 minuty temu, RlalikMikołów napisał:

... a wracając do tematu - ładne zdjęcie słuchaweczek dałem? Są mega wygodne i grają jak złoto dodam.

Zdjęcia super, bardzo mi się podobają :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@MichalZZZZ Dyskutować o tym nie tyle co się słyszy, ale też i dlaczego. Fala dźwiękowa to od zarania dziejów cały czas te same zjawisko fizyczne. A samoświadomość w tym względzie uodparnia Pana na ogromną ilość mitów, półprawd i sugestii. Na naszym forum na szczęście dyskutujemy i czynimy to w sposób przyjazny, wbrew panującej dookoła modzie i nienawiści. Zwłaszcza że mówi Pan iż jest na początku drogi i wiele rzeczy dopiero przyswaja (tak po prawdzie to każdy z nas się cały czas uczy - ja również), tym bardziej takie dyskusje mogą być dla Pana korzystne, lub wręcz potrzebne. Bo wyskakujemy wtedy z martwego ciągu zakupów w ciemno i podatności na marketing szeptany, a zamiast tego zastępujemy je wiedzą i świadomością tego czemu np. jeden DAC jest opłacalny, a drugi nie, albo czemu dany sprzęt gra w sposób taki a nie inny itd.

Nikt nie neguje że słyszy Pan różnicę. Ale jest różnica między "słyszę bo tak", a "słyszę bo x, y, z". Z tego pierwszego nie da się wynieść nic poza zakupami w ciemno z przeczuciem że może być dobrze, ale z drugiego da się wynieść już pewną świadomość, że ma szansę coś zagrać dobrze gdyż [powody]. Oczywiście nic na się i nic nikomu do czyichś zakupów, tym bardziej w takim wątku jak ten. Mój post był jedynie moją własną opinią bazującą na posiadanej wiedzy na temat przewodników. Można go całkowicie zignorować i dokonać zakupu jakiego tylko się chce. Każdy będzie tu wspierany i chwalony, a najważniejsze aby kupujący był z nabytku zadowolony. Wszak to i tak finalnie będą Pana pieniądze, zakupy i decyzje. 🙂

Także ze swojej strony również milknę. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, EvilKillaruna napisał:

@MichalZZZZ 

... tym bardziej takie dyskusje mogą być dla Pana korzystne, lub wręcz potrzebne. Bo wyskakujemy wtedy z martwego ciągu zakupów w ciemno i podatności na marketing szeptany, a zamiast tego zastępujemy je wiedzą i świadomością tego czemu np. jeden DAC jest opłacalny, a drugi nie, albo czemu dany sprzęt gra w sposób taki a nie inny itd.

 

Absolutnie, pełna zgoda z powyzszym 👍 Tyle tylko, że nie mówimy tu (przynajmniej ja) o stacjonarnym sprzęcie, tylko o wpływie kabli na dźwięk. Ja uważam, że kable mają wpływ na dźwięk, bo to słyszę. Tutaj trudno dyskutować z argumentami, że jednak tak nie jest i tylko mi się to wydaje. 

Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów
13 minut temu, MichalZZZZ napisał:

że nie posiadam wystarczającej wiedzy, a dwa, zauważyłem, że kończą się takie dyskusje nieprzyjemnymi zgrzytami.

- e tam nikt tu sie nie kłóci - i ta wiedza jest prosta ale musisz być techniczny albo się podciągnąć bo to szkoła średnia w sumie jest jeżeli chodzi o poziom. jeden ją ma drugi buli proste. Ja w szkole uważałem na niepopularnej fizyce.

15 minut temu, MichalZZZZ napisał:

Natomiast zgadzam się też z tym, że od pewnego czy tam do pewnego momentu kable nie grają i ich wpływ na dźwięk jest niewielki, ale jest i tego jestem pewien.

tak - więc lepiej zrobić tak żeby go nie było i mieć spokój z kablem -wydasz grosze i załatwisz temat - a jak widzę link gdzie możesz wybrać kabel za 17 tysięcy to wybacz lepiej oddać te pieniążki na Owsiaka czy jak kto woli Caritas a kupić coś w normalnych piniądzach  -  bądźmy poważni trochę i piszmy jak melomani i tyle.

Oceniam tylko że przez takie wycieczki to forum stanie się Rykowiskiem starych jeleni koło 40+ obdzieranych z pinionżków przez sklepikarzy jak te jelenie przez myśliwych ze skóry i młodsi czytacze będą na nas patrzeć jak na debili albo co gorsza w to wierzyć i sami wyjdą na Rykowisko kiedyś dać się ustrzelić.

Co do słuchu to degraduje się miedzy 20 a 30 rokiem życia do pewnego poziomu - jest on związany z naturalnym rozwojem człowieka i jego potrzebami - małe dzieci w trakcie okresu wzrostu musiały być bardziej wyczulone na dźwięk żeby umieć szybciej pitnąć - dorosłym ludziom to nie było potrzebne do łowów - ot prosty mechanizm stosowany do dziś na blokowiskach czy do rozpędzania młodzieży - dajesz coś co gra 15 khz + i będzie im nieprzyjemnie więc sobie pójdą a ty nie słyszysz fajna rzecz - znam ojców co dają to w gabinecie i odpalają jak mają robotę zdalną :D.

A teraz zerknąłem sobie to nie temat zdjęć audio tylko zakupów - no to co ja tam ostatnio kupiłem hmm całkiem nowiutki PCM 1794A  gra jak złoto jest w pełni zbalansowany ma na wyjściu 9 V (dwa razy lepiej niż matrix) thd+n sobie pomierzyłem ma zacne 107 db (no za duzo ale przecież nie pogorszę na siłe) dynamika jakies 17 bitów więc super - będzie chodził na lekko zmodernizowanym amanero jako transporcie  hmm zegar txco bo wystarczy wejście tylko usb (ewentualnie zrobi się jeszcze bluetoth z ldac żeby była jakość i wygoda)  do tego Będzie Hypex UCD 400  idealnie ze swoim wzmocnieniem pasuje do takiego wyjścia mocnego nie będzie przedwzmacniacza sterowanie tylko cyfrowe bez nerwicy - a grać będzie duecik na basie 6 1/2 cala Dayton z serii clasic bo lubię ten papierowy basik a jakości doda Neo 7s od 3 stówek w górę szerokopasmowo a co (ptaszyskom go damy - kto stary to wie skąd cytacik :D). 

Zrobię na imprezkę do kumpla też melomana na sylwka nowy tor to nie dość że sobie popijemy i się pobawimy z kobitami naszymi (tańce hulanki swawola)to potem jeszcze się człowiek nacieszy z kumplami nowością i pokrytykują mnie albo będą wzdychać :D (a rano się dzieciom na projektorze bajkę puści i będzie test jak gra góra na maluchach). Czego kolegom życzę i oby od tych achów i echów nikomu żyłka nie powiem gdzie nie pękła - o berecik się nie martwię bo na pewno jak w kawale przybity do główki więc nie spadnie. 

A poważnie nikt tu nikogo nie ocenia ani nie stara się nawracać - wystarczy że nas życie ocenia a nawraca nas TVP i TVN każda na swojego bożka. 

Uszanowano - wyluzowany Melomanik się kłania (a w tle leci sobie:

  i życzy dystansu do życia i uśmiechu. Aj ogień ogień pale się ojej :D

Link to comment
Share on other sites

Niech każdy robi jak uważa, ja uważam, że warto powymieniać wszystkie stockowe kable na lepsze, czy to słuchawkowe, czy zasilające, czy nawet cyfrowe, bo można dzięki temu uzyskać efekty bardzo satysfakcjonujące, jeżeli chodzi o poprawę dźwięku. Przynajmniej ja takie efekty uzyskałem w swoim systemie. Ktoś inny stwierdzi, że to bez sensu i też dobrze, bo dzięki temu zaoszczędzi sporo pieniędzy, które będzie mógł wydać na np. inny element toru audio :)

Link to comment
Share on other sites

Ale to właśnie zostało napisane. Co innego wymienić kabel stockowy na lepszy, a co innego wymieniać go na kabel za 20 tysięcy, który nie da nic lub nawet mniej niż porządny za i niech będzie te jedno zero mniej. Natomiast prawda, niech każdy robi co uważa.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście, że są granice. Sam pewnych granic cenowych, jeżeli chodzi o kable nie przeskoczę, bo uważam to za coś już nieprzyzwoitego, że tak to nazwe, skoro mówimy o kwotach rzędu 20k zł :))) Niemniej wciąż uważam i zdania nie zmienię, że warto kupić lepsze kable, adekwatne cenowo do posiadanego systemu, aby ten zagrał jeszcze lepiej. 

Edited by MichalZZZZ
Link to comment
Share on other sites

Ok. Załóżmy że ZMF Verite kupię za 2000 zł, okazyjnie. Jaki więc kabel będzie najodpowiedniejszy cenowo do takich słuchawek? 😉

Pytanie retoryczne z ukrytą tezą. 

Link to comment
Share on other sites

Taki jaki uzna Pan za stosowne :)Ja np. kupiłem interkonekty Tellurium Q Black Diamond XLR w cenie Pathosa Aurium, bo taki miałem kaprys. Uważam, że jest świetny i dużo wnosi do dzwieku. Nie było to adekwatne do ceny wzmacniacza, ale powiedzmy, że myślałem już przyszłościowo ;) Robimy to na co mamy ochotę. Powtarzam się. 

@EvilKillaruna

Edited by MichalZZZZ
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, RlalikMikołów napisał:

Jako eksperymentator i posiadacz 8 różnych dac (obecnie) w tym 4  r2r w różnych konfiguracjach mogę powiedzieć jasno. DAC jak jest dobry to po prostu zapodaje dźwięk i o nim zapominasz  - jak gra inaczej to nie jest dobry. Wiem że używam r2r na co dzień i o tym jasno piszę w innych tematach ale może tu wyjaśnię dlaczego tak robię. Otóż czasem właśnie WYDAJE mi się że słyszę różnicę i jest to fajne zjawisko dla mnie jako melomana. Jednak nigdy nie potrafię go dookreślić precyzyjnie i pomierzyć a jestem inżynierem.

Tak, czytałem Twoje wypowiedzi w innym temacie i staram się z nich czerpać. Tym bardziej, że wydają się pokrywać się one z tym co sam słyszę (albo czego nie słyszę ;)). Jednak i tu jak już wspomniałem, biorę poprawkę na własne "ułomności" czy "niedouczenie" - to, że czegoś nie słyszę nie musi (ale może) oznaczać, iż tego nie ma. Jeśli jednak nie słyszę, to nie muszę w to inwestować, w końcu kupuję to dla siebie a nie dla kogoś. Mało tego, nawet się zmartwiłem w kwestii DACów, bo czekałem właśnie na Holo May, licząc, że jakaś zmiana musi być, a po Twoich postach zwątpiłem. Do odsłuchów staram się podchodzić podważając to co słyszę - ponieważ miałem już sytuacje, że słyszałem coś, czego później nie było przy ponownej próbie. Wiem, że umysł potrafi płatać figle, ale także są inne czynniki, które mają wpływ na zmienność tego co (albo jak) słyszymy w danej sytuacji.

Czy słyszę czasem różnice, np. w przypadku kabli? Tak, nawet jakiś czas temu byłem zaskoczony, jak między kablami AC3 i Heimdallem 2 usłyszałem wyraźne różnice na niekorzyść tego pierwszego. Następnego dnia usiadłem i już tych wyraźnych różnic nie było. Nie wiem, może coś miało wpływ na AC3, może wtyk nie był dobrze umieszczony, albo coś innego co może spowodować degradacje sygnału. Dlatego staram się różne rzeczy sprawdzać na przestrzeni czasu. Z Holo May mam na razie powtarzalne różnice względem Toppinga D90 i Chorda Qutesta, więc wydaje mi się, że one są. Obiektywnie rzecz biorąc - nie są duże, tu i tu muzyka brzmi świetnie. Mimo to, ta mała zmiana (w tonalności?) sprawia, że dźwięk z Maya brzmi bardziej prawdziwie. Słysze to zwłaszcza na wokalach (ale nie tylko), pewnie dlatego, że mój mózg zna najlepiej brzmienie głosu ludzkiego. Dlatego, według mnie, ten DAC przetwarza sygnał cyfrowy na bardziej prawdziwy, niż pozostałe DACi, które słyszałem do tej pory.

Za jakiś czas ustawie sobie tor pod dwa DACi (streamer podepnę pod Maya i Qutesta a następnie oba pod Cayina) i potem już tylko przełącznikiem będę zmieniał źródło. Bardzo możliwe, że to co słyszę to nie zasługa Maya, tylko samej konstrukcji R2R i na innym DACu tego typu, nawet kilka razy tańszym, efekt byłby podobny. Niemniej jest Maya i wiem, że wyżej już nie będę sięgał, bo nie wydaje mi się to sensowne. To jest moja granica, sięgać wyżej nie muszę ;).

2 godziny temu, EvilKillaruna napisał:

Myślę że dałoby się zrobić. 

Cudownie, to odezwę się za jakiś czas, bo myślę o dwóch konstrukcjach pod Audeze i Abyssy właśnie :).

  • Approved 1
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów
Godzinę temu, Zielarz napisał:

Mało tego, nawet się zmartwiłem w kwestii DACów, bo czekałem właśnie na Holo May, licząc, że jakaś zmiana musi być, a po Twoich postach zwątpiłem.

A to przepraszam no nie chciałem zamieszać - wiesz ja wczoraj sobie zrobiłem wyprawę antyaudiofilską do kumpla (w sumie fajna wyszła bo już wiem jak sylwka spędzimy) - on też dużo kiedyś czytał kupował czasem takie graty co mu ludzie w sklepie czy na jakim forum opisali jako trąby anielskie i popadał w coraz większe nieszczęście bo wiesz - jak to jest wszyscy słyszą a ja nie - przecież lubię daje mi to radość a nie mogę mieć tego co piszą ci super ludzie z uszami jak nietoperze - ja się tam coś na jakimś forum odzywałem i tak jakoś okazało sie że on z Poraja ja z Mikołowa - zadzwonił i przyjechał do mnie z dwoma torbami sprzętu słuchawkowego - 6 par słuchawek kilka torów i nieszczęście na twarzy.

No audiofilia w zaawansowanym stadium. Jako że był po robocie późno po 22 - ja w slipkach bo u siebie otwieram drzwi (wczoraj to wspominał sam w obcym mieście i dwie torby sprzętu za kilkadziesiąt tysięcy a tu wielki niedzwiedż w majtasach i koszulce taki ze 130 kg mu otwiera - tak się dziwnie składa no że mały to nie jestem i łapę mam - sam bym przed sobą raczej uciekał bo po co się przekonać czy tylko tak gość wygląda).

Przygarnąłem chłopa odpaliliśmy głośniki (przyjechał posłuchać nowiutkich ESP 950) i ..... Ma teraz fajne planarne głośniki po długiej podróży przez wszystkie rodzaje kopułek (beryle też były) szerokopasmowców zblansowanych transsmision line ( i na basie i w zrozumieniu profesjonalnym) - super podróż to jest (a tak naprawdę zawsze liczy się podróż a nie cel przecież). Wracał z bananem na twarzy - potem różnie bywało czasem wiadomo ciche dni audiofilskie też były hehe.

Zrobiliśmy mu adaptacje akustyczną według zasady - jak kobita do domku przy garażu nie wchodzi to można brzydko i super :D. Stoi tam obecnie sprzęt do słuchania z telefonu za zawrotną sumę 2000 zł i słuchamy z spotify tylko i tylko stratnie. Co to za sprzęt - jak ktoś chce się przekonać to jakoś się da zorganizować grila odsłuchowego pewnie na wiosnę. Jest to takie nasze tajemne centrum powrotu do zdrowia -  jak masz nawrót to idziesz tam odpalasz telefon z ldac (tak przez ten kodek stałem się fanem xperii kiedyś :D) -  posłuchasz i wszystko przemija po prostu - słyszysz jeden z najlepszych dźwięków w życiu. Bez kabli audiofilskich z dac za 50 zł wzmakiem klasy d 3116d i dwoma głośnikami planarnymi.

Zostaje tylko .... banan na twarzy i spokój w sercu wypełnionym muzyką. 

Wczoraj pojechałem posłuchaliśmy i dziś mam dalej tego banana - wiadomo w gabinecie mam tak samo ale drogo.

Więc Koledze którego pseudo mi się zawsze kojarzy z jedną szafka w akademiku gdzie rosło rzeczone zioło :D i takie mam wspomnienia co myśmy po tym ziole robili :D życzę takiego punktu odniesienia - a jak gdzieś blisko będzie to zapraszam do posłuchania sprzętu za 2 tysiące w ramach walki z nawrotami choroby którą sam mam (kolega audiofil z Praja myślę że się też ucieszy a jakie dobre winko czy cuś się wychyli w ramach pogłębiania zainteresowań).

Ale miało być o r2r - wiadomo w latach 90 człowiek pierwszą kapustę zarobił i sobie mógł pozwolić na swój sprzęt - w domu cd - wtedy królował 1541 i inne takie kości r2r -  dopiero pojawiły się przemycane przez sony delta sigma których źródłem były te wielkie płyty co teraz je nazywają dsd pliki a wtedy supercd czy coś takiego. 

kupiłem sobie za większa kasę jakiegoś citroena i co młody może zrobić no trzeba kupic cd - u mnie padło na zmieniarkę na 10 płyt najnowsza jednobitową sony - moja pierwsza delta sigma ale wtedy to się mówiło jednobitowy cd lepsieijsze niż wielobitowe nowość. No i były te cd mega czyste naprawdę ale takie jak klinika - a w domu strojony pod ciepełko gramofonowe 1541 - niby gorszy ale aż się chciało  słuchać a w autku - co zrobić choć pannice się fajnie woziło :D .

Cóż teraz po latach dalej to człowiek pamięta i czasem sobie myślę że to chyba gra nam sentyment za utraconą młodością a nie uszy po prostu - no nic odpalam r2r :D.

A tak na powaznie to jest sposób na fajny dac który jest i detaliczny i przyjemny w odbiorze - ale to chyba nie ten wątek jest - sorki za spam :) Zawsze napisać można do mnie się zastanowimy gdzie sentymenty nasze kultywować. Myślę że teraz wszyscy rozumieją  jaka filozofia mną kieruje w audio - ma nas łączyć ta pasja do dobrej muzy a nie dzielić na grupy w zależności od kabla który jest za 10 -100 czy 17 000 zł. Dobrze wydane 2-3 może dać lepszą jakość i radość po prostu.

 

Edit  zeby nie było spamu zamiast hypexa zdecydowałem się zainstalować jednak tpa 3255 z zasilaczem impulsowym 36 volt - moc nieco mniejsza niż hypex ale za to 500 zł - a i tak thd+N bedzie ponad 80 db co całkowicie starczy na potrzeby audio

a to na deser kumpel mi podesłał film jak napisałem mu że o kablach piszemy 

 

oglądać ku przestrodze :D

Edited by RlalikMikołów
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

Dobra napiszę tu dlaczego nie warto szukać drogich kabli - nie mówię że nie warto zmieniać kabla w słuchawce czy  w głosniku ale akurat w tych słuchawkach LCD 4 co Panowie posiadają  jak zerkłem na ich wykres rezystancji nic to nie da. Absolutnie nic. Jedynie co to warto wydać troszkę kasy jna kabelek który będzie wygodniejszy - czyli mniej sztywny.

Pozwolę sobie dać tutaj jeden raz radę bo sam wiem jak to jest jak juz człowiek ma kapusty trochę (u mnie to różnie bywa z nią ale bywało że sporo na przyjemności wydawałem i głupoty)  jak łatwo nas nabrać.

Wspomniane słuchawki należą do mojej ulubionej kategorii czyli elektrostatów i planarów (dlaczego to temat rzeka ale w innym temacie napisałem i wkleiłem atak dobrze zrobionych głośników planarnych można sobie zobaczyć że jest kilka razy szybszy niż słuchawek dynamicznych np - jak ktoś słucha gitary albo trudnych złożonych kawałów to ten parametr pozwoli mu się cieszyć idealnym szarpnięciem struny w gitarze podczas solówki i mikrodetalami w złożonych kawałkach tu warto zainwestować a nie w kable) .

Jako że kableja coś od siebie przez dwa zjawiska 

1. Zmianę rezystancji słuchawki - co powoduje że większy spadek napięcia jest w cewce czy innym przetworniku a mniejsza strata w przewodzie

2. W przypadku słuchawki dynamicznej jej charakterystyka jest nieliniowa więc zmiana impedancji  przewodu w dużym uproszczeniu powoduje zmianę charakterystyki słuchawki - słuchawka odrobine lepiej bedzie np przetwarzać wyższe częstotliwości bo tam z racji że przewodnik posiada impedancję (czyli jakbyśmy dodawali do naszego układu zastępczego słuchawki rezystorek)  i nam bedzie się wydawać że słyszymy lepiej.

Ale skąd te zjawiska - otóż ucho człowieka to jedno z najgorszych urządzeń przetwarzających obarczonych największym błędem (w stosunku choćby do oka).Wprowadżmy sobie pojecie krzywej izofonicznej - jest to linia jaką nasze ucho słyszy jako równą tu link do wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/Izofona a tu sam rysuneczek.

 

krzywa izofoniczna.png

Prawda że kicha? jak cicho słuchasz to nie ma basu ani detalu bo po prostu mamy takie uszy - każdy.....

Więc jak nie zmieniajac mocy wzmacniacza  lekko podbijemy moc słuchawki to będzie parę (niewiele i zalezy jaka słuchawka) głosniej -i co wtedy łał - mamy wiecej basu - i jaki detal nagle - niesamowite och ach ech.....

Ale przychodni nasz synek - wiadomo tata chce pokazać mu swoja wielką pasję miłość i to jakż to on ma doskonały wyrobiony audiofilski gust - wkłada mu słuchawki zmienia kable i mówi popatrz jaka jakość.

Maluch słucha i mówi gra troche głosniej kreci odrobine gałą posłucha ściągnie i zasuwa do klocków ......

My zakładamy słuchawki sami kręcimy kurcze coś jest nie tak - efekt znika..... Król jest nagi (w dodatku mamy minus jeden do mocy Taty - autorytetu - mały zapamięta z tego że tata jest ... głuchy i mu się wydaje ....).

zacytuję tu sam siebie teraz 

18 godzin temu, RlalikMikołów napisał:

Oceniam tylko że przez takie wycieczki to forum stanie się Rykowiskiem starych jeleni koło 40+ obdzieranych z pinionżków przez sklepikarzy jak te jelenie przez myśliwych ze skóry i młodsi czytacze będą na nas patrzeć jak na debili albo co gorsza w to wierzyć i sami wyjdą na Rykowisko kiedyś dać się ustrzelić.

kasa przychodzi i odchodzi - każdy w pewnym wieku już to wie. Za to Autorytet u dziecka młodzieży buduje się latami a niszczy jednym ruchem - więc bądźmy wyluzowani i piszmy to o czym mamy wiedzę a nie to co nam sie wydaje - zwykła krzywa izofoniczna ładnie tu myślę temat podsumowuję w punkcie pierwszym teraz punkt 2

weźmy wykres impedancji słuchawki dynamicznej - tu wklejam wykres sennheiser hd 800 - producent podaje że ma bodajże 300 omów a jak to wygląda?

 

HD 800 impedancja.pdf

Jak widać na dołączonym pliku impedancja jest nieliniowa - co prawda z racji jej wartości tu też kabel za wiele nie zrobi ale costam cośtam zmieni.

Generalnie w słuchawce dynamicznej będzie tak że w zależności od częstotliwości i charakterystyki słuchawki zmiana kabla na posiadający mniejszą rezystancje spowoduje podbicie a przez to osłabienie innych częstotliwości w słuchawce. 

Nasz Tata z przykładu w tym przypadku dając rózne kable dziecku zobaczy iskierke w oku i efekt łał ale mój Tata jest mądry (i plus jeden do mocy Tatów - autorytetu).

A jak to wygląda w słuchawce planarnej?

 

Wykres impedancji słuchawek LCD4.pdf

Cóż jak byłem młody w latach komuny to chłopaki jak widzieli taką dziewczynę co miała jak to się mówi sportowe kształty to mówili "deska".

śliczna "deska" z tych naszych LCD 4 (jak i każdych planarów) ale o ile taniej mamy w nich wystarczy pokręcić gałą jak chcemy sobie zasymulować platynowy kabel :).

Jaki z tego morał - czy zapodasz drut z żelazka czy złoto z platyna - o ile będą mieć tyle samo omów to zagrają tak samo :).

Mysle że udowodniłem obie tezy naraz czyli:

1. Kable grają

2. Kable nie grają 

Każdy teraz może sobie wybrać sam.

PS ja np mam kabel audiofanatyka - bo jest po prostu porządny zrobiony przez gościa który w nim słucha i stosunkowo do jakości tani. Kabla z złota czy platyny bym nie kupił bo wiem - tak samo jak kabla z żelaza bo bym ledwie głową ruszał taki by był ciężki.

I mam serdeczną prośbe wiem że mój styl jest dośc mocno ironiczny i lubię gawędzić - celem moich wypowiedzi nie jest jednak naśmiewanie się czy deprecjonowanie wartości żadnej osoby z forum.

Dotyczy to w szczególności Pana Michalzzzz i Zielarz - mam nadzieję że dalej będziemy się tu razem dobrze bawić w nasze hobby i rozmawiać ze sobą bo dla mnie muzyka ma łączyć a nie dzielić ludzi.

Mam nadzieje że ktoś skorzysta z tego co tu napisałem i bardziej świadomie wejdzie do sklepu na zakupy audio.

Edited by RlalikMikołów
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

I mam serdeczną prośbe wiem że mój styl jest dośc mocno ironiczny i lubię gawędzić - celem moich wypowiedzi nie jest jednak naśmiewanie się czy deprecjonowanie wartości żadnej osoby z forum.

Dotyczy to w szczególności Pana Michalzzzz i Zielarz - mam nadzieję że dalej będziemy się tu razem dobrze bawić w nasze hobby i rozmawiać ze sobą bo dla mnie muzyka ma łączyć a nie dzielić ludzi.

Mam nadzieje że ktoś skorzysta z tego co tu napisałem i bardziej świadomie wejdzie do sklepu na zakupy audio.

18 minut temu, Nehero napisał:

@RlalikMikołówa jak to wygląda w przypadku kabli RCA XLR między daciem a wzmacniaczem? 🤔

też się nie dajcie zwariować - zaraz napiszę tylko drugą kawe sobie kliknę w ekspresie i coś skąsam.

No dobra skąsam potem bo nie głodny jeszcze jestem

https://pathosacoustics.com/product-it/headphone-4-it/headphone-12-it.html

chciałem skorzystać z tego ustrojstwa co tu jest popularne ale co zrobić datasheet jak to w rynku konsumenckim - cosik napisane. no to weźmy coś z rynku profesjonalnego (pamiętajcie że te dwa rynki różnią się tylko obudową, wiatraczkiem  i ceną - na konsumenckim jak cos jest tanie to ludzie nie kupią bo nie zagra - na profesjonalnym cena musi być bo z tego ludzie żyją i to jest ich koszt roboty ma być dobrze i tanio.

wpiszemy byle co co ma xlr

https://monacor.pl/produkty/pa-4120d

np - mamy tu podane

Wejścia775 mV/20 kΩ, sym.

- czyli każdy widzi że to jest wejście które przyjmuje tylko informację samo w sobie ma 20 000 omów - więc czy xlr będzie cienki czy gruby to nie ma znaczenia bo i tak czy jeden om czy pół to nie ma znaczenia.

To gdzie jest haczyk?

W jakości ekranu takiego kabla - słaby kabel przeniesie śmieci dobry nie. Musi być w miarę krótki i z dobrym ekranem - nie oznacza to że drogi ale cos można wydać - ja kupuje takie do 100 zł np. Tzn mam sporo i raczej kupowałem.

W podanym linku jest sporo wzmacniaczy można sprawdzić oporności wejścia sobie jakie mają i poziomy zniekształceń.

Swoją droga jak ktoś nie jest estetą to sobie tam weźmie jakiś klocek z THD+N 0,1% i już ma super piecyk do domu - wada - większość ma wiatraczki bo ma być pewnie a nie idealna cisza. Więc sobie szumią troszkę te wiatraczki.

Edited by RlalikMikołów
Link to comment
Share on other sites

 

35 minut temu, RlalikMikołów napisał:

I mam serdeczną prośbe wiem że mój styl jest dośc mocno ironiczny i lubię gawędzić - celem moich wypowiedzi nie jest jednak naśmiewanie się czy deprecjonowanie wartości żadnej osoby z forum.

Dotyczy to w szczególności Pana Michalzzzz i Zielarz - mam nadzieję że dalej będziemy się tu razem dobrze bawić w nasze hobby i rozmawiać ze sobą bo dla mnie muzyka ma łączyć a nie dzielić ludzi.

Mam nadzieje że ktoś skorzysta z tego co tu napisałem i bardziej świadomie wejdzie do sklepu na zakupy audio.

też się nie dajcie zwariować - zaraz napiszę tylko drugą kawe sobie kliknę w ekspresie i coś skąsam.

Coś Panu napisze.

Jeżeli by mnie Pan poznał na żywo, to gwarantuje Panu, że ciężko o bardziej wyluzowaną osobę, tak więc naprawdę proszę się nie przejmować moją osobą i zapewniam, że z mojej strony jest wszystko w porządku i nie czuje najmniejszej nawet urazy. Mówiąc krótko między nami jest ok 👍 Jedynie czego nie toleruje na forach, to chamstwo, naśmiewanie się, czy szydzenie, a z taką formą się jeszcze tutaj nie spotkałem i mam nadzieję, że nie spotkam. 

Jeszcze na koniec tylko słowem wyjaśnienia - to że ma Pan ogromną wiedzę i dużo większe doświadczenie, to nie znaczy, że wszystko muszę łykać i nie mieć własnego zdania, nawet jeżeli moja wiedza nt. audio jest na dużo niższym poziomie. Czytam Pana posty i z nich korzystam, przyswajam wiedzę, uczę się, niemniej jednak co do kabli i ich wpływu na dźwięk mam odmienne zdanie i tak już pozostanie, ze względu na bardzo prostą rzecz - wiem co słyszę :)

ps. wolałbym przejść na Ty, jeżeli jest to możliwe. Mam na imię Michal i serdecznie z tego o to miejsca pozdrawiam, oraz życzę miłego dnia. 

 

Edited by MichalZZZZ
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

O fajnie no to witam Archanioła - Rafał z tej strony jeszcze nam Gabriela do ekipy. No i widzisz ja nie mówię że nie słychać tylko tłumacze zjawisko od strony prostej fizyki.

Bo że ktoś cos słyszy to akurat nasza Archanielska ekipa o to przecież dba hehe. Każdy ma swoja drogę do najlepszego dźwięku w swoim życiu kolega Zielarz odkrył r2r - też nie umiem sobie wytłumaczyć (strasznie denerwujące) dlaczego ale że słyszę to trudno sam mam i słucham.

Tłumacze sobie to tak - czy mi sie wydaje czy nie skoro mam radochę to koniec analizowania odpalam listę. I leci sobie jakaś mysz czy kot wdeptując w guano tego co mi sprawia radość (że tak nawiąże do tekstu piosenki którą tu zapodawałem w temacie - super w sumie podsumowuje postawę odsłuchową a nie analityczną).

Po prostu zamiast analizować szkiełkiem i okiem mędrca wybieram romantyczność.

A młode koty niech najpierw poanalizują czy się opłaca i się troszkę z nas pośmieją - potem sobie przypomną ten wątek jak sami będą w tym miejscu co my teraz (oby tylko nie mieli takiej temperówki jak Pani z filmiku :D).

Link to comment
Share on other sites

52 minuty temu, RlalikMikołów napisał:

Swoją droga jak ktoś nie jest estetą to sobie tam weźmie jakiś klocek z THD+N 0,1% i już... 

O, to też jest ważna kwestia, przynajmniej dla mnie. Od dziecka mam w sobie coś takiego, że przede wszystkim musi mi się coś najpierw podobać. Ze wszystkim tak mam. Jestem estetą, pedantem i wzrokowcem, dlatego dla mnie osobiście odpadają tego typu wynalazki :)

 

13 minut temu, RlalikMikołów napisał:

Po prostu zamiast analizować szkiełkiem i okiem mędrca wybieram romantyczność.

 

I na tym zakończymy, świetne podsumowanie tej rozmowy :)

Miło mi jest Cię poznać Rafale 👍

Link to comment
Share on other sites

@Tytus1988 Dziękuje!

2 godziny temu, RlalikMikołów napisał:

Jedynie co to warto wydać troszkę kasy jna kabelek który będzie wygodniejszy - czyli mniej sztywny.

Tak sam podchodzę od pewnego czasu, a przynajmniej staram się przekonywać do tego :). Jak wchodziłem do tego hobby to myślałem, że kable zmienia się dla dźwięku. Dopiero chyba po kilku reckach Zeosa zrozumiałem, że jest jeszcze coś takiego jak ergonomia ;). I teraz to jest bardziej moim wyznacznikiem (ewentualnie jeszcze wygląd, ale przy rozsądnej cenie). Lubię bardzo AC3 od Pana Jakuba, ale jednocześnie mam pewne zastrzeżenia do ergonomii, po tym jak już trochę kabli wypróbowałem (ciężar, długość - choć to moja wina, bo za krótki wziąłem :D). Dlatego cieszy mnie dalszy rozwój tychże kabli, i właśnie dla poprawy wygody użytkowania myślę o nich. Taki Heimdall 2 Nordosta - lekkie, niby pozbawione wielu problemów innych kabli, ale ta ich guma... mogłaby być przyjemniejsza w dotyku (w tej kwestii kabelek do Abyssów jest znacznie lepszy). Nie narzekam jednak, bo kupiłem używany (jak nowy) znacznie tańszy (choć był początek pandemii i z USA szedł 3 miesiące ;) ).

2 godziny temu, RlalikMikołów napisał:

I mam serdeczną prośbe wiem że mój styl jest dośc mocno ironiczny i lubię gawędzić - celem moich wypowiedzi nie jest jednak naśmiewanie się czy deprecjonowanie wartości żadnej osoby z forum.

Dotyczy to w szczególności Pana Michalzzzz i Zielarz - mam nadzieję że dalej będziemy się tu razem dobrze bawić w nasze hobby i rozmawiać ze sobą bo dla mnie muzyka ma łączyć a nie dzielić ludzi.

Wydaje mi się, że nie ma Pan (może przejdziemy na Ty, Kamil jestem ;)), nie masz za co przepraszać, taki jest Twój styl i chwała Tobie za to. Ja nie poczułem się ani razu urażony, a wiedza jest bardzo przydatna :). Chciałem dać jakąś reakcję, ale... wyprztykałem się (nie wiedziałem, że jest limit ;)). Także daję to:

spacer.png

Edited by Zielarz
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów
Godzinę temu, MichalZZZZ napisał:

Miło mi jest Cię poznać Rafale 👍

Mnie również :)

Godzinę temu, Zielarz napisał:

Chciałem dać jakąś reakcję, ale... wyprztykałem się (nie wiedziałem, że jest limit ;))

Ooo - a ja czasem taki niecyfrowy - nie zauważyłem że tu takie coś jest - już rozdaję różne takie klik klik :D no zabawa jak małe dziecko nie powiem ale cieszy  (w końcu na tym ten facebook wyjechał ze miał lubię to).

Godzinę temu, Zielarz napisał:

Lubię bardzo AC3 od Pana Jakuba, ale jednocześnie mam pewne zastrzeżenia do ergonomii, po tym jak już trochę kabli wypróbowałem (ciężar, długość - choć to moja wina, bo za krótki wziąłem :D).

Też mu to mówiłem że gruby to nie zawsze lepszy (no podtekst niezamierzony ale jak już się pojawił to :D).

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze jedno, bo mnie to ciekawi. Już pomijając fakt, że się mnie nie przekona, że kable nie mają wpływu na dźwięk, bo mają (oczywiście mówimy wciąż o niewielkim wpływie, umówmy sie), to nie jest przypadkiem tak, że im lepszy, bardziej że tak powiem czuły sprzęt, tym bardziej te kable mogą mieć większy wplyw brzmienie? Pytam, bo np. podpinajac inne interkonekty do np. zestawu Zen Dac + Zen Can czy do CDeka, rzeczywiście nie słyszę różnicy, natomiast podpinając inne interkonekty do już Matrixa i Pathosa ten dźwięk ulega zmianie/poprawie. Mam też kable zasilające, które uważam, że są mega świetne - Wireworld Silver Electra i po wywaleniu stockowych i zamianie na wspomniane Wireworldy zdecydowanie słychać poprawę. Lepsza holografia, czystość, przejrzystość, bardziej zwarty bas. Mam to wszystko podpięte pod zasilacz liniowy Keces P8, który również wniósł swoje do dzwieku. I żebyśmy się dobrze zrozumieli - to nie są zmiany duże, tylko niewielkie, ale są. Traktuje to wszystko bardziej jako taką kropkę nad I jeżeli chodzi o doszlifowanie dźwięku. Dodam jeszcze tylko tyle, że te zmiany w dźwięku słyszę w testowych kawałkach, które znam na pamięć. Osobiście po wymianie klamotów uważam, że najwięcej dają (z tych nieoczywistych oczywiście) :
    1. Kable słuchawkowe, oraz lampy (wymieniłem stockowe na Mullardy E88CC i efekt jest znakomity)
    2.Interkonekty analogowe
    3.Kable zasilające/zasilacz
    4.Długo nic
    5.Listwa zasilająca, oraz cyfrowe kable USB/HDMi/IIS itd. 

Na koniec jeszcze dodam, że mój Matrix X Sabre Pro Mqa (akurat ta ost. część w nazwie czyli Mqa, to faktycznie jest bzdura, bo nic nie wnosi do dzwieku) paruje razem z dedykowanym konwerterem Matrix X Spdif 2 i tutaj poprzez łączę IIS słyszę poprawę. Konwerter/IIS dociąża brzmienie DACa. Nie muszę już dodawać, że jestem zachwycony moimi Matrixami :)Zresztą nie tylko ja, bo i cała masa innych ludzi. Czy zatem myślę o wymianie na R2R? Chodzi mi po głowie taki Holo jaki ma Kamil, albo Sonnet Morpheus, jego najnowsza odsłona, ale musiałbym najpierw posłuchać czy faktycznie byłaby to poprawa względem Matrixów. Na dzień dzisiejszy nie zaprzątam sobie tym głowy, bo ten element toru uważam, że mam bardzo dobry. 

Sorry za być moze chaotyczny wpis, ale w międzyczasie wyprawiam psu urodziny - dosłownie :D Moja Sali kończy dzisiaj jeden roczek :)
 

Edited by MichalZZZZ
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, MichalZZZZ napisał:

cyfrowe kable USB/HDMi/IIS

Tu już Amir obalił to i kable cyfrowe nic nie wnoszą, a nawet jeśli w przypadku kabla usb( kabel normalnej długości vs ultra, mega króciutki), to zmiany są poza polem naszego słuchu na których te zmiany są. Dodał, że im bardziej zrąbany( słaby, kiepski itp) interfejs usb, to tym więcej wymiana kabla usb może dać. Testował na jakimś dacu Schiit który stwierdził, że ma tak kiepskie(czułe na zmiany( w złym znaczeniu) USB), że idealnie się nadaje do pokazania zmian.

Dodał, że inżynierowie montują już odpowiednie filtry dla USB, więc tak samo żadne polepszacze( izolatory) jak i USB nie mają prawa nic zmienić. I dał do zrozumienia, że jeśli jakaś zmiana zajdzie, to znaczy, że inżynier do dupy jest. :)

Sam jak kupiłem kabel HDMI od wireworlda niby platinum ale przysłali omyłkowo silver starlight( chwała szatanowi😈) bo nic, 0 zmian, nawet maciupeńkiej. Kabel odesłałem. 😧

 

Ba ktoś robił test kabli hdmi pod kątem filmów UHD i wystąpiły tam też audiofilskie kable i był tam jakiś kabel wireworlda nie pamiętam czy platinum, ale któryś droższy.

I niestety się nie popisały te audiofilskie kable.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...