Jump to content

Fanklub Abyss


Zielarz
 Share

Recommended Posts

Jak do tej pory Abyssy nie miały swojego tematu, a trochę niezręcznie mi pisać o nich w wątku zakupowym. Jako, że jestem/nie będę jedynym ich posiadaczem wśród użytkowników, chyba warto założyć stosowny temat. Przeklejam tutaj moje dotychczasowe wypowiedzi na temat 1266 Phi TC.

spacer.png

W dniu 20.11.2021 o 01:00, Zielarz napisał:

Jest i kolejny - po 12 tygodniach i kilku dniach zawitały Abyssy. Długo trzeba było czekać, choć dokładnie tyle podano mi przed zamówieniem. Myślałem, iż będą wcześniej, że to czas „do 12 tygodni”, jednak nic z tych rzeczy. Z drugiej strony, niektórzy czekali nawet dłużej. 

Ponownie obowiązki rodzinne nie pozwoliły mi właściwie zapoznać się z nowym zakupem. Tym razem jest o tyle gorzej, że nawet ich nie odsłuchałem - włączyłem na sekundę, ale uznałem, że nie ma to sensu. Mam nadzieje, że jutro będzie na to większa przestrzeń.

Pierwsze odczucia zaś są trochę mieszane. Zapakowane solidnie, ładne pudełko, dużo foli, wszystko pachnie nowością, a przede wszystkim czuć skórę padów i opaski pałąka. Kabel sprawia niezłe wrażenie - długi, dość giętki, ale też nie na tyle, aby się łatwo plątał. Konektory wyglądają ciekawie. Co mi się najbardziej podoba, to fakt, iż oba kanały łączą się dopiero na wtyku XLR. Same słuchawki to taki paradoks - wyglądają na solidne i ciężkie, jednak o ile solidne są to ciężkie już nie. Po zdjęciach i filmikach myślałem, że są duże (nawet na moim zdjęciu robią takie wrażenie), ale jednak nie - zwłaszcza wysokość od słuchawki do góry pałąka wydaje się dość mała. Po założeniu nie czuć ich za bardzo na głowie (opaska dobrze amortyzuje). Dziwnie się mam z padami i brakiem nacisku. Do tego, mimo sporej szerokości pałąka, aby zdjąć i założyć słuchawki, muszę go rozgiąć delikatnie. To jest ich największa wada - dopasowanie. Nie jest tak jak z większością (wszystkimi innymi?) słuchawkami, że wyjmuje się je z pudełka, zakłada i można słychać muzyki. Te trzeba ustawić odpowiednio, na co trzeba poświecić czas. Fajnie gdyby Abyss popracowało trochę nad tym, to powinno być prostsze. Dlatego właśnie nawet przesłuchanie kilku utworów nie miałoby sensu - najpierw trzeba je dobrze ustawić. Czy są inne słuchawki, które wymagają instrukcji obsługi? 

Na pewno są bardzo oryginalne, nie da się ich zapomnieć czy pomylić z innymi.

W dniu 21.11.2021 o 01:04, Zielarz napisał:

Po ponad 1,5h magii, włożyłem głowę w „imadło” i zaskoczenie - dźwięk płaski, cichy. Pomocowałem się chwilę z ułożeniem, podkręcałem potencjometr (May daje dużo mocy, Cayina musiałem często skręcać na prawie minimum, ale do 1266 pokrętło powędrowało w okolice godziny 11) i zaczął mi malować się lepszy obraz Abyssów. Są przestrzenne, Audeze grają jednak bardziej kameralnie, intymnie (choć jak trzeba to czuć przestrzeń). Ta sama muzyka na 1266 brzmi jakby została nagrana w większym studio/hali/stadionie. Wszystko jest bardziej odległe, ale przy tym także czystsze. Średnica nie jest tak nasycona jak w LCD-4, ale pomimo tego brzmi dość realistycznie. Nie czułem sztuczności, o której niektórzy piszą, i zastanawiam się, czy to zasługa May’a (do sprawdzenia). Jedyny zawód tak naprawdę to bas - tyle się naczytałem o jego wyższości, a na razie jest średnio. Na pewno jest szczegółowy, zwarty, ale objętościowo, czy pod względem uderzenia, zejścia jest daleko w tyle za LCD-4. Aż nie mogłem uwierzyć i co chwile próbowałem inaczej ustawić słuchawki, aby poprawić ilość basu. 

To tylko pierwsze wrażenia, będę dalej próbował powalczyć z basem, jednocześnie może wygrzewanie coś pomoże (nie wiem, czy Abyss wygrzewa fabrycznie słuchawki). Pozostaje jeszcze zmiana toru. Niemniej jestem zadowolony, bo 1266 dają mi coś innego i nowego względem Audeze, zarówno design, zastosowanie, jak i dźwięk. Trochę się obawiałem, czy nie będę zaraz sprzedawał, ale chyba jednak mogę spokojnie przesłać fakturkę do księgowego ;). Są wyjątkowe.

W dniu 21.11.2021 o 11:11, Zielarz napisał:

Są świetnie wykończone, wygodne (czuć tylko opaskę, ale nie jakoś specjalnie, jest wygodna). Pady są bardzo przyjemne. Podoba mi się kwestia ustawiania, ale myśle, że mogliby opracować nową wersje, która byłaby bardziej „przyjazna”, w tym wizualnie. Może regulacja odległości mogłaby być na samych puszkach? Ich specyficzny wygląd przyciąga uwagę, ale jednocześnie odstrasza cześć ludzi. W rzeczywistości robią wrażenie mniejszych, puszki to chyba nawet są mniejsze od Audeze.

W dniu 22.11.2021 o 00:04, Zielarz napisał:

Udało się. Musiałem rozsunąć pałąk na maksimum, zgiąć tak, aby pady z przodu naciskały na kości jarzmowe, a z tyłu powstała dziura tak duża, że mogę włożyć palec. Opaska zaś prawie dotyka śruby na górze pałąka. W takim ustawieniu bas faktycznie jest mocny, ale też głośność musi być na odpowiednim poziomie. Można nawet przedobrzyć i bas zaczyna wręcz dudnić. Niemniej jeszcze nie wiem, czy to lepsze niż LCD-4, ale różnica wynika też z prezentacji - przy większej scenie Abyssów bas inaczej wypełnia przestrzeń. Ciekawy efekt osiągnąłem odginając puszki od głowy - to były już wibracje :D. Muszę jeszcze sprawdzić, czy przy innym ustawieniu padów nie będzie lepiej, a przynajmniej wygodniej - to ustawienie jest bardzo… nietypowe. Jak całe te słuchawki. Tak bardzo inne od dotychczasowych przyzwyczajeń. Trochę niewygodne, zaskakujące (fakt, że pady nie przylegają w większości, a  jednak uciskają w jednej części). Właśnie, nie bez powodu nikt inny nie robi takich. Abyss się odważyło za co mają jednakowo mój podziw jak i niezrozumienie ;). To są słuchawki, których nie można polecić z czystym sercem każdemu. Dopiero jeśli ktoś ma inne, a najlepiej kilka par tych z wyższej pułki, wtedy niech sobie sprawdzi 1266, choćby dla samego doświadczenia tej ich odmienności ;). Faktycznie mają coś z głośników. Nawet teraz jak to piszę - Theme of Laura z OST Silent Hill 2 - jak to dudni :D.

@MichalZZZZDzięki za info. Coś już na ten temat czytałem i widziałem sporo opinii, że te zamienniki pękają łatwo. Nie wiem czy to te konkretne. Tutaj właśnie podejścia Abyss nie rozumiem i jest to taki zgrzyt - z jednej strony robią trwałe słuchawki, które mają znieść wszystko, ale montują opaskę tak, że od zwykłego użytkowania może się zniszczyć. Jest to na tyle uciążliwe, że zmienili opaskę, aby ułatwić zmianę tych gumek. W takim razie, czy naprawdę są potrzebne takie słuchawki, skoro idą na taki głupi kompromis. W końcu te konkurencji może i ciężaru Jeepa nie wytrzymają, ale i tak są solidne i nie mają pękajacych gumek. Na miejscu Abyss już bym od dawna myślał nad nową wersją z innym pałąkiem. Kolejna kwestia to śruba na środku - zrobili ją tak, że jeśli się poluzuje (co się zdarza, w końcu trzeba tym się bawić) to trzeba im odsyłać słuchawki. Dla lokalnych klientów problemem wielkim to nie jest (choć Stany są duże i czasem trochę trzeba czekać na dokręcenie głupiej śruby), ale dla międzynarodowych już tak. Jak już pisałem, widzę skazy na Abyss jako firmie.

Z tym ułożeniem i fotelem - wydaje mi się, że to kwestia bardzo indywidualna. Ja z tym problemu na razie nie miałem (pisałem to przed nowym ułożeniem, ale wydaje mi się, że choć jest bardziej narażone na przemieszczenia, to da się z tym „pracować”), ale mam fotel z wysoki ale i twardym oparciem. Na leżąco też nie słucham, do tego to bym brał inne słuchawki (małe, lekkie, bezprzewodowe). Gdybym miał fotel ze skory, taki w którym się zapadam, to problem mógłby być, ale raczej nie tylko z Abyssami. Niemniej 1266 to słuchawki specyficzne i wymagają od użytkownika nawet określonego usadowienia się ;). Z drugiej strony, jak obserwuje fora, to w większości ludzie słuchają na siedząco, bardzo często przy biurku, a więc wszystko się zgadza.

Po raz kolejny chwale kabel - za długość, brak splittera, do tego są przyjemne w dotyku. Gdyby Superconductor nie był taki drogi… Może Pan Jakub mógłby zrobić podobny kabel w oplocie ;).

Zapraszam do dyskusji obecnych i przyszłych Abysswalkerów (są tu fani Dark Souls? ;)).

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

Najważniejsze dane techniczne słuchawek Abyss:

Abyss AB-1266 PHI TC:
Pasmo przenoszenia: 5 Hz do 30 KHz
Impedancja: 47 omów
Faza: płaska w całym paśmie
Skuteczność: 88 dB/mW
Zniekształcenia: poniżej 1%, ponżej 0.2% w zakresie największej wrażliwości ucha
Waga: 640 gram

Fajne jest podanie tego że faza jest zgodna - to nie jest oczywiste nawet w przypadku słuchawek.

Ps poważnie się je tak ustawia na głowie jak na tym filmie? Wydaje się to trochę mocno przekombinowane - ale może działa dobrze.

 

Edited by RlalikMikołów
Link to comment
Share on other sites

@RlalikMikołówDzięki, że wstawiłeś, nie pomyślałem o tym. Tak, słuchawki mają duże możliwości ustawienia, co wpływa na dźwięk (bas i trochę na scenę). Dla mnie najlepszy efekt jest jak rozwinę na maksa, zegnę pałąk, aby przód padów naciskał bardziej, a z tylu było rozszczelnienie. Mimo wszystko słuchawki są dość komfortowe, raczej nic nie ciśnie mnie, tylko jest to uczucie, że coś jest nie tam (rozszczelnienie, brak „otulania” uszu przez pady).

Niemniej tak, są przekombinowane, to ich odróżnia od reszty w pozytywny i negatywny sposób. Zamysł bardzo fajny, ale według mnie należałoby pomyśleć nad inną konstrukcją, bardziej przyjazną w użytkowaniu (nawet kosztem obecnej wytrzymałości ;)).

@MichalZZZZZapraszam :). 
spacer.png

Edited by Zielarz
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów
58 minut temu, Zielarz napisał:

Dzięki, że wstawiłeś, nie pomyślałem o tym.

Fajnie że mogłem pomóc i to przypadkiem - ja myślałem że oni dają instrukcję taką na papierze a nie że trzeba szukać w internecie. W sumie pomysł nawet fajny z tym wygięciem w tył - wtedy też słuchawka lepiej będzie z tyłu za uchem przylegała - nie jest to głupie.

Swoją drogą przyznam się że przez ten temat zakończyłem sprzedaż moich elektrostatów - tak sobie pomyślałem że zawsze warto mieć z-3 pary fajnych słuchawek jak się lubi słuchać muzyki jak to mówi piosenka czasem ciemność musi pokazać światło. A ja jakoś z słuchawkami przez ostatnie lata to rzuciłem je w ciemny kąt. Więc w sumie ja również  dziękuję :)

A tu rzeczony kawałek ostrzejsza nuta ale zacna.

Link to comment
Share on other sites

@RlalikMikołówInstrukcja jest, jedna kartka z dwóch stron zadrukowana. Chyba nawet na końcu jest specyfikacja. Ale warto żeby tutaj była ;). 

Konstrukcja pozwala na dopasowanie sobie dźwięku (do pewnego stopnia oczywiście). Bierze się to z tego, że Joe, właściciel firmy, wywodzi się z systemów stereo (zawodowo i jako słuchacz), więc chcieli zasymulować efekt dopasowywania, jak przy kolumnach. Oczywiście w ograniczony dla słuchawek sposób.

Ja to słucham na słuchawkach, bo na razie tak mi lepiej. Choć nie mieszkam już w bloku i sąsiadami nie muszę się martwić, to zostaje żona i córka ;). Słuchawki są mniej „inwazyjne”. Wystarczy, że jak kupiłem B&W Formation Wedge do salonu, to żonie trochę zeszło na zaakceptowaniu (a myślałem, że się spodoba, bo bardzo designerski…).

Ach, Disturbed :). Tak wciąż słucham, choć starych albumów. 

Abyss to także Diany, ale nie wiem, czy ktoś tutaj ma jedną z wersji.

Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów
28 minut temu, Zielarz napisał:

to zostaje żona i córka ;). Słuchawki są mniej „inwazyjne”.

no znam to i rozumiem, co zrobić kobiety słuchają inaczej bardziej użytkowo bym to powiedział :)

55 minut temu, MichalZZZZ napisał:

One mają taką konstrukcje, żeby właśnie pady nie do końca przylegały do ucha.

Cóż jednak fajnie że producent dał użytkownikowi wybór jak chce słuchać i sobie można dopasować jak się chce. Trochę ta masa wydaje mi się ich sporawa.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, RlalikMikołów napisał:

no znam to i rozumiem, co zrobić kobiety słuchają inaczej bardziej użytkowo bym to powiedział

W kwestii córki to jednak wolę żeby wieczorem sapał ;), niemniej już nasiąka muzyką której sam słucham. Gdy miała trzy lata to na topie było Iron Maiden :D. Teraz jako przekaz podprogowy zapodaje dobre kobiece wokale i już sobie śpiewa "Jolen, Jolen, Jolen, Joleeen" ;). Jeszcze trochę i będzie metalcore 😈.

Ale jest to coś nad czym zastanawiałem się jakiś czas temu - audio wydaje się hobby bardzo męskim. Dlaczego? Czy kobiety nie mają na to czasu (albo takie mają mniemanie), czy może przez sam sprzęt i kable jest to bliższe nam (gadżeciarstwo i majsterkowanie)?

3 godziny temu, MichalZZZZ napisał:

Ciężar jest duży, ale mi taka waga nie przeszkadza, jak jest odpowiedni pałąk i ta masa jest rownomiernie rozłożona. Tak miałem w słuchawkach Audeze i mogłem w nich siedzieć śmiało przez 3-4 godziny bez odczuwania dyskomfortu.

Dokładnie, masa jest nieźle rozłożona, a przez brak nacisku padów chyba nawet czuje ją mniej niż w Audeze. Mam przećwiczoną szyję na XC i czwórkach, więc mi także duża waga nie przeszkadza w ogóle. Dlatego też czasem dziwie się narzekania innych w tej kwestii, co doprowadziło do zmian w konstrukcji LCD-5. Widać wywodzimy się z różnych miejsc.

  • Approved 1
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

No ja staram się nie słychać w słuchawkach może dlatego. No to że audio jest męskie to musi być spowodowane jakimś atawizmem może związanym z polowaniem na jedzenie - ciekawy temat. 

A ja dziś mam klimat totalnie melodyczny  =lecę pop tematach i sieję ziarno muzyczki - zapuść sobie na nowym nabytku z r2r powinno być pysznie

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.11.2021 o 16:24, Zielarz napisał:

żonie trochę zeszło na zaakceptowaniu

To trzeba szukać żony - audiofilki 🤔🤔🤔🤔

W dniu 23.11.2021 o 12:29, RlalikMikołów napisał:

Wydaje się to trochę mocno przekombinowane - ale może działa dobrze.

Czyli na pewno nie dla mnie. 😁 Nie lubię przekombinowanych rzeczy.

Jakiś czas temu kupiłem patelnie żeliwną lodge sezonowana olejem jadalnym. Wszystko fajnie dopóki nie nadszedł czas na kolejne sezonowanie. Wtedy jakoś straciłem zapał 😂

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, Nehero napisał:

To trzeba szukać żony - audiofilki 🤔🤔🤔

:D

Boje się tylko, że gdyby każdy tak szukał to mogłoby to oznaczać koniec gatunku ludzkiego ;).

16 godzin temu, Nehero napisał:

Czyli na pewno nie dla mnie. 😁 Nie lubię przekombinowanych rzeczy.

Z jednej strony portfel się ucieszy, z drugiej... Nie słyszałem wielu słuchawek, ale jak na razie Abyssy są wyjątkowe, także dźwiękowo. Ten bas, jest inny niż w Audeze, kojarzy mi się z subwooferem z systemu stereo. Detal chyba większy niż w LCD-4, a na pewno bardziej klarownie podany. Przestrzeń sceny robi wrażenie - nie to, że narzekałem na LCD-4, bo choć mniejsza, to wciąż bardzo holograficzna. Tutaj jednak scena jest pokaźnych rozmiarów. Do tego ta dynamika... Muzyka elektroniczna (mimo, że nie jestem szczególnym fanem) wypada genialnie.

Ustawienie nie jest problemem - jak po pierwszych dwóch próbach znalazłem to czego szukałem, to teraz w zasadzie nakładam i jest. Czasem trochę modyfikuje w trakcie słuchania i testuje co mogę jeszcze zmienić (np. pady przestawiłem i dziś zobaczę jak to wpłynie na dźwięk i komfort).

Edited by Zielarz
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...