Jump to content

Co wybrać Matrix X SABRE 3 PRO & AURALiC Altair G2.1


Recommended Posts

13 minut temu, Nehero napisał:

No widzisz, a wersje massdropową tych słuchawek Amir na AudioScienceReview mierzył i napisał, że nie poleca ich

Bo Amirm szuka ideału tonalnego i płaskiego wykresu, którego KOSSy ani jemu, ani nikomu nie dowiozą. Czytałem tę recenzję. Mi się podobały właśnie przez to, że miały swój charakter. Plus słuchawki są szybkie (w końcu ES), czego on w recenzji nie dał. Co prawda mam zasadę, aby nie wypowiadać się na temat innych recenzji, ale o ile są różne drogi do audio, o tyle Amirm czytelnie prezentuje konkretne podejście. Stąd rozbieżność w ocenie ogólnej. 

Z DACami i słuchawkami to jest trochę jak z grami. Jeśli na danej karcie graficznej masz 30 fps a na drugiej 60 fps to jest to dana wymierna i bezdyskusyjna, ale już to czy gra podoba Ci się przy tych 30 fps to już kwestia uznaniowa. Czystość DACa to czystość DACa, a o ile słuchawki mogą mieć różną tonalność, to nadal może Ci się to podobać.

Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

Generalnie podejście amirm jest mi bliskie - jednak równość zawsze realizuję dsp/eq plus filtry fir (ale nie w graniu i filmach bo tu tylko proste eq zw względu na opóźnienie sygnału) w domenie cyfrowej dlatego u mnie wszystkie słuchawki czy głośniki grają tak samo tonalnie - równo - nie korzystam z krzywej przyjemnego słuchania np. U mnie tor nic nie dodaje co można usłyszeć - ma być to co  artysta/realizator zrobił a czy esp są równe - amirm korzysta z krzywej słuchawki idealnej - dla mnie jak tak ustawiam eq to mi nie pasuje np. ot paradoks - bardzo cenię jego podejście pomiarowe jednak pomimo to mam swoją drogę :).

Dlatego np ten parametr (równiość) dla mnie nie ma większego znaczenia - najważniejszy jest impuls i wygoda - esp to najwygodniejsze słuchawki jakie miałem na głowie i najszybsze.

Zresztą jak sobie espeków posłuchasz sam to wyrobisz sobie zdanie - można kupić nowe czy używane  i maja jak każde kosiarki jedną zaletę - wieczystą gwarancję - jak wyślesz do producenta to ci je naprawi nawet za 20 lat czy więcej - była jakaś recenzja kosiarek z lat 60 u amirm które były wymienione na nowe możesz sobie poszukać.

Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

Myślę że temat impulsu już troszkę wyjaśniłem zaraz przygotuję coś o fazie w miarę prostym językiem. Swoją drogą ludzie szukają jakości audio w audiovoodo takich jak kable czy zerowanie - to nic w audio nie zmieni - kupują baterie i zasilają - połowy zeszłej dziesięciolatki to jeszcze miało sens - teraz są już regulatory z szumem poniżej bateryjnego - czyli bateria gorsza niż zasilacz. 

Dwa elementy toru są najważniejsze - ucho - niewymienne i zespół przetworników elektroakustycznych - czy to słuchawki czy głośnik wraz z pomieszczeniem to dla mnie to samo tylko łatwiej ustawić słuchawkę chyba że natrafi sie na takie coś:

 https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-crosszone-cz-1/

CO to jest - to słuchawka która udaje pomieszczenie z głośnikiem - po czym to poznać na wykresie nie słuchając słuchawki? Proszę bardzo daje 3 wykresy grundigi HD 800 i crosszone będzie to wykres spl z naniesiona fazą słuchawki

W tym poście mamy wykres planarnych słuchawek grundig - już wiem że maja one wyśmienity detal na poziomie słuchawek za 25 tysięcy złotych (impuls) ale jak grają. Fioletowy wykres mówi nam - bas plus pierwsze harmoniczne głosu ludzkiego wysunięte (do 400hz) lekko cofnięte wyższe harmoniczne ale dalej jeszcze równe - prawie referencyjne ale jednak wyraźnie skierowane na przyjemność strojenie. Dalej mamy w 6500 pik - co to jest - ano nasze ucho ma kanał w środku - każdy kto użył w życiu patyczka nie jest bez winy i wie że czasem można się niezłe tam zapędzić hehe. W sumie jak kto ma głośniki to podobny kanał czasem ma nazywa się to tunel bass reflekx albo inaczej rezonator helmotza - wzmacnia on określoną częstotliwość na którą jest strojony. Tu mamy sztuczne ucho z własnym kanałem który ma właśnie to podbicie stąd takie cusik na wykresach jest z manekina ot tajemnica.

Teraz drugi wykres kolorek taki żółtawy jakoś - to wykres fazy - jak widać całkiem fajnie mieści się między -30 stopni a 45 - czyli ze względu na konstrukcje słuchawki cześć częstotliwości leci odrobinę szybciej cześć wolniej - ale jest i tak nieźle - ja bym tu zastosował flitry fir malutkie i byłoby znakomicie i nawet by się dało grac w tym sprzęcie na głowie spokojnie.

grundig GDHS224 faza i wykres.jpg

Teraz HD 800 - i co my tu mamy. Wiadomo że te słuchawki sa nietypowe - w pierwszej wersji mają całkiem fajny impuls no to teraz oceńmy tonalność i fazę. Tonalnośc żyleta -- słuchawka do 4k czyli do końca pianina składowej 1h super referencyjnie równa - ale co potem - no jakaś masakra pik nie tłumaczy kanał uszny - no tu trzeba korygować punktowo żeby się dało słuchać referencyjnie - ale pomimo to szacun słuchawka żyleta.

A co z fazą - nieco gorzej wyraźnie cos się odbija w tym strategicznym miejscu - bo faza leci w dół ale dalej jest znośnie -45 do 60 stopni - łatwo to skorygować no jest zacnie i dalej się da pograć po filtracji.

Cóż Równie zacna słuchawka - trochę gorsza w detalu ale za to lepsza tonalnie trochę gorsza w impulsie za to na pewno jako surówka da wrażenie czystszej - czy tak jest w rzeczywistości - no to porównywalny poziom - co nadrabia planar szybkością to dynamik równowagą tonalną. 

Co innego przy zaawansowanej filtracji z filtrami fir - potencjał starego planara jest większy. Żeby nie było np amirm takich rzeczy np na blogu nie ogarnął - ale nie musi być we wszystkim super- fajnie że facet mierzy i się dzieli tym z ludźmi (Audiofanatyk też w naszym kraju jest jedynym człowiekiem który ma jakąś baze danych pomiarową - bez względu na to na czym mierzy jest to dobra baza danych i można wiele wniosków sobie wyciągnąć).

Swoją drogą - przy takiej jakości fazy to filtracja jej nie jest już taka konieczna - jakież to wygodne westchnął właśnie głośnikowiec we mnie :D. 

Hd 800 faza i wykres.jpg

I teraz creme de la creme naszego zestawienia CZ-1 - recenzja AFa dobrze oddaje to co ja widzę na wykresie - impuls już tu gdzieś mamy - no cóż widać ze to dynamik na poziomie słuchawki za kilkaset złotych ale czemu kosztuje 14k?

Odpowie nam poniższy wykres i jego interpretacja:

Wykres spl - jest jak dla mnie nie aż tak zły - może zinterpretujmy go jakby to były głośniki - mamy tu zestaw który ma dwa przetworniki grające w przeciw fazie - jeden niskośredniotonowy od 20 do 2000hz około drugi grający od 1100 i dalej - kanał ucha widać i jego rezonans ale nie jest tak wyraźny - czyli cześć fali musi wpadać jako fala odbita w przecwfazie i znosić rezonans kanału eksponowany przez słuchawki - no ciekawy pomysł nie powiem - dla głosnikowca Lekko karkołomny ale widać oddany szacunek dla prezentacji  głośnikowej - może się nie podobać bo nie jest to ani czyste ani referencyjne ale... Producent tego nie obiecał w tej słuchawce. Czy to dobry głosnik na ucho - no średni bo zwrotnica słaba jak dla mnie, za to stoi w niezłym akustycznie pomieszczeniu które trochę odbija ale ma średnie tłumienie.

Skąd to wiem wykres fazy obejrzyjmy co tu mamy: faza zgodna dla głosu ludzkiego szczególnie męskich soprany już harmoniczne wpadają trochę w punkt podziału i w pierwsze mocne przesunięcie fazy (2k hz) drugie odwrócenie mamy w miejscu rezonansu usznego. Nawet nie czytając recenzji widać ze jeden głośnik będzie pod kątem ten co daje wysokie - to mówi nam faza. Zresztą sami widzicie że tu faza sobie hasa zupełnie w innym wymiarze 270 do - 540 czyli się nam odwraca (ale żeby na początek nie utrudniać percepcji tego wykresu to tak ustawiłem wykres żeby nie był poszatkowany). Sumarycznie do tej słuchawki trzebaby jyż filtracje stosować a i tak referencja to nie będzie - jednak dla części odbiorców będzie to słuchawka życia przez swoje wady właśnie.

Cóż ten mały wykładzik to w sumie odpowiedz na pytanie które zadał w tym temacie jeden z kolegów - czy na podstawie wykresów i danych można zobaczyć jak dany tor gra. Odpowiedz była krótka - Tak. Ale teraz widać że nie jest to proste - troszkę trzeba wiedzieć ale nie jest to wiedza tajemna i warto jak się lubi słuchać ja posiadać.

 

CZ1 faza i wykres.jpg

Edited by RlalikMikołów
Link to comment
Share on other sites

I odsłuchy CZ-1 mocno mi z tymi wynikami korelowały w recenzji. Im słuchawki zmierzały ku wyższym częstotliwościom, tym czuć było, że przekaz zmienia się diametralnie. W niektórych utworach faktycznie był to autentycznie głośnikowy styl, ale była to mocna mniejszość w ramach różnych gatunków i realizacji, jakie w nich odtwarzałem, starając się wyważyć ilościowo wszystko między sobą tak, by moje własne preferencje nie dominowały. W zasadzie można nawet powiedzieć, że są to słuchawki, w których najdłużej i najwięcej słuchałem soulu, aby właśnie uchwycić jak najpełniej ich klimat przy takim materiale, jaki uznałem, że ich właściwości będzie w stanie pokazać. Z drugiej strony ma się to wprost przeciwnie do oceny uniwersalności, ponieważ wpada się w swoisty paradoks: dobieranie utworów i gatunków pod słuchawki, aby mogły zagrać jakkolwiek blisko swojej ceny katalogowej.

Tak jak pisałem w recenzji, rozumiem zamysł jaki przyświecał konstruktorom, ale o ile pomiary zawsze wykonuję na samym końcu, aby się nimi nie sugerować, tak w tej potwierdziły, że słuchawki - nawet uwzględniając iż miały zachowywać się jak głośniki - faktycznie są delikatnie mówiąc specyficzne. Często nadużywane słowo. 

W sumie dzięki temu że wyszły tak bardzo dziwnie, od tej pory wszystkie recenzje zyskają dane pomiarowe fazowości.

Swoją drogą, CZ-1 to bardzo fajny przykład - względem naszej poprzedniej tu dyskusji o SINAD i pomiarach DACów - że w słuchawkach/głośnikach mimo pomiarów nadal ich ocena końcowa może być skrajnie uznaniowa i subiektywna. W myśl powiedzenia, że "co uszy to opinia", nawet jeśli nie korelują one z wymiernymi danymi. 

Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

No cóż i tak w sumie nie jestem zadowolony z mojej wypowiedzi - ale nie będę pisał co to jest faza dokładnie - jest wiele super artykułów na ten temat a ja chciałem tylko pokazać że szukanie jakości w audio tylko kupując dac z coraz niższym sinad np to nic nie daje - jakości w audio trzeba poszukać najpierw posiadając trochę wiedzy i to nie nabytej w sklepie, gdzie sprzedawcy nie są po to żeby nam ją dać, tylko żeby no wepchać gościowi w bloku w pokoju 15 m2 jakie Martin logan czy  quad esl. Zagra ale w kasie a w pokoju się udusi wyodbja bo bedą przytulone do ściany - szczególnie jak wkroczy Kobita do boju o estetykę - i paff kasa wydana i audiofil dalej nieszczęśliwy (a jak do tego przy porządkach się fakturka za zestaw znajdzie w rękach drugiej połówki  to nieszczęście gotowe hehe znam to trochę).

Piniondz warto wydać na audio bo jak ktoś na takim forum jest to wydać nawet i chce - tylko nie warto przez brak wiedzy lokować piniondza tam gdzie on absolutnie nic nie da - tylko pakować tam gdzie przyniesie jakość i przyjemność z słuchania. I w sumie o tym piszę od pierwszego tu posta.

Link to comment
Share on other sites

Fakt, że pieniądze od lat trzęsą naszym hobby i każdy w pewnym momencie będzie musiał stanąć przed decyzją, czy wybrać czerwoną, czy niebieską pigułkę. Z obu można być zadowolonym, obie mają swoje plusy i minusy. Na koniec dnia może się okazać, że wcale sprzęt nie musi strzelać, brzęczeć, pierdzieć, szumieć, syczeć, skwierczeć, dzwonić, przebijać po WiFi, palić słuchawek, nie mieć zabezpieczeń bo tak jest purystycznie i psuty jest w ten sposób dźwięk, a ponad wszystkim, że nie musi być to standard który wszyscy robią lub zbiorowe przewrażliwienie użytkowników. Można w takich sytuacjach powiedzieć: "ok, dam znać producentowi, zobaczymy co się dzieje" i utrzymywać kontakt z użytkownikami. Można zrobić ogólnoświatową akcję serwisową jeśli faktycznie poważna usterka została wykryta. A można też problem prezentować jako głupstwo, przewrażliwienie, wydziwianie, "dziwne u mnie działa" i standard w branży. Finalnie zależy na kogo się trafi, obojętnie sprzedawcę lub nie, dystrybutora lub nie, recenzenta lub nie itd. 

Dlatego sam myślę nad jeszcze większym przykładaniem się do strony takiej czysto technicznej audio, bo to finalnie ona przekłada się potem na to co słyszymy. Abstrahując naturalnie od preferencji i późniejszej oceny subiektywnej, bo one są jakby poza nawiasem i nie ma tu jedynego słusznego rozwiązania, jedynej właściwej tonalności, dźwięku narodowego gdzie wszystko inne precz i nędza. W myśl zasady "żyj i pozwól żyć". 

A co do peaku w HD 800, da się z nim walczyć:

fbojP5s.jpg

Także te słuchawki naprawdę potrafią zagrać referencyjnie, jednocześnie wciąż zachowując swoje właściwości i charakter.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

Hehe - nie wytrzymałeś jednak :D. No dobra się przyznam - podczas recenzji kosów pogadaliśmy troszkę o słuchawkach z Audiofanem - a jak wyszło że jestem trochę ogarnięty w każdym elemencie audio to AF "podpuścił' mnie czy da się zrobić taki wzmak który skompensuje tego pika - no to w sumie posiedziałem policzyłem powiedziałem co ma kupić i ma teraz regulacje tego pika w swoich 800 zrobioną (płynną).

Od razu mówię że na razie takie projekty to niekomercyjna zabawa zrobiona w ramach chalange czyli - jak wirtualnie człowiekowi nietechnicznemu zrobić projekt nie mając u siebie słuchawek tylko bazując na samym pomiarze :D (i tak był problem bo nie miałem wykresu impedancji słuchawek ale gdzieś na necie jakiś stary pomiar ktoś dał kiedyś i wklepałem ręcznie wykres) . Więc jak widać coś tam wiem. Ale żeby nie było - opisze co tam się dzieje - jest to specjalnie dołożony element elektryczny (korektor regulowany w sumie) to rozwiązanie ma jeden minus - zmienia faze co jest oczywiste (ale nie skokowo lecz łagodnie nie ma takiego czegoś jak w tych cz1 - generalnie tak jak to robi zwrotnica - ta w cz1 wygląda tak jakby te dwa głośniki podpięto w przeciwfazie przy zwrotnicy drugiego rzędu - po posku zamieniono plusa z minusem na wysokotonowcu w głośniku dwudroznym) - jednak sam na co dzień np najczęściej słucham bez filtrów fir tylko z korekcją częstotliwościową i nie odczuwam spadku jakości. Dlatego np każdy powinien sam dojść czy to mu coś daje czy nie. Tak samo jest np z MQA itp itd (ale to inny temat bo znowu sporo wiedzy trzeba by przekazać żeby temat nie był tylko internetowym biciem piany). 

Dość często dajemy się zwieść w tej pogoni za króliczkiem a rozwiązania które tak naprawdę działają laboratoryjnie wręcz sprzedawane są nam jako must have audiofila. A my co?  latamy jak ten chomiczek na kółeczku za marcheweczką na patyczku ludzi którzy chcą nam coś wcisnąć czego nie usłyszymy. Czasem warto się zatrzymać i powiedzieć - popatrz król jest nagi ja tego nie słyszę więc po co mi to? Więc wracając do meritum korektor zadziałał tak że AF jest mega zadowolony i ma swoją referencję pomimo tego że teoria mówi że jeszcze można dopieścić niby.

18 godzin temu, Zielarz napisał:

Ten temat to złoto :). Piszę jako laik, więc wielkie dzięki za podzielenie się swoją wiedzą.

 

18 godzin temu, MichalZZZZ napisał:

Popieram słowa przedmówcy :)

Również czytam i się uczę jako laik. 

Dziękuję. 

 

15 godzin temu, pablo650 napisał:

Ja również czytam, bo temat zrobił się bardzo ciekawy🙂.

Dzięki @RlalikMikołów.

Dziękuję za miłe głosy - przyznam się że od 2016 roku mam zwyczaj nie wypowiadać się w Internecie - na innym forum napisałem coś co było moją negatywną opinia (jako użytkownika) na temat opampa znanej audiofilskiej firmy burnson i jej opa dyskretnych - nie dotyczyło to jakości sprzętu ale wątpliwych wartości użytkowych - opa po prostu się paliły w komputerze - co ciekawe jak wszedłem teraz na datasheet ich to producent dopisał że temperatura pracy max to .... 50 stopni (https://drive.google.com/file/d/0Bxn23njCr8VCR19ELS1YOTMxV00/view?resourcekey=0-GZGPiZljlOvTeFi1s3h0Dg data modyfikacji karty produktu 6 lipca 2016 rok każdy może wejść w szczegóły w zakładce dokumentu google, nie chce mi sie sprawdzać dokładnie kiedy miałem wydarzenie i czy byłem pierwszy ale data by się zgadzała z tym co pamiętam po prostu chłopaki z australii wypuścili opa niepotestowanego i klienci testowali za kaskę a oni aktualizowali dtr) - no bez jaj do użytku domowego opa mają 70 stopni temperaturę pracy.

Czyli nawet nie w pc ale w dac spokojnie się mogą palić i jest to zgodne z datasheet producenta - bardzo słaby produkt typowo audiofilskibardzo słabe podejście firmy na zasadzie może się uda (powinno byc jak na rynku samochodowym akcja serwisowa i wymiana na dobry produkt) - czyli musisz nie słuchać w wakacje albo dać wiatraczek jakiś. Zostałem na tym forum dość mocno zakrzyczany przez klakierów i dystrybutora więc przestałem się odzywać bo po co. Dzielisz się dobrą radą za free jeszcze dostajesz po uszach bez sensu. Przyznam się że od tamtego czasu właściwie jednostkowo tylko coś kupowałem tak to wszystko sobie sam zrobiłem stąd tyle wiem (w sumie wyszło mi na dobre).

Edited by RlalikMikołów
Link to comment
Share on other sites

Mam Bursona Soloista 3xp i oceniając na rękę (jak barista ;) ) to osiąga temperatury powyżej 50 stopni (obudowa, która służy za radiator). Byłem zaskoczony, bo kupiłem właśnie po to, aby lampowy Cayin nie nagrzewał mi dodatkowo pomieszczenia (poddasze). Ale teraz w zimne dni mogę sobie ogrzewać ręce, zanim pomieszczenie się ogrzeje ;).

Niestety na ludzi wpływu się nie ma. Ja nie mogę ostatnio zaglądać na Head-Fi - tego się czytać nie da i nie wprowadza to nic do dyskusji.

Edited by Zielarz
Link to comment
Share on other sites

Ostatni Burson jakiego posiadałem to był CV2+. Całkowicie zamknięty, grube aluminium, 2x trafo na pokładzie. Również się nagrzewał, ale nigdy tak mocno, aby mieć powyżej 50'C. Nawet w lecie. Jeśli zasilanie jest na zewnątrz, to w środku mogą nagrzewać się przede wszystkim właśnie wzmacniacze operacyjne, tranzystory mocy, czyli mocno tył i lewa strona.

Opis bardziej pasuje do mojego Lucarto, który ma 8 lamp i zjada sobie wesoło ~115W prądu. W zimie jest to bardzo fajny grzejnik, jak każda pełna lampa. W lecie zaś oferuje niespecjalny komfort.

Teoretycznie konstrukcja powinna wytrzymać spokojnie pracę pasywną i mieć zapas, a nagrzewanie się obudowy jest celowym i mądrym zabiegiem. W praktyce z tego co widzę zaprojektowano Soloista w klasie A, a więc urządzenie będzie się tak grzało już konstrukcyjnie .50'C na obudowie oznacza, że w środku temperatura musi być znacznie większa, a wydzielone ciepło było tak duże, że nagrzało wcale nie aż tak małą obudowę. Aczkolwiek jeśli Burson wprowadził wersję chłodzoną aktywnie (GT), to znaczy że mają na tyle duży problem z temperaturami i informacjami wysyłanymi od klientów, że taka wersja stała się konieczna (vide precedens z wyżej opisywanymi kości OPA po których producent edytował dokumentację techniczno-ruchową).

To tak jak u mnie od kilku lat. Stare wątki da się czytać. Nowe to już generalnie beta-testing i marketing. Ostatnio na discordzie poruszaliśmy temat Astella. Wyszły tam niezłe cuda przy okazji SP2000T i implementacji Korga NuTube. Astell popełnił moim zdaniem kilka kardynalnych błędów przy implementacji, jak również rzucił się na element, który miał być w moim odczuciu wabikiem na audiofilów (głównie tych mobilnych-zlampizowanych), bez czytania dokumentacji albo sprawdzenia samej lampy na evalboardzie. W efekcie mamy szumy na wyjściu słuchawkowym (-68 dB jeśli dobrze pamiętam), mikrofonowanie samej lampy oraz przebicia. Użytkownicy zgłaszający problem mieli być jednostkowi (nie byli), sam problem to jak zwykle przewrażliwienie, a winy doszukiwano się w... routerach. Jeśli przedstawiciel Astella - nota bene sponsor forum - przed użytkownikami mówiąc kolokwialnie rżnie głupa, a zaraz pod postami z problemami postuje "A teraz poczytajmy wspólnie jak to w recenzji X odtwarzacz został pochwalony", to niestety ale pozostawia to po sobie nie najlepsze wrażenie. Zwłaszcza że ten DAP to ich flagowiec, który ma zastąpić zwykłego SP2000, chyba jeszcze na AKM. Trochę przypomina mi się tu iBasso i ich odtwarzacz za bodajże 5 czy 6 tysięcy: również mocne przebicia po WiFi podczas pracy ze streamingiem, NO ALE JAK TO GRA! To nic że część funkcji nie da się przez to używać, choć płaci się nie małe pieniądze. To zapewne przewrażliwienie i wina słuchawek. Zawsze. 😉

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@EvilKillarunaTak, zasilacz jest zewnętrzny. Zakładam, że to taka konstrukcja, Burson podkreśla, że obudowa robi za radiator do odprowadzania ciepła i stad taki design zewnętrzny. Wersja GT ma chłodzenie (tak mi się wydaje) z tego powodu, że dostarcza więcej mocy i ma konstrukcję dual-mono. Bez tego pewnie by się gotował ;). Mimo wszystko mam nadzieje, że 3xp nie osiąga swoich ekstremów...

Tak, mój HA-300 też się nieźle grzeje, co latem przy ponad 30-31 stopniach w pomieszczeniu nie jest przyjemne. Z drugiej strony, zrobiłem test z termometrem i temperatura w pomieszczeniu skoczyła tylko o jeden stopień ;).

Dobrze, że piszesz o tym DAP'ie A&K bo sam jakiś czas temu wstępnie na niego patrzyłem i byłem ciekaw, jakie to jest - lampa w takim urządzeniu, te wszystkie kości - marketingowo bajka :D.

Edited by Zielarz
Link to comment
Share on other sites

@Zielarz Ma chłodzenie od Noctuy. Mimo wszystko nie panikowałbym, od tego jest przecież gwarancja. Najważniejsze czy sprzęt gra dobrze i jest się zadowolonym. Natomiast fakt, że przy zwiększonej mocy i wydzielaniu ciepła taki ruch był już zapewne konieczny. O dual-mono również można byłoby dyskutować, ale ponieważ są tam jak widzę XLRy to taka topologia ma już sens, aby sygnał przepuścić symetrycznie.

 

Co do Astella, producent chwali się głównie strukturą układu DAC, zastosowanymi kośćmi, ich czystością i parametrami, ale wszystko to na koniec jest mówiąc wprost rujnowane przez KORGa. Tutaj, tak jak w CZ-1, rozumiem zamysł producenta i nie twierdzę, że nie może to zagrać ładnie (przyjemna lampa z tendencjami do interesującego przydźwięku na średnicy), ale z reguły DAPy tego typu kupuje się raczej pod pędzenie wysokowydajnych słuchawek IEM. Natomiast trend jest taki, że pozycjonuje się je pod większe słuchawki pełnowymiarowe. Analizując parametry techniczne tego odtwarzacza, raczej przemawiać będzie do nas czysty DAC + lampa, która "pewnie nie będzie tak czysta, ale pewnie DAC to nadrobi i jakoś to będzie". @Palpatine posiadał SP2000T na krótkich testach, więc może powiedzieć coś więcej z perspektywy tego jak to było. Ma obecnie SP2000 zwykłego, już nieprodukowanego i z tego co widziałem z pozytywnymi rezultatami.

Sama lampa co do zasady nie jest głupia, to jest ciekawy projekt, ale ona się - moim zdaniem - nie nadaje do takich zastosowań przez konieczność instalowania na jakimś zawieszeniu, aby eliminować efekt mikrofonowy, a ponad wszystkim jej parametry wskazują bardziej na zastosowanie np. w piecykach gitarowych, a nie DAPach. Astell zapewne wybrał ją przez niski pobór, małe grzanie się, bardzo sensowne gabaryty. Ale co do czystej jakości:

https://ep.com.pl/podzespoly/12981-zestaw-evaluacyjny-zlampa-nutube-6p1

25019-c701-970x0_rys12-harmoniczne.jpg

Nawet się pomyliłem, nie -68 a -64 dB. To powyżej to wykres zniekształceń harmonicznych. Publikacja również opisuje generalne odczucia z testów płytki ewaluacyjnej. Większość konkluzji z jakimi się spotykałem była taka, że o ile jest to jakaś innowacja i powiew świeżości, to jednak nie jest to w 100% pełnoprawna lampa w tym takim tradycyjnym rozumieniu. Ten temat również przegadałem dosyć obficie z @RlalikMikołów i jeśli mowa o głębszych analizach, to tam też będzie można zasięgnąć wiedzy nt. Korga.

Co do kości konwencjonalnych - sam DAP ma taki tryb i można wybrać jak u iFi albo Cayna pracę albo na lampie, albo na tranzystorach, ale producent nie podaje co to za układy. Palpatine mówił, że o ile tam szum nie był problemem, to przyjemność gorsza niż na Korgu. Czyli znów ten przysłowiowy wybór między dżumą a cholerą.

Sam osobiście - podkreślam - wolałbym już coś pośrodku, czyli fajne i czyste kości z muzykalnym nalotem, aby nie psuć dobrych parametrów z samego układu DAC, a dźwięk dobarwić i zrobić go sensownie brzmiącego na IEMach i słuchawkach pełnowymiarowych, a różnicować na wyjściu nie lampa vs tranzystor, tylko moc/gain, tak jak klasycznie ma to miejsce. Bo na IEMach moc aż tak duża nie jest mi potrzebna, a na pełnowymiarach z wyjścia BAL nie usłyszę z reguły szumu tła od wysokiego mnożnika.

Wracając do samego przedmiotu wątku - nie wiem jak z Auraliciem, ale jeśli SP2000T kosztuje powiedzmy te 11 000 zł, a Matrix X-Sabre 3 kosztuje 15 000 zł, to z punktu widzenia elementarnej jakości dźwięku wolałbym te drugie urządzenie. To są już lepiej wydane pieniądze, serio. I to nawet w świetle tego, że można osiągnąć taki pułap jakościowy w inny sposób. W Matriksie nie ma takich cyrków jakościowych - na tyle ile znam X-Sabre PRO - jak w Astellu. Przynajmniej wg mojej najlepszej wiedzy nie ma tak, że coś nie działa albo nie działa tak jak powinno, urządzenie nie szumi, nie brumi, nie dzwoni, nie ma przebić. Chyba że długoterminowi użytkownicy powiedzą inaczej.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów
56 minut temu, Zielarz napisał:

Dobrze, że piszesz o tym DAP'ie A&K bo sam jakiś czas temu wstępnie na niego patrzyłem i byłem ciekaw, jakie to jest - lampa w takim urządzeniu, te wszystkie kości - marketingowo bajka :D.

Edytowane 13 minut temu przez Zielarz

Korg Nutube to fajna kość - mam kolegę co zasuwa na elektryku w lokalnej kapeli metalowej - myślałem żeby mu zrobić efekt regulowany na tym korgu fosforowym w prezencie na czterdziestkę :D.

Sam układ jest dość drogi ale mało papu potrzebuje więc ma jakiś sens w czymś przenośnym (czy efekcie  gitarowym - choć kolega stwierdził że on do swojego piecyka Marshala jak to mówi "full lampa 100 wat" nic nie chce) - a minus 60 db to przekładając na thd+n procentowe da nam wartość poniżej 0,1% - zresztą już gdzieś wcześniej pisałem że akurat dodawanie sobie takich zniekształceń jak chcemy to niekoniecznie zło. Każdy musi zupkę sobie audio sam doprawić ostatecznie bo nie każdy lubi rosół czy pomidorówkę - niektórzy tylko piją zupę z myszy (jak mój kolega mawia o wiskaczu). 

Ale w kontekście wyborów założyciela tematu (przypomnę ustaliliśmy że szuka czystości a urządzenia które podał maja parametry grubo ponad 100 db) to nie jest ten kierunek i raczej nie przenośne audio miało być.

Swoją drogą jak ktoś ma ochotę zobaczyć jak gra taki DAP to lepiej kupić sobie w rs components Zestaw wzmacniacza słuchawkowego Nutube Amplifier Kit za 757 zł brutto plus przesyłka - dać komuś polutować albo samemu machnąć i posłuchać - z tego co widzę w dtr https://docs.rs-online.com/a019/0900766b81698b91.pdf  na stronie 12 to ma regulację pętli sprzężenia zwrotnego - więc będzie sobie można dobrać poziom zniekształceń do upodobań -  szkoda kasy na tego dap bo posłuchasz lampy i nagle ci się znudzi i co? 

Generalnie produkt lepszy niż ten dap bo można harmoniczne wyregulować nie musisz kupować nowego  tylko masz skrzyneczkę do telefonu dobrego i sobie słuchasz - ja używam zenfona 8 ma najlepszego i najnowszego dac qualcom odtwarza dsd ma mocne wyjście słuchawkowe np. myślę że funkcjonalnie przebija tego dapa thd+n też ma na poziomie poniżej szumów tła - no i ma jeszcze funkcje dzwonienia haha.

https://pl.rs-online.com/web/p/narzedzia-rozwojowe-do-zastosowan-analogowych/1813534/?cm_mmc=PL-PLA-DS3A-_-google-_-CSS_PL_PL_Raspberry+Pi+%26+Arduino+i+narzędzia+rozwojowe_Whoop-_-(PL:Whoop!)+Narzędzia+rozwojowe+do+zastosowań+analogowych-_-1813534&matchtype=&pla-334318566602&gclid=Cj0KCQiAkNiMBhCxARIsAIDDKNUBBxCcTYkOxVNU9ryX-z2TCaLjmGbKcFdMhnUFeY5mRBJqziF1XN8aAilmEALw_wcB&gclsrc=aw.ds

link do wzmaka jest filmik jak go złożyć i super fajna DTR. Po kiego się bawić w lampę jak i tak wróci się na cos lepszego  po czasie.

Edited by RlalikMikołów
Link to comment
Share on other sites

No i właśnie, DTRka. Astell nie podaje parametrów pracy lampy, bo cyferki się nie zgadzają z linią marketingową. Natomiast z góry zakłada (i słusznie) że ludzie nie będą czytali takich dokumentacji, a nawet jak spróbują, to nic z niej nie zrozumieją lub nie będą mieli punktu odniesienia, aby wartości te poprawnie przyłożyć w układzie współrzędnych, jakim jest nasz słuch i parametry samego odtwarzacza. Czyli znów: producent nie chwali się danymi, którymi nie chciałby się chwalić.

18 minut temu, RlalikMikołów napisał:

link do wzmaka

Bardzo fajny faktycznie. Prosty w polutowaniu, jest manual, cena też spoko. 👍

Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

a ja ten efekt chyba złoże koledze - nie muszę wymyślać płytki - na leniwca i się ucieszy (nawet choć ma "full lampę 100V") - szarpnę sie na jakąś budę z laserem typu dla XXX na 40.

https://pl.rs-online.com/web/p/narzedzia-rozwojowe-do-zastosowan-analogowych/1813538/?cm_mmc=PL-PLA-DS3A-_-google-_-CSS_PL_PL_Raspberry+Pi+%26+Arduino+i+narzędzia+rozwojowe_Whoop-_-(PL:Whoop!)+Narzędzia+rozwojowe+do+zastosowań+analogowych-_-1813538&matchtype=&pla-300481954067&gclid=Cj0KCQiAkNiMBhCxARIsAIDDKNUcAd3BtlkLZl9omGipdGwdYMq8-4sEEZMPYG4ClFhFWBMHNtfc9-MaAtkTEALw_wcB&gclsrc=aw.ds

 

Ten temat toru idealnego na 2021rok  męczy mnie trochę i za mną łazi jaki jest za znośne pieniądze. Dam dziś dwa typy takie do około 3k pln  - tylko sinad muszę potwierdzić. Takie wiecie killery Matrixa bo temu już latka lecą (rynek wiadomo się rozwija to co kilka lat temu było tylko w tesli teraz jest w koreańcach więc to samo jest w audio) a topping do 10 zbalansowany za jakieś 600 zł to tylko mu prawie dorównuje więc nie spełnia tego kryterium.

 

Więc mamy https://www.audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/smsl-su-8s-review-balanced-stereo-dac.26685/

 

 u chińczyka znalazłem go za 1868,35 zł z darmową dostawą DHL do polski z vat - droga sinad za 2k z wszystkim

Ale absolutny killer cenowy to :

https://www.audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/topping-e50-review-balanced-dac.26219/

 

u chińczyka z vat za 1396,11 zł killer szczególnie z topping L50 

https://www.audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/topping-l50-review-headphone-amp.26210/

u chińczyka za 1207 zł wzmacniacz który ma sinad jak DAC!!!

 

razem za zestaw 2600 zł i to jest absolutny killer do słuchawek w 2021 roku zakupowo i na hiend drodze sinad.

 

Żeby nie było podaje linki do cen z aliexpresu bo tam szukałem :

https://pl.aliexpress.com/item/1005002767667861.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.7d646708uBgWM3&algo_pvid=2a20cf20-19bf-4971-a7b5-6fbd7a1dd5f7&algo_exp_id=2a20cf20-19bf-4971-a7b5-6fbd7a1dd5f7-8&pdp_ext_f={"sku_id"%3A"12000022215139463"}

https://pl.aliexpress.com/item/1005003215948171.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.54937520at3AMy&algo_pvid=36244ad0-70c8-41a8-892d-cc422552f013&algo_exp_id=36244ad0-70c8-41a8-892d-cc422552f013-20&pdp_ext_f={"sku_id"%3A"12000024700348333"}

https://pl.aliexpress.com/item/1005003215398029.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.367b3086tzlBfn&algo_pvid=808cb985-2ab3-4c19-b774-bf68d0d35b8d&algo_exp_id=808cb985-2ab3-4c19-b774-bf68d0d35b8d-12&pdp_ext_f={"sku_id"%3A"12000024699067150"}

jak widać topping e50  to absolutny król cenowy smsl niestety droższy i nieco słabsze parametry - za tą cene to troszkę dokładasz i masz topowy wzmak z idelną czystościa.

Te urządzenia są tu dlatego że maja obsługę wszystkich formatów tych co matrix i nieco są lepsze dźwiekowo - nie ma tu kompromisów - przy kompromisie to można sobie zaoszczedzić jeszcze z 1500 zł i mieć praktycznie tą samą jakość. Może zacytuje tu 

Headphone Amplifier Listening Tests
Measurements predicts that we have tons of absolutely clean power and that is what I heard. Even with my low impedance and very inefficient Ether CX headphone, I had no trouble getting clean sound to the limits of what I could tolerate. Ditto for HD-650 which produced exceptional detail and thundering bass which it can only deliver when pumped with authority.

Conclusions
The race toward perfection and beyond continues in headphone amplifiers at incredibly low prices. The L30 is the latest offering, firmly grabbing the top of the class and holding on to it. Its functionality is excellent and price is very reasonable.

I can't recommend the Topping L30 strongly enough. It is superb engineering in small package and low cost. Get one and thank yourself that you live in this era and not a few years ago.

Z tym ostatnim się zgadzam jeszcze 5-6 lat temu to była kicha teraz jest super i taniutko teraz mamy lekarstwo na nasze nerwice na drodze sinad za marne grosiki. A ja cóż - słucham na swojej drodze i myślę że jest lepiej (patrz że u mnie główny wysiłek to przetwornik elektroakustyczny choć miałem podobne urządzenia jak te klasowo to mam r2r).

 

Edit Temat chyba do zamknięcia? Przypadek tych dwu dac rozważony i opisany dokładnie - dodatkowo podane lepsze rozwiązania więc może kolega Nico napisze czy jest już zadowolony z uzyskanych informacji.

Ehh widzę że temat fazy wywołał kolejną nerwice (nie na forum ale rozmawiałem z jedną osobą która nagle już już chce wyrównywać fazę w słuchawce - temat ten to właściwie słuchawek nie dotyczy za wyjątkiem jednej jak do tej pory pary tej cz1 (którą ja uważam osobiście za bardzo ciekawą - jedynie inaczej bym ją stroił ale to nie ja zrobiłem więc nie pod mój gust - chłopaki z japonii musieli grubsze badania zrobić zanim akurat na takie strojenie się zdecydowali). jak ktoś chce to sobie może poszukać w necie jak to zrobić po taniości kupić czy zrobic mikrofon (wystarczy nawet najtańsze ucho chyba obecnie to ucho z minidsp tej firmy blackdotaudio ma chyba) pomierzyć  i ustawić i się samemu przekonać.

Napiszę jasno - temat fazy w słuchawkach można pominąć według mnie. Ja sam np słucham w pomieszczeniu niezgodnym fazowo i to mocno - koryguje tylko częstotliwościowo i mam przyjemność. Zrobiłem sobie raz pomieszczenie w poprzednim mieszkaniu do słuchania zgodnego fazowo - wełna skalna w ścianach i suficie (do tego płyta nida sonic w fizeliną) za plecami odbicia żeby mi się słuchawka nie zrobiła. Tam miałem dźwięk studyjny - potem sprzedaż przeprowadzka - obecnie wielka płyta więc trudniej ścianki działowe porobić - słucham w małym gabinecie bez adaptacji i mam faze od -180 do 1800 czyli dźwięk lata (takie rozstrzelenie nie oznacza że jest więcej niż 360 stopni kto piszę na wszelki wypadek bo znowu jaka nerwice wywołam) i efekty przestrzenne mam podokładane że hej. I powiem tak mam przyjemność z słuchania na głośnikach wielką. Jak będę chciał perfekcji to umiem korygować pomieszczenie i poustawiać opóźnienia jednak tego nie robię bo muzyka ma dawać przyjemność a nie mam się wpędzać w nerwicę czy jest idealnie - potem z taka nerwicą to nas melomanów strzyga na jakich podstawkach pod kable czy generatorach fal schumana (to już wersja hardcore strzyżenia jest - ale i tak w japonii strzygą lepiej to jedyny kraj gdzie robia transformatory sieciowe na słupa audiofilskie kosztuje to tylko od 40000 zielonych w górę i kilkadziesiąt się sprzedało - to tak do autora tematu żeby nie popadał w fiksację z tym zerowaniem pod słuchanie). 

Edited by RlalikMikołów
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

Tak  - no chyba że Audiofanatyk jest głuchy - on trochę ich przesłuchał i jest dość konkretnie wyrobiony w słuchawkach. Ja nie bo tego typy prezentację uważam za ułomną (tzn prezentacje słuchawkową) - lecz jest to tylko moja opinia (aczkolwiek mogę przedstawić argumenty dlaczego i to konkretne). Jednak jest to temat słuchawkowy więc tu zakończymy. Przewrotnie mam wszystkie typy przetworników słuchawkowych żeby mieć własne zdanie.

Dobra wiem że dowalę do pieca teraz ale napiszę.

W sumie powiem tak standard CD tzw czerwona księga mówi jasno o tym że w sygnale tym występuje dynamika 96 db Dobre Cd miało zakres dynamiczny 90 decybeli i to wystarcza do z zapasem odtworzenia dynamiki orkiestry od 0 do 110 db - ale nawet w najlepszej sali koncertowej tło to będzie koło 20 db - więc dynamika cd wystarczy w zupełności. Ale my sie tu ścigamy na cyferki więc może porozmawiamy o tym teoretycznie ważnym parametrze (a w praktyce to zobaczcie sobie na odpowiedzi impulsowe waszych słuchawek i poziom głośności w jakim słuchacie - i do tego jest jeszcze temat loudness war ale to znowu właściwie temat który każdy  może sobie sam rozpoznać). 

W odtwarzaczu matrix rzeczywiście występuje całkiem fajna głębia bitowa czyli mamy tu przetwornik 21 bit - cakiem fajnie jak na delta sigma. 

1. Matrix - 21 bit +

2. Topping E50=SMSL SU-8s 20 bit 

4. Topping d10 zbalansowany 20 bit

5  AURALIC - 20 bit

6 topping D10s 19 bit 

Generalnie podaje pełne bity tych dac - mają one wartości ułamkowe stąd kolejność na mecie porównania.

Jednak wartość ta jest nieważna - dla porównania moja drabinka na której słucham ma w teorii wartość 144,45 bita w praktyce poniżej 120 db w zależności od zastosowanych opa w sekcji analogowej jak ultraniskoszumnie i regulatory z szumem własnym na poziomie poniżej baterii to 140 db mogę wykręcić - ale ja celuję zawsze w maks 120 db - pełne 24 bity mi są niepotrzebne.

Bardzo dobry gramofon to 40 decybeli (wiadomo gramofoniarze powiedzą ze hiendowy to nawet i 70 ma - nie jest to prawdą realnie 35-40 db to maks - jak oni jeszcze mogą mówić o hiendzie masakra).

Więc mamy tu zwycięzcę w jakiejś kategorii w sumie jak to komuś potrzebne. 96 db starcza do wszystkiego i tak. Chyba że ktoś chce odtworzyć ryk startującego odrzutowca w ciszy  komory bezechowej (http://www.lat.agh.edu.pl/pomieszczenia/komora-bezechowa/  Poziom ciśnienia akustycznego tła, zmierzonego w komorze w ciągu dnia  wynosi około 1,5 dBA (w porze nocnej spada nawet poniżej 0 dBA) i https://www.crazynauka.pl/dzwiek-moze-zabic-dowiedzione/  Granicą bólu jest dźwięk o natężeniu 130 dB,). 

Wtedy niestety musi sobie kupić Matrixa który ma 129 db czyli mu braknie 1 db.

 Panowie nie dajmy się zwariować i szukajmy jakości tam gdzie ona jest a nie gdzie chłopaki z salonu audio nam ją wepchną Matrix czy auralic to dobre dac ale d10s starczy do wszystkiego tak samo dobrze choć ma 19 bitów a nie 21 jak matrix.

Edited by RlalikMikołów
Link to comment
Share on other sites

Mam d10s, więc ucieszyłem się :D 

4 godziny temu, RlalikMikołów napisał:

 Panowie nie dajmy się zwariować i szukajmy jakości tam gdzie ona jest a nie gdzie chłopaki z salonu audio nam ją wepchną Matrix czy auralic to dobre dac ale d10s starczy do wszystkiego tak samo dobrze choć ma 19 bitów a nie 21 jak matrix.

 

Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

No ja też miałem jednego jest to wystarczający dac.

A co do cyferek to polecam stronę:

https://dr.loudness-war.info/album/list/year/desc

Jest to robione przez społeczność zestawienie albumów i jaką mają rozpiętość dynamiczną - z ciekawości dałem 2021 rok i cóż można się spodziewać pierwszy kawałek jaki wyskoczył to był specyficzny typ metalu grany jako ściana dzwięku (ostrzegam nie da się słuchać !!!) link na spotify 

 

Jednak kilkaset tysięcy ludzi go słuchało masakra. Dynamic range 01 max

teraz podaję jakiś bardziej znany dynamic range 7 db - nie wiedziałem że ten koleś jeszcze żyje

 

Masakra - słuchac tylko z ciekawości na własną odpowiedzialność jako eksperyment co to jest dynamic range.

I top 3 album 2021 roku pod względem dynamiki

 

No dupy nie urywa ale dynamika rozpiętość 19 db

Generalnie jak klikniemy max dynamic range uzyskamy taką informację (oprócz rzecz jasna muzyki testowej cd)

PolygonumNonparametric Estimation 2021 38 avg 36 min 39 max = czyli 39 db mamy maks co potrzeba.

Jak widać nawet mnożac to razy dwa mamy poniżej standardu cd.

Dlatego piszę nie dajcie się magii cyferek opętać w tych DAC.

A na deser coś też z tej listy Katia & Marielle Labeque Encore! czas na Polkę:

Czysty wypas dla formalności Dynamic range  15 avg 12 min 32 max

Jak widać całkowicie wystarczy do nagrania suoer kawałka taka dynamika.

Rzecz jasna nie jest to dynamika muzyki na zywo - jak lecę na próbę do chłopaków ich kapeli to czuję że perka ma ze 110 db - nigdy więcej niż 20 min nie wytrzymałem tego ich metalu.  Za to zapraszam do posl;uchania dynamiki u nas na slasku w NOSPR: https://nospr.org.pl/pl/program

Abonament na 9 koncertów pięć stów i meloman ma potem punkt odniesienia co to jest dynamika. Najlepsza sala myslę do słuchania w polsce i nie tylko.

Link to comment
Share on other sites

@RlalikMikołów to ja Ci ten album polecę https://for-tune.bandcamp.com/album/nichi-nichi-kore-ko-nichi

specyficzny jeśli chodzi o samą muzykę, ale jak dla mnie jakościowo wgniata w fotel. Ale mimo, że jest to specyficzna muzyka, to na swój sposób ciekawa. To taki jazz improwizowany.

Nie wiem jak wypada cyferkowo ten album, ale widzę że na tej stronie DB chyba go nie ma nawet.

 

https://www.discogs.com/release/13897746-PUR-Collective-Nichi-Nichi-Kore-Ko-Nichi

Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów

możesz sobie sam sprawdzić tam masz linka do ściągnięcia darmowego narzędzia i wtyczki do foobara (ale nie spodziewaj się cudów od razu mówię bo posłuchałem tego trochę)- co prawda tego nie robiłem bo przyznam się że po okresie miłości z tidalem wróciłem do 320 ogg spotify i słucham raczej stratnie bo jest wygodnie a ja wybieram przyjemność niż szukanie na siłę jakości.

Napisałem tu w sumie mały wykład o tych bitach db i dynamice który w końcu wywaliłem. Mogę ewentualnie wyjaśnić jak ktoś napisze że warto - bo może pisałem o rzeczach oczywistych które tu wszyscy wiedzą i wyszłoby głupio.

2 godziny temu, Nehero napisał:

Nie wiem jak wypada cyferkowo ten album,

I jeszcze jedno zakres dynamiczny w niektórych typach muzyki jest nieważny np  większość tego co słucha Audiofanatyk mieści się w zakresie dynamiki jakieś maksimum 20 db z założenia (tu link https://dr.loudness-war.info/album/list?artist=nils+frahm&album= bardzo zacnie gość nagrywa nie powiem duży zakres dynamiczny) - z tego co zerknąłem do działu muzyka to był tam sam ambient a tu skoki dynamiki w utworach to raczej rzadkość. Jestem na 100% przekonany że jak ocenia on dynamikę to nie na tej muzyce co lubi lub na jej specyficznym fragmencie.

Więc znowu proszę kolegów żeby nie szukać nagle na tej liście wyroczni dla naszych kolekcji.

I dodatkowo jeszcze coś na zdrowy rozsądek.

Mieszkam w domu mam tło 30 db w słuchawkach zjadę do w idealnych warunkach 18 db. Nie niszczę sobie słuchu i mam te 75 db - jaki to ja mam maksymalny zakres dynamiki możliwy - wykonajmy skomplikowaną operację

75-18= 57- o mogę ściszyć o 15 db - super nie będę głuchy na starość od słuchawek a wprost przeciwnie.

Ale lubię głośniki i mam 33 db bo słucham wieczorem - dzieci oglądają bajkę - żona w kuchni coś gotuje no i tak mam wypas bo dałem do ścianki gabinetu 10 cm wełny skalnej uff.

liczymy 75-33=42 - cóż zapasu nie ma ale i tak nie ma lepszego nagrania na świecie raczej.

I to jest nasz maks - wyżej to już niszczenie sobie uszu. Panowie nie dajemy się zwariować :)

Edited by RlalikMikołów
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, RlalikMikołów napisał:

możesz sobie sam sprawdzić tam masz linka do ściągnięcia darmowego narzędzia i wtyczki do foobara

I tak bym nie sprawdził, bo słucham tego poprzez Tidala.
Ale zresztą, to nie istotne, bo słychać po całości muzyki, że ktoś dobrze się napracował by to dobrze brzmiało. Do tego nie trzeba cyferek w  sumie.

No i Made in Poland :) 

Edited by Nehero
Link to comment
Share on other sites

Guest RlalikMikołów
58 minut temu, Nehero napisał:

Ale zresztą, to nie istotne, bo słychać po całości muzyki, że ktoś dobrze się napracował by to dobrze brzmiało. Do tego nie trzeba cyferek w  sumie.

no i o to chodzi - mamy wypas czasy do słuchania teraz pod względem sprzętu jest dobrze i tanio - no i znowu wracają słuchawki na poziom lat 80 (głośniki też w sumie) więc tylko dobra realizacja i można się cieszyć naszym hobby w pełni.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...