Jump to content

Tux

Użytkownik
  • Content Count

    66
  • Joined

  • Days Won

    4

Posts posted by Tux


  1. Emocje! Bez logiki czy bez emocji bylibyśmy zgubieni dawno temu, ale to właśnie emocje nami "sterują". Chodzimy do pracy, bo chcemy mieć dobrze: słuchawki, kolumienki, prostytutki i koks. Emocje dostarczają nam celów (marzeń), a logika pozwala wybrać mądrze.

    • Like 1

  2. Gdybyśmy wybierali metodologię poznawania, to co byście wybrali?

    Podejście logiczne dopuszcza głównie doświadczenia i nie ma miejsca na domysły. Podejście emocjonalne pozwala na improwizację i posługiwanie się intuicją.

    • Like 1

  3. Audiotrack Prodigy Cube to dobry pomysł. Maya U5 ma mały minus w postaci braku pokrętła do wzmocnienia słuchawek. Ewentualnie jeszcze Focusrite Scarlett 2i2 - można do niego podłączyć dwa rodzaje mikrofonów: pojemnościowe i dynamiczne, ma też różne gniazda na wejścia i na wyjścia. Inny model tego urządzenia opisany jest na blogu

    https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-focusrite-scarlett-6i6-jako-dac/


  4. @Rafq Przed jakimkolwiek wydaniem pieniędzy polecam spróbować z ustawieniami dźwięku. Producent karty pewnie dołączył płytkę ze sterownikami i programem do zabawy w ustawienia. Można tam zmienić barwę dźwięku i dodać różne efekty, typu: poszerzone stereo, podbicie basu, echo. Jeśli słuchawkom brakuje niewiele do oczekiwań, to takie ustawienia mogą trochę pomóc.

    Na ile trzeba coś zmienić i jaki efekt dadzą takie programy - to trzeba sprawdzić samemu. Można zrobić to za darmo i w parę minut.


  5. @Randomek Czego oczekujesz po zmianie DACa? Jakości dźwięku? Obsługi większej ilości kanałów?

    Z posiadanych kolumn dużo nie wyciśniesz, więc lepszy DAC tu niewiele da. Wydać tysiaka, żeby dźwięk był tylko odrobinę lepszy to kiepska sprawa. Nie wiem czy w ogóle odczułbyś zmianę. Możesz spróbować z Creative Sound Blaster X7. Masz recenzję https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-zestawu-creative-sound-blaster-x7-e-mu-xm7/

    Na tylnym panelu masz wyjścia do głośników pasywnych + wyjścia line out do sourround, które będą wymagać wzmocnienia.

    PJah.snimka3_jpg.jpg


  6. @damian_em Misiaczku, zadaj konkretne pytanie jeśli chcesz coś wiedzieć - tak jak autor wątku to zrobił. Nie musisz mi ani evilowi poddawać postu pod polemikę, bo my akurat coś wiemy o audio (co prawda każdy od swojej strony). A zatem odniosę się do tekstu wypowiedzi:

    Godzinę temu, damian_em napisał:

    Twierdzenie jest nieścisłe, bo słuchawki moc przetwarzają.

    Jest bardzo ścisłe: przetwarzają moc elektryczną na akustyczną i odwrotnie. Pomijamy niewielkie ucieczki energii w postaci promieniowania podczerwonego. Autor wątku jak na razie nie spytał o jaką moc chodzi, więc nie zakładajmy tak szybko jego intencji.

    Godzinę temu, damian_em napisał:

    Przy tej samej rozproszonej mocy w dokach rzeczywiście do ucha dotrze więcej energii

    Nie ma za bardzo o czym polemizować.

    Godzinę temu, damian_em napisał:

    wg mnie będzie to spowodowane głównie przez inną odległość od przetwornika i różną sprawność wyrażoną w dB/mW, oprócz tego pady, ich materiał i głębokość, co wpływa na dwa pierwsze czynniki

    Ta odległość właśnie powoduje rozproszenie dźwięku. Dźwięk rozchodzi się różnie zależnie od częstotliwości i ośrodka. Dlatego na słuchawkach wokółusznych dźwięk ma inną barwę - nie wszystkie dźwięki składowe docierają w tym samym czasie względem słuchawek dokanałowych.

    Godzinę temu, damian_em napisał:

    Obstaję przy swoim, że 100 dB SPL w dokach = 100 dB SPL w jakimkolwiek innym typie słuchawek i równie działa na słuch. Zalecenia co do bezpiecznej głośności powinny być takie same, zalecenia odnośnie higieny, z oczywistych względów, różne.

    To w przypadku dźwięku, który już dotarł do bębenków. Zalecenia odnośnie głośności nie są dokładnie takie same dla każdych słuchawek, bo głośność jaką odczuwa człowiek nie jest taka sama jaką generuje urządzenie. Jeśli np. ktoś ma ubytek słuchu, to różnica między progiem słyszalności a progiem bólu dla tej osoby jest mniejsza.  Zatem taka osoba szybciej może pozbawić się słuchu przeoczając moment, w którym należy przestać.

    • Like 1

  7. 40 minut temu, damian_em napisał:

    O jaki problem chodzi? Nie widzę tego związku między typem słuchawek a natężeniem dźwięku, bo słuchawki nie działają jak kompresor. Pady czy tipsy sprzęgają określoną powierzchnię z przetwornikiem oddalonym o pewną odległość (ściśle od tego zależy natężenie dźwięku i ciśnienie), a że membrany pchają powietrze w obie strony i często ciśnienie po obu stronach membrany jest wyrównywane przez specjalne otwory w muszli, to nie widzę tego problemu w słuchawkach w ogóle, niezależnie od typu. Są co prawda fluktuacje w bliskim polu akustycznym, ale je pomijam, a może ich nie doceniam? Czy źle myślę lub coś mi umyka?

    Evilowi chodziło o to, że dźwięk w słuchawkach dokanałowych niemalże nie podlega rozproszeniu - do ucha dociera więcej energii w tym samym czasie w porównaniu do słuchawek wokółusznych wytwarzających taką samą moc. Z pozostałych wymienionych tutaj typów dźwięk dociera przez małżowiny, które są bardzo dobrym mechanizmem. Nie znaczy to, że słuchawki dokanałowe to wszelkie zło, którego należy unikać. Po prostu trzeba słuchać na nich cicho, częściej wyjmować z uszu i dbać o higienę (czyścić i nosić w etui, nie w plecaku).


  8. W dniu 4.12.2018 o 16:23, cezar1125 napisał:

    To jeszcze pytanie techniczne. Komputer od wzmacniacza dzieli kilka metrów. Chciałbym już mieć DACa który będzie miał również wejście optical żeby podłączyć tv. Któryś kabel musi być długi. Co będzie mniejszym złem z perspektywy jakości dźwięku - 5 m kabel USB A-B czy 5 m kabel RCA-RCA? Wydaje mi się że lepiej dłuższy USB bo to przesył cyfrowy, ale może jednak nie? 

    Pięć metrów jest do zrobienia, ale mogą być problemy:

    - do USB może być konieczne zasilanie aktywne (np. z huba USB z zasilaniem),

    - RCA będzie podatny na zakłócenia.

    Można sprawdzić miernikiem jakie dokładnie jest napięcie na czerwonym styku USB (+5 V) albo czy kabel RCA ma ekranowanie. Niestety my za ciebie tego nie sprawdzimy i nie możemy na 100 % powiedzieć, że z jednym czy drugim na pewno nie będzie problemu. Kondensatory w komputerach też się starzeją i mogą nie trzymać parametrów. Nawet nowe mogą mieć np. 4,75 V, bo tak przewiduje standard :rly: .


  9. Nie tylko sama budowa słuchawek a higiena i sposób obchodzenia się z nimi jest ważny.

    Słuchawki dokanałowe mogą być siedliskiem wszelkiego brudu np. z plecaka, kieszeni czy biurka. Po włożeniu ich do uszu mamy zamknięte środowisko - idealne warunki do rozwoju choroby a nawet utraty słuchu. Samo w sobie słuchanie na kanałowych nie zrobi problemu jeśli utrzymujemy ich czystość (np. poprzez noszenie ich w odpowiednim etui) i niski poziom głośności a co jakiś czas będziemy wietrzyć uszy.

    Pozostałe słuchawki są tu trochę lepsze. Nigdy jednak nie warto ignorować uczucia dyskomfortu pojawiającego się przy dłuższym trzymaniu słuchawek na głowie - niezależnie od tego czy cokolwiek z nich gra! Odnośnie głośności, najlepiej jeśli wynosi ona maksymalnie kilka sonów - jeśli dajemy radę wyłapać większość elementów z tego, co słuchamy, naprawdę nie ma potrzeby słuchać głośniej. No chyba, że ktoś ma spory ubytek słuchu i skala son ma się nijak do decybeli wydawanych przez urządzenie - wtedy najlepiej słuchać lekarza albo zapomnieć o słuchaniu muzyki ze słuchawek.

    Organizm daje dużo wskazówek odnośnie tego, czy i jak powinniśmy słuchać. Np. adaptacja do hałasu powoduje, że przez moment gorzej rozumiemy osobę szepczącą dwa metry od nas - polecam sprawdzić po dłuższym odsłuchu. Niepokojące mogą być też objawy typu "pisk w głowie" czy nagrzane uszy.


  10. Jak dla mnie tłumaczy bardzo dużo: niczego na wzmacniaczu nie słuchasz albo słuchasz cicho :) . Każdy sprzęt ma swoją sprawność. To znaczy, że tylko część mocy pobranej bezpośrednio przekłada się na granie. Reszta idzie w gwizdek, głównie powoduje nagrzewanie wzmacniacza nawet jeśli niczego nie słuchasz - fizyki nie oszukasz. Jednym z winowajców jest transformator.

    Zrób pomiary z podłączonymi głośnikami i muzyką. Jeśli dalej będzie to samo, to może ktoś coś wymyśli.


  11. 1) Podaj producenta i model

    2) Zdziwiłbyś się gdzie ludzie potrafią to podłączyć, często również multimetry podłącza  się do gniazd wyjściowych

    3) Możesz testować wzmacniacz:

    - bez sygnału wejściowego

    - bez podłączonych głośników

    - głośniki podłączone, nic nie gra, tylko regulacja wzmocnienia

    - kombinacja powyższych

    4) głośniki podłączone, jakikolwiek sygnał leci z wejścia - nie musisz ryzykować uszkodzenia kolumn, chodzi o maksymalne wzmocnienie, które powinno umożliwić maksymalny pobór prądu. W końcu głośność będzie niska jeśli wzmacniacz ciągnie tylko 30 W. Ponieważ wzmacniacz może wypuścić mniej mocy, niż sam wziął, to nawet i 30 W nie będziesz miał na wyjściu. Przy takiej mocy różnica powinna być słyszalna nawet gołym uchem :) .

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...