Jump to content

K5054

Użytkownik
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

K5054's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • First Post
  • Conversation Starter

Recent Badges

1

Reputation

  1. Może tak się przedstawię muzycznie... Muzyka filmowa i z gier: Na samym dole z filmu "Bitwa o Anglię" z 1969. Marszowa: Może nie pomyślana jako marszowa, ale zaadaptowana do tej roli: Jak już w tematach "okołowojskowych" jesteśmy, Chór Aleksandrowa: Powoli kończąc, coś bardziej współczesnego: Jeszcze trochę ulubionych kawałków mam, ale i tak przydługa lista wyszła.
  2. Szanowni forumowicze! Na wstępie zaznaczę, że jestem zupełnym laikiem, jeśli chodzi o sprzęt audio. Mam nadzieję, że moje określenia wrażeń dźwiękowych będą dla Was choć częściowo zrozumiałe. Niestety moje Explorery 2.0 przedwcześnie wyzionęły ducha za sprawą kabla przy jacku. Kupiłem je dzięki recenzji Audiofanatyka i mimo awarii nie żałuję. Nie używałem jeszcze słuchawek dokanałowych, więc chciałem zobaczyć, jak taki sprzęt mi "podejdzie". Ale do rzeczy. Jeśli chodzi o ogólne brzmienie, Explorery bardzo mi się spodobały w wariancie OTE. Klasycznie noszone opierały mi się o chrząstki i po pierwsze, siedziały niepewnie, po drugie- brzmienie było wyraźnie gorsze. Jako basshead byłem zadowolony z serwowanego basu, choć w górnych rejestrach, przechodzących na średnicę mogło być minimalnie za dużo. Brakowało mi natomiast basu w najniższych jego zakresach. W niektórych nagraniach zejście było wyczuwalne i trochę przeszkadzało. Ale za tę cenę... Średnica bardzo przyjemna, wokal nie był ani wycofany, ani za bardzo wybijający się. na wysokich tonach najmniej się skupiałem i tutaj nie mam nic do zarzucenia. Po Explorerach zdecydowałem, że przyszedł czas na poważniejszy sprzęt. Słuchawek używam w czasie dojazdów do pracy, więc dobra izolacja jest bardzo mile widziana, podobnie jak ogólna wytrzymałość mechaniczna. Staram się dbać o sprzęt, ale nie chciałbym zmarnować świetnie brzmiących, ale delikatnych słuchawek. Czasami słucham po kilka godzin wieczorami, więc dobrze by było, gdyby były komfortowe też przy okazji dłuższych posiedzeń. Jeszcze jedna sprawa- mam tendencję do tików nerwowych, czasami natręctw w obrębie głowy, co w przypadku Explorerów skutkowało tym, że czasami wysuwały mi się z kanałów. Mimo dociśnięcia wyślizgiwały się ponownie. Musiałem je chwilę ostudzić na powietrzu, a następnie wetknąć ponownie. Nie jest to bardzo irytujące, ale fajnie by było, gdyby dobrze siedziały w uchu. Wiem, że tu chyba najmniej doradzicie, bo to kwestia mocno zależna od anatomii. Czego słucham? Lista zaczyna się od muzyki filmowej (głównie Hans Zimmer) i z gier komputerowych (Hearts of Iron II-IV). Oprócz tego trochę marszy, głównie niemieckich z XIX wieku (Preussens Gloria, Koniggratzer Marsch, Zehner Marsch itp.), Chór Aleksandrowa, a także od czasu do czasu muzyka z czasów I wojny światowej, W przypadku tej ostatniej jakość dźwięku ze słuchawek nie powinna być problemem, bo same nagrania zostały skopiowane z około stuletnich płyt, więc zniekształceń jest sporo, a jakość niektórych nagrań jest, powiedzmy, "polowa". Przechodząc dalej, nowy progresywny rock (Muse), a także metal (Iron Maiden, zwłaszcza Dance of Death i A Matter of Life and Death). Lubię słuchać utworów "do znudzenia", w czasie kolejnych odsłuchów skupiając się na kolejnych instrumentach i wynajdując "smaczki". Jakiego więc oczekuję brzmienia oczekuję od słuchawek (a przynajmniej tak mi się wydaje)? Powinny grać na planie delikatnego "V", z basem zaznaczonym mocniej niż sopran. Bas powinien być dokładny, nie "rozlewający się", trochę rezonujący, nie sprawiający wrażenia "okrągłości" dźwięku. No i powinien być równy, bez wyraźnego spadku w najniższej partii. W Explorerach miałem wrażenie, jakby wszystkie instrumenty basowe grały za jakąś kotarą. Troszkę ten bas był za bardzo wybrzmiewający, ale nic szczególnie przeszkadzającego Średnica powinna natomiast sprawiać wrażenie, że wokalowi jest pozostawione dużo miejsca, nie jest "ściśnięty" między instrumentami. Podobnie jak bas, powinna być dokładna, może lekko rezonująca (odnośnie gitary elektrycznej). Sopran? Nienarzucający się, "jasny" i swobodny, bez nosowości piskliwości, dokładny, pozwalający wyłapać szczegóły. Na czym słucham? Tutaj nie wykluczam dalszych zakupów w przyszłości, na razie odtwarzam z Samsunga A52. Nad czym się zastanawiam? Na razie głównie Aune E1, KZ ZSX, ewentualnie ZSN Pro X No, to tyle. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem, a jakby co, to jeszcze dopiszę. Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...