Jump to content

marcing

Użytkownik
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

marcing's Achievements

Rookie

Rookie (2/14)

  • First Post
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

2

Reputation

  1. Cześć! Mam trochę złomu słuchawkowego u siebie i planuję z tego coś złożyć, niczym Mirek spawacz patrzący na resztki Passata leżącego na boku za garażem. Tyle, że ja nie na handel Tak dokładnie to mam: obudowy po otwartych Superlux'ach HD330, do tego welurowe pady od Beyerów i pady skórkowe z S-lux HD660, głośniki od Creative Aurvana live! na których sobie kiedyś usiadłem, więc pałąki poszły w drzazgi. Ogólnie połówki są ok, ale pady po latach uzywania już musiałyby być wymienione, więc nie chcę już tu inwestować, bezprzewodowe Creative SoundBlaster Jam! z uszkodzonymi głośnikami i bez padów, ale elektronika działa perfect i ma aptx. Co muszę zrobić: zaprojektować panele do osadzenia głośników z Aurvan w Superlux'ach. rozwiązać przeniesienie elektroniki z Jam! do tego potworka, w taki sposób aby można było używać zamiennie kabla jack 3,5mm. Alternatywnie mogę zrobić słuchawki otwarte lub zamknięte, co wpłynie na projekt paneli montażowych głośników: otwarte: tyły obudów z HD330 zostają bo już są otwarte; panele głośników będą z otworami i włókniną; pady welurowe zakmnięte: tyły obudów zaklejam *czymś*, daję lekie wytłumienie; panele głośników pełne lub z małymi otworkami dostrajającymi; pady skórkowe. Panele to tak naprawdę krążki , których projekt zrobię chyba w DWG i dam komuś do wycięcia. Skąd wyłapać taką włókninę, która często jest na tyle głośników słuchawkowych i na przegrodzie pomiędzy uchem a komorą słuchawek? Ogólnie liczę się z tym, że regulując "przewiewność" zarówno tyłów obudów jak i panelu głośników mogę dostroić brzmienie słuchawek przede wszystkim w zakresie niskich tonów. Jam! chyba po prostu obetnę i zwyczajnie dokleję całość po jednej stronie tak aby mikrofon skierować do ust. Przenoszenie przycisków i lutowanie kabelków do nich to za duzo babrania chyba. Jak rozwiązać połączenie, aby móc wypuścić na zewnątrz gniazdo jack? Biorę nawet pod uwagę, że po prostu z modułu od Jam! wypuszczę po prostu na zewnątrz kabelek i będę się w ten sposób przełączać Albo nawet ten moduł zrobię w ogóle jako standalone i będę go mógł wpinać do innych urządzeń, o! Liczę na porady i sugestie, także w kwesti problemów których mogę jeszcze nie widzieć
  2. A widzisz, ja z kolei od razu dostałem z buta od rozmówców, przy pierwszych dwóch rozmowach. Za trzecim razem zadzwoniłem do babci, która gorzej słyszy i nie dogadałem się wcale. Z kolei żona twierdzi ze już lepiej mnie słychać w samochodzie jak odłączę słuchawki i jestem na głośnomówiącym.
  3. Powiem tak, wiem jak brzmią mikrofony w różnych wynalazkach, te SR50BT to jest ewenement. Nawet prowadziłem rozmowę z moim bratem który jednocześnie miał ten sam model na głowie. Przełączaliśmy się pomiędzy tym sprzętem, co mamy, żeby sobie to wzajemnie porównać bezpośrednio, i żebyśmy oboje słyszeli czy faktycznie jest tak jak się nam wydaje. Mikrofon w ATH jest cichy i zamulony, nie trzeba do tego sprzętu żeby to badać. Odstaje bardzo wyraźnie od innych sprzętów typu Jabra na jedno ucho czy te Creativy (i parę innych). Nawet jeśli się okaże, że nagle wszystkie słuchawki renomowanych producentów mają mikrofon tego typu zamknięty w obudowie bez portu, to dalej będzie to pomylony pomysł, dopóki będzie przez to badziewnie działać. Hardened miał bardziej ma myśli to, że z tym mikrofonem to raczej istotna kwestia. Twoje recenzje są dobre włąśnie przez podejście - kompleksowe, bez audiovoodoo. Wielu ludzi to czyta i się tym kieruje, w tym ja sam i innym je polecam. Ta wzmianka właśnie przez poczytność mogłaby się tam znaleźć. Przynajmniej tak to zrozumiałem
  4. I to jest informacja, którą mnie zasmuciłeś. Nie ukrywam, że Creativy były moją pierwszą przygodą ze słuchawkami BT jako ich właściciela (nie licząc tych małych dinksów do jednego ucha a'la przedstawiciel handlowy), wiec były dla mnie normą jeśli chodzi o standardy. Do tej pory wszystko miałem po kablu. Ponadto z tego co widzę, DSR-y nie mają ANC...
  5. Jak wspominałem, wstępnie nie oczekiwałem, że będą działały jako karta dźwiękowa. Pewnie bym to wtedy sprawdził przed zakupem Natomiast fakt, że się wyłączają totalnie po wpięciu ładowania jest bardzo niemiłym zaskoczeniem. Żadne inne urządzenie które mam nie wyłącza się jak chcę sobie je zwyczajnie podładować. Nie przypuszczałem, zę będę musiał wczytać się aż tak w katalog produktów ATH, żeby się nie nadziać. Ale to swoją drogą też jest ciekawe zagadnienie. ATH robi do obsłgi USB osobną "dedykowaną serię", kiedy w produkcie prawie marketowym mam to po prostu od tak. To tylko taka dygresja, bo jak wspominam, nie oczekiwałem komunikowania się z komputerem, tylko zwyczajnego działania w czasie jak się ładują. Obsługa gestów to jedno, a umieszczenie obok siebie trzech przycisków to już co innego. Można obsługiwać gesty, ale niech to będzie jedna strefa dotykowa jak np. w WX1000XM3, a nie że mam trzy przyciski i muszę trafić palcem w obszar średnicy 2cm (albo mniejszy) jak chcę odebrać połączenie. Co do przysisków mechanicznych i kurzu/wilgoci nie jest to dobry argument, bo takowe też są na tych słuchawkach. Myslę, że nie byłoby to problemem dla inżynierów ATH, żeby sobie poradzić z taką kwestią. EDIT: Bardzo dobrze, dyskutujmy! Ja się sadzę z następnym tematem, żeby mi ktoś doradził jakieś słuchawki, ale jeszcze zbieram wymagania Po riserczach z ostatnich dni wiem np. że dotykowość moze być dobrze i źle rozwiązana.
  6. Przeżyłem z tymi słuchawkami na tyle burzliwy emocjonalnie tydzień, że siłą rozpędu muszę napisać o nich recenzję. Właściwie, będzie to historia rozstania... Mam nadzieję, że nikt nie nakręci na tej podstawie jakiegoś słabego filmu Kupiem te konkretne słuchawki, gdyż ideowo jestem purystą i optuję za sprzętem uchodzącym za neutralny. Moim zdaniem muzyka powinna brzmieć chociaż trochę tak jak zakładał jej twórca, a nie tak jak narzuca im przesadzona sygnatura brzmieniowa sprzętu audio itp. Po przeczytaniu kilku recenzji, między innymi na tutejszym blogu, wybór padł na ATH SR50BT. Brzmienie. Subiektywnie od siebie powiem, że spasowały mi idealnie. Nie jestem profesjonalnym recenzentem, więc nie będę na siłę próbował opisać wszystkich niuansów, ale po prostu nie mam im nic do zarzucenia. Pobiły dotychczasowe modowane Aurvany i Sennki HD555 (klablowo słucham na Fiio X3 mk.1). Wrażenie miałem przez chwilę, że basy brzmią dość podobnie przy różnego rodzaju muzyce. Sennki chyba radziły sobie lepiej z oddaniem charakteru, ale po przysłuchaniu się porzuciłem to odczucie. Nie dodam tu już niczego, czego inni by o tych słuchawkach gdzie indziej nie powiedzieli. Budowa. Żadnych uwag - czuję że mam solidnie zrobiony sprzęt w ręce (czy tam na głowie), nie są też ciężkie bo są outdorowe. Co prawda ich rozmiar powoduje, że jak się je zrzuci na szyję, to trochę przeszkadzają, Creative SoundBlaster Jam! sprawdza się tu lepiej - no ale nie ukrywajmy, że mamy tu coś za coś. Brzmienie i izolacja wymagają rozmiaru. ATH są przy tym dość komfortowe, w biurze siedziałem w nich 4-5h i dopiero po takim czasie postanowiłem zrobić sobie przerwę. A właśnie. Creative SoundBlaster Jam! To będzie konkurencja dla SR50BTw dalszej części tej subiektywnej pseudorecenzji. Kto by pomyślał, że te firmy mogą ze sobą w ogóle konkurować? Słuchawki za 130zł kontra 700zł, producent masówki do gier kontra firma premium? No właśnie tu jest paradoks, bo AT w kwestiach elektroniki nie stanowi dla Creativa żadnego zagrożenia, po prostu odpada w przedbiegach jeśli chodzi o funkcjonalności rozszerzające podstawowe zadania słuchawek o bezprzewodowość i rozmowy telefoniczne... Mikrofon do rozmów. Tu i ówdzie można przyczytać opinie, że te słuchawki pod względem rozmów są przeciętne i leko przytłumione. Totalnie się z tym nie zgadzam. W skali gdzie mamy trzy stopnie słaby/przeciętny/dobry, w tym przypadku zbieranie dźwięku przy rozmowach jest wyraźnie słabe. Do przeciętnej jakości sporo im brakuje. Z taką uwagą, że ja uważam to wręcz za wadę fabryczną. Przeciętne to są tu konkurujące Creativy, a dobry byłby dedykowany mikrofon postawiony przed uzytkownikiem. Zresztą Creativy są tu tak diametralnie lepsze od ATH, że wypadałoby dodać pomiędzy nimi jeszcze jeden poziom klasowy. Czemu tak się dzieje? Spieszę z dokładnym wyjaśnieniem, gdyż przeprowadziłem w tej sprawie dyskusję mailową z serwisem konsumenta. Otóż do rozmów przeznaczono specjalny, osobny mikrofon. Te mikrofony, które służą do tłumienia hałasu i funkcji hear-through, są w tym momencie nieużywane. Mikrofon do rozmów znajduje się na płytce w lewej słuchawce. Jest on typu (cytując angielski serwis) omnidirectional, tzn. zbiera głos niezależnie od kierunku. I tu projektanci uznali, że z uwagi na tę jego charakterystykę, nie będą na niego robić otworu. Przyznali przy tym, że to może negatywnie wpływać na jego czułość. Tak, ten mikrofon jest zamknięty w słuchawce, w kieszeni elektroniki (osobnej, odizolowanej od kieszeni głośnika), bez żadnych otworów którymi mógłby wyłapywać dźwięk z zewnątrz. Dlatego słychać cicho i niewyraźnie, jakby ktoś był w drugim pokoju. Dla porównania Creative (jak i wielu innych producentów) podszedł do tego problemu bez kombinowania jak koń pod górę - dali zwykly mikrofon, zrobili otwór, chlast, działa, następne zadanie. ATH tym co zrobili w SR50BT wchodzi w ekstraklasę patoinżynierii. IMO to nie jest "po prostu takie rozwiązanie", bo można było zrobić to prościej, taniej i przy tym lepiej. To jest wada, błąd, awaria, koniec kropka. Zresztą to słychać, co tu dużo dyskutować. Dotykowe przyciski. Nie rozumiem, co było złego w mechanicznych przyciskach. To jest przykład, kiedy próbuje się naprawić coś, co działało. Do tego chyba znak naszych czasów. Czemu uważam, że dotyk jest tu błędem koncepcyjnym? Bo nie widzę, co naciskam (inaczej niż w smartfonie, prawda), a wyczuć też tego nie mogę, bo jak dotknę cokolwiek, to włączam przycisk. Dodam, że produkt jest outdoorowy, więc ma służyć podczas spaceru po chodniku z psem, jazdy autem, tramwajem - to są wszystko ruchome aktywności. I szukaj tu teraz dotykowego przycisku do odbierania rozmów, który jest pomiędzy dwoma innymi, szukaj człeku na ślepo. To, że przyciski dotykowe są fancy, to nie znaczy, że wszędzie są dobre. Nie wiem, czuję się jakby to była łaska z nieba, że mogę mieć na uszach produkt ATH i przez to muszę mieć jakieś nietrafione rozwiązanie za karę. Creative zrobił do odbierania rozmów mechaniczny przycisk wielkości prawie całej słuchawki - i chwała mu za to bo nie dostaję rozstrojenia nerwowego za każdym razem jak ktoś do mnie dzwoni. Dotyk w słuchawkach, to jest po prostu złe rozwiązanie, nie ważne, czy to będzie ATH czy SilverCrest z Lidla. Dobre rozwiązanie już było. Bluetooth. Słuchawki wyłączają się kiedy wpinam kabel USB. Taka cecha? Przepraszam, nie dla mnie, po prostu tak jakże luksusowa firma Creative rozbuchała moje wymagania swoim produktem klasy premium do tego stopnia, że chcę aby słuchawki BT działały po podpięciu kabla USB. Nie wymagam, żeby były przy tym kartą dźwiękową choć... Creative to robi. Ba, mogę nawet puszczać sobie wtedy muzykę na laptopie przez usb i ciągle być podłączonym przez BT do telefonu. No normalnie fajerwerki, i to w słuchawkach za 130zł. A w ATH za 700zł jest... no nie ma nic. Tyle, że mogę se wpiąć kabelek jack, ale to jakby miało być dodatkowe rozwiązanie. Do tego wszystkiego permanentny problem z rozpoczęciem odtwarzania dźwięku. Lektor nawigacji googla nigdy nie wymawia pierwszego słowa, bo ATH nie zdąży uruchomić odtwarzania. Podobne rzeczy sporadycznie dzieją się na youtube. Jak puszczam muzykę z laptopa z plików .flac to prawie każda pierwsza sekunda piosenki jest przyspieszona, jakby słuchawki próbowały za tym nadgonić. Do tego sporadyczne zacięcia, które bardzo słychać, bo te membrany przenoszą każdy najmniejszy trzask. Ponownie, brak powyższych problemów przy Creative. Podjąłem przez to wszystko trudną decyzję o zwrocie. Trudną, bo brzmieniowo ATH rozstawia wszystkie moje dotychczasowe słuchawki po kątach. Jednak nie mogę przeboleć upośledzenia tych funkcji, których oczekiwałem od słuchawek na BT i to jeszcze za te piniondze. Tak, tłumienie hałasu i hear-through są naprawdę dobre, ale jakby nie są fundamentem tego typu produktu. Będę dalej szukał swojego swiętego graala...
  7. Ja muszę dodać coś od siebie - mam je od dwóch-trzech dni, a kupiłem je posiłkując właściwie głównie tym blogiem. Do tej pory wszystkie recenzje stąd były trafne "w dziesiątkę". Jest jednak jedna wada tych słuchawek, która niby została wspomniana w recenzji, ale moim zdaniem ze zbyt małym naciskiem. Jakość mikrofonu podczas rozmów telefonicznych, określona jako przytłumiona charakterystycznie dla budżetowych słuchawek. Czy one są budżetowe, to już zależy od budżetu, ja bym w tej kategorii prędzej sklasyfikował słuchawki do 200zł, ale nie o tym. Jakość zbierania dźwęku do rozmów jest poniżej wszelkiej krytyki - ostatnio taki efekt słyszałem jak mi się mikrofon zapchał dwuletnim brudem. Naprawdę, cytując moich rozmówców: - jesteś w tunelu? - słychać jakbyś mówił zza ściany - albo jakbyś zakrył mikrofon ręcznikiem - jo cie synek nic niy rozumia Jest to dla mnie niezrozumiałe, bo przy hear-through słychać, że mikrofony zbierają każdy najmniejszy dźwięk. A tu takie coś... Dodam, że to nie jest kwestia egzemplarza, bo ta opinia się powiela także na angielskojęzycznych stronach i tę samą wadę mają też sr30-bt. Testowałem to na różnych telefonach, na laptopie, echoserwis ze Skypa też to potwierdza. I nie ma tu znaczenia, że dolne mikrofony są skierowane do tyłu. Założyłem słuchawki "lewą na prawe" i jest tak samo. Co ciekawe, kiedy zdjąłem na chwilę słuchawki i je odgiąłem, tak żeby mówić do górnych mikrofonów, schowanych pod pałąkiem - dźwięk poprawił się znacznie. O, fopa? Takie np. Cretative SoundBlaster Jam! za 1/6 tej kwoty (także zakupione po przeczytaniu recenzji na tym blogu) są super do rozmów. A samsungowe słuchawki na kablu dołączone za darmo do zestawu brzmią lepiej nawet jak się mikrofon skryje za ubraniem.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...