Jump to content

Rhonek

Użytkownik
  • Posts

    20
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Rhonek's Achievements

Apprentice

Apprentice (3/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

2

Reputation

  1. Na koniec podsumowanie sytuacji. Chcąc słuchać plików MQA z tidala master na telefonie z android trzeba - w przypadku telefonu Xiaomi mi note 10 lite - zakupić ze sklepu google play aplikację USB Audio Player Pro za 36,99 zł oraz dodatkowo wtyczkę o nazwie MQA Studio Master..., do której zakupu sama UAPP sama zaprosi. Jak napisał maciej78 - taki haczyk i rzeczywiście tak jest, bo nie sposób dowiedzieć się przed instalacją aplikacji UAPP, że trzeba dodatkowo coś jeszcze kupić. W sumie więc należy zainwestować 55,98 zł. Takie rozwiązanie umożliwia odtwarzanie plików MQA na Audioquest Dragonfly Cobalt. Dziękuję wszystkim za pomoc w rozwiązaniu.
  2. No tak - UAPP woła podczas odtwarzania plików MQA o zakup dodatkowej aplikacji za 18,99 zł jak pisałem wcześniej. Mnie to o tyle dziwi, że w google play nie znalazłem aplikacji o nazwie jaką wyświetla UAPP, a samo google odsyła właśnie do UAPP, którą zakupiłem, więc google wyświetla jednocześnie u mnie komunikat, że "zakupiono" ... Poza tym z uzyskanych na innych formach wskazówek, nikt nie wspominał o konieczności zakupu dwóch aplikacji, a jedynie UAPP. A tak nawiasem mówiąc, to po "ostrzeżeniu" Maciej78 zastanawiam się nad sensem instalacji tej dodatkowej apki, skoro jest niestabilna. Ciekawe czy różnica w odsłuchu plików MQA jest w ogóle słyszalna w kontekście odtwarzania z częstotliwością 96 kHz, bo u mnie bez tej apiki z taką najwyższą mam możliwość odtwarzania plików MQA?
  3. Dzięki wielkie Maciej78 za podzielenie się tym doświadczeniem. Zatem wszystko jasne: kolejna apka i do tego niestabilna... PS. Na jakim telefonie masz instalkę oraz na której wersji android?
  4. Na moim latopie wszystko działa poprawnie. Zresztą cały problem zaczął się u mnie właśnie od brak możliwości obsługi plików MQA przez tidal master na android, podczas kiedy na windows 10 problemów nie miałem i nie mam żadnych. Przeczesując fora natrafiłem na najczęściej opisywane rozwiązanie: instalację na smarfonie UAPP. Jak widać u mnie to nie rozwiązało problemu. Nie znalazłem też nigdzie informacji o konieczności zakupu jakiś dodatkowych aplikacji poza UAPP. Poza tym, nie znalazłem nigdzie opisanego tego typu przypadku.
  5. Dzień dobry Mam prośbę o pomoc. Posiadam Dragonfly Cobalt, który podpinam pod Xiaomi mi note 10 lite oryginalnym kablem audioquesta (wejście mini USB C). Na smartfonie mam zainstalowaną aplikację USB Audio Player Pro, przez którą pobieram muzykę z Tidal w wersji Master. W przypadku ustawienia w aplikacji USB Audio Player Pro opcji "bit perfect" jako "on" lub "when possible", Cobalt pokazuje kolorystycznie tylko dwa rodzaje próbkowania: pliki "zwykłe" zielonym kolorem (44,1 kHz) lub pliki MQA niebieskim (48 kHz). Widać więc, że Cobalt nie sygnalizuje w ogóle plików MQA, które to powinny mieć kolor filetowy. Co ciekawe w przypadku odtwarzania plików MQA aplikacja wyświetla przy utworzenie komunikat: "MQA playback requires an in-app purchase" i prezentuje link do google play, gdzie można za 18,99 zł nabyć aplikację o nazwie "MQA Studio Master..." Logo tej aplikacji jest identyczne z tym, które posiada USB Audio Player Pro, a żeby było jeszcze ciekawiej to wyszukując w google play aplikacji "MQA Studio Master..." wyświetla się właśnie USB Audio Player Pro - u mnie oczywiście z informacją, że mam ją już zainstalowaną... W przypadku zaś ustawienia w USB Audio Player Pro opcji "bit perfect" jako "off", Cobalt sygnalizuje odtwarzanie wszystkich plików, zarówno tych 44,1 kHz jak tych MQA, kolorem jasno niebieskim (magenta) - czyli odtwarza wszystko jak leci z próbkowaniem 96 kHz. Czy ktoś z państwa spotkał się z taką sytuacją? Czy ktoś ma jakiś pomysł, co zrobić? serdeczności Łukasz
  6. Dzięki, mam i to oba i już złożyłem zamówienie na wypożyczenia. Jakoś bezpieczniej teraz testować u siebie mimo, że nie mam dedykowanego wzmacniacza.
  7. Dziękuję za rekomendację, choć celowo zadałem na forum pytanie, bo najbardziej zależy mi na państwa osobistych doświadczeniach. Dzięki nim pytający może ewentualnie doprecyzować wrażenia i doświadczenia rekomendującego. Ale nie grymaszę - jedynie niecierpliwość powoduje, że mogę nie doczekać recenzji pana Jakuba - wszak to jednak proces twórczy, które swoje musi trwać. A co do zakupów z opcja zwrotu to tak, wiem, że tak można - dość wygodne. Staram się jednak korzystać z tej opcji niezwykle rzadko. Nie, że to kontestuje, tylko wolę po prostu inaczej. Wszak jest ponoć wiele dróg dojścia do tego samego celu. Jestem z tych osób, dla których etap poszukiwania, weryfikacji, słuchania, dotykania, smakowania jest najciekawszy - decyzja jedynie wieńczy ten proces. Wszystko w myśl zasady pewnego muzycznego fanatyka: "chodzi o to, żeby nieco pogonić króliczka, a nie tylko go załapać". Patrząc na najbardziej popularnych wykonawców na świecie i liczbę wydanych przez nich kaset/płyt pewnie to racja, że pop rządzi i króluje. I zgadzam się, że jazzu nie ma co demonizować. Osobiście uważam, że z muzyką jest jak z whisky - można do niej dojrzeć jeśli się chce i pić bez coca-coli, a nawet bez lodu. Jazz ma kilkanaście odmian i nawet jeśli tych głównych jest kilka to założę się, że ten rzeczony Kowalski także go słucha, ot choćby bardzo popularnego swego czasu w klubach acid jazzu. Tak czy owak muzyka jest sztuką niesamowicie różnorodną, więc każdy znajdzie coś dla siebie. PS. Jeśli chodzi o rocka to oczywiście i zawsze i wszędzie - najchętniej art rocka czy rocka progresywnego.
  8. Widzę więc, że w jazzie prym wiodą, w tym przedziale cenowym, Sennheisery. I mnie ku nim ciągnęło i w kontekście przeczytanych recenzji i własnych doznań z wcześniejszych odsłuchów. Wygląda na to, że jestem dość blisko decyzji. Do tego - jako wartość dodaną - biorę też pod uwagę możliwość szybkiej "rozbudowy" słuchawek o opcjonalny kabel. Dziękuje za rekomendację źródeł - zanotowałem i zacznę pewnie od recenzji, bo już widzę, że na audiofanatyku są. Zakładałem budżet w okolicach 2000-2500 zł, ale gdyby słuchawki zagrały istotnie ciekawiej ze źródłem za mniej niż 1000 zł to rozważę zakup obu urządzeń jednocześnie.
  9. No proszę czyli ATH po raz drugi - słowem remis w rekomendacjach. Żałuję, ale moja przygoda ze słuchawkami dopiero się rozpoczyna, więc w obu przypadkach ATH jest poza moim zasięgiem, póki co oczywiście. Podobnie jak pan jestem zwolennikiem urządzeń stacjonarnych, więc pozwolę sobie, mając pana przy słowie, dopytać o podobne brzmieniowo do Cobalta źródło stacjonarne dla Sennheiserów, które by rekomendował do odsłuchu?
  10. Chyba niepoprawnie dobrałem tytuł zapytania, bo patrząc po liczbach odpowiedzi w kontekście "czytelnictwa" osiągnąłem dość skromną responsywność na moją prośbę. Dziękuję bardzo tym z was, którzy poświęcili chwilę, aby podzielić się swoimi rekomendacjami. Część z nich znałem i jest spójna z moja short listą, a część to nowe propozycje. Wszystkie doceniam i niezwłocznie zaczynam testy.
  11. Rozumiem - często stare dobre klocki bywają niezastąpione. Wygląda na to, że kwestia napędu do słuchawek to szeroki i "kosztowny" temat - zostawię go na później. Czy miał pan przyjemność porównania 600 tek z 660 tkami na bazie muzyki jazzowej może?

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...