Jump to content

Hardened

Użytkownik
  • Content Count

    49
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

16 Neutral

About Hardened

  • Rank
    Początkujący

Recent Profile Visitors

121 profile views
  1. W moim egzemplarzu słuchawek ten problem nie występuje, niezależnie od tego, z jakim źródłem są bezprzewodowo połączone. Czy w omawianym przypadku problem dotyczy jednego źródła, czy wszystkich? Jeśli wszystkich, to egzemplarz jest najwyraźniej wadliwy.
  2. Z pozoru proste pytanie, a jakże filozoficzne odpowiedź na gov.pl: Czy sklepy mają obowiązek zapewnić rękawiczki dla klientów? Sklepy będą miały obowiązek zapewnienia jednorazowych rękawiczek lub środków do dezynfekcji rąk. Natomiast zalecamy, żeby również klient we własnym zakresie miał ze sobą rękawiczki. Obowiązek ten wprowadzamy od 2 kwietnia 2020 r. Czyli będą miały... ale nie wiadomo od kiedy...więc wypada własne mieć. Odnośnie biegania, to niby zakazu nie ma, ale powodzenia przy rozmowach z nadgorliwymi funkcjonariuszami, przy takich ogólnikowych wytycznych: "W mocy nadal jednak pozostają ograniczenia w przemieszczaniu się wszystkich osób. W dalszym ciągu nie można wychodzić z domu z wyjątkiem: dojazdu do pracy. Jeśli jesteś pracownikiem, prowadzisz swoją firmę, czy gospodarstwo rolne, masz prawo dojechać do swojej pracy. Masz również prawo udać się po zakup towarów i usług związanych ze swoją zawodową działalnością. wolontariatu na rzecz walki z COVID-19. Jeśli działasz na rzecz walki z koronawirusem i pomagasz potrzebującym przebywającym na kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu, możesz się przemieszczać w ramach tej działalności. załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego. Będziesz mógł się przemieszczać, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa." "Czy mogę wyjść na spacer? Aktywność na zewnątrz powinna być ograniczona do minimum. Traktujmy możliwość wyjścia na zewnątrz jako niezbędny środek higieny. Wychodźmy się przewietrzyć wtedy, gdy naprawdę tego potrzebujemy." Byłbym także wdzięczny za definicję pieszego w odniesieniu do przedstawionych obowiązków zachowania odległosci. Tylko z pozoru ta kwestia jest oczywista.
  3. Robi się coraz bardziej jak w "Roku 1984" Orwella. Już abstrahuję od tego, że tam były wszechobecne teleekrany do inwigilacji i obecna sytuacja inwigilację będzie nasilać, ale rekordem absurdu jest ten zapis z gov.pl: "2 metry – minimalna odległość między pieszymi. Wprowadzamy obowiązek utrzymania co najmniej 2-metrowej odległości między pieszymi. Dotyczy to także rodzin i bliskich". Rozumiem, gdyby to była sugestia, ale obowiązek?! Kto i jak przestrzeganie tego obowiązku będzie egzekwował, jak będzie przeprowadzane postępowanie dowodowe w przypadku niezastosowania się i jakie są kryteria oceny? Ręcę opadają, przecież im więcej niepoważnych (nieegzekwowalnych) zapisów się wprowadzi, tym mniej ludzie będą tego przestrzegać, zdając sobie z absurdalności sytuacji sprawę. Już wystarczy, że policja będzie polować na biegaczy (widzę w endomondo, że całkiem sporo znajomych dzisiaj biegało). EDIT: Onet oczywiście podchwycił sensację: "We wtorek wieczorem prezydent Andrzej Duda podpisał pakiet ustaw i nowelizacji zbiorczo nazywanych "tarczą antykryzysową". W zmienianych przepisach znalazły się te regulujące funkcjonowanie stanu epidemii. Nowelizacja dała bardzo szerokie uprawnienia Powiatowym Inspektorom Sanitarnym. Od środy mogą oni nakładać następujące kary: Za łamanie ograniczeń w przemieszczaniu się - od 5 tys. do 30 tys. zł. Wśród tych ograniczeń jest zakaz wychodzenia na ulice osób niepełnoletnich i obowiązek zachowania odległości 2 metrów pomiędzy pieszymi"
  4. Oddychanie przez skórzaną musi ponadto zapewniać niewiarygodny komfort... ;-) Odnośnie bawełnianych, mam 10szt: po 5 dla żony i dla siebie. Jak pakiet 8 będzie po użyciu, to trafi do pralki. Tym sposobem uciążliwość ponownego wprowadzenia do obrotu nie będzie szczególna. Trwałość, itd., wyjdzie dosłownie w praniu.
  5. Skąd ta obawa? Zakładam, że (zgodnie z tym, co twierdzi dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego) pranie takich bawełnianych home-made'ów w temperaturze min. 60 stopni, z zastosowaniem detergentu, powinno je sensownie oczyścić, nieprawdaż? Raz: poprzez długotrwałą (min. 60 minut) ekspozycję na temperaturę 60st., dwa: inaktywując wirusa detergentem.
  6. Jak wyżej. Każdy dostawca azjatycki, z którym ostatnio rozmawiam, pisze, iż kluczowe jest mycie rąk i noszenie maski - i oni to wszyscy robią i są tego pozytywne skutki. U nas maseczek nie nosi ani premier, ani minister zdrowia (jego tłumaczenia, że nie nosi, bo nie jest chory, nie będę nawet komentował), ani wiadomy osobnik. Nie noszą wyłącznie z powodu podanego przez KiiT'a. Tymczasem noszenie maski, nie dość, że zapobiega emisji wirusa przez osobników "bezobjawowych", to chroni noszącego, także z uwagi na to, że noszący ma utrudnioną możliwość bezpośredniego dotykania własnego nosa i ust opuszkami palców, mogących skutecznie wirusa przenieść. Proszę, kierujcie się własnym rozumem, bo przygnębiające jest to, jak nawet inteligentni ludzi dają się w prosty sposób zmanipulować. Na koniec: "Piątym wnioskiem z chińskich doświadczeń jest wprowadzenie obowiązku noszenia maseczek w miejscach publicznych. Zdaniem niemieckiego profesora jest to jeden z kluczowych środków do zapobiegania nowym infekcjom." Żródło poniżej. https://wiadomosci.onet.pl/swiat/koronawirus-piec-lekcji-z-wuhan/xvdk0jb
  7. Tu sensowna strona z aktualnym statusem: https://www.worldometers.info/coronavirus/ Kraje azjatyckie, gdzie noszenie masek jest obowiązkowe/stosowane powszechnie, zaczynają opanowywać sytuację. Na przeciwnym biegunie są Stany Zjednoczone, gdzie wirus rozprzestrzeni się najmocniej na skutek szeregu aspektów socjologicznych i - przede wszystkim - kluczowego czynnika: kto w USA nie pracuje, ten nie otrzymuje wynagrodzenia.
  8. Gates przewidział obecny scenariusz już w 2015, sugerując, że najwyższa pora wyciągnąć wnioski z epidemii Eboli. Najwyraźniej był to głos wołającego na pustyni. Z kolonizacją obcych planet jest zresztą podobnie, "szkoda czasu i zachodu, bo za drogo". 51 lat po lądowaniu na księżycu wykonaliśmy tak naprawdę regres w kwestii lotów załogowych.
  9. Z oczywistych to "Czarnobyl" na HboGo wgniata w fotel, mniej oczywiste na tej samej platformie to chociażby mający już ładnych "parę" lat, ale wciąż robiący wrażenie "Rzym" i świeższe: "Młody papież", "Gomorra" i "Babilon Berlin". Na netflixie ostatnio trafiłem angielski "Line of Duty"... i zdecydowanie nie żałuję ;-).
  10. Podaj kilka swoich ulubionych filmów i seriali, to łatwiej będzie coś doradzić pod Twój gust.
  11. W kontekście generalnie coraz mniej pozytywnych wiadomości - jako że natura wymaga równowagi - proponuję wrzucić sobie jak tło rozmyślań/pracy/czegokolwiek tę płytę: https://tidal.com/browse/album/127797967 Buenos Hermanos (Special Edition) Ibrahim Ferrer — 17 Utwory — 1:15:03 Data wydania 18.03.2003 Skutecznie przywraca bardziej optymistyczną percepcję życia.
  12. Jak będzie krytycznie, to daj znać, prześlę InPostem, w osiedlowym sklepiku wszystko jest ;-) Ja byłem na celowo przyspieszonym badaniu technicznym pojazdu. Na stacji odstępy, rękawiczki i płatność wyłącznie kartą. Poszło sprawnie. Pytałem Japończyka, jak sytuacja u nich. Firma zasuwa na max, wszyscy zdrowi, o sytuacji w kraju nie pisał, pytany 2 razy (zapewne celowo), wiec nie cisnąłem. W kwestii maseczek napisał tak: For wearing the mask means protection and prevention , it is kind of self defense. This is very common things in Japan. On the other hands, I heard European people are not wearing mask unless it becomes serious situations. When it is urgently needed mask, please call me, I will send it to you !! Mam więc awaryjne źródło, ale sens by to miało, gdyby zaopatrzył cały kraj, niemniej to miłe :-). W kwestii respiratorów, to nasza pula wynosi ponoć 10.000szt. Ile sprawnych i dostępnych dla nowych pacjentów to zupełnie inna historia. Organizacja i logistyka w naszej służbie zdrowie jest do.... każdy wie, jaka jest. Aby móc u nas chorować, trzeba mieć zdrowie, wiec profilaktycznie praktycznie nie choruję, całe życie uprawiam różne sporty i mimo przekroczenia wieku S. Karwowskiego, jestem w lepszej formie, niż 90% populacji ;-).
  13. Rozumiem, to rzeczywiście zmienia postać rzeczy. Ja jestem wszystkożerny, jedynym kryterium jest smak i wysoka jakość składników. Żaden z nawet najbardziej wyszukanych ryżów nie jest choćby w 1/4 tak dobry jak biały, świeży ryz jaki jadłem w Wietnamie. Mógłbym go jeść codziennie przez tydzień, bez żadnych dodatków. Nie ma porównania, eech. Mam nadzieję, że z dobrze wybranego źródła, bo w innym razie to faszerowanie się sterydami i antybiotykami. Dzięki za odpowiedź. Dosztukuję wiec teraz zapasy "pozalodówkowe", zaś resztę, gdy zaczną się pojawiać pierwsze symptomy problemów z logistyką; obecnie nie ma po co dobijać lodówki. Kawy też domówię, to jedno z najbardziej pożądanych dóbr we wszystkich filmach katastroficznych ;-).
  14. Z pieczywem sprawa jest bardzo prosta. Jak się ma duży zamrażalnik, to wystarczy je kupić, wrzucić do zamrażarki i odgrzewać w piekarniku przed wsunięciem. Jest wtedy jak świeże. Osobiście co tydzień piekę chleb na zakwasie (już 4-letnim). Świeży się właśnie studzi i wystarczy na tydzień, będąc ciągle pysznym. Piekę lepszy, niż jakakolwiek rzemieślnicza piekarnia w mieście (wiem, bo próbowałem wszystkich). ad (1) był taki pomysł rozważany i pewnie ze wzrostem zachorować zostanie wdrożony, plus zamykanie stref z ogniskami zakażeń. Ale to jeszcze nie ten etap. ad (2) to jest osobiście dla mnie dość bulwersujący temat, bo oficjalnie podawane statystyki, nie pokrywaj się z nazwijmy to laboratoryjną wiedzą o ilości zarażeń. Generalnie krotność w okolicach 2.0 w okresie 6-8 dni to normalny rozwój epidemii. My na azie gonimy rzeczywistość i tą znaną i zbadaną i tę jeszcze nie zdiagnozowaną. ad (3) zleży od skuteczności działań. Przy drastycznych jest to minimum 4 tygodnie. Przy obecnych 8-10. Finalnie powinniśmy być gotowi na 8 tygodni i nie "przejadać" zapasów póki można je uzupełniać. Ad 1. Obstawiam przyszły tydzień. Ad 3, KiiT, jak wyglądają prognozy odnośnie dostępności produktów spożywczych w dłuższym okresie czasu? Obecnie mam zapas pysznego jedzenia na 2-3 tygodnie. Jeśli ma być słabo, mogę doskładać paskudnych (z obecnego puntu widzenia) puszek z długim terminem. Kawy z najlepszej palarni w mieście dokupiłem wczoraj łącznie 2kg (różnych ulubionych arabik). Ciekaw jestem jak bardzo "przechorowanie" wirusa buduje na niego odporność, w sensie jak mocno on mutuje. Jeśli buduje konkretnie, to zachorowanie obecnie może wcale nie być takie złe. W razie powikłań , jest przynajmniej jeszcze szansa na wsparcie ze służby zdrowia... Ejże, to komplikowanie rzeczy prostych ;-). Ja wsunąłem śledzie przyrządzone na 2 sposoby (kupne/pyszne) i popiłem ziemniaczaną wódką. Pycha. Zapasu orzechów kupionych w Niemczech (tam mocno taniej) nie ruszam. Brak ruchu poza domem będzie dla psychiki straszny. Siłownię i karate porzuciłem w ubiegłym tygodniu, obecnie jedynie bieganie, długie spacery z żoną i namiastki ćwiczeń w domu. Jak zostanę zamknięty w 4 ścianach, to czeka mnie nieuchronna konfrontacja z zapasami wina, %-tami z barku i mocnymi piwami rzemieślniczy z piwnicy. Zwykle pije mało, bo ćwiczę dużo, a w dni treningowe alkohol odpada. Co będzie bez dni treningowych? Nadzieja w tabacie, bo ciężarów w domu nie mam.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...