Jump to content

Mecin

Użytkownik
  • Content Count

    47
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Mecin last won the day on November 16 2019

Mecin had the most liked content!

Community Reputation

21 Neutral

About Mecin

  • Rank
    Początkujący
  • Birthday 02/18/1991

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Małe faux pas za mojej strony, dzięki za czujność . Gdzieś ta pięćdziesiątka piątka mi samoistnie wskoczyła. K271 MKII są wokół-uszne. Producent również je tak określa więc zawsze zalecane jest zasięgnięcie oficjalnej informacji. Natomiast nikt nie zagwarantuje że będą pasowały w ciemno. Należy przetestować samemu, czasy i prawo temu sprzyja, zawsze można odesłać. Sam odesłałem po krótkim odsłuchu i przymiarkach AF100.
  2. Przetworniki mają 55 mm. Są to słuchawki wokół-uszne. Oczywiście dużo zależy od zamontowanych padów, ale nawet dla takiego słonia jak ja, uszy wchodziły w całości (głębokość to również inna sprawa). Do K271 Mkii możesz założyć pady od AF100, wystarczy odrobina zwinności. Używam ich (co prawda bliźniaczy model K240) z jednymi i drugimi padami i jest w obu przypadkach bardzo wygodnie. Mimo początkowych problemów na padach fabrycznych z odstającymi uszami, w czasie kwarantanny gdzie moje pady głębokie wraz ze słuchawkami zostały w biurze, przyzwyczaiłem się do oryginalnych ze starszej wersji.
  3. Generalnie poradziłem sobie w inny sposób. Najpierw wszystko odkaziłem oraz wyczyściłem profilaktycznie. Następnie rozmontowałem pady, wkładki, kable i wszystkie elementy pudełka i akcesoria. Wszystko wietrzyło się na balkonie pod czujnym okiem. A przed chwila wrzuciłem płaski pojemniczek z sodą oczyszczona na dnie pudła i spakowałem wszystko. Pozostawię sodę na jakiś czas. Nie chce już spamować w tym wątku ale słuchawki nie posiadają żadnego śladu użytkowania! Filtry pady i kable fabrycznie przygotowane i opakowane. Pełny komplet wraz z dokumentami czy przejściówka jack. Aż normalnie nie wierze ze udało się takiego białego kruka złowić i aż szkoda mi ich używać 😂. Tym bardziej mi miło i się cieszę bo poprzednie dwa skoki na Made in Austria były mniej udane, a kosztowały znacznie więcej.
  4. Boję się czymś mocniejszym traktować (70 promili), ale Octeniseptem poszła wstępna dawka, teraz się wietrzy póki ciepło na dworze, a później zobaczymy. Zapach jest charakterystyczny i intensywny, ale to pewnie dlatego że leżakowały w dziwnym miejscu. Generalnie kable spiralne nowe z oryginalną skrętką. Pady welurowe fabrycznie zapakowane. Kabel prosty jak nowy, pady skóropodobne oraz wkładki również wyglądają jak nowe.
  5. Tak, udało się w końcu sfinalizować transakcję (co nie było aż tak oczywiste i proste). Naprawdę wyglądają jakby przeleżały nowe od 2009 gdzieś w piwnicy i nagle się pojawiły. Także dziękuje bardzo za linka .
  6. Takiej okazji nie mogłem przegapić! (moje dotychczasowe K240 MKII utknęły w biurze) Generalnie to wyglądają jak nowe - poważnie. Kable nieużywane, pady jedne oraz drugie również. Z racji wirusa nadal ostrożnie podchodzę do odsłuchu. Jedyna wada, intensywnie czuć dziwny zapach, właśnie taki nowością ale już przestarzały, "przykiszony" - co daje niezbyt ciekawy rezultat. Nawet w odległości do 1 metra . Chyba je wystawię na balkon na kilka godzin.
  7. Wszystko kwestia jak głośno słucha się muzyki. Dla jednych będzie to służyło za przenośne głośniki, dla innych (jak dla mnie) jako słuchawki portable do tramwaju czy open-space. W KPP przetwornik jest na uchu bezpośrednio, więc i głośność nie musi być aż tak wysoka. Najlepiej sprawdź sam w sklepie, jest łatwo dostępny model więc nie kupujesz kota w worku .
  8. Cześć, będzie bardzo trudno (jeśli w ogóle możliwe) znaleźć coś co wpisze się w Twoje wymagania w podanym budżecie. Na Twoim miejscu sprawdziłbym Koss Porta Pro (lub wersję Wireless). Nadają się do wspomnianych gatunków, są półotwarte. Wygoda to kwestia indywidualna (mi pasują, biegam w nich na ponad godzinnych treningach), pałąk natomiast nie ciska (może na początku czasem włoska wyrwać), nacisk po ułożeniu i na dobrych gąbkach również optymalny, zagrają dobrze z telefonu czy laptopa. Tylko to mi przychodzi do głowy - warto sprawdzić, przymierzyć, są dostępne w każdych dużych sklepach (nie dla idiotów). Są w wielu wariantach kolorystycznych, ale również w wersjach z różnymi kablami (bluetooth, mic, zwykły). Generalnie nie polecam słuchawek bluetooth do rozmów na Skype, przerobiłem temat, chyba że dorzucimy takiego zewnętrznego Zm-mic1. Czasem miewałem problemy przy jednoczesnym mówieniu i słuchaniu na słuchawkach bluetooth, rozmówca czasem był ucinany (może to była kwestia konkretnego kodeka w moich słuchawkach).
  9. plus: Swoje kupiłem w MM za niecałe 600 zł nowe, nieużywane, pełnoprawne, zafoliowane. Szukaj w dziale outlet, z racji wyprzedaży nadwyżek magazynowych. Obserwuj również promocje na większych portalach. Nikt nie mówił że 500-600 zł to cena regularna, ale wielokrotnie osiągalna i realna. Trzeba obserwować outlet gdyż w cenie poniżej 600 zł i nowe są sprzedawane dosyć szybko. Na ten moment np za 689 zł https://mediamarkt.pl/rtv-i-telewizory/sluchawki-bezprzewodowe-sony-wh-h900ng-zielony-horyzont-10 natomiast nie napisano dlaczego przecena - polecam zapytać konsultanta on-line.
  10. Czyli jednak kupił Pan/Pani WH-XB900N mimo stanowczego odradzania? Za cenę słuchawek i przeznaczonego budżetu można było mieć naprawdę przynajmniej bardzo dobre WH-H900N, ale nie ma co już płakać nad rozlanym mlekiem. Warto napisać co przeszkadza w aktualnych słuchawkach w celu polecenia sensownego DAC (pewnie chodziło o kartę, a więc zestaw DAC+AMP)? Mogę jednie strzelać że generalnie wszędobylski dół? Jeśli tak, do takich słuchawek lekko sprawę może poprawić jasne źródło, natomiast całkowicie szczerze, nie mówiąc złośliwie, wolałbym zainwestować w inne słuchawki. Warto się zastanowić zanim poniesiemy koszty kolejnych inwestycji, które mogą się okazać nietrafione, czy jest sens brnąć zaparcie. I też pragnę zwrócić uwagę że karta dźwiękowa nie ma znaczenia w przypadku połączenia bezprzewodowego (zawsze jest wykorzystywana ta wbudowana w słuchawki).
  11. Rozumiem koncepcje, natomiast w przypadku osób które mają niestandardowo odstające uszy, do tego niesymetryczne, jakby było mało noszące okulary, noszenie słuchawek w sposób jaki zostały zaprojektowane, w moim wypadku, kończy się wręcz podrażnieniem (w skrajnym wypadku stanem zapalnym) ucha i dyskwalifikacją na kilka dni od muzyki . Dlatego muszę sobie radzić tak jak wspomniałem. Oczywiście nadal używam wkładki akustyczne Bayerdynamic (https://www.audiofanatyk.pl/sklep/produkt/wkladki-akustyczne-do-sluchawek-beyerdynamic-para/) wraz z padami HM5 co amortyzuje dodatkowo. Cobalt drogi, a Mikołaj już i tak ma dziurawy portfel w tym roku, aczkolwiek w niedalekiej przyszłości może się uda. Jednakże trzeba rozważyć czy w pracy aż tak bardzo będzie odczuwalny skok Black/Red/Cobalt, warty dopłacania dwu- lub cztero- krotności wartości tańszego. Mam wrażenie, iż w domu na prywatnym Macbook PRO, słuchawki grają znacznie lepiej niż na firmowym HP elite z jakimiś systemami B&O. Co do kabla, to będę chciał kupić prosty, niedługi (spiralny za ciężki, a prosty za długi ) zatem wspomniany AC2 brany pod uwagę. Widziałem również wersję PRO, która nie różni się pod względem właściwości tonalnych od AC2, za to z lepszym wykończeniem, trwałością i odpornością? Tak czy inaczej, przynajmniej bazując na opisie, wpływ na dźwięk i kierunek zmian jest jak najbardziej przeze mnie pożądany.
  12. Pady HM5 asymetryczne w moim wypadu to konieczność, minimalnie płyciej pogorszy znaczącą komfort, także i wkładki akustyczne również mogą mieć marginalny wpływ na dźwięk. Co do źródła, właściwie to myślałem że bardziej będzie do nich pasował Black/Cobalt niż Red. Co prawda słyszałem też że Black potrafi namieszać w scenie (niekoniecznie na plus w tak scenicznych słuchawkach) i nie ma aż tyle mocy jak początkowo twierdzono. Mam wrażenie że tym słuchawkom przydało by się szczególnie do poprawy minimalnie dynamiki dołu, przy czym żeby też nie podbijać wyższych partii, nie rozjaśniać (dlatego myślałem czy Red będzie odpowiedni na początek), ale mogę się mylić bo ekspertem nie jestem, a i słuchawki dopiero odkrywam. Przy dłuższych odsłuchach ze służbowego laptopa prosto z dziurki, niektóre utwory, albumy potrafiły zmęczyć (np Black Sabbath), aczkolwiek może to była kwestia samej realizacji. Zdecydowana większość brzmi conajmniej dobrze. I mowa tutaj o minimum godzina słuchania bez przerwy. Oczywiście proszę mnie dobrze zrozumieć, to tylko takie gdybanie i już dopieszczanie - obecnie bardzo mi się podobają słuchawki, chyba żadne wcześniej tak mi nie pasowały teraz już pod każdym względem.
  13. Rzeczywiście miał Pan rację, natomiast nie przekonałbym się o tym gdybym nie wykluczył wszystkiego pozostałego po drodze (przy okazji zobaczyłem co tam mają w środku i trochę się "pobawiłem" ). K240 MKII mają dodatkową trudność w postaci ruchomej srebrnej maskownicy, tam każdy milimetr odchylenia może zmieniać szczelność i balans basu czy ogólnie dźwięku (K271 MKII posiadają jednolite kopułki, przez co ten efekt jest znacznie mniejszy). Dlatego też ciężko mi było uwierzyć w problem mechaniczny, gdyż nawet gołe przykładane do ucha sprawiały takie wrażenie. Wszystko wyjaśniło zamienienie stron. Tak czy inaczej, fajnie że się udało zidentyfikować przyczynę i doprowadzić słuchawki do stanu oryginalnego. Z takim zapasem części słuchawki mają zapewnioną drugą młodość. Dopiero doceniam ich fenomen . Myślę że zasługują na drugie życie i lepsze źródło.
  14. Okej, czas na kolejną aktualizację (już chyba ostatnia w tym temacie ) - postanowiłem opisać, może się przydać dla potomnych. Słuchawki naprawione kompletnie, olśniło mnie w pracy (że też wcześniej tego nie zauważyłem): czerwone linie są tej samej długości (copy-paste). Okazuje się że lewa prowadnica pałąka jest bardziej oddalona od mechanizmu z gumką niż ma to miejsce w prawej stronie. Widać to było po otworze w pasku w stanie spoczynku (z prawej strony był widoczny spory, z lewej praktycznie w ogóle). Widać po izolacji różnicę względem prawej strony. Po szybkim poprawieniu - jak ręką odjął! Wcześniej musiałem baraszkować długo zanim dobrze je ułożyłem. Teraz wrzucam prawie bez dotykowo i cyk! Co jest ważniejsze, poprawił się komfort, lewa strona mniej uciska jakby na moje ucho słonie, i jest lepiej niż dobrze . Jeszcze będę testował, ale słuchawki dopiero teraz pokazują swój potencjał. Myślę że znalazłem tytułowe słuchawki, można zamykać temat oficjalnie. Jak się osłucham, może pomyślę o tańszym źródle do pracy. Dziękuje wszystkim za pomoc, cierpliwość i zaangażowanie.
  15. Chyba się udało naprawić. Po wielu kombinacjach, przywróciłem słuchawki do stanu oryginalnego. Zabrałem się za samą wtyczkę XLR. Niestety nie posiadam dobrego sprzętu czy umiejętności ale jakoś sobie radziłem zwykłą, najtańszą "oporówką". Najpierw dogrzałem styki w środku - słuchawki zaczęły grać kompletnie jak popsute. Następnym razem trochę bardziej się postarałem i udało się jakoś poprawić luty w środku - aczkolwiek, mam wrażenie że kable są na wykończeniu (być może z mojej winy), aczkolwiek chyba jest ok. Słuchawkom przydałby się profesjonalny serwis z wymianą kabli na jakieś porządne, chociaż nie wiem czy jest sens skoro grają. Efekt finalny: Napisałem że chyba grają dobrze, gdyż z całego tego zamieszania zamiast delektować się dziś muzyką to cały czas się skupiam na balasie i analizie czy czasem nie grają nadal nierówno, trochę niestety jestem już przez to "obrzydzony", "zrażony" (ale może to przejdzie z czasem). Fakt, że słuchawki grają bardzo scenicznie, efektownie, nie pomaga ani trochę, wręcz za bardzo na moje ucho (może trochę nienaturalnie). Nie mam już ochoty robić testów porównawczych z np takimi HMC631 czy Sony WH-H800, zmęczyły mnie te słuchawki (drugie K217 MKII nadal w rozsypce w moim przenośnym warsztacie). No i pierwszy prawdziwy test, czyli cały dzień w pracy, zaliczyły ledwo ledwo. Mam na myśli komfort, mimo super miękkich asymetrycznych padów. Zobaczymy czy się polubimy (na razie mieszane uczucia), jak nie to będę szukał dalej, ale to już na własną rękę.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...