Jump to content

jurcio6

Użytkownik
  • Content Count

    63
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

8 Neutral

About jurcio6

  • Rank
    Początkujący
  • Birthday 05/04/1986

Posiadany sprzęt

  • Słuchawki
    Superlux HD-330, Superlux HD381F
  • Sprzęt źródłowy
    FiiO E10k
  • Odtwarzacze
    Xiaomi Mi9

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @Jakub Łopatko dziękuję za cynk, czy chodzi konkretnie o te? W sumie to zgrywałoby się to z moją modyfikacją TSX-100, bo te T-Wireless własnie nie mają tej dodatkowej błonki, przesłaniającej przetwornik.
  2. Daj proszę znać jak grają, kiedy już Ci przyjdą. Sam zastanawiam się czy do domu nie sprawić sobie właśnie ich (ATH-ADG1X zostają w pracy). Ciekawe czy by dobrze sparowały się z Sabaj Da3 -- ciach --
  3. Te to mam jeszcze gdzieś w szufladzie, wałają się niepotrzebne. Ale grały tak sobie ogólnie (mimo dobrej opinii obiegowej w internetach - to też daje do myślenia ). EDIT: a nie, wróć - ja miałem PL12.
  4. Ok, faktycznie Byrony BTA na tych piankach dostały całą masę średnicy i ciepła, stały się zdecydowanie ciemniejsze - może nawet zbyt, bo powstaje wręcz efekt pogłosowości/tunelu, szczególnie słyszalny na wokalach. Uciekła też scena, przestrzeń, separacja i detal z góry. Można to jednak w sporej części przywrócić. Na przetwornikach w BTA jest już metalowa siateczka, a w oryginalnych tipsach silikonowych "dziurka" jest całkiem otwarta, nie ma tam już nic. Natomiast pianki TSX-100 mają tę "dziurkę" od strony ucha zaklejoną taką cienką, półprzeźroczystą gąbeczką. Wystarczy ją wyciąć i słuchawki "wracają" do życia Fakt, że nadal pozostają lekko ciemniejsze i cieplejsze niż oryginalnie na silikonach, ale jednocześnie mam wrażenie, że bas staje się lepiej kontrolowany, sprężysty i schodzi nieco niżej - jak stopa perkusji pięknie teraz "łupie" (TOOL - Chocolate Chip Trip z nowej płyty dość ładnie prezentuje możliwości). Moim zdaniem przy pomocy tych pianek można otrzymać praktycznie "nowe słuchawki"... i szczerze mówiąc jak teraz czytam recenzję Aune E1 od @Jakub Łopatko, to mam wrażenie że właśnie brzmienie zmodyfikowanych BTA idzie w ich stronę, jednak chyba z większym basem i z mniej klarowną i namacalną górą. Natomiast nigdy nie miałem okazji słyszeć E1, więc jest to co najwyżej moje "wyobrażenie ich dźwięku" na podstawie recenzji z bloga.
  5. Dość ciekawe spostrzeżenia, lecz moje są kompletnie odmienne - ale dotyczą Comply TSX-100 i BTA. Tipsy wchodzą na trzpienie tak ciężko, że bałem się, iż coś ułamię. Jeszcze ciężej się zdejmują - strach o piankę, naprawdę. Oryginały silikonowe od Byronów schodzą/wchodzą kilkakrotnie łatwiej. Słuchawki w uchu siedzą bardzo pewnie, można skakać i nic się nie dzieje. Inna sprawa, że brzmienie mocno się ociepla, jest zdecydowanie ciemniejsze i bardziej średnicowe, może nawet lekko zamulone/kocykowe. Zmienia się też charakter basu. Nie wiem jeszcze czy mi to pasuje, muszę dłużej posłuchać - pianki przyszły mi dziś. Biorąc więc pod uwagę to, co twierdzi producent i to co ja widzę na własne oczy, wygląda na to, że BT mają inny trzpień niż BTA...
  6. Właśnie miałem pytać, czy autor mówi tu o zwykłym DAC, czy też jednak DAC/AMP USB. Różnica znaczna i znacząca. W przypadku tego drugiego to faktycznie chyba niewiele do gadania ma tu sam laptop (chociaż czy nie ogranicza częstotliwości próbkowania i głębi bitowej?).
  7. Podpowiem, że nawet w tym momencie coś "wisi" na OLX.. Naturalnie nie wiem kto to sprzedaje itp. Tylko przypadkiem znalazłem, przeglądając
  8. Zdecydowanie to nie ten przypadek. Dla mnie one są niewygodne nawet w 15C Może Tobie lepiej podpasują (choć w to nie wierzę), zostałeś ostrzeżony
  9. Byron BTA są dostępne i to nawet sporo taniej, niż jeszcze jakiś czas temu wstecz - choć to nadal ponad budżet. Nawet takowe posiadam, całkiem przyjemnie grają jak na doki, ale np. u mnie ciężko je porządnie umieścić w kanale... a jak nie złapią uszczelnienia, to grają jak "ruskie radyjko za 5zł". BT po 4.2 działa całkiem ok i rzadko przerywa, bateria faktycznie trzyma prawie 8h. Na minus chiński pilocik na kablu i ładowarka, która nie jest uniwersalna (żeby naładować, musisz mieć oryginalną przejściówkę przy sobie - inaczej klops).
  10. Może warto obczaić ATH-PDG1? Był to poniekąd kierunek, którym ja poszedłem... i generalnie bardziej mi przypasowały właśnie te PDG1 w tego typu muzyce. Fajnie grają, choć wykonanie nieco plasticzane (ale znów to poniekąd plus, bo są lekkie i bardzo wygodne). No i nie są aż tak bardzo wrażliwe na źródło, co przy graniu bez żadnego wzmacniacza/DACa/DAPa może mieć spore znaczenie. A tak naprawdę to tak tylko napisałem, żeby może kolegę naprowadzić - natomiast muszę zaznaczyć, że nie miałem okazji testować zbyt wielu słuchawek, to i porównania nie mam. Patrząc na te wszystkie Sennheisery, AKG i pozostałych producentów, to jest w czym przebierać. PS. Mnie jeszcze doradzano Edifier H880 i Bowers & Wilkins P7 (używki) - być może to też warto sprawdzić. Z resztą - chyba autor widział ten wątek, bo pisał coś o "rozterkach"
  11. Miałem okazję przesłuchać MSR7 i wg mnie dwa najgorsze grzechy: - były niewygodne - małe muszle, ściskają głowę, bardzo grzeją - 15 minut i po zawodach w temperaturze 27C - góra była bardzo atakująca Do tego brakowało ogólnie dołu, trochę ciemniejszego brzmienia. Moim zdaniem nie sprawdzą się w takiej muzyce - miałem okazję to sprawdzić, bo też słucham niemalże dokładnie tych samych kapel - to nie ta bajka. Nawet DragonFly Black nie był ich w stanie odpowiednio dociążyć i przyciemnić. Co do kapel... właśnie "dzięki" lepszemu sprzętowi poddałem w wątpliwość muzykę m.in. Dream Theater. Podczas odsłuchów przekonałem się jak masakrycznie skompresowane i zmasterowane są ich kawałki.. i teraz mam straszną awersję ;/ Jak się porówna DT chociażby z Tool'em czy Pain of Salvation, to od razu słychać w czym rzecz - a przecież te dwie kapele to też nie szczyt wszystkiego.
  12. No i stało się... ale nie bez dodatkowych wydatków Tak jak się spodziewałem, wybrałem ostatecznie ATH-ADG1X. A990Z były dla mnie zbyt ciemne i ciepłe - jeszcze nie jestem na tym etapie, aby z V-ki przeskoczyć na coś, co gra w taki sposób. Ale mam wrażenie że obrałem dobry kierunek i wybór padł na słuchawki, które są gdzieś po drodze z lekkiej V do naturalnej charakterystyki. Natomiast zupełnie nie zgrały się z Sabaj Da3. Ten DAC jest dość neutralny w swojej charakterystyce, dodatkowo rysuje bardzo fajną i rozległą scenę, delikatnie ociepla środek i ma fajny detal na górze. Sabaj Da3, który moje Superluxy HD-330 wyniósł na inny, wyższy poziom, z ATH-ADG1X się po prostu nie sprawdził. Myślę, że głównie dlatego, że zarówno słuchawki jak i DAC mają trochę podobieństw. Scena zrobiła się bardzo rozległa, przez co dużo dźwięku "gdzieś uciekło". Było bardzo lekko i zwiewnie, ale aż do tego stopnia, że brakowało totalnie dociążenia, masy i wypełnienia dźwiękiem. Zero mięska. Przetestowałem więc ADG1X z DragonFly Black, i... tak - to, czego przed chwilą brakowało, pojawiło się z hukiem. Wyważając przy okazji drzwi Fajna i klarowna góra oraz bardzo szeroka scena słuchawek zderzyła się z ciepłym i ciemniejszym źródłem, grającym z nieco mniejszą separacją i rozmachem... i suma sumarum wyszło coś bardzo przyjemnego. Coś, co jest bardzo blisko brzmienia, którego poszukiwałem. Ostatecznie więc zakupiłem ATH-ADG1X + DragonFly Black i na ten moment bardzo mi się to połączenie podoba Sabaj na razie pogra więc w domu z SL HD-330 - przynajmniej dopóki nie zakupię drugiej pary słuchawek (ATH zostają w pracy, gdzie i tak przesiaduję cały dzień ). @Jakub Łopatko byłoby świetnie, gdyby udało się kiedyś przetestować i napisać reckę ATH-ADG1X i/lub ATH-A990Z - przyznam szczerze, że oba modele zrobiły na mnie spore wrażenie. Jestem ciekaw, czy wynika to z mojej małej (jeszcze ) wiedzy i osłuchania, czy faktycznie tak jest. Dziękuję wszystkim za pomoc. W razie pytań chętnie odpowiem (jeśli tylko będę umiał).
  13. Hmm dziwne, bo mam odwrotne doświadczenia - raczej te remastery są gorszej jakości. Problem jest taki, że obecnie panuje wszechobecny trend do kompresowania wszystkiego... kiedyś nie słyszałem dużej różnicy, ale lepszy sprzęt zaczyna ujawniać te problemy i to bardzo. Dla porównania - wrzuć w Tidal HiFi pierwszą płytkę Rage Against The Machine - a potem reedycję na 20 lecie... pierwsza jest dużo bardziej naturalna i po prostu lepsza. Ogólnie ostatnio mam fazę na analizowanie takich rzeczy i na moje wychodzi, że obecnie jest znacznie więcej porządnie nagranych, starych albumów, niż tych nowych :O Z góry to zakładasz i powtarzasz któryś raz - a próbowałeś? Może nawet nie będziesz w stanie się o tym dowiedzieć/usłyszeć... musiałbyś porównać bezpośrednio. To wszystko kwestia tego, czy dźwięk Ci się będzie podobał. Tyle. Tylko tyle. Sam się zapętliłem w takim błędnym kole, w zasadzie widać to bardzo dobrze od początku tego tematu. Chciałem kupić chyba "najlepsze słuchawki dostępne na rynku w tym budżecie". A jakie to są najlepsze? Te, z najlepszymi parametrami? Nie zadziała w tym wypadku Nie ma takich - to wszystko jest tak bardzo subiektywne (tak samo z resztą jak każda jedna recenzja czegokolwiek), że najlepszą możliwą opcją jest odsłuch i kupno tego, co Ci się najbardziej spodoba. Inaczej albo nie wybierzesz nic, albo wybierzesz coś, co Tobie nie pasuje (ale ktoś tak napisał na forum/w recenzji), albo będziesz przez kolejny rok zastanawiał się czy wydałeś te 1200zł idealnie. Szkoda nerwów - do mnie to dotarło dopiero kilka dni temu No i nawet jeśli technicznie teraz nie napędzisz Beyerów w 100%, to nadal będziesz miał w rękach coś rozwojowego - kiedyś dokupisz lepsze źródło, ale już bez potrzeby zmieniania również słuchawek. Aha, i nie bój się odsłuchów. Ja też się czułem trochę dziwnie z początku - takie podejście typu "chodzę do sklepu i coś tam marudzę kolesiowi, przy czym nie za bardzo się znam i pewnie gadam głupoty" itp. To jest Twoje prawo, Twoje słuchawki - jak zrobisz sobie rzetelnie odsłuchy, to kupisz dobre słuchawki. I nie ważne czy sprzedawca chce Ci sprzedać coś innego, czy kręci nosem, albo próbuje Ci wmówić że te są złe, a tamte dobre - ewentualnie zostawia Cię kompletnie samego i nie bardzo wiesz co ze sobą zrobić No jak to co, słuchać
  14. Dziękuję. Tak, 150 Ohm. I o dziwo nie było problemów, chociaż Sabaj się przy tym bardzo delikatnie grzeje Słuchane w zakresie 1/2 - 2/3 głośności - więcej już ciężko dla ucha, za głośno. Im dłużej tego słucham, tym jestem bardziej pozytywnie zaskoczony Z tego miejsca pozdrawiam Bjorna Riis'a i zespół Airbag z piosenką Homesick - kawał dobrze zmasterowanego rzemiosła. No ale trzeba się wziąć za nowego Tool'a, bo też brzmi całkiem przyzwoicie
  15. Takich przykładów można mnożyć na pęczki, ale na pewno nie za 360zł Ogólnie trochę ociepliło te moje luxy HD-330, nawet da się tego słuchać. Góra ma fajny detal, ale nie bije po uszach (czego się obawiałem akurat przy mocnej V, którą luxy grają), dół super mruczy i schodzi bardzo nisko (choć jest go za dużo, ale to wina słuchawek), wokal znalazł się zdecydowanie bliżej mnie, bardzo wyraźny, choć nadal odrobinę cofnięty. Podejrzewam, że sam Sabaj jest dość wyrównany, a tylko słuchawki uwypuklają poszczególne cechy. No ale... chciałem coś, co zagra charakterystyką pomiędzy DFB i DFR... to możliwe, że mam. Tak na czuja powiedziałbym, że idealnie siądzie z ATH-ADG1X A patrząc jaką fajną scenę zrobił Sabaj, to koniecznie przetestuję też wariant zamknięty, AG1X

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...