Jump to content

EvilKillaruna

Audiofanatyk
  • Content Count

    7,948
  • Joined

  • Days Won

    639

Posts posted by EvilKillaruna

  1. Godzinę temu, Nehero napisał:

    Wtedy najlepiej jakbyś miał Meze oraz LCD4 i zrobił porównanie dwóch mocarzy. Ciekawe porównanie by wyszło zapewne 😄

    Nie ma szans na takie bezpośrednie porównanie. Chyba że sam wypożyczysz i podeślesz, bo inaczej to obawiam się że słabo będzie ;). Natomiast pomiarowo mogę przyłożyć się tu do LCD-4z. Właśnie to jest zaleta pomiarów akustycznych, że można nawet i tą drogą oraz na bazie pamięci/doświadczenia dojść do konkretnych wniosków. 

  2. Temat drewna na XC nie jest problemem, a przynajmniej nie będzie nim jeśli uda mi się zakończyć planowany projekt ich modyfikacji. Natomiast co do strawności - XC można modyfikować także i w tym rejonie, w efekcie robiąc z nich słuchawki bliższe umownej referencji. Chyba że ktoś planuje iść konkretnie w muzykalność, wtedy owszem. 

    W dniu 17.01.2021 o 06:37, Tamiel napisał:

    Pytanie do Naczelnego Audiofanatyka:

    Jest szansa na recenzję Meze Empyrean? Trochę w ścięci ich widać i to nawet w obcych jękach 🙃 (chociaż polskie też całkiem rzeczowe) łącznie z tą porównawczą do LCD-4 jednak jak mawiał Duncan MacLeod (Conor zresztą też nawet pierwszy) „There can be only one” a fakt jest taki, że to właśnie Naczelny Audiofanatyk do mnie najbardziej przemawia. 

    Jak już powiedziano, szansa jest, ale na tą chwilę nic powiedzieć nie umiem konkretnego. Jeśli byłaby takowa, na pewno porównaniom, pomiarom i opisom nie byłoby końca. 

    • Approved 1
  3. 3 godziny temu, gemo41 napisał:

    Czy to nie szkodzi naszemu słuchu?

    Szkodzi, jeśli:

    • nie robi się przerw (interwały)
    • przesadza z natężeniem dźwięku
    • nie stosuje się podstawowych zasad higieny
    • doprowadza do nadmiernej potliwości i wysokiej temperatury wewnątrz kanałów słuchowych
    • dociska się długotrwale głowę w czułych miejscach
    • aplikuje się słuchawki bardzo głęboko
    • używa słuchawek mających potwierdzony zły wpływ na nasz słuch (przeczulenie na konkretne częstotliwości, użytkowanie mimo bólu głowy itd.)
    3 godziny temu, gemo41 napisał:

    ile czasu można przy nich spędzić podczas jednego dnia, aby nie zaszkodzić naszemu słuchu.

    Ciężko jest to jednoznacznie stwierdzić. Cecha uwarunkowana anatomicznie u każdego użytkownika. Ogólnie można spróbować określić to jako 1,5-3h odsłuchu + 15-30 minut przerwy przed kolejną sesją o identycznej długości i identycznej przerwie. Aczkolwiek nie jestem lekarzem i jest to tylko i wyłącznie przykładowa, orientacyjna wartość. Jeśli pojawia się uczucie rozdrażnienia, zmęczenia, ból głowy, zawroty, uczucie dyskomfortu w kanałach słuchowych, mokrość, należy zrobić stop, bo organizm sam daje znać, że ma dość. 

    • Thanks 1
    • Approved 1
  4. 3 godziny temu, Teletubasuwa napisał:

    Ile realnie dała ci wymiana pałąka na karbonowy? Strzelam że niewiele bo Audeze LCD-XC ważą swoje głównie ze względu na materiały wykorzystane do budowy samych muszli.

    20 g. Na muszle przyjdzie pora w swoim czasie. 

    3 godziny temu, Teletubasuwa napisał:

    Próbowałeś kiedyś jakiegoś innego materiału niż welur? Na Ali znalazłem jeszcze takie pady: https://preview.tinyurl.com/yyudoo8x. Obejrzałem ich recenzję i podobno są jeszcze wygodniejsze i przyjemniejsze w dotyku niż welur.

    Nie są to pady przeznaczone do AKG, są to chińskie podróbki o negatywnym wpływie na dźwięk. Nawet kształt nie jest zgodny ze słuchawkami. Poza tym w K2xx konstrukcja komory odsłuchowej kreowanej przez nauszniki jest kluczowa dla optymalnych właściwości akustycznych i wynika to z pryncypiów projektowych tych słuchawek, sięgających jeszcze lat 70-tych. 

    W K1000 materiał nie wpływa na dźwięk. 

    3 godziny temu, Nehero napisał:

    Jakoś nie jestem przekonany do tych chińskich wynalazków.

    👍

  5. Witam,

    Gdyby nie fakt, że to 4,4 mm, mógłbym pomóc, bowiem jest możliwość zrobienia filtracji tego typu także pod sygnał zbalansowany, ale niestety nie posiadam odpowiedniej jakości gniazd tego typu. Musiałbym się więc poruszać w ramach AC3 i adaptera BAL44, a to oznacza niepotrzebne koszty na dodatkowy kabel.

    Najlepiej byłoby po prostu tak dopasować głośność źródła, aby na wzmacniaczu pojawił się wyraźnie większy headroom dla regulacji głośności. Ew. szukać czegoś na Ali, ale nad jakością dźwięku zrodzi się wtedy duży znak zapytania. 

  6. Witam

    Tak naprawdę jest to Pana wybór i decyzja, któremu wykonawcy zaufać. Pod swoimi kablami podpisuję się imieniem, nazwiskiem i renomą, więc jedynie tutaj mogę zabrać głos. Dwa pozostałe kable nie są jednak plecione. W tych cenach nie dostanie się plecionki, tak pozwalając sobie zauważyć. 

  7. 43 minuty temu, Teletubasuwa napisał:

    chciałbym poznać również waszą opinię i doświadczenia

    https://forum.audiofanatyk.pl/topic/7806-prośba-o-dopasowanie-padów-tych-gąbek-przylegających-do-uszu-w-audiotechnica-ath-adg1x/?tab=comments#comment-56295

    43 minuty temu, Teletubasuwa napisał:

    Możecie pochwalić się też pochwalić jakie modyfikacje zastosowaliście na swoich słuchawkach żeby były bardziej komfortowe

    W K240 i K271 MKII: fabryczne pady welurowe z ręcznie powiększanymi otworami metodą "palowania" dla większej pojemności na małżowinę uszną.

    W LCD-XC - wymiana pałąka na karbonowy dla drobnej redukcji wagi, dodanie wkładek akustycznych amortyzujących ucho do środka padów.

    W LCD-i3 - doginane własnoręcznie oryginalne zausznice z i20 dla większego komfortu i braku gniecenia małżowiny.

    W K1000 - samodzielnie szyte poduszki skroniowe z weluru z odpowiednio dobieraną na twardość gąbką. 

  8. 10 minut temu, QuadDac napisał:

    Co do wejścia mogę się podratować wejściem liniowym na karcie zintegrowanej.

    Będzie miał Pan podobną jakość raczej. U mnie były mocne przebicia z dwóch AIMów na dwóch komputerach. Bardzo słabo to wypadało. Wszystkiemu winne są taśmy dla karty-córki. Aczkolwiek...

    Godzinę temu, QuadDac napisał:

    daje sporo frajdy, a przede wszystkim chyba  o to tu chodzi.

    Dokładnie tak.

  9. Sądząc po opisie, Pana karta sypie problemami jeszcze mocniej niż kiedykolwiek którykolwiek z moich starych Xonarów. Czy próbował Pan ustawień i rad które zawarłem w artykule o dostrajaniu i konfigurowaniu kart Xonar na blogu? Może coś by z tego pomogło. Zniechęcenie przejdzie. Ja również miałem je parę razy, ale jak do tematu przysiadłem, to sam Pan widzi, że nawet zewnętrzny serwer da się bez problemu na tych kartach zbudować. Oczywiście stosowny artykuł na blogu się pojawi gdy wszystko będzie skonstruowane i skonfigurowane do końca, znajdując się w finalnej obudowie. 

    Sterowniki fabryczne i modowane dają zbliżone efekty, bo modowane są oparte o ten sam kod co fabryczne. Z STX II mocno zwracano uwagę na BLCLK właśnie. Jeśli ma Pan możliwość konfiguracji częstotliwości, jest możliwe, że problem uda się rozwiązać. 

    Owszem, sprzęt nie powinien się tak zachowywać, ale też SC808 także miał problemy różnej maści. Playmate też nie jest w 100% bezawaryjny patrząc po opisach tu czy tam, choć chyba mniej niż Play. https://forum.mp3store.pl/topic/143405-fanklub-burson-audio/page/17/?tab=comments#comment-1577394

    W przypadku pisków można też zastosować filtry zabezpieczające, które opracowałem na własne potrzeby, ale jeśli AIM lepiej się Panu sprawdza, to przy nim bym pozostał. Minus wejście, które jest gorsze niż w STX/STXII. 

  10. 18 godzin temu, Tamiel napisał:

    próbowałem bezpośrednio z Panem Jakubem korespondować jednak bez efektu także pozwalam sobie zapytać tutaj o sugestie Szanownych Koleżanki i Kolegów

    Proszę wybaczyć. Dziennie dostaję mnóstwo korespondencji z zapytaniami i nie mam możliwości odpowiedzieć regularnie lub nawet w ogóle. Mam typowo urwanie głowy związane czy to z harmonogramem recenzji, czy produkcją kabli i stojaków. Zauważyłem, że pisał Pan z tego maila jeszcze w grudniu, gdy była największa gorączka i najwięcej takich wiadomości, a co za tym idzie był to dla mnie najgorszy czas. Tak jak słusznie zauważył LoCzekk:

    3 godziny temu, LoCzekk napisał:

    Na wstępie odpiszę za Jakuba - Nie udziela on pomocy w doborze słuchawek przez wiadomość prywatną na forum, ani na blogu ani na maila. Powtarzał to na forum wielokrotnie jak i również w komentarzach na blogu.

    cel prowadzenia bloga i pisania tak obszernych recenzji był właśnie taki, aby dzielić się wiedzą w sposób pełny i pasywny w taki sposób. Natomiast cieszę się, że napisał Pan wątek na forum, bowiem taki jest jego cel istnienia z kolei :).

    18 godzin temu, Tamiel napisał:

    Pozostać przy planie pierwotnym HD800s oraz  LCD-XC - Creator Edition + Converto Mk2? Jedne otwarte drugie zamknięte zatem gejzer jak mniemam mocno odmiennych doznań (odsłuchy przede mną. Teraz jest problem bo sprzedawca zawiesił taką możliwość). Czy zamiast Pathosa lepiej HD800s dopieści DAC 215? A może wiedziony nutą szaleństwa 🙂 „wzorcowe”  LCD-4? W tym przypadku na Pathosa czy DAC 215 łaskawiej zerknąć?

    Tematu okablowania nie poruszam bo choć powiedzenie „dobry kabel nie jest zły” moje podejście odzwierciedla to pewnie będzie to kolejny krok po zakupie słuchawek wraz z integrą. Zaznaczając tylko wątek czy do LCD-4 tak jak w przypadku LCD-XC także 8-żyłowa hybryda to strzał w dziesiątkę?

    Decydowanie się na dwie pary o różnych gabarytach, wygodzie i brzmieniu to nieustanne porównywanie jednych z drugimi. Musi Pan sobie odpowiedzieć na to przede wszystkim czego szuka. XC mają teoretycznie najmniejszą wygodę, ale można je wystroić na największą referencję tonalną. HD800S to największa scena i wygoda. LCD-4 to zależnie jaka wersja, ale największa przyjemność i jakość dźwięku. Zarówno Pathos jak i DAC215 to świetne urządzenia, ale biorąc pod uwagę koszty, prawdopodobnie bardziej opłacalne będzie branie Coplanda. 

    Zarówno Audeze jak i HD800 mają przeciętne kable fabryczne, więc tam wymiana i inwestycje będą nieuniknione na pewnym etapie. Taniej wyjdzie okablowanie do Audeze. Przy XC ze wstępnych testów jakie wykonałem spokojnie można pozostać przy miedzi. Może też Pan doglądać widoków na nadchodzącego AC4 PRO, bo robi z nimi wiele dobra i lepiej grają już u mnie tylko kable Fanatum, ale oczywiście droga wolna do wyboru dowolnego innego okablowania. Aczkolwiek hybryda hybrydzie nierówna. Ta którą posiadałem, choć grała fajnie, miała niestety pewien efekt delikatnego kocyka. Unaoczniło się gdy robiłem własne testy z innymi przewodnikami. 

    • Like 1
  11. 1 godzinę temu, QuadDac napisał:

    Jedzie do mnie extender, dzięki któremu v5i na aimie zastąpi vivid V6

    Może się to wzbudzać na extenderach. 

    1 godzinę temu, QuadDac napisał:

    W stx II tzw. ”pisk śmierci” jako przyczyna frustracji, zażenowania, irytacji, dezaprobaty i rozczarowania użytkownika końcowego, eliminuje wg mnie tę konstrukcję z dalszej dyskusji. Nieodwołalnie.

    Ale to ST/STX I mają takie problemy. Natomiast o problemie rozpisywałem się bardzo obszernie w artykule na blogu. Jest to problem sterowników oraz podatności na latencję i stabilność BLCLK. W moim przypadku problem rozwiązał się w następujący sposób, że STX pracuje głównie po ASIO w PC (Win10), zaś ST pracuje w serwerze muzycznym (Linux). Od tamtej pory żadnych problemów. 

    Dodam tylko, że praca w trybie bit-perfect wyciąga z tych kart absolutne maksimum i SC808 nie może się z tego co pamiętam pochwalić natywnymi sterownikami ASIO, tudzież ogólnie jakimikolwiek od wielu lat. 

  12. Witam,

    Większości z nich niestety nie znam, ale SR50BT wydały mi się bardzo "Etymotikowe" właśnie. AKG to raczej nie ten kierunek i może być problem z dostaniem padów, Ultrasone często w niższych segmentach lubi "V"-kę. Listen i PSB to też raczej nie to, choć PSB bym nie skreślał całościowo i też spróbował. PXC ustawił na trzecim miejscu do sprawdzenia. Dali nie znam kompletnie. 

    Może nie kompletna neutralność, ale może DSR9BT warte są jeszcze sprawdzenia dla czystej ciekawości. 

  13. @SenseOfPurpose 1000 zł. Trudno powiedzieć. Ale sam carbon w pałąku niewiele daje jeśli chodzi o redukcję wagi. Jeśli ma się pałąk starego typu z obiciem, znacznie bardziej opłaca się kupić po prostu obecne stalowe. Aktualnie mam promocję na takowe na sklepie, więc jest okazja, ale zostało się dosłownie tylko kilka sztuk. 

  14. Proszę uprzejmie.

    Recenzje są wyważone, bo słuchawki są wyważone. Obie pary mają swoje mocne i słabe strony, obie dają się bardzo polubić. HD560S mocno przegrywają, jeśli nie da się im wspomnianych w recenzji padów. HD660S z kolei są kierowane do określonego odbiorcy, także krytykować je można wtedy, gdy nim się po prostu nie jest. Jeśli natomiast jest się, dają naprawdę dużo dobra i przyjemności. Można to przyrównać do ochoty - raz ma się ochotę na coś słodkiego, a innym razem by coś pochrupać. Tak samo jest tutaj. W 660S bardzo przyjemnie siedziało mi się wieczorami i w nocy, być może też dlatego że to właśnie wtedy pisałem ich recenzję. Przy mnogości modeli z tej serii nie da się jednoznacznie opowiedzieć za lub przeciw. 

    Mi nic nie skrzypiało. Jedynie 560S czasami zaklekotały. Tutaj nie zwróciłem uwagi. Słuchawki były w absolutnie nienagannym stanie, jak nowe. 

  15. Bardzo dziękuję, choć specjalistą się nie uważam specjalnie. W sumie tyle co się bawiłem z AKG różnymi padami i w ten sposób nabrałem trochę doświadczenia.

    Plastikowość to efekt tego, że to produkt pozycjonowany na serię do tej pory budżetową, a więc półkę 500-800 zł, jak to zazwyczaj było z HD555/595. Aczkolwiek znów - nic się nie rozpadło, nic się nie zepsuło, wszystko działało jak trzeba podczas testów.

    W dniu 8.01.2021 o 22:28, ara1 napisał:

    Chętnie zobaczę więcej takich recenzji. :)

    To zależy jaki sprzęt będę w stanie zorganizować. Z tego przedziału cenowego raczej rzadko o dziwo coś się trafia.

    W dniu 3.01.2021 o 15:08, Bumper napisał:

    wciąż żałuję, że nie można jej wprost wrzucić na zagraniczne fora.

    Nie dałbym rady pogodzić pisania recenzji aż w dwóch językach jednocześnie, przy konieczności konwertowania ponad 400+ recenzji już istniejących :).

  16. Bardzo stereotypowe podejście. To tylko tak się utarło, że lampa = brudne granie, a tranzystor = suchota i sterylność. Taki Conductor V2+ albo Soloist SL MK2 były dyskretnymi tranzystorami, a chyba nikt nie zarzuciłby im braku muzykalności z jednoczesnym zachowaniem dobrego poziomu techniczności. Taki Songolo HPA300 był w całości lampowy, a daleko mu było od brudu w dźwięku. Miałem OPA2604 na Essence STX, które nawet w połączeniu z faktycznie suchym i sterylnym TPA6120A2 dawały brudny dźwięk. 

    Niemniej fakt faktem najwięcej i najszybciej można osiągnąć szczęścia z nakreślonymi wymaganiami w lampach. Niestety z wyborem niespecjalnie będę w stanie pomóc. W tej kwocie, jeśli nie nic z tu zasugerowanych urządzeń, jedynie używanego Feliksa Espressivo albo może coś od DarkVoice mam na myśli.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...