Jump to content

EvilKillaruna

Audiofanatyk
  • Posts

    8,587
  • Joined

  • Days Won

    699

Everything posted by EvilKillaruna

  1. Nie jest to jedyny projekt jaki opracowuję sobie na boku Panie Mirosławie (często zresztą po godzinach). Część z nich jest bardzo eksperymentalna, nierzadko jednostkowa, ale akurat tutaj myślę, że będzie co pokazać. Aczkolwiek jest to wbrew pozorom dosyć precyzyjna robota i szczerze nie dziwię się Audeze, że przeszło na odlewy z epoksydy. Znacznie łatwiejsza w produkcji niż drewno.
  2. M.in. był to jeden z powodów dla których zmieniałem pałąk, tj. komponowanie się wizualnie. Poza tym postanowiłem, że jeśli nie zdecyduję się na LCD-4z lub wyżej, będzie to moja główna, jeśli nie jedyna, para pełnowymiarowych Audeze. Nie dały się AP2000Ti, nie dały się Etherom CX, nie dały się SE-Monitor 5. Aczkolwiek zapewne sam zepsuję synchronizację wykończenia, zmieniając puszki z ciężkiej epoksydy z carbonem na coś własnego, z drewna egzotycznego. Także kierunek zgoła odwrotny .
  3. Nie. Będzie nieco lżejszy, ale poza tymi kilkoma gramami i estetyką nic Pan nie zyska. U siebie wymieniałem takowy pałąk swego czasu, ale tylko z obu wymienionych powodów i przy fakcie odbywania się tejże modyfikacji na LCD-XC: Te 750 zł lepiej byłoby wydać już właśnie przy XC, gdzie waga jest sumarycznie większa niż przy 2CB i jest tam sens jakkolwiek z tym walczyć.
  4. Nie. Kompletna strata pieniędzy przy tej klasie słuchawek. Taki pałąk kosztuje ok. 1000 zł. Lepiej jest zainwestować tą kwotę w lepsze okablowanie albo ulepszenie toru, bo dopiero to da faktyczną i namacalną różnicę.
  5. Niespecjalnie. Zwrócić uwagę trzeba tylko na dwie rzeczy: aby nie wyżłobić wnętrza wkrętek imbusowych regulujących opór mechanizmu wysuwania oraz nie zniszczyć plastikowych śrubek krańcowych na prętach regulacyjnych. No i na orientację przy montażu, aby nie zamontować sobie pałąka na odwrót.
  6. A niech będzie, w niczym nie przeszkadza . Nie ma sensu rozwiązywać problemów, których nie ma.
  7. Teoretycznie tak. Nie wiem tylko czy nie byłbym ostrożny przy paskach naciągowych. Ale do czyszczenia elektroniki, płytek, powinno być ok.
  8. Bardzo się cieszę, że ma Pan pozytywne odczucia związane z tym miejscem, jak również jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa. Właśnie tutaj bardzo kusi mnie stanięcie w opozycji do trendów i pokazanie, że można inaczej, a może nawet zainspirowanie do konkretnych zmian nie tylko w ramach systemu audio, ale w ogóle koncepcji postrzegania dźwięku. Od niezdrowej energii trzeba się odciąć i po prostu robić to w co się wierzy i uważa za słuszne. Pozwalając sobie od razu na cytat w tym względzie: “Optimism is the faith that leads to achievement. Nothing can be done without hope and confidence.” - Helen Keller
  9. Dlatego nie ma sensu nawet na to zwracać uwagi moim zdaniem. Inaczej wypaczona zostaje cała idea parania się tym hobby. Kompletuje się bowiem sprzęt pod to co ktoś powie, a nie pod siebie. A ludzie zauważyłem gadać będą zawsze, czy to ze złośliwości, czy z zawiści, czy z posiadania odmiennych preferencji i nie mieszczenia się w głowie, że ktoś może mieć własne. Najlepiej jest przyjąć wtedy zasadę, że słucha się dla siebie i buduje sprzęt pod siebie, pod własne zadowolenie, a nie cudze. Bo widzę że obserwacje i przemyślenia mamy bardzo podobne. I absolutnie nie jest to egoizm, bo czasami właśnie najtrudniej jest pojednać się z samym sobą. Nic nie szkodzi. A nawet jeszcze gorzej .
  10. Dziękuję za opinię. Akurat miałem na myśli w poprzednich pytaniach wyłącznie sprzęt audio pełnoprawny. Oczywiście może korzystać z czego tylko chce, ale jeśli i tak sprzęt sklepowy jaki posiada jest krytykowany w czambuł "dla zasady", rodzą się różne możliwości i w pewnym momencie nie chce się już operować pro publico bono, a sprawić coś, co będzie pełniło zarówno rolę punktu odniesienia pod recenzje, jak i dla siebie samego. Ciekawiło mnie jak to wygląda z perspektywy czytelnika. W sumie wyłania się tu pewien paradoks, bo im bardziej recenzent będzie pragnął mieć sprzęt dopasowany pod recenzje, np. bardziej neutralny i oferujący większe możliwości napędowo-przyłączeniowe których normalny sprzęt by mu nie dawał, tym... gorzej. A co prowadzi do wniosku, że czy na dobre, czy na złe, najlepiej jest robić po prostu to co się lubi i uważa za słuszne, nie oglądając się na nic po drodze. Jeśli i tak na końcu jest konieczność samodzielnego odsłuchu, to tak naprawdę sprzęt na którym została wydana opinia recenzenta chyba przestaje mieć znaczenie, może nawet ona sama. Swoją drogą mam tylko nadzieję, że za posiadanie tak drogiego IC (niestety nie słuchałem i nie znam) nie będzie miał Pan nieprzyjemności i nie doświadczy szyderstw ani wyśmiewania.
  11. A co jeśli recenzent korzysta ze sprzętu customowego, robionego albo na zamówienie specjalnie dla niego, albo nawet zbudowanego samodzielnie? Czy przy warunku dokładnego opisania takiego sprzętu czytelnikowi może on funkcjonować u recenzenta jako punkt odniesienia, czy też recenzent zawsze musi korzystać ze sprzętu dostępnego w normalnej sprzedaży, nawet jeśli ten byłby znacznie droższy i grający wprost gorzej?
  12. Nie napisałem, że nic lepszego jak Zalman nie ma sensu, tylko że wszystko zawsze będzie w pewien sposób na niej ograniczane. Jeśli celem jest wyłącznie komunikacja w grach, a nie nagrania jakościowe, to wystarczy.
  13. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Możliwe też że słyszymy podobnie i stąd tak duża trafność osądów. To prawda. Stąd w recenzjach staram się zawierać zarówno opis, jak i same pomiary, równoważąc jedno z drugim. W koniunkcji ma to najwięcej sensu. Najczęstszy to wytrenowanie słuchu. Jeśli ma się sprzęt o ogromnej dynamice, czułe słuchawki, ciche pomieszczenie, a z muzyką i odsłuchami spędza mnóstwo czasu, to słuch przyzwyczaja się do wyłapywania smaczków i bardzo drobnych detali. W naturalny sposób wpływa to potem na zwiększenie się różnic. Nie bez powodu do porównań sprzętów używam np. HD 800, które przy wszystkich swoich wadach, mają właśnie tą jedną zaletę dla mnie osobiście fundamentalną. Do tego stopnia że spędzam aktualnie każdą wolną chwilę nad pewnym projektem związanym właśnie z tymi wyłącznie słuchawkami. Myślę że bardzo na miejscu będzie mi zaznaczyć, że recenzja nie była pisana w kontrze do czyjejkolwiek publikacji trzeciej. Swoje zdanie mogę mieć, ale uważam że z czystej grzeczności i taktowności należy każdemu dać możliwość swobodnej wypowiedzi swojej własnej opinii na temat danych słuchawek. Obojętnie jakie by nie były pobudki i motywy co do pisania o jakimś produkcie dobrze lub źle, czy z serca czy na złość, czy za pieniądze czy za darmo, preferuję zawsze podejście @Noizer'a, czyli po prostu posłuchać samemu i samemu na własne uszy zweryfikować z którą opinią jest bardziej po drodze. W audio nie ma bowiem czegoś takiego jak prawda objawiona. Tak jak wiele będzie par uszu, tak też wiele opinii i recept na dobry dźwięk. Aczkolwiek te opinie - jeśli tylko w produkcie nie zaszły drastyczne zmiany albo gust słuchającego się nie zmienił zbyt mocno - nie dezaktualizują się. Wzmaga się za to moda na dramy i hejt. A co też jest zabawnym paradoksem, bo skoro wszyscy zdaje się kłamią i piszą sponsorowane recenzje (nawet jeśli sprzęt jest pochodzenia prywatnego), to jednocześnie narzeka się potem, że o jakichś słuchawkach czy sprzęcie nikt nie pisze i nie ma żadnych recenzji do poczytania. W jedną stronę źle i w drugą niedobrze . Jak pisałem HA-300 nie słyszałem. Widziałem na AVS, ale kolejka jak do mięsnego oraz bezlitośnie zbliżająca się godzina odjazdu pociągu powrotnego skutecznie ostudziły moje zapędy do odsłuchów. Najważniejsze że jest Pan zadowolony, bo tak naprawdę o to powinno w tym hobby chodzić od samego początku do samego końca.
  14. Dlatego każdego właściciela sprzętu staram się w miarę możliwości uczulać, że przysyła go na recenzję, nie na arbitralne skrytykowanie albo puste chwalenie. Jedyne co mogę Wypożyczającemu zaoferować, to swoją własną opinię na jego temat. Jeśli dana osoba traktuje ją potem bardzo personalnie i jako krytykę własnego słuchu (zdarzało się to niestety w przeszłości), to z jednej strony jest mi przykro, ale z drugiej to tak naprawdę jest już problem wyłącznie tej osoby. Dwie ostatnie pary słuchawek są od osób prywatnych na blogu. Sundary zrobiły fenomenalne wrażenie. K702 musiały gonić i to mocno. Tak akurat wyszło. Obecnie mam Aune Jasper, które przegrywają pod względem jakości dźwięku z E1 i ZAXami, mimo że teoretycznie mają lepsze i łagodniejsze strojenie, a cena wskazywałaby na nokaut obydwu par. Tu również będą pomiary, THD itd.
  15. Niestety wszystko mi wyszło. Pałąki też. Zostały mi się de facto tylko pręty regulacyjne.
  16. Dlatego w każdej recenzji od 2017 roku zawieram również obiektywne pomiary. Każdy może ocenić sam wówczas, czy dana para została oceniona bo po prostu mi, jako oceniającemu, się nie spodobała, czy może jednak fantom pomiarowy potwierdził, że jest coś na rzeczy . Żadnego z powyższych nie testowałem. Nie mogę więc ani potwierdzić, ani zaprzeczyć. Każda recenzja jest pisana zawsze z pewną dozą subiektywizmu. Bo jednak ocenę wydaje człowiek, mający własny gust i preferencje, ale często po prostu anatomię. Wystarczy że dana osoba ma inaczej ukształtowane małżowiny i już ma to wpływ na zakres ok. 4 kHz oraz odbiór sceny. Na końcu jednak liczą się motywy działania. Może się zdarzyć tak, że na forach przeczyta Pan więcej barwnych i kompletnie oderwanych od rzeczywistości opisów tylko dlatego, że piszący są po słowie z dystrybutorem lub sklepem. Także to też nie jest tak, że tylko recenzje podlegają takim uwarunkowaniom. Choć z drugiej strony recenzenci sami doprowadzili na przestrzeni czasu do takiej sytuacji i stąd z rezerwą należy podchodzić zawsze przy jakichkolwiek subiektywnych opiniach. McIntoshe to jedne z najgorszych słuchawek, z najgorszą relacją ceny do możliwości, będące przepakowanymi w inne szaty Beyerdynamikami z przydławionymi przetwornikami. Jest to wprost gorsze wydanie DT880 za wielokrotnie pomnożoną cenę. Nie można tutaj już mówić o subiektywnych doznaniach, gdyż pomiary również potwierdzają dramatyczne problemy z tonalnością i strojeniem jako takim. Materiałowo też nie uzasadniały takiej ceny. Żadne dorabianie wydumanej filozofii lub rozpisywanie się na kilometry niczego tu nie zmieni, bo gdy użytkownik słuchawki zakupi i posłucha sam, to przekona się na własnych uszach w sposób bezpośredni z czym ma do czynienia. Oczywiście komuś może się dany model słuchawek podobać mimo to i ma do swojego zadowolenia święte prawo, ale obiektywnie patrząc, słuchawki były dla mnie straszne. Słuchawki pochodziły od osoby prywatnej, która zakupiła je okazyjnie i tym właśnie faktem próbowała się usprawiedliwiać. W sumie niepotrzebnie, bo recenzja ma opisywać produkt, a nie pochwalać/piętnować czyjeś decyzje zakupowe. Te są analizowane jedynie potem w głowie samego użytkownika indywidualnie wg jego własnego wartościowania, czy to przed, czy czasami już po zakupie. Jeśli dla kogoś takie słuchawki jak MHP1000 są świetne i warte zakupu, to jest to już jego sprawa i tak naprawdę jego problem. Sam osobiście nie chciałbym ich nawet za darmo. Wolałbym pracować w K271 MKII na welurach, które są najtańszymi zamkniętymi słuchawkami jakie posiadam i w klasie tych samych rozwiązań co MHP1000, a kosztujących grosze. Znacznie tańsze, a grające w identycznej (!) klasie i to z bardziej naturalnym strojeniem. I dlatego właśnie często wskazuję MHP1000 jako jaskrawy dowód na to, że cena nie zawsze równa się wartości.
  17. Modmic sprawdzony w bojach, ale SC808 ma przeciętne wejście mikrofonowe i tak.
  18. Wszyscy normalni ludzie sprzedający na forach audio i portalach z ogłoszeniami? Na Allegro są nawet całe firmy oferujące sprzęt second-hand z dawnych lat. Choć temat jest mimo wszystko ryzykowny i zawsze trzeba mieć oczy z tyłu głowy.
  19. Dekoni zmieniają dźwięk, a do tego moja własna para po bodajże roku zaczęła puszczać barwnik. Najlepiej skontaktować się bezpośrednio z dystrybutorem (top hifi) albo zamówić wprost od producenta.
  20. Słuchałem najbardziej starszej wersji LCD-3. Porównanie jest na blogu w recenzji LCD-3. Nowszych rewizji nie słuchałem. Jedynie tyle co chwilę LCD-3 na AVS 2019.
  21. Powrót legendy, tym razem w formie modowanej i z pomiarami. https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-akg-k702-bp-mod/ Z podziękowaniami dla p. Sławomira za możliwość odsłuchu.
  22. https://www.olx.pl/d/oferta/sennheiser-hd-58x-jubilee-hd600-hd650-hd580-gwarancja-CID99-IDM9TKl.html#3f4320cd06 Ew. używane HD 580 Precision lub stare HD 600 / HD 650. Alternatywa to AKG K7XX, może jeszcze do dostania w tej cenie jak się uda.
  23. @BlackromekBo jeśli to nowe skórki, które reagują termicznie i nie poddają się tak jak stare, to ucho ma większą odległość od przetwornika. To wzmaga efekt jeszcze mocniej. Miałem to na LCD-2. @MichalZZZZTrzeba byłoby przeanalizować pomiary. W Meze góra może być równiejsza, dlatego nie ma tego efektu. Kabel będzie się zachowywał wszędzie tak samo, ale efekty końcowe będą zależne od tego jak zareagują drivery. Im bardziej nierówna góra, tym większa szansa na losowość rozjazdu na różnych kablach i paradoksalnie cieplejszy kabel da przyjemniejsze efekty niż jaśniejszy.
  24. Odpowiada za to najprawdopodobniej dołek w okolicach 6-7 kHz, poprzedzający wybicie w rejonie 8-10 kHz, stąd wrażenie. Najczęściej walczy się z tym torem i kablami, robiąc z nich słuchawki jeszcze nieco ciemniejsze, ale całościowo przyjemniejsze.
  25. Again, only the manufacturer can specify themselves in this regard. I do not have such information and my knowledge is limited mainly to what I described in the reviews on the blog, and which describe the devices themselves. I also have owned a few Lucarto devices as a private user, most of which I have already sold and only the fully tube version remained for sale. Personally, I never saw them being sold outside the Polish market.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...