Jump to content

xrk

Użytkownik
  • Content Count

    37
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by xrk

  1. To oczywista oczywistość. Pytanie brzmi: dlaczego każe się ludziom płacić więcej za produkt gorszej jakości. Dzięki za światełko w tunelu. Spróbuję 🙂
  2. Oczywiście, jak inaczej. Dobrze, do niedzieli powinno się udać, póki co świąteczna zawierucha 🙃 EQ mam zawsze i wszędzie wyłączony. Dziwne. W międzyczasie odsłuchiwałem innych albumów muzycznych, różnica była, ale tym razem na korzyść Tidala. Widocznie część muzyki mają z "gorszego źródłą", inaczej nie potrafię tego wytłumaczyć. Dam przykład: Dire Straits Private Investigations - wygrywa Apple Music Dexter Gordon Ballads - wygrywa Tidal Nie, do wersji desktopowej ograniczony jest tylko standard MQA, Hi-Fi dostarczany działa wszędzie.
  3. Tidal NIE dla urządzeń z iOS, teraz jestem tego pewien już w 100%. Wszystkie odsłuchiwane dziś przeze mnie utwory zagrały lepiej w Apple Music niż w Tidalu. Do odsłuchu wykorzystałem iPhone XS Max, Dragonfly RED, NAD Viso HP70. Wnioski: albo iPhone rekompresuje dane z Tidala, albo Tidal Hi-Fi nie jest jakością bezstratną, jak podaje serwis.
  4. Godzina odsłuchu. Sprzęt: iPhone oraz na zmianę, co ok. 10 minut - DFR i DFB. Wybór nie był łatwy: czarny gra jak dla mnie bardzo neutralnie, co od zawsze stanowiło atut czegokolwiek grającego; czerwony nie miał jednak tak „natarczywego” środka, przester gitary nie „zasłaniał” wokalu i całość brzmiała...dojrzalej, jakby głębiej, piękniej. Rezultat widoczny na załączonym zdjęciu. Podłączyłem czerwony gwizdek do komputera, uruchomiłem Tidala, a tu taka niespodzianka ☺️ Po prostu uwielbiam wiedzieć 😁 Dzięki za kolejną wspólną przeprawę. Pozdrawiam Was serdecznie!
  5. Dzięki za odpowiedź 😊 Tak na marginesie, w jednym z Top Hi-Fi powiedzieli co innego 😉
  6. xrk

    Szumy uszne (tinnitus)

    Przyjacielu, ja miałem na myśli dolegliwość zdrowotną. Szumy o których mowa, człowiek słyszy niemalże bez przerwy, wstając z łóżka, w ciągu dnia, przy zasypianiu... Niekiedy samo nałożenie słuchawek na uszy potęguje „doznania”, niekiedy nie. Same szumy to bardzo nieprzyjemna sprawa. W styczniu jadę na kompleksowe badania słuchu, ufam, że mi tam pomogą 😞
  7. Temat szumów usznych na forum jeszcze się nie pojawił (nie znalazłem), a jednak jest on ściśle związany z komfortem używania słuchawek 😉 Osobiście cierpię na tę dolegliwość, co dla miłośnika wrażeń audio jest prawdziwym krzyżem boleści. Jeśli komuś z Was zagadnienie to jest w jakimkolwiek sensie "bliskie", chętnie porozmawiam.
  8. Dzięki, ale zapewniono mnie, że mają na miejscu; Dragonfly będzie droższy o 100 zł 😅
  9. Bo gdy słucham Tidala ze źródła stacjonarnego, jestem zachwycony 😉 W tym tygodniu jadę przetestować.
  10. Sprawdzałem ze Spotify, jest dokładnie tak samo - na korzyść Apple Music. Dlatego zastanawia mnie czy użycie przetwornika Dragonfly rozwiąże problem iPhone'a z MQA
  11. O tym pisałem. Dla korzystających z iPhone'a jest to trochę irytujące, człowiek płaci 39,90, by nie mógł posłuchać on the go, z samym telefonem w kieszeni.
  12. Akapit AAC Apple iOS https://www.audioholics.com/audio-technologies/bluetooth-audio-guide/page-2
  13. Dokładnie to miałem na myśli. Urządzenia Apple są ograniczone technologią, dla której potrzebują kompatybilnych kodeków w słuchawkach. Tym samym są urządzeniem MAJĄCYM wpływ na docelowe audio. Czytałem co innego (mogę podać źródło), ale nie będę dyskutował. W każdym razie, muzyka z Tidala odtwarzana poprzez iPhone’a i wysyłana do słuchawek BT jest gorszej jakości niż ta sama muzyka w streamie z Apple Music.
  14. Najgorszy zakup? Shure SE535, skądinąd bardzo dobre słuchawki, które pokochałem tak bardzo, że popsuły mi słuch.
  15. Na postawione w temacie pytanie, jestem niestety zmuszony udzielić odpowiedzi pozytywnej. Od tygodnia jestem subskrybentem Tidala i o ile zachwyca mnie muzyka w jakości Premium oraz Master na urządzeniach innych niż sprzęt Apple, z którymi łączę (bez)przewodowo słuchawki, o tyle jestem zawiedziony urządzeniami takimi jak iPad czy iPhone, gdzie zdecydowanie lepiej jest słuchać z Apple Music. Muzyka Tidala na urządzeniu Apple (które ze słuchawkami łączy się poprzez bluetooth) gra ciszej, jest mniej przejrzysta i brzmi zwyczajnie gorzej. Najwidoczniej gadżety z jabłuszkiem, zanim prześlą dane do słuchawek, najpierw odczytują dobrze brzmiące źródło (w kompresji stratnej), by skompresować je raz jeszcze (na AAC) i wysłać do słuchawek. W rezultacie mamy dźwiękową kichę. NIE POLECAM! Zacząłem się zastanawiać, dlaczego w salonach Top Hi-Fi, przy prezentacji sprzętu audio, pracownicy wręczają klientowi iPada z...Tidalem; urządzenie łączy się ze sprzętem poprzez bluetooth, "narzucając" mu kompresję stratną AAC. Czy ktoś powie mi, w którym miejscu się pomyliłem? 😖
  16. Czy poniższa informacja jest jednoznaczna z tym, że jakości Master z Tidala będzie można uraczyć na urządzeniu przenośnym, do którego podłączymy przetwornik Dragonfly? Tidal informuje, że z jakość ta dostępna jest póki co w wersji desktopowej aplikacji...
  17. Dzięki. A więc obrazowo, telefon/odtwarzacz „wie”, co zrobić, by surowe dane cyfrowe trafiły bezpośrednio do podłączonego zewnętrznego przetwornika, omiając przetwornik w urządzeniu źródłowym? EDIT: Sorry, nie zauważyłem w międzyczasie odpowiedzi Berniego.
  18. Skoro jest to rozwiązanie dedykowane takim urządzeniom jak smartfon, czy przenośny odtwarzacz muzyki, a te - jak wiemy - posiadają już swoje przetworniki analogowo-cyfrowe, czy nie ma tu miejsca działanie "podwójne": najpierw surowy dźwięk (np. FLAC) przechodzi przez DAC1 (telefonu, odtwarzacza), po czym "przerobiony" i "naznaczony" procesorem przetwornika DAC1 trafia do DAC2 (np. Dragonfly Black)... by uzyskać, jak podaje producent, "czystszy, bardziej precyzyjny, naturalny, piękny i prawdziwy dźwięk hi-fi". Wobec powyższego, czy funkcją urządzenia DragonFly nie pozostaje jedynie efekt wzmacniacza, a dźwięk na wyjśćiu DAC2 jest co najwyżej głośniejszy? Jak jest naprawdę? I jak to działa? Nie jestem inżynierem, dlatego pytam. Będę wdzięczny za każdy merytoryczny komentarz 🙂
  19. Nie miałem aż tyle czasu, by sprawdzić każdą parę pod każdym istotnym dla mnie względem, nie potrafię też chyba wyrazić się wystarczająco precyzyjnie ale... 1) Moje ulubiony nokturny Rubinstaina (czyli Chopina) „bolały”, szczególnie na wyższych tonach. Np. przy Op. 15 No. F-dur (mogę wskazać źródło streamingowe, najlepsze istniejące) słyszałem bardzo nieprzyjemne „brzęczenie” w lewej słuchawce, które z każdą kolejnà sekundą stawało się coraz bardziej nieznośne. Być może to analityczność słuchawek (zawsze bardzo ją sobie ceniłem), która tym razem była argumentem ujemnym. 2) Bas, bas, bas... Jak dla mnie, za mocny, zbyt przytłaczający, choć doświadczyłem go na zaledwie kilku próbach (Sultans of Swing Dire Straits, sonaty organowe Bacha, Darn that dream J. Coltrane’a) 3) i prawie dwa razy tyle złociszy??? ☺️
  20. W Top Hi-Fi spędziłem ponad 2 godziny. Postanowiłem, że jeśli coś mi się naprawdę spodoba, to jestem skłonny wydać do 3.000 zł. Testowałem 4 pary słuchawek: Bowers & Wilkins PX NAD Viso HP70 Audio-Technica ATH DSR9BT SONY 1000xm2 / 1000xm3 (w salonie obok) Mój wybór na poniższych zdjęciach 😁 Wielkie dzięki za wszelką pomoc i towarzyszenie przy niełatwej życiowej decyzji 😉 Serdecznie Was pozdrawiam! xrk
  21. W tym punkcie akurat mam inne spojrzenie. Myślę, że cena produktu nie spada proporcjonalnie do postepującego czasu, zaś w dobie mass-produkcji byle czego, wręcz przeciwnie - wartość dzieła ma prawo wzrastać! Z pozostałymi uwagami się zgodzę. Dzwoniłem do gościa. Nie ma żadnych dowodów zakupu, słuchawki otrzymał jako prezent. Szkoda. Jutro jadę do Top Hi-Fi.
  22. @Bernie Co sądzisz o poniższej ofercie? https://www.olx.pl/oferta/bowers-wilkins-p7-wireless-sluchawki-nowe-CID99-IDxIZg1.html#d86a35627b
  23. Tak zrobię, choć nie przepadam za słuchawkami "o bogatym brzmeniu", a tak są one często recenzowane, zdecydowanie wolę neutralne. W tej cenie to chyba jedyny atut słuchawek B&O H7 🙄 Słuchałem i po 10 minutach odrzuciłem - za cicho, za gęsto, za jakąś kotarą... Produkty tego producenta są mi dobrze znane, mam w rodzinie gościa, który od początku lat 90. jest wierny marce, dlatego po dźwięku Beoplay 7 spodziewałem się czegoś więcej... Super!
  24. @Bernie Bardzo Ci za wszystkie porady dziękuję. Mam obecnie dylemat (nieco wirtualny) pomiędzy delikatnie używanymi (aczkolwiek bez gwarancji) B&W P7 Wireless, a NAD HP70. Jutro jadę posłuchać tych drugich, pierwsze mogę kupić jedynie na "dobre słowo", względnie dobrą recenzję. Wczoraj miałem założone Focal Listen Wireless i bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie jasność tych słuchawek oraz ogólna klarowność odsłuchu; minusem było odczuwalne niekiedy "ukłucie" górnych rejestrów, rzadkie ale jednak występujące. Dobrego tygodnia!
  25. @jac, @Palpatine, @ysis, @Bernie Dziękuję Wam za wszelkie rady i informacje! Dam znać, gdy coś wybiorę 🙂 Dobrej niedzieli!

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...