Jump to content

Krzysztof Miś

Użytkownik
  • Content Count

    54
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Krzysztof Miś last won the day on March 9

Krzysztof Miś had the most liked content!

Community Reputation

43 Good

About Krzysztof Miś

  • Rank
    Początkujący

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Sklep mp3store robi na mnie negatywne wrażenie, bo jest tam ciemno, jest mały i wygląda dość tymczasowo. Przy czym nie dyskwalifikuje to tego sklepu w żaden sposób, bo chodzi mi tylko o warunki lokalowe.
  2. 1. TopHIFI na ul. Warszawskiej 34. Tam spotkałem najbardziej kompetentną osobę, z jakąkolwiek rozmawiałem w sklepie audio. Niestety nie znam personaliów. Z drugiej strony średnia z kilku wizyt jest raczej kiepska, bo dwa razy zostałem potraktowany obcesowo. 2. mp3store na ul. Słowackiego 15. Sam sklep robi na mnie negatywne wrażenie, ale obsługa zaangazowana i uczynna. O co pytałem zawsze dostałem odpowiedź. Bardzo luźna i przyjacielska atmosfera. Są jeszcze inne sklepy w okolicy, ale najczęściej odbijałem się od szklanej ściany sprzedawców.
  3. Ogólnie. Tekst (ciężko nazwać recenzją tak niespotykane objętościowo i zakresowo opracowanie) odpowiada mi na pytania czym są: powołanie, pasja i pracowitość. Dodatkowo rzuca się w oczy: - rzetelność - tekst to nie laurka wystawiona konkretnym słuchawkom, ale opisany żmudny proces ich zrozumienia i dostosowywania i z tego co czytam nie było to usłane różami i jest to uczciwie i bez ogródek pokazane, - drobiazgowa metodologia - w tym tekście, zwłaszcza w tym tekście, widać potencjał Autora co do niskopoziomowego i wielowymiarowego podejścia do "badanego obiektu". Na tej podstawie życzę Autorowi, aby spłynęły na niego komercyjne zamówienia, które pozwolą połączyć pasję z pracą zarobkową. Szczególnie. 1. Bardzo dużo informacji na temat padów i wpływu ich zużycia na charakter grania słuchawek. Po lekturze nabrałem ochoty na eksperymenty z padami. 2. Ciekawa praca detektywistyczna na temat tego co producent i za pomocą jakich środków, chciał osiągnąć wypuszczając na rynek określoną gamę produktów (prócz bohatera opracowania to jednak kilka spokrewnionych i spowinowaconych słuchawek też jest na stole operacyjnym). To jest dla mnie szczególnie interesujący temat, bo wielokrotnie zastanawiam się po kiego licha są wypuszczane rodziny słuchawek, które dla przeciętnego Kowalskiego są nie do odróżnienia. 3. Po lekturze nabrałem też ochoty na słuchawki AKG :-)
  4. Akapit "Dla kogo ISO, dla kogo AIR?" uważam za kwintesencję recenzji słuchawek z takiej "parafii", czyli słuchawek dla osób, która najczęściej kompletnie nie wiedzą czego chcą, a oczekiwania artykułują na kilka minut czytania. Ja czytuję artykuły Autora z przyjemnością i ich szczegółowa i plastyczna materia pozwoliłaby mi kupować słuchawki tylko na ich podstawie, ale mam wrażenie, że większość "niedzielnych" poszukiwaczy słuchawek tego nie robi lub robi to pobieżnie i wypunktowanie zawarte w tym akapicie uważam za doskonałą wskazówkę dla takich osób. Co chcę przez to powiedzieć? Uważam, że bardzo pomocne dla użytkowników "instant" byłyby krótkie streszczenia na początku artykułu z zawartymi m.in. informacjami "dla kogo".
  5. Nie tak dawno zakończyłem oglądanie kilkunastu odcinków serialu "Well-Intended Love". Oglądałem go wraz z moją nastoletnią córką. Piszę to nie jako miłośnik tego typu typu produkcji, ale jako osoba, która po raz kolejny pierwszy się zetknęła z tym gatunkiem kina i jestem lekko zszokowany (oglądałem kolejne odcinki z rosnącym zdumieniem). Podkreślam, że to nie jest serial, który polecam, ale wspominam o nim w tym wątku jako ciekawe doświadczenie :-) Trochę interesuję się Chińczykami i ich kulturą i odnotowałem, że aktorzy występujący w takich serialach cieszą się gigantyczną popularnością w Chinach.
  6. Dla mnie ten off-topic'owy wątek jest o tyle istotny, że po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że społeczność zbudowana przy Audiofanatyk.pl jest naprawdę wysokiej próby. Choć nie zgadzam się z częścią z rozmówców to polemika jest rzeczowa i mnie również skłania do refleksji widząc szerszą perspektywę poprzez te prezentowane stanowiska. Innymi słowy, widzę że skoro mogę się z Wami spierać lub zgadzać w takiej atmosferze to mogę spokojnie zaufać Wam w opiniach na temat sprzętu audio.
  7. Popatrzyłbym na tych co już umarli i odizolowałbym wszystkich starszych szczególnie z chorobami nowotworowymi i ogólnie osoby z nowotworami. Na podstawie tych co już umarli uważam, że te grupy osób są zagrożone śmiercią, a nie zarażeniem czy powikłaniami. Ja podważam sensowność masowych testów przy obecnym podejściu do walki z koronawirusem (uważam, że to pospolite ruszenie i zamknięcie wszystkich prowadzi do katastrofy totalnej i testowanie wszystkich jak leci bez określonego planu co dalej wprowadzi panikę). Moim zdaniem powszechność testów powinna obejmować w tej chwili, patrząc na realne możliwości w tym zakresie, tylko służby mundurowe (wszystkie) i służby medyczne.
  8. Pozostaje mi tylko przytaknąć temu stwierdzeniu. Politycy w Polsce patrzą tylko przez pryzmat korzyści politycznych i prą w ten absurdalny termin wyborów prezydenckich.
  9. Zrobię sobie inne ćwiczenie - na wyobraźnię. Wyobrażę sobie podsumowanie koronawirusa, w którym zestawią populację wystawioną na ekspozycję w okolicy 90% (chyba im ręka zadrży, aby wpisać 100%, choć przy obecnych nastrojach i to może być) i zestawią to z rzeczywistą ilością osób zmarłych. Ile wtedy będzie tych procentów? Oczywiście będzie to zasługa obecnej prewencji, ale o ile pamiętam, podczas poprzedniej pandemii też była stosowana, ale na mniejszą skalę. Proszę zauważyć, że ja proponuję skupić się tylko na osobach zagrożonych, a nie na całej populacji i te środki uważam za przesadzone, bo niemożliwe do realizacji i w efekcie to izolacja całej populacji doprowadzi do poważniejszych konsekwencji.
  10. Wychodzę z założenia, że nie da się ich ograniczyć w skali globalnej, jak próbuje się to robić obecnie w stosunku do wszystkich (no chyba, że jest to reżim jak w Chinach) i należy się skupić tylko na izolacji grupy zagrożonej. Te podawane liczby z Włoch wystarczą mi aż zanadto, aby stwierdzić, że to podejście Włochów jest niepoważne, a stosowane środki wobec całej populacji nieadekwatne. 1. Nikt nie testował całej populacji na obecność tamtego wirusa. Nie słyszałem też aby jakikolwiek z moich znajomych się badał na jego obecność, więc do tej wielkości jestem bardzo sceptyczny. Nikt też z moich znajomych nie chorował, a statystycznie powinienem mieć w rodzinie kilka osób zarażonych. 2. Cytowane dane to podsumowanie. Musiałbym zobaczyć takie samo w przypadku koronawirusa, a skoro prawie cała populacja przechodzi bezobjawowo, więc ... . Oczywiście remedium na policzenie tego wszystkiego są testy wszystkich, ale ja uważam, że to, prócz paniki i zamknięcia całego świata na grube miesiące (przy obecnym podejściu) nic by nie dało.
  11. Przekonałyby mnie bardzo poważne działania adekwatne do przyczyny, czyli skupienie się na ochronie osób starszych i z przewlekle obniżoną odpornością (czytaj - całkowitej izolacji "pod bronią" takich osób). Mam i miałem w rodzinie osoby z różnymi nowotworami i takie procedury są z grubsza opracowane i stosowane w podejściu lekkim w stosunku do najbliższej rodziny - wszyscy są informowani, że zainfekowanie osoby przewlekle chorej w najlepszym wypadku prowadzi do destabilizacji przyjmowania tzw. wlewów, o ile to jest leczenie chemioterapią. Dla mnie sytuacja jest analogiczna - gdyby tak zrobiono we wspomnianych Włoszech i rzeczywiście skupili się na ludziach i ochronie ich życia, to dziś mielibyśmy nie informacje o kolejnych zmarłych, a przekazy medialne co najwyżej o depresji osób odizolowanych.
  12. Moim zdaniem to są w większości zagrywki polityczne. A co do naukowych gamoni, to jeśli na to spoglądam od strony laika na ciągle trwające wśród naukowców spory odnośnie tak niby prostych rzeczy jak to jakie maseczki nosić i czy w ogóle kogoś chronią przed zakażeniem i kto na dobrą sprawę powinien je nosić (jestem z wykształcenia projektantem instalacji odpylających, więc trochę się na filtrach znam), aż po fakt, że za chwilę zostaną zamknięte wszystkie oddziały i szpitale (18.03 wyszedłem z synem z dwutygodniowego pobytu w szpitalu i jestem świeżo po wizycie w dwóch poradniach w jednym z większych szpitali w Katowicach) i ludzie za chwilę zaczną umierać z powodów "trzecich" to nie wydaje mi się, że nauka gra tutaj pierwsze skrzypce.
  13. Jakiś czas temu zakupiłem iFi Audio EarBuddy do: 1. Ochrony słuchawek domowych ATH-MSR7 przed przypadkowym zniszczeniem zbyt dużym wzmocnieniem sygnału - to słuchawki domowe, które są użytkowane przez żonę i dzieci i kilka razy dziennie przełączane jest audio na zestaw głośników komputerowych. 2. Eliminacji zakłóceń, które się pojawiły po zdjęciu ekranu ochronnego z karty AIM SC808 (wymagało tego modowanie) - pojawił się lekki pisk w słuchawkach. Z powyższego EarBuddy wywiązał się znakomicie. Dodatkowe plusy: 3. Choć opisywane słuchawki nie należą do jakichś super wydajnych i czułych, bardzo dobrze zrobiło im zmniejszenie kwantu wzmocnienia sygnału - wcześniej słuchałem na 6 do 10, a teraz od kilkunastu do prawie 30, co odbiło się pozytywnie na dynamice oraz separacji. Polecam bardzo, zwłaszcza dla konfiguracji borykających się z zaśmieconym i zaszumionym sygnałem.
  14. Mam HD 4.40. Nie słucham w nich muzyki, bo jak dla mnie za dużo basu no i dość mocno grzeją mi się w nich uszy. Używam tylko do odsłuchu publicystyki, bo ogólnie są ergonomiczne i akumulator długo trzyma (u mnie grubo ponad 30 godzin).
  15. Ja nadal uważam, że to co się dzieje na świecie jest reakcją mocno przesadzoną i ma niewiele wspólnego z troską o ludzi, ale cel jest zupełnie inny. Jeśli już mamy pluć na obecną władzę zróbmy to odnosząc się do analogicznej sytuacji, a więc pandemii grypy (A/H1N1) z roku 2009 i żeby było realniej to pozostańmy w naszym kraju. Akurat ta pandemia była niedawno i dobrze ją pamiętam, bo podobne mechanizmy, choć na mniejszą skalę, były stosowane również, no i mieliśmy także kryzys w gospodarce (jakie słodkie są te zbieżności). Wtedy nasz rząd nie zakupił szczepionek, które istniały i WHO zapewniało o ich skuteczności. Przypomnę, że premierem była p. Kopacz, lekarz z wykształcenia. Pytanie czy to była lepsza reakcja rządu czy gorsza? Jak ktoś się chce odnieść do śmiertelności to przykładowo za: https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10306390/covid-19-na-tle-poprzednich-epidemii.html: "Pandemia grypy (A/H1N1) 2009 Nowy rodzaj grypy, szczep A/H1N1 z 2009 roku był zmutowaną wersją wirusa świńskiej grypy. Nowy szczep szybko się rozprzestrzeniał z powodu niskiego stopnia odporności, podobnie jak COVID-19. Kluczowe objawy: gorączka, dreszcze, kaszel, bóle ciała Pierwsze wykrycie: styczeń 2009 r. w Meksyku Przypadki globalne: około 24 proc. światowej populacji Globalna liczba zgonów: ponad 284 000 Najbardziej dotknięte grupy: 47 proc. zakażeń u dzieci w wieku od 5 do 19 lat, 11 proc. u osób w wieku 65 lat i starszych Dostępne leczenie: większość ludzi wyzdrowiała bez komplikacji Dostępna szczepionka: badania nad szczepionką H1N1 rozpoczęły się w kwietniu 2009 r.; szczepionka stała się dostępna w grudniu 2009 r. Koniec pandemii: sierpień 2010 r." Moim zdaniem tamta pandemia była dość podobna. Uważam też, że masowe testy są bezcelowe, ponieważ skutek byłby tragiczny przy obecnie działającym mechanizmie informacyjnym i każdym innym. Raz, że skuteczność tych testów jest w wielu publikacjach kwestionowana, a dwa nie wyszlibyśmy z kwarantanny przez wiele, wiele miesięcy. Ktoś może mi zarzucić, że "lecę Orwellem" tymczasem ja uważam, że wręcz przeciwnie. Przecież gdyby przetestować wszystkich Polaków podczas trwania sezonowej grypy to przypuszczam, że ilość wyników dodatnich dla zarażonych i nosicieli byłby taki, że nakładając na taki wynik obecnie działający mechanizm ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa, wojsko strzelałoby nawet do przelatujących ptaków. Rozumiem argumenty o ochronie osób starszych i ogólnie z chorobami obniżającymi odporność w sposób przewlekły i dokładnie na tym i tylko na tym powinniśmy się skupić. Czy myślicie, że ktoś liczy zmarłe osoby starsze z nowotworami, które umarły z powodu zwykłej sezonowej grypy, którą się zaraziły od swoich wnucząt? Wszyscy Ci ludzie mieliby dodatnie wyniki testów na grypę, a przypuszczam, że zostały zakwalifikowane jako ofiara nowotworu. Jak już wcześniej pisałem, czekam na sygnał trąbki do odwrotu, bo tylko polityczne rozegranie obecnej sytuacji będzie realizowane (ten "nasty" wirus z grupy Sars będzie z nami już na zawsze).

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...