Jump to content

Hustler

Użytkownik
  • Content Count

    116
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

67 Good

About Hustler

  • Rank
    Początkujący

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. ATH-AD900X miałem i bardzo szybko się ich pozbyłem. Skrzydełka sprawdzają się dużo gorzej niż opaska stosowana np. w AKG, a słuchawki są kiepsko wykonane. Niby też plastik jak w AKG, ale całość sprawia wrażenie produktu z dużo niższej półki. Długi, zakręcony niczym świński ogonek przewód przymocowany na stałe. Bas jakiś taki pudełkowaty. Sporo góry, dołek na przełomie tejże oraz tonów średnich. Brzmienie suche, brakowało mi dociążenia. Na plus można zaliczyć niską wagę słuchawek. Nauszniki i całkowicie otwarta konstrukcja dobrze spisywała się w upały. Ostatecznie AKG K701 się z nimi rozprawiły. Cena słuchawek Audio-Technica w Polsce to jakieś nieporozumienie, myślę że spokojnie kupisz je za 500 zł, bo były nie tak dawno na Massdropie za 100$. Ja swoje kupiłem za 450 zł na olx i szybko je za tyle samo sprzedałem.
  2. Wiesz może czy to nowa partia DX3 Pro? Na zagranicznych forach jest sporo narzekań na wysoką awaryjność tych urządzeń. Był/jest problem z lutowaniem wzmacniacza operacyjnego OPA2140 oraz z losowym wyłączaniem się urządzenia i zawieszaniem w trybie standby.
  3. Recenzję czytało się bardzo przyjemnie. Do dźwięku się nie odniosę, bo nie słuchałem tego sprzętu i raczej nie będzie mi to dane. Jednak z ciekawości wrzuciłem nazwę modelu w wyszukiwarkę i wyskoczyła mi pewna recenzja, gdzie słuchawki zostały ocenione co najmniej bardzo dobrze. Teraz rodzi się w mojej głowie pytanie - czy jeżeli subiektywne opinie (zakładam, że peany na cześć McIntoshów były wynikiem tego jak grały, a nie innych czynników) na temat audio mogą być tak diametralnie odmiennie to w ogóle opisywanie sprzętu ma sens? Odnośnie wyglądu to moim zdaniem słuchawki zdecydowanie nie "wyglądają". Jeszcze czarno-srebrna baza ujdzie w tłoku, ale te niebieskie przeszycie pałąka i co gorsze ten odpustowy kabel wołają o pomstę do nieba. Stojak z kolei solidny - pokombinowałbym trochę i byłby hak do przyczepki, bo akurat potrzebuję.
  4. Z sąsiedniego forum.
  5. Na to pytanie nie odpowiem. Proponuję samemu się przekonać - podłącz Fidelio X2 do integry, a potem do Xonara. Daj znać jakie będą wrażenia.
  6. Miałem obie pary słuchawek przez około rok, a zostały tylko Fidelio X2. Philipsy mają mocniejszy, bardziej sprężysty i masywniejszy bas. Po DT990 spodziewałem się wyraźnego dołu, a moim zdaniem to poziom zbliżony do AKG K712 PRO. Średnica w Fidelio X2 jest mniej wycofana, ale nadal wyraźnie oddalona w stosunku do K712. Góra bardzo detaliczna, zero sybilantów czy nieprzyjemnych jazgotów, spotkałem się z opiniami, że jest "cyfrowa", ale określiłbym ją jako bardziej skrzącą niż w DT990, choć ogólnie jest jej nieco mniej. Bardzo dobra scena, dobra lokalizacja źródeł pozornych. W kwestii jakości wykonania obie konstrukcje stoją na wysokim poziomie, ale DT990 to taka "gniotsa nie łamiotsa" - słuchawki solidne, ale trochę siermiężne. Philipsy sprawiają wrażenie obcowania z produktem wyższej klasy. Wygoda to kwestia preferencji - ja akurat lubię samodopasowującą się opaskę w stylu AKG, ale DT990 są również bardzo wygodne i lżejsze. Pady w Beyerdynamicach zdecydowanie szybciej się ubijają. Fidelio X2 mają odpinany kabel co uważam za dużą zaletę. Odnośnie źródła to DT990 bardziej z niego skorzystają, bo Philipsy grają dobrze z byle czego.
  7. M220 bardzo mi się podobały. Ogólnie miałem kupować K7XX z Massdropa, ale 200$ to już było trochę sporo jak na zakup w ciemno, a przy tej kwocie doliczenie cła i VAT-u jest całkiem prawdopodobne. Bijąc się z myślami ostatecznie zdecydowałem się na M220 PRO, bo to tylko 50$. Słuchawki szczęśliwie dotarły i była to pierwsza konstrukcja, która zaczęła stopniowo wypierać moje wysłużone Koss UR40 (choć posiadałem także Superlux HD668b oraz Pioneer SE-A1000). Po zmianie padów na welury wygoda była na bardzo wysokim poziomie i zacząłem doceniać głębsze nauszniki. Podsumowując M220 zrobiły na mnie bardzo dobre, pierwsze wrażenie i przyczyniły się do kupna AKG K712 PRO kilka miesięcy później. Myślałem nawet czy sobie ich nie zostawić, chociażby na jakieś wyjazdy itd., ale tu lepiej by się sprawdziło coś składanego. Zresztą w pewnym momencie miałem ponad 10 par słuchawek wokółusznych, a słuchałem może 2 lub 3. Nawet znalazłem jedną fotkę ze starymi słuchawkami jak ze znajomym się ustawiłem, bo chciał posłuchać czegoś lepszego, żeby wiedzieć w jakim kierunku iść po Superluxach HD681.
  8. AKG K712 PRO po kilku zwycięskich bojach z innymi słuchawkami w ramach nagrody dostały mały prezent.
  9. Patrzę, że tutaj się jeszcze nie pochwaliłem swoją małą kolekcją. M220 PRO były moimi pierwszymi słuchawkami od AKG - aktualnie są już u nowego, zadowolonego właściciela. K712 PRO były drugie i zostaną z pewnością na długo, bo są bezkonkurencyjne w kwestii wygody, ergonomii i mają bardzo uniwersalne brzmienie. K701 zostały kupione z ciekawości celem porównania z K712 PRO - gdyby miały odpinany kabel i gładką opaskę to może bym się dłużej zastanawiał nad tym, które zostawić. Muszę jednak przyznać, że połączenie białego tworzywa z szarymi padami, dolną częścią opaski, pałąkiem i kablem wygląda świetnie. K280 Parabolic kupione jako ostatnie pod wpływem recenzji oraz artykułu o starych AKG autorstwa Jakuba. Te słuchawki mają w sobie to coś - ciekawy sposób prezentacji, niby szczegółowe, a zarazem muzykalne i nie za bardzo angażujące, a ponadto nie zsuwają się z głowy podczas leżenia (w przeciwieństwie do K712 i K701), więc to mój ulubiony model do odpoczynku w pozycji horyzontalnej. Ponadto sam ich wiek sprawia, że są magiczne. Ja po prostu uwielbiam starą motoryzację i audio, choć to drugie reprezentowane do tej pory było tylko przez 2 pary kolumn i wzmacniacz.
  10. Nieco inny materiał padów oraz rzekomo opaski, minimalne różnice odcieni, ale najistotniejsze jest chyba to, że nauszniki nie są przyklejone, choć takowe pojawiały się tylko przez pewien okres produkcji X2 w fabryce Gibson.
  11. Wymiary wewnętrzne to 6,5 cm wysokości, prawie 5,5 cm szerokości i dodatkowo przetwornik jest ustawiony pod kątem, więc jest naprawdę sporo miejsca.
  12. Czasami rozdmuchana scena nie pomaga w lokalizacji przeciwnika. Sam przez długi okres preferowałem Koss UR40 nad inne, bardziej sceniczne słuchawki w grach "competitive". Ponadto scena to jeden z kilku czynników, które wpływają na tzw. pozycjonowanie.
  13. Problemy z lokalizacją to może być kwestia kiepskiej separacji, zlewania się dźwięków, ale najczęściej to wina samego silnika gry lub używania nieodpowiedniego algorytmu HRTF. Jak gra ma skopany dźwięk to choćbyś miał najlepsze słuchawki oraz źródło to i tak będzie słabo. Ja bym kupił te AKG K702, przetestował je jakiś czas na integrze, a potem kupił lepszą kartę dźwiękową lub zewnętrzny DAC/AMP. Jak stwierdzisz, że różnica jest niewarta dopłaty to najwyżej zwrócisz sprzęt.
  14. Może i to nie jest okazja, ale nie jest łatwo kupić ładne AKG K280, a te na zdjęciach prezentują się dobrze. https://www.olx.pl/oferta/sluchawki-akg-k280-parabolic-hi-fi-CID99-IDzTJWb.html#297880576e
  15. Mój nowy zestaw "kanapowy".

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...